Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przygoda na parkingu a AC

Featured Replies

Napisano

Auto e39 1998. Rano patrze cały zderzak przerysowany. Został czerwony lakier. Sprawcy brak.

Mam AC z udziałem własnym 500zł.

Normalnie nie zgłaszałbym szkody bo raczej nie było by sensu. Jednak około 2 miesiące temu porysowałem cały próg a ktoś na parkingu lekko zahaczył o mój tylny błotnik i drzwi. (lekkie wgniecenie i lekkie rysy).

W tym przypadku zaczynam się zastanawiać nad skorzystaniem z AC w końcu za coś je płacę.

Jednak gdzieś tam doczytałem ze mam 7 dni na zgłoszenie szkody. A próg i drzwi i błotnik to historia z przed 2 miesięcy.

Czy rzeczoznawca jest w stanie określić ze taka szkoda powstała dużo wczesniej???

Nigdy jeszcze nie robiłem szkody z AC i nie wiem jak to w praktyce wygląda.

Co radzicie...

Napisano

> Jednak gdzieś tam doczytałem ze mam 7 dni na zgłoszenie szkody. A próg i drzwi i błotnik to

> historia z przed 2 miesięcy.

Weź w łapę warunki swojego AC i przeczytaj, bo pewnie każda firma sobie to może inaczej uregulować. (Taką szkodę z OC można zgłosić chyba do roku nawet)

Napisano

> Czy rzeczoznawca jest w stanie określić ze taka szkoda powstała

> dużo wczesniej???

Jeśli nie ma rdzy, to nie odróżni że to było wcześniej...

ale najbezpieczeniej tak jak ktoś wcześenij pisał - "poprawić"

Napisano

Tylko weź pod uwagę zniżki, bo najprawdopodobniej policzą Ci to jako 3 różne szkody. W PZU było tak, że przy 3ech szkodach przepadały wszystkie zniżki.

Napisano

> To "popraw" próg, drzwi i błotnik i będziesz miał świeże zdarzenie.

Zaczyna się. facepalm.gif

Quote:

Art. 298. § 1. Kto, w celu uzyskania odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia, powoduje zdarzenie będące podstawą do wypłaty takiego odszkodowania,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


Napisano
  • Autor

> Tylko weź pod uwagę zniżki, bo najprawdopodobniej policzą Ci to jako 3 różne szkody. Bynajmniej w

> PZU było tak, że przy 3ech szkodach przepadały wszystkie zniżki.

yikes.gifyikes.gif

Nawet mi to do głowy nie przyszło. Będę sie musiał dowiedzieć

W sumie zderzak, błotnik i drzwi uszkodzone sa na jednej wysokości to może to jakoś przejdzie.

Ps. w którym momencie musze sie zdecydować w jaki sposób chce naprawić auto (wypłata gotówki lub bezgotówkowo)??

Tzn w momencie zgłaszania szkody ??

Napisano

> Auto e39 1998. Rano patrze cały zderzak przerysowany. Został czerwony lakier. Sprawcy brak.

> Mam AC z udziałem własnym 500zł.

> Normalnie nie zgłaszałbym szkody bo raczej nie było by sensu. Jednak około 2 miesiące temu

> porysowałem cały próg a ktoś na parkingu lekko zahaczył o mój tylny błotnik i drzwi. (lekkie

> wgniecenie i lekkie rysy).

> W tym przypadku zaczynam się zastanawiać nad skorzystaniem z AC w końcu za coś je płacę.

> Jednak gdzieś tam doczytałem ze mam 7 dni na zgłoszenie szkody. A próg i drzwi i błotnik to

> historia z przed 2 miesięcy.

> Czy rzeczoznawca jest w stanie określić ze taka szkoda powstała dużo wczesniej???

> Nigdy jeszcze nie robiłem szkody z AC i nie wiem jak to w praktyce wygląda.

> Co radzicie...

Ojciec zarył zderzakiem w krawężnik swoim e39 parę miesięcy temu, a że ma M-pakiet no to zgłosił szkodę... Przyjechał rzeczoznawca z Hestii, obejrzał auto i zobaczył pęknięty również tylny zderzak... Tym sposobem naprawione zosały dwa zderzaki, ubezpieczyciel problemów nie robił, nie pytał się nawet kiedy szkody powstały. Strat zniżek nie stwierdzono smile.gif

Ot, taka historyjka wink.gif

Napisano

> Zaczyna się.

> Quote:

> Art. 298. § 1. Kto, w celu uzyskania odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia, powoduje zdarzenie

> będące podstawą do wypłaty takiego odszkodowania,

> podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Nie bądź bardziej papieski od Papieża zlosnik.gif

Dobrze wiesz że firmy ubezpieczeniowe robią w karolka każdego kogo się da i jakoś skrupułów nie mają grinser006.gif

Napisano

> Nawet mi to do głowy nie przyszło. Będę sie musiał dowiedzieć

> W sumie zderzak, błotnik i drzwi uszkodzone sa na jednej wysokości to może to jakoś przejdzie.

