Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Belka wleczona a zabawy na recznym.

Featured Replies

Napisano

Mala ciekawostka odnosnie tego rozwiazania stosowanego w starszych konstrukcyjnie/ tanszych autach.

Belka wleczona i jej mocowanie do podwozia obliczona jest na dobre znoszenie przeciazen skierunkowanych do wzdluz osi samochodu, natomiast bardzo kiepsko wytrzymuje obciazenia boczne - wystepujace szczegolnie intensywnie podczas " wchodzenia na recznym " .

Ciecie kosztow zaowocowalo coraz delikatniejszym mocowaniem belki do podwozia, w coraz wiekszej ilosci aut belka najzwyczajniej swiecie przesowa sie do boku powodujac chowanie sie po jednej a wysowanie po drogiej stronie kola samochodu za obrys karoserii.

Grozi to utrata zbierznosci i uszkodzeniem mocowan belki.

Milego slizgania.

( Pogaduszka z mechanikiem ASO Renault i Fiat ) . offtopic.gif

Napisano

to w takim razie wpadne do was na wiosne po nowe tuleje i gumki pod belke

pozdro olsztyn

Napisano

> Mala ciekawostka odnosnie tego rozwiazania stosowanego w starszych

> konstrukcyjnie/ tanszych autach.

> Belka wleczona i jej mocowanie do podwozia obliczona jest na dobre

> znoszenie przeciazen skierunkowanych do wzdluz osi samochodu,

> natomiast bardzo kiepsko wytrzymuje obciazenia boczne -

> wystepujace szczegolnie intensywnie podczas " wchodzenia na

> recznym " .

> Ciecie kosztow zaowocowalo coraz delikatniejszym mocowaniem belki do

> podwozia, w coraz wiekszej ilosci aut belka najzwyczajniej

> swiecie przesowa sie do boku powodujac chowanie sie po jednej a

> wysowanie po drogiej stronie kola samochodu za obrys karoserii.

> Grozi to utrata zbierznosci i uszkodzeniem mocowan belki.

> Milego slizgania.

> ( Pogaduszka z mechanikiem ASO Renault i Fiat ) .

Spytaj pana mechanika, czy wie co to jest drążek Panharda.

Bo chyba nie wie. Zjawisko "wychodzenia" kół poza karoserię występuje gdy ten drążek jest urwany lub go nie ma.

Natomiast zgadzam się, że pocienianie blachy do poziomu żyletek wprawdzie przynosi oszczędności producentom, ale za to minimalne stuknięcia kosztują krocie. Diagności mi pokazywali, jak fajnie "pracują" podwozia nowych pojazdów na szarpakach. Jak puszka po piwie - do pewnego momentu sprężynuje, ale jak się zegnie, to już trudno będzie wyprostować.

Napisano

> Spytaj pana mechanika, czy wie co to jest drążek Panharda.

> Bo chyba nie wie. Zjawisko "wychodzenia" kół poza karoserię występuje

> gdy ten drążek jest urwany lub go nie ma.

> Natomiast zgadzam się, że pocienianie blachy do poziomu żyletek

> wprawdzie przynosi oszczędności producentom, ale za to minimalne

> stuknięcia kosztują krocie. Diagności mi pokazywali, jak fajnie

> "pracują" podwozia nowych pojazdów na szarpakach. Jak puszka po

> piwie - do pewnego momentu sprężynuje, ale jak się zegnie, to

> już trudno będzie wyprostować.

Jakby byly coraz ciensze blachy to auta bylby coraz lzejsze a sa coraz ciezsze. Teraz autko klasy B wazy ponad tone czyli tyle ile jeszcze niedawno wazyly kompakty. A to wszystko w imie bezpieczenstwa i pieciu gwiazdek...

Nie wiem jak tam w Fiatach czy Renault trzymaja sie tylne belki z wahaczmi wleczonymi ale w autach PSA przy jezdzie poslizgami gumowe poduszki trzymajace belke maja sie dobrze :-) W N-grupowych Xsarach czy Saxo wymienia sie tylko poduszki na sztywniejsze (twarda guma bo w koncu komfort mniej sie liczy), podobnie zreszta w wyscigowkach zbudowanych na C2 (jednak tu jest inna konstrukcja zawiasu).

Napisano

> Jakby byly coraz ciensze blachy to auta bylby coraz lzejsze a sa

> coraz ciezsze. Teraz autko klasy B wazy ponad tone czyli tyle

> ile jeszcze niedawno wazyly kompakty. A to wszystko w imie

> bezpieczenstwa i pieciu gwiazdek...

> Nie wiem jak tam w Fiatach czy Renault trzymaja sie tylne belki z

> wahaczmi wleczonymi ale w autach PSA przy jezdzie poslizgami

> gumowe poduszki trzymajace belke maja sie dobrze :-) W

> N-grupowych Xsarach czy Saxo wymienia sie tylko poduszki na

> sztywniejsze (twarda guma bo w koncu komfort mniej sie liczy),

> podobnie zreszta w wyscigowkach zbudowanych na C2 (jednak tu

> jest inna konstrukcja zawiasu).

auta sa coraz ciezsze bo coraz wiecej maja elektroniki, osprzetu i bogatszego wyposazenia zwiekszajacego komfort, a to wszystko wazy oslabiony.gif, a nie dlatego ze balchy sa grubsze zlosnik.gif

pozdr.

Napisano

> Mala ciekawostka odnosnie tego rozwiazania stosowanego w starszych

> konstrukcyjnie/ tanszych autach.

> Belka wleczona i jej mocowanie do podwozia obliczona jest na dobre

> znoszenie przeciazen skierunkowanych do wzdluz osi samochodu,

> natomiast bardzo kiepsko wytrzymuje obciazenia boczne -

> wystepujace szczegolnie intensywnie podczas " wchodzenia na

> recznym " .

> Ciecie kosztow zaowocowalo coraz delikatniejszym mocowaniem belki do

> podwozia, w coraz wiekszej ilosci aut belka najzwyczajniej

> swiecie przesowa sie do boku powodujac chowanie sie po jednej a

> wysowanie po drogiej stronie kola samochodu za obrys karoserii.

> Grozi to utrata zbierznosci i uszkodzeniem mocowan belki.

> Milego slizgania.

> ( Pogaduszka z mechanikiem ASO Renault i Fiat ) .

powiedz to setkom centomaniaków hahaha.gif

HanYs

Napisano

> powiedz to setkom centomaniaków

> HanYs

mnie sie tam belka na boki nie przesuwa, ale zato slupek drzwiowy mam pekbniety w 3 miejscach zlosnik.gifsick.gif

Napisano

> mnie sie tam belka na boki nie przesuwa, ale zato slupek drzwiowy mam

> pekbniety w 3 miejscach

ja SC pięć zim targałem bokami i nic się nie działo zlosnik.gif

HanYs

Napisano

> ( Pogaduszka z mechanikiem ASO Renault i Fiat ) .

A w skodzie też to występuje ? zlosnik.gif

Edit - też yikes.giftongue.gif

To już pewnie tylne zawieszanie wyszło mi połowe poza auto rotfl.gif

Napisano

U mnie jest tylna belka wleczona i do tego skrętna czyli podatna, na ręcznym nie raz wchodziłem i niekoniecznie zimą a zimą to obowiązkowo szczegulnie gdy pusto np. nocą.

Mam przejechane 84 tyś. km od nowości a całe zawieszenie, przód i tył według mechaników jak nowe, zero luzów, sam się przyglądałem i naprawde wygląda to bardzo dobrze, to za ile tyś ta belka będzie jeździła obok mnie ? w najbliższej przyszłośći nie przewiduje myśle że do 100 tyś w zawieszeniu nic nie dostanie żadnego luzu a nwet dużo dłużej, to jakie są twoje prognozy ? po ilu mam spodziewać się katastrofy ?

Jeszcze jedno pytanko jaka jest żywotność zawieszenia "dobrego" auta takiego wytrzymałego i nie pytam o kraza ani hummera tylko osobowego np. jakiegoś BMW czy porsche o ile te są "dobre" bo nie wiem jakie uważasz za "dobre" i wytrzymałe.

Napisano

> Spytaj pana mechanika, czy wie co to jest drążek Panharda.

> Bo chyba nie wie. Zjawisko "wychodzenia" kół poza karoserię występuje

> gdy ten drążek jest urwany lub go nie ma.

