Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

POMOCY !!! - Ubezpieczalnia MTU z Sopotu !

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich smile.gif

Mam gorącą prośbę - chodzi mi o telefon do siedziby tej firmy, np do prezesa, jakiegoś kierownika itp.

Realizuje likwidację szkody i wykonałem mnóstwo telefonów na podane infolinię i jeden stacjonarny. Uzyskany efekt - żadny. Może jest ktoś z Sopotu ? Za kazym razem panienka z okienka gada rózne rzeczy a sprawa jest niezałatwiona.

We wrześniu 2010 wjechał mi w zderzak samochód, szkoda jest, sprawaca ubezpieczony w MTU. I do dzisiaj sprawa jest w toku.

Pomóżcie ! Jak będę miał telefon (w internecie nigdzie nie mogę zdobyć) do np prezesa, to może bedzie mozna ich troche pogonić ?

Pozdrowienia 30.GIF

Napisano
  • Autor

> tu masz jakiś numer nie infoliniowy klik

Sprawdzałem wcześniej ten pierwszy tel... abonent czasowo niedostepny. Dwa pozostałe to infolinia... Ale dzieki za chęci pomocy, skorzystam z każdej mozliwości.

Pozdr waytogo.gif

Napisano

a co masz za problem z MTU?

bo ja z nimi nigdy problemów nie miałem.

Napisano

> a co masz za problem z MTU?

> bo ja z nimi nigdy problemów nie miałem.

Miałem stłuczkę w lato i pieniądze po tygodniu dostałem

Napisano
  • Autor

> a co masz za problem z MTU?

> bo ja z nimi nigdy problemów nie miałem.

Opowiem krótko - zdarzenie we wrześniu, w pazdzerniku tel do MTU - sprawa czysta, za pare dni pieniadze na koncie. Sprawdzam po kilku dniach - nie ma kasy. Dzwonie (nie wiem ile razy do nich dzwoniłem 10-15 razy, a ile razy sie nie dodzwoniłem, to ho, ho, hooo smile.gif) i pytam - brak zaśwadczenia z policji, maja wysłac zapytanie do policji natychmiast, ale szybko tego nie zrobili (sprawdzałem na policji i żadne pismo z MTU do nich nie wpłynęło).

Sprawa kolizji poszła do sądu - tutaj to samo. Mieli wysłac zapytanie do sądu ale tez go nie wysłali. Dopiero po którymś moim telefonie - raczyli wysłać.

I na koniec - telefonowałem dziś. Sprawa miała sie zakończyć 13.01.2011. Dziś - ani kasy, ani zakończenia sprawy. Panienka z okienka mówi , że ona nic nie może. Sprawa jest u jakiegoś kierownika ale on nie podpisał dokumentów do wczoraj, bo ... nie. Moge się odwołać, pisać skargi a sprawa nie jest załatwiona. Tel. do tego kierownika nie ma... !

Chciałem zadzwonić do prezesa tej firmy i może on pogoni troche to towarzystwo ?

Napisano

Sprawy z ubezpieczycielami załatwia się wysyłając pisma listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, a nie telefonicznie.

Napisano
  • Autor

> Sprawy z ubezpieczycielami załatwia się wysyłając pisma listem poleconym za potwierdzeniem odbioru,

> a nie telefonicznie.

Ma Kolega rację !!!! waytogo.gif To też znam, znam też wysłanie listu za potwierdzeniem odbioru... Ale myślałem, że w tak prostej sprawie wystarczą informacje telefoniczne... ale sie myliłem niewiem.gif

Napisano

> Chciałem zadzwonić do prezesa tej firmy i może on pogoni troche to towarzystwo ?

taaa, na pewno uda ci sie dodzwonić do prezesa biglaugh.gif

a nawet jak ci sie uda to myslisz, że on specjalnie w twojej sprawie zacznie latac i ją przyspieszy - jedynie jak dodzwonisz sie do osoby która bezposrednio zajmuje sie twoja sprawa to cos mozesz zdziałac a tak to tylko listy pozostaja

Napisano
  • Autor

> taaa, na pewno uda ci sie dodzwonić do prezesa

> a nawet jak ci sie uda to myslisz, że on specjalnie w twojej sprawie zacznie latac i ją przyspieszy

> - jedynie jak dodzwonisz sie do osoby która bezposrednio zajmuje sie twoja sprawa to cos

> mozesz zdziałac a tak to tylko listy pozostaja

To chociaż do jakiegoś kierownika niewiem.gif. Nie musi być koniecznie prezes, ale chciałbym, żeby to był ktoś, kto MA SIŁE DECYZYJNĄ, potrafi cos zadziałać w sprawie. Bo te panie z infolinii są potrzebne ale chyba tylko do odbierania telefonów i informowania, że nie ma w systemie, albo w toku albo jakies inne głupoty.

Napisano

Tak jak kolega napisał - piszesz list polecony z potwierdzeniem odbioru - a najlepiej od razu opisujesz sprawę do rzecznika ubezpieczonych i załączasz kopię do nich. Efekt jest natychmiastowy!

Napisano

W takiej sytuacji to chyba nie ma co dzwonić, tylko trzeba pisma oficjalne pisać z żądaniem wyjaśnień i to jeszcze podparte paragrafami.

Napisano

> To chociaż do jakiegoś kierownika . Nie musi być koniecznie prezes, ale chciałbym, żeby to był

> ktoś, kto MA SIŁE DECYZYJNĄ, potrafi cos zadziałać w sprawie. Bo te panie z infolinii są

> potrzebne ale chyba tylko do odbierania telefonów i informowania, że nie ma w systemie, albo w

> toku albo jakies inne głupoty.

Kiedyś miałem problem z Orange.Na początku jeden tel i nic potem drugi i nic.To dzwoniłem przez tydzień co dziennie i nawijałem makaron na uszy przez pól godziny,oni jedno a ja od nowa to samo.W końcu mieli Mnie dość chyba bo jakiś kierownik do mnie zadzwonił przeprosił i załatwił.

Wysyłaj pisma co dziennie i dzwon co dziennie a zobaczysz ze sie ruszy

Napisano

> Wysyłaj pisma co dziennie i dzwon co dziennie a zobaczysz ze sie ruszy

i w końcu wartośc listów i telefonów przewyższy wartośc odszkodowania... wink.gif

Napisano

(...)

> Wysyłaj pisma co dziennie i dzwon co dziennie a zobaczysz ze sie ruszy

Rozumiem, że to w myśl tego cytatu?

A Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą. zlosnik.gif

Co za absurdalna rada. Może niech po 2 pisma wysyła dziennie to 2x większe odszkodowanie otrzyma... Można się nieźle dorobić na tych pismach - zwłaszcza jeśli jest się pocztą. smile.gif

Napisano

> (...)

> Rozumiem, że to w myśl tego cytatu?

> A Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.

> Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą.

> Co za absurdalna rada. Może niech po 2 pisma wysyła dziennie to 2x większe odszkodowanie otrzyma...

> Można się nieźle dorobić na tych pismach - zwłaszcza jeśli jest się pocztą.

Masz racje. Zawsze można wyżalić się na forum smile.gif i czekać i czekać i ... a najlepiej dać sobie spokój,po co zawracać głowę Ubezpieczalni pzrzeciesz to absurdalne walczyć o swoje smile.gif

Napisano
  • Autor

> Masz racje. Zawsze można wyżalić się na forum i czekać i czekać i ... a najlepiej dać sobie

> spokój,po co zawracać głowę Ubezpieczalni pzrzeciesz to absurdalne walczyć o swoje

Właśnie cool.gif ja walczę (mocne słowo wink.gif) o swoje i uzywam do tego form prostych czyli w moim przypadku telefonów. Można oczywiście iść np do sądu ale to jest droga przez mękę (moim zdaniem).

Pzdr 30.GIF

Napisano

> Właśnie ja walczę (mocne słowo ) o swoje i uzywam do tego form prostych czyli w moim przypadku

> telefonów. Można oczywiście iść np do sądu ale to jest droga przez mękę (moim zdaniem).

> Pzdr

Nie jest to droga przez meke....

Stan faktyczny ktory kolega opisal, wskazuje, ze najprawdopodobniej wyrok zapadlby na 1, gora 2 rozprawie....

Z doswiadczenia powiem, ze nawet jest szansa na wyrok zaoczny, bo malo kiedy ktokolwiek z MTU pofatyguje sie do sadu...

Napisano

> Witam wszystkich

> Mam gorącą prośbę - chodzi mi o telefon do siedziby tej firmy, np do prezesa, jakiegoś kierownika

> itp.