> Ps. w którym momencie musze sie zdecydować w jaki sposób chce naprawić auto (wypłata gotówki lub

> bezgotówkowo)??

> Tzn w momencie zgłaszania szkody ??

Myśmy do Link4 zgłosili najpierw bezgotówkowo (z OC sprawcy) a potem po wyliczeniu odszkodowania zmieniliśmy zdanie że jednak weźmiemy gotówkę. Zero problemu poza dodatkowym papierkiem do wypełnienia.

Napisano

Ja w rocznym aucie miałem zwyżkę 10% więc 200 zł ponad.

Można robić wszystko naraz, najlepiej jak udowodnisz że jesteś ofiarę i za jednym razem wszystko rozwaliłeś, wszystko naraz ...

Napisano

> SJP

Może chodziło o "by najmniej w PZU było" grinser006.gif

PZDR

Napisano

To i ja sie podlacze pod temat.

Pytanko mam co do AC .

Powiedzmy , ze jade sobie osiedlowa droga i przyrysowalem o barierke odgradzajaca chodnik od ulicy caly bok.

Czy wtedy ubezpieczyciel bez problemu wyplaci mi odszkodowanie , czy musze jakos udowadniac ktora to byla barierka , dlaczego przychaczylem i czy nie bylem pijany itp . ??

Czy po prostu jade zglosic szkode , umawiam ogledziny auta i czekam na kase ?

Aha i jeszcze jedno , jezeli np auto w miejscu uszkodzenia mialo jakies oznaki malych rysen / korozji , czy wtedy moze byc niepelna wycena wartosci szkody ?

Napisano

Miałem taką sytuację - przerysowałem bok Asterki o betonowy kwietnik. TU (Warta) wypłaciła mi kase z AC bez problemu.

Po prostu pojechałem do siedziby TU, zgłosiłem szkodę, opisałem w zgłoszeniu jak to się stało (wraz z rysunkiem sytuacyjnym).

Pan likwidator zrobił zdjęcia, po 30 dniach miałem kasę na koncie.

Napisano

Tak jak kowal napisał ... bez problemu wszystko. Najlepsze jest to jak musisz narysować zdarzenie hehe.gif

Ja miałem po tygodniu od zdarzenia zmienione drzwi, pomalowane itd. Profi, szybka robota bezgotówkowo.

Napisano

> Nie bądź bardziej papieski od Papieża

> Dobrze wiesz że firmy ubezpieczeniowe robią w karolka każdego kogo się da i jakoś skrupułów nie

> mają

Ale robią to często bez przekraczania cienkiej granicy prawa i bezprawia.

A oszustwo ubezpieczeniowe, które średnio rozgarnięty likwidator może stwierdzić po spojrzeniu na auto, jest strzelaniem sobie w stopę. Jeśli już to zauważy to dlaczego ma nie zawiadomić prokuratury?

Napisano

> Ale robią to często bez przekraczania cienkiej granicy prawa i bezprawia.

> A oszustwo ubezpieczeniowe, które średnio rozgarnięty likwidator może stwierdzić po spojrzeniu na

> auto, jest strzelaniem sobie w stopę. Jeśli już to zauważy to dlaczego ma nie zawiadomić

> prokuratury?

W jaki sposób według Ciebie ma poznać, ze autko było przerysowane tylko w jednym miejscu, a nie w kilku? Dodatkowo przerysowania na jednej wysokości, więc ja nie widzę problemu...

A poza tym rzeczoznawca to też człowiek... a premii mu nie dadzą za zgłoszenie takiego przypadku do prokuratury... że już nie wspomnę o kłopocie...

A szkoda całkowita w przypadku na prawdę niewielkich napraw jest według Ciebie ok?

Napisano

> Ale robią to często bez przekraczania cienkiej granicy prawa i bezprawia.

Chyba nigdy nie miałeś do czynienia z TU jako poszkodowany?

Przekraczają tę linię, tylko nigdy nie potwierdzą tego co Ci mówią prosto w oczy na pismie.

Fakt jest taki, że kroją klienta na lewo i prawo i możesz im naskoczyć, jako prawnik powinieneś wiedzieć, że im opłaca się kręcić i nawet niech sobie ktoś idzie do sądu, a na sprawę i ak nie przyjedzie od nich nikt, bo wiedzą, że sprawa jest przegrana. Tyle, że ile takich osób procentowo idzie do sądu? Góra z 2% ! Więc nawet jak zapłacą koszty procesowe to na tej reszcie są grubo do przodu.

Wiec dlaczego kolega nie miałby zrobić sobie auta z AC, za które przecierz płaci.

To tak jaby litować się nad złodziejem, którego ktos okradł.

