Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zakaz palenia w służbowych autach

Featured Replies

Napisano

Zakaz

Quote:

W związku z nowelizacją ustawy o ochronie zdrowia nie będzie można palić również w samochodach służbowych.

Fot. Marcin Obara Od 15 listopada weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia, która zakazuje palenia tytoniu m.in. w zakładach pracy. Według ustawy, częścią zakładu pracy jest także samochód służbowy. Każda firma będzie musiała więc zadbać, aby w aucie, w widocznym miejscu pojawiła się informacja o zakazie palenia. Za złamanie zakazu grozi grzywna, ale na razie straż miejska i policja nie zapowiadają wzmożonych kontroli aut służbowych.


Napisano

> Zakaz

> Quote:

> W związku z nowelizacją ustawy o ochronie zdrowia nie będzie można palić również w samochodach

> służbowych.

> Fot. Marcin Obara Od 15 listopada weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia, która

> zakazuje palenia tytoniu m.in. w zakładach pracy. Według ustawy, częścią zakładu pracy jest

> także samochód służbowy. Każda firma będzie musiała więc zadbać, aby w aucie, w widocznym

> miejscu pojawiła się informacja o zakazie palenia. Za złamanie zakazu grozi grzywna, ale na

> razie straż miejska i policja nie zapowiadają wzmożonych kontroli aut służbowych.

No i? niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> No i?

No i wrzuciłem bo pewnie wielu kuncikowiczów

a) nie wie o tym

b)chętnie pokomentuje wątek

chipsy.gif001.gif

Napisano

> No i wrzuciłem bo pewnie wielu kuncikowiczów

> a) nie wie o tym

Sporo firm juz dawno ma zakaz palenia w autach sluzbowych. Ci ktorzy sa w temacie zapewne o tym wiedza.

> b)chętnie pokomentuje wątek

Co tu jest do komentowania?

Napisano

> W związku z nowelizacją ustawy o ochronie zdrowia nie będzie można palić również w samochodach

> służbowych.

Może wreszcie zrobią porządek z kierowcami busów i autobusów,pomimo przewożenia pasażerów często palą papierosy,ja nie korzystam ale często widzę jak np stoję w korku,mają sobie za nic że są dzieci i ludzie dorośli którym to przeszkadza,teraz może ich to sporo kosztować.

Napisano

Ja nie palę w samochodach. Jakichkolwiek, czy prywatnych czy służbowych.

Napisano

> Ja nie palę w samochodach. Jakichkolwiek, czy prywatnych czy służbowych.

a ja palę tylko do wódeczki więc w samochodzie nie palę grinser006.gif

Napisano

> Ja nie palę w samochodach. Jakichkolwiek, czy prywatnych czy służbowych.

Bo rzuciles jaranie. wpysk.gif

Ale w samochodzie tez tego nie robie.

Chyba, ze trafiam na meeega korek.

Napisano

> Sporo firm juz dawno ma zakaz palenia w autach sluzbowych. Ci ktorzy sa w temacie zapewne o tym

> wiedza.

Bo samochód służbowy często jest dzierżawiony, trzeba go potem oddać firmie leasingowej. W takich przypadkach firma leasingowa wybacza szkody powstałe w wyniku normalnej eksploatacji (lekkie otarcia, odpryski) ale za wypalone dziury trzeba płacić dodatkowo. Co ciekawe, "miszcze" potrafią wypalić dziurę papierosem nie tylko w tapicerce siedzenia, ale też w podsufitce icon_eek.gif.

W mojej firmie takiego zakazu nie ma, jest tylko nakaz pokrywania szkody z kieszeni Pana PeHowca smile.gif.

Ja obecnie nie palę, ale w czasach kiedy paliłem nie robiłem tego w żadnym samochodzie. Wnętrze nasiąknięte smołą z fajek nawet mnie jako palacza zawsze raziła.

Napisano

> Zakaz

> Quote:

> W związku z nowelizacją ustawy o ochronie zdrowia nie będzie można palić również w samochodach

> służbowych.

> Fot. Marcin Obara Od 15 listopada weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia, która

> zakazuje palenia tytoniu m.in. w zakładach pracy. Według ustawy, częścią zakładu pracy jest

> także samochód służbowy. Każda firma będzie musiała więc zadbać, aby w aucie, w widocznym

> miejscu pojawiła się informacja o zakazie palenia. Za złamanie zakazu grozi grzywna, ale na

> razie straż miejska i policja nie zapowiadają wzmożonych kontroli aut służbowych.

Jakieś nieporozumienie z tą częścią zakładu pracy. To nie należą mi się delegacje jeśli pracodawca mnie wyśle w trasę, bo jestem w zakładzie pracy? Zaraz się okaże, że nie można w samochodzie ale jest wyznaczone do palenia miejsce, na fotelu kierowcy zlosnik.gif

Napisano

A jak to sie ma do elektroniczych,bądź też inchalatorów Nicoret czy jakoś tak (była niedawno reklama w TV), co zaciągając sie puszczasz dym ?.Teoretycznie i praktycznie to nie papieros(nie ulega spalaniu.)

Napisano

> Ja nie palę w samochodach. Jakichkolwiek, czy prywatnych czy służbowych.

Ja tez nie pale, bo jestem niepalacy zlosnik.gif Ale pasazerom pozwalam palic w moich samochodach jak najbardziej - to tylko samochod cool.gif

Napisano

> Co tu jest do komentowania?

Wtrynianie się państwa w prywatną własność firm jaką jest służbowe auto.

Prawo powinno umożliwić firmom wprowadzenie takiego zakazu,

a nie odgórnie go narzucać.

Zaznaczam: nie jestem palaczem, za to cenię wolność i demokrację którym to "prawo" przeczy.

Napisano

> A jak to sie ma do elektroniczych,bądź też inchalatorów Nicoret czy jakoś tak (była niedawno

> reklama w TV), co zaciągając sie puszczasz dym ?

To para wodna, nie zawiera szkodliwych substancji. Nikotyne inhalujesz tylko do płuc.

> Teoretycznie i praktycznie to nie

> papieros(nie ulega spalaniu.)

Dlatego też nie jest to zakazane.

Napisano

> Jakieś nieporozumienie z tą częścią zakładu pracy. To nie należą mi się delegacje jeśli pracodawca

> mnie wyśle w trasę, bo jestem w zakładzie pracy? Zaraz się okaże, że nie można w samochodzie

> ale jest wyznaczone do palenia miejsce, na fotelu kierowcy

Tiaaa zlosnik.gif A najlepiej zrobić z aut służbowych mobilne palarnie (bo to i dobrze wentylowane jest i odgrodzone od reszty zakładu... screwy.gif ).

Napisano

> Wtrynianie się państwa w prywatną własność firm jaką jest służbowe auto.

> Prawo powinno umożliwić firmom wprowadzenie takiego zakazu,

> a nie odgórnie go narzucać.

> Zaznaczam: nie jestem palaczem, za to cenię wolność i demokrację którym to "prawo" przeczy.

Powinna być prosta zasada: "Chcącemu nie dzieje się krzywda", a w tym konkretnym wypadku mogłoby to wyglądać tak:

- przewożenie pasażerów zbiorowo (czyli wszystkie busy i większe) zakaz palenia;

- przewożenie pasażerów w osobówce - za zgodą pasażerów dozwolone;

- jazda samemu w jakimkolwiek pojeździe - żadnych zakazów palenia.

Napisano

> - jazda samemu w jakimkolwiek pojeździe - żadnych zakazów palenia.

Moim zdaniem o tym jednak powinien móc decydować pracodawca.

Ja np. niechciałbym aby ktoś palił w aucie należącym do mojej firmy.

To dużo bardziej zanieczyszcza wnętrze, niż się palaczom zdaje.

Ale mimo to jestem przeciwny wtykaniu w tą decyzję nosa przez państwo old.gif

Napisano

> Ja tez nie pale, bo jestem niepalacy Ale pasazerom pozwalam palic w moich samochodach jak

> najbardziej - to tylko samochod

Hmm, ja nie pozwalam palić w samochodzie i nie pali się u nas w domu. A to tylko dom zlosnik.gif

Napisano

> W takich

> przypadkach firma leasingowa wybacza szkody powstałe w wyniku normalnej eksploatacji (lekkie

> otarcia, odpryski)

hehehehe, oj, MYLISZ SIĘ.

Samochód pokontraktowy w/g CFM powinien być kapsułą czasu - wyglądać jakby godzinę temu wyjechał z salonu, ale za to mieć najlepiej milion kilometrów, z czego 99% nadkontraktowe, żeby było co fakturować...

Temat-rzeka.

Rekordowe obciążenie za tzw "nadnormatywne zużycie" jakie widzialem było 5-cyfrowe z dwójką na początku.

Obstawiam, że 100% ludzi kupujących jako osoby prywatne ten konkretny samochód absolutnie nie mrugnełoby okiem na widok tych "uszkodzeń"....

Napisano

Znajdź jakieś sensowniejsze źródło...

Grunt to zasiać panikę w narodzie...

Napisano

> Temat-rzeka.

Bo Polska to dziki kraj zlosnik.gif

A powiedz wujek przy okazji, jak wygląda sprawa z leasingiem zagranicznym - jakoś zaczęło to hulać? Są jakieś problemy praktyczne?

Napisano

> Ale mimo to jestem przeciwny wtykaniu w tą decyzję nosa przez państwo

To miałem właśnie na myśli - trochę syntetycznie napisane, ale to oczywiste, że to właściciel decyduje, co można robić z jego własnością ok.gif

Właściciel, a nie państwo...

Napisano

W moim nawet jeść nie wolno. Mieszkam w nim i nie mam zamiaru sprzątać 2 razy w tygodniu

Napisano

> Hmm, ja nie pozwalam palić w samochodzie i nie pali się u nas w domu. A to tylko dom

Dokladnie - to tylko dom cool.gif Ja jestem niepalący, ale pozwalam palic u mnie w samochodzie i w domu, nie przeszkadza mi to. To tylko samochod, to tylko dom.

Napisano

A ja uważam, że ustawa jest zbyt liberalna. Państwo powinno zakazać produkcji i sprzedaży czegoś na czym wielkimi literami jak wół jest napisane, że szkodzi jemu, ludziom w jego otoczeniu, powoduje raka, zabija, jest przyczyną wielu chorób itd. itd. To są jakieś jaja. Ale to tak na marginesie. A samochód służbowy?? Jak najbardziej powinien być uważany za zakład pracy. Bo nie zawsze ktoś, kto z niego korzysta, jeździ nim sam, więc dlaczego miałby walczyć o czyste powietrze. A tak nie musi, bo w zakładzie pracy nie wolno.

Napisano

> hehehehe, oj, MYLISZ SIĘ.

> Samochód pokontraktowy w/g CFM powinien być kapsułą czasu - wyglądać jakby godzinę temu wyjechał z

> salonu, ale za to mieć najlepiej milion kilometrów, z czego 99% nadkontraktowe, żeby było co

> fakturować...

> Temat-rzeka.

> Rekordowe obciążenie za tzw "nadnormatywne zużycie" jakie widzialem było 5-cyfrowe z dwójką na

> początku.

> Obstawiam, że 100% ludzi kupujących jako osoby prywatne ten konkretny samochód absolutnie nie

> mrugnełoby okiem na widok tych "uszkodzeń"....

Eee... nie jest tak źle jak piszesz. Jak się dzierżawi ponad setkę aut i wymienia je co 3 lata to nie ma takiej tragedii, można wynegocjować co nieco. Owszem, jest limit kilometrów, więc w połowie trwania dzierżawy zamienia się auta pomiędzy tymi, co kręcą największe przebiegi i tymi, co najniższe, w ten sposób można sporo ukręcić na opłatach za przekroczenia. Kiedyś PeHowcy naprawdę szaleli, ale jak dostali kilka fakturek na poważne kwoty to zmienili podejście do dbania o mienie nieswoje. I każdemu to wyszło na dobre wink.gif.

Napisano

> Eee... nie jest tak źle jak piszesz. Jak się dzierżawi ponad setkę aut i wymienia je co 3 lata to

> nie ma takiej tragedii, można wynegocjować co nieco.

