Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przywaliłem...

Featured Replies

Napisano

na parkingu w motocykl a ten się wypierniczył babce na auto sick.gif Motocykl już załatwiona sprawa ok.gif ale babka dramatyzuje. Oczywiście pokrywam szkody ale piszemy oświadczenie i mam pytanie - pisać że był motocykl czy pominąć (dla uproszczenia zdarzenia) i napisać np że ja stuknąłem w jakiś słupek który się przewrócił na jej auto,

Napisano
  • Autor

> Ja bym spisał jak było, ludzie są pop..

Wiem, zwłaszcza że to parking w robocie... Ale zastanawiam się czy nie będzie jakichś mecyi że trzeci pojazd itp, poza tym druk jest wspólnego oświadczenia...

Napisano

> Wiem, zwłaszcza że to parking w robocie... Ale zastanawiam się czy nie będzie jakichś mecyi że

> trzeci pojazd itp, poza tym druk jest wspólnego oświadczenia...

Wiesz jak jest, można zaryzykować, ale jak na drugi dzień babka zacznie kombinować, bo np. jej mąż wpadnie na genialny pomysł, co by sobie zarobić na Tobie..i z prostej sprawy zrobi sie bigos.

Ja z założenia ludziom w tym kraju nie ufam, bo jak to Piłsudski mówił.. frown.gif

Napisano

Pisz jak było i koniec... nie kombinuj bo mogą Ci zrobić koło pióra potem.

Krawiec

Napisano
  • Autor

> Pisz jak było i koniec... nie kombinuj bo mogą Ci zrobić koło pióra potem.

> Krawiec

Absolutnie nie chcę kombinować, tylko chodzi o to czy z tego tytułu będą jakieś zawiłości we ubezpieczalni, a tak sprawa prostsza.

Napisano
  • Autor

> Wiesz jak jest, można zaryzykować, ale jak na drugi dzień babka zacznie kombinować, bo np. jej mąż

> wpadnie na genialny pomysł, co by sobie zarobić na Tobie..i z prostej sprawy zrobi sie bigos.

> Ja z założenia ludziom w tym kraju nie ufam, bo jak to Piłsudski mówił..

Na szczęście męża nie ma , ale ma psa, więc jaki to typ to się domyślasz wink.gif Piszę oświadczenie wspólne właśnie, w którym zaznaczyłem, że sprawa z motocyklem uregulowana we własnym zakresie.

Napisano

> Absolutnie nie chcę kombinować, tylko chodzi o to czy z tego tytułu będą jakieś zawiłości we

> ubezpieczalni, a tak sprawa prostsza.

Nie będzie. A przynajmniej być nie powinno.

Krawiec

Napisano

> Absolutnie nie chcę kombinować, tylko chodzi o to czy z tego tytułu będą jakieś zawiłości we

> ubezpieczalni, a tak sprawa prostsza.

A co Cie to interesuje. Napisz oświadczenie i tyle. Niech oni (w TU) się martwią. Ale wydaje mi się że prościej będzie że motocykl uszkodził niż słupek.

Napisano
  • Autor

> Nie będzie. A przynajmniej być nie powinno.

> Krawiec

Znam przypadek bliźniaczo podobny, tylko z trzecim samochodem, właściciel-sprawca miał niezłe jazdy bo ubezpieczenie poszkodowanego domagało się uparcie polisy trzeciego pojazdu powołując się na jakieś ichniejsze paragrafy w regulaminie. Stąd to zastanowienie

Napisano

Jako ciekawostke napisze, ze przypadku takiej sytuacji w Irlandii wlasciciel motocykla zglasza sie do twojego ubezpieczyciela po odszkodowanie, a babka z auta zglasza sie po odszkodowanie do ubezpieczyciela motocykla.

Ogolna zasada jest taka, ze kazdy sie zglasza do ubezpieczyciela tego pojazdu, od ktorego dostal strzeala.

A dopiero potem ubezpieczyciel motocykla sobie sciagnie pieniadze z twojego ubezpieczenia, gdyz wina byla twoja.

W Polsce jednak chyba nie jest to tak proste.

Napisano
  • Autor

> Jako ciekawostke napisze, ze przypadku takiej sytuacji w Irlandii wlasciciel motocykla zglasza sie

> do twojego ubezpieczyciela po odszkodowanie, a babka z auta zglasza sie po odszkodowanie do

> ubezpieczyciela motocykla.

> Ogolna zasada jest taka, ze kazdy sie zglasza do ubezpieczyciela tego pojazdu, od ktorego dostal

> strzeala.

> A dopiero potem ubezpieczyciel motocykla sobie sciagnie pieniadze z twojego ubezpieczenia, gdyz

> wina byla twoja.

To wiem, słyszałem ok.gif

> W Polsce jednak chyba nie jest to tak proste.

U nas , co tu gadać też z naszej przyczyny niektóre sprawy nie są takie proste

Napisano

> Znam przypadek bliźniaczo podobny, tylko z trzecim samochodem, właściciel-sprawca miał niezłe jazdy

> bo ubezpieczenie poszkodowanego domagało się uparcie polisy trzeciego pojazdu powołując się na

> jakieś ichniejsze paragrafy w regulaminie. Stąd to zastanowienie

U mnie była trochę podobna sytuacja:

Stałem na światłach, za mną 2 auta...

Gość walnął w ostatnie auto, to w kolejne, a te znowu w moje...

Żadnych problemów nie było - sprawcą był pierwszy, nic więcej ubezpieczyciel nie chciał (PZU).

Napisano

> na parkingu w motocykl a ten się wypierniczył babce na auto Motocykl już załatwiona sprawa ale

> babka dramatyzuje. Oczywiście pokrywam szkody ale piszemy oświadczenie i mam pytanie - pisać

> że był motocykl czy pominąć (dla uproszczenia zdarzenia) i napisać np że ja stuknąłem w jakiś

> słupek który się przewrócił na jej auto,

W moim przypadku ja bylem tym "motocyklem" - gość przywalił we mnie i wepchnął na auto przede mną. Ja nie miałem żadnych problemów z tym z przodu smile.gif

A jak nie chcesz pisać, że motocykl, to nazwij to jakoś ogólnie - nie wiem, ciało obce czy coś w tym stylu - nikt kłamstwa zarzucić nie będzie mógł smile.gif Tylko trzeba jakieś mądre określenie wymyślić. Ale o tej porze to już pewnie i tak pozamiatane?

Napisano

> na parkingu w motocykl a ten się wypierniczył babce na auto Motocykl już załatwiona sprawa ale

> babka dramatyzuje. Oczywiście pokrywam szkody ale piszemy oświadczenie i mam pytanie - pisać

> że był motocykl czy pominąć (dla uproszczenia zdarzenia) i napisać np że ja stuknąłem w jakiś

> słupek który się przewrócił na jej auto,

Maciuś napisać prawde

ten z motocykla i tak w tej sytuacji nie będzie korzystał z ubezpieczenia

a ze słupkiem.....nie ryzykowałbym, bo jak jej odmówią odszkodowania to się "bigos" narobi

Napisano
  • Autor

Auto kobity zostawione u dealera (w rozliczeniu za nowe - pech bo babka miała termin odbioru na czwartek), wycenił szkody na 500zł więc zostały uiszczone czyli praktycznie sprawa załatwiona - ja płacę. Ale mamy dowcip - dealer chce aby babka zgłosiła szkodę. Leci zapewne w członka żeby mnie pociągnąć na dodatkowe koszty?

Napisano

Zostały uiszczone - jak rozumiem już zapłaciłeś z własnej kieszeni 500 zł?

Co napisałeś w tym oświadczeniu - chodzi mi o kwestię rozliczenia za naprawę.

Napisano
  • Autor

> Zostały uiszczone - jak rozumiem już zapłaciłeś z własnej kieszeni 500 zł?

> Co napisałeś w tym oświadczeniu - chodzi mi o kwestię rozliczenia za naprawę.

Oczywiście że wszystko napisane, że obydwoje poszkodowani dostali kasę.

Napisano

> Auto kobity zostawione u dealera (w rozliczeniu za nowe - pech bo babka miała termin odbioru na

> czwartek), wycenił szkody na 500zł więc zostały uiszczone czyli praktycznie sprawa załatwiona

> - ja płacę. Ale mamy dowcip - dealer chce aby babka zgłosiła szkodę. Leci zapewne w członka

> żeby mnie pociągnąć na dodatkowe koszty?

Babka zgłosi szkodę, ich upoważni "do rozmów z TU" i dostaną dwa razy kasę za to samo.

Napisano

Nawet jeśli zostało spisane oświadczenie i babka zgodziła się na zapłatę za szkodę z kieszeni Halnego?

Znając TU to ich spławią, jak Halny pokaże oświadczenie.

Napisano
  • Autor

> Babka zgłosi szkodę, ich upoważni "do rozmów z TU" i dostaną dwa razy kasę za to samo.

Od razu mi się to nasunęło na myśl.

Napisano
  • Autor

> Nawet jeśli zostało spisane oświadczenie i babka zgodziła się na zapłatę za szkodę z kieszeni

> Halnego?

> Znając TU to ich spławią, jak Halny pokaże oświadczenie.

Bardziej chodzi mi o podwójne dowalenie - dokumenty dokumentami a pierdoły pierdołami.

Napisano

> Nawet jeśli zostało spisane oświadczenie i babka zgodziła się na zapłatę za szkodę z kieszeni

> Halnego?

> Znając TU to ich spławią, jak Halny pokaże oświadczenie.

Nie tylko spławią - przy odrobinie szczęścia mogą też prokuratora do tej imprezy zaprosić - jako że jest próba wyłudzenia (wysokość odszkodowania z definicji powinna odpowiadać wysokości szkody - sam sprawca zrekompensował szkodę poprzez wypłatę odszkodowania w żądanej kwocie, więc próba uzyskania kolejnego odszkodowania jest już wyłudzeniem).

Napisano

> Nie tylko spławią - przy odrobinie szczęścia mogą też prokuratora do tej imprezy zaprosić - jako że

> jest próba wyłudzenia (wysokość odszkodowania z definicji powinna odpowiadać wysokości szkody

> - sam sprawca zrekompensował szkodę poprzez wypłatę odszkodowania w żądanej kwocie, więc próba

> uzyskania kolejnego odszkodowania jest już wyłudzeniem).

No tak , ale cwaniacy bo na babke spadnie podejrzenie wyludzenia. Oswiadczenie podpisala, kase wziela. A do tego jeszcze szkode zglasza.

Napisano

jest jeszcze taka możliwość że babkę przekabacą na swoją stronę i powie że przyjęła 500zł, ale nie wiedziała, że szkoda będzie kosztować np. 1200zł (bo tak np wyjdzie po stawkach ASO w ich kosztorysie), a do tego jeszcze auto zastępcze będzie musiała brać......

to wszystko koszty......

ASO ma okazje zarobić...

kobitka może nie koniecznie, ale z drugiej strony może być sytuacja że tak jej to policzą, że będzie musiała dopłacić u nich sama....i co wtedy???? myślicie że się chętnie zgodzi?????

ubezpieczyciel będzie musiał wypłacić odszkodowanie, jeśli szkoda zostanie zgłoszona...

i wtedy pozostaje kwestia odzyskania swoich 500zł

ps:

niczym zaczniecie pisać głupoty o wyłudzeniach odszkodowania to poczytajcie akty prawne

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.