Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

czy samochody elektryczne są naprawdę ekono/ekologiczne?

Featured Replies

Napisano

> ryzyko KATASTROFY

Co oznacza ryzyko katastrofy?

Że z elektrowni jądrowej wydostanie się jednorazowo promieniowanie jakie w ciągu miesiąca wydobywa się z elektrowni węglowej podobnej mocy?

Że persaldo, w ciągu życia elektrowni jądrowa "wypuści" milion razy mniej promieniowania, zamiast miliarda razy mniej niż węglowa?

Że elektrownia jądrowa zabije w ciągu swojego życia 100 osób, a węglowa tysiąc (górników, kolejarzy, przeładowywaczy, operatorów spycharek, czy zwykłych ludzi trutych radioaktywnymi odpadami, tlenkiem i dwutlenkiem węgla, siarą i innymi odpadami)?

Napisano
  • Autor

> Znaczy się mam rozumieć, że dla Ciebie RYZYKO jest ważniejsze niż pewna śmierć ludzi - w sporej

> liczbie przy tradycyjnej (np węglowej) produkcji energii elektrycznej?

rozumiem że katastrofa w Czarnobylu która zabiła lub trwale uszkodziła setki tysięcy istnień jest dla Ciebie marnym przykładem? zlosnik.gif

bo to ruscy rotfl.gif

sprawa jak dla mnie jest prosta, im więcej elektrowni tym większe ryzyko że coś nie wypali, statystyka to marna nauka ale w tym przypadku raczej się nie myli... a pojedyncza katastrofa potrafi zdrowo dać do pieca...

a co do katastrofy w japonii, jak słysze tekst w tv "naukowcy twierdzą że chmura radioaktywnego pyłu wydobywająca się z elektrowni nie jest szkodliwa" to mnie czka ze śmiechu hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> rozumiem że katastrofa w Czarnobylu która zabiła lub trwale uszkodziła setki tysięcy istnień jest

> dla Ciebie marnym przykładem?

Jak to policzyć? Bezpośrednio zabiła mniej, niż 50 osób. A szacunki ile później... Zależy, kto szacuje. O setkach tysięcy mówi tylko Greenpeace i jego sympatycy. Zagorzali przeciwnicy energii jądrowej. Inni mówią co najwyżej o dziesiątkach tysięcy - albo i tysiącach.

A ile osób bezpośrednio zginęło w kopalniach? W energetyce? W transporcie węgla?

A jakie są szacunki osób zabitych przez promieniowanie i inne odpady z elektrowni węglowych?

Czy np. epidemia nowotworów w Polsce nie jest spowodowana skażeniem środowiska i promieniowaniem odpadów z elektrowni węglowych?

> a co do katastrofy w japonii, jak słysze tekst w tv "naukowcy twierdzą że chmura radioaktywnego

> pyłu wydobywająca się z elektrowni nie jest szkodliwa" to mnie czka ze śmiechu

A jeżeli jest tak radioaktywna jak to, co się wydostaje normalnie z komina każdej elektrowni węglowej, to nie czka Cię?

Napisano

> rozumiem że katastrofa w Czarnobylu która zabiła lub trwale uszkodziła setki tysięcy istnień jest

> dla Ciebie marnym przykładem?

> bo to ruscy

Oczywiście, że marnym. Po pierwsze, nie był to wypadek przy pracy elektrowni, ale skutek prowadzonego eksperymentu. Po drugie to był reaktor starego typu - teraz się takich nie produkuje. Po trzecie licząc nawet wszystkie zgony związane z energetyką jądrową jest ich znacznie mniej niż związanych z elektrownią atomową- w przeliczeniu na jednostkę wyprodukowanej energii.

> sprawa jak dla mnie jest prosta, im więcej elektrowni tym większe ryzyko że coś nie wypali,

> statystyka to marna nauka ale w tym przypadku raczej się nie myli... a pojedyncza katastrofa

> potrafi zdrowo dać do pieca...