> Realizuje likwidację szkody i wykonałem mnóstwo telefonów na podane infolinię i jeden stacjonarny.

> Uzyskany efekt - żadny. Może jest ktoś z Sopotu ? Za kazym razem panienka z okienka gada rózne

> rzeczy a sprawa jest niezałatwiona.

> We wrześniu 2010 wjechał mi w zderzak samochód, szkoda jest, sprawaca ubezpieczony w MTU. I do

> dzisiaj sprawa jest w toku.

> Pomóżcie ! Jak będę miał telefon (w internecie nigdzie nie mogę zdobyć) do np prezesa, to może

> bedzie mozna ich troche pogonić ?

> Pozdrowienia

Byly juz robione ogledziny i wycena szkody ?

Napisano

> Sprawy z ubezpieczycielami załatwia się wysyłając pisma listem poleconym za potwierdzeniem odbioru,

> a nie telefonicznie.

Dokładnie tak się robi, a jak zaczynają sięschody to się pisze na [ismie informację, że kopia idzie do Rzecznika Ubezpieczonych i Komisji Nadzoru Finansowego. KNF może w niektórych przypadkach dosolic spora kare finansową za opieszałośc TU i niedotrzymywanie terminów. Przez telefon to można usłyszeć jedynie stek kłamstw, a nie rzetelne informacje. Niestety w TU pracują ludzie chyba ze specjalnych selekcji, którym kłamstwa przychodzą wyjątkowo łatwo.

Napisano

> Masz racje. Zawsze można wyżalić się na forum i czekać i czekać i ... a najlepiej dać sobie

> spokój,po co zawracać głowę Ubezpieczalni pzrzeciesz to absurdalne walczyć o swoje

Jaki niby cel miałoby bombardowanie ubezpieczyciela listami, które tak bezmyślnie doradzasz? Trzeba napisać JEDNO pismo w którym wyłuszczysz żądania i czekać na odpowiedź. W tym wypadku więcej nie znaczy lepiej. A już z pewnością wiele głupich pism nie będzie miało większej siły przebicia od jednego mądrego.

Napisano

Trzeba napisać JEDNO pismo w którym wyłuszczysz żądania i czekać na odpowiedź.

Kolega cały czas czeka smile.gif i się doczekać nie może.

Każdy ma inna taktykę działania.Ja Mnie wyrzucają drzwiami to wchodzę drugimi albo oknem smile.gif .

Napisano

> Kolega cały czas czeka i się doczekać nie może.

Bo nie napisał oficjalnego pisma i nie posłał go listem poleconym. Tylko dzwoni i liczy na dobrą wolę jakiejś tam pani "z obsługi".

> Każdy ma inna taktykę działania.Ja Mnie wyrzucają drzwiami to wchodzę drugimi albo oknem .

Można załatwiać sprawy metodą człowieka oświeconego, można też metodą pastucha. Licz się z tym, że kiedyś wejdziesz o ten jeden raz za dużo i ktoś ci stłucze ryja. zlosnik.gif

Napisano

> Można załatwiać sprawy metodą człowieka oświeconego, można też metodą pastucha.

Od początku sprawa jest załatwiona metodą człowieka oświeconego i widać jakie sa tego efekty smile.gif

> kiedyś wejdziesz o ten jeden raz za dużo i ktoś ci stłucze ryja.

To ja tylko na tym skorzystam smile.gif

Napisano
  • Autor

> Byly juz robione ogledziny i wycena szkody ?

Tak, do tego momentu wszystko szło ok !

Napisano

> Tak, do tego momentu wszystko szło ok !

To jak juz wiesz jakich rozmiarow jest szkoda, to wyslij im wezwanie do zaplaty (ofkoz za zwrotnym potwierdzeniem odbioru), na kwote wskazana w ich wycenie (zaznacz, ze nie negujesz wyceny)... Podaj swoje konto bankowe i wyznacz im 7-dniowy termin pod rygorem skierowania sprawy na droge postepowania sadowego....

Powinno cos sie ruszyc smile.gif

Napisano

> napisz do Auto Świata, może zajmą się tym w dziale interwencje

i odmow 3 zdrowaski w tej intencji.... no.gif

Napisano
  • Autor

> i odmow 3 zdrowaski w tej intencji....

Wysłałem pismo do centrali MTU poleconym, z pisemnym potwierdzeniem odbioru - zobaczymy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.