Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak dokręcacie felgi?

Featured Replies

Napisano

Ostatnio przyszło mi parę razy zmieniać koła na skutek działań jakiegoś złośliwca. Jako że nie mam klucza dynamometrycznego nie do końca wiem jak bardzo przykładać się do tej czynności.

Widzę nieraz ludzi skaczących po kluczu, tudzież wydłużających sobie dźwignie gazrurkami itp. Wydaje mi się, że długość klucza do kół jest nieprzypadkowa i powinna zapewnić możliwość odpowiednio mocnego dokręcenia rękami przez średnio silnego człowieka - ale może się mylę?

Przy okazji napiszę, że mocno rozczarowało mnie odkrycie, że w ASO, gdzie za wymianę z wyważeniem (i niepotrzebnym przytwierdzeniem ciężarków wielkości kul do pchnięcia kulą) bulnąłem ponad 90 zł każdą śrubę dokręcono z inną siłą, co każe mi sądzić że i tam dokręcają "na oko" (smar miedziany był, więc różnice oporów nie wynikały z zapieczenia). U "zwykłego" wulkanizatora wink.gif zapłaciłem po 10 za oponę, do tego okazało się, że jednak liczbę ciężarków dało się zredukować o prawie połowę...

Napisano

> Ostatnio przyszło mi parę razy zmieniać koła na skutek działań jakiegoś złośliwca. Jako że nie mam

> klucza dynamometrycznego nie do końca wiem jak bardzo przykładać się do tej czynności.

> Widzę nieraz ludzi skaczących po kluczu, tudzież wydłużających sobie dźwignie gazrurkami itp.

> Wydaje mi się, że długość klucza do kół jest nieprzypadkowa i powinna zapewnić możliwość

> odpowiednio mocnego dokręcenia rękami przez średnio silnego człowieka - ale może się mylę?

> Przy okazji napiszę, że mocno rozczarowało mnie odkrycie, że w ASO, gdzie za wymianę z wyważeniem

> (i niepotrzebnym przytwierdzeniem ciężarków wielkości kul do pchnięcia kulą) bulnąłem ponad 90

> zł każdą śrubę dokręcono z inną siłą, co każe mi sądzić że i tam dokręcają "na oko" (smar

> miedziany był, więc różnice oporów nie wynikały z zapieczenia). U "zwykłego" wulkanizatora

> zapłaciłem po 10 za oponę, do tego okazało się, że jednak liczbę ciężarków dało się zredukować

> o prawie połowę...

ja dokręcam kluczem krzyżowym do pierwszego chrupnięcia tz jest takie charakterystyczny dźwięk i biorę się za następną śrubę (na krzyż oczywiście, a w przypadku 5 śrub na gwiazdkę)

Napisano

> Ostatnio przyszło mi parę razy zmieniać koła na skutek działań jakiegoś złośliwca. Jako że nie mam

> klucza dynamometrycznego nie do końca wiem jak bardzo przykładać się do tej czynności.

koła dokręca się nie aż tak dużą siłą jak się niektórym "mechanikom" wydaje.

80-100Nm to średnia w autach osobowych,

Policzmy:

przy ramieniu klucza około 50cm trzeba powiesić na nim "aż" 20kg. To bardzo niewiele.

Napisano

> ja dokręcam kluczem krzyżowym do pierwszego chrupnięcia tz jest takie charakterystyczny dźwięk i

> biorę się za następną śrubę (na krzyż oczywiście, a w przypadku 5 śrub na gwiazdkę)

błąd.

przy chrupnięciu to już z reguły śruba jest mocno przeciągnięta, a reszta jeszcze luźna.

kręcisz na krzyż albo na gwiazdę dopóki nie poczujesz oporu a potem dopiero dokręcasz. I nie do chrupnięcia, bo ci wyjdzie jakieś 150 niutków i osłabisz szpilki/śruby. Dzięki temu przy uderzeniu w krawężnik wytrzymają zdecydowanie mniej.

Napisano

> błąd.

> przy chrupnięciu to już z reguły śruba jest mocno przeciągnięta, a reszta jeszcze luźna.

