Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Właściciele PF125p lub Polonezów przed Caro - prośba

Featured Replies

Napisano

Mam "Borewicza" z 1986 roku, ale mam założony wydech od Caro (3 tłumiki)

Chcę go wymienić na oryginalny wydech z prostą końcówką (2 tłumikowy)

Wiem już, że trzeba go wymienić łacznie z portkami (różnią się zakończeniem od strony dalszej części wydechu)

Natomiast chodzi mi o mocowanie tylnego (ostatniego) tłumika.

W Caro mocowany jest na 2 wąsach z tyłu:

9e7622e6910c4_0_b.jpg

W oryginale do tłumika mocowany jest gumowy zaczep, który mocuje się do nadwozia:

284405722-1309200797.jpg

Sprzedawca w sklepie powiedział, że wąsów w nadwoziu nie było, więc ten kto zmieniał wydech musiał je dospawać, a z kolei nie wiem czy nie usunął mocowania dla tego oryginalnego ostatniego tłumika.

Czy mógłby ktoś podesłać mi fotę tego mocowania żebym mógł to oblukać ?

post-14422-14352510501805_thumb.jpg

Napisano

Z tego co kojarzę to tam jest krótki gumowy wieszak mocowany po dwóch stronach śrubą

Napisano
  • Autor

> Z tego co kojarzę to tam jest krótki gumowy wieszak mocowany po dwóch stronach śrubą

To akurat wiem - wieszak wygląda tak:

284406979-1313205297a.jpg

Mnie chodzi właśnie o miejsce mocowania i wygląd tej śruby żeby zlokalizować czy będę miał na czym powiesić ten tłumik hmm.gif

post-14422-14352510502642_thumb.jpg

Napisano

Nie mam foto ale przerabiałem w drugą stronę czyli stary na caro.

o ile mnie pamięć nie myli to jest normalnie otwór na przelot w podłużnicy, dajesz śrubę i do niej przykręcasz wieszak gumowy.

tam szły jeszcze chyba takie niby specjalnie podkładki stalowe ale jak dasz zwykłe powiększone to efekt będzie ten sam.

od razu przygotuj się na to że tłumik się będzie bujał i walił w śrubę resoru, wieszaki te na haczyk będą się zrywać, no i oczywiście będzie głośniej zlosnik.gif

Napisano

> Nie mam foto ale przerabiałem w drugą stronę czyli stary na caro.

Ja przerabiałem odwrotnie zlosnik.gif - przekładałem rozbitego borewicza do nowej budy z caro facepalm.gif. Cały układ wydechowy dało się podwiesić na śrubach powkręcanych w oryginalne otwory lub miejsca po nich w nowej budzie. Nawet wąski most i stare przednie zawieszenie pasowało icon_eek.gifhehe.gif

Napisano
  • Autor

> Nie mam foto ale przerabiałem w drugą stronę czyli stary na caro.

> o ile mnie pamięć nie myli to jest normalnie otwór na przelot w podłużnicy, dajesz śrubę i do niej

> przykręcasz wieszak gumowy.

> tam szły jeszcze chyba takie niby specjalnie podkładki stalowe ale jak dasz zwykłe powiększone to

> efekt będzie ten sam.

> od razu przygotuj się na to że tłumik się będzie bujał i walił w śrubę resoru, wieszaki te na

> haczyk będą się zrywać, no i oczywiście będzie głośniej

Zależy mi na dźwięku jaki wydaje oryginalny fiatowski tłumik - od zawsze mi się podobał devil.gif

Różnica w głośności będzie aż taka duża ? hmm.gif

Napisano

> Ja przerabiałem odwrotnie - przekładałem rozbitego borewicza do nowej budy z caro . Cały układ

> wydechowy dało się podwiesić na śrubach powkręcanych w oryginalne otwory lub miejsca po nich w

> nowej budzie. Nawet wąski most i stare przednie zawieszenie pasowało

Jak to było wąskie Caro to nic dziwnego grinser006.gif Z tego co wiem, to nawet jeśli to było szerokie Caro to przednie zawieszenie chyba powinno pasować, bo wahacze zdaje się, że są identyczne, tylko miejsca mocowania nieco się zmieniły. Ale że most pasował... hmm.gifspineyes.gif

Napisano

> Jak to było wąskie Caro to nic dziwnego

Buda była z szerokiego Caro zlosnik.gif. Most pasował, bo szeroki był szerszy już za mocowaniami, manele przedniego zawieszenie były takie same, tylko w budzie były dwa otwory do mocowania wahacza stare i nowe 30mm obok. Jedyne co musiałem dokupić to kolumnę kierownicy, wlot powietrza na podszybiu, trójkątne szybki i światła.

