Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy gaz mi się opłaci?

Featured Replies

Napisano

Zakładając zużycie benzyny w mojej reni na poziomie 8 litrów a gazu o 20% więcej, ceny obecnej benzyny za litr - 3.65 a za gaz 2.15 oraz ceny instalacji (z przeglądem, oraz wymianą kopułki, kabli, swiec) - 2500 oraz przejeżdżaniu miesięcznie około 800km wychodzi mi ze instalacja zwróci się po około 29 !!! miesiącach.

Zakładając mniej optymistyczny wariant (benzyna 4,5, gaz 2,5) okres skraca się do 22 miesięcy

Nie mozna też zapomnieć o drozszych przeglądach i regulacjach

22 miesięce to prawie 2 lata i kto może przewidzieć czy za te dwa lata bedzie jeździł tym co ma.

Czy w takim razie opłaca mi sie założyc instalację zasilania LPG czy moze lepiej te 2500 wydawac poprostu na benzynę (przy cenie 3.65l wychodzi około 8500 km czyli około 10 miesięcy jazdy a przy cenie 4.5 - około 7000km)

Wszystkie te wyliczenia są bardziej teoretyczne niż praktyczne ale przy jeżdżeniu około 10 000 km rocznie nie wiem czy w obecnych warunkach taka inwestycja w gaz się opłaca

Poradźcie coś - mam czas do 18 stycznia ale cały czas mnie to męczy

Napisano

> Zakładając zużycie benzyny w mojej reni na poziomie 8 litrów a gazu o

> 20% więcej, ceny obecnej benzyny za litr - 3.65 a za gaz 2.15

> oraz ceny instalacji (z przeglądem, oraz wymianą kopułki, kabli,

> swiec) - 2500 oraz przejeżdżaniu miesięcznie około 800km

> wychodzi mi ze instalacja zwróci się po około 29 !!! miesiącach.

> Zakładając mniej optymistyczny wariant (benzyna 4,5, gaz 2,5) okres

> skraca się do 22 miesięcy

> Nie mozna też zapomnieć o drozszych przeglądach i regulacjach

> 22 miesięce to prawie 2 lata i kto może przewidzieć czy za te dwa

> lata bedzie jeździł tym co ma.

> Czy w takim razie opłaca mi sie założyc instalację zasilania LPG czy

> moze lepiej te 2500 wydawac poprostu na benzynę (przy cenie

> 3.65l wychodzi około 8500 km czyli około 10 miesięcy jazdy a

> przy cenie 4.5 - około 7000km)

> Wszystkie te wyliczenia są bardziej teoretyczne niż praktyczne ale

> przy jeżdżeniu około 10 000 km rocznie nie wiem czy w obecnych

> warunkach taka inwestycja w gaz się opłaca

> Poradźcie coś - mam czas do 18 stycznia ale cały czas mnie to męczy

nei oplaca sie !!!

ja juz smigam moim matizkiem na benzynie dla 5 zl na 100 km nie bede sie w to bawil smile.gif

Napisano

Stanowczo bym się z tym wstrzymał. Też miałem ten dylemat, kiedy robiłem 10-12 tys. km rocznie. Gaz założyłem wtedy, gdy pewna stała się perspektywa wzrostu rocznego przebiegu do blisko 30 tys. km.

Liczę, że instalacja zwróci mi się w 10 miesięcy - tzn za pół roku zlosnik.gif

Napisano

odpusc sobie, przy obecnych proporcjach cen i malych przebegach to zupelnie bez sensu. Zalozenie ze LPG pali o 20% moze byc sliskie (rownie dobrze moze wyjsc 25%, do tego dolicz tez troche - wcale nie tak malo! - benzyny) i okazuje sie ze okres amortyzacji wydluzy ci sie jeszcze bardziej. Do tego ew. klopoty, spadek mocy. A jesli nawet juz kiedys instalacja ci sie zamortyzuje to bedziesz zyskiwal np. 500zl rocznie (mnie cos kolo tego obecnie wychodzi). To stanowczo za malo zeby warto sie bylo w to bawic.

Ja tam sie ciesze ze drugiego auta nie zagazowalem (a juz bylem umowiony!), zas w pierwszym instalka zdazyla sie juz zwrocic dosc dawno temu.

