Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Fotoradar szybkie pytanie...

Featured Replies

Napisano

Czy obecnie za fotkę z fotoskrzynki, dają punkty czy tylko mandat z automatu...

Bo coś się miało zmienić...

Napisano

> Czy obecnie za fotkę z fotoskrzynki, dają punkty czy tylko mandat z automatu...

> Bo coś się miało zmienić...

i manadat, i punkty.zawsze.

Napisano
  • Autor

> i manadat, i punkty.zawsze.

Ok. Tak pytałem, bo coś czytałem jakiś czas temu, że mieli zmienić prawo, aby nie dochodzić kto na fotce tylko taki skok na kase i mandat płaciłby właściciel...

Widać coś źle zrozumiałem frown.gif

Napisano

> Ok. Tak pytałem, bo coś czytałem jakiś czas temu, że mieli zmienić prawo, aby nie dochodzić kto na

> fotce tylko taki skok na kase i mandat płaciłby właściciel...

> Widać coś źle zrozumiałem

Ktoś tu pisał ostatnio, że firma dostała foto z radaru.

4pkt i 150zł albo jak nie znajdzie się kierowca to płaci firma 200zł bez punktów

Napisano

Gdzie Ci błysnęło? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Gdzie Ci błysnęło?

Nie mi, szwagrowi... a wezwanie dostała teściowa, bo na nią jest samochód.

Ja jeszcze nie miałem przyjemności wink.gif

Napisano

> i manadat, i punkty.zawsze.

Tylko jeśli widać twarz

Nie ma twarzy nie ma sprawcy, a właściciel mógł zapomnieć komu pożyczył.

Jeden sąd już odrzucił podstawę prawną KW na którą powołuje się policja żądając wskazania właściciela.

Paragraf ten w przypadku przekroczenia prędkości nie ma zastosowania, ma jedynie w przypadku sprzedaży pojazdu i niewskazania nowego właściciela.

Napisano

> Tylko jeśli widać twarz

> Nie ma twarzy nie ma sprawcy, a właściciel mógł zapomnieć komu pożyczył.

> Jeden sąd już odrzucił podstawę prawną KC na którą powołuje się policja żądając wskazania

> właściciela.

> Paragraf ten w przypadku przekroczenia prędkości nie ma zastosowania, ma jedynie w przypadku

> sprzedaży pojazdu i niewskazania nowego właściciela.

Śmiesz twierdzić, ze jeżeli zwykłemu użytkownikowi auta strzelą fotkę z tyłu samochodu w trybie "odchodzącym" od radaru, to można się po prostu wywinąć, mówiąc, ze nie pamiętasz kto prowadził?

Chodzi oczywiście o wywinięcie się z punktów - kara finansowa jak domniemam może być przez to wyższa...

Napisano

> Śmiesz twierdzić, ze jeżeli zwykłemu użytkownikowi auta strzelą fotkę z tyłu samochodu w trybie

> "odchodzącym" od radaru, to można się po prostu wywinąć, mówiąc, ze nie pamiętasz kto

> prowadził?

> Chodzi oczywiście o wywinięcie się z punktów - kara finansowa jak domniemam może być przez to

> wyższa...

grzywna za nieujawnienie użytkownika pojazdu opiera się na art.65 $2 i art.97 KW

Jednak to do strażnika czy policjanta należy ustalenie sprawcy.

Art97 mówi o naruszeniu zasad bezpieczeństwa lub porządku na drogach. Zapomnienie komu się dało samochód nie narusza bezpieczeństwa lub porządku na drodze.

poczekaj, znajdę to orzeczenie sądu co ostatnio było o nim.

Tak czy inaczej facet w sądzie wygrał i mandat mu anulowali, a straż miejska robiąc zdjęcia od tyłu może się sama od tyłu ... cmoknąć

Napisano

> grzywna za nieujawnienie użytkownika pojazdu opiera się na art.65 $2 i art.97 KW

> Jednak to do strażnika czy policjanta należy ustalenie sprawcy.

> Art97 mówi o naruszeniu zasad bezpieczeństwa lub porządku na drogach. Zapomnienie komu się dało

> samochód nie narusza bezpieczeństwa lub porządku na drodze.

> poczekaj, znajdę to orzeczenie sądu co ostatnio było o nim.

> Tak czy inaczej facet w sądzie wygrał i mandat mu anulowali, a straż miejska robiąc zdjęcia od tyłu

> może się sama od tyłu ... cmoknąć

cytat z innego forum

"W zalaczeniu publikuje tresc prawomocnego rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego w Kościerzynie z dnia 14-12-2009 wraz z uzasadnieniem - nie ujawnienienie osboy kierujacej nie stanowi wykroczenia . Zatem brak jest możliwości prawnych do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego z art 97 KW w związku z art 78 pkt 4 Ustawy Prawo o ruchu drogowym

Tadeusz Pepliński Prezes Zarzadu Stowarzyszenia Bezprawiu i Korupcji STOP

[email protected]

Stowarzyszenie posiada zgode Adriany Wycinka do publikacji jej danych osobowych

Sygn. Akt II Ko.417/09

POSTANOWIENIE

Dnia 14 grudnia 2009r.

Sąd Rejonowy w Kościerzynie II Wydział Kamy w składzie:

Przewodniczący SSR Krystyna Szulc Protokolant st sekr. sąd Marzena Burandt

przy udziale - oskarżyciela publicznego Komendanta Straży Gminnej Józefa Kaszubowskiego po rozpomaniu sprawy przeciwko Adrianie Wycinka ukaranej mandatem karnym z wniosku ukaranej w przedmiocie uchylenia mandatu karnego

na podstawie art 13§1 kpw, art 32§3 kpw, art 101§1, §2 kpw

postanawia

Uchylić nałożony na Adrianę Wycinka w dniu 20.09.2009r. przez straż Gminną W Starej

Kiszewie mandat kredytowany seria CI numer 5638821. •

Uzasadnienie

Dnia 09.09.2009 roku Adriana Wycinka została ukarana przez straż Gminną w Starej Kiszewie mandatem kredytowanym seria CI numer 5638821 za wykroczenie z art. 97 kw popełnione dnia 17.07.2009r.

Dnia 15.09.2009r. ukarana złożyła odwołanie do Sądu Rejonowego w Kościerzynie. W treści odwołania skarżąca wniosła o uchylenie mandatu karnego wnosząc, że nie wskazanie na żądanie organu uprawnionego komu powierzyła pojazd nie wyczerpuje znamion wykroczenia określonego w art. 97 kw, nie dotyczy bezpieczeństwa lub porządku na drogach publicznych. Powołała się też na § 1 pkt 2 art. 97 kpwow, który stanowi, że funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego może ją nałożyć jedynie wtedy, gdy... nie zachodzi wątpliwość, co do osoby sprawcy czynu... Na posiedzeniu przed Sądem podała, że nie wie kto kierował samochodem tego dnia, z samochodu korzysta jej mąż i pracownik, który jest montażystą.

Sąd zważył, co następuje:

Funkcjonariusz Straży Gminnej w Starej Kiszewie nakładając mandat karny kredytowy na odcinku C formularza wpisał rodzaj i charakter wykroczenia oraz kwalifikację prawną. Osoba ukarana A. Wycinka potwierdziła przyjęcie mandatu karnego kredytowego składając czytelny podpis i oświadczenie, że"nie kierowała tym pojazdem".

Zgodnie z art. 101 kpwow przyjęty mandat karny kredytowy może być uchylony, gdy grzywnę nałożono za czyn nie będący czynem zabronionym jako wykroczenie. Nie można w żadnym przypadku mówić o powstaniu odpowiedzialności wykroczeniowej właściciela pojazdu z tytułu nieudzielanie informacji o sobie samym jak o osobie popełniającej

wykroczenie drogowe. Prowadziłoby to do niedopuszcza1nego samoobwinienia i naruszania wszelkich uprawnień procesowych służących obronie.

Organ prowadzący postępowanie powinien wskazać posługując się swoimi uprawnieniami procesowymi osobę sprawcę wykroczenia.

W kodeksie wykroczeń znajduje się przepis, który penalizuje zachowanie sprawcy polegające na odmowie udzielenia informacji uprawnionemu organowi - art. 65§2 kw zatem

nie można dokonać subsumcji zachowania właściciela pojazdu lub posiadacza

odmawiającego udzielenia informacji o osobie kierującego pojazdem jako wyczerpującego znamiona z art. 97 kw w zw. z art. 78 ust 4 prawa ruchu drogowego.

Dla stwierdzenia wykroczenia z art. 65§2 kw wymagane jest by sprawca umyślnie wprowadził w błąd co do nieudzielenia właściwemu organowi wiadomości o osobie kierującej pojazdem.

Adriana Wycinka udzieliła takich informacji. Nie dające się usunąć wątpliwości

rozstrzyga się na korzyść strony obwinionej.

W świetle powyższego na mocy powołanych w sentencji przepisów Sąd postanowił uchylić nałożony na Adrianę Wycinka mandat kamy kredytowy dnia 20.09.2009r. seria CI nr 5638821."

link do źródła

wpis w połowie strony, z 11 styczeń, 14:17

Napisano

> Śmiesz twierdzić, ze jeżeli zwykłemu użytkownikowi auta strzelą fotkę z tyłu samochodu w trybie

> "odchodzącym" od radaru, to można się po prostu wywinąć, mówiąc, ze nie pamiętasz kto

> prowadził?

> Chodzi oczywiście o wywinięcie się z punktów - kara finansowa jak domniemam może być przez to

> wyższa...

problem z foto od tyłu jest szerszy... niestety dotyczy on bardziej tzw: polactwa, a nie przepisów kw.

Gdy niemiec zostanie złapany na fotoradar, choćby nawet pstrykneło mu fotkę na jajca i nic z niej nie bedzie wynikać, to ten niemiec przyzna sie bez bicia, ze to on złamał przepisy i przepraszając ładnie zapłaci mandat czy grzywnę.

w sytuacji, gdy łapie fotoradar polaka w jego aucie od tyłu to oczywiście polak od razu chce 270747800-sex.gif straznika miejskiego czy policjata robiąc z niego głupka czy idiotę. to potęguje oczywiście odwrotne zachowania strazników (nikt nie lubi, gdy się z niego wariata robi - prawda stara jak świat), którzy następnym razem ustawią foto od przodu i obnizą maks. prędkość o 10 w dól, tak, aby foto łapał po przekroczeniu 10 km/h, a nie po 20...

tak własnie wygląda "mondrość" polaka, geniusza nad geniusze - ruchacza wszelkiej masci służb i własnego państwa... żenada. na zachodzie w zyciu by sie to ne zdarzyło, a ktoś kto próbowałby na forum dowiedzieć się jak wydymac służby państwowe od razu zostałby pojechany po całości. Tymczasem u nas urasta taki bezczelny typ do rangi bohatera walki o wolność i praworządnośc...

a bo straż nie mogła tak fotografowac, .. a bo policja to ...., a tamto, a ja nie pamięetam nagle komu pozyczyłem auto... a tego.., a tamtego... żygac się chce...

jak tacy jesteście mądrzy i macie takie słabe głowy to napiszcie szczerze ile razy ostatnio pozyczaliście komuś auto w ostatnim roku i czy było to tyle razy, że kompletnie nie pamiętacie komuście je pożyczyli? tymczasem niemal kązdy kto zostaje wezwany do straży, aby podał kto jechał autem albo komu je pożyczył od razu zapada na amnezję. nic nie pamieta... faktycznie auto dla przeciętnego kowalskiego to tak błaha rzecz, ze pożycza je masowo komu popadnie i od razu o tym zapomina... wiem, bo codziennie pracuję przy tych sprawach w sądzie i to nie jako sekretarz. żenada.

Napisano

> problem z foto od tyłu jest szerszy... niestety dotyczy on bardziej tzw: polactwa, a nie przepisów

> kw.

> Gdy niemiec zostanie złapany na fotoradar, choćby nawet pstrykneło mu fotkę na jajca i nic z niej

> nie bedzie wynikać, to ten niemiec przyzna sie bez bicia, ze to on złamał przepisy i

> przepraszając ładnie zapłaci mandat czy grzywnę.

No to pojechales teraz....

A ja ci na to powiem g... prawda.

Ludzie wszedzie sa tacy sami.

Oczywiscie pewne roznice w mentalnosci sa, ale to aby sie nie przyznawac do bledu za ktory grozi kara jesli nie ma takiej koniecznosci to jest ludzkie a nie polskie.

Mysle ze roznica moze sie brac stad, ze w takich niemczech, za zlozenie falszywego zeznania (chocby wlasnie na temat tego kto prowadzil samochod) mozna niezle beknac. Ogolnie kary sa bardziej dotkliwe i co najwazniejsze - nieuniknione.

Dlatego ludzie poprostu boja sie kombinowac i mowia prawde.

Zauwaz, ze ten sam niemiec o ktorym wspomniales ktory to nie bedzie kombinowal i odrazu przyzna sie do winy, jesli nastepnego dnia pojedzie do Polski i zostanie trafiony fotoradarem czy czymkolwiek, to wiedzac ze mu gowno moga zrobic poprostu sie nie przyzna.

Prawda jest taka, ze w wiekszosci europejskich krajow za przekroczenie dopuszczalnej prekosci ponad 2x traci sie PJ na miejscu - a w Polsce - no problem... 500zl 10 punktow ijedziemy dalej.

Za skladanie falszywych zeznan na temat zdarzen drogowych mozna poleciec prosto do pierdla.

Za niezaplacony mandat ma sie powazne problemy - a w Polsce - hmmm mozna sobie nie placic i i tak nic nikomu nie zrobia tak naprawde.

Pojechales po Polakach jako narodzie, a to nie tu tkwi problem.

Problem tkwi w przepisach, bo u nas policja z przestepcami oraz tymi ktorzy popelniaja wykroczenia - bawi w kotka i myszke a nie karze ich naprawde.

PS. Pojedz do jakiegos innego kraju i pomieszkaj tam przez jakis czas a przekonsz sie ze ludzie sa tacy sami, i jesli nie musza sie do czegos przyznac, to tego nie zrobia.

Napisano

> problem z foto od tyłu jest szerszy... niestety dotyczy on bardziej tzw: polactwa, a nie przepisów

> kw.

Problem zaczyna się nieco wcześniej

Zacznij od straży miejskiej. Co to wogóle jest? Jakim prawem ci ludzie mogą kontrolować przepisy na drodze? Od tego jest policja, a przynajmniej powinna być. (przepisy znam, wiem na jakiej podstawie SM kontroluje ruch drogowy)

Kolejna rzecz. Ograniczenia na polskich drogach ustawione są od czapy. Na Trasie Siekierkowskiej masz trzy pasy w każdą stronę, bezkolizyjne wjazdy i ograniczenie do 80. Powsińska do Konstancina ma po dwa pasy w każdą stronę, duży pas zieleni po środku, boczną dróżkę dla rowerów i ruchu lokalnego, do okoła pola ... i ograniczenie do 60. Myślisz, że ludzie ze zrozumieniem podchodzą do tych zasad? Nie, ludzie mają odczucie, że te ograniczenie postawił jakiś baran z za biurka widząc te trasy na mapie papierowej.

SM ustawi się 10m za znakiem ograniczenia i pstryka od tyłu. Wtedy nawet 10km przekroczenia może wyjść drożej, bo normalnie kierowca dostał by mandat 50zł i dwa punkty, ale może będzie bał się punktów i nie powie kto prowadził. To wtedy przywali mu się 200 czy 250 zeta, a on szczęściwy i tak zapłaci. Zapłaci bo nie zna przepisów. Jest kasa? Jest, a że wycwaniaczona to inna sprawa.

I dziwisz się teraz, że ludzie cwaniaczą? To tylko próba zasłonięcia własnego tyłka przed wydymaniem.

Taki Niemiec wie po co u niego stroją ograniczenia i ich przestrzega.

Na marginesie, dostałem kiedyś fotkę przodu mojej astry, nie było widać kto kieruje, ale wiedziałem, że to ja. Zapłaciłem bez cienia szemrania.

Są jednak przypadki, że właściciel samochodu faktycznie nie wie kto kierował, a SM próbuje go beszczelnie wydymać. Jak już się tak rwaą się do pilnowania porządku, to niech to robią porządnie, a nie próbują się ślizgać po ludziach..

Napisano

> Problem zaczyna się nieco wcześniej

> Zacznij od straży miejskiej. Co to wogóle jest?

niestety toos jestes tym polakiem, o którym ja pisałem. niestety. możesz sie obrażać, ale tak jest. włąśnie wtym postem pokazałeś to czego starsznienie lubięw ludziach. a jakie to mam znaczenie kto wymierza cie grzywnę, ? dlaczego o to w ogole pytasz? przecież dobrze wiesz, ze straż mijeska i gmianna ma swoje umocowanie w ustawie stanowienej przez parlament i podpisanej przez prezydenta. starz może kontrolować i wystawiac mandaty tak jak policja. na zachodzie jest znacznie iwecej służb, które mogą wystawiać mandaty, tam co rusz są jakies poilicje municyalne, stanowe, federalne, krejowy i inne. wszystko po to, aby ludzie przestrzegali prawa, a wszystkkim zyło się lepiej. twoje pytanie "co to w ogóle jest?" uz na wstępie trąci pogardą do tej jakże potzebnej służby.

Jakim prawem ci ludzie mogą kontrolować przepisy na

> drodze? Od tego jest policja, a przynajmniej powinna być. (przepisy znam, wiem na jakiej

> podstawie SM kontroluje ruch drogowy)

wiec po co twe głupawe pytanie? jak ci sie nie podoba, ze straż mijeska kontroluje pojazdy i wystawia mandaty to idź do polityki i staraj sie zmienic tą rzeczywistość. pisz do sejmu, prezydenta i wszystkich świętych, że nie podoba ci sie ta sytuacja. staraj sie to zmienic, a nie wylewaj zupełnie nieuzasadnionych żali na forum.

> Kolejna rzecz. Ograniczenia na polskich drogach ustawione są od czapy. Na Trasie Siekierkowskiej

> masz trzy pasy w każdą stronę, bezkolizyjne wjazdy i ograniczenie do 80. Powsińska do

> Konstancina ma po dwa pasy w każdą stronę, duży pas zieleni po środku, boczną dróżkę dla

> rowerów i ruchu lokalnego, do okoła pola ... i ograniczenie do 60. Myślisz, że ludzie ze

> zrozumieniem podchodzą do tych zasad? Nie, ludzie mają odczucie, że te ograniczenie postawił

> jakiś baran z za biurka widząc te trasy na mapie papierowej.

kolejny przykład polactwa właśnie podałeś. polacy najlepiej wiedza jak, gdzie i ile mozna jeździc, bo wszyscy sa światnymi kierwowcami. ciekawe tylko dlaczego co najminej połowa z nich potem płacze mi na sali sądowej jak dziecko, że przecież oni przekorczli tam tylko o 40 km/h, ze znak był do 60, ale tam mózna było spokojnie 100 jechac, a jak to się stało, że zabili włąśnie tam człowieka to oni nie wiedzą. "wtargnął" im pod koła biedaczek. jak zwykle nie oni sa winni tylko ten baran zza biurak, bo ustawił znak ogr. do 60 i teraz to oni maja klopot, bo gdyby było do 100 to oni nie naruszyliby zasad bezpieczeństwa w ruchu imieli by względy luz, a tak to pójda do paki.

tak na marginesie. czy to nie w Austrii w grazu ograniczono prędkość do 30 km/h? ciekawe po co, nie? w całym miesćie? u nas juz by wybuchała rewolta uliczna, a u nich jakoś cisza hehehe

> SM ustawi się 10m za znakiem ograniczenia i pstryka od tyłu. Wtedy nawet 10km przekroczenia może

> wyjść drożej, bo normalnie kierowca dostał by mandat 50zł i dwa punkty, ale może będzie bał

> się punktów i nie powie kto prowadził. To wtedy przywali mu się 200 czy 250 zeta, a on

> szczęściwy i tak zapłaci. Zapłaci bo nie zna przepisów. Jest kasa? Jest, a że wycwaniaczona to

> inna sprawa.

> I dziwisz się teraz, że ludzie cwaniaczą? To tylko próba zasłonięcia własnego tyłka przed

> wydymaniem.

bzdura jakich mało.

> Taki Niemiec wie po co u niego stroją ograniczenia i ich przestrzega.

to może wyprowadź sie do niemiec, co ? dopiero zobaczysz jakie to policyjne państwo, my przy nich to jesteśmy normalnie luz-blues.

> Na marginesie, dostałem kiedyś fotkę przodu mojej astry, nie było widać kto kieruje, ale

> wiedziałem, że to ja. Zapłaciłem bez cienia szemrania.

no. jak prawdziwy i porzadny obywatel.

> Są jednak przypadki, że właściciel samochodu faktycznie nie wie kto kierował, a SM próbuje go

> beszczelnie wydymać. Jak już się tak rwaą się do pilnowania porządku, to niech to robią

> porządnie, a nie próbują się ślizgać po ludziach..

świeta prawda.

Napisano

> No to pojechales teraz....

> A ja ci na to powiem g... prawda.

to jest twoje zdanie. ja sie znim nie zgadzam. oczywiście ludzką naturą jest unikanie odpowiedzilaności, jekadk u na polaków ma to strasznie rodymane rzmiary. po prostu ktoś kto wydyma jakąkolwiek służbe jest bohaterem od razu.

> Prawda jest taka, ze w wiekszosci europejskich krajow za przekroczenie dopuszczalnej prekosci ponad

> 2x traci sie PJ na miejscu - a w Polsce - no problem... 500zl 10 punktow ijedziemy dalej.

marzę o tym, po porstu marze o tym jak u nas tak będzie i te tabuny cwaniaków beą miały niezłemini jak otrzymają taki wyrok z sądu. prawko zabrane na rok lub dwa solidna grzywna i umarł w butach. a jak tai bezczelny typ będzie dalej jźdzł to kolejny wyrok z art. 244 k.k. marze o tym i się doczekać nie mogę. może wtedy trochę mnie tej strasznej śmierci byłoby na drogach, gdyby takich cwaniaczów ukrócić. mnie byłoby płaczów, rozpaczy i zwierzęcego strachu na sali rozpraw, gdby takich cwaniaczków w porę złapać i odebrać im prawka. to co się obecnie dzieje na drogach może wiedziec tylko ten, kto nad tymi sprawami pracuje w policji, porkuraturze i sądzie. określę to jednym słowem: masakra.

> Za skladanie falszywych zeznan na temat zdarzen drogowych mozna poleciec prosto do pierdla.

> Za niezaplacony mandat ma sie powazne problemy - a w Polsce - hmmm mozna sobie nie placic i i tak

> nic nikomu nie zrobia tak naprawde.

no wąśnie, bo to jest słabość naszego państwa. ale spokojnie. wszystko idzie w dobrym kierunku. kiedysnie było foto, wieć każdy jeźdzł jak chciał, teraz juz rprzynajmniej w newralgicznych punktach kierowcy zwalniają bo boją się jednak o swoja kieszeń.

Napisano

Ja wyraziłem swoje zdanie, Ty swoje. Przekonywanie się wzajemne nie ma sensu

Napisano

> problem z foto od tyłu jest szerszy... niestety dotyczy on bardziej tzw: polactwa, a nie przepisów

> kw.

Gorąco sie z trym zgadzam.

W krajach nieco bardziej cywilizowanych sa za poiniadze podatników budowane drogi. I tam jakoś nie zauważyłem stawiania ograniczeń na wyrost oraz łapania tam gdzie bezpiecznie można jechać więcej niz bzdurny limit.

W krajach cywilizowanych fotoradary traktuje sie jako sposób na poprawe bezpieczeństwa a nie jako metoode wydojenia kierowców....

> Gdy niemiec zostanie złapany na fotoradar, choćby nawet pstrykneło mu fotkę na jajca i nic z niej

> nie bedzie wynikać, to ten niemiec przyzna sie bez bicia, ze to on złamał przepisy

Po warunkiem ze wie kto prowadził....

Czasami bywa ze nie wie...

Napisano

> Gorąco sie z trym zgadzam.

> W krajach nieco bardziej cywilizowanych sa za poiniadze podatników budowane drogi. I tam jakoś nie

> zauważyłem stawiania ograniczeń na wyrost oraz łapania tam gdzie bezpiecznie można jechać

> więcej niz bzdurny limit.

> W krajach cywilizowanych fotoradary traktuje sie jako sposób na poprawe bezpieczeństwa a nie jako

> metoode wydojenia kierowców....

> Po warunkiem ze wie kto prowadził....

> Czasami bywa ze nie wie...

ok. ale poki co żyjemy w takim, a nie innym kraju, prawda?

jesli już te fotoradary stoją to nalezy ograniczeń prędkości przestrzegać bez względu czy sąd mądrzepostwione czy też nie.

bardzo ciekawe jest jednak to, że chyba nie zdarzyło się, aby obywatel wziąl sprawy w swoj ręce i poszedł do pllicji, bądź wydziału organizacji ruchu i dró w swoim miescie ipowidział albo zgłosił uwagę alo zapytanie dlaczego ten foto stoi tu albo tam skoro jego zdaniem jest to niepotrzeben, alblo zapytał dlaczego to ograniczenie wyni tylko skoro jego zdaniem powinno być tyle.

bardzo ciekawe, nie? ale jak taki mądrala wpadnie na foto to drze ryja w niebogosy, że go włanse państwo za jego własne podatki morduje... to jest własnie polactwo, wpisuje sie świetnie w to co napisałem w pierwszym swoim poście w tym wątku. Czy temu tez ktoś zaprzeczy?

ilu z was widząc bzdurnie ustawione ograniczenie predkości udało się do odpoeidniego organu, aby złożyc stosowne zapytanie? no ilu? ale jak co to drzeć japę każdy umie...

nic z tym nie robicie to nie miejcie pretensji do całego świata, że macie jak macie...

Napisano

> połowa z nich potem

> płacze mi na sali sądowej jak dziecko, że przecież oni przekorczli tam tylko o 40 km/h, ze

> znak był do 60, ale tam mózna było spokojnie 100 jechac, a jak to się stało, że zabili włąśnie

jesteś sędzią ??? jeśli tak, to teraz usiąde w kącie i będę płakał nad poziomem polskiego sądownictwa sciana.gif

po drugie - całkowicie nie rozumiesz kolejności zdarzeń, która prowadzi do porządku w cywilizowanej społeczności. Jeśli Niemiec (z przykładem trochę nie trafiłeś, ale niech Ci będzie) przestrzega przepisów, to dlatego, że ma szacunek dla aparatu państwowego. A ten szacunek nabył, dlatego, że widzi, że tenże dba o niego. Wybudował porządne autostrady, którymi można szybko i bezpiecznie dojechać do celu. Wybudował obwodnice miast, które nawet jeśli przechodzą przez miasto, to są na prawach autostrady. Wie, że policja nie schowa się w krzakach z suszarką na wydumanym ograniczeniu. I ja, będąc w Niemczech, również przestrzegam przepisów. Dlatego, że nie muszę ich łamać, żeby sprawnie i szybko poruszać się po ich kraju.

Gwarantuje Ci, że jeśli nasza administracja będzie równie skuteczna, zarówno w dbaniu o komfort obywatela, jak i surowe ściganie osób łamiących przepisy, będzie dla jej działań szeroka akceptacja. Póki co jest zabawa w kotka i myszkę, stąd taka sytuacja.

Napisano

> ok. ale poki co żyjemy w takim, a nie innym kraju, prawda?

I ta swiadomość sprawia że wszystko Ci sie nagle podoba?

> jesli już te fotoradary stoją to nalezy ograniczeń prędkości przestrzegać bez względu czy sąd

> mądrzepostwione czy też nie.

Ale mozna mieć swoje zdanie na temat sensownosci? Bo ja akurat lubie zadawać pytania "dlaczego" i "Po co" a nie tylko bezkrytycznie przyjmuje..

> bardzo ciekawe jest jednak to, że chyba nie zdarzyło się, aby obywatel wziąl sprawy w swoj ręce i

> poszedł do pllicji, bądź wydziału organizacji ruchu i dró w swoim miescie ipowidział albo

Akurat kiepsko trafiłeś bo w ciagu ostatnich 2 lat poruszyłem mailowo chyba 8 IMO nieprawidłowości w moim miescie - parę razy nawet mi odpowiedzieli ze sie nie da ale raz poprawili....

> bardzo ciekawe, nie? ale jak taki mądrala wpadnie na foto to drze ryja w niebogosy, że go włanse

> państwo za jego własne podatki morduje...

Skoro państwo nie wypelnia podstawowych obowiazków cywilizacyjnych i łanie podstawowe prawa obywatela to chyba może sie to nie podobac?

> co napisałem w pierwszym swoim poście w tym wątku. Czy temu tez ktoś zaprzeczy?

> ilu z was widząc bzdurnie ustawione ograniczenie predkości udało się do odpoeidniego organu, aby

> złożyc stosowne zapytanie? no ilu?

jezeli piszesz do mnie to dokladnie 100% takich było.... zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> jesteś sędzią ??? jeśli tak, to teraz usiąde w kącie i będę płakał nad poziomem polskiego

> sądownictwa

nie. nie jestem, ale nie wiem z jakiego powodu chciałbyś płakac? masz może jakieś konkretne zastrzeżenia?

> po drugie - całkowicie nie rozumiesz kolejności zdarzeń, która prowadzi do porządku w cywilizowanej

> społeczności. Jeśli Niemiec (z przykładem trochę nie trafiłeś, ale niech Ci będzie)

> przestrzega przepisów, to dlatego, że ma szacunek dla aparatu państwowego. A ten szacunek

> nabył, dlatego, że widzi, że tenże dba o niego. Wybudował porządne autostrady, którymi można

> szybko i bezpiecznie dojechać do celu. Wybudował obwodnice miast, które nawet jeśli przechodzą

> przez miasto, to są na prawach autostrady. Wie, że policja nie schowa się w krzakach z

> suszarką na wydumanym ograniczeniu. I ja, będąc w Niemczech, również przestrzegam przepisów.

> Dlatego, że nie muszę ich łamać, żeby sprawnie i szybko poruszać się po ich kraju.

> Gwarantuje Ci, że jeśli nasza administracja będzie równie skuteczna, zarówno w dbaniu o komfort

> obywatela, jak i surowe ściganie osób łamiących przepisy, będzie dla jej działań szeroka

> akceptacja. Póki co jest zabawa w kotka i myszkę, stąd taka sytuacja.

kolejność zdarzeń jest taka kolego, że najpierw należy zacząc od siebie, bo PAŃŚTWO to MY!!!!! a nie jacyś urzędnicy, przekupni policjanci i inni. ile razy w ostaniom półroczu widziałeś ploicjantów w krzakach, bo ja ani razu, a jeżdżę naprawde dużo. Policja też sie pod wpływem cudzych wzroców cywilizuje. nawet podaje na swoich oficjalnych stornach gdzie ustawia fotoradary, wskazując, że nie zależy jej na kasie, a na bezpieczeństwie. możesz sobie wpisać je w GPS i jedziesz bezmandatowo. A to, że gmina wystawia fotoradar gdzie popadni i kosi forsę to juz jest kolego Twój problem lokalny. Bo to ty głosowałełs na takiego, a nie innego wójta, który teraz za Twoje głosy robi

cię w balona i stawia fotoradar wkrzkach, to nie jest sprawa policji. Do kogo masz wiec pretensje, bo nie rozumiem. Możesz je mieć chyba tylko do siebie...

nie zapominaj, że sieć niemieckich autostrad powstawął w ostatnim 60-leciu, a u nas była wtedy komuna, która uważąl, że robotniczo-chłopskiemu społeczństwu nie sa potrzebne burżuazyjne drogi... wtedy pzy tamtej biedzie i natężeniu ruchu budowanie szerokich autostrad byłoby jak sadzenie drzewk na księżycu. kompletnie bez sensu i celu. nie zapominaj jescze, że Polska po wojnie nie miała planu Marshala i to nie ze swojej winy.

co? chciałbyś , aby kraj po zapaści gospodarczej roku 89 nagle wybudował 5000 km autostrad? za co pytam?

w analigocznym okresie 20 lat po wojnie tj. od 1945 r. do 1965 r. Francuzi wybudowali ledwo 1000 km autostrad!!! tak nie pomyliłem się - 1000 km!!! a my w analoginczym okresie czasu 1990-2010 okło 650 km, ale m nie mielismy palnu marshala i milardów do rozpylenia bez pokazywnaia żadnego kwitu tak jak to teraz trzeba robić z pieniedzmi unijnymi - ciągle ekolodzy (czesto słusznie), nie mozliwe do przeprowadzenia wywłaszczenia, bo chłop sie złapał gruszki na swoim polu i nie chce sie jej puścić, ciagle protesty firmy budująych autosrady, odwoływane przetargi cuda na kiju i inne. i w tym burdelu to młode państwo ma budowac autostrady! uważam, ze i tak nie jest tak xle jak się mówi, aczkolwiek zawsze mogły być lepiej.

wiem, wiem... oczywiście zaraz podnisą się głosy, że Chorwacja, czechy czy Słowacja mogła, a my nie? ale chorwacja ni miała przez całe lata po 89 r. pół miliona górników do utrzymania na de facto państwowym wikcie, bo przemysł górniczy padł i sta się nierentowny, nie miała włokniarek, kolejrzy ze 200000, rolników kilka milionów, KRU, który musi płacić renty i emerytury, a wpłaty do niego ledwo starczają na obsługe tej firmy itp., itd...

Tymczasem w tej sutuacji drogowej, przy takim natężeniu ruchu i przy takich własnie dorgach jak mamy TRZEBA trochę poskromić kierowców, bo wszyscy sie pozabijamy na tych drogach. Gdy dochodzi do tragedi to jest wtedy opamiętanie i zrozumienie, że gaz do dechy nie zawsze znaczy lepiej. Te foto stoją m.in. po to, aby tych tagedii było jak najmniej. i oby tak było.

Napisano

> I ta swiadomość sprawia że wszystko Ci sie nagle podoba?

nie, nie podoba mi ise, ale nie mam zamiaru przez to udawać cwaniaka.

> Ale mozna mieć swoje zdanie na temat sensownosci? Bo ja akurat lubie zadawać pytania "dlaczego" i

> "Po co" a nie tylko bezkrytycznie przyjmuje..

no i pięknie. wrescie któs choć w części myśli tak jak ja.

> Akurat kiepsko trafiłeś bo w ciagu ostatnich 2 lat poruszyłem mailowo chyba 8 IMO

> nieprawidłowości w moim miescie - parę razy nawet mi odpowiedzieli ze sie nie da ale raz

> poprawili....

no widzisz, czyli zamiast tylko skamlec jak inni po otrzymaniu mandatu wziąłeś sprawy w swoje ręce i słusznie.

> Skoro państwo nie wypelnia podstawowych obowiazków cywilizacyjnych i łanie podstawowe prawa

> obywatela to chyba może sie to nie podobac?

> jezeli piszesz do mnie to dokladnie 100% takich było....

moze ci się t nie podobać. to nie białuruś, ze wszystkim wszytsko ma się podobac.

Napisano

> nie. nie jestem, ale nie wiem z jakiego powodu chciałbyś płakac? masz może jakieś konkretne

> zastrzeżenia?

to po co piszesz "płaczą mi na sali sądowej" ??? Oczywiście, że mam zastrzeżenie, ale tylko gdybyś zajmował jakieś eksponowane stanowisko - chodzi mi o styl pisowni.

> kolejność zdarzeń jest taka kolego, że najpierw należy zacząc od siebie, bo PAŃŚTWO to MY!!!!!

walisz tanie frazesy i banały ok.gif

> Tymczasem w tej sutuacji drogowej, przy takim natężeniu ruchu i przy takich własnie dorgach jak

> mamy TRZEBA trochę poskromić kierowców, bo wszyscy sie pozabijamy na tych drogach. Gdy

> dochodzi do tragedi to jest wtedy opamiętanie i zrozumienie, że gaz do dechy nie zawsze znaczy

> lepiej. Te foto stoją m.in. po to, aby tych tagedii było jak najmniej. i oby tak było.

Wybacz, że pominąłem historyczno-społeczno-demograficzne aspekty dyskusji, bo raz, że widzę Twoje zacietrzewienie, dwa - zwyczajnie mi się nie chce. Natomiast to co napisałeś w powyższym akapicie to racja. Tylko, że nie zawsze tak jest, częściej jest to zwykłe wyciąganie kasy od kierowców.

Napisano

> nie, nie podoba mi ise, ale nie mam zamiaru przez to udawać cwaniaka.

A jak komus cos się nie podoba to juz udaje cfaniaka? lekoo szafujesz słownictwiem...

> no i pięknie. wrescie któs choć w części myśli tak jak ja.

Wybacz ale odniosłem wrazenie ze to własnie ty odmawiasz ludziom prawa do "niepodobania" ...

> no widzisz, czyli zamiast tylko skamlec jak inni po otrzymaniu mandatu wziąłeś sprawy w swoje ręce

> i słusznie.

Nie dostałem zadnego mandatu.... W przeciwieństwie do wiekszosci potrafi mi sie coś nie podobać nawet jezeli osobiscie na tym nie cierpię....

Napisano

> ile razy w ostaniom półroczu widziałeś

> ploicjantów w krzakach, bo ja ani razu, a jeżdżę naprawde dużo.

Przedwczoraj na Powsińskiej. Stanęli za zakrętem kończącym prostą i za krzakami. Było ich widać dopiero po wyjechaniu z zakrętu. Jak myślisz, czemu nie ustawili się w połowie prostej?

Niedziala dwa tygodnie temu, straż miejska ustawiona z fotoradarem na Sobieskiego o 7 rano, stali conajmniej do 11tej.

Na tym odcinku Sobieskiego nie ma przejścia dla pieszych (kładka) i jest tylko zjazd w Czarnomorską, dwa pasy, pas zieleni z płotkiem. Chodnik dla pieszych kilka metrów od jezdni odgrodzony trawnikiem.

Powiedz mi teraz jakie jest niebezpieczeństwo i z jakiego powodu jest tam ograniczenie do 50ciu (chyba tylko z powodu obszaru zabudowanego). Ruch niewielki, pieszych nie było, ale SM dzielnie pilnowała porządku.

... pięć km dalej SP z innymi służbami napełniali worki z piaskiem i zabezpieczali Wawer. Myślisz, że tych dwóch bardziej się przydali na Sobieskiego robiąc fotki?

> A to, że gmina wystawia fotoradar gdzie popadni i kosi forsę

> to juz jest kolego Twój problem lokalny. Bo to ty głosowałełs na takiego, a nie innego wójta,

> który teraz za Twoje głosy robi

> cię w balona i stawia fotoradar wkrzkach, to nie jest sprawa policji. Do kogo masz wiec pretensje,

> bo nie rozumiem.

czy o ustawieniu fotoradaru decyduje jedynie wójt bez konsultacji z policją?

poważnie pytam

Napisano

> Przedwczoraj na Powsińskiej. Stanęli za zakrętem kończącym prostą i za krzakami. Było ich widać

> dopiero po wyjechaniu z zakrętu. Jak myślisz, czemu nie ustawili się w połowie prostej?

> Niedziala dwa tygodnie temu, straż miejska ustawiona z fotoradarem na Sobieskiego o 7 rano, stali

> conajmniej do 11tej.

> Na tym odcinku Sobieskiego nie ma przejścia dla pieszych (kładka) i jest tylko zjazd w

> Czarnomorską, dwa pasy, pas zieleni z płotkiem. Chodnik dla pieszych kilka metrów od jezdni

> odgrodzony trawnikiem.

> Powiedz mi teraz jakie jest niebezpieczeństwo i z jakiego powodu jest tam ograniczenie do 50ciu

> (chyba tylko z powodu obszaru zabudowanego). Ruch niewielki, pieszych nie było, ale SM

> dzielnie pilnowała porządku.

chłopie ochłon, bo chęć łamanie przepisów i niemozność zrobienia czegokoliwek straży, któa je egzekwuje przysłania ci zupełnie zdrowy rozsądek. co zrobiłeś, aby tam nie stali skoro Tobie sie to nie podoba? zapewne nic. ale jak cie złapią to dopiero zaczniesz sie drapać w swoją mądra głowę i biadolić, że nieto, nie tamto. jeśli stali w miejscu takim, aby łapac naiwanikaów to powineineś oficjalnie wystosować pismo do szef SM z zapytaniem dlaczego tam stali i dlaczego tam jest ogra. do 50 km/h. popros o udzilenie info w dordze informacji publicznej. to na nich działa, bo organy władzy publicznej musza odpowiadać na pytania obwateli, gdy oni żądają udzielenia takiej info. podaj to na dziennik urzedu, niech ci podbiją, ze skądałeś takie zapytanie i czekaj na odp. a jak bedzie zdawkowa to zacznij działac.

> ... pięć km dalej SP z innymi służbami napełniali worki z piaskiem i zabezpieczali Wawer. Myślisz,

> że tych dwóch bardziej się przydali na Sobieskiego robiąc fotki?

> czy o ustawieniu fotoradaru decyduje jedynie wójt bez konsultacji z policją?

> poważnie pytam

Napisano

> Matko jak ty piszesz ładnie po Polsku

przepraszam, szybko pisze, wiec walę literówki na potęgę. postaram się poprawić:)

Napisano

>wiem, bo codziennie pracuję przy tych sprawach w sądzie i to nie jako

> sekretarz. żenada.

Kolego, przepraszam za wycieczke osobista, ale co taki erudyta robi w sadzie ?

Czytam te Twoje pierdoly i zaczynam bac sie o poziom polskiej judykatury...

Normalnie jak technikum prawnicze smile.gif

Napisano

> Kolego, przepraszam za wycieczke osobista, ale co taki erudyta robi w sadzie ?

> Czytam te Twoje pierdoly i zaczynam bac sie o poziom polskiej judykatury...

> Normalnie jak technikum prawnicze

ale o co ci chodzi? napisz choc jedno zdanie, dlaczego uważasz, ze piszę pierdoły? czy może w czymś sie ze mna nie zgadasz? ja nie wiem, ale jak ja kończyłem prawo to nie było techników prawniczych, ale czasy sie zmieniają i może taki as intelektualny, który stawia komus zarzut, ale nie raczy go uargumentować - może otrzymał świadectwo dojrzałości w takowym przybytku prawniczej wiedzy...

Napisano

> ale o co ci chodzi? naipisz choc jedno zdanie, dlaczego uważasz, ze piszę pierdoły? czy może w

> czymś sie ze mna nie zgadasz? jak nie wiem, ale jak ja kończyłem prawo to nie było techników

> prawniczych, ale czas sie zmieniają i może taki as jak ty otrzymał świadectwo dojrzałości w

> takowym przybytku prawniczej wiedzy...

a retoryka na zajeciach byla ? wiem, ze w technikum takie przedmioty czasami byly pomijane 270751858-jezyk.gif

nie chce wchodzic z Toba w polemike, bo patrzac na Twoja odpornosc na jakakolwiek argumentacje, wydaje mi sie to strata czasu...

ponawiam jednak pytanie, co Szanowny Kolega w tym sadzie robi ? a moze chodzi o jakis inny sad - kapturowy, albo kolezenski ?

Napisano

> a retoryka na zajeciach byla ? wiem, ze w technikum takie przedmioty czasami byly pomijane

> nie chce wchodzic z Toba w polemike, bo patrzac na Twoja odpornosc na jakakolwiek argumentacje,

> wydaje mi sie to strata czasu...

> ponawiam jednak pytanie, co Szanowny Kolega w tym sadzie robi ? a moze chodzi o jakis inny sad -

> kapturowy, albo kolezenski ?

retoryke to można stosować tylko wobec tych, do których treść ubrana w piekna retorykę trafia.

ja jednak bym chętnie się z Tobą zmirzył w dyskuji. widać, że masz głowę na kraku, liznałeś tu i ówdzie wyższej wiedzy, więc może wreszcie się jakiś godny przeciwnik trafił. no chyba że stchórzyłeś?

Ja w sądzie po prostu pracuję. ot tak, normalnie. jak wielu urzędników polskiego sądownictwa. i chodzi oczywiście o rejonowy sąd powszechny. przypadków, o których właściwie jest etn wątek mieliśmy mnóstwo. czasem aż zal patrzeć na tych kozakó, którzy najpierw łamia wszystkie mozliewe przepisy, bo myśla, że są nieychwytni, a jak juz ich policja złapie to miękna w oczach. zwłaszcza przed wymiarem sprawiedliwości. to zawstydzające patrzeć jak chłop jak dąb wije sie i nie potrafi przyznać, że jechał dwa razy za szybko albo kłamie w żywe oczy, ze myśła, że na polskich drogach, w miescie to może 130 jechac, albo jak mówi, że wczorej jechał ta drogą i wydaje mu się, że tej szkoły i tego przejścia to w tym miejscu nie było... a jak jechał dwa dni óźniej to już była i niestety przejechał na tym przejściu kobite, która szła do kościoła... te teksty sa na porzedku dziennym. typowe polactwo. jak cie złapia za ręke to mów, że to nie twoja ręka. dlatego m.in. jestem za dość rygorystycznym stosowaniem przepisów prawa, ale na pewno nie za ślepym i bezwzględnym stosowaniem.

Napisano

> a retoryka na zajeciach byla ? wiem, ze w technikum takie przedmioty czasami byly pomijane

> nie chce wchodzic z Toba w polemike, bo patrzac na Twoja odpornosc na jakakolwiek argumentacje,

> wydaje mi sie to strata czasu...

> ponawiam jednak pytanie, co Szanowny Kolega w tym sadzie robi ? a moze chodzi o jakis inny sad -

> kapturowy, albo kolezenski ?

a kolega to gdzie pracuje, że tak zapytam trochę osobiście, co? taki wygadany pan magister i na utrzymaniu mamusi? zapraszamy do sądu. u nas zawsze coś się znajdzie.

Napisano

> retoryke to można stosować tylko wobec tych, którzy ją rozumieją.

mi sie zawsze wydawalo, ze to sztuka logicznej argumentacji i skladnego przekazywania mysli 270751858-jezyk.gif

> ja jednak bym chętnie się z Tobą zmirzył w dyskuji. widać, że masz głowę na kraku, liznałeś tu i

> ówdzie wyższej wiedzy, więc może wreszcie się jakiś godny przeciwnik trafił. no chyba że

> stchórzyłeś?

"mirzyc" sie z Toba nie zamierzam smile.gif glowy "na kraku" nie mam, raczej na warminsko-mazurskiej prowincji, wiec odpadam smile.gif

poza tym, ja to tylko po technikum prawniczym, wiec o wiedzy godnej polemiki z Twoja osoba nie moze byc mowy smile.gif

> Ja w sądzie po prostu pracuję. ot tak, normalnie. jak wielu urzędników polskiego sądownictwa. i

> chodzi oczywiście o rejonowy sąd powszechny. przypadków, o których właściwie jest etn wątek

> mieliśmy mnóstwo. czasem aż zal patrzeć na tych kozakó, którzy najpierw łamia wszystkie

> mozliewe przepisy, bo myśla, że są nieychwytni, a jak juz ich policja złapie to miękna w

> oczach. zwłaszcza przed wymiarem sprawiedliwości. to zawstydzające patrzeć jak chłop jak dąb

> wije sie i nie potrafi przyznać, że jechał dwa razy za szybko albo kłamie w żywe oczy, ze

> myśła, że na polskich drogach, w miescie to może 130 jechac, albo jak mówi, że wczorej jechał

> ta drogą i wydaje mu się, że tej szkoły i tego przejścia to w tym miejscu nie było... a jak

> jechał dwa dni óźniej to już była i niestety przejechał na tym przejściu kobite, która szła do

> kościoła... te teksty sa na porzedku dziennym. typowe polactwo. jak cie złapia za ręke to mów,

> że to nie twoja ręka. dlatego m.in. jestem za dość rygorystycznym stosowaniem przepisów prawa,

> ale na pewno nie za ślepym i bezwzględnym stosowaniem.

Uspokoiles mnie, bo juz myslalem, ze czasami ubierasz lancuch z orlem - bylbym wtedy strasznie zalamany.

Nie mam czasu na wycieczki osobiste, wiec nie chce dalej ciagnac tego watku, z mojej strony OT.

Pozdrawiam

Napisano

> a kolega to gdzie pracuje, że tak zapytam trochę osobiście, co? taki wygadany pan magister i na

> utrzymaniu mamusi? zapraszamy do sądu. u nas zawsze coś się znajdzie.

Czasami u Was bywam hehe.gif

Napisano

> mi sie zawsze wydawalo, ze to sztuka logicznej argumentacji i skladnego przekazywania mysli

> "mirzyc" sie z Toba nie zamierzam glowy "na kraku" nie mam, raczej na warminsko-mazurskiej

> prowincji, wiec odpadam

szkoda. niepotrzebnie czepiasz sie oczywistych literówek.

> poza tym, ja to tylko po technikum prawniczym, wiec o wiedzy godnej polemiki z Twoja osoba nie moze

> byc mowy

i po co te uszczypliwości?

> Uspokoiles mnie, bo juz myslalem, ze czasami ubierasz lancuch z orlem - bylbym wtedy strasznie

> zalamany.

ciekawe dlaczego heheh a co do tego łańcuhca to obys sie kiedys nie zdziwił....

> Nie mam czasu na wycieczki osobiste, wiec nie chce dalej ciagnac tego watku, z mojej strony OT.

> Pozdrawiam

ja tez nie, ale po prawdzie to ty zaczałeś, chyba nie?

Napisano

> Czasami u Was bywam

bronisz tych, o których ja dzis pisałem jak mniemam? no tak. to wszystko wyjaśnia. punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, zwłaszcza jak jeszcze na tym mozna zarobić niezłą kase to już w ogole.

Napisano

> bronisz tych, o których ja dzis pisałem jak mniemam? no tak. to wszystko wyjaśnia. punkt widzenia

> zalezy od punktu siedzenia, zwłaszcza jak jeszcze na tym mozna zarobić niezłą kase to już w

> ogole.

Znowu pudlo - mam nadzieje, ze w zyciu nie bede sie musial zajmowac karnym

Czlowieku, przestan juz sie kompromitowac... Jako pracownik sadu pownienes byc troszke bardziej swiatlym czlowiekiem i zdawac sobie sprawe, iz nawet osoby o ktorych piszesz zasluguja na obrone. Od wyrokowania jest osoba z "orlem na piersiach", a nie pracownik sadu. Uwazam, ze zwroty "u nas w sadzie" sa nie na miejscu, niszczysz w ten sposob resztki patosu wymiaru sprawiedliwosci.

btw: odnosze wrazenie, ze niezbyt duza sympatia darzysz adwokature ?

Napisano

> chłopie ochłon,

taa, jasne

opowiadasz fajne rzeczy, coś jak nie z tej rzeczywistości.

Pismo do nich napiszę ... i co jeszcze?

Napisano

> chodzi oczywiście o rejonowy sąd powszechny. przypadków, o których właściwie jest etn wątek

> mieliśmy mnóstwo.

Nie zauważyłeś, że piszesz o nieco innych przypadkach niż o których jest ten wątek?

Nie dociera do Ciebie, ze funkcjonariusze idą na łatwiznę i zamiast poprawnie wykonywać swoje zadania próbują wkręcić ludzi i wysępić od nich pieniądze.

Czy tak trudno ustawić fotoradar tak, żeby było widać twarz?

Nie, przecież łatwiej stanąć za krzakiem i pstryknąć od tyłu. lamer się przestraszy i zapłaci.

A jak się trafi, co się zna to od razu cwaniak, tak?

> czasem aż zal patrzeć na tych kozakó, którzy najpierw łamia wszystkie

> mozliewe przepisy, bo myśla, że są nieychwytni, a jak juz ich policja złapie to miękna w

> oczach. zwłaszcza przed wymiarem sprawiedliwości. to zawstydzające patrzeć jak chłop jak dąb

> wije sie i nie potrafi przyznać, że jechał dwa razy za szybko albo kłamie w żywe oczy, ze

> myśła, że na polskich drogach, w miescie to może 130 jechac, albo jak mówi, że wczorej jechał

> ta drogą i wydaje mu się, że tej szkoły i tego przejścia to w tym miejscu nie było... a jak

> jechał dwa dni óźniej to już była i niestety przejechał na tym przejściu kobite, która szła do

> kościoła... te teksty sa na porzedku dziennym. typowe polactwo. jak cie złapia za ręke to mów,

> że to nie twoja ręka. dlatego m.in. jestem za dość rygorystycznym stosowaniem przepisów prawa,

> ale na pewno nie za ślepym i bezwzględnym stosowaniem.

To faktycznie prawie to samo co przekroczenie prędkości o 30km/h w szczerym polu, gdzie ryzyko trzafienia pieszego jest równe z dostaniem w głowe meteorytem.

Dziś "misiaki" stali na Sobieskiego pod kładką dla pieszych Znów dwupasmówka z pasem zieleni i płotkami. Radiowóz ustawiony za drzewami obok wiaty przystankowej. "Suszarka" jedynie wychylona na jezdnię ... zaiste - iście prewencyjne działanie obliczone na poprawę bezpieczeństwa na drodze

Napisano

> taa, jasne

> opowiadasz fajne rzeczy, coś jak nie z tej rzeczywistości.

> Pismo do nich napiszę ... i co jeszcze?

no wiec nie pisz do nich pism, a potem skamlaj sobie na forum, że ci przyszło zdjęcie z fotoradaru ustawionego - oczywiście twoim zdaniem - nie tak jak trzeba. twój problem. co mnie to. akurat skalmanie na forum tym bardziej ci nie pomoże.

Napisano

> Nie zauważyłeś, że piszesz o nieco innych przypadkach niż o których jest ten wątek?

> Nie dociera do Ciebie, ze funkcjonariusze idą na łatwiznę i zamiast poprawnie wykonywać swoje

> zadania próbują wkręcić ludzi i wysępić od nich pieniądze.

tak, tak... typowe polskie stękanie. i co ? może jeszcze powiesz, ze tą kasę co sobie policjamjstry na Tobie trzepią do do swojej kiesy zgarniają, co? czy ty myślisz, ze oninaprawdę ne mają co robić tylko się po krzakach ustawiać, bo np. maja z tego prowizję? zastanów się człowieku...

Napisano

> a bo straż nie mogła tak fotografowac, .. a bo policja to ...., a tamto, a ja nie pamięetam nagle

> komu pozyczyłem auto... a tego.., a tamtego... żygac się chce...

Jeśli jest procedura której Strażnik Wiejski ma przestrzegać to niech przestrzega.

A jeśli do Wiejskiej przyjmuja takich co nie potrafią zdjęcia opisać a w dodatku ślą zdjęcie na którym są 3 samochody to przepraszam ale nikt korzystania z możliwości obrony nie zabroni

W końcu to Wiejski ma udowodnić że pomiar był prawidłowy, sprzęt sprawny i odpowiedni i że auto na zdjęciu to jest to auto o które chodzi i to kto jest kierującym bez samoobwiniania

Więc wyluzuj i nie obrażaj tych którzy korzystają z przysługujących im praw

Jak jesteś taki ach och prawnik to sam jesteś współwinny jak i cała Twoja kasta tworzenia ułomnego prawa które jest niespójne

Ale oczywiście winnego najłatwiej szukać ale nie na swoim podwórku

Już pomijam kwestię tego że rzygać pisze się troche inaczej niż w Twoim poście

Napisano

> Znowu pudlo - mam nadzieje, ze w zyciu nie bede sie musial zajmowac karnym

no tak. że tez na to nie wpadłem. tylko cywilista może nie miec tak jak jak ty... bo nie potraifsz ze mna podjąc rzeczowej dyskusji tylko cały czas bijesz w to samo. unikasz odpowiedzi na pytanie czy moja wersja podchodzenia do przestrzegania prawa przez Polaków jest nieprawidłowa czy np. idiotyczna?

Powiedz czy popierasz cwaniactwo, unikanie płacenia podatków, grzywien i kar? bo ja nie i wkurza mniejak jakiś baran na forum pyta o radę jak ego uniknąć zamiast po prostu zapłacić jak mężczyzna i zaończc temat (nie dotyczy autora wątku, on o co innego pytał).

> Czlowieku, przestan juz sie kompromitowac... Jako pracownik sadu pownienes byc troszke bardziej

> swiatlym czlowiekiem i zdawac sobie sprawe, iz nawet osoby o ktorych piszesz zasluguja na

> obrone.

to ty się kompromitujesz i to na całego. ja to prawo świetnie znam i nikomu tego nie odmawiam. a ty za to świetnie poznałeś Erstykę schopenchauera i cudownie wedle jej reguł manipulujesz moimi wypowiedziami, w tym próbujesz wyciągnąc z nich wnioski, do których nigdy nie dałem nawet grama podstw.

Od wyrokowania jest osoba z "orlem na piersiach", a nie pracownik sadu

hahaha sie uśmiałem. człowieku teraz to ty mi odbierasz nawet prawo do posiadania własnego zdania na ogólnie dostępnym forum. czy ty w ogole skończyłes maturę? wątpie. bo poziom masz naprawdę ujmujący... żeby tego inaczej nie określic.

poza tym z całym szacunkiem: pracownik sadu praconikowi sądu nierówny... są tacy, którzy nie mają matury, a są i tacy, któzy skoczyli świetnie aplikacje sądowoą, choć nie są sedziami. już rozumiesz czy mam ci napisać na pw?

. Uwazam, ze

> zwroty "u nas w sadzie" sa nie na miejscu, niszczysz w ten sposob resztki patosu wymiaru

> sprawiedliwosci.

możesz sobie uważac jak chcesz. nie powiedziałem nic złego ani niestosownego. a patos tak ma sie do wymiaru sprawiedliwości jak pięść do oka. akurat patosu w wymiarze sprawiedliwości powinno byc jak najmniej, może wtedy byłobybardziej po ludzku i normalniej.

> btw: odnosze wrazenie, ze niezbyt duza sympatia darzysz adwokature ?

darzę ciepłymi uczuciami dobrych, mądrych adwokatów... na poznanych kilkudziesięciu tak naprawdę może ze trzech. o czyms to chyba świadczy, nie?

Napisano

> tak, tak... typowe polskie stękanie. i co ? może jeszcze powiesz, ze tą kasę co sobie policjamjstry

> na Tobie trzepią do do swojej kiesy zgarniają, co? czy ty myślisz, ze oninaprawdę ne mają co

> robić tylko się po krzakach ustawiać, bo np. maja z tego prowizję? zastanów się człowieku...

Oczywiście robią to ku poprawie bezpieczeństwa ogólnego

Szczególnie na dwópasmówce jak w przykładzie

Sam się zastanów - poczytaj o gminach z fotoradarami ustawianymi tak żeby prywatne firmy je obsługujące mogły jak najwięcej zarobić

Poza tym - już dawno UDOWODNIONO ( w Wielkiej Brytanii np ) że fotoradary w ogóle nie wpływają na poprawę bezpieczeństwa drogowego a to dlatego że praktycznie nigdy nie stoją w niebezpiecznych miejscach

Służą tylko jako maszynki do robienia pieniędzy

Napisano

> Oczywiście robią to ku poprawie bezpieczeństwa ogólnego

> Szczególnie na dwópasmówce jak w przykładzie

> Sam się zastanów - poczytaj o gminach z fotoradarami ustawianymi tak żeby prywatne firmy je

> obsługujące mogły jak najwięcej zarobić

> Poza tym - już dawno UDOWODNIONO ( w Wielkiej Brytanii np ) że fotoradary w ogóle nie wpływają na

> poprawę bezpieczeństwa drogowego a to dlatego że praktycznie nigdy nie stoją w niebezpiecznych

> miejscach

> Służą tylko jako maszynki do robienia pieniędzy

to idź i zgłoś to odpowiednim służbom np. policji, swoejmu wójtowi (możesz pojśc w godzinach kiedy przyjmuje swoich wyborców), możesz sobie pisać do inspekcji drogowej itp, itd.

poza tym: ciekawe jest to, że juz UDOWODNIONO, że foto są takie nieskuteczne, ale ciągle jakaś społecznosć żada postawienia ich, a to przy szkole, a to przy przedszkolu, a to przy ruchliwym przejściua dla pieszcy... ciekawe po co? dla kasy na pewno....

zarabianie przez prywatne firmy na obsłudze fotoradarów jest patologią taką, jakich wiele w Polsce... ale to nie ma nic wspólnego ze skutecznościa fotoradarów.

na państwowych szpitalach też zarabiają prywatne firmy, nie do końca czesto uczciwe co można codziennie niemal usłyszeć i co z tego? szpitale też chcesz z tego powdu pozamykać?

najlepiej polikwidujmy wszystkie foto i niech kązdy jeździ gdzie chce i jak chce... tego chcecie?

Napisano

> Jak jesteś taki ach och prawnik to sam jesteś współwinny jak i cała Twoja kasta tworzenia ułomnego

> prawa które jest niespójne

> Ale oczywiście winnego najłatwiej szukać ale nie na swoim podwórku

Poczulem sie troszke urazony smile.gif

Po pierwsze, to nie prawnicy tworza prawo, ale jasnie oswieceni przedstawiciele Narodu, zasiadajacy w bialym budyneczku na Wiejskiej smile.gif

Po drugie, to moze i lepiej, ze prawa nie tworza prawnicy, bo gdyby prawo tworzyli tacy prawnicy jak kawo, to byloby jeszcze ciekawiej wink.gif

Btw: u mnie pod blokiem jakis czas tamu Straz Wiejska zaserwowala blokade na kola dla 20 aut, za naruszenie art. 144 KW vel parkowanie na trawniku. Teren zielony byl w rzeczywistosci jednym wielkim piaszczystym placem. Sankcja 500 zl smile.gif

W tym tygodniu byla powtorka z rozrywki - "niestety" tym razem tylko dla 2 aut (w sumie nie wiem czemu ? )

Nie chce mi sie takich rzeczy nawet komentowac smile.gif

Lege artis, aj ? smile.gif

Napisano

> Oczywiście robią to ku poprawie bezpieczeństwa ogólnego

> Szczególnie na dwópasmówce jak w przykładzie

oczywiście na dwupasmowej drodze foto są jak najbradziej potrzebne. na drodze krajowej nr 8 z wawy do piotrkowa tyrb. postawiono mase foto w newralgicznych miejsca i na tej drodze liczba ofiar śmiertelnych w ciągu 2-3 lat spadła o 30%!!!

ciekawe z jakiego powodu.... wszystkie foto na tej drodze są oznaczone wyraźnymi tablicami na ok. 400 m przed fotoradarem, niemalże wyszscy zwalniaja co powoduje spadek liczby wypadków na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych. dziekujemy juz panu, do widzenia.

Napisano

> Jeśli jest procedura której Strażnik Wiejski ma przestrzegać to niech przestrzega.

> A jeśli do Wiejskiej przyjmuja takich co nie potrafią zdjęcia opisać a w dodatku ślą zdjęcie na

> którym są 3 samochody to przepraszam ale nikt korzystania z możliwości obrony nie zabroni

> W końcu to Wiejski ma udowodnić że pomiar był prawidłowy, sprzęt sprawny i odpowiedni i że auto na

> zdjęciu to jest to auto o które chodzi i to kto jest kierującym bez samoobwiniania

> Więc wyluzuj i nie obrażaj tych którzy korzystają z przysługujących im praw

oczywiście. co do tego nie ma wątpliwości. nikomu tych praw nie odmawiam.

> Jak jesteś taki ach och prawnik to sam jesteś współwinny jak i cała Twoja kasta tworzenia ułomnego

> prawa które jest niespójne

ja nie tworzę prawa ani do żadnej kasty nie należę.

> Ale oczywiście winnego najłatwiej szukać ale nie na swoim podwórku

no właśnie o tym cały czas piszę, zę typowy polak nie jest w stanie przyznac się do blędu i wszelkiego zła szuka wszedzie tylko nie u siebie.

> Już pomijam kwestię tego że rzygać pisze się troche inaczej niż w Twoim poście

to literówka jakich sporo w moich postach, anie bład wynikający z brak wiedzy ortograficznej, wiec sie nie czepiaj.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.