Napisano
  • Autor

> Buda była z szerokiego Caro . Most pasował, bo szeroki był szerszy już za mocowaniami, manele

> przedniego zawieszenie były takie same, tylko w budzie były dwa otwory do mocowania wahacza

> stare i nowe 30mm obok. Jedyne co musiałem dokupić to kolumnę kierownicy, wlot powietrza na

> podszybiu, trójkątne szybki i światła.

Ponieważ most też muszę wymienić bo wyje, wynika z tego że będzie mi pasował z każdego roku produkcji (78-02), tylko muszę zwrócić uwagę żeby przełożenie było właściwe 4,1 ? hmm.gif

Napisano

> Ponieważ most też muszę wymienić bo wyje, wynika z tego że będzie mi pasował z każdego roku

> produkcji (78-02), tylko muszę zwrócić uwagę żeby przełożenie było właściwe 4,1 ?

To raz, chociaż fajnie było by poeksperymentować z innymi przełożeniami grinser006.gif, a dwa - szeroki miał hamulce bębnowe, ale mocowania pewnie takie same, bo pierwsze szerokie miały jeszcze starą budę i hamulce /te z przetłoczeniem na masce/.

Napisano
  • Autor

> To raz, chociaż fajnie było by poeksperymentować z innymi przełożeniami

W sumie ten most uważam za optymalny - prędkość maksymalna 180 km/h osiągnięta, spalanie 7 litrów - więc nie chcę nic polepszać devil.gif

> , a dwa - szeroki miał

> hamulce bębnowe, ale mocowania pewnie takie same, bo pierwsze szerokie miały jeszcze starą

> budę i hamulce /te z przetłoczeniem na masce/.

W sumie najbezpieczniej byłoby wziąć most wąski żeby nie mieć wątpliwości...

Poza tym nie zamierzam przodu poszerzać, więc i szeroki tył ciut po innym śladzie by szedł

Napisano

> Poza tym nie zamierzam przodu poszerzać, więc i szeroki tył ciut po innym śladzie by szedł

O wiele prościej jest to załatwić dystansami, a warto bo te 3 cm sporo dają. Jak kiedyś będę budował białego borewicza, to z pewnością będzie miał szersze zawieszenie. Wcześniej był plan na totalną serię i oryginał, jednak będzie z lekkim przywróżeniem oka, ale bez wiochy. Coś jak ten ostatnio pokazywany tutaj zielony fiacior 125 grinser006.gif. Ciekawe, czy w FSO mają gdzieś jeszcze zachowane matryce tłoczne z borewiczowych blach? Chętnie bym pogadał z syndykiem biglaugh.gif

Napisano

> O wiele prościej jest to załatwić dystansami, a warto bo te 3 cm sporo dają. Jak kiedyś będę

> budował białego borewicza, to z pewnością będzie miał szersze zawieszenie. Wcześniej był plan

> na totalną serię i oryginał, jednak będzie z lekkim przywróżeniem oka, ale bez wiochy. Coś jak

> ten ostatnio pokazywany tutaj zielony fiacior 125 .