> Czy w takim razie opłaca mi sie założyc instalację

> zasilania LPG czy moze lepiej te 2500 wydawac poprostu na

> benzynę (przy cenie 3.65l wychodzi około 8500 km czyli

> około 10 miesięcy jazdy a przy cenie 4.5 - około 7000km)

tak nie mozna liczyc (tzn mozna ale to bez sensu!) przecierz jezdzac na LPG koszty nie masz rowne 0. Raczej wychodzi jakies 80-85% tego co na benzynie.

pozdrawiam

Alastair

Napisano

Bylem w takiej sytuacji we wrzesniu a wtedy gaz był po 1,87 I wlasciwie tez sie truje teraz po co zakladalem Nie mam doswiadczenia jeszcze na temat gazu ale umie liczyc i z racji wieku moge troche przewidziec wiec napisze ci tak ; narazie bym sie wstrzymał , jesli dobrze zrozumialem to masz auto Reno bez wtrysku i nie jest młode Moze sie naraże niektórym kol ale do francuza LPG bym nie zakladal Pisze to choc ja jestem zadowolony z mojego uno Wczoraj tankowalem i pali mi 7,9 l/100 tylko w mieście i tez robie tak jak ty 800km miesiecznie Ale nie radze ci instal tylko dlatego ze ja mam LPG Wstrzymaj sie chociaż do wiosny

Napisano

> Zakładając zużycie benzyny w mojej reni na poziomie 8 litrów a gazu o

> 20% więcej, ceny obecnej benzyny za litr - 3.65 a za gaz 2.15

> oraz ceny instalacji (z przeglądem, oraz wymianą kopułki, kabli,

> swiec) - 2500 oraz przejeżdżaniu miesięcznie około 800km

> wychodzi mi ze instalacja zwróci się po około 29 !!! miesiącach.

> Zakładając mniej optymistyczny wariant (benzyna 4,5, gaz 2,5) okres

> skraca się do 22 miesięcy

> Nie mozna też zapomnieć o drozszych przeglądach i regulacjach

> 22 miesięce to prawie 2 lata i kto może przewidzieć czy za te dwa

> lata bedzie jeździł tym co ma.

> Czy w takim razie opłaca mi sie założyc instalację zasilania LPG czy

> moze lepiej te 2500 wydawac poprostu na benzynę (przy cenie

> 3.65l wychodzi około 8500 km czyli około 10 miesięcy jazdy a

> przy cenie 4.5 - około 7000km)

> Wszystkie te wyliczenia są bardziej teoretyczne niż praktyczne ale

> przy jeżdżeniu około 10 000 km rocznie nie wiem czy w obecnych

> warunkach taka inwestycja w gaz się opłaca

> Poradźcie coś - mam czas do 18 stycznia ale cały czas mnie to męczy

Jest jeszcze jeden psychologiczny aspekt zakładania LPG. Na LPG zaczyna się więcej jeździć. Podświadomie mając w głowie że na LPG będzie ci taniej częściej siadasz za kółko i wykorzystujesz samochód. Sytuacje w których wcześniej zrezygnowałbś z jazdy swoim samochodem na NoPB, nie wiem , pojechałbyś autobusem, umówił się z kolegą, poszedł na piechotę, rowerem etc. na LPG skłaniają do odpalenia samochodu. Tym sposobem dawniej w roku robiłem 13-15tys a po zagazowaniu ponad 18tys. Czyli pieniążki wydane na auto mogą być tylko ciut mniejsze. Ale teraz należy sobie też zadać pytanie jak kto traktuje swój samochód. Płaci sie za komfort życia że nie musisz wystawać na przystanku o konkretnej godzinie na mrozie tylko kiedy chcesz wsiadasz , jedziesz. Poza tym niektórzy lubią jeździć(np ja). I jeżeli tego komfortu lub przyjemności, nawet za te same peniądze może być więcej, to dlaczego nie? bananaevil.gif

Z drugiej strony patrząc egoistycznie - nono.gifodradzam zdecydowanie. Im więcej użyszkodników LPG tym popyt na gazior większy, ceny gazu chetniej szybują w górę, warsztaty odwalają dziadownię i politycy ślinią się na myśl o zaakcyzowaniu LPG i załataniu dziur w budżecie.