Konkretny przykład który podałem dotyczy firmy, która setkę aut rotuje w powiedzmy 3 kwartały, więc co jak co, ale siłę nabywczą wobec CFM-ów ma.

Samochód ma RV na poziomie... Ja wiem ? No z 50 klocków patrząc na to, co stoi na alllllledrogo, więc CFM uznał, że samochód na skutek uszkodzeń ma utratę wartości rzędu 50% wartości rynkowej. Powtórzę - 99% kupujących ten samochód nic nie zobaczy.

> Owszem, jest limit kilometrów, więc w

> połowie trwania dzierżawy zamienia się auta pomiędzy tymi, co kręcą największe przebiegi i

> tymi, co najniższe, w ten sposób można sporo ukręcić na opłatach za przekroczenia.

Jeżeli masz nadprzebiegi na znacznej części floty, to "zmieniacz opon" jest do zwolnienia, bo źle to wyliczył. Chyba, że odgórnie przyszedł prikaz, że "ma być 100 kkm" więc zgodnie z korporacyjnym ukazem "wykonać, o wykonaniu meldować" i jest tak, jak jest.

Ale jest jeszcze instytucja rekalkulacji kontraktu...

Co do kwestii zamian - kiedyś tak robiłem, obecnie już tak robił nie będę... Możnaby długo dyskutować dlaczego, ale załóżmy - "bo nie". Temat dla socjologa, a nie dla "zmieniacza opon".

> Kiedyś

> PeHowcy naprawdę szaleli, ale jak dostali kilka fakturek na poważne kwoty to zmienili

> podejście do dbania o mienie nieswoje. I każdemu to wyszło na dobre .

Zależy od firmy, zależy od sytuacji na rynku - cóż, temat rzeka...

Napisano

> Bo Polska to dziki kraj

> A powiedz wujek przy okazji, jak wygląda sprawa z leasingiem zagranicznym - jakoś zaczęło to hulać?

> Są jakieś problemy praktyczne?

Masz na myśli kwestie podatkowe, czy eksploatację samochodu zagranicznego ?

Napisano

> Zależy od firmy, zależy od sytuacji na rynku - cóż, temat rzeka...

Dokładnie. Nam kiedyś wystawili faktury na jakieś kwoty z kosmosu. W specyfikacjach były takie rzeczy jak np. pranie tapicerki za 250 zł itp. bzdury. Jak za pierwszym razem ich wypunktowaliśmy pozycja po pozycji (choćby ta tapicerka - większość zakładów robiła to za 70 zł) to kwota z tytułu szkód spadła o 2/3. Od tamtej pory jest o wiele spokojniej, już głupot nie wysyłają. Innym razem jednemu z PH strzelił wężyk od chłodnicy (częsta przypadłość w oplowskich 1,7 sadzomiotaczach) a on zanim zauważył, zdążył zatrzeć silnik. Postanowili nas naciągnąć najpierw na nowy silnik (ponad 30 kPLN), potem na remont (kilkanaście kPLN), skończyło się na tym, że nie zapłaciliśmy nic.

Przy okazji pytanie: ile kosztuje komplet plastikowych dekli na koła z logo Opla w ASO? Przynajmniej ile chcieli kilka lat temu za to.

Odpowiedź. 1200 zł zlosnik.gif.

Co do opłat za nadprzebieg - są różne sposoby rozliczania się z niego. Trzeba wybrać ten, który pasuje.

Napisano

> Masz na myśli kwestie podatkowe, czy eksploatację samochodu zagranicznego ?

Kwestie podatkowe. Zagraniczny leasingodawca.

Napisano

> Kwestie podatkowe. Zagraniczny leasingodawca.

Wciąż szedłbym na interpretację indywidualną.

Tu główną istotą jest zestawienie tamtejszych i tutejszych przepisów (a raczej warunków umowy) z wymogami kodeksowymi leasingu.

Ćwiczyłem taki temat, ale na trochę innej zasadzie - samochód wynajmowałem średnioterminowo i na dokładkę od spółki-córki w innym kraju, więc tu było inaczej niż w sytuacji gdybym chciał robić pełnokrwisty leasing operacyjny/finansowy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.