Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[F] Wyzional ducha przy 400kkm - zmiana X16SZ na X16SZR?

Featured Replies

Napisano

Silnik w mojej astrze wyzional w koncu ducha przy stanie licznika niecale 300kkm. Prawdopodobnie skrecony byl okolo 100kkm, wiec wynik powiedzialbym niezly. W styczniu padla uszczelka pod glowica i pekla obuydowa walka rozrzadu. O obu tych rzeczach pisalem na forum, ale udalo sie zreanimowac wszystko. Przy okazji zrobilem rozrzad z pompa wody. Niestety ostatnio samochod zaczal miec totalnego mula, przy maksymalnie wcisnietym pedale gazu jechal jedynie 60-70km/h. Wywalilo blad czujnika spalania stukowego, ale nie jako powod, a raczej jako nastepstwo.

W kazdym razie po doglebnej weryfikacji okazalo sie, ze rozklepal sie rowek na wale korbowym na ktorym osadza sie kolko rozrzadu (nie sprawdzilem tego przy wymianie rozrzadu) do tego stopnia, ze jedyna szansa naprawy to zrobienie rowka po przeciwnej stronie walu, zrobienie rowka w kolku rozrzadu i zastosowanie klina. Niestety wiaze sie to z wyjeciem walu i rozbiorka silnika, a wiec wymiana panewek, wiec szlifem, wiec generalka, co sie zupelnienie nie oplaca przy tym przebiegu.

Dlatego pomyslalem o zmianie silnika na inny. O ile X16SZ pasuje p&p, o tyle zastanawiam sie czy p&p podszedlby silnik X16SZR i jakie dokladnie sa roznice pomiedzy nimi (chodzi mi o dkladniejsze info poza tym, ze roznia sie egrem).

No i pytnaie do was, co byscie zrobili w mojej sytuacji? Asterka nie ma klimy i od dluzszego czasu nosze sie z zamiarem jej sprzedazy, wiec...

Napisano

> No i pytnaie do was, co byscie zrobili w mojej sytuacji? Asterka nie ma klimy i od dluzszego czasu

> nosze sie z zamiarem jej sprzedazy, wiec...

Może kupić jakiegoś rozbitka i przełożyć niezbędne elementy hmm.gif W swapach masz wprawę więc to Cię pewnie nie odstrasza smile.gif

Napisano
  • Autor

> Może kupić jakiegoś rozbitka i przełożyć niezbędne elementy W swapach masz wprawę więc to Cię

> pewnie nie odstrasza

Nir odstrasza mnie przelozenie silnika, a sruby ramy i poduszek, ktore nie wygladaja zbyt dobrze. Mam wrazenie, ze wiecej czasu zejdzie sie na rozwiercaniu otworow po utwanych srubach niz na samej robocie. Chyba, ze znacie jakis skuteczny sposob odkrecenia bez urwania...

No i pozostaje kwestia czy zmieniac na SZ czy na SZR i jakie sa roznice oraz czy bardziej sie oplaca wchodzic w SZR?

Napisano

> No i pozostaje kwestia czy zmieniac na SZ czy na SZR i jakie sa roznice oraz czy bardziej sie

> oplaca wchodzic w SZR?

z tego co kojarzę w miarę powinno być to samo, tłoki te same, pierścienie też, nie mam EPC pod ręką ale blok też pewnie bedzie taki sam, pozostaje kwestia którą napisałeś np EGR, ale jego można olać i zwyczajnie nie podłączać/zaślepić dla pewności, różnice były pomiędzy SZR-ami np z F-ki i G, w F-ce był rozdzielacz a w G DIS, w związku z tym różnią się wałki rozrządu (napęd rozdzielacza), poza tym nie wiem czym tam jeszcze mogłyby się różnić niewiem.gif

może się komuś coś jeszcze skojarzy to dopisze,

brat

Napisano

> z tego co kojarzę w miarę powinno być to samo, tłoki te same, pierścienie też, nie mam EPC pod ręką

> ale blok też pewnie bedzie taki sam, pozostaje kwestia którą napisałeś np EGR, ale jego można

> olać i zwyczajnie nie podłączać/zaślepić dla pewności, różnice były pomiędzy SZR-ami np z F-ki

> i G, w F-ce był rozdzielacz a w G DIS, w związku z tym różnią się wałki rozrządu (napęd

> rozdzielacza), poza tym nie wiem czym tam jeszcze mogłyby się różnić

> może się komuś coś jeszcze skojarzy to dopisze,

> brat

Nie zgodzę się 270751858-jezyk.gif Mam SZR w F-ce i też jest DIS... A co do różnic SZ i SZR to nie mam pojęcia ale pewnie ECU jest inny (inne mapy).