Zaraz, zaraz... czy ja dobrze rozumiem, że szerszy most od Caro (plusów i minusów) powinien podejść do Borewicza bez żadnych zmian? hmm.gif Ja sam akurat nigdy tego nie przymierzałem, nigdy też nie przyglądałem się temu specjalnie, ale z tego co mi wiadomo to ludzie, którzy wstawiali sobie szeroki most do Polonezów sprzed szerokiego Caro musieli "przesunąć" mocowania hmm.gif Tak w przypadku przednich wahaczy, choć słyszałem o możliwości zastosowania dłuższych wahaczy z Fiata 132, które ponoć dają ten sam efekt, bez ingerencji w konstrukcję nadwozia. Bo jednak szersze zawieszenie ma nad dystansami pewną przewagę: mniej obciążone są elementy zawieszenia, łożyska itp. co oczywiście wpływa na ich żywotność ok.gif Choć pewnie w przypadku takiego auta to pewnie nie będzie miało większego znaczenia, jeśli wyjeżdżałoby tylko raz na jakiś czas tak tylko dla zabawy wink.gif

> Ciekawe, czy w FSO mają gdzieś jeszcze zachowane matryce tłoczne z borewiczowych blach?

> Chętnie bym pogadał z syndykiem

Pewnie już nie ma, z resztą nawet jeśli by były, to już pewnie na tyle zużyte, że lepszej jakości blacha wyszłaby gdyby to sobie samemu młotkiem na kamieniu klepać hehe.gifok.gif

Napisano

> Zaraz, zaraz... czy ja dobrze rozumiem, że szerszy most od Caro (plusów i minusów) powinien podejść

> do Borewicza bez żadnych zmian?

Powiem tak - na 100% stary wąski most pasował do budy z nowego szerokiego Caro, więc pewnie odwrotnie też. To samo było z przednim zawieszeniem, chociaż nie pamiętam już szczegółów - w budzie były dwa otwory do mocowania wahacza, inny był chyba łącznik między budą i górnym wahaczem, belka była ta sama, stabilizator też? Ktoś pewny na 100% mógł by to wyjaśnić. Pamiętam, że były jaja, ale w końcu poskładaliśmy to do kupy. Borewicz z 80 roku w budzie Caro z 95 był faktem hehe.gif Jak ktoś chce zobaczyć, mogę wstawić fotki rotfl.gif

crw3128.jpg

Napisano

> hamulce bębnowe, ale mocowania pewnie takie same, bo pierwsze szerokie miały jeszcze starą

> budę i hamulce /te z przetłoczeniem na masce/.

Stare hamulce w szerokim moście występowały w modelach GLE/GLI aż do połowy 1995 roku kiedy to Lucas stał się standardem, a w GLD aż do 1997 roku więc nie takie pierwsze wink.gif

Napisano

Tomo, to w takim razie bierz szeroki most i sprawdzaj czy podejdzie do Borewicza devil.gifgrinser006.gif

Napisano

> Jak ktoś chce zobaczyć, mogę wstawić fotki

Dawaj, chętnie zajrzę pod spód food.gifbiglaugh.gif

Napisano

> Dawaj, chętnie zajrzę pod spód

Od spodu nie mam, ale to był totalny borewicz z 80 roku, nawet tłumiki miał stare i właściwy wygar hehe.gif, w środku deska z sitkiem na głośnik, tylne siedzenie z oparcien w całości, w tym celu musiałem zrobić z kątownika poprzeczkę nad bagażnikiem zlosnik.gif. Fajne czasy były i mi wspomnienia wracają beksa.gifhehe.gif

Napisano

> To raz, chociaż fajnie było by poeksperymentować z innymi przełożeniami , a dwa - szeroki miał

> hamulce bębnowe, ale mocowania pewnie takie same, bo pierwsze szerokie miały jeszcze starą

> budę i hamulce /te z przetłoczeniem na masce/.

Nie wszystkie szerokie miały bębny - mieliśmy Caro 1.6 GLE (1994 rok) - już z plastikowym podszybiem, bez garba i z szerokim mostem - ale ze starym układem hamulcowym (czyli 4x tarcze).

Napisano

> Nie wszystkie szerokie miały bębny - mieliśmy Caro 1.6 GLE (1994 rok) - już z plastikowym

> podszybiem, bez garba i z szerokim mostem - ale ze starym układem hamulcowym (czyli 4x

> tarcze).

Potwierdzam, dokładnie taki poldek był dawcą części do mojego pojazdu.

Napisano

> Ja przerabiałem odwrotnie - przekładałem rozbitego borewicza do nowej budy z caro . Cały układ

> wydechowy dało się podwiesić na śrubach powkręcanych w oryginalne otwory lub miejsca po nich w

> nowej budzie.

No bo to wszystko pasuje, jedynymi zmianami są jakieś wsporniczki czy też inne pierdółki

> Nawet wąski most i stare przednie zawieszenie pasowało

A co miało nie pasować jak mocowania są te same zlosnik.gif

Napisano

> Zależy mi na dźwięku jaki wydaje oryginalny fiatowski tłumik - od zawsze mi się podobał

No ale to trzeba od początku do końca zmieniać, czyli portki, tłumik środkowy i końcowy.

I od razu Ci mówię że jeżeli chodzi Ci o ten świst/gwizd to nie zawsze się go uda uzyskać.

Jak miałem oryginał w tamtych czasach to dźwięk był taki jak powinien być, jak się końcowy rozleciał i kupiłem nowy oryginalny to już było po dźwięku

> Różnica w głośności będzie aż taka duża ?

No jak przerobiłem na układ z Caro to było zdecydowanie ciszej ale i dźwięk był inny.

Niektórych może wkurzać "brzęczenie" tego pierwszego tłumika od Caro.

Przy katalizatorze znów jest inny dźwięk, ale wadą jest to że podłoga się bardzo grzeje i silnik jest zamulony.

Najlepszą opcję uzyskałem jak dałem kolektor rurowy od Plusa, strumienicę łuskową (ale to było wtedy jak tylko się pokazały i były porządnie wykonane, bo chwilę później to podrabiane dziadostwo szło) a reszta tłumików też od Plusa

Napisano

> Ponieważ most też muszę wymienić bo wyje, wynika z tego że będzie mi pasował z każdego roku

> produkcji (78-02), tylko muszę zwrócić uwagę żeby przełożenie było właściwe 4,1 ?

"nowy" też może wyć bo one tak mają, poszukaj Jugosłowiańskiego podobno były cichutkie.

Niestety piszę podobno bo osobiście nie zdążyłem tego sprawdzić

Napisano

> To raz, chociaż fajnie było by poeksperymentować z innymi przełożeniami , a dwa - szeroki miał

> hamulce bębnowe, ale mocowania pewnie takie same, bo pierwsze szerokie miały jeszcze starą

> budę i hamulce /te z przetłoczeniem na masce/.

szeroki z bębnami to był układ Lucas, a był też szeroki z zaciskami

Napisano

> Nie wszystkie szerokie miały bębny - mieliśmy Caro 1.6 GLE (1994 rok) - już z plastikowym

> podszybiem, bez garba i z szerokim mostem - ale ze starym układem hamulcowym (czyli 4x

> tarcze).

u mnie w domu byla przejsciowka ...i byly 4x tarcze (lucasa?)

dziwne ze w jakichs caro byly wogole bebny.... sick.gif

Napisano

> Zaraz, zaraz... czy ja dobrze rozumiem, że szerszy most od Caro (plusów i minusów) powinien podejść

> do Borewicza bez żadnych zmian? Ja sam akurat nigdy tego nie przymierzałem, nigdy też nie

> przyglądałem się temu specjalnie, ale z tego co mi wiadomo to ludzie, którzy wstawiali sobie

> szeroki most do Polonezów sprzed szerokiego Caro musieli "przesunąć" mocowania

Mocowanie czego ?? przecież poza poszerzeniem mostu (wydłużenie obudowy i półosiek) nic tam nie zmienili hmm.gif

>Tak w

> przypadku przednich wahaczy, choć słyszałem o możliwości zastosowania dłuższych wahaczy z

> Fiata 132, które ponoć dają ten sam efekt, bez ingerencji w konstrukcję nadwozia. Bo jednak

> szersze zawieszenie ma nad dystansami pewną przewagę: mniej obciążone są elementy zawieszenia,

> łożyska itp. co oczywiście wpływa na ich żywotność Choć pewnie w przypadku takiego auta to

> pewnie nie będzie miało większego znaczenia, jeśli wyjeżdżałoby tylko raz na jakiś czas tak

> tylko dla zabawy

> Pewnie już nie ma, z resztą nawet jeśli by były, to już pewnie na tyle zużyte, że lepszej jakości

> blacha wyszłaby gdyby to sobie samemu młotkiem na kamieniu klepać

Przecież wahacze były te same tylko dali szerszą belkę i dodali wsporniczek z przodu i końcówki drążków miały dłuższe gwinty

Napisano

> u mnie w domu byla przejsciowka ...i byly 4x tarcze (lucasa?)

