Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dostałem upomnienie - czy zasadne?

Featured Replies

Napisano

Jest sobie osiedla domków.

Przez osiedle przebiega wąska uliczka, która jest dwukierunkowa.

Wzdłuż tej uliczki biegnie chodnik.

W połowie uliczki jest mijanka.

Przy uliczce nie ma żadnych zakazów parkowania

Na przeciw mijanki moi Teściowe mają swoją posesję.

Po przeciwnej stronie teściów posesję mają sąsiedzi.

Niedawno do moich teściów zapukała Policja i pokazali zdjęcie mojego samochodu, który stał na tej mijance wraz z dwom innymi pojazdami.

Podobno źle stał mój samochód.

Gdy mój samochód (czerwony) tam stał sąsiad wyszedł, zrobił zdjęcie i poleciał na Policję.

Powód był taki, że mój samochód stał naprzeciw jego furtki - nie bramy tylko furtki.

Wiedziałem, że staję przy furtce dlatego postawiłem samochód dalej od niej by bez problemu ktoś mógł wejść czy wyjść, było około 1,5 może nawet 2 metry od linii płotu i furtki, bramy mu nie zastawiłem.

I teraz pytanie.

Czy w takim przypadku jaki opisałem jest zasadne jakieś upominanie? Przecież równie dobrze jakiś mieszkaniec kamienicy mógłby się upierać, że stawiam samochód naprzeciwko wejścia do klatki kamienicy.

Miejsce było, bez problemu swobodnie można się było poruszać, bramy wjazdowej nie zastawiłem.

283846470-NowyDokumentprogramuMicrosoftWord.doc

Napisano

> Jest sobie osiedla domków.

> Przez osiedle przebiega wąska uliczka, która jest dwukierunkowa.

> Wzdłuż tej uliczki biegnie chodnik.

> W połowie uliczki jest mijanka.

> Przy uliczce nie ma żadnych zakazów parkowania

> Na przeciw mijanki moi Teściowe mają swoją posesję.

> Po przeciwnej stronie teściów posesję mają sąsiedzi.

> Niedawno do moich teściów zapukała Policja i pokazali zdjęcie mojego samochodu, który stał na tej

> mijance wraz z dwom innymi pojazdami.

> Podobno źle stał mój samochód.

> Gdy mój samochód (czerwony) tam stał sąsiad wyszedł, zrobił zdjęcie i poleciał na Policję.

> Powód był taki, że mój samochód stał naprzeciw jego furtki - nie bramy tylko furtki.

> Wiedziałem, że staję przy furtce dlatego postawiłem samochód dalej od niej by bez problemu ktoś

> mógł wejść czy wyjść, było około 1,5 może nawet 2 metry od linii płotu i furtki, bramy mu nie

> zastawiłem.

> I teraz pytanie.

> Czy w takim przypadku jaki opisałem jest zasadne jakieś upominanie? Przecież równie dobrze jakiś

> mieszkaniec kamienicy mógłby się upierać, że stawiam samochód naprzeciwko wejścia do klatki

> kamienicy.

> Miejsce było, bez problemu swobodnie można się było poruszać, bramy wjazdowej nie zastawiłem.

hmm.gif Trudno powiedzieć. Różni są Policjanci, a tym bardziej sąsiedzi. Szczerze to nie wiem czy w takim przypadku upomnienie było zasadne czy nie, bo jeżeli faktycznie zostawiłeś miejsca przy furtce na tyle by można się było swobodnie poruszać to chyba nie powinni się czepiać.

Napisano

czy na jezdni jest jakies oznakowanie poziome?

Napisano
  • Autor

> czy na jezdni jest jakies oznakowanie poziome?

Nie ma nic. Żadnych znaków pionowych czy poziomych. Nic.

Napisano

Zapewne policjanci przyszli do teściów dla tzw świetego spokoju. Sasiad który cie podpier...... ich widział i siedzi teraz spełniony w swoim fotelu. Wilk syty i owca cała. zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Zapewne policjanci przyszli do teściów dla tzw świetego spokoju. Sasiad który cie podpier...... ich

> widział i siedzi teraz spełniony w swoim fotelu. Wilk syty i owca cała.

Pewnie tak było. Jednak chciałbym być w miarę pewny co do takich sytuacji.

Napisano

Po pierwsze to tutaj jest napisane jak wklejać zdjęcia do postów.

Ostatnio był post w drugą stronę na ak. Chodziło o zastawianie wjazdu do bramy/garażu.

Swoim parkowaniem przekroczyłeś granicę sąsiada, dodatkowo utrudniłeś mu wyjazd, z powodu gorszej widoczności.

Nie rozumiem dlaczego nie stanąłeś w branie teściów, lub do niej po prostu nie wjechałeś ?

283846700-ak.jpg

post-49617-14352508423121_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Ostatnio był post w drugą stronę na ak. Chodziło o zastawianie wjazdu do bramy/garażu.

Ale ja mu bramy nie zastawiłem, a do furtki wymanewrowałby z dużym luzem nawet gdyby pchał przed sobą taczkę.

> Swoim parkowaniem przekroczyłeś granicę sąsiada, dodatkowo utrudniłeś mu wyjazd, z powodu gorszej

> widoczności.

Jaką granicę? Jego granica jest w linii jego płotu, a zatoczka to mijanka i nie jest jego terenem.

> Nie rozumiem dlaczego nie stanąłeś w branie teściów, lub do niej po prostu nie wjechałeś ?

Bo u Teściów była impreza i nie było już gdzie samochodów stawiać.

Napisano

> Bo u Teściów była impreza i nie było już gdzie samochodów stawiać.

Kto późno przychodzi sam sobie szkodzi grinser006.gif

Napisano

>a zatoczka to mijanka

może słowo klucz?? nie wiem ile tam miejsca może ludzie tam parkują ale jak sam napisałeś nie w tym celu ją stworzono...

A może właśnie za bardzo wystawałeś i sądził ,że zabierasz miejsce do mijania

niewiem.gifhmm.gif

Idz i się spytaj chyba Cię nie zabije smirk.gif

Napisano

> może słowo klucz?? nie wiem ile tam miejsca może ludzie tam parkują ale jak sam napisałeś nie w tym

> celu ją stworzono...

> A może właśnie za bardzo wystawałeś i sądził ,że zabierasz miejsce do mijania

> Idz i się spytaj chyba Cię nie zabije

Albo conieco wstaw za pas, tak zeby widzial. Wystarczy taki plastikowy od dziecka. Idz do faceta ze chcialbys z nim porozmawiac. Jezeli nastepnym razem bedzie mial problem to zapraszasz go na rozmowe. Kiedys mialem podobne zajscie i od tego momentu mialem z facetem juz spokoj.

A czy slusznie zostales pouszony czy nie to inna sprawa. Jezeli by on cie nie podpie.... to watpie zeby psy same zareagowaly. Mysle tez ze to raczej lokalne przyzwyczajenia. Przykladowo "bo tylko on tam ma prawo parkowac" alb bolalo go ze nie zostal zaproszony na impreze.

Napisano

> Albo conieco wstaw za pas, tak zeby widzial. Wystarczy taki plastikowy od dziecka.

byle tylko nie na wodę bo jak pocieknie na jajka to wstyd będzie

... co za błyskotliwa rada, no ja nie mogę pad.gif

Napisano

> I teraz pytanie.

> Czy w takim przypadku jaki opisałem jest zasadne jakieś upominanie?

Z rysunku wynika, że stanąłeś ni to na środku mijanki, ni przy krawędzi, może dlatego sąsiad poinformował policję. Może zostawiłeś miejsce tylko dla jednego auta i mijanka przestała pełnić swoją rolę.

> Przecież równie dobrze jakiś

> mieszkaniec kamienicy mógłby się upierać, że stawiam samochód naprzeciwko wejścia do klatki

> kamienicy.

hmmm... sam mam taką małą osobistą schizę: unikam parkowania w takich miejscach, zostawiając je dla pogotowia, policji itp. służb.

...pomijam już, że parkujący na przeciwko klatek często najchętniej zaparkowaliby na schodach, byle tylko zaoszczędzić parę metrów, które trzeba przejść z auta do domu.

Napisano

Jak cię upomnieli to nie powiedzieli dlaczego?

Napisano

> I teraz pytanie.

Ja poproszę o rysunek poglądowy (z dokładnym rozrysowaniem oznakowania poziomego i pionowego) i odpowiedź na pytanie:

Czy to była strefa zamieszkania (a jeżeli tak, to czy były tam wyznaczone miejsca parkingowe)?

Bo formalnie nie rozumiem słowa "mijanka".

Napisano

> Ja poproszę o rysunek poglądowy (z dokładnym rozrysowaniem oznakowania poziomego i pionowego) i

> odpowiedź na pytanie:

> Czy to była strefa zamieszkania (a jeżeli tak, to czy były tam wyznaczone miejsca parkingowe)?

> Bo formalnie nie rozumiem słowa "mijanka".

Ale napisał, że nie ma tam żadnego oznakowania, ani pionowego, ani poziomego, żadnej strefy, nic.

Napisano
  • Autor

> Jak cię upomnieli to nie powiedzieli dlaczego?

Chodzi o to, że mnie osobiście nikt nie upomniał. Przyszli na drugi dzień do Teściów i im pokazali to zdjęcie, które zrobił sąsiad i im powiedzieli, że "jeżeli jeszcze raz to mandat".

Dlatego dziwne to jakieś.

Napisano
  • Autor

> może słowo klucz?? nie wiem ile tam miejsca może ludzie tam parkują ale jak sam napisałeś nie w tym

> celu ją stworzono...

> A może właśnie za bardzo wystawałeś i sądził ,że zabierasz miejsce do mijania

> Idz i się spytaj chyba Cię nie zabije

Próbowałem ale z niektórymi ludźmi po prostu nie da się gadać.

Napisano

A Ty lubisz jak Ci ktos staje pod wejsciem do domu i do tego zaslaniasz wyjazd z garazu ? hmm.gif

Napisano

> Ale napisał, że nie ma tam żadnego oznakowania, ani pionowego, ani poziomego, żadnej strefy, nic.

To co to znaczy "droga osiedlowa"?

Jest to droga publiczna? Czy teren prywatny? Są szlabany/brama? Bo rozumiem, że nie jest to ani droga wewnętrzna, ani strefa zamieszkania.

A KD i jurysdykcja w tym zakresie policji rozciąga się tylko na drogi publiczne i strefę zamieszkania.

Jeżeli to zatem teren prywatny - na drzewo.

Jeżeli strefa zamieszkania - nie wolno parkować poza wyznaczonymi miejscami.

Jak droga publiczna i brak oznakowania - to art. 49 PoD. Chociaż tak patrząc na rysunek, to podpada też pod Art. 46 p.2 i art. 3

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.