Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

reklamacja amortyzatora - konkretna porada potrzebna

Featured Replies

Napisano

Amorek kupiony i założony w jednej z "szybkich" sieci obsługi. Wylał po 3 kkm. facepalm.gif

Teraz sieć odsyła z reklamacją do producenta.

Słusznie czy nie? niewiem.gif

Wg mnie nie, bo przeciez u nich był również zakup, ale chciałem się upewnić zanim wyślę kolege na walkę z partaczami. grinser006.gif

Bardzo chętnie przygarnę jakieś paragrafy nt. temat. ok.gif

P.S. Auto prywatne.

Napisano

> Amorek kupiony i założony w jednej z "szybkich" sieci obsługi. Wylał po 3 kkm.

> Teraz sieć odsyła z reklamacją do producenta.

> Słusznie czy nie?

> Wg mnie nie, bo przeciez u nich był również zakup, ale chciałem się upewnić zanim wyślę kolege na

> walkę z partaczami.

> Bardzo chętnie przygarnę jakieś paragrafy nt. temat.

> P.S. Auto prywatne.

Teoretycznie powinni przyjąć reklamację w punkcie w którym był zakupiony. Jeżeli zależy Ci na czasie to lepiej jednak składać reklamację bezpośrednio u producenta. Znając życie sklep nie będzie się zbytnio spieszył z wysyłką bo im nie zależy.

Napisano

> Teraz sieć odsyła z reklamacją do producenta.

> Słusznie czy nie?

A to zależy. Bo tylko od Ciebie zależy, czy skorzystasz z uprawnień wynikających z ustawy konsumenckiej, czy z gwarancji producenta.

Oni oczywiście będą Cię namawiać na skorzystanie z gwarancji producenta.

Myślę, że możesz podać nazwę sieci, żebyśmy wiedzieli, która to tak przyjazna jest.

Napisano
  • Autor

> Teoretycznie powinni przyjąć reklamację w punkcie w którym był zakupiony. Jeżeli zależy Ci na

> czasie to lepiej jednak składać reklamację bezpośrednio u producenta. Znając życie sklep nie

> będzie się zbytnio spieszył z wysyłką bo im nie zależy.

A demontaż/montaż amorka? hmm.gif

Co z autem wtedy?

Napisano
  • Autor

> A to zależy. Bo tylko od Ciebie zależy,

Dla ścisłości - od kolegi. ok.gifgrinser006.gif

> czy skorzystasz z uprawnień wynikających z ustawy

> konsumenckiej, czy z gwarancji producenta.

> Oni oczywiście będą Cię namawiać na skorzystanie z gwarancji producenta.

Kolega nie chce się bujać z reklamacjami - czyli co: ustawa konsumencka? cfaniaczek.gif

> Myślę, że możesz podać nazwę sieci, żebyśmy wiedzieli, która to tak przyjazna jest.

Feuvert facepalm.gif

Napisano

> Kolega nie chce się bujać z reklamacjami - czyli co: ustawa konsumencka?

Ja bym tak zrobił. Reklamacja na piśmie.

Napisano
  • Autor

> Ja bym tak zrobił. Reklamacja na piśmie.

Wytłumacz mi tylko prosze, OCB z terminami - art. 4 jest 6 m-cy, a w 10 - dwa lata... hmm.gif

Napisano

> art. 4 jest 6 m-cy, a w 10 - dwa lata...

Proste. Odpowiedzialność trwa 2 lata, z tym że przez 6 m-cy trwa domniemanie, że towar był niezgodny z umową.

Czyli po 6 m-cach to reklamujący musi udowodnić że rzecz była wadliwa od początku.

Napisano
  • Autor

> Proste. Odpowiedzialność trwa 2 lata, z tym że przez 6 m-cy trwa domniemanie, że towar był

> niezgodny z umową.

> Czyli po 6 m-cach to reklamujący musi udowodnić że rzecz była wadliwa od początku.

Ale tu nie była - rozlał się po 3 kkm. To jak z tą niezgodnością? niewiem.gif

Napisano

> Ale tu nie była - rozlał się po 3 kkm. To jak z tą niezgodnością?