Napisano

> Nie zgodzę się Mam SZR w F-ce i też jest DIS... A co do różnic SZ i SZR to nie mam pojęcia ale

> pewnie ECU jest inny (inne mapy).

a czasem nie jest tak w F Classic X16SZR był rozdzielacz?

brat

EDIT: faktycznie mi się coś chyba pozajączkowało spineyes.gif z X14 heh mlot.gif

Napisano

> a czasem nie jest tak w F Classic X16SZR był rozdzielacz?

> brat

> EDIT: faktycznie mi się coś chyba pozajączkowało z X14 heh

Pogrzebałem 'ostatnio' 'troszeczkę' przy X16SZR (kto wie ten wie) - raczej tylko DIS tongue.gif

Napisano

> roznia sie egrem).

Wg mnie EGR mają ten sam.

Jedyna różnica między tymi silnikami to program w sterowniku.

Napisano

> W kazdym razie po doglebnej weryfikacji okazalo sie, ze rozklepal sie rowek na wale korbowym na

> ktorym osadza sie kolko rozrzadu (nie sprawdzilem tego przy wymianie rozrzadu) do tego

> stopnia, ze jedyna szansa naprawy to zrobienie rowka po przeciwnej stronie walu, zrobienie

> rowka w kolku rozrzadu i zastosowanie klina.

Może głupie pytanie, ale skoro silnik i tach chcesz przeznaczyć na złom, to czy nie można by spróbować przyspawać tego koła na stałe do wału? Co Ci szkodzi?

Czy może to są takie stopy, że nie da rady w żaden sposób tego połączyć?

Napisano

> Może głupie pytanie, ale skoro silnik i tach chcesz przeznaczyć na złom, to czy nie można by

> spróbować przyspawać tego koła na stałe do wału? Co Ci szkodzi?

Sądzę, że każdy lepszy fachman w zakładzie ślusarskim rzuci conajmniej kilka mniej inwazyjnych pomysłów. Ot - choćby jakaś forma nakładki pozycjonującej...

Napisano

> Może głupie pytanie, ale skoro silnik i tach chcesz przeznaczyć na złom, to czy nie można by

> spróbować przyspawać tego koła na stałe do wału? Co Ci szkodzi?

No świetne rozwiązanie. Najlepiej tak zrobić i sprzedać samochód. Niech się martwi następny właściciel klnie.gif Już kiedyś widziałem jak "znajomy" spawał w maluchu docisk do koła zamachowego (bo śruby się pourywały, a samochód i tak był do sprzedania). Dlaczego Polacy tak lubią kombinować.

Napisano

> No świetne rozwiązanie. Najlepiej tak zrobić i sprzedać samochód. Niech się martwi następny

> właściciel Już kiedyś widziałem jak "znajomy" spawał w maluchu docisk do koła zamachowego

> (bo śruby się pourywały, a samochód i tak był do sprzedania). Dlaczego Polacy tak lubią

> kombinować.

NIe wiem czemu się dziwisz?

Skoro Zuraw chce wymieniać silnik tylko dlatego, ze uszkodził sie klin na wale, to zaspawać to w diabły i jeszcze mozna jeżdzić kolejne dziesiatki kkm. Ewentualnie nałożyć nowe koło i wtedy zaspawać. To rozwiązanie z pewnością przeżyje motor jeśli będzie w miarę porządnie wykonane. Koszty w porównaniu z wymianą silnika będą baaaardzo niewielkie.

Co do kombinatorstwa- Skoro silnik ma juz sporo za sobą, to ja nie widzę potrzeby się z nim cackać

A wymiana silnika w sytuacji, gdy w poprzednim siadła tak naprawdę duprela, w mojej opinii wychodzenie z armatą na muchę hehe.gif

ps

Się pytasz dlaczego Polacy tak lubią kombinować?

Śpieszę z odpowiedzią. Czy wolisz wydać stówe i mieć sprawne auto czy 1500 i mieć silnik ze szrotu, o którym nic nie wiesz. Dodatkowo wyceń sobie jeszcze czas na szukanie silnika, nerwy etc.

Ja postrzegam to "kombinatorstwo" jako cechę pozytywną. Ty nie musisz. Jeśli lubisz wydawać niepotrzebnie kasę- twoja decyzja, szanuję Cię.

Napisano

Kupic VA z C20NE (chodza po ok 1000-1500 PLN, bez gazu....) i masz gotowego dawce plus mase innych gratow...

Pozdrawiam

Napisano

Przerabiałem ten temat.

Miałem X16SZ, a zakupiłem X16SZR od astry G z przebiegiem poniżej 70kkm smile.gif

Kup najlepiej sam słupek bez kolektorów. Cały osprzęt od astry G w większości nie pasuje.