> dziwne ze w jakichs caro byly wogole bebny....

Był taki moment w dziejach motoryzacji, że w Europie tylko trzy firmy produkowały samochody z tylnym napędem i tarczami przód - tył: Mercedes, BMW i FSO grinser006.gifhehe.gifok.gifpalacz.gifbrawo.gif

Napisano

> Mocowanie czego ?? przecież poza poszerzeniem mostu (wydłużenie obudowy i półosiek) nic tam nie

> zmienili

Sęk w tym, że nie jestem pewien o co dokładnie chodziło, powtarzam tylko to, co sam usłyszałem grinser006.gif A mocowania resorów nie były przesunięte? hmm.gif Innymi słowy, czy resory w szerokim Caro nie miały szerszego rozstawu? hmm.gif

> Przecież wahacze były te same tylko dali szerszą belkę i dodali wsporniczek z przodu i końcówki

> drążków miały dłuższe gwinty

To, że wahacze były takie same to zgadza się ok.gif A ten "wsporniczek" do czego był mocowany? hmm.gif

Napisano

> Był taki moment w dziejach motoryzacji, że w Europie tylko trzy firmy produkowały samochody z

> tylnym napędem i tarczami przód - tył: Mercedes, BMW i FSO

cholera moglismy go nie sprzedawac...jak taki rzadki byl...

Napisano

> u mnie w domu byla przejsciowka ...i byly 4x tarcze (lucasa?)

> dziwne ze w jakichs caro byly wogole bebny....

W przejściówce były cztery tarcze i to raczej nie Lucasa... cfaniaczek.gif

Napisano

> cholera moglismy go nie sprzedawac...jak taki rzadki byl...

Każdy Polonez i Kant wtedy tak miał hehe.gifok.gif

Napisano

> Sęk w tym, że nie jestem pewien o co dokładnie chodziło, powtarzam tylko to, co sam usłyszałem A

> mocowania resorów nie były przesunięte? Innymi słowy, czy resory w szerokim Caro nie miały

> szerszego rozstawu?

Nie, mocowania były takie same jedynie co to wydłużyli "pochwy" oink.gif i dali dłuższe półośki

> To, że wahacze były takie same to zgadza się A ten "wsporniczek" do czego był mocowany?

w nowszych budach spawali dwie tulejki tak że można było dać wąskie lub szerokie zawieszenie, a wsporniczek szedł z przodu i powiem szczerze że nie pamiętam już po co on był, ale był potrzebny bo specjalnie na Jagielońską po nie jechałem.

Napisano

> W przejściówce były cztery tarcze i to raczej nie Lucasa...

i w przejściówce i w Caro do bodajże 97r. były 4x tarcze i o ile mnie pamięć nie myli ukłąd był Girling-a czy jakoś tak

Napisano

> Nie, mocowania były takie same jedynie co to wydłużyli "pochwy" i dali dłuższe półośki

Czyli wygląda na to, że do każdego Poloneza idzie zamontować szeroki most bez żadnej rzeźby hmm.gif Sądziłem, że wraz z poszerzeniem mostu uległ też zmianie rozstaw resorów icon_rolleyes.gif

> w nowszych budach spawali dwie tulejki tak że można było dać wąskie lub szerokie zawieszenie, a

> wsporniczek szedł z przodu i powiem szczerze że nie pamiętam już po co on był, ale był

> potrzebny bo specjalnie na Jagielońską po nie jechałem.