> Natomiast zgadzam się, że pocienianie blachy do poziomu żyletek

> wprawdzie przynosi oszczędności producentom, ale za to minimalne

> stuknięcia kosztują krocie. Diagności mi pokazywali, jak fajnie

> "pracują" podwozia nowych pojazdów na szarpakach. Jak puszka po

> piwie - do pewnego momentu sprężynuje, ale jak się zegnie, to

> już trudno będzie wyprostować.

Punto II ma gróbszą blache niż jedynaka i nie pękają szyby przednie ani nie trzeszcy jak się wjeżdża na wysoki krawężnik, jak podniose jeden bok, obojętnie który na podnośniku to drzwi zamykają się tak samo jak by był na asfalcie a to oznacza że ma sztywną konstrukcje nie za darmo dostał te 4 gwiazdki (gdyby miał pipka od pasów bezp. to mógłby liczyć na 5 gwiazdek zlosnik.gif ) czyli nowsze jednak mogą być sztywniejsze i według mnie są szczegulnie w segmentach niskobudżetowych bo w wyższych mogli zaoszczędzić ale w najwyższych też jest lepiej niż kiedyś, włukna weglowe i te sprawy.

Napisano

> Jakby byly coraz ciensze blachy to auta bylby coraz lzejsze a sa

> coraz ciezsze. Teraz autko klasy B wazy ponad tone czyli tyle

> ile jeszcze niedawno wazyly kompakty. A to wszystko w imie

> bezpieczenstwa i pieciu gwiazdek...

> Nie wiem jak tam w Fiatach czy Renault trzymaja sie tylne belki z

> wahaczmi wleczonymi ale w autach PSA przy jezdzie poslizgami

> gumowe poduszki trzymajace belke maja sie dobrze :-) W

> N-grupowych Xsarach czy Saxo wymienia sie tylko poduszki na

> sztywniejsze (twarda guma bo w koncu komfort mniej sie liczy),

> podobnie zreszta w wyscigowkach zbudowanych na C2 (jednak tu

> jest inna konstrukcja zawiasu).

grubość blachy nie wpywa w znaczacym stopniu na mase auta raczej bebechy ktorych jest wiecej.

Napisano

> Mala ciekawostka odnosnie tego rozwiazania stosowanego w starszych

> konstrukcyjnie/ tanszych autach.

> Belka wleczona i jej mocowanie do podwozia obliczona jest na dobre

> znoszenie przeciazen skierunkowanych do wzdluz osi samochodu,

> natomiast bardzo kiepsko wytrzymuje obciazenia boczne -

> wystepujace szczegolnie intensywnie podczas " wchodzenia na

> recznym " .

> Ciecie kosztow zaowocowalo coraz delikatniejszym mocowaniem belki do

> podwozia, w coraz wiekszej ilosci aut belka najzwyczajniej

> swiecie przesowa sie do boku powodujac chowanie sie po jednej a

> wysowanie po drogiej stronie kola samochodu za obrys karoserii.

> Grozi to utrata zbierznosci i uszkodzeniem mocowan belki.

> Milego slizgania.

> ( Pogaduszka z mechanikiem ASO Renault i Fiat ) .

Belka jak belka, ale łożyska tylnych kół faktycznie idą szybciej wink.gif

Napisano
  • Autor

> U mnie jest tylna belka wleczona i do tego skrętna czyli podatna, na

> ręcznym nie raz wchodziłem i niekoniecznie zimą a zimą to

> obowiązkowo szczegulnie gdy pusto np. nocą.

> Mam przejechane 84 tyś. km od nowości a całe zawieszenie, przód i tył

> według mechaników jak nowe, zero luzów, sam się przyglądałem i

> naprawde wygląda to bardzo dobrze, to za ile tyś ta belka będzie

> jeździła obok mnie ? w najbliższej przyszłośći nie przewiduje

> myśle że do 100 tyś w zawieszeniu nic nie dostanie żadnego luzu

> a nwet dużo dłużej, to jakie są twoje prognozy ? po ilu mam

> spodziewać się katastrofy ?

Well, nie koniecznie katastrofy...

> Jeszcze jedno pytanko jaka jest żywotność zawieszenia "dobrego" auta

> takiego wytrzymałego i nie pytam o kraza ani hummera tylko

> osobowego np. jakiegoś BMW czy porsche o ile te są "dobre" bo

> nie wiem jakie uważasz za "dobre" i wytrzymałe.

smile.gif Z tego co slyszalem auta obliczane sa na okolo 10 lat ekspoatacji, jakosc sprawia ze mozna nimi jezdzic dluzej lub tez krocej.

Auto nawet szanowane i zadbane - najzwyczajniej w swiecie rozklada sie..

Wg. mnie trwale auta sa to... te ktore podczas projektowania i wykonania w samym zalozeniu mialy sluzyc dluzej nic te ktore obliczane byly na krotszy okres... sam sobie odpowiedz na to pytanie.

W wiekszosci wypadkow drozsze = trwalsze.

Napisano

No to trzeba wchodzić w tyle samo lewych zakrętów co prawych i będzie git hehe.gifzlosnik.gifswiety.gif

Napisano

Ale nie spotkałem jeszcze pojzadu z wleczoną tylną belką bez drążka poprzecznego. Nie mylić z tylnionapędowcami, tam jest czasem inaczej. I czym innym są wleczone wahacze tylne, był taki wynalazek - to tak jakby wyciąć belkę z belki wleczonej i zostawić tylko wąsy.

Napisano

> ( Pogaduszka z mechanikiem ASO Renault i Fiat ) .

Zawsze twierdzilem, ze większosc pracowników ASO to kretyni.

Napisano

> Ale nie spotkałem jeszcze pojzadu z wleczoną tylną belką bez drążka

> poprzecznego.

Toledo II, Passat B3, Golf II, III, Opel Kadatt, Astra F, Vectra A, Skoda Favorit/Forman...

dalej nie pamiętam grinser006.gif

> Nie mylić z tylnionapędowcami, tam jest czasem

> inaczej. I czym innym są wleczone wahacze tylne, był taki

> wynalazek - to tak jakby wyciąć belkę z belki wleczonej i

> zostawić tylko wąsy.

icon_rolleyes.gif nie kumam...

ale,

np. BMW ma wahacze tylne zawieszone na belce i dodatkowo wisi na tej belce dyfer zlosnik.gif

tak samo (prawie) ma (miała) Sierra, Scorpio MB 123, 124

cała belka trzyma się do nadwozia na 2 porządnych poduszkach i 3-cim dodatkowym mocowaniu - zależnie od konstrukcji, może byc wieszak stalowy z poduszką w środku lub coś w tym stylu

drążek przy belce jest jedynie w przypadku "mało sztywnych" i lekkich konstrukcji belki, np: Mitsibishi, Suzuki i inne lekkie wynalazki spineyes.gif

Napisano

> auta sa coraz ciezsze bo coraz wiecej maja elektroniki, osprzetu i

> bogatszego wyposazenia zwiekszajacego komfort, a to wszystko

> wazy , a nie dlatego ze balchy sa grubsze

Nie zgadzam sie. Moja poprzednia Xsara VTS wazyla tyle co obecne C2 VTS a wypas wlasciwie ten sam (nawet bogacej w Xsarze) a roznia w wielkosci obu aut kolosalna.

Nikt mi nie powie, ze dwie poduszki wiecej (2x1kg?) i elektroniczny sterownik klimatyzacji (0,5 kg?), czujnik automatycznych wycieraczek (0,1 kg?) czy ABS rozbudowany o funkcje ESP (1-2 kg?) waza prawie 200 kg a taka jest roznica miedzy Saxo VTS 1.6 16V a C2 VTS 1.6 16V smile.gif

Pozatym skads sie bierze znacznie wieksza sztywnosc wspolczensych aut, wieksze bezpieczenstwo wynikajace z rozbudowanych i pochlaniajacych impet zderzenia stref zgniotu.

Obecne aut to male czolgi, wystarczy spojrzec jak masywne sa drzwi czy jak grube sa progi.

Napisano

> Well, nie koniecznie katastrofy...

No to awarji, usterki czego kolwiek ale podaj przebieg po którym przewidujesz kłopoty w tych "kiepskich" belkach

> Z tego co slyszalem auta obliczane sa na okolo 10 lat ekspoatacji,

> jakosc sprawia ze mozna nimi jezdzic dluzej lub tez krocej.

> Auto nawet szanowane i zadbane - najzwyczajniej w swiecie rozklada

> sie..

Miałem garbusa z 1943 r i powiem Ci że podwozie miało oryginalne zabezpieczenie antykorozyjne i nie widziałem jeszcze tak dobrego zabezpieczenia podwozia, stan blachy idealny, tylko silnik musiałem wyremontować.

> Wg. mnie trwale auta sa to... te ktore podczas projektowania i

> wykonania w samym zalozeniu mialy sluzyc dluzej nic te ktore

> obliczane byly na krotszy okres... sam sobie odpowiedz na to

> pytanie.

Ja prosiłem o odpowieź Ciebie ale nie dałeś jej, to jak ? jakie auta masz na myśli ?

> W wiekszosci wypadkow drozsze = trwalsze.

Ta szczególnie ten garbus jest tego prykładem a i pewnie jak go projektowano to nikomu specjalnie na trwałości nie zależało bo wtedy prirytetem była ilość bo była wojna.

Więc prosze jakieś przykłady i bardziej na temat a nie tylko lakonicznie i ogólnikowo.

Napisano

> grubość blachy nie wpywa w znaczacym stopniu na mase auta raczej

> bebechy ktorych jest wiecej.

Wpływa i to bardzo, weź płat blachy 0.7 mm metr na metr w rękę i weź taki sam ale 0.8 mm różnica tylko 0.1 mm a zdziwisz się o ile będzie cięższa a to tylko metr na metr a wiesz ile m2 blachy wchodzi na zbudowanie karoserji ?

Obecna auta nie mają jednakowej grubości blachy na całości, jest dobierana zależnie od miejsca montażu i tak, progi masz grubsze, podwozie też oraz słupki wewnątrz których są dodatkowe kształtowniki jako wzmocnienia to samo pod podwoziem są miejsca wzmacniane dodatkowymi płatami czy kształtownikami, te auta są naprawde sztywne.

Jeżeli chodzi o wyposażenie dodatkowe to chyba klima najwięcej waży a potem ABS reszta jest już lekka, dobrze wyposarzone auto może ważyć do 100kg więcej ale chyba nie więcej bo jakby zdemontować te graty i położyć na wadze to chyba więcej jak 100 kg nie wyjdzie.

Napisano

> Ale nie spotkałem jeszcze pojzadu z wleczoną tylną belką bez drążka

> poprzecznego.

Wydaje mi się że u mnie nie ma żadnego drążka poprzecznego z tyłu, belka jest na tyle gruba i sztywna że nie pootrzeba i jest wykonana z takiego gatunku stali że zapewnia sprężystożć na skręcanie czyli pracuje ale w jednym kieruku a więc materiał musi być sprężysty bo takie jest jej przeznaczenie i tak ją zaprojektował producent opisując to w instrukcji obsługi, gdyby była z normalnej stali to po jakimś czasie musiała by się ukręcić w jakimś miejscu a ona wygląda bardzo solidnie i budzi zaufanie a nawet jego zapas.

Nie mylić z tylnionapędowcami, tam jest czasem

> inaczej. I czym innym są wleczone wahacze tylne, był taki

> wynalazek - to tak jakby wyciąć belkę z belki wleczonej i

> zostawić tylko wąsy.

W marei są tylne wachacze wleczone i wyglądają chyba podobnie do tego co opisujesz.

Napisano

> np. BMW ma wahacze tylne zawieszone na belce i dodatkowo wisi na tej

> belce dyfer

> tak samo (prawie) ma (miała) Sierra, Scorpio MB 123, 124

> cała belka trzyma się do nadwozia na 2 porządnych poduszkach i 3-cim

> dodatkowym mocowaniu - zależnie od konstrukcji, może byc wieszak

> stalowy z poduszką w środku lub coś w tym stylu

To są różne konstrukcje.

> drążek przy belce jest jedynie w przypadku "mało sztywnych" i lekkich

> konstrukcji belki, np: Mitsibishi, Suzuki i inne lekkie

> wynalazki

I jest on niezależny od typu napędu.

Napisano

> ( Pogaduszka z mechanikiem ASO Renault i Fiat )

Niezły filozof.... zlosnik.gifhehe.gifhehe.gifhehe.gif

Pewnie nie wie też, co to drążek Panharda i do czego służy. cool.gif

Napisano

> drążek przy belce jest jedynie w przypadku "mało sztywnych" i lekkich

> konstrukcji belki, np: Mitsibishi, Suzuki i inne lekkie

> wynalazki

I Audi 100 zlosnik.gif

Napisano

> Wydaje mi się że u mnie nie ma żadnego drążka poprzecznego z tyłu,

> belka jest na tyle gruba i sztywna że nie pootrzeba i jest

> wykonana z takiego gatunku stali że zapewnia sprężystożć na

> skręcanie czyli pracuje ale w jednym kieruku a więc materiał

> musi być sprężysty bo takie jest jej przeznaczenie i tak ją

> zaprojektował producent opisując to w instrukcji obsługi, gdyby

> była z normalnej stali to po jakimś czasie musiała by się

> ukręcić w jakimś miejscu a ona wygląda bardzo solidnie i budzi

> zaufanie a nawet jego zapas.

Belka belce nierówna.

a) Belka wleczona występuje wtedy, gdy belka jest jakby "osią" między kołami (czyli na końcu wąsów patrząc od przodu samochodu). I wtedy wąsy konstrukcyjnie są przewidziane na dużą odporność na łamanie w płaszczyźnie pionowej, ale są stosunkowo słabe w płaszczyźnie poziomej - tak jak linijka ustawiona "na sztorc". I właśnie drążek Panharda mocowany poprzecznie do osi wzdłuznej pojzadu, między belką a karoserią, zapobiega przesuwaniu na boki tylnych kół wraz z belką. Tak ma na przykład stare Audi 100.

b) Z belką wleczoną powszechnie jest mylone zawieszenie wykonane "odwrotnie", czyli belka łączy wąsy po stronie mocowania ich do karoserii (czyli bliżej przodu pojazdu). Wąsy idą swobodnie do tylnych kół. Ale wtedy wąsy są wykonane z profilu zamkniętego ("rurowego") bardzo odpornego na na gięcie w obydwu płaszczyznach. Tutaj drązka Panharda się nie stosuje, ale nie jest to zawieszenie z belką wleczoną.

> W marei są tylne wachacze wleczone i wyglądają chyba podobnie do tego

> co opisujesz.

No bo to jest punkt b), tak samo jest w Uno i było w starym Passacie.

Napisano

> No to trzeba wchodzić w tyle samo lewych zakrętów co prawych i będzie

> git

Najlepsze rozwiązanie ........ zlosnik.gif

Napisano

> Belka belce nierówna.

> a) Belka wleczona występuje wtedy, gdy belka jest jakby "osią" między

> kołami (czyli na końcu wąsów patrząc od przodu samochodu). I

> wtedy wąsy konstrukcyjnie są przewidziane na dużą odporność na

> łamanie w płaszczyźnie pionowej, ale są stosunkowo słabe w

> płaszczyźnie poziomej - tak jak linijka ustawiona "na sztorc". I

> właśnie drążek Panharda mocowany poprzecznie do osi wzdłuznej

> pojzadu, między belką a karoserią, zapobiega przesuwaniu na boki

> tylnych kół wraz z belką. Tak ma na przykład stare Audi 100.

> b) Z belką wleczoną powszechnie jest mylone zawieszenie wykonane

> "odwrotnie", czyli belka łączy wąsy po stronie mocowania ich do

> karoserii (czyli bliżej przodu pojazdu). Wąsy idą swobodnie do

> tylnych kół. Ale wtedy wąsy są wykonane z profilu zamkniętego

> ("rurowego") bardzo odpornego na na gięcie w obydwu

> płaszczyznach. Tutaj drązka Panharda się nie stosuje, ale nie

> jest to zawieszenie z belką wleczoną.

> No bo to jest punkt b), tak samo jest w Uno i było w starym Passacie.

To u mnie jest ta belka b) czyli nie wleczona a kola się wleką za nią hehe.gifpalacz.gif i rzeczywiście jest to taki profil zamknięty jakby rura o grubych ściankach i wygląda to bardzo solidnie, myśle że tu nie było by sensu stsować żadnych drążków, zawieszenie proste i bardzo wytrzymałe.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.