Ja właśnie tak zrobiłem. Udało mi się jeszcze wyrwać sprzęgło.

Mój koszt to 1200 silnik z sprzęgłem + rozrząd przekładka, płyny 650 zł.

Asterka śmiga teraz aż miło claps.gif

Napisano

> NIe wiem czemu się dziwisz?

> Skoro Zuraw chce wymieniać silnik tylko dlatego, ze uszkodził sie klin na wale, to zaspawać to w

> diabły i jeszcze mozna jeżdzić kolejne dziesiatki kkm.

Nie wiem, czy doczytałeś, że Żuraw nosi się z zamiarem sprzedaży samochodu. Więc to nowy właściciel będzie miał problem z zaspawanym kołem zębatym. Gdyby właściciel robił to tylko dla siebie, to nie mam nic przeciwko temu - chciał to niech tak sobie robi. Ale gdy tak robi się przed sprzedażą samochodu, to szlak mnie trafia (nie cierpię rozumowania, że niech frajer się teraz męczy...)

> Się pytasz dlaczego Polacy tak lubią kombinować?

> Śpieszę z odpowiedzią. Czy wolisz wydać stówe i mieć sprawne auto czy 1500 i mieć silnik ze szrotu,

> o którym nic nie wiesz. Dodatkowo wyceń sobie jeszcze czas na szukanie silnika, nerwy etc.

> Ja postrzegam to "kombinatorstwo" jako cechę pozytywną. Ty nie musisz. Jeśli lubisz wydawać

> niepotrzebnie kasę- twoja decyzja, szanuję Cię.

No ja też raczej nie lubię wydawać kasy, ale lubię robić rzeczy porządnie. A takie rozwiązanie jak ty zaproponowałeś jest dla mnie (mojego sumienia) niedopuszczalne...

Napisano

> Nie wiem, czy doczytałeś, że Żuraw nosi się z zamiarem sprzedaży samochodu. Więc to nowy właściciel

> będzie miał problem z zaspawanym kołem zębatym. Gdyby właściciel robił to tylko dla siebie, to

> nie mam nic przeciwko temu

Ok, czyli ma dac nowemu właścicielowi 1500zł w prezencie. bo nikt przecież nie dopłaci wiecej za wymieniony silnik.

Ja osobiscie zaspawałbym to koło i zostawił resztę jaki jest. Przecież ono i tak przeżyje ten silnik zakładając, że ma on już 400kkm przebiegu.

Gdyby koło się nie obluzowało, to też postulowałbyś wymianę silnika na inny, żeby nie sprzedawać auta w przedagonalnym stanie?

Owszem, wobec kupca nalezy być uczciwym, i jeśli zapyta o stan silnika nalezy mu powiezieć, ze ma juz sporo przbiegu (na co wskazuje licznik) wiec nie można sie po nim spodziewac cudów. ot tyle.

Napisano

Tak sobie czytam wymiane pogladow na temat spawania kola rozrzadu i mam takie pytanie czy chcialbys kupic samochod z tak zaspawanym kolem rozrzadu bo ja nie obojetnie ile by przebiegu nie mial, chyba ze tylko w celu zrobienia z niego kurnika.

Pozdrawiam

Napisano

Koledze nie o to chodzi. Jeśli Żuraw zamierza ten samochód użytkować dalej, to nic nie szkodzi mi spróbować na razie pospawać to koło - jak będzie działać to sporo pieniążków zostanie w kieszeni i Astrą będzie pomykał sobie dalej kolega Żuraw.

Napisano

> Tak sobie czytam wymiane pogladow na temat spawania kola rozrzadu i mam takie pytanie czy chcialbys

> kupic samochod z tak zaspawanym kolem rozrzadu bo ja nie obojetnie ile by przebiegu nie mial,

> chyba ze tylko w celu zrobienia z niego kurnika.

A co to zaspawanie by mi przeszkadzało skoro prawdopodobnie przeżyje ono ten silnik?

Nie wiem skąd w was taka awersja do samego spawania.....

W dzisiejszych czsach i tak jak ten silnik w końcu mi się zatrze/ w inny sposób mocniej rozwali, to już go nie bede naprawiał, tylko wstawie inny, więc ten spaw, w absoutnie niczym mi nie przeszkadza.

Napisano

> A co to zaspawanie by mi przeszkadzało skoro prawdopodobnie przeżyje ono ten silnik?

> Nie wiem skąd w was taka awersja do samego spawania.....

Jedyne czego bym się 'obawiał' to ew. usterka uszczelniacza wału korbowego. Z 2giej strony wystarczy po prostu kupić nieco lepszy i przed zabawą z kołem zębatym wymienić uszczelniacz na nowy... ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.