Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zalapalem sie na karambol

Featured Replies

Napisano

Niestety

Dzisiaj rano, godzina 7.30 Autostrada, 3 pasy + awaryjny. Przejechalem jakies 250km i w pewnym momencie patrze sie a lewy i srodkowy pas zablokowane. Temperatura +3 stopnie

Cos kolo 10 aut stoi w porzek to daje po hamulcach. Wyhamowalem do 60km/h i powoli tocze sie dalej.

Lecialem prawym pasem (czyli w UK tm najszybszym)

Auto jakies 25 metrow przedemna nagle zaczelo sie dookola obracac, jadac bokiem udrza w ktores ze stojacych. Pajac przedemna ze srodkowego zaczal sie ratowac i uciekac na moj pas ale tak bylo slisko ze zaczal tak samo jechac bokiem. Widze ze sie w niego wpakuje ale obliczylem ze powinienem sie zmiecic miedzy nim a pasem rozgraniczajacym jednie. Niestety bylo tak slisko ze hample na MAX, piszczenie asystenta wspomagania hamowania i dyskoteka awaryjnymi. Niestety bylo tak slisko ze cala technologia niepomogla. Zeby w goscia nie uderzyc poszedlem na balustrade ale jak mnie odrzucilo to uderzylem w niego. Patrze sie w lusterko i samochod za mna juz jedzie bokiem wieco dpuscilem hamulec i ucieklem na lewy pas howajac sie za wykolejone samochody. Tuz za mna i obok mnie przywalilo jeszcze blisko 15 samochodow.

Zablokowali autostrade i karetki zaczely podjezdzac pod prad.

Jechalem z 5 latkiem. Nasze zdarzenie przespal tylko huk uderzenia go obudzil i jak sie obudzil to zobaczyl rozbijajace sie samochody na pasie obok.

Ufffff. Usluje ostudzic emocje.

Zdarzenie utwierdza mnie jeszcze bardziej w moim przekonaniu. Jak przyped....c to zeby sie mialo co giac. Uderzylem w tylny blotnik Astry G kombi. Koło w astrze schowalo sie pod samochod, klapa sie otwarla, tylne drzwi sie zakleszczyly a jak czlowiek otwarl przednie drzwi to juz ich nie byl w stanie zamknac.

Lacznie rozbitych bylo ze 25 samochodow.

crash01.jpg

crash02.jpg

WIECEJ ZDJEC

Napisano

Dobrze że Tobie i młodemu się nic nie stało - tyle farta w tym wszystkim ok.gif

Auto już trudno - ja bym to klepał w Polsce - widziałem parę aut robionych w tamtych stronach i podziękowałbym zlosnik.gif

Napisano

yikes.gifoslabiony.gif

dobrze widzę, że jesteś na typowo letnich laczkach...?

Napisano

> dobrze widzę, że jesteś na typowo letnich laczkach...?

Niestety, wielu wierzy w markę auta - opony to tylko dodatek.

Napisano

> dobrze widzę, że jesteś na typowo letnich laczkach...?

W UK nie ma potrzeby zakładania opon zimowych, oni tak piszą niewiem.gif

Napisano

> W UK nie ma potrzeby zakładania opon zimowych, oni tak piszą

Opona o takim bieżniku, w każdej temperaturze będzie kiepska na wodzie, o śniegu i lodzie nie wspominam. Zakładanie sportowych opon, które kiepsko odprowadzają wodę w UK to proszenie sie o kłopoty.

Napisano

Jak wjeżdżasz na lodowisko to co byś nie miał na aucie traci całkowicie znaczenie.

Napisano

> Niestety

Współczuję pomysłu jazdy na lodzie na takich oponach.

Napisano

> Jak wjeżdżasz na lodowisko to co byś nie miał na aucie traci całkowicie znaczenie.

Bz-du-ra!

I to na resorach.

Już nie mówię o kolcach, bo w wielu krajach są zabronione,

ale zimówki z lamekami, a zwłaszcza Nokiany z gumowymi "kolcami" są nieskończenie

lepsze na lodzie niż opony z tak rzadkim bieżnikiem i pewnie jeszcze z gumą

twardą jak bakelit w temperaturze bliskiej zeru.

Napisano

> Opona o takim bieżniku, w każdej temperaturze będzie kiepska na wodzie, o śniegu i lodzie nie

> wspominam. Zakładanie sportowych opon, które kiepsko odprowadzają wodę w UK to proszenie sie o

> kłopoty.

Teoretycznie masz racje, a praktycznie - ile km/mil zrobiles w UK?

Napisano

> Jak wjeżdżasz na lodowisko to co byś nie miał na aucie traci całkowicie znaczenie.

jeździłeś kiedyś po lodzie na letniej i na dobrej zimówce?

Ja tak.

Nieprawda to co napisałeś. Jest ogromna różnica.

Napisano

> Teoretycznie masz racje, a praktycznie - ile km/mil zrobiles w UK?

A ile km trzeba zrobić w UK, żeby do kogoś dotarło że tam fizyka jest ta sama?