> A oszustwo ubezpieczeniowe, które średnio rozgarnięty likwidator może stwierdzić po spojrzeniu na

> auto, jest strzelaniem sobie w stopę. Jeśli już to zauważy to dlaczego ma nie zawiadomić

> prokuratury?

Napisano

> Zaczyna się.

> Quote:

> Art. 298. § 1. Kto, w celu uzyskania odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia, powoduje zdarzenie

> będące podstawą do wypłaty takiego odszkodowania,

> podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

no co? sam sobie płaci...to AC a nie OC wiec to ubezpieczenie od własnych szkód zlosnik.gif

nawet jak bym sobie sam śrubokrętem przejechał po drzwiach to z czystym sumieniem bym zgłosił...a co? potknąłem się i się porysowało...przeciż po to to jest yay.gif

Napisano

> W jaki sposób według Ciebie ma poznać, ze autko było przerysowane tylko w jednym miejscu, a nie w

> kilku? Dodatkowo przerysowania na jednej wysokości, więc ja nie widzę problemu...

Nie wiem z kogo próbujesz zrobić idiotę. Wysokość uszkodzeń, ich umiejscowienie, głębokość, kolor zostawiony przez drugie auto. Pomijam choćby teoretyczną możliwość uszkodzenia równocześnie przedniego zderzaka, drzwi, progu i tylnego błotnika. facepalm.gif

> A poza tym rzeczoznawca to też człowiek... a premii mu nie dadzą za zgłoszenie takiego przypadku do

> prokuratury... że już nie wspomnę o kłopocie...

To może dać mu w łapę żeby przymknął oko? facepalm.gif

Chyba nie miałeś nigdy do czynienia ze służbistą albo kimś praworządnym...

> A szkoda całkowita w przypadku na prawdę niewielkich napraw jest według Ciebie ok?

A co to ma do rzeczy?

Napisano

> Chyba nigdy nie miałeś do czynienia z TU jako poszkodowany?

Miałem. Nieźle na tym zarobiłem. cool.gif

> Przekraczają tę linię, tylko nigdy nie potwierdzą tego co Ci mówią prosto w oczy na pismie.

Jeżeli przekraczają to czemu nie podejmiesz odpowiednich kroków?

Ja nie usprawiedliwiam towarzystw ubezpieczeniowych ale nie porównuj dymania klienta w wycenie szkody do naruszenia normy kodeksu karnego.

> Wiec dlaczego kolega nie miałby zrobić sobie auta z AC, za które przecierz płaci.

> To tak jaby litować się nad złodziejem, którego ktos okradł.

Czyli jeśli Ciebie ktoś okradnie to nabywasz moralnego prawa żeby i jego okraść?

Powtarzam najważniejszy problem - na takim oszustwie, jeśli zostanie wykryte, traci przede wszystkim oszukujący i to traci niewspółmiernie dużo w porównaniu do tego, co może zyskać.

Napisano

> Nie wiem z kogo próbujesz zrobić idiotę.

Dziękuję. smile.gif

> Wysokość uszkodzeń, ich umiejscowienie, głębokość, kolor

> zostawiony przez drugie auto. Pomijam choćby teoretyczną możliwość uszkodzenia równocześnie

> przedniego zderzaka, drzwi, progu i tylnego błotnika.

Ja tak miałem właśnie uszkodzone auto - i szkoda faktycznie była z jednego zdarzenia, a było tylko porysowane, praktycznie bez większych wgnieceń... nie da się? - DA się.

A co do mierzenia głębokości uszkodzeń... bez przesady... jeśli nie zgłasza się cęsto szkód z ac to nikt nie będzie się czepiał... zresztą w którym wypadku, stłuczce masz porównywalne głębokości uszkodzeń - w żadnym.

> To może dać mu w łapę żeby przymknął oko?

Nie trzeba...

Napisano

> A co do mierzenia głębokości uszkodzeń... bez przesady... jeśli nie zgłasza się cęsto szkód z ac to

> nikt nie będzie się czepiał... zresztą w którym wypadku, stłuczce masz porównywalne głębokości

> uszkodzeń - w żadnym.

Jeśli Twoja wyobraźnia tego nie obejmuje to nie chce mi się tłumaczyć rzeczy tak oczywistych.

Ale dam Ci przykład - uderzyłem kiedyś w Krakowie w gościa. Klasyczne najechanie na tył, zagapiłem się a było ślisko na wiadukcie. Gość miał pęknięty tylny zderzak. Wymyślił, że na poczet tego zdarzenia wskaże pęknięcie przedniego, że najechał na krawężnik albo bryłę lodu. Mnie to waliło bo ręki nie przykładałem.

Dzwonił do mnie kilka miesięcy później, że ma problem z wypłatą odszkodowania bo rzeczoznawca zakwestionował właśnie ten przedni zderzak i sprawa utknęła w martwym punkcie.

Warto?

BTW uzupełnij profil.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.