> kręcisz na krzyż albo na gwiazdę dopóki nie poczujesz oporu a potem dopiero dokręcasz. I nie do

> chrupnięcia, bo ci wyjdzie jakieś 150 niutków i osłabisz szpilki/śruby. Dzięki temu przy

> uderzeniu w krawężnik wytrzymają zdecydowanie mniej.

tz no no nie to że każdą śrubę od razu do zgrzytnięcia ale dokręcałem tak że stawiała opór i przechodziłem do następnej jak wszystkie były na miejscu to dokręcałem i było chrupnięcie najczęściej jakieś 3/4 obrotu klucza. Ale dobrze wiedzieć o tym co napisałeś 20.GIFok.gif Są jakieś klucze do kół z dynamometrem hmm.gif

Napisano

Na początek dokręcam na krzyż niezbyt mocno, później dociągam, ale też nie jakoś super mocno, bo tak jak ktoś wcześniej pisał, ta siła wcale nie musi być nie wiadomo jak wielka. Przynajmniej w razie złapania gumy można odkręcić w trasie. Czasem jak łepek u wulkanizatora przykręci, to nie idzie tego odkręcić bez "przedłużki". angryfire.gif

Napisano

Dokręcam ręka kluczem o długości 20cm bardzo lekko zlosnik.gif

Napisano

kupilem nasadke bety o okreslonej sile za 80 zł / sztuka.

Nei dokrecisz mocniej dzieki temu roboty mało

Napisano

(...)

Recznie do wyczuwalnego oporu, oraz zwracam uwage "szpecom" gdy wymieniaja mi kola i skrecaja pneumatem by dociskali recznie.

Jak kupilem kiedys auto, wpadlem w dziure.. trzeba bylo kolo wymienic, wyciagnalem fabryczny klucz.. oczywiscie pekl bo tak jakis ananas tak "fachowo" dokrecil kolo, wzialem krzyzak (na szczescie mialem w bagazniku) to i tak w 2 osoby (jedna skakala 90kg osoba skakala po kluczu, druga do gory ciagnela) i dopiero sruby odpuscily..

Napisano
  • Autor

> błąd.

> przy chrupnięciu to już z reguły śruba jest mocno przeciągnięta, a reszta jeszcze luźna.

> kręcisz na krzyż albo na gwiazdę dopóki nie poczujesz oporu a potem dopiero dokręcasz. I nie do

> chrupnięcia, bo ci wyjdzie jakieś 150 niutków i osłabisz szpilki/śruby. Dzięki temu przy

> uderzeniu w krawężnik wytrzymają zdecydowanie mniej.

A czy zgrzyt nie zależy tak naprawdę od obecności, bądź braku smaru na gwincie wkręcanych śrub? U mnie zgrzyt występuje tylko w przypadku 1 koła, gdzie na śrubach jest znikoma ilość smaru przecie zapiekaniu. Zresztą zgrzyt jest słyszalny, a ja mogę jeszcze przekręcić ręką o przynajmniej ćwierć obrotu nie przykładając się jakoś szczególnie.

BTW

Czy przeciętna kobieta ma w ogóle jakąkolwiek szansę, by kluczem fabrycznym odkręcić/prawidłowo przykręcić koło? To może rzucić nieco światła na sprawę, bo wszyscy mniej więcej znamy różnice w możliwościach siłowych między przeciętnymi osobami różnych płci. smile.gif

Napisano

Zawsze dokręcam kluczem z wyposażenia samochodu, ręką, w miarę mocno ale bez siłowania się. Praktyka pokazuje, że jest to wystarczające - żadna śruba sama mi się nie odkreciła, a i nie ma potem problemu z ich odkręceniem.

Napisano

kiedyś przykrecałem śruby recznie, dociągałem kluczem plus lekko stawałem na nim na chwilke. Bez sensu bo śruba ma by dobrze dokrecona ale nie za mocno

teraz dokrecam recznie na wiszącym kole aż reką nie jestem w stanie dokrecić wiecej. opuszczam koło ale nei do końca i dokrecam bardzo lekko kluczem. potem opuszczam auto do końca i dokręcam kluczem jedna reką do wyraźnego oporu ale jednocześnie na tyle niezbyt mocno, ze dwoma rękami da sie dociągnac śrube jeszcze troche.

Napisano

dokręcam ręcznie kluczem będącym na wyposażeniu samochodu do wyczuwalnego mocnego oporu, żadnych jakiś przedłużek czy skakania po kluczu. Po kluczu to muszę skakać jak odkręcam śruby jakiś czas po wizycie u gumiarza zlosnik.gif

Napisano

> Czy przeciętna kobieta ma w ogóle jakąkolwiek szansę, by kluczem fabrycznym odkręcić/prawidłowo

> przykręcić koło? wszyscy mniej więcej znamy różnice (...) między (...) osobami różnych płci.

i z powodu "tych" różnic płeć piękna dużo łatwiej znajdzie chętnego samca do zmiany koła hehe.gifbiglaugh.gif

Napisano

> Widzę nieraz ludzi skaczących po kluczu, tudzież wydłużających sobie dźwignie gazrurkami itp.

> Wydaje mi się, że długość klucza do kół jest nieprzypadkowa i powinna zapewnić możliwość

> odpowiednio mocnego dokręcenia rękami przez średnio silnego człowieka - ale może się mylę?

najczęściej klucz do kół jest "pakowany" do jakiegoś zasobnika, który musi mieścić się w kole zapasowym, więc wielkość klucza to kompromis pomiędzy miejscem dostępnym w bagażniku a siłą potrzebną/dostępną. zbyt duży klucz powodował by pewnie więcej szkody, bo ci, którzy i tak teraz nogą manewrują kluczem, mieli by ułatwione zadanie pokrzywienia felg/zerwania gwintu hehe.gif.

jak koledzy piszą - moment dokręcenia kół wcale nie jest jakiś gigantyczny. jeśli masz możliwość - dokręć koła kluczem dynamometrycznym, a następnie odkręć fabrycznym kluczem - ręką spokojnie dasz radę. waytogo.gif

Napisano

> A czy zgrzyt nie zależy tak naprawdę od obecności, bądź braku smaru na gwincie wkręcanych śrub? U

> mnie zgrzyt występuje tylko w przypadku 1 koła, gdzie na śrubach jest znikoma ilość smaru

Kiedyś był poruszany temat na kąciku czy należy smarować gwint śruby od kół, były różne opinie, stanęło chyba na tym, że nie należy smarować gwintu, ewentualnie styk śruby z felgą.

Z mojego doświadczenia w ogóle nie powinno się smarować gwintów śrub bo to jak wiadomo zmniejsza tarcie i wtedy łatwo śrubę przeciągnąć.

Pomijam połączenia gdzie występuje naprawdę spora temp. i aby się połączenie nie zapiekło można posmarować smarem odpornym na temperaturę np. miedzianym.

Styk felgi ze śrubą? wg. mnie jak nie jest posmarowane to jest niejako zabezpieczenie w pewnym sensie przed odkręcaniem się śruby, większe tarcie.

Ja dokręcałem zawsze fabrycznym kluczem tak "na maxa" używając swojej masy, później swego czasu kupiłem klucz teleskopowy i z czuciem dokręcałem jak zawsze.

Nigdy nie miałem po tym problemu z odkręceniem śruby, koła również same nie odpadały, śruby się nie urywały.

Ostatnim razem jak byłem u gumiarza wyważyć koła, pan mi usmarował (bez mojej wiedzy) śruby smarem i kołnierz śruby też (styk z felgą) dowiedziałem się o tym jak robiłem hamulce z przodu.

Śruby oczyściłem ale szczególnie się do tego nie przykładałem, przy dokręcaniu kół po skończeniu roboty urwałem dwie śruby, dokręcając fabrycznym kluczem i nawet nie zacząłem się wysilać.

Dokupiłem śruby, w porównaniu z oryginalnymi te są pokryte jakby niklowane czy chromowane, nie matowe, a świecące i gładkie, jest taki "poślizg", że przy pomocy fabrycznego klucza bez problemu można je urwać więc dokręcam je lżej jak pozostałe z czuciem.

pzdr.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.