Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Modyfikacje a prawo

Featured Replies

Napisano

Mam problem przy przeglądzie technicznym bo chce go zrobić legalnie (na razie przynajmniej legalnie)

Już przy przekroczeniu pierwszego metra na ścieżce widziałem dziwną minę "czesia" diagnosty. Zaczął robić problemy że fotele nie seryjne, zobaczył zapinki na masce, brak kanapy tylnej i pasów.

Już na szybko przejrzałem Rozporządzenie Ministra Infrastruktury ale jakoś nie mogę znaleźć żadnej odpowiedzi, gdzie tego szukać, jak się przygotować żeby auto było "legalne"

Problemem może być:

zapinki na masce + brak oryginalnego zapięcia

fotele kubełkowe

pasy szelkowe

brak kanapy i pasów (ogólnie to chce zmienić przeznaczenie auta na 2 osobowe)

hamulce przód i tył od innego modelu auta

układ wydechowy bez katalizatora

Auto nie jest robione jako rajdówka tylko do normalnej jazdy po bułki ale występuje w nim kilka elementów zaczerpniętych z rozwiązań stosowanych przy budowie aut do sportu.

Przydało by mi się jakieś info co mogę, a co nie, gdzie szukać konkretnych przepisów i interpretacji tych przepisów żeby jakoś poradzić sobie z tym problemem.

Napisano

Ja moge Ci pomoc w temacie kierownicy, foteli, pasow oraz braku tylnej kanapy, bo przerabialem ostatnio temat, po tym jak mi dowod zabrali. Swoje wiadomosci opieram na rozmowie z diagnosta w OKP na Wale Miedzeszynskim, ktory podobno sam startuje:

1. Kierownica z naba - tylko seryjna, bo nie znajdziesz z homologacja drogowa,

2. Fotele tylko z homologacja drogowa.

3. Pasy j/w.

4. Zeby zmienic ilosc miejsc z 5 na 2, trzeba zalatwic papier "z uprawnionego zakladu" na demontaz (to akurat powiedzial mi innym malo przyjaznie nastawiony diagnosta, nie pamietam, czy tamten mowil cos na temat tego papieru), przyjechac do nich, zrobic caly nowy przeglad i do tego "zmiane homologacyjna", czyli po prostu dostajesz kwit, z ktorym idziesz do urzedu i zmieniaja Ci ilosc miejsc w dowodzie.

EDIT: zapinki chyba same w sobie nie stanowia problemu, z tego co mi sie wydaje, a jedynie stwarzane przez nie ostre krawedzie, wiec trzeba po prostu przykleic/przykrecic do maski kawalek sztywnej folii (takiej, z jakiej robi sie chlapacze), ktore beda przykrywaly zapinke. Jak poogladasz fotki z rajdow, to czesto mozna zobaczyc jak to wyglada. Ale to takie moje gdybanie o tych zapinkach.

Napisano

Dam Ci lepsza rade. Znajdz inteligentnego diagnoste. Teoretycznie rajdowka nawet taka startujaca w RSMP nie powinna przejsc zwyklego przegladu. Niestety taki mamy durny kraj.

Napisano
  • Autor

> 2. Fotele tylko z homologacja drogowa.

kubełek Bimarco Cobra 2, szukam na nim E ale nie ma tam nic takiego, na stronie Bimarko homologacja FIA od modelu Dakar czyli już mam umoczone

Napisano

> Dam Ci lepsza rade. Znajdz inteligentnego diagnoste. Teoretycznie rajdowka nawet taka startujaca w

> RSMP nie powinna przejsc zwyklego przegladu. Niestety taki mamy durny kraj.

Swięte słowa...puki nie zmienią sie przepisy to jest to właściwie nie do przejścia... fotele mają homologacje FIA, która jest sto razy bardziej rygorystyczna niz drogowa, pasy tak samo, a nie przejdą przez ścieżkę, bo nie mają E wybitego..

W Polsce nie da sie zarejestrowac rajówki legalnie..i to powiedziałem ostatnio sędziemu na jKJSie, jak sie zapytał, jakim cudem to auto przeszło przegląd...przytaknął i przyznał, ze mam racje...taki kraj...

Przykręć na szybko kanape do tyłu, pasy, zapinki zaklej powertape, załuż seryjną kierownice, pojedzie do jakigoś znajomego diagnosty, zrób przegląd, wyjmij i jeździj przez kolejny rok..

Napisano

> kubełek Bimarco Cobra 2, szukam na nim E ale nie ma tam nic takiego, na stronie Bimarko homologacja

> FIA od modelu Dakar czyli już mam umoczone

nie myl homologacji drogowej z homologacją FIA. Poszukaj, przypatrz się.

Napisano

> Problemem może być:

> zapinki na masce + brak oryginalnego zapięcia

Nie wiem jak z oryginalnym zapięciem, zapinki możesz osłonić, bo chodzi tu o wystające ostre elementy

> fotele kubełkowe

Homologacja drogowa i prawidłowy montaż w seryjne miejsca lub zgodnie z załącznikiem J.

> pasy szelkowe

znaczek homologacji drogowej mu pokaż, mocowania w seryjne miejsca lub zgodnie z załącznikiem J (wydrukowany przy sobie) i może cię cmoknąć w pompkie.

> brak kanapy i pasów (ogólnie to chce zmienić przeznaczenie auta na 2 osobowe)

Problem, duży problem. Przepisy w Polsce są rozdwojone i niekompletne. Z jednej strony auto rajdowe ma mieć wbite 5 miejsc, z drugiej strony na przeglądzie chcą zmiany na 2.

> hamulce przód i tył od innego modelu auta

jeśli sama konstrukcja układu się nie zmieniła i nie musiałeś do tego zmieniać zwrotnic itp. to ściemnij, że to limitowana seria super sport advance na rynek Bułgarski wychodziła i stąd masz te hamulce. cool.gif

> układ wydechowy bez katalizatora

to już na pewno nie ze sportu. Auto rajdowe (jeśli cywil wychodził z katalizatorem) musi mieć katalizator.

Nie przeskoczysz tego przepisu. Albo ktoś nie zauważy i przejdziesz albo założysz.

> Auto nie jest robione jako rajdówka tylko do normalnej jazdy po bułki ale występuje w nim kilka

> elementów zaczerpniętych z rozwiązań stosowanych przy budowie aut do sportu.

> Przydało by mi się jakieś info co mogę, a co nie, gdzie szukać konkretnych przepisów i

> interpretacji tych przepisów żeby jakoś poradzić sobie z tym problemem.

"Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów itd...", PoRD, Załącznik J FIA (diagnosta nie będzie wiedział co to jest ale jak mu powiesz że to ze strony PZM to może się da przekonać), no i na koniec, a właściwie na początek, zdrowy rozsądek.

Napisano

Panowie maja racje, przytaczajac slowa pewnego pieknego pana "rajdy to nigdy nie byl sport dla ubogich", wiec wychodzi na to, ze "kto nie smaruje ten nie pojedzie" i niestety w pelni legalnie nie da rady tego zalatwic. Moim zdaniem przepisy sa idiotyczne i nie wyglada na to, zeby cos mialo sie drastycznie zmienic, poza dopuszczeniem kolcow w sporcie, ale moze chociaz Magurski w przyszlym roku pojedzie. A diagnosci tez bywaja czasem niedouczeni, tak jak mi zaproponowali zmiane przeznaczenia auta na specjalne: klatka, kubleki, pasy = zakaz poruszania po drogach publicznych, tylko laweta na zawody (to na ch... ten przeglad?!), albo partyzantka.

Zeby to rozegrac w miare inteligentnie, zeby nie narazac sie na niepotrzebne koszta i wk... na to, ze zyjesz w takim kraju, a nie innym to:

1. Zalozyc seryjna kierownice, fotele, pasy na przod (lub z homologacja drogowa E), pojechac i zalatwic kwita na zamiane miejsc z 5 na 2 (pelny, normalny przeglad na okregowce). Wtedy masz juz spokoj z tylem. Za to kwita na ulicy Ci nie zabiora, a mozesz tez klatke wsadzic. Za sam fakt posiadania klatki podobno tez nie moga. Tak twierdzil ogarniety diagnosta, ze klatka to nie jest zmiana konstrukcyjna, bo przepisy nie przewiduja takiej opcji.

2. Kupic fotele z homologacja E (nie wiem, ktore dokladnie maja, ale na pewno sie znajda), oraz pasy (jest do wyboru, do koloru, bo sam jestem na tym etapie: wszystkie Sparco, Sandtlery, Sabelty, Momo w cenie 200pln< ja maja; boze bron przed Racingami za 100pln/szt bo "piniendze" wywalone w bloto). Ewentualnie zostawic sobie w garazu seryjne pasy i fotele jesli np. chcesz miec kubelki Mirco (ktore ja osobiscie bardzo lubie, ale niestety nie maja homologacji; wiec zabieraja kwita -> do garazu, przekladka i na przeglad = 100pln), do tego jesli fotele+pasy maja E, wozic w bagazniku seryjna kiere + klucz i w razie klopotow na miejscu zmienic (3min. roboty, a jest przepis, ktory mowi, ze jesli usterke da sie naprawic na miejscu to nie ma podstaw do zatrzymania dowodu). I wszystko.

BTW: Zalacznik J, na ktory powoluja sie tutaj Panowie, niestety zwyklemu diagnoscie, ani Policmajstrowi na ulicy nic nie mowi, zreszta "slusznie", bo nie jest to przepis, ktory ma zastosowanie w przypadku normalnych samochodow. Na logike, skoro cos sprawdza sie w rajdach, to tym bardziej na ulicy, jednak sa to dwa, oddzielne "regulaminy", zupelnie od siebie niezalezne i niepowiazane, stad teoretycznie nie mozna sie powolywac na zalacznik J, mimo ze czasem nieogarniety "mundzioł" lyknie, jak uslyszy PZM, MKS, FIA, ale to wynika z jego wlasnej niewiedzy niz faktycznego przelozenia prawnego, ktoro nie istnieje, mimo ze logika nakazuje.

Napisano

Jak miał bym sie tak pieprzyc co rok to bym zwariował...mam zbudowane auto zgodnei z homologacją i załącznikiem i dla mnei ważne jest,z eby przechodizło BK i przedewszystkim zebym sie czuł w nim bezpiecznie... raz na rok załatwiam przegląd tak jak załatwiam i nie rpzejmuje sie tym, a jak mi zabiora na ulicy DR, to udam sie dokładnei do tego samego pana jak co roku i odbiore dowód następnego dnia nei dotykajac sie do auta.. tak robi 99,9% ludzi posiadajacych auta przygotowane do sportu i PZM jak i Policja jest w pełni tego swiadoma..

Szkoda zachodu...puki nie zmienią sie przepisy w Polsce będzie zabawa w kotka i myszkę..

Napisano

To ja popisze troche o sobie.

Autko to Lanos wg. dowodu 1.6 a w rzeczywistosci 2.0 16V. Wydech bez kata glosny (nawet z silencerem). Pare dni temu robilem przeglad. Najpierw podjechalem do nablizszej SKP i bez wjezdzania na stanowisko gosc popatrzyl na auto i powiedzial, ze nie podbije bo "tjuningowane", obizone, pewnie ma niebieskie zarowki i folie na szybach. Szyby mam przyciemnione, ale tylko tylne boczne a zarowki oczywiscie jak najnormalniejsze nawet bez zadnej niebieskiej poswiaty. Ale ok, stwierdzilem, ze nie ma sie co klocic o to bez sensu i z takim podejsciem tylko strace kase a diagnosta i tak nie podbije. Jak wyjezdzalem z tej stacji na glowna droge zobaczylem reklame kolejnej SKP, niby 2 km dalej. No to jade- pomijam, ze w rzeczywistosci bylo 4km zlosnik.gif

Gosc kaze wjechac, daje mu dowod i papiery od gazu. Od razu na wstepie kaze podniesc maske. Podnosze- sprawdzil VIN, cos tam polukal tak ogolnie i kazal odpalic i jechac dalej. Spaliny- najpierw na benzynce, potem przelaczylem na gaz. Potem hamulce przod i tyl, luzy w zawieszeniu. Zszedl pod auto- poruszal kolami. Wyszedl i kaze jechac dalej- sprawdzil poprawnosc dzialania swiatel z przodu potem z tylu... Tu maly zonk, bo w aucie nie posiadam przeciwmgielnego z tylu sick.gif Ale kazal zalozyc i wyjechac.

Zaplacilem, podbil przeglad, powiedzial na odchodne, ze zyczylby sobie, zeby wszyscy mieli w tak dobrym stanie technicznym auta i koniec.

I to nie byla jakas SKP "u Pana Kazia" tylko duza kilkustanowiskowa.

Po prostu trafilem na czlowieka a nie sluzbiste, sprawdzil ogolny stan techniczny, ktory jest na prawde bardzo dobry i wsio sie odbylo bez problemu. Na kolejny przeglad tez tam pojade- wiem, ze bede mial sprawdzone auto a z drugiej strony wiem, ze nie bedzie nikt robil problemu gdy nagle przepali sie jakas zaroweczka ok.gif

Napisano

a ja tez mam pytanie czy dokładanie Turbiny jest legalne ? czy idą za tym jakies nieprzyjemnosci ?

Dajmy na to seryjne auto absolutnie nic z zewnątrz nie zrobione , pojemnosc ta sama tylko dołozona T

Napisano

Wszystko zależy na kogo trafisz..ale tak jak psizesz, jedyną zmiana jest SWAP silnika i brak kata...

Na stacji problem jest tkai, ze samochód (przykładowo moje SC) jest zarejestrowane na 5 osób.. skoro posiadam klatkę, to nawet jak bym chciał, to nie wpakuję tam 5 osób..a że wspawanie klatki nie trwa tyle co wykręcenei foteli, to wiadomo, ze jeśli mam samochód zarejestrowany z klatą to było to robione na lewo, bo normalnie nikt sie pod tym nie podpisze..

Co do mojego auta to moge je wstawic w dowolne miejsce, mozna nim trząchać, sprawdzać na rolkach, robic z nim wszystko i nei ma sie do czego przyczepić, bo samochód jest doinwestowany i sprawny w 1000000000000%..problemem jest to, ze w Polskim prawie nei ma czegos takiego jak auto sportowe, i taki biedny diagnosta, nawet jeśli ogarnia temat to nie ma pojecia czy fotele Sparco za 3000 PLN i pasy za 1200 sie nadają do jazdy na codzień, bo jeśli nie ma E to nic z tego nie będzie, bo nie podstaw prawnych do zarejestrowania tego auta.. a ze samochód musi spełniac najpierw normy Kodeksu Drogowego i byc dopuszczony do ruchu, a potem dopiero mieć zgodne wszystko z Załącznikiem J i homlogacją to jego nei interesuje... Kodeks drogowy nie rpzewiduje szelek, kubełków, zapinek na masce itd.. stąd problemy..

Co innego auto ze tak powiem tuningowe.. jeśli jest wszystko sprawne i zgodne z przepisami to nie ma możliwości, zeby nie przeszło badania..chyba ze trafisz na debila, takiego jak trafiłeś na pierwszej stacji...

Napisano

> Jak miał bym sie tak pieprzyc co rok to bym zwariował...

Masz racje, kazdy by och...ał od takiego chrzanienia sie rok w rok, ale Huba pytal, jak sprawe zalatwic legalnie. A jak wszyscy, zgodnie stwierdzilismy, legalnie nie da rady, chyba ze chrzanic sie tak jak napisalem.

P.S Poza tym, nawet zebys chcial, to klatki nikt Ci w dowod nie wbije, bo prawo nie przewiduje takiej mozliwosci. Jedynie musisz miec zmieniona ilosc miejsc z 5 na 2 i wszystko.

Napisano

> Mam problem przy przeglądzie technicznym bo chce go zrobić legalnie (na razie przynajmniej

> legalnie)

> Już przy przekroczeniu pierwszego metra na ścieżce widziałem dziwną minę "czesia" diagnosty. Zaczął

> robić problemy że fotele nie seryjne, zobaczył zapinki na masce, brak kanapy tylnej i pasów.

> Już na szybko przejrzałem Rozporządzenie Ministra Infrastruktury ale jakoś nie mogę znaleźć żadnej

> odpowiedzi, gdzie tego szukać, jak się przygotować żeby auto było "legalne"

> Problemem może być:

> zapinki na masce + brak oryginalnego zapięcia

> fotele kubełkowe

> pasy szelkowe

> brak kanapy i pasów (ogólnie to chce zmienić przeznaczenie auta na 2 osobowe)

> hamulce przód i tył od innego modelu auta

> układ wydechowy bez katalizatora

> Auto nie jest robione jako rajdówka tylko do normalnej jazdy po bułki ale występuje w nim kilka

> elementów zaczerpniętych z rozwiązań stosowanych przy budowie aut do sportu.

> Przydało by mi się jakieś info co mogę, a co nie, gdzie szukać konkretnych przepisów i

> interpretacji tych przepisów żeby jakoś poradzić sobie z tym problemem.

pozycz od kolegi serie, weż swoje blachy i ten tego 50 dla diagnosty by nie patrzał w numery

Napisano

Boję się jednego...

Że jak się zmienia przepisy i będzie można rejestrować auta sportowe, to przegląd takie auta oraz automatycznie OC będzie dla nas szaraczków kjsowych nie do przejścia...

Napisano

> Boję się jednego...

> Że jak się zmienia przepisy i będzie można rejestrować auta sportowe, to przegląd takie auta oraz

> automatycznie OC będzie dla nas szaraczków kjsowych nie do przejścia...

Projek ustawy zakłada,z e powstanei taki twór jak auto sportowe...wszystko pięknie, cacy, tylkojeden problem sie pojawia, o którym ktoś juz wspomniał w tym wątku.. takie auto nie będzie miało prawa poruszania sie po drogach publicznych, jeśli w tym czasie nei trwają zawody w których uczestniczy..tzn z ejak gdzies chcemy je przemieścic to tylko laweta..

Oczywiście rpzepis tworzony z myślą o profi zawodach, a nie o amatorce.. dlatego jeśli przejdzie w tej wersji to dalej nic to nie zmeini, bo startujący w KJSach albo posiadajacy klatki w autkach do zabawy dalej będą robić wały...

Napisano
  • Autor

> pozycz od kolegi serie, weż swoje blachy i ten tego 50 dla diagnosty by nie patrzał w numery

to by było już ładne przegięcie, ale zawsze jakiś sposób to jest

po prostu myślałem że można to zrobić w normalny sposób ale jak się okazuje wszystko zależy od widzimisie pana diagnosty, znaczy się niewiedzy i braku wyszkolenia, zastanawiam się na jakiej podstawie jest diagnostą

znalazłem forum diagnostów i oni mają problem z definicją zmiana konstrukcyjna, a zmiana wyposażenia auta i często w rozumowaniu takiego diagnosty taka zmiana nie jest legalna to wychodzi na to że nawet radia nie można zmienić lub dołożyć bo takiego nie było jak kupiłeś auto

paradoks następuje jak wypowiada się dwóch diagnostów o "tuningu"

czesio A: nigdy nie przepuszczę takiego auta, bo nie

czesio B: dla czego nie, jak jest wszystko zgodnie (coś co włożysz ma mieć E) to nie ma problemu

śmieszna sprawa dotyczy się zmiany pojemności:

A: jeden bez problemu zrobi dodatkowe badanie na pojemność jaką włożyłeś, nawet jeśli takiego silnika nigdy nie było w danym aucie i WK to też robi

B: drugi zrobi ale chce pozytywną opinię rzeczoznawcy

C: trzeci nigdy nie zrobi bo tak się nie da w jego mniemaniu i nawet opinia rzeczoznawcy nie zmienia faktu dokonania takiej zmiany

z materiałów które wypadało by znać to przytaczają panowie bardzo często

Dz. U. nr 227 zał. 1

Dz. U. nr 32

Dz. U. 155 zał 1

i chyba ich rozporządzenie co maja przepuszczać

PORD Art. 66

trzeba się z tym zapoznać i jechać douczyć "pana diagnostę"

Napisano

Co SKP to obyczaj, niestety. A najgorsze to, ze jeden mowi to, drugi tamto, a trzeci jeszcze co innego i nawet nie jestes w stanie dojsc, jak jest faktycznie, a niekazdy ma czas i samozaparcie na czytanie wszystkich ustaw i rozporzadzen. Wychodzi jak zwykle, ze kto nie smaruje, ten daleko nie pojedzie i tak jest wygodniej, taniej, szybciej.

Napisano

Jak bardzo chcesz sie zagłębić w temat to udaj sie do rzeczoznawcy PZMotu... albo zadzwoń tam, tylko nie do Okręgowego PZM, tylko do Głównego, tego na Lazurowa/Górczewskiej chyba..tam poproś o radę, ewentualnie umów sie na spotkanei z rzeczoznawcą PZM, oni są dość ogarnieci w temacie, choć nei wiem, jak jest z ich dostępnością...

Jesli chodzi o ludiz od BK na rajdach tez moge Ciebei skontaktowac z takowym, jednak on jest z Ramienia PZM i rozpatruje wszystko pod kątem Załącznika J i homologacji auta, ale też moze Tobie napewno pomóc... choc nie wiem czy jest sens tyle zachodu robić...moze lepiej pojedź jak zwykle, załatw i miej to z głowy...

Napisano

> moze lepiej pojedź jak

> zwykle, załatw i miej to z głowy...

Rowniez polecam takie rozwiazanie, chociaz wk... mnie, ze przez glupie prawo, jestesmy zmuszani do jego lamania.

Napisano

> to by było już ładne przegięcie, ale zawsze jakiś sposób to jest

> po prostu myślałem że można to zrobić w normalny sposób ale jak się okazuje wszystko zależy od

> widzimisie pana diagnosty, znaczy się niewiedzy i braku wyszkolenia, zastanawiam się na jakiej

> podstawie jest diagnostą

> znalazłem forum diagnostów i oni mają problem z definicją zmiana konstrukcyjna, a zmiana

> wyposażenia auta i często w rozumowaniu takiego diagnosty taka zmiana nie jest legalna to

> wychodzi na to że nawet radia nie można zmienić lub dołożyć bo takiego nie było jak kupiłeś

> auto

> paradoks następuje jak wypowiada się dwóch diagnostów o "tuningu"

> czesio A: nigdy nie przepuszczę takiego auta, bo nie

> czesio B: dla czego nie, jak jest wszystko zgodnie (coś co włożysz ma mieć E) to nie ma problemu

> śmieszna sprawa dotyczy się zmiany pojemności:

> A: jeden bez problemu zrobi dodatkowe badanie na pojemność jaką włożyłeś, nawet jeśli takiego

> silnika nigdy nie było w danym aucie i WK to też robi

> B: drugi zrobi ale chce pozytywną opinię rzeczoznawcy

> C: trzeci nigdy nie zrobi bo tak się nie da w jego mniemaniu i nawet opinia rzeczoznawcy nie

> zmienia faktu dokonania takiej zmiany

> z materiałów które wypadało by znać to przytaczają panowie bardzo często

> Dz. U. nr 227 zał. 1

> Dz. U. nr 32

> Dz. U. 155 zał 1

> i chyba ich rozporządzenie co maja przepuszczać

> PORD Art. 66

> trzeba się z tym zapoznać i jechać douczyć "pana diagnostę"

bo ja po prostu umiem kombinowac

Napisano

> bo ja po prostu umiem kombinowac

Masz to jak kazdy w tym kraju zapisane w DNA. Podobnie jak w swiecie zwierzat, ktore z biegiem pokolen dostosowuja sie do otaczajacego srodowiska i warunkow icon_rolleyes.gif Slowem: ewolucja.

Napisano

> Masz to jak kazdy w tym kraju zapisane w DNA. Podobnie jak w swiecie zwierzat, ktore z biegiem

> pokolen dostosowuja sie do otaczajacego srodowiska i warunkow Slowem: ewolucja.

no legalneirajdóką przegladu nie przejdziesz w tym kraju nie ma sposobu

Napisano

> Rowniez polecam takie rozwiazanie, chociaz wk... mnie, ze przez glupie prawo, jestesmy zmuszani do

> jego lamania.

tutaj chodzi o bezpieczeństwo i ekologie

nie może być wolnej amerykanki

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.