Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kolejna porażka w sądzie w sprawie Stalexportu A4

Featured Replies

Napisano

Po prostu mnie to śmieszy ... Chyba każdy człowiek , który ma jakiejś pojęcie o świecie doskonale wie o tym , że podczas podpisywania umowy pomiędzy Skarbem Państwa , a firmą Stalexport , która "utrzymuje" autostradę A4 Kraków - Katowice , doszło do łapówkarstwa . Przed sądem spółka , która zrobiła swoją objazdówkę A4 w Jaworznie dążyła do odtajnienia ów umowy , niestety bezskutecznie ... I jak w takim państwie mają być dobre drogi ? Jeśli Stalexport trzepie kasę nie miłosierną na A4 , droga kto jechał widzi jaka jest ... co 5 km zwężenia , "remonty" czy jak to dalej nazwać . A umowa jest nie jawna , gdyż "zagraża konkurencyjności spółki" hahaha.gif

http://motoryzacja.interia.pl/raport/aut...jawniac,1740284

Napisano

nie rozumiem tego oburzenia. Każda firma dba o swój interes najlepiej jak może i wcale się dziwię, że robią co mogą, żeby nie udostępnić żadnej umowy.

A jeżeli masz jakieś dowody na łapówkarstwo, to dlaczego piszesz tutaj zamiast biec na policję?

Napisano

> . A umowa jest nie jawna , gdyż "zagraża konkurencyjności

> spółki"

A ty chciał bys żeby wszyscy znali Twoje umowy. Uważam że nie może byc jawna ta umowa, ale powinna byc udostepniona prokuraturze w celu sprawdzenia.

Napisano

> A ty chciał bys żeby wszyscy znali Twoje umowy.

Jego umowy np. z tobą, ze mną albo np. z oranżem to co innego niż umowy w których wydatkowane są pieniądze podatników.

> Uważam że nie może byc jawna ta umowa, ale powinna

> byc udostepniona prokuraturze w celu sprawdzenia.

W tych najbardziej cywilizowanych państwach każda umowa, w wyniku której wydatkowane są pieniądze podatników, począwszy od zakupu ryzy papieru a skończywszy na dowolnych miliardowych wydatkach jest publicznie jawna.

Jesli druga strona tej umowy nie życzy sobie jawności umów, to po prostu nie przystępują do interesów za publiczny grosz.

Niestety Polska w swojej pogoni za cywilizacją dostała zadyszki a w wielu aspektach pomyliła drogę pościgu. W tym przypadku gonimy Rosję , Nigerię itp.

W Polsce, od 20 lat, coraz więcej spraw dotyczących publicznych pieniedzy zostaje utajnianych w imię tzw. "interesu publicznego" zlosnik.gif lub "dobra publicznego" biglaugh.gif

A wiesz co to znaczy?

Napisano

> A ty chciał bys żeby wszyscy znali Twoje umowy.

Uważam, że co do zasady "cywilne" umowy państwa powinny być jawne. Utajniać powinno się co najwyżej fragmenty lub umowy, których upublicznienie zagrozi bezpieczeństwu państwa (np. specyfikacje techniczne prac nad obiektami militarnymi). Sponsor, czyli podatnik, powinien wiedzieć, na co idą jego pieniądze.

Napisano

> A ty chciał bys żeby wszyscy znali Twoje umowy. Uważam że nie może byc jawna ta umowa,

Moze będę odosobniony ale żadna umowa ze skarbem Państwa nie moze być tajna dla obywateli..

Albo jest przejrzystość w wydawaniu publicznycvh pieniędzy albo rzad ma cos do ukrycia...

Napisano

> A ty chciał bys żeby wszyscy znali Twoje umowy. Uważam że nie może byc jawna ta umowa, ale powinna

> byc udostepniona prokuraturze w celu sprawdzenia.

ciekawe. A przetarg był jawny, czy miał klauzule poufności? hmm.gif

Jakim prawem podpisuje się umowę z takimi zapisami, w których kontrahent nie ma żadnych praw?

Za zgodzenie się na podpisanie takiej umowy powienien beknąć najpierw minister odpowiedzialny za tą sprawę, a potem prawnik, który ją zatwierdzał, uznając, że zabezpiecza interesy Państwa admin.gif.

Ten przykład pokazuje dobitnie, że im mniej władzy ma nasz rząd, tym lepiej dla nas angryfire.gif

Napisano

> Po prostu mnie to śmieszy ... Chyba każdy człowiek , który ma jakiejś pojęcie o świecie doskonale

> wie o tym , że podczas podpisywania umowy pomiędzy Skarbem Państwa , a firmą Stalexport ,

> która "utrzymuje" autostradę A4 Kraków - Katowice , doszło do łapówkarstwa . Przed sądem

> spółka , która zrobiła swoją objazdówkę A4 w Jaworznie dążyła do odtajnienia ów umowy ,

> niestety bezskutecznie ... I jak w takim państwie mają być dobre drogi ? Jeśli Stalexport

> trzepie kasę nie miłosierną na A4 , droga kto jechał widzi jaka jest ... co 5 km zwężenia ,

> "remonty" czy jak to dalej nazwać . A umowa jest nie jawna , gdyż "zagraża konkurencyjności

> spółki"

> http://motoryzacja.interia.pl/raport/aut...jawniac,1740284

pytanie moje bedzie takie ... czy idąć do sądu bierzesz pierwszego z brzegu prawnika ... czy bierzesz kogoś kto sie zna na rzeczy i dodatkowo wie jak rozmawiać przy kawie piwie wódzie z sędzia który w razie czego zagwarantuje wyrok taki żeby Cię zadowolił ??? bo to tutaj o to chodzi ... i mozna sobie fikać skakać a nic tego nie zmieni ... gwarantuje że jakiekolwiek starania o to by było ok i pokazali umowy skończą sie fiaskiem ... za dużo możnych i waznych by umoczyło i popłynęło ... tylko pytanie ... po co sie denerwować ???

Napisano
  • Autor

> (...) tylko pytanie ... po co sie denerwować ???

Bo ktoś wydaję nasze pieniądze w sposób tragiczny , dbając o swój tyłek , a nie dobra ogółu . I to nie tylko jest złe dla nas osobiście , a i dla całego Państwa . Poza tym jak to możliwe , że jakaś umowa Państwo - firma , może być nie jawna ? To mnie zastanawia ...

Napisano

popieram i też uważam, że to było nieźle "ukręcone".

starą czwórkę od Olkusza do Krakowa celowo odnowili tak, że nie da się nomalnie jechać. jeśli jakaś ciężarówa wlecze się się 70 km/h to jest tylko kilka miejsc, gdzie można wyprzedzić. wszystko po to by jak najmniej z tej drogi korzystać.

Napisano

> nie rozumiem tego oburzenia. Każda firma dba o swój interes najlepiej jak może i wcale się dziwię,

> że robią co mogą, żeby nie udostępnić żadnej umowy.

Tylko że na całym świecie, w Polsce także, obowiązuje jawność wydatkowania pieniędzy publicznych. U nas się te przepisy regularnie łamie unikając ujawniania informacji.

A jeżeli firma chce mieć umowy niedostępne publicznie, to po prostu nie zawiera ich z sektorem publicznym.

Napisano

> U nas się te przepisy regularnie łamie unikając ujawniania informacji.

Łamie bo łamie...Ale żeby nawet sąd nie miał dostępu do zapisów umowy? Toż to kpina z naszego państwa jest. Żeby każdy tak prosto mógł zabezpieczyć się przed działaniem sądów, komorników, skarbówki... zlosnik.gif

Napisano

> Łamie bo łamie...Ale żeby nawet sąd nie miał dostępu do zapisów umowy?

Nawet w umowach między wyłącznie prywatnymi podmiotami masz w dziale "Informacje poufne" czy podobnym standardową klauzulę mówiącą, że klauzula o tajności informacji nie wiąże stron (w tym sensie że jedna nie może ścigać z niej drugiej) w wypadu ujawnienia informacji "organom uprawnionym" na ich "prawomocne żądanie", często enumeratywnie się tam też wymienia sąd i prokuraturę.

> Toż to kpina z naszego

> państwa jest. Żeby każdy tak prosto mógł zabezpieczyć się przed działaniem sądów, komorników,

> skarbówki...

Dlatego to jest jakieś dziwactwo.

Napisano

> Łamie bo łamie...Ale żeby nawet sąd nie miał dostępu do zapisów umowy? Toż to kpina z naszego

> państwa jest. Żeby każdy tak prosto mógł zabezpieczyć się przed działaniem sądów, komorników,

> skarbówki...

Czekaj, czekaj. Znaczy się, że zawieram z państwem umowę dla mnie szczególnie korzystną, a potem mogę powiedzieć niezawisłemu sądowi, że mam go w pupie i jej mu nie pokażę, bo nie? shocked.gif

Innymi słowy, czy to nie sąd decyduje, że umowa może pozostać "niepubliczna"?

Napisano

> Czekaj, czekaj. Znaczy się, że zawieram z państwem umowę dla mnie szczególnie korzystną, a potem

> mogę powiedzieć niezawisłemu sądowi, że mam go w pupie i jej mu nie pokażę, bo nie?

> Innymi słowy, czy to nie sąd decyduje, że umowa może pozostać "niepubliczna"?

W tym przypadku wygląda na to, że sąd jest w ciemnej pupie...Umowa jak mandat poselski, albo immunitet dyplomatyczny. Jak na razie nie do ruszenia....

Napisano

> W tym przypadku wygląda na to, że sąd jest w ciemnej pupie...Umowa jak mandat poselski, albo

> immunitet dyplomatyczny. Jak na razie nie do ruszenia....

To mi bardziej pachnie lobbingiem różnego rodzaju i właściwymi metodami przekonywania, niż rzeczywistą niemocą prawną... a publice przedstawia się to, w co ostatecznie jeszcze uwierzą, przynajmniej niektórzy...

Napisano

> To mi bardziej pachnie lobbingiem różnego rodzaju i właściwymi metodami przekonywania, niż

> rzeczywistą niemocą prawną... a publice przedstawia się to, w co ostatecznie jeszcze uwierzą,

> przynajmniej niektórzy...

Ciekaw jestem, co by było, gdyby o ujawnienie tej umowy wystąpił szary obywatel, niekoniecznie polski, bo by go zgnoili, ale np. z innego kraju UE. Zgodnie z prawem UE państwo ma psi obowiązek udostępnić takie dokumenty, a w wypadku odmowy można się poskarżyć Komisji Europejskiej na łamanie unijnego prawa o dostępie do informacji publicznej, którą jest też wydatkowanie publicznych pieniędzy.

Wydaje mi się że tu pograno na tym, że wystąpił nie obywatel, a samorząd jako taki.

Miałem podobną sprawę kilka lat temu i inwestor wyższego szczebla też się śmiał samorządowi w nos, że mu dokumentacji nie pokaże. Ale gdy dostali propozycję, że zwróci się o nią zwykły obywatel i w razie odmowy pójdzie skarga do KE, dokumentacja się nagle znalazła w samorządzie w kilka dni przywieziona kurierem.

Napisano

> Ciekaw jestem, co by było, gdyby o ujawnienie tej umowy wystąpił szary obywatel, niekoniecznie

> polski, bo by go zgnoili, ale np. z innego kraju UE. Zgodnie z prawem UE państwo ma psi

> obowiązek udostępnić takie dokumenty, a w wypadku odmowy można się poskarżyć Komisji

> Europejskiej na łamanie unijnego prawa o dostępie do informacji publicznej, którą jest też

> wydatkowanie publicznych pieniędzy.

więcej możesz napisać, najlepiej z odp. podkładkami ustaw, to jest do zrobienia wink.gif

Napisano

> Moze będę odosobniony ale żadna umowa ze skarbem Państwa nie moze być tajna dla obywateli..

Dotycząca obronności i bezpieczeństwa Państwa również? hmm.gif

Napisano

> Dotycząca obronności i bezpieczeństwa Państwa również?

W takich umowach części niejawne umieszcza się aneksach tajnych. Ale umowa zasadnicza jest jawna - bez tych aneksów.

Chociaż z drugiej strony nie tak dawno temu bodaj opublikowano w ramach przetargu na remont dokładne plany tajnej bazy szkoleniowej komandosów - ze szczegółami zlosnik.gif

Napisano

> więcej możesz napisać, najlepiej z odp. podkładkami ustaw, to jest do zrobienia

Nie pisałem żadnego pisma. Akurat byłem w UG, gdzie urzędnicy klęli, że wyższy szczebel nie chce za nic im udostępnić planów remontu drogi na terenie gminy, zasłaniając się, że to są "materiały poufne". Powiedziałem im to, co tu napisałem. A potem zadzwoniliśmy do pani z "wyższego szczebla", która im odmawiała dostępu do informacji, z tym że tym razem ja się przedstawiłem jako mieszkaniec gminy i poprosiłem o udostępnienie mi tych materiałów.

Pani odwarknęła, że nie jestem stroną. Ja jej na to uprzejmie, że chyba przespała wejście Polski do UE, bo teraz nie tylko każdy mieszkaniec PL może zażądać tej informacji, ale każdy obywatel dowolnego kraju UE, tym bardziej że jest to inwestycja przez UE finansowana. I w takim razie proszę ją o podanie stanowiska i nazwiska, bo mam właśnie pod palcami napisaną skargę do KE gotową do wysłania mailem i tylko tych danych mi brakuje zlosnik.gif No i wtedy pani zmieniła ton, w tle się z kimś konsultowała, a następnie poinformowała, że oczywiście jednak problemu nie ma i dokumentacja zostanie bezzwłocznie wysłana do urzędu. I doszła.

Napisano

Wiesz, tylko diabeł zawsze tkwi w szcze... aneksach. Zapewne zapisy umowy w części jawnej dotyczą tego ile jedna strona płaci, a co druga strona gwarantuje, ew. jakie są zabezpieczenia należytego wykonania umowy. Jakoś nie chce mi się wierzyć aby ktoś ujawnił, że dla np. naszego wywiadu kupiono "tyle i tyle" "takiego a takiego" sprzętu podsłuchowego (być może sprzęt podsłuchowy to nienajlepszy przykład, ale w to miejsce można wpisać dowolny "diwajs" zapewniający zdobycie tajnych informacji).

Ale może się mylę... niewiem.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.