Napisano
  • Autor

> jesli dobrze zrozumialem to masz auto Reno bez wtrysku i nie jest młode

młode to nie jest bo ma 13 latek a wtrysk jest jednopunktowy

>Moze sie naraże niektórym kol ale do francuza LPG bym nie zakladal

francuz czy nie francuz - gaz do jednopunktu jest chyba idealny (tak mi się wydaje)

Napisano
  • Autor

> Sytuacje w których wcześniej zrezygnowałbś z jazdy

> swoim samochodem na NoPB, nie wiem , pojechałbyś autobusem,

> umówił się z kolegą, poszedł na piechotę, rowerem etc. na LPG

> skłaniają do odpalenia samochodu.

kiedy ja właśnie jeżdżę gdzie tylko mogę, chcę i potrzebuję

tzn bez przesady - nie po gazetę do kiosku na przeciwko ale nie odmawiam sobie jazdy bo np nie ma nic w baku albo, a co tam przejdę się, albo inne takie

nie jeżdżę tylko wtedy kiedy mam coś wypić 20.GIF

żeby więcej jeździc musiałbym to robić na siłę screwy.gif - dwie rundki po mieście czy coś w tym stylu a na to nie mam czasu

dlatego właśnie mam taką rozterkę z tym gazem niewiem.gif

Napisano

Teraz jak wiem ze ma 13 lat to napewno bym nie zakladal

Napisano

w tej sytuacji zakłądanie gazu jest totalnie bez sensu- u nas można noPb kupić już za 3,46, a gazior 2,12.

Uwierz mi jazda na benzynie jest dużo przyjemniejsza

Napisano
  • Autor

> Teraz jak wiem ze ma 13 lat to napewno bym nie zakladal

a mógłbym poprosić o wyjaśnienie dlaczego?

jeśli chodzi o silnik to jest suchutki, nie bierze oleju, pracuje równo, nie zużywa nadprogramowej liczby litrów noPb, a jeśli chodzi o resztę to nie widzę związku (co nie znaczy że z resztą coś się dzieje)

Napisano

w Twojej sytuacji napewno bym nie zakladal,za male robisz przebiegi roczne,ja tez mialem taki dylemat tyle ze w maju wtedy relacje cenowe byly gaz 1.64 Pb 4.10 i sie nawet sekundy nie zastanawialem zalozylem sekwencje za 3500zl,i narazie nie widze szybkich perspektyw na zwrot instalacji gdyz na kazdych 100km zwraca mi sie max 12 zl:(

Napisano

Odpowiem Ci bardzo szczerze!

Przy przebiegach 800km miesięcznie to nawet nie masz się nad czym zastanawiać. Nie będę przytaczał tutaj wyliczeń.

Osobiści robię ok. 2000-3000km i też długo obliczałem i się zastanawiałem.

Ty naprawdę nie masz nad czym.

Ta instalacja realnie nigdy Ci się nie zwróci, a o oszczędności zapomnij.

(zresztą benzynka ma tanieć jeszcze, a i tak już kosztuje przyzwoite pieniądze)

Pzdr!

Napisano

> Zakładając zużycie benzyny w mojej reni na poziomie 8 litrów a gazu o

> 20% więcej, ceny obecnej benzyny za litr - 3.65 a za gaz 2.15

> oraz ceny instalacji (z przeglądem, oraz wymianą kopułki, kabli,

> swiec) - 2500 oraz przejeżdżaniu miesięcznie około 800km

> wychodzi mi ze instalacja zwróci się po około 29 !!! miesiącach.

> Zakładając mniej optymistyczny wariant (benzyna 4,5, gaz 2,5) okres

> skraca się do 22 miesięcy

> Nie mozna też zapomnieć o drozszych przeglądach i regulacjach

> 22 miesięce to prawie 2 lata i kto może przewidzieć czy za te dwa

> lata bedzie jeździł tym co ma.