Sprawa jest dokładnie odwrotna. Im więcej będzie atomówek tym mniej ludzi będzie ginąć. To tak jak z samolotami. Jest to najbezpieczniejszy środek transportu w przeliczeniu na osobokilometr mimo, że wypadki też się zdarzają.

> a co do katastrofy w japonii, jak słysze tekst w tv "naukowcy twierdzą że chmura radioaktywnego

> pyłu wydobywająca się z elektrowni nie jest szkodliwa" to mnie czka ze śmiechu

To niech Cię czka z powodu faktu, że znacznie bardziej radioaktywne są popioły z elektrowni węglowej.

Napisano

> rozumiem że katastrofa w Czarnobylu która zabiła lub trwale uszkodziła setki tysięcy istnień jest

> dla Ciebie marnym przykładem?

Źródło poproszę wiarygodne, bo tyle już mitów wokół tego narosło...

> a co do katastrofy w japonii, jak słysze tekst w tv "naukowcy twierdzą że chmura radioaktywnego

> pyłu wydobywająca się z elektrowni nie jest szkodliwa" to mnie czka ze śmiechu

Czy będzie Ci tak się na czkawkę zbierać, gdy zmierzysz poziom promieniowania, dodam naturalnego promieniowania od ziemi? Możesz byc zdziwiony wynikiem.

Napisano

> Czy będzie Ci tak się na czkawkę zbierać, gdy zmierzysz poziom promieniowania, dodam naturalnego

> promieniowania od ziemi? Możesz byc zdziwiony wynikiem.

Po Czernobylu naukowcy byli jeszcze bardziej zdziwieni wynikami badań, jaką dawkę promieniowania rocznie wchłaniają ludzie w różnych krajach. Okazało się, że w USA największą. Dlatego że po byle wypadku w szpitalach ze względu na ryzyko późniejszych pozwów o przeoczenie czegoś, robiono im od razu masę rentgenów, znacznie więcej, niż w Europie się robi.

Napisano

> Czy będzie Ci tak się na czkawkę zbierać, gdy zmierzysz poziom promieniowania, dodam naturalnego

> promieniowania od ziemi?

ale z drugiej strony jak tu mówić o NATURALNYM promieniowaniu po przeprowadzonych dziesiątkach, jeśli nie setkach, prób z bronią atomową.... to pozostaje bez wpływu na wynik? hmm.gif próby na lądzie, w wodzie i w powietrzu...

Napisano

> Po Czernobylu naukowcy byli jeszcze bardziej zdziwieni wynikami badań, jaką dawkę promieniowania

> rocznie wchłaniają ludzie w różnych krajach. Okazało się, że w USA największą. Dlatego że po

> byle wypadku w szpitalach ze względu na ryzyko późniejszych pozwów o przeoczenie czegoś,

> robiono im od razu masę rentgenów, znacznie więcej, niż w Europie się robi.

I chyba nieco inną drogą dążysz do tematu naprawdę niskiego poziomu wiedzy na tematy energetyczne i jednocześnie podsycanych przez media obaw...

Napisano

> ale z drugiej strony jak tu mówić o NATURALNYM promieniowaniu po przeprowadzonych dziesiątkach,

> jeśli nie setkach, prób z bronią atomową.... to pozostaje bez wpływu na wynik? próby na

> lądzie, w wodzie i w powietrzu...

Bez wpływu.

Główny wpływ ma rodzaj podłoża skalnego i aktywność słońca.

Np w Finlandii ze względu na podłoże promieniowanie tła jest większe niż na terenie elektrowni atomowej w WLK. Brytani.

Napisano

> ale z drugiej strony jak tu mówić o NATURALNYM promieniowaniu po przeprowadzonych dziesiątkach,

> jeśli nie setkach, prób z bronią atomową.... to pozostaje bez wpływu na wynik? próby na

> lądzie, w wodzie i w powietrzu...

A zadam przewrotne pytanie - jak myślisz, skąd bierze się paliwo do elektrowni atomowych? Wytwarza je człowiek, czy tylko wydobywa?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.