Czyli w starszych budach i tak trzeba byłoby sobie dospawać te tulejki żeby ostatecznie poszerzyć przednie zawieszenie... hmm.gif

Napisano

> Czyli wygląda na to, że do każdego Poloneza idzie zamontować szeroki most bez żadnej rzeźby

> Sądziłem, że wraz z poszerzeniem mostu uległ też zmianie rozstaw resorów

dokładnie tak, nie pamiętam już jak jest w przypadku Plusa konkretnie górnego mocowania amorów ( w sensie śrub, pewnie trzeba coś dospawać) bo tam są skośne amorki.

tzn. most jest taki sam, żeby za dużo nie przerabiać dodali tulejki do mostu i dłuższe śruby a ponieważ usuneli z bagażnika mocowania amorów (to już była grubsza przeróbka hahaha.gif) musieli je jakoś u góry umocować, więc dali taką górną beleczkę do amorków i właśnie tu nie pamiętam czy trzeba by dospawać jakieś śruby czy też wystarczy wykorzystać jakieś oryginalne mocowanie (chodzi oczywiście o starą budę gdyby ktoś chciał przerabiać na Plusa)

> Czyli w starszych budach i tak trzeba byłoby sobie dospawać te tulejki żeby ostatecznie poszerzyć

> przednie zawieszenie...

dokładnie tak, plus szersza belka pod silnik

EDIT: a jakby ktoś chciał sobie dołożyć drążek stabilizatora z tyłu, taki z kombiaka to też kwestia kupienia kompletu gratów i można mocować zlosnik.gif

EDIT2: o tutaj widać http://archiwumallegro.pl/polonez_kombi_stabilizator_tyl-637802689.html

Napisano

> W przejściówce były cztery tarcze i to raczej nie Lucasa...

a napisalem ze napewno?

Napisano

> EDIT: a jakby ktoś chciał sobie dołożyć drążek stabilizatora z tyłu, taki z kombiaka to też kwestia

> kupienia kompletu gratów i można mocować

> EDIT2: o tutaj widać http://archiwumallegro.pl/polonez_kombi_stabilizator_tyl-637802689.html

Znam to waytogo.gif Tylko, że w tym przypadku trzeba sobie przyspawać dwa mocowania tulejek do mostu ok.gif Widziałem też rzeźbę z drążkiem Panharda, ale to już grubsza sprawa grinser006.gif

Napisano

> Znam to Tylko, że w tym przypadku trzeba sobie przyspawać dwa mocowania tulejek do mostu

> Widziałem też rzeźbę z drążkiem Panharda, ale to już grubsza sprawa

Wydawało mi się że nic nie trzeba robić ale zerkałem teraz na szybko na alledrogo i faktycznie dokonali kolejnej poważnej przeróbki czyli dospawali dwa mocowania do mostu, do przykręcenia tego drążka zlosnik.gif

Napisano

> i w przejściówce i w Caro do bodajże 97r. były 4x tarcze i o ile mnie pamięć nie myli ukłąd był

> Girling-a czy jakoś tak

może powtórzę raz jeszcze dla rozwiania wątpliwości - 4x tarcze występowały do 1995 roku dla silników benzynowych i do 1997 roku tylko dla silnika Diesla. Bębny z tyłu czyli układ LUCAS był oferowany początkowo jako opcja a od drugiej połowy 1995 jako standard (z wyjątkiem Diesla)

Napisano

> u mnie w domu byla przejsciowka ...i byly 4x tarcze (lucasa?)

Właśnie to nie był lucas, tylko stary typ - tzw. "spowalniacze".

> dziwne ze w jakichs caro byly wogole bebny....

I te z bębnami miały o wiele lepsze hamulce, niż stary typ.

Napisano

> Właśnie to nie był lucas, tylko stary typ - tzw. "spowalniacze".

> I te z bębnami miały o wiele lepsze hamulce, niż stary typ.

te hamulce byly bardzo dobre..

jeden warunek..auto musialo jezdzic codzienni..

jak postal pare dni nieruszany to stawaly sie systemem antykradziezowym...

ot zapiekaly sie i nie szlo ruszyc...

Napisano

> te hamulce byly bardzo dobre..

> jeden warunek..auto musialo jezdzic codzienni..

> jak postal pare dni nieruszany to stawaly sie systemem antykradziezowym...

> ot zapiekaly sie i nie szlo ruszyc...