> Czy w takim razie opłaca mi sie założyc instalację zasilania LPG czy

> moze lepiej te 2500 wydawac poprostu na benzynę (przy cenie

> 3.65l wychodzi około 8500 km czyli około 10 miesięcy jazdy a

> przy cenie 4.5 - około 7000km)

> Wszystkie te wyliczenia są bardziej teoretyczne niż praktyczne ale

> przy jeżdżeniu około 10 000 km rocznie nie wiem czy w obecnych

> warunkach taka inwestycja w gaz się opłaca

> Poradźcie coś - mam czas do 18 stycznia ale cały czas mnie to męczy

Mimo iż ta klnie.gif zima się w końcu skończy.. i gaz będzie kosztował przyzwoite pieniądze.. (mam nadzieje że coś koło 1.80 zł to ... także odradzam..

Ja liczyłem że gaz zwróci mi się za 20 miesięczy (liczyłem w czerwcu) ale...ceny gazu były niższe..

Koszty są wyższe.. przeglądy, kable, filtry i ogólnie.. wydatki, których by nie było na benzynie..

Fakt człiwiek psychologocznie jeżdzi więcej grinser006.gif

No i .. też stwierdzam że na LPG samochód jest lekko.. słabszy i ogólnie mniej przyjemnie się jeździ..

Te wypowiedzi wszystkich gazowników w TV że mają zamówienia na 2-3 tyg. w przód to brednia..

Rzeczywiście to jedziesz i masz na drugi dzień.. bo ludzie już nie zakładają masowo LPG.. ten szał minął.. wraz ze wzrostem cen LPG i spadkiem ceny beznzynki.. Nawet w sierpniu, gdy cena PB poszybowała na 4.50 zł to nie było masowych instalacji LPG...

Ponadto.. w starym samochodzie (a 13 lat to już dużo) nie opłaca się.. ponieważ za rok to może już zmienisz auto.. a zainwestowane pieniądze w LPG nie zwrócą Ci się przy odsprzedaży.. jedynie co to łatwiej sprzedasz... ale kasy nie odzyskasz.

reasumując.. ODRADZAM wpysk.gif

Napisano
przy tych przebiegach nie ma sensu. Ja zakladalem instalke w sierpniu a w pazdzierniku juz mi sie zwrocila. z tym ze u mnie 3-4 kkm miesiecznie to norma ok.gif
Napisano

Ja równiez stoję przed dylematem. W moim przypadku instalka bedzie kosztowało około 3800 zł. hmm.gif

Napisano

Gdybym wiedział że benzyna będzie taka tania nawet przez myśli by mi nie przeszło założyć lpg, bo jak już ktoś wspomniał jazda na lpg jest o wiele mniej przyjemna (przynajmniej w moim przypadku) a te 2000zł włożone w instalke wolałbym przeznaczyć na benzynke.

Napisano

> Zakładając zużycie benzyny w mojej reni na poziomie 8 litrów a gazu o

> 20% więcej, ceny obecnej benzyny za litr - 3.65 a za gaz 2.15

> oraz ceny instalacji (z przeglądem, oraz wymianą kopułki, kabli,

> swiec) - 2500 oraz przejeżdżaniu miesięcznie około 800km

> wychodzi mi ze instalacja zwróci się po około 29 !!! miesiącach.

> Zakładając mniej optymistyczny wariant (benzyna 4,5, gaz 2,5) okres

> skraca się do 22 miesięcy

> Nie mozna też zapomnieć o drozszych przeglądach i regulacjach

> 22 miesięce to prawie 2 lata i kto może przewidzieć czy za te dwa

> lata bedzie jeździł tym co ma.

> Czy w takim razie opłaca mi sie założyc instalację zasilania LPG czy

> moze lepiej te 2500 wydawac poprostu na benzynę (przy cenie

> 3.65l wychodzi około 8500 km czyli około 10 miesięcy jazdy a

> przy cenie 4.5 - około 7000km)

> Wszystkie te wyliczenia są bardziej teoretyczne niż praktyczne ale

> przy jeżdżeniu około 10 000 km rocznie nie wiem czy w obecnych

> warunkach taka inwestycja w gaz się opłaca

> Poradźcie coś - mam czas do 18 stycznia ale cały czas mnie to męczy

generalnie, posiadanie samochodu się NIE OPŁACA. A niektórych marek w szczególności. Jednak posiadanie auta to coś zwyczajnego, powszechnego a co istotne- łatwo dostępnego.

Dlatego warto dobrze przemyśleć jakie auto i z jakim napędem. Kiedyś bez zastanowienia wrzucałem instalację gazową do auta, którym nie wiedziałem czy pojeżdżę dłużej niż rok, teraz, instalacja gazowa to inwestycja, która, o ile wszystko będzie OK, przeciętnemu użytkownikowi zwracać się będzie nie w miesiącach a w latach. I uwaga. ZWRACAĆ, a nie przynosić oszczędności!

Dlatego dobrze jest się zastanowić czy kupując auto jednaj marki z danym silnikiem, nie lepiej będzie kupić auta z innym, który spali nam litr benzyny mniej, bardzo uśredniając, ale takie 2 litry różnicy w spalaniu benzyny w ruchu miejskim to różnica między posiadaniem instalacji gazowej a nie. Mamy tyle aut na rynku, że spokojnie można za nieduże pieniądze kupić benzyniaka który w mieście pali 8 na 100, rozpędza się do setki poniżej 10 sek, jeździ 200 km/h i ma wystarczająco dużo miejsca w środku, opłaty za OC nie będą wygórowane, a awaryjność na niskim poziomie. I to wszystko w jednym aucie. Awaryjność jest istotna, szczególnie tych elementów, które na pracę silnika na gazie mają wpływ (takie padające cewki w reno np), nieregulowalny japoński gaźnik w cc700, plastikowe kolektory i przepływomierze to już ryzyko właściciela...

Ale często padające coś przyczyni się do złego składu mieszanki, gaśnięcia, przegrzewania, wywalania uszczelki pod głowicą czy padania zaworów.

Każda taka naprawa z winy, czy nie winy gazu to dodatkowe koszta, a to oleju, a to płynu do chłodnicy, a to regulacji instalacji.

Zastanówmy się, czy to ma sens przy cenie LPG w stosunku 2/3 ceny benzyny! I, choć proporcje te mogą się zmienić bliżej 50% to wydaje mi się że gaz obecnie nadaje się do pewnej grupy aut- palących dużo, mało awaryjnych, nie do zastąpienia innym ze względu na swoje, wykorzystywane przez właściciela cechy i robiące dłuże ilości km, a przy cenach solidnych instalacji gazowych rzekłbym że będą to auta firmowe, i to firm ze sporymi obrotami.

Ten, kto instalację ma- jest zadowolony, ale "inwestowanie" w nową instalację nie koniecznie może się okazać inwestycją zyskowną

Napisano
  • Autor

> Ja równiez stoję przed dylematem. W moim przypadku instalka bedzie

> kosztowało około 3800 zł.

pewnie sekwencja?

Napisano

> kiedy ja właśnie jeżdżę gdzie tylko mogę, chcę i potrzebuję

> tzn bez przesady - nie po gazetę do kiosku na przeciwko ale nie

> odmawiam sobie jazdy bo np nie ma nic w baku albo, a co tam

> przejdę się, albo inne takie

> nie jeżdżę tylko wtedy kiedy mam coś wypić

> żeby więcej jeździc musiałbym to robić na siłę - dwie rundki po

> mieście czy coś w tym stylu a na to nie mam czasu

> dlatego właśnie mam taką rozterkę z tym gazem

za maly przebieg zeby Ci sie oplacalo... 20tys rocznie i dopiero mozna myslec...

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> generalnie, posiadanie samochodu się NIE OPŁACA.

Nie da sie ukryć. Samochód jest powszechny i możemy go traktować czysto użytkowo lub jako luksus. Ważne zeby nie robic sobie dodatkowych kłopotów. A gaz nim jest. Kupiłem samochód już zagazowany, w innym przypadku raczej nie zdecydowałbym sie na gaz. Za dużo zachodu, za mały realny zysk.

Napisano

>"Mamy tyle aut na rynku, że spokojnie można za nieduże pieniądze kupić benzyniaka który w mieście pali 8 na 100, rozpędza się do setki poniżej 10 sek, jeździ 200 km/h i ma wystarczająco dużo miejsca w środku, opłaty za OC nie będą wygórowane, a awaryjność na niskim poziomie. I to wszystko w jednym aucie."

Mozesz dać przykład takiego auta? hmm.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.