3 kkm można i w 2 dni zrobić.

Tak czy inaczej, szedłbym w niezgodność. Najprawdopodobniej sprzedawca nie wie o tym, że po 6 m-cach może konsumenta w zasadzie skierować w stronę drzewa.

Napisano

> Ale tu nie była - rozlał się po 3 kkm. To jak z tą niezgodnością?

Z amortyzatorami to jest sprawa śliska. Sprzedawca zawsze może powiedzieć że niewłaściwie zamontowany/użytkowany. To jakiś wypas czy "cena czyni cuda"?

Napisano

> Ale tu nie była - rozlał się po 3 kkm. To jak z tą niezgodnością?

Tzn. że wada była od początku i przysługuje mu wymiana bez szemrania. Ponieważ reklamacja (z tytułu niezgodności towaru z umową) jest dość kłopotliwa powinien zażądać wymiany na miejscu lub zwrotu kasy. Z tym, że jak będą złośliwi to mają na to dokładnie 2 tygodnie...

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> zwrotu kasy. Z tym, że jak będą złośliwi to mają na to dokładnie 2 tygodnie...

2 tygodnie to oni mają ustosunkowanie się do reklamacji. Całość może trwać dużo dłużej.

Napisano

> 2 tygodnie to oni mają ustosunkowanie się do reklamacji. Całość może trwać dużo dłużej.

Jeśli zażąda wymiany na nowy lub zwrotu kasy to ile mają czasu?

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Jeśli zażąda wymiany na nowy lub zwrotu kasy to ile mają czasu?

14 dni na odpowiedź.

Ustawa nie daje terminu na realizację.

Napisano
  • Autor

> Z amortyzatorami to jest sprawa śliska. Sprzedawca zawsze może powiedzieć że niewłaściwie

> zamontowany/użytkowany.

Przeczytaj pierwszy wpis. ok.gif

> To jakiś wypas czy "cena czyni cuda"?

Nie mam pojęcia, ale osiem stów piechota nie chodzi.

Napisano
  • Autor

> Tzn. że wada była od początku i przysługuje mu wymiana bez szemrania. Ponieważ reklamacja (z tytułu

> niezgodności towaru z umową) jest dość kłopotliwa powinien zażądać wymiany na miejscu lub

> zwrotu kasy. Z tym, że jak będą złośliwi to mają na to dokładnie 2 tygodnie...

Nie rozumiem. blush.gif

Ze "zwykłą" reklamacją odsyłają Go do producenta - zaproponowali sprzedaż ( facepalm.gif) i montaż nowego amortyzatora.

Czyli żeby rozwiązać sprawę kompleksowo (tzn. wymiana amorka wraz z przełożeniem) trzeba korzystac z "ustawy konsumpcyjnej". A tu mamy to nieszczęsne 6 mc-cy (amorek niedługo będzie miał rok).

Napisano

btw ja się dziwię, że pojechałeś do takiej szybkiej stacji no.gif Wszedłeś na serwis ?? widziałeś kto tam pracuje smile.gif bo ona moje oko 3 klasa gimnazjum no.gif

Napisano
  • Autor

> btw ja się dziwię, że pojechałeś do takiej szybkiej stacji Wszedłeś na serwis ?? widziałeś kto

> tam pracuje bo ona moje oko 3 klasa gimnazjum

Ale to nie Noras pojechał, a mój kolega z fabryki. grinser006.gif

Napisano

> 14 dni na odpowiedź.

> Ustawa nie daje terminu na realizację.

Nawet jeśli po 14 dniach uznano żądanie zwrotu kasy, to nie ma określonego czasu na wypłatę?

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Przeczytaj pierwszy wpis.

> Nie mam pojęcia, ale osiem stów piechota nie chodzi.

Obawiam się, że mogą próbować szukania uszkodzeń mechanicznych - zanim kolega wytoczy działa, niech obejrzy dobrze felgi i opony, czy czasem nie ma śladu po spotkaniu z wyrwą w jezdni.

Napisano

> Ale to nie Noras pojechał, a mój kolega z fabryki.

tak to jest jak się czyta, pisze, dzwoni i pije jogurt clown.gif

Napisano

> Nawet jeśli po 14 dniach uznano żądanie zwrotu kasy, to nie ma określonego czasu na wypłatę?

No dokładnie.

Tzw. ustawa konsumencka powstała na kolanie, aby pędem wdrożyć dyrektywę UE.

Więc sprzedawca może powiedzieć - OK, uznaję, wymienimy, proszę przyjechać za 3 m-ce. I jesteś wiesz gdzie smile.gif

Napisano

> Przeczytaj pierwszy wpis.

Fakt smile.gif

Czy koledze się uda cokolwiek wywalczyć zależy tylko i wyłącznie od jego determinacji. Osobiście marnie to widzę. Choć ja jestem już chyba za stary na takie szarpanie. Podejrzewam że prędzej wywalczy wymianę od producenta niż od aftermarketowego zakładu.

Napisano

To jest dla kolegi gwarant, nie producent części (btw gdzie niby masz go szukać??)

Zakup i montaż w tym samym miejscu jest plusem bo często uszkodzenie części właśnie jest przez montaż. Więc niech FV się martwi, ma 14 dni na odpowiedź.

Napisano

> Obawiam się, że mogą próbować szukania uszkodzeń mechanicznych - zanim kolega wytoczy działa, niech

> obejrzy dobrze felgi i opony, czy czasem nie ma śladu po spotkaniu z wyrwą w jezdni.

Ludzie, dajcie spokój z tymi obawami. Mam wrażenie, że co niektórzy ciągle myślą, że wszyscy ich dookoła rąbią.

Do rzeczy. Parę razy zdarzyło mi się sprzedać i zamontować amortyzator, który uległ uszkodzeniu. Ja robię tak, klient wraca, wymieniam mu uszkodzony amortyzator, po uzgodnieniu klient płaci mi za nową część, chyba, że nie chce, to ja płacę i odjeżdża sprawnym autem. Ja później czekam na zwrot gotówki z reklamacji (zwykle 3 tygodnie). Jeżeli klient mi zapłaci za nową część, to po około 3 tygodniach dzwonię do niego, że są do odbioru pieniądze. Za powtórną wymianę klient nigdy nie płaci, a ja obciążam producenta wadliwej części za koszty montażu. Zawsze zwracają mi kasę za część i robociznę i nie ważne, czy to był amorek KYB, czy zwykły no name.

Napisano

> Ludzie, dajcie spokój z tymi obawami. Mam wrażenie, że co niektórzy ciągle myślą, że wszyscy ich

> dookoła rąbią.

> Do rzeczy. Parę razy zdarzyło mi się sprzedać i zamontować amortyzator, który uległ uszkodzeniu. Ja

> robię tak, klient wraca, wymieniam mu uszkodzony amortyzator, po uzgodnieniu klient płaci mi

> za nową część, chyba, że nie chce, to ja płacę i odjeżdża sprawnym autem. Ja później czekam na

> zwrot gotówki z reklamacji (zwykle 3 tygodnie). Jeżeli klient mi zapłaci za nową część, to po

> około 3 tygodniach dzwonię do niego, że są do odbioru pieniądze. Za powtórną wymianę klient

> nigdy nie płaci, a ja obciążam producenta wadliwej części za koszty montażu. Zawsze zwracają

> mi kasę za część i robociznę i nie ważne, czy to był amorek KYB, czy zwykły no name.

Chwała Ci za to ok.gif Ja jednak mam wrażenie, że wielu "warsztatowców" spróbuje spuścić klienta na drzewo, w najlepszym wypadku odeśle go do producenta, by sobie reklamował.

Inna sprawa, że wielu kierowców po spotkaniu z dziurą w jezdni pierwsze co pomyśli, to jak zakombinować, by zwrócili uszkodzenia w ramach gwarancji. O zwróceniu się do zarządcy drogi daj boże by pomyślał co dziesiąty.

BTW - dobra reklama ok.gifzlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.