Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wycena naprawy - Honda Civic

Featured Replies

Napisano

Znajomy mechanik robił mi w zeszłym tygodniu parę rzeczy w autku:

1. kontrola hamulców, przetoczenie tarcz przód

2. wymiana tulei wahacza przód

3. czyszczenie "krokowca"

4. diagnostyka komputerowa i regulacja wolnych obrotów

5. "ogólne oględziny celem wykluczenia mogących powstać awarii"

kiedy odbierałem autko, to nie chciał powiedzieć ile chce za to.

kazał pojeździć i odwiedzić go w środę.

czy ktoś się orientuje ile może być warta taka robota?

Napisano

Znajomy mechanik robił mi w zeszłym tygodniu parę rzeczy w autku:

> 1. kontrola hamulców, przetoczenie tarcz przód

10-20 za sprawdzenie koła, 15-25 przetoczenie tarczy szt.

> 2. wymiana tulei wahacza przód

50-60zł +ew sprawdzenie/ustawienie zbieżności 60-100zł

> 3. czyszczenie "krokowca"

nie korzystałem nigdy

> 4. diagnostyka komputerowa i regulacja wolnych obrotów

sama diagnostyka to w zależności od warsztatu (od 30-50zł za skasowanie błędu) do ... zależy ile robił ale i 200zł tez potrafia skasować.

> 5. "ogólne oględziny celem wykluczenia mogących powstać awarii"

pewnie w cenie przeglądu, a jak poza nim to z 50zł. A jak z pełną ścieżką + amory to i ze 200zł potrafią za sprawdzenie (np przed zakupem) wziac.

> kiedy odbierałem autko, to nie chciał powiedzieć ile chce za to.

> kazał pojeździć i odwiedzić go w środę.

> czy ktoś się orientuje ile może być warta taka robota?

Pozdrawiam

Napisano

> 1. kontrola hamulców, przetoczenie tarcz przód

A to ktoś jeszcze toczy tarcze ? Tu wydaje mi się cena zależna od tego czy toczył na samochodzie, czy demontował.

Jeśli demontował, to cena toczenia (??) + ok. 100 zł.

> 2. wymiana tulei wahacza przód

W Krakowie standardowo 80 zł

> 3. czyszczenie "krokowca"

Zależnie jaki jest do niego dostęp - 20-50 zł

> 4. diagnostyka komputerowa i regulacja wolnych obrotów

50 - 200 zł, jak już ktoś napisał.

> 5. "ogólne oględziny celem wykluczenia mogących powstać awarii"

raczej w cenie reszty, może 20-50 zł ?

Napisano
  • Autor

tarcze były tylko lekko "liźnięte" celem usunięcia rdzawych nierówności

Napisano

> Zdziwilbys sie jak wiele osob...

jakas rdze tak jak to kolega pisze to mozna jeszcze usunac, ale jak mialy bicie to mija sie z celem bo za chwile znowu beda bily.

Napisano
  • Autor

tarcze równe, nic nie bije

Napisano

> Zdziwilbys sie jak wiele osob...

Ja ostatnio w toyocie ranty na tarczach zdejmowałem, co w tym dziwnego?

Napisano

> Ja ostatnio w toyocie ranty na tarczach zdejmowałem, co w tym dziwnego?

Hmmm...a jaki byl tego cel?? Skoro robi sie rant to znaczy, ze klocek tak czy tak nie dochodzi do samej krawedzi tarczy. Poza tym jak jest duzy rant to sie tarcze wymienia a nie toczy grinser006.gif

Napisano

> Hmmm...a jaki byl tego cel?? Skoro robi sie rant to znaczy, ze klocek tak czy tak nie dochodzi do

> samej krawedzi tarczy. Poza tym jak jest duzy rant to sie tarcze wymienia a nie toczy

No w sumie kto bogatemu zabroni ...

ale ja się w mercedesie nie urodziłem i jak mam milimetrowy rant, który zatrzymuje pył klocków w zacisku a tarcza ma pow. grubości minimalnej to tocze rant a nie wywalam dobre tarcza.

W żadnym z samochodów, które miałem klocek nie dochodził do krawędzi tarczy, mało tego - takiego faktu nie zaobserwowałem w wielu innych samochodach.

Napisano

> No w sumie kto bogatemu zabroni ...

> ale ja się w mercedesie nie urodziłem i jak mam milimetrowy rant, który zatrzymuje pył klocków w

> zacisku a tarcza ma pow. grubości minimalnej to tocze rant a nie wywalam dobre tarcza.

Jak masz milimetrowy rant na strone to masz tarcze na minimalnej grubosci, inaczej byc nie moze smile.gif A jak masz tylko z jednej to cos nie teges z zaciskiem grinser006.gif

I nie wiem czy to jest kwestia "kto bogatemu zabroni" ale ja wole na to patrzec przez pryzmat wlasnego bezpieczenstwa, bo roznica w pojemnosci cieplnej w tarczy o grubosci nominalnej a minimalnej jest po prostu gigantyczna.

Napisano
  • Autor

> Ja ostatnio w toyocie ranty na tarczach zdejmowałem, co w tym dziwnego?

o właśnie, chodziło mi o rant tylko mi słowo z głowy wyleciało zlosnik.gif

Napisano

> jakas rdze tak jak to kolega pisze to mozna jeszcze usunac, ale jak mialy bicie to mija sie z celem

> bo za chwile znowu beda bily.

nieprawda. wlasnie czesto przyjezdzaja do ojca warsztatu klienci z nowymi tarczami ktore dostają temperatury (nagłe hamowanie, albo kałuza) i biją.

po toczeniu juz temat nie wraca, bo się "zahartowały" wlasnie przy pierwszym szoku termicznym.

Toczy sie o ile sie to oplaca. Toczenie to ok 50-60 PLN sztuka. za tyle mozna bylo kiedys kupic 2 nowe tarcze do twingo np smile.gif czyli zupelnie bez sensu toczyc w takim wypadku.

sam przetaczałem w 2 samochodach swoje (astra miałą nierówną powierzchnie, przy wymianie klocków przetoczyłem, audi miało raka z tyłu - przetoczyłem).

Napisano

Ja niestety mialem inne doswiadczenia, nowa tarcza dostala bicia po przejechaniu 1000km, sciagnalem przetoczylem i za 1000km to samo.

Jak sie tak szybko krzywia to sa z plasteliny i ja postanowilem zmienic firme kupilem inne tarcze i byl spokoj.

O zuzytych tarczach i ich toczeniu wogole sie nie wypowiadam, bo rozne sa przyczyny tego stanu rzeczy. Ale faktycznie sciagniecie , przetoczenie i montaz to w wielu przypadkach juz cena kompletu tarcz.

Napisano

> nieprawda. wlasnie czesto przyjezdzaja do ojca warsztatu klienci z nowymi tarczami ktore dostają

> temperatury (nagłe hamowanie, albo kałuza) i biją.

> po toczeniu juz temat nie wraca, bo się "zahartowały" wlasnie przy pierwszym szoku termicznym.

Problem w tym, ze ow szok termiczny i "hartowanie" jest dosyc punktowe. I przy nastepnym solidnym nagrzaniu tarczy znowu bedzie bila.

Napisano

> Jak masz milimetrowy rant na strone to masz tarcze na minimalnej grubosci, inaczej byc nie moze A

> jak masz tylko z jednej to cos nie teges z zaciskiem

Ok, dobrze że napisałeś bo bym nie wiedział. Bo normalnie na tarczy mam napisane min ... i do tej pory suwmiarką mierzyłem.

> I nie wiem czy to jest kwestia "kto bogatemu zabroni" ale ja wole na to patrzec przez pryzmat

> wlasnego bezpieczenstwa, bo roznica w pojemnosci cieplnej w tarczy o grubosci nominalnej a

> minimalnej jest po prostu gigantyczna.

A Ty przepraszam Kubica jesteś?

Wymiar minimalny obliczony jest właśnie na pojemność cieplną zapewniająca bezpieczeństwo z pewnym zapasem. Inaczej można by wymieniać tarcze po każdym powrocie do domu.

Normalnie tarcze wymienia się jak osiągnie grubośc minimalną

Ja po prostu nie jestem podatny na agresywny marketing ...

Napisano

> Ok, dobrze że napisałeś bo bym nie wiedział. Bo normalnie na tarczy mam napisane min ... i do tej

> pory suwmiarką mierzyłem.

To nie mogles miec milimetrowego rantu smile.gif

> A Ty przepraszam Kubica jesteś?

Nigdy tak nie twierdzilem. Ale owszem, uzywam ukladu hamulcowego agresywnie, czasem bardzo. Regularnie przekraczam jego pojemnosc cieplna (niestety, nawet zalozenie wiekszych tarcz i zaciskow nie pomaga jakos bardzo). Wiem tez jak duza jest roznica nawet jesli tarcza jest o milimetr ciensza niz nominalnie (bo wyobraz sobie tez umiem uzyc suwmiarki).

> Ja po prostu nie jestem podatny na agresywny marketing ...

A ja wiem jak jezdze. I zaden marketing nie jest mi do tego potrzebny.

Napisano

> Problem w tym, ze ow szok termiczny i "hartowanie" jest dosyc punktowe. I przy nastepnym solidnym

> nagrzaniu tarczy znowu bedzie bila.

nie koniecznie "będzie", a jest ryzyko. mniejsze niz nowki funkiel sztuki.

o tyle o ile w przypadku ochlapania, to mozna o tym mowic... to o jakiej punktowosci mowisz, w nagłym hamowaniu? bo IMHO pracuje wtedy ciezko cała tarcza.

i niestety zdarza się to jeszcze tarczom nawet najbardziej uznanych producentów.

Napisano

> i niestety zdarza się to jeszcze tarczom nawet najbardziej uznanych producentów.

Na szok termiczny typu rozgrzana tarcza plus kaluza to nie ma mocnych. Chyba ze tarcze wieloczesciowe.

Napisano

> To nie mogles miec milimetrowego rantu

> Nigdy tak nie twierdzilem. Ale owszem, uzywam ukladu hamulcowego agresywnie, czasem bardzo.

> Regularnie przekraczam jego pojemnosc cieplna (niestety, nawet zalozenie wiekszych tarcz i

> zaciskow nie pomaga jakos bardzo). Wiem tez jak duza jest roznica nawet jesli tarcza jest o

> milimetr ciensza niz nominalnie (bo wyobraz sobie tez umiem uzyc suwmiarki).

> A ja wiem jak jezdze. I zaden marketing nie jest mi do tego potrzebny.

Znaczy w porównaniu ze mną jesteś Kubica zlosnik.gif

Ja przewiduje sytuacje na drodze i komplet tarcz starcza mi na 90 tyś, klocków na 50-60 tyś.

Napisano

> Problem w tym, ze ow szok termiczny i "hartowanie" jest dosyc punktowe. I przy nastepnym solidnym

> nagrzaniu tarczy znowu bedzie bila.

W Civicu tarcze kilka razuy byly przegrzane, ale zaczely bic dopiero po tym jak dostaly wody.

Napisano

> Znaczy w porównaniu ze mną jesteś Kubica

> Ja przewiduje sytuacje na drodze i komplet tarcz starcza mi na 90 tyś, klocków na 50-60 tyś.

Mi też tak wychodzi - tarcze mniej-więcej co druga zmiana klocków.

Napisano

> Mi też tak wychodzi - tarcze mniej-więcej co druga zmiana klocków.

Tak, ale klocki to starczaja na 10kkm. A jak sie trafia jakies trackdaye to na sporo mniej grinser006.gif

Napisano

> Ja ostatnio w toyocie ranty na tarczach zdejmowałem, co w tym dziwnego?

W tym akurat nic, bo tak się robi i jest to bardzo pożyteczny zabieg. Można to zrobić bez demontowania tarcz, na samochodzie przy pomocy szlifierki kątowej - koło w górę, wysoki bieg i jazda!

Napisano

> W tym akurat nic, bo tak się robi i jest to bardzo pożyteczny zabieg. Można to zrobić bez

> demontowania tarcz, na samochodzie przy pomocy szlifierki kątowej - koło w górę, wysoki bieg i

> jazda!

Przy pomocy skrobaka, samochód podparty najbezpieczniej jak się da (stabilna podstawa, ręczny i kliny pod koła), jedynka i bieg jałowy. Tak przynajmniej robiłem

Napisano

> Tak, ale klocki to starczaja na 10kkm. A jak sie trafia jakies trackdaye to na sporo mniej

Zaznaczaj, że jeździsz sportowo lub zwyczajnie katujesz samochód. My hamujemy większości silnikiem a nie od 150 do zera na 200tu metrach

Napisano
  • Autor

no i po 2 dniach jazdy problem z obrotami znów się pojawił frown.gif

wątek o tym dałem na Skośnookich crazy.gif

znawców tematu serdecznie proszę o uwagi

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.