E to u nas było odwrotnie wink.gif Jak nie jeździł dłużej, to tracił prawie całkowicie tylne hamulce a z przodu hamowało głównie prawe koło. Nie pomogła wymiana tłoczków, klocków, czyszczenie tego wszystkiego. Po prostu auto musiało jeździć codziennie - a nie jeździło - często stało miesiąc - półtora nieruszane. Kupione było jako nowe, na złom poszło po 9 latach, przy przebiegu około 70 tysięcy km (po wypadku).

Napisano

> może powtórzę raz jeszcze dla rozwiania wątpliwości - 4x tarcze występowały do 1995 roku dla

> silników benzynowych i do 1997 roku tylko dla silnika Diesla. Bębny z tyłu czyli układ LUCAS

> był oferowany początkowo jako opcja a od drugiej połowy 1995 jako standard (z wyjątkiem

> Diesla)

W 94 były jako obowiązkowa opcja w 1.4 ok.gif

Napisano
  • Autor

> Tomo, to w takim razie bierz szeroki most i sprawdzaj czy podejdzie do Borewicza

Ale mnie nie chodzi o właściwości jezdne czy prowadzenie, tylko o wycie devil.gif

Dobry będzie każdy niewyjący palacz.gif

Napisano
  • Autor

> Od spodu nie mam, ale to był totalny borewicz z 80 roku, nawet tłumiki miał stare i właściwy wygar

> , w środku deska z sitkiem na głośnik, tylne siedzenie z oparcien w całości, w tym celu

> musiałem zrobić z kątownika poprzeczkę nad bagażnikiem . Fajne czasy były i mi wspomnienia

> wracają

A po co ta poprzeczka ? hmm.gif

Pierwsze "borewicze" faktycznie ją miały, ale potem już jej nie było - gdzieś koło 81 chyba zniknęła hmm.gif

Napisano
  • Autor

> "nowy" też może wyć bo one tak mają, poszukaj Jugosłowiańskiego podobno były cichutkie.

> Niestety piszę podobno bo osobiście nie zdążyłem tego sprawdzić

Jedyną metodą kupienia niewyjącego mostu jest jego posłuchanie przed wymontowaniem oslabiony.gif

Napisano

> A po co ta poprzeczka ?

> Pierwsze "borewicze" faktycznie ją miały, ale potem już jej nie było - gdzieś koło 81 chyba

> zniknęła

Zniknęła jak zaczęli robić rozkładane tylne oparcie, nie wiem kiedy, ale myślę że gdzieś koło 85/86. Ja musiałem do czegoś przymocować tylne oparcie, więc przykręciłem kawałek kątownika na którym wspierała się jego górna krawędź i była tam przykręcona.

Napisano
  • Autor

> EDIT: a jakby ktoś chciał sobie dołożyć drążek stabilizatora z tyłu, taki z kombiaka to też kwestia

> kupienia kompletu gratów i można mocować

> EDIT2: o tutaj widać http://archiwumallegro.pl/polonez_kombi_stabilizator_tyl-637802689.html

W latach 80' kiedy Polonez latał w rajdach, standardem było mocowanie drążka Panharda

Napisano
  • Autor

> E to u nas było odwrotnie Jak nie jeździł dłużej, to tracił prawie całkowicie tylne hamulce a z

> przodu hamowało głównie prawe koło. Nie pomogła wymiana tłoczków, klocków, czyszczenie tego

> wszystkiego. Po prostu auto musiało jeździć codziennie - a nie jeździło - często stało miesiąc

> - półtora nieruszane. Kupione było jako nowe, na złom poszło po 9 latach, przy przebiegu około

> 70 tysięcy km (po wypadku).

Ja w moim "borewiczu" (po zakupie) po całej zimie stania przejechałem 350 km i hamulce nie trzymały (no fakt, że daleko im było do luzu devil.gif)

Po przeglądzie zacisków i oczyszczeniu tłoczków chodzą jak złoto ok.gif

Napisano

> Ale mnie nie chodzi o właściwości jezdne czy prowadzenie, tylko o wycie

> Dobry będzie każdy niewyjący

To ja mam chyba wyjątkowe szczęście bo most nie wyje ani skrzynia nie zgrzyta. palacz.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.