Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zaprojektowany by cieszyć, czyli...

Featured Replies

Napisano

... koreańska motoryzacja rodem z Czech.

Jakiś czas temu Wujek Sibuj obiecał miłośnikom swych wypocin testowych niespodziankę.

Słowo się rzekło - kobyłka u płota i takoż po paru tygodniach udało mi się znaleźć chwilę wolnego czasu i dziś poczytacie sobie jak to Wujek Sibuj Hyundaiem i30 jeździł

Na początek sucha faktografia:

1. Hyundai i30 1,6 CRDi 90 KM

2. Wersja Classic Plus

3. Cena cennikowa z uwzględnieniem aktualnych "obowiązkowych" rabatów = 52 900 PLN + 1700 PLN lakier metaliczny

4. Przebieg testówki - ok 35 kkm

No to frugo.

Tradycyjnie przypominam, że absolutnie NIE interesuje mnie wygląd samochodów - są to dla mnie maszyny do przemieszczania się z miejsca A do B, a nie urządzenia do zdobienia mej skromnej :-) osoby (czy też na odwrót), przedłużacze/poszerzacze itp kompensatory.

Dlatego też pozwolę sobie odpuścić dywagację n/t stylingu i30.

Przejdźmy zatem do esencji tegoż miodu :-)

Wsiadamy i rozglądamy się i cóż znajdujemy...

1. estetyczne wnętrze

2. wygodne, głęboko wyprofilowane fotele, pokryte tekstylną tapiecerką typu 'standard' (w sensie nie welur/alcantara/(eko)skóra - ot, "szmata" jakich wiele :-)

Mankament - słabo prewiewna, zadek się poci :-(

3. Plastiki średniej jakości, ale dość dobrze spasowane - nic nie trzeszczy.

4. Radio z ułesbe (a jakże! ;-) ) niestety fatalnie grające :-(

Plus za sterowanie radia z kierownicy

5. Zestaw wskaźników - plus za jego pełną "analogowość", wskaźnik temp silnika (co dziś nie jest oczywiste). Wielki mankament - strasznie intensywne niebieskie podświetlenie. Sprawę ratuje NIECO możliwość wygaszenia podświetlenia ekranu radia (wtedy to już byłby zupełny dramat), ale i tak - zestaw daje po ślipiach w nocy. Regulacja intensywności podświetlenia od wersji comfort w górę - szkoda.

6. Chłodzony schowek - przydatny ficzer.

7. Bagażnik - pojemny, ustawny - i chyba nie ma co się dalej rozwodzić.

Jest koło zapasowe (nie jest to dziś oczywiste), dostępne z bagażnika (plus).

Kiksy - bardzo długi skok sprzęgła.

Mi zwyczajnie utrudniało to zajecie poprawnej pozycji za kierownicą - albo była prawidłowa odległość i wówczas trzeba było zadzierać nogę jak czapla, albo nie dosięgałem do pedałów.

Przełączanie biegów też mogłoby być przyjemniejsze.

Odpalamy i jedziemy.

I tu pierwsze megazaskoczenie.

Auto w test wziąłem "z marszu" - nie miałem nawet chwili podpytać się co i jak "masz klucze, kwity, see'ya za tydzień", więc tak naprawdę nie wiedziałem czym jadę, poza tym, że to diesel i nie 2,0.

O tym, że to 90 KM dowiedziałem się po przejechaniu ok 300 km (samochodem od razu jechalem na drugi koniec Polski) jak podczas przerwy zacząłem sobie obmacywać dokumenty.

Warga na kolana i ciężki szok.

Serio, choćby mięli mnie nożem krajać zarzekałbm się, że to 115 KM.

Auto naprawdę żwawo się zbiera, jest względnie ciche, względnie ekonomiczne (o tym dalej).

Patrząc na dane "papierowe" 90 KM to porażka (masa wlasna i30 to ok 1300 kg, do paczki tłoczy 14 sekund), ale w eksploatacji już zdecydowanie nie.

Nie bawiłem się w obiektywne pomiary, subiektywnie dałbym i30 ok 11 sek do paczki (czyli jak popularne współczesne 110/115 KM dieselki)

W trasie i30 jest OK za wyjątkiem fatalnych opon hankook - są głośne. Gdyby założyć jakieś sensowne kapcie (bliźniak techniczny wychodzi na Michałach) to auto sporo by zyskało.

W mieście dokuczliwe jest łomotanie zawieszenia na polskich dzurach/brukach. Nie wynika to z kwestii eksploatacyjnych (nie odnotowałem problemów z prowadeniem ani innych poszlak mówiących o wyeksploatowaniu zawieszenia) - ono po prostu głośno pracuje.

Spalanie...

Mój konik :-)

i30 na trasie (daleki przelot, droga dwupasmowa przez cały czas, częściwo autostrada), jechany spokojnie, zgodnie z przepisami (na dwupasmówce ok 105, na autostradzie 120) spalił 5,35 litra. Średnia prędkość wyniosła 85 kmph (było parę dojazdów po mieście.

Klima praktycznie cały czas wyłączona.

Spalanie ze wskazań wyniosło 5,4, czyli pokrywało się w pełni z rzeczywistym spalaniem.

Dużo ?

Mało ?

Uważam, że Kangurem (poprzedni model) z silnikiem 1,5 dCi 85 KM w tych samych warunkach zszedłbym poniżęj 5/100. Masa zbliżona, tylko aerodynamika Kangura przypomina kredens :-)

Często ujeżdżany na tej trasie ciężki kompakt z 2,0 140 KM dieslem wciąga +/- 6-6,5 litra, a nie jest to IMO auto megaoszczędne.

Prędkości przelotowe też utrzymuję zbliżone.

Druga część testu przyniosła spalanie 5,7 przy Vśr 65 kmph.

Też poprawnie.

Wady

- zestaw wskaźnikó daje w nocy po oczach - brak możliwości "ściszenia"

- słabe radio

- słabiutkie reflektory główne - w nocy jedziemy niemal "na macajewa". Szkła reflektorów były czyste (uprzedzając pytania...)

- parował reflektor :-)

- opuszczała się szyba tylnia (korbexy :-) )

- duże zakłócenia od silnika wchodzące na CB (niestety, popularne we wspólczesnych autach).

Razem hyundaiem przejechałem ~1600 km

Jakieś podsumowanie ?

Krótko i treściwie:

Poprawny samochód.

Trochę rozwleklej ?

Auto nie zachwyca, ani nie odrzuca.

Poprawny doopowóz - przemieszcza z miejsca A do B i tyle.

Jest dość komfortowy (zwłaszcza fotele)

Widać, że Hyundai od tego modelu chce przestać być postrzegany jako marka lowcostowa - tu w sukurs poszły Tata i Dacia, które plasują się w tym segmencie.

Hyundai to tani i dobry samochód.

Cena (patrz wyżej) też zachęca. Gwarancja 5/no limit też :-)

Lista życzeń ?

Przyciemnianie podświetlenia w standardzie

Lepsze światła główne

Lepsze opony

Lepsza praca dźwigni zmiany biegów - tu uwaga. Ja jeździłem i30 z 5-biegową skrzynią. W cenniku takowej już nie ma i od produkcji 03.2010 jest już skrzynia szóstka - może tam będzie lepiej ?

I chyba tyle.

Nie zapominajmy też, że i30 to taki "bardziej sportowy" (stylistycznie ma się rozumieć) Cee'd.

Technicznie to identyczne auta, zatem uwagi dotyczące techniki można żywcem copy-paste wkleić we wrażenia z jazdy tym modelem.

Miałem okazję pojeździć Cee'd-erm po liftowym (krótki strzał, 50 km) i mogę o tym zaręczyć ;-)

Gdybym miał porównywać do konkurencji ?

Najbliżej wydaje sie być Auris.

Technicznie i wymiarowo to bardzo zbliżone auta. Czy zatem lepiej kupić Hyundai'a ?

Zależy :-)

Jak patrzymy na auto wyłącznie przez pyzmat doopowozu - oszczędzamy "na wejściu" jakieś 10 kpln, dostajemy za to dodatkowo gearancję 5/no limit.

Wybierając Aurisa w zamian dostajemy auto NIECO bardziej dopracowane - plastiki są NIECO lepsze, ich spasowanie NIECO lepsze, stylistycznie auto jest NIECO nowsze, ergonomicznie NIECO lepsze, jest NIECO cichsze, NIECO bardziej "dopieszczone", NIECO oszczędniejsze i ogólnie "nieco bardziej nieco".

Powiedziałbym, że i30 jest autem "o generację starszym" niż Auris.

Proszę nie utożsamiać tego stwierdzenia z tym, że "i30 to taka Corolla E12" Nie. To są auta z tego samego czasokresu, ale ich "dojrzałość" różni się o 1 generację.

Niestety, nie potrafię opisać tego jakoś przytępniej :-)

Aha, Aurisa też sobie testowałem na podobnych zasadach, więc wiem co mówię :-)

Nowego (poliftowego) też..

Ja od siebie dołożę też brak możliwości dołożenia do Hyundaia systemu kontroli stablilności poniżej wersji Comfort, aczkolwiek tutaj dopłata jest symboliczna - 500 PLN

Minusem oszczędzienia 10 kpln na i30 jest za to dużo skromniejsza od Toyotowskiej sieć serwisów - w zależności od miejsca zamieszkania może być to poważny mankament.

Tzw wieść gminna, aczkolwiek z wiarygodnych dla mnie źródeł (i to kilku) mówi, że wielkim manamentem tak Hyundaia, jak i Kia jest zaopatrzenie w części zamienne, zwłaszcza do napraw blacharsko-lakierniczych.

Podobno czasy oczekiwania potrafią mocno wystawic na próbę cierpliwość właścicieli.

Czy warto zatem dołożyć /zaoszczędzić 10 kpln ?

Niech już każdy sobie sam odpowie.

Czy kupiłbym hyundaia vs aurisa (bo to zapewne bardzo wielu moich adwersarzy interesuje :-) ).

NIE.

Nie kupiłbym żadnego z tych dwóch aut :-)

Kupiłbym...

Ale może o tym w następniejszcyh odcinkach :-)

Mam nadzieję, że wkrótce pod moim blokiem pojawi się moja testowa "dream boat". Ostatnio mieliśmy okazję wstępnie się zaznajomić i jestem pod OLBRZYMIM wrażeniem - ślina na pysk, miękkie kolana, te klimaty ;-)

A w następnych odcinkach:

- Z cyklu używane - duży, rodzinny van,

- Nowy SUV (wchodzący dopiero na rynek polski), albo lekarstwo na kryzys wieku średniego zwane też fabryką adrenaliny,

- może wreszcie coś użytkowego,

- coś z segmentu lowcost,

- ekologia w praktyce, czyli przygoda ze start-stop'em

- no i moją Dream Boat, na której test czekam już 1,5 roku :-)

Do następnego razu :-)

  • 1 rok później...
Napisano

> ... koreańska motoryzacja rodem z Czech.

> Jakiś czas temu Wujek Sibuj obiecał miłośnikom swych wypocin testowych niespodziankę.

> Słowo się rzekło - kobyłka u płota i takoż po paru tygodniach udało mi się znaleźć chwilę wolnego

> czasu i dziś poczytacie sobie jak to Wujek Sibuj Hyundaiem i30 jeździł

Ciekawi mnie jedna rzecz w tym, calkiem udanym, tescie:

Przy okazji yeti podkreslasz za kazdym razem, jak to beznadziejnie sie tym autem jezdzi, gdyz jest niemozliwie twarde. A tu szok - i30, ktory mi sie trafil jako auto zastepcze jest sporo TWARDSZY od yetiego!!!

A nic nie wspomniales o tym przy i30 hmm.gif

A poza tym to niesamowicie sympatyczne auto - az w szoku jestem, jak poprawny jest ten samochod. Wielkie brawa dla hyundaia

Napisano
  • Autor

> A tu szok - i30, ktory mi sie trafil jako auto zastepcze jest sporo

> TWARDSZY od yetiego!!!

> A nic nie wspomniales o tym przy i30

Jakpierw był i30, potem jeti.

Jeti był na 17", i30 na 15"

oba były praktycznie nowe (co jest dość istotne w przypadku zawieszeń).

Mój pkt widzenia jest taki, że jetim jedzie się jak miską po schodach. Hundaj był całkiem komfortowy.

Napisano

> Jakpierw był i30, potem jeti.

Najpierw byl yeti, potem i30 smile.gif

> Jeti był na 17", i30 na 15"

yeti na 16", i30 na 15" - pewnie 16/17 robi roznice, ja nie potrafie sobie za nic wyobrazic jaki zamysl kierowal tym, ktory wymyslil, ze standardowo yeti bedzie na 17 jezdzil...

> oba były praktycznie nowe (co jest dość istotne w przypadku zawieszeń).

yeti bylo nowe, i30 tez (dostalem z 300 km przebiegu)

> Mój pkt widzenia jest taki, że jetim jedzie się jak miską po schodach. Hundaj był całkiem

> komfortowy.

No to mamy zupelnie inne odczucia - i30 skacze bardziej niz yeti - ale nie przeszkadza mi to w tym, zeby swietnie sie nim jezdzilo.

Napisano
  • Autor

> Najpierw byl yeti, potem i30

Mylisz się.

Jeti był pod koniec 2010 (w sumie tak z rok temu), Hjundaj był latem 2010.

Mam Ci pokazać numery odpowiednich czasopism?

Napisano

> Mylisz się.

> Jeti był pod koniec 2010 (w sumie tak z rok temu), Hjundaj był latem 2010.

> Mam Ci pokazać numery odpowiednich czasopism?

A nie nie - w moim przypadku - najpierw jezdzilem yeti a potem i30 smile.gif

Napisano

> A poza tym to niesamowicie sympatyczne auto - az w szoku jestem, jak poprawny jest ten samochod.

> Wielkie brawa dla hyundaia

ja mam do czynienia z I30 1.4 benzyna, wersja przedliftowa, bo takiego ma mój tata. Samochód jest faktycznie poprawny, przemyślany, ale w kilku miejscach wychodzą zbyt duże oszczędności, albo po prostu ktoś czegoś dobrze nie przemyślał. Przykłady:

- w wersjach benzynowych oszczędzili na wygłuszeniu maski, jest goła blacha

- komputer pokładowy jest bardzo ubogi (np. brak spalania chwilowego) a jego obsługa za pomocą przycisku w desce znajdującego się za kierownicą, niewygodna.

- szybę w drzwiach kierowcy można otworzyć bez trzymania guzika, wciskając go mocniej, ale już żeby zamknąć trzeba trzymać. Pozostałych szyb nawet nie można otworzyć bez trzymania cały czas przycisku

- klima jest automatyczna, ale jednostrefowa

- wnętrze ogólnie jest estetyczne i przyjemne, ale np. lewarek zmiany biegów jest brzydszy i bardziej tandetny niż w starym polonezie.

- zawieszenie (nawet sprawne) jest głośne

- do tego dziwna polityka z rozmiarem kół i oponami. Z jednej strony z tyłu w zawieszeniu jest wielowachacz, co powinno zapewniać lepsze prowadzenie, z drugiej strony producent psuje możliwości tego zwieszenia montując koła z baloniastymi i wąskimi oponami (185/65R15 o ile dobrze pamiętam), do tego kiepsko trzymającymi się drogi - kumho.

Nie wiem jak jest po lifcie, ale jeżeli trochę z tych rzeczy dopracowali, to fajnie

Napisano

> ja mam do czynienia z I30 1.4 benzyna, wersja przedliftowa, bo takiego ma mój tata.

Aktualnie jezdze 1.4 polifotowym, wiec moge porownac, co poprawili smile.gif

> Samochód jest

> faktycznie poprawny, przemyślany, ale w kilku miejscach wychodzą zbyt duże oszczędności, albo

> po prostu ktoś czegoś dobrze nie przemyślał. Przykłady:

> - w wersjach benzynowych oszczędzili na wygłuszeniu maski, jest goła blacha

Ale w czym to przeszkadza? Coraz czestsza praktyka... w yeti w benzynach tez nie ma...

> - komputer pokładowy jest bardzo ubogi (np. brak spalania chwilowego)

Dolozyli!!! smile.gif

> a jego obsługa za pomocą

> przycisku w desce znajdującego się za kierownicą, niewygodna.

No srednio szczesliwe miejsce - ale nie przeszkadza jakos, malo z kompa korzystam

> - szybę w drzwiach kierowcy można otworzyć bez trzymania guzika, wciskając go mocniej, ale już żeby

> zamknąć trzeba trzymać. Pozostałych szyb nawet nie można otworzyć bez trzymania cały czas

> przycisku

A to typowe u hultaja, oszczedzaja na czujniku przeciwprzycieciowym

> - wnętrze ogólnie jest estetyczne i przyjemne, ale np. lewarek zmiany biegów jest brzydszy i

> bardziej tandetny niż w starym polonezie.

To chyba poprawili - bo jest naprawde spoko

> - zawieszenie (nawet sprawne) jest głośne

Oj taaaak, ale to ponownie chyba typowe dla marki - drugi hultaj ktorym jezdze i po raz drugi koszmarnie glosne zawieszenie - przyzwyczailem sie w matrixie smile.gif

Napisano

> Aktualnie jezdze 1.4 polifotowym, wiec moge porownac, co poprawili

> Ale w czym to przeszkadza? Coraz czestsza praktyka... w yeti w benzynach tez nie ma...

lubię ciszę w aucie. Silnik w i30 przy prędkościach autostradowych wyje niemiłosiernie. Myślę, że z matą byłoby trochę ciszej.

> Dolozyli!!!

wow! zlosnik.gif

> No srednio szczesliwe miejsce - ale nie przeszkadza jakos, malo z kompa korzystam

ja korzystam dużo, lubię ciągle resetować spalanie i sprawdzać na rónych trasach, albo gapić się na chwilowe

Napisano

Pojemny bagażnik.... to żart prawda?

I jeszcze w kwestii zawieszenia.... ja wiem, że Ford ma najlepsze, ale w I30 omal nie wyleciałem na zakręcie próbując w niego wejść jak Fordem.

Napisano

Pamiętam Icka 30 z dieslem 1,6 że miał:

niskie zużycie < 6 l/100 km i v max GPSowe na autobanach ~188 km/h

fatalny zagłówek i nieprzepuszczające powietrza fotele,

rysujące sie bardzo łatwo plastiki,

feler z zaworem odpowiadającym za schładzanie turbinki pomimo wcześniejszego wyłączenia silnika( miałem tryb awaryjny, demontaż klemy i przedmuchanie przewodu pozwoliło jechać dalej normalnie ),

mięciutkie, niepewne zawieszenie

Napisano

> fatalny zagłówek i nieprzepuszczające powietrza fotele,

o co chodzi z tym zagłówkiem? Nie wiem jak w innych wersjach, ale w comfort jest regulowany nie tylko góra-dół ale także przód-tył co jest imho świetnym patentem i tego np. mi brakuje w moim aucie.

Napisano

> o co chodzi z tym zagłówkiem? Nie wiem jak w innych wersjach, ale w comfort jest regulowany nie

> tylko góra-dół ale także przód-tył co jest imho świetnym patentem i tego np. mi brakuje w moim

> aucie.

przy słusznym wzroście odpycha Ci głowę znacząco ku przodowi sick.gif

Napisano
  • Autor

> przy słusznym wzroście odpycha Ci głowę znacząco ku przodowi

Może ma regulowane, tylko Ty nie wiesz jak.

W szewrolecie odkryłem, że zagłówek jest regulowany przód-tył, ale trzeba wiedzieć jak :-)

Napisano

> lubię ciszę w aucie. Silnik w i30 przy prędkościach autostradowych wyje niemiłosiernie. Myślę, że z

> matą byłoby trochę ciszej.

Wydaje mi sie, ze nic by to nie zmienilo smile.gif

Duzo wiecej trzeba by zmienic, by dobrze wyciszyc to auto. Jechalem nim ma 100 km/h i poziom halasu byl calkiem przyzwoity, a tez jestem wyczulony. Bede musial sprobowac rozpedzic sie bardziej.

Napisano

> mięciutkie, niepewne zawieszenie

To chyba cos zmienili po facelifcie, bo teraz jest twarde smile.gif

Napisano

> Pojemny bagażnik.... to żart prawda?

> I jeszcze w kwestii zawieszenia.... ja wiem, że Ford ma najlepsze

No chyba zart? Najlepsze z tanich aut, to jest poprawne stwierdzenie smile.gif

Napisano

> Może ma regulowane, tylko Ty nie wiesz jak.

> W szewrolecie odkryłem, że zagłówek jest regulowany przód-tył, ale trzeba wiedzieć jak :-)

ja jeździłem czeską wersją przed liftową 2010 i nie ująłem tego powyżej blagam.gif

Napisano

> Wydaje mi sie, ze nic by to nie zmienilo

> Duzo wiecej trzeba by zmienic, by dobrze wyciszyc to auto.

żeby wyciszyć dobrze, to masz rację, ale mata na maskę to prosty i tani sposób, żeby trochę zredykować hałas. Tylko tyle. Moim zdaniem to ma wpływ również na odbiór natężenia dźwięku silnika w kabinie.

Jechalem nim ma 100 km/h i poziom halasu

> byl calkiem przyzwoity, a tez jestem wyczulony. Bede musial sprobowac rozpedzic sie bardziej.

Moim zdaniem za głośno robi się przy około 120km/h, a przy 140km/h jazda staje się już męcząca

Napisano

> No chyba zart? Najlepsze z tanich aut, to jest poprawne stwierdzenie

No ale z czym chcesz porównywać? Z Audi A8? Ford od Fiesty po Mondeo ma znakomite zawieszenia na tle klasowych konkurentów.

Napisano

> - komputer pokładowy jest bardzo ubogi (np. brak spalania chwilowego) a jego obsługa za pomocą

po co Ci spalanie chwilowe? hmm.gif lubisz patrzeć jak pod górkę idzie poza skale? Jedyny wskaźnik wskazania chwilowego który szanuję jest w BMW, gdzie jest wskazówka która płynnie pracuje i pozwala szybko określić np na autostradzie ile gazu opłaca się wciskać a ile już nie przy utrzymywaniu danej prędkości... choć przy tempomacie to i tak bez znaczenia zlosnik.gif

Napisano

> Najbliżej wydaje sie być Auris.

> Technicznie i wymiarowo to bardzo zbliżone auta. Czy zatem lepiej kupić Hyundai'a ?

Dobrze oddałeś porównanie z Toyotą. Ja po jazdach Aurisem po FL i Cee'dem przed FL powiem, że Kia/Hyundai są tak nudne, że aż kiepskie, a Auris jest tak jeszcze bardziej nudny, że aż fajny. biglaugh.gif

Dopłata do Aurisa - w pełni uzasadniona, warta każdej, dopłaconej złotówki. Szczególnie, że w Aurisie nie płacimy za wielowahacz.

Koreańczyki są jak schabowy z ziemniakami i kapustą, ale Toyota to dodatkowo pomidorowa przed i kompot po.

Pzdr ok.gif

Napisano

> A w następnych odcinkach:

> - coś z segmentu lowcost,

Pozwolę się spytać o test Chevroleta Aveo, bo kiedyś wspominałeś,że może będzie w najbliższym czasie. Będzie, nie będzie, a może już był i przegapiłem?

Napisano

> Moim zdaniem za głośno robi się przy około 120km/h, a przy 140km/h jazda staje się już męcząca

Przejechalem sie kawalek A2 i musze sie calkowicie zgodzic - przy 140 nie da sie juz wlasciwie jechac normalnie...

W ogole to sprawy halasu w aucie sa bardzo ciekawe - jak bardzo potrafi sie to roznic, bo nie mozna powiedziec, ze jedno auto jest wyciszone bardziej i przy kazdej predkosci jest cichsze od drugiego.

Przy porownaniu yeti/i30 jest tak, ze przy 50 km/h wygrywa i30, przy 80 wciaz i30, przy 100 jest remis, a potem yeti juz miazdzy hyundaia - roznica miedzy 100 a 150 jest w yeti minimalna. Skad to sie bierze??

Napisano

> żeby wyciszyć dobrze, to masz rację, ale mata na maskę to prosty i tani sposób, żeby trochę

> zredykować hałas.

Ale pzy wiekszych pedkosciach to nie odglos silnika przeszkadza, tylko kola i szum powietrza - wiec cichszy silnik naprawde niewiele da...

Napisano

> Przejechalem sie kawalek A2 i musze sie calkowicie zgodzic - przy 140 nie da sie juz wlasciwie

> jechac normalnie...

> W ogole to sprawy halasu w aucie sa bardzo ciekawe - jak bardzo potrafi sie to roznic, bo nie mozna

> powiedziec, ze jedno auto jest wyciszone bardziej i przy kazdej predkosci jest cichsze od

> drugiego.

> Przy porownaniu yeti/i30 jest tak, ze przy 50 km/h wygrywa i30, przy 80 wciaz i30, przy 100 jest

> remis, a potem yeti juz miazdzy hyundaia - roznica miedzy 100 a 150 jest w yeti minimalna.

> Skad to sie bierze??

stąd, że przy 120 km/h w I30 włącza się funkcja "buczenia ponad normę" zlosnik.gif A na poważnie to nie wiem.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.