Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szok

Featured Replies

Napisano

Jadę sobie dzisiaj rano do roboty ul Redutową (W-wa) w stronę Połczyńskiej, jezdnia mokra, kałuże, szybkość ok. 40 - 50 km/h, przede mną jechało jakieś małe autko (być może Cytrynka Saxo) a przed nią złotówa "Baleronem". Nagle widzę ni stąd ni zowąd, jak taksiarski Merc kręci bączka. Odwrócił się prawie o 180 stopni i stanąl ze zderzakiem w śniegu. Na szcęście w nic nie przywalił, ani nie znisło go na lewą stronę, ale kurka zaskoczenie spore. Ciekawe co się wydarzyło.

Napisano

> Jadę sobie dzisiaj rano do roboty ul Redutową (W-wa) w stronę

> Połczyńskiej, jezdnia mokra, kałuże, szybkość ok. 40 - 50 km/h,

> przede mną jechało jakieś małe autko (być może Cytrynka Saxo) a

> przed nią złotówa "Baleronem". Nagle widzę ni stąd ni zowąd, jak

> taksiarski Merc kręci bączka. Odwrócił się prawie o 180 stopni i

> stanąl ze zderzakiem w śniegu. Na szcęście w nic nie przywalił,

> ani nie znisło go na lewą stronę, ale kurka zaskoczenie spore.

> Ciekawe co się wydarzyło.

wpadł w poslizg...nigdy sie Ci nei przydarzyło?

Napisano

> ... Nagle widzę ni stąd ni zowąd, jak

> taksiarski Merc kręci bączka. Odwrócił się prawie o 180 stopni i

> stanąl ze zderzakiem w śniegu. Na szcęście w nic nie przywalił,

> ani nie znisło go na lewą stronę, ale kurka zaskoczenie spore.

> Ciekawe co się wydarzyło.

Może koło mu się z wahacza wyrwało.

Widziałem coś takiego na 10-ce koło Drobina (nowa Toyota Corolla) frown.gif

Napisano

> Jadę sobie dzisiaj rano do roboty ul Redutową (W-wa) w stronę

> Połczyńskiej, jezdnia mokra, kałuże, szybkość ok. 40 - 50 km/h,

> przede mną jechało jakieś małe autko (być może Cytrynka Saxo) a

> przed nią złotówa "Baleronem". Nagle widzę ni stąd ni zowąd, jak

> taksiarski Merc kręci bączka. Odwrócił się prawie o 180 stopni i

> stanąl ze zderzakiem w śniegu. Na szcęście w nic nie przywalił,

> ani nie znisło go na lewą stronę, ale kurka zaskoczenie spore.

> Ciekawe co się wydarzyło.

autopilot zrobił blue screen biglaugh.gif

Napisano

> Jadę sobie dzisiaj rano do roboty ul Redutową (W-wa) w stronę

> Połczyńskiej, jezdnia mokra, kałuże, szybkość ok. 40 - 50 km/h,

> przede mną jechało jakieś małe autko (być może Cytrynka Saxo) a

> przed nią złotówa "Baleronem". Nagle widzę ni stąd ni zowąd, jak

> taksiarski Merc kręci bączka. Odwrócił się prawie o 180 stopni i

> stanąl ze zderzakiem w śniegu. Na szcęście w nic nie przywalił,

> ani nie znisło go na lewą stronę, ale kurka zaskoczenie spore.

> Ciekawe co się wydarzyło.

a moze taksowkarz chcial wykonac super bok grinser006.gif ale czemu poslizg skoro sniegu niet confused.gif chyba ze letnie mial icon_rolleyes.gif

Napisano

> a moze taksowkarz chcial wykonac super bok ale czemu poslizg skoro

> sniegu niet chyba ze letnie mial

letnie opony przy predkosci 50km/h i na nieoblodzonej nawierzchni tez by sie tak nie zachowaly.

Widocznie pojawil sie tam gdzies lod, albo to wina auta (co jest mniej prawdopodobne).

Napisano

> [...] a przed nią złotówa "Baleronem". [...]

moze glupie pytanie, ale ktory to model mercedesa ten "baleron" ? smile.gif

Napisano

Przypomniał mi sie troche podobny przypadek, co prawda nie na ślizgim lecz latem ale też gościa postawiło bokiem smirk.gif Jadę w mieście prawym pasem, przede mną lewym pasem jedzie gościu z dość dużą prędkością jak na miasto (już nie pamiętam w jakim autku), gdy zbliżamy się do świateł zmienia sie z zielonego na żółte. Gość niezdecydowany czy ma hamować czy jechac dalej w ostatniej chwili hamuje, auto zaczęło tańczyć na jezdni aż w końcu zatrzymuje sie w poprzek jezdni shocked.gif Najlepsze było to, że w P-niu mamy inteligentne sterowanie sygnalizacją świetlną i w momencie gdy on już tańczył na drodze zapaliło się znowu zielone hahaha.gif Gdy spokojnie przejeżdżałem obok niego na zielonym świetle kątem oka widziałem jak jego pasażerka chwyciła się za głowę i zdawała się myśleć "ty durniu" biglaugh.gif

Napisano

> Jadę sobie dzisiaj rano do roboty ul Redutową (W-wa) w stronę

> Połczyńskiej, jezdnia mokra, kałuże, szybkość ok. 40 - 50 km/h,

> przede mną jechało jakieś małe autko (być może Cytrynka Saxo) a

> przed nią złotówa "Baleronem". Nagle widzę ni stąd ni zowąd, jak

> taksiarski Merc kręci bączka. Odwrócił się prawie o 180 stopni i

> stanąl ze zderzakiem w śniegu. Na szcęście w nic nie przywalił,

> ani nie znisło go na lewą stronę, ale kurka zaskoczenie spore.

> Ciekawe co się wydarzyło.

moze chcial sie recznym pobawic zlosnik.gif

Napisano

> a moze taksowkarz chcial wykonac super bok ale czemu poslizg skoro

> sniegu niet chyba ze letnie mial

ja chyba przy 60 na mocno zmrozonej drodze lecialem bokami jak glupi jak wpadlem raz w poslizg. masakra tego sie nie da opsiac a nie radze nikomu takich wrazen. szczegolnie ze byla to waska droga po jednym pasie na kazdy kierunek a po bokach gesto drzewa. tu wcale nie trzeba miec letnich zimowki czasem na lodzie nie daja rady no.gif

Napisano

> ja chyba przy 60 na mocno zmrozonej drodze lecialem bokami jak glupi

> jak wpadlem raz w poslizg. masakra tego sie nie da opsiac a nie

> radze nikomu takich wrazen. szczegolnie ze byla to waska droga

> po jednym pasie na kazdy kierunek a po bokach gesto drzewa. tu

> wcale nie trzeba miec letnich zimowki czasem na lodzie nie daja

> rady

dokładnie to samo miałem.

na szczeście na poboczu pół metrowym leżał gruby snieg który mnie wychamował

Napisano

> dokładnie to samo miałem.

> na szczeście na poboczu pół metrowym leżał gruby snieg który mnie

> wychamował

ja mialem szczescie ze z naprzeciwka nic nie jechalo i ze nie probowalem hamowac tylko zaczalem kontrowac i dodawac gazu. to chyba uratowalo mi zycie a napewno zdrowie icon_rolleyes.gif

Napisano

> ja mialem szczescie ze z naprzeciwka nic nie jechalo i ze nie

> probowalem hamowac tylko zaczalem kontrowac i dodawac gazu. to

> chyba uratowalo mi zycie a napewno zdrowie

ja właśnie hamowałem. kółka sie zablokowały, silnik zgasł i śmierć w oczach.

jedyny ratunek właśnie to pobocze

Napisano

> ja chyba przy 60 na mocno zmrozonej drodze lecialem bokami jak glupi

> jak wpadlem raz w poslizg. masakra tego sie nie da opsiac a nie

> radze nikomu takich wrazen. szczegolnie ze byla to waska droga

> po jednym pasie na kazdy kierunek a po bokach gesto drzewa. tu

> wcale nie trzeba miec letnich zimowki czasem na lodzie nie daja

> rady

na lodzie to poza kolcami nic nie daje rady wink.gif

co do poslizgow to zaliczylem przy ok 70 ale na blocie posniegowym i nawet duzo miejsca mi to nie zajelo wink.gif ale na blotku to jednak duuzo latwiej niz na lodzie.

tylko kobieta sie zestresowala wink.gif

pozdrawiam

Napisano

> moze chcial sie recznym pobawic

Dokladnie. Moze pomylil mu sie pedal sprzegla z hamulcem recznym (jesli ktos nie wie- hamulec reczny w mietkach jest blisko sprzegla).

Napisano

> wpadł w poslizg...nigdy sie Ci nei przydarzyło?

mi sie zdarzylo, nie wiem co bylo powodem, z tego co mi powiedzial koles kroty wyciagal mnie z rowu "odlozyl mi sie lod na oponach". W ulamku sekundy zaczelo sie dziac zle udalo mi sie na tyle wyprowadzic samochod-bardziej to bylo szczescie niz zamierzone dzialanie-ze wjechalem tylem do rowu.

Napisano

Wystarczy, że przydzwonił w odpowiednio dużą dziurę w jezdni, a tych po ostatnich mrozach od chusteczki się pojawiło.

Gdyby nie to, że wieczorem jechałem do W-wy Audim, a nie Unem, miałbym do tyłu koło, a tak "tylko" straciłem dekiel. Dziury nie dosyć, że głębokie i duże, to jeszcze przykryte warstwą wody z topniejącego śniegu, która nie ma gdzie odpływać, bo trzymają ją na jezdni "bandy" ze śniegu odgarniętego.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.