Napisano

> Niestety

Bywa. Wazne ze Wy jestescie cali, a blache sie wyklepie ok.gif

Dziwne, ze do takiej slizgawicy dopuscili na autostradzie - sola nie sypali?

Napisano

przeżyłeś. Dziecko całe. Ciesz się ok.gif

Żelazo się wyszpachluje.

Masz fajną furę, pobaw się nią bo trzeba wyczuć że jest ciężka. ok.gif

Napisano

> Bywa. Wazne ze Wy jestescie cali, a blache sie wyklepie

> Dziwne, ze do takiej slizgawicy dopuscili na autostradzie - sola nie sypali?

Chmur nie rozwiali, temperatury nie podwyższyli? hehe.gif

Napisano

> A ile km trzeba zrobić w UK, żeby do kogoś dotarło że tam fizyka jest ta sama?

Trzeba troche zrobic, by zrozumiec, ze tu sie da jezdzic inaczej, a na lod nie pomoze NIC - tyle odnosnie lekcji fizyki ok.gif

Napisano

> Chmur nie rozwiali, temperatury nie podwyższyli?

Ujme to tak - nie wiem na jakim "zachodzie" Ty zyjesz, ale na tym "moim" black ice nie jest zbyt czestym zjawiskiem na autostradzie. Jestem tu 8 lat, i jeszcze nigdy nie spotkalem na autostradzie lodu. Pomine, ze bengi jezdzil swoim autem po gorszych dziurach w Szkocji, i skoro tam dalo rade, to nie widz epowodu, zeby na autostradzie nie dalo rady. Co najwyzej niestety mozna powiedziec - niedostosowanie predkosci do warunkow na drodze - ja jak widze ~2-3*C jezdze wolniej. Ale nie na autostradzie skromny.gif

Napisano

> Trzeba troche zrobic, by zrozumiec, ze tu sie da jezdzic inaczej, a na lod nie pomoze NIC - tyle

> odnosnie lekcji fizyki

BZDURA i brytyjskie farmazony - tyle ci powiem.

Napisano

> jeździłeś kiedyś po lodzie na letniej i na dobrej zimówce?

> Ja tak.

> Nieprawda to co napisałeś. Jest ogromna różnica.

Roznica jest ogromna, ale niestety jak sie zapi... ponad 100km/h, to te 5m czy nawet 10m moze czasem zabraknac. To niestety wada autostrady. I takie dzwony sa caly rok - zima, czy lato. I tak pogratulowac, ze kolega nie zrobil przystanku z auta, a je w sumie tylko troche porysowal waytogo.gif

Napisano

> BZDURA i brytyjskie farmazony - tyle ci powiem.

Masz swoje zdanie, ja mam swoje - wolna wola skromny.gif

Napisano

> Temperatura +3 stopnie

> Cos kolo 10 aut stoi w porzek to daje po hamulcach. Wyhamowalem do 60km/h i powoli tocze sie dalej.

Moze trzeba bylo wyhamowac do zera ?

wink.gif

Napisano

> W UK nie ma potrzeby zakładania opon zimowych, oni tak piszą

Czyli jak niema obowiazku to zdrowy rozsadek mozna zostawic w domu sciana.gif

wink.gif

Napisano

> Masz swoje zdanie, ja mam swoje - wolna wola

Tylko że ja jeżdżę na takiej nawierzchni codziennie - i taka jest różnica

Tej zimy temperatura u mnie waha się cały czas raz powyżej, raz poniżej zera.

Napisano

> Jak wjeżdżasz na lodowisko to co byś nie miał na aucie traci całkowicie znaczenie.

ADAC ma na ten temat inne zdanie, ale Ty z pewnoscia wiesz wiecej niz oni wszyscy razem, nic tylko pogratulowac.

wink.gif

Napisano

> ile km/mil zrobiles w UK?

Rozumiem, ze takie sytuacje zdarzajja sie tylko w UK'u i nigdzie indziej biglaugh.gif

wink.gif

Napisano

> Tylko że ja jeżdżę na takiej nawierzchni codziennie - i taka jest różnica

> Tej zimy temperatura u mnie waha się cały czas raz powyżej, raz poniżej zera.

Na jakiej nawierzchni jezdzisz? Bo to co jest w UK, nie widzialem nigdzie w Niemczech, Beneluxie, Francji, itp. Ta nawierzchnia jest kompletnie inna - tu na galdziutki asfalt jak dupcia niemowlaka sypie sie specjalny tluczen. Poprawia to bardzo przyczepnosc, niestety kosztem halasu no.gif

W dodatku zimy sa lagodne tutaj caly rok, i kupowanie zimowki dla moze 2 tygodni ostrej zimy jest totalna glupota - lepiej sie przesiasc na miejski transport, albo po prostu jezdzic wolniej.

Napisano

> Rozumiem, ze takie sytuacje zdarzajja sie tylko w UK'u i nigdzie indziej

chodzi o to, że to na tyle specyficzny klimat że tam nie ma zimy a więc i zimówek.

Jak się na letnich oponach zdarzy wjechać 5x w roku w takie warunki to max, więc:

1. ludzie nieprzyzwