Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Autko do 15000zł dla kobiety

Featured Replies

Napisano

mianowicie, moja partnerka szuka auta do 15k zł i są pewne warunki. Diesel, coś powyżej 2000r i coś na styl 206, Polo, Corsy C.

Co doradzacie, czego szukać jakieś własne propozycje?

Autem będzie jeżdżone do pracy i do domu, jakieś 13km w jedną stronę. Ważne, aby był ekonomiczny- nie musi być pojemny. W wyposażeniu to ważne, aby była klimatyzacja i elektryczne szyby-z tym, iż szyby nie koniecznie.

Napisano

> Diesel,

> Autem będzie jeżdżone do pracy i do domu, jakieś 13km w jedną stronę. Ważne, aby był ekonomiczny-

> nie musi być pojemny.

Max 50 tygodni roboczych w roku czyli 250 dni roboczych x 26km = 6500km i pewnie jeszcze z filtrem cząstek stałych.

Nie wygłupiajcie się i kupcie benzynę, kupowanie diesla na takie przebiegi jest nieekonomiczne, dużo łatwiej i taniej znajdziesz benzynę w przyzwoitym stanie.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Nie wygłupiajcie się i kupcie benzynę, kupowanie diesla na takie przebiegi jest nieekonomiczne,

Dokładnie tak. Diesel będzie droższy w zakupie, a przy takim przebiegu różnica w cenie absolutnie się nie zwróci.

Dodatkowo 10 letni diesel będzie miał ok. 200 tys przebiegu (na liczniku będzie magiczne 120).

Zaproponowałbym Astrę II - auto co prawda nie wzbudzające żadnych emocji, ale proste i solidne do bólu. Silniki lubiące lpg.

Inna opcja - aveo. Jeżdżę półtora roku i się to mało psuje, a jak się psuje to tanio. Poszukałbym z silnikiem 1,4 8v i z gazem - w Twoim budżecie spokojnie zmieści się auto z 2005-6 roku.

Może też lacetti ?

Napisano

> mianowicie, moja partnerka szuka auta do 15k zł i są pewne warunki. Diesel, coś powyżej 2000r i coś

> na styl 206, Polo, Corsy C.

> Co doradzacie, czego szukać jakieś własne propozycje?

> Autem będzie jeżdżone do pracy i do domu, jakieś 13km w jedną stronę. Ważne, aby był ekonomiczny-

> nie musi być pojemny. W wyposażeniu to ważne, aby była klimatyzacja i elektryczne szyby-z tym,

> iż szyby nie koniecznie.

A ja polecę to co sam użytkuję od półtora roku - Renault Clio II. Również nie widzę sensu kupowania z silnikiem od traktora. Mam benzynę 1,4 z 1999r pali 7l. w trybie mieszanym i dość ciężką nogą. Zimą brał do 8. Można znaleźć egzemplarz z gazem

Na szybko znalazlem taki w "Dizlu"

lub taki w benzynie

Posiadam z takim samym silnikiem jak ten w benzynie.

Jak sie zdecydujesz to niech Ci pokażą jakiś dokument na to kiedy wymieniony był rozrząd. Robi sie to wg. Renault przy 100.000 km, ale serwisy zalecają mniej. Ja wymieniłem przy 92.000 i facet powiedział, że moglem nie dojechać tych 8 tys.

Autko się nie psuje. Po za wymieniem rozrządu i pękniętą końcówką drążka kierowniczego i spaloną żarówką wszystko jest super smile.gif

Napisano

> Dodatkowo 10 letni diesel będzie miał ok. 200 tys przebiegu (na liczniku będzie magiczne 120).

Wyjatkowo optymistyczny szacunek. Z obserwacji siebie i ludzi wokolo to bedzie raczej pod 300 kkm (na liczniku oczywiscie 120).

A od siebie: mlode (za 15000 mozna dostac 2007 czy 2008 przy odrobinie szczescia) z klima i szybkami. Ba! Nawet centralny zamek ma. I diesla mozna trafic.

Co to? TATA!!! zeby.GIFzeby.GIF

Napisano

Tak jak koledzy piszą - z daleko od diesla.

I pisze ci to gość który takowym jeździ.

Przy takich przebiegach rocznych totalnie nieekonomiczne auto.

Zauważ minusy:

- droższe ubezpieczenie z racji pojemności silnika,

- duużo większe przebiegi używanego

- duuużo droższe części, nawet te pozornie identyczne jak do beznzynówki,

- potencjalne kłopoty zimą,

- mniejszy komfort jazdy - jednak nasze klekoty w środku nie są tak ciche jak benzynówki.

W autach małych, budżetowych jakimi są p206, corsa i im podobne oszczędzano sporo na wyposażeniu czy wygłuszeniu chcąc utrzymać cenę sprzedaży w miarę konkurencyjną. Dlatego też na bank w takim autku będzie głośno.

pozdrawiam i owocnych poszukiwań życzę.

Ps.

Jak dla kobiety to dodatkowo - zapach ropy i tłuste ręce po tankowaniu nie są czymś dziwnym- nie raz czy dwa tankując "po kimś" kombinowałem gdzie jest jakaś łazienka żeby się umyć.

Z benzynką takich problemów nie ma.

Napisano

zadbane LUPO ok.gif

punto II z przyzwoitym wyposażeniem ok.gif

i coś extra: Mercedes A - klassa? tzw: A140 powinno z 98-99 cenowo podejść smirk.gif

Napisano

Punto2/2fl 1,2 16v lub w ostateczności 1,2 8v

co do ekonomiki jazdy, wczorajszy wynik spalania lpg w 1,2 16v przy oponkach 185/60r14: 5,2l/100km LPG biglaugh.gif Vśr 76,6km/h grinser006.gif

dieslom śmieję się w twarz, jeśli chodzi o oszczędność w ich eksploatacji skromny.gif

pozostałe aspekty pomijam swiety.gif

Napisano

polecam P206 , naprawdę trwałe auto , nie wiem jak się spisują Hdi , ale nie polecam 1100ccm , niestety mam takie coś , dużo pali , mało jedzie

Napisano

Astra II 1.6 8V. ok.gif

Diesel na takie przebiegi mija się z celem.

Napisano
  • Autor

> A ja polecę to co sam użytkuję od półtora roku - Renault Clio II. Również nie widzę sensu kupowania

> z silnikiem od traktora. Mam benzynę 1,4 z 1999r pali 7l. w trybie mieszanym i dość ciężką

> nogą. Zimą brał do 8. Można znaleźć egzemplarz z gazem

> Na szybko znalazlem taki w "Dizlu"

> lub taki w benzynie

> Posiadam z takim samym silnikiem jak ten w benzynie.

> Jak sie zdecydujesz to niech Ci pokażą jakiś dokument na to kiedy wymieniony był rozrząd. Robi sie

> to wg. Renault przy 100.000 km, ale serwisy zalecają mniej. Ja wymieniłem przy 92.000 i facet

> powiedział, że moglem nie dojechać tych 8 tys.

> Autko się nie psuje. Po za wymieniem rozrządu i pękniętą końcówką drążka kierowniczego i spaloną

> żarówką wszystko jest super

To drugie klio było już oglądane (moja kobieta mieszka w Przemyślu)

Napisano
  • Autor

> zadbane LUPO

> punto II z przyzwoitym wyposażeniem

> i coś extra: Mercedes A - klassa? tzw: A140 powinno z 98-99 cenowo podejść

jako, ze ja mam już pII moja kobieta się nad nim zastanawiała, bo wygodnie się jej jeździ. Co do merca - odpada

Napisano
  • Autor

> Astra II 1.6 8V.

> Diesel na takie przebiegi mija się z celem.

też nad taka Astra myślałem

Napisano

> Dodatkowo 10 letni diesel będzie miał ok. 200 tys przebiegu

Jesteś urodzonym optymistą, tyle to będzie miała 10letnia benzyna, moja marea kupiona w listopadzie 2000roku ma 180kkm a jak ktoś kupuje diesla to nie po to, żeby nim po pączki w niedzielę jeździć, więc jak już koledzy zauważyli będzie miał pewnie coś kole 300kkm.

> (na liczniku będzie magiczne 120).

No bo przecież od dziadka z Niemiec. wink.gif

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Jesteś urodzonym optymistą, tyle to będzie miała 10letnia benzyna, moja marea kupiona w listopadzie

> 2000roku ma 180kkm a jak ktoś kupuje diesla to nie po to, żeby nim po pączki w niedzielę

> jeździć, więc jak już koledzy zauważyli będzie miał pewnie coś kole 300kkm.

> No bo przecież od dziadka z Niemiec.

> Pozdrawiam BAS

Coś w tym jest. Moja 11 letnia benzyna ma 129.000 , ojca 10 letni Dizel citroen ma 250.000

Napisano

> Jesteś urodzonym optymistą, tyle to będzie miała 10letnia benzyna, moja marea kupiona w listopadzie

> 2000roku ma 180kkm a jak ktoś kupuje diesla to nie po to, żeby nim po pączki w niedzielę

Mistrzowie wróżbici zlosnik2.gif

Nie wnikając ile mam obecnie na liczniku, od 2 lat swoim dieslem robię nie więcej niż 10 tysięcy kilometrów rocznie. Zakładam że nie jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę, ale mogę się mylić. zlosnik.gif

Napisano

> Mistrzowie wróżbici

> Nie wnikając ile mam obecnie na liczniku, od 2 lat swoim dieslem robię nie więcej niż 10 tysięcy

> kilometrów rocznie. Zakładam że nie jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę, ale mogę się

> mylić.

Ale Niemiec, który był poprzednim właścicielem Twojego samochodu potrafi liczyć, decydując się na zakup diesla dokładnie policzył co mu się bardziej opłaca do robienia 40kkm rocznie, później sprzedał auto turasowi albo polskiemu handlarzowi i autko trafiło do Ciebie.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Ale Niemiec, który był poprzednim właścicielem Twojego samochodu potrafi liczyć, decydując się na

> zakup diesla dokładnie policzył co mu się bardziej opłaca do robienia 40kkm rocznie, później

> sprzedał auto turasowi albo polskiemu handlarzowi i autko trafiło do Ciebie.

> Pozdrawiam BAS

Akurat w moim przypadku historia była nieco inna (nie zamierzam Cie o tym przekonywać), co nie zmienia faktu, że liczenie przebiegu jakiegokolwiek auta (diesla czy benzyny) na podstawie wzoru PRZEBIEG = (ILOŚĆ_LAT * PRZEBIEG_ŻEBY_SIE_OPŁACAŁO,) gdzie według Twojego przykładu PRZEBIEG_ŻEBY_SIE_OPŁACAŁO jest równe 40 to TYLKO zgadywanie. Jest to przegięcie w drugą stronę wobec wszechobecnego trendu zaniżania wskazań liczników w autach.

Napisano

> Jesteś urodzonym optymistą, tyle to będzie miała 10letnia benzyna, moja marea kupiona w listopadzie

> 2000roku ma 180kkm a jak ktoś kupuje diesla to nie po to, żeby nim po pączki w niedzielę

> jeździć, więc jak już koledzy zauważyli będzie miał pewnie coś kole 300kkm.

Nie gadaj że wszystkie są takie samochody. Mój sąsiad kupił w 2008 roku VW Polo SDI z '99 roku. Z orginalnym przebiegiem 88kkm. Do tego klime el. szyby ma. Ale tego auta nie kupił w Polsce tylko w Niemczech. I zdarzają się takie "perełki".

Napisano

> Nie gadaj że wszystkie są takie samochody. Mój sąsiad kupił w 2008 roku VW Polo SDI z '99 roku. Z

> orginalnym przebiegiem 88kkm. Do tego klime el. szyby ma. Ale tego auta nie kupił w Polsce

> tylko w Niemczech. I zdarzają się takie "perełki".

No norma, ze generalizowac nie mozna. Ale wieksze jest prawdopodobienstwo kupienia 10 letniego diesla z 300 kkm na blacie, niz ze 100 kkm....

A z uwagi na to, ze z 80% licznikow jest kreconych w autach sprzedawanych w Polsce, trzeba to brac pod uwage...

Jak sie nie jest dobrym na tyle, zeby potrafic ocenic przebieg nie tylko z licznika, to lepiej sie za 10 letniego diesla nie brac smile.gif

Napisano

> też nad taka Astra myślałem

Silnik żywotny, cały samochód raczej też nie ma specjalnych wad, ani nic się takiego nie sypie. ok.gif Taki trochę nudny dupowóz, ale żywotny.

Napisano

> Ale Niemiec, który był poprzednim właścicielem Twojego samochodu potrafi liczyć, decydując się na

> zakup diesla dokładnie policzył co mu się bardziej opłaca do robienia 40kkm rocznie, później

> sprzedał auto turasowi albo polskiemu handlarzowi i autko trafiło do Ciebie.

> Pozdrawiam BAS

nie wszyscy liczą wszystko i przegieg wcalenie nie jest oczywisty na poziome 30kkm na rok przy każdym klekocie, przykład: moje jtd z podpisu 83kkm przez 7 lat, nic nie kręcone auto z salonu... pierwszy właściciel

może nie umie liczyć, nie, zaręczam umie i to chyba nawet nieźle mi idzie cool.gif ale poprostu nie zawsze kupujemy to co wychodzi taniej tylko to na co mamy ochotę

Napisano

> Akurat w moim przypadku historia była nieco inna (nie zamierzam Cie o tym przekonywać), co nie

> zmienia faktu, że liczenie przebiegu jakiegokolwiek auta (diesla czy benzyny) na podstawie

> wzoru PRZEBIEG = (ILOŚĆ_LAT * PRZEBIEG_ŻEBY_SIE_OPŁACAŁO,) gdzie według Twojego przykładu

> PRZEBIEG_ŻEBY_SIE_OPŁACAŁO jest równe 40 to TYLKO zgadywanie. Jest to przegięcie w drugą

> stronę wobec wszechobecnego trendu zaniżania wskazań liczników w autach.

Wszystko dobrze. Ale podejdź do tego tak z rozsądkiem. Prawda jest taka że 10 letni diesel z przebiegiem poniżej 250kkm to przypadek, nie reguła.

Napisano

> Wszystko dobrze. Ale podejdź do tego tak z rozsądkiem. Prawda jest taka że 10 letni diesel z

> przebiegiem poniżej 250kkm to przypadek, nie reguła.

Może nie tyle przypadek, co po prostu fakt, że zapewne znaczna część diesli firmowych to woły robocze i ich zadaniem jest jeżdżenie. Powiedz mi jednak jak pracujący człowiek znajdzie czas na to żeby prywatnym autem pokonywać dystansy np. 30kkm rocznie zakładając, że do pracy ma mniej niż 10 kilometrów? Zakładając, że w rodzinie jest jeszcze kolejne auto, to prawdopodobieństwo tego typu przebiegów maleje. Jestem zwolennikiem rozsądku, dlatego nie robią na mnie wrażenia stereotypy. Jak już ktoś wspomniał, czasami kupuje się tego nieszczęsnego diesla, bo się np. lubi. Wbrew pozorom, ekonomia diesli nawet "do miasta" jest też faktem. Oczywiście nie porównuję z gazem, gdzie koszt paliwa bywa zazwyczaj mniejszy (w porównywalnych osiągami autach). Teksty o kosztach eksploatacyjnych i napraw specyficznych dla diesli są też takie jakieś nieprzystające do moich doświadczeń. Może dlatego że ujeżdżam podobno_nieudanego diesla o nienajnowszej konstrukcji? A może dlatego że mało jeżdżę? zlosnik.gif

Napisano

> Punto2/2fl 1,2 16v lub w ostateczności 1,2 8v

> co do ekonomiki jazdy, wczorajszy wynik spalania lpg w 1,2 16v przy oponkach 185/60r14: 5,2l/100km

> LPG Vśr 76,6km/h

> dieslom śmieję się w twarz, jeśli chodzi o oszczędność w ich eksploatacji

> pozostałe aspekty pomijam

A za pół roku wymiana UPG i głowica do remontu smile.gif

Napisano

> A za pół roku wymiana UPG i głowica do remontu

oczywiście grinser006.gif

piszesz, bo słyszałeś, czy piszesz bo wiesz hmm.gif

przebieg silnika bliżej nieokreślony, na blacie widnieje teraz 105kkm

z czego u mnie w domu zrobione 55kkm, 54kkm z tego na lpg waytogo.gif

wszystko zależy od tego jak się jeździ skromny.gif

ten sam silnik w w trasie spalił mi 4,4l/100km benzyny, dane z licznika i dystrybutora waytogo.gif

to było jak go prowadziłem po zakupie biglaugh.gif

Napisano

> Może nie tyle przypadek, co po prostu fakt, że zapewne znaczna część diesli firmowych to woły

> robocze i ich zadaniem jest jeżdżenie. Powiedz mi jednak jak pracujący człowiek znajdzie czas

> na to żeby prywatnym autem pokonywać dystansy np. 30kkm rocznie zakładając, że do pracy ma

> mniej niż 10 kilometrów?

A jak ma wiecej? 10 km to baaardzo maly dystans do pracy.

A jak ktos kupi auto sprowadzone? W DE czy NL dojezdzanie 100 km w jedna strone jest czeste. Sam jezdze 70 km w jedna strone i uwazam, ze to przyzwoicie.

A zreszta - nawet przy tych 10 km - wystarczy, ze ktos duzo jezdzi w weekendy i na wakacje - i nie ma problemu zrobic 30 kkm rocznie, naprawde.

Jeny - klocicie sie jakby tylko jedna racja byla prawdziwa. A jak zawsze prawda lezy po srodku - tylko przesunieta w jedna strone (ze diesle jezdza duzo).

Napisano

> A jak ma wiecej? 10 km to baaardzo maly dystans do pracy.

> A jak ktos kupi auto sprowadzone? W DE czy NL dojezdzanie 100 km w jedna strone jest czeste. Sam

> jezdze 70 km w jedna strone i uwazam, ze to przyzwoicie.

Cóż mam odpowiedzieć - jak ktoś ma więcej to zrobi większy przebieg zlosnik.gif

Opcjonalnie dojeżdża innym środkiem komunikacji, bo przecież zawsze chodzi o ekonomię - prawda? hahaha.gif

> A zreszta - nawet przy tych 10 km - wystarczy, ze ktos duzo jezdzi w weekendy i na wakacje - i nie

> ma problemu zrobic 30 kkm rocznie, naprawde.

Naprawdę, to weź kalkulator do ręki i policz.

Wiem, że to nie jest problem zrobić 30kkm, swego czasu bardzo dużo jeździłem. Chodzi o normalną eksploatację auta prywatnego. 30 kkm rocznie to średnio ponad 80km dziennie. Nie wyobrażam sobie żebym codziennie poświęcał czas na przejechanie takiego dystansu - no chyba że poza miastem.

> Jeny - klocicie sie jakby tylko jedna racja byla prawdziwa. A jak zawsze prawda lezy po srodku -

> tylko przesunieta w jedna strone (ze diesle jezdza duzo).

Nikt się nie kłóci (no chyba że czegoś nie wiem). Nie jest to kwestia racji, tylko uświadomienia sobie, że tak naprawdę nie ma reguły. Można określić coś z jakimś prawdopodobieństwem ale i tak w konkretnych sytuacjach może wyjść inaczej.

Napisano

> Opcjonalnie dojeżdża innym środkiem komunikacji, bo przecież zawsze chodzi o ekonomię - prawda?

No akurat za zachodnia granica to samochod jest najtanszym srodkiem transportu zeby.GIF

> Naprawdę, to weź kalkulator do ręki i policz.

> Wiem, że to nie jest problem zrobić 30kkm, swego czasu bardzo dużo jeździłem. Chodzi o normalną

> eksploatację auta prywatnego. 30 kkm rocznie to średnio ponad 80km dziennie.

Nie wiem jak to zrobilem, ale 2 lata temu mialem 3 km do biura w jedna strone, a mimo to, po roku, na liczniku auta przybylo jakies 27 kkm. Czary???

> Nikt się nie kłóci (no chyba że czegoś nie wiem).

No jak nie - powyzej jednego posta w jakiejs kwestii na osobe, to juz klotnia zeby.GIF

> Nie jest to kwestia racji, tylko uświadomienia

> sobie, że tak naprawdę nie ma reguły. Można określić coś z jakimś prawdopodobieństwem ale i

> tak w konkretnych sytuacjach może wyjść inaczej.

No to teraz napisales oczywista oczywistosc, z ktora chyba nikt tu nie polemizuje. Tylko co z tego?

Napisano

> Cóż mam odpowiedzieć - jak ktoś ma więcej to zrobi większy przebieg

> Opcjonalnie dojeżdża innym środkiem komunikacji, bo przecież zawsze chodzi o ekonomię - prawda?

Jednak musisz przyznać, że najczęściej tak. wink.gif

> Naprawdę, to weź kalkulator do ręki i policz.

> Wiem, że to nie jest problem zrobić 30kkm, swego czasu bardzo dużo jeździłem. Chodzi o normalną

> eksploatację auta prywatnego. 30 kkm rocznie to średnio ponad 80km dziennie. Nie wyobrażam

> sobie żebym codziennie poświęcał czas na przejechanie takiego dystansu - no chyba że poza

> miastem.

Powiem Ci inaczej - ja nie jeżdżę dużo. Do pracy, 3 razy w miesiącu trasę KR-WAW i z powrotem, to dużo? A wychodzi w granicach 30kkm rocznie. Jakby były autostrady jak u Niemców to myślę że 40-50kkm rocznie bym robił.

> Nikt się nie kłóci (no chyba że czegoś nie wiem). Nie jest to kwestia racji, tylko uświadomienia

> sobie, że tak naprawdę nie ma reguły. Można określić coś z jakimś prawdopodobieństwem ale i

> tak w konkretnych sytuacjach może wyjść inaczej.

Określam prawdopodobieństwo jest znacznie większe, że diesel po 10 latach ma 300kkm, zamiast 100kkm. Co więcej stosunek to pewnie z 90 do 10. zlosnik.gif

Napisano

> No akurat za zachodnia granica to samochod jest najtanszym srodkiem transportu

Nie chcę się spierać, bo dawno nie miałem okazji korzystać ze środków komunikacji publiczne za naszą zachodnią granicą, ale jak kiedyś korzystałem, to było zdecydowanie taniej. Pewnie zależy co, gdzie i jak.

> Nie wiem jak to zrobilem, ale 2 lata temu mialem 3 km do biura w jedna strone, a mimo to, po roku,

> na liczniku auta przybylo jakies 27 kkm. Czary???

Ale sobie kolega dowcipkuje - ja o jednym, kolega o drugim.

> No jak nie - powyzej jednego posta w jakiejs kwestii na osobe, to juz klotnia

> No to teraz napisales oczywista oczywistosc, z ktora chyba nikt tu nie polemizuje. Tylko co z tego?

To z tego, że później tworzą się jakieś dziwne stereotypy. Że jak bywają sytuacje (chyba nawet z AK), że ktoś chciał/musiał podgonić licznik, bo się w średniej oczekiwanej nie mieścił? zlosnik.gif

Napisano

> Jednak musisz przyznać, że najczęściej tak.

> Powiem Ci inaczej - ja nie jeżdżę dużo. Do pracy, 3 razy w miesiącu trasę KR-WAW i z powrotem, to

Przyznasz, że dojeżdżanie do pracy 3 razy w miesiącu KRK<->WAW nie jest normą?

> Określam prawdopodobieństwo jest znacznie większe, że diesel po 10 latach ma 300kkm, zamiast

> 100kkm. Co więcej stosunek to pewnie z 90 do 10.

To "oczywista oczywistość", ale co to zmienia. Dalej istnieje pewna pula aut (niech będzie te 10%), które są blędnie klasyfikowane.

Napisano

A tak OT możesz coś więcej napisać o swojej VB? zlosnik.gif Też ma pakiet Irmschera? Bo 2.2DTI zadziwiająco często go posiadają.

Napisano

> Przyznasz, że dojeżdżanie do pracy 3 razy w miesiącu KRKWAW nie jest normą?

U nas może nie jest, ale i to żadna filozofia. Zauważ ile takich samochodów w Polsce jest, wbrew pozorom nie tak mało.

> To "oczywista oczywistość", ale co to zmienia. Dalej istnieje pewna pula aut (niech będzie te 10%),

> które są blędnie klasyfikowane.

Istnieje. Ale jak sam spojrzysz na allegro 1% diesli w wieku 10 lat przekroczyło 200kkm, i kolejny 1% w wieku 20 lat przekroczyło 300kkm. oslabiony.gif A jak sam przyznajesz stosunek jest zapewne z goła odmienny?

Napisano

> Mistrzowie wróżbici

> Nie wnikając ile mam obecnie na liczniku, od 2 lat swoim dieslem robię nie więcej niż 10 tysięcy

> kilometrów rocznie. Zakładam że nie jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę, ale mogę się

> mylić.

Ja robię znacznie więcej ale IMO to nie ma znaczenia bo benzyną robiłem tyle samo km

Napisano

> A tak OT możesz coś więcej napisać o swojej VB? Też ma pakiet Irmschera? Bo 2.2DTI zadziwiająco

> często go posiadają.

Tak OT. Jest nienajgorzej wyposażona, ale:

- wół roboczy od Niemca (tego nie jestem pewien, ale musi tak zlosnik.gif),

- po remoncie silnika,

- pokolizyjna,

- w związku z moją rozbrajającą szczerością - niesprzedawalna zlosnik.gif

Nie wiem jak dokładnie wygląda pakiet Irmschera, ale raczej nie posiada.

Napisano

> dlaczego ?

Bo A klasa ciężka w serwisowaniu jest zlosnik.gif

Napisano

> Tak OT. Jest nienajgorzej wyposażona, ale:

> - wół roboczy od Niemca (tego nie jestem pewien, ale musi tak ),

> - po remoncie silnika,

> - pokolizyjna,

> - w związku z moją rozbrajającą szczerością - niesprzedawalna

> Nie wiem jak dokładnie wygląda pakiet Irmschera, ale raczej nie posiada.

Zender wpisz na allegro to się dowiesz. zlosnik.gif A coś mi się kojarzy że chciałeś ją sprzedać? I tam była uderzona, naprawiana pompa, masz ją ze 2 lata?

Napisano

> U nas może nie jest, ale i to żadna filozofia. Zauważ ile takich samochodów w Polsce jest, wbrew

> pozorom nie tak mało.

Trudno mi powiedzieć, każdy patrzy głównie ze swojej perspektywy. Wydaje mi się jednak, że przeciętny Kowalski porusza się głównie lokalnie i od czasu do czasu wyskoczy gdzieś dalej.

> Istnieje. Ale jak sam spojrzysz na allegro 1% diesli w wieku 10 lat przekroczyło 200kkm, i kolejny

> 1% w wieku 20 lat przekroczyło 300kkm. A jak sam przyznajesz stosunek jest zapewne z goła

> odmienny?

Nie znam stosunku, może podsumuję:

- godzę się z tym, że większość aut ma przebiegi uznawane u nas za kosmiczne

- nie godzę się z tekstami: "ten przebieg jest fikcją, bo większość aut ma 2x większy przebieg.

Napisano

> Zender wpisz na allegro to się dowiesz. A coś mi się kojarzy że chciałeś ją sprzedać? I tam była

> uderzona, naprawiana pompa, masz ją ze 2 lata?

Obecne wyniki wyszukiwania na allegro nie pozwalają mi jednoznacznie określić. Jeśli wyznacznikiem jest ta fikuśna kierownica, to ja takiej nie mam.

Pompa nie była robiona, no może przez Niemca, ale to raczej mało prawdopodobne. Mam ją ponad 2 lata. Do czego dążysz?

Napisano

> Obecne wyniki wyszukiwania na allegro nie pozwalają mi jednoznacznie określić. Jeśli wyznacznikiem

> jest ta fikuśna kierownica, to ja takiej nie mam.

> Pompa nie była robiona, no może przez Niemca, ale to raczej mało prawdopodobne. Mam ją ponad 2

> lata. Do czego dążysz?

Czas na EOT.

A nie dążę do niczego, taki samochód skojarzyłem na giełdzie AK. Ot ludzka ciekawość. wink.gif

Napisano

> Czas na EOT.

> A nie dążę do niczego, taki samochód skojarzyłem na giełdzie AK. Ot ludzka ciekawość.

To żeby nie było zupełnie OT, to powiem, że są lepsze wybory dla kobiety do miasta do 15tys. zł niż Vectra B "w dizlu". Dużo zależy od oczekiwań przyszłego właściciela. Może warto rozważyć Lancia Ypsilon?

Napisano

> mianowicie, moja partnerka szuka auta do 15k zł i są pewne warunki. Diesel, coś powyżej 2000r i coś

> na styl 206, Polo, Corsy C.

> Co doradzacie, czego szukać jakieś własne propozycje?

> Autem będzie jeżdżone do pracy i do domu, jakieś 13km w jedną stronę. Ważne, aby był ekonomiczny-

> nie musi być pojemny. W wyposażeniu to ważne, aby była klimatyzacja i elektryczne szyby-z tym,

> iż szyby nie koniecznie.

Fiesta MK6 / Fusion

Napisano
  • Autor

> Bo A klasa ciężka w serwisowaniu jest

dokładnie... sąsiad ma taka A klase i nie chwali auta

Napisano

> Jesteś urodzonym optymistą, tyle to będzie miała 10letnia benzyna, moja marea kupiona w listopadzie

> 2000roku ma 180kkm a jak ktoś kupuje diesla to nie po to, żeby nim po pączki w niedzielę

> jeździć, więc jak już koledzy zauważyli będzie miał pewnie coś kole 300kkm.

> No bo przecież od dziadka z Niemiec.

> Pozdrawiam BAS

Obecnie w rodzinie trzy klekoty i teoria 300kkm w 10 lat jakoś nie ma zastosowania:

Octavia I 185kkm w 11 lat

Tiguan 10kkm w rok

Octavia II 12kkm w rok

Wszystkie auta posiadamy od nowości.

Tak nie umiemy liczyć ale lubimy klekoty.

Jest też auto z Niemiec zlosnik.gif - Micra '97

Dziadek nią nie jeździł ( czterdziestoletnia babcia) ale 175kkm w 13 lat również do Autokącikowych teorii nie pasuje - zapewne babka kręciła licznik a my napaliliśmy się na mały przebieg, historię serwisową i cenę auta wynoszącą tyle ile średniej jakości garnitur.

Co do autka za 15000 dla kobiety - polecam Clio 1.5dci (sporo aut dobrze wyposażonych)

Napisano
  • Autor

> Co do autka za 15000 dla kobiety - polecam Clio 1.5dci (sporo aut dobrze wyposażonych)

też nad tym myśleliśmy z mulher.gif

a co do przebiegu... mój ojciec w thalii też jakoś nie pasuje w 9 lat tylko 70k km... często się spotykam z takimi stwierdzeniami, ze muszą mieć dużo przejechane, a jak jest mało na blacie to kręcony licznik- troche tak taksiarskimi teoriami zalatuje :|

Napisano

Thalia to chyba Clio z "tyłkiem" więc wiesz mniej więcej co mozna spodziewać się po tym aucie. Znajoma ma Clio z 2001 1.5 dci bardzo fajna tapicerka 4 poduszki, klima, szyberdach itd przebieg obecnie ok 150kkm kupione rok temu za kwotę właśnie coś około 15000.

Napisano
  • Autor

> Thalia to chyba Clio z "tyłkiem" więc wiesz mniej więcej co mozna spodziewać się po tym aucie.

> Znajoma ma Clio z 2001 1.5 dci bardzo fajna tapicerka 4 poduszki, klima, szyberdach itd

> przebieg obecnie ok 150kkm kupione rok temu za kwotę właśnie coś około 15000.

właśnie dlatego chętnie bym to zakupił... tata w swoim aucie wymienił tylko serwisowe rzeczy - no poza urwaną linką od maski i ukręconą śruba w kole tongue.gif

Napisano

> Obecnie w rodzinie trzy klekoty i teoria 300kkm w 10 lat jakoś nie ma zastosowania:

> Octavia I 185kkm w 11 lat

> Tiguan 10kkm w rok

> Octavia II 12kkm w rok

> Wszystkie auta posiadamy od nowości.

> Tak nie umiemy liczyć ale lubimy klekoty.

> Jest też auto z Niemiec - Micra '97

> Dziadek nią nie jeździł ( czterdziestoletnia babcia) ale 175kkm w 13 lat również do Autokącikowych

> teorii nie pasuje - zapewne babka kręciła licznik a my napaliliśmy się na mały przebieg,

> historię serwisową i cenę auta wynoszącą tyle ile średniej jakości garnitur.

> Co do autka za 15000 dla kobiety - polecam Clio 1.5dci (sporo aut dobrze wyposażonych)

No i co - Twoj przyklad ma obalic wszystkie doswiadczenie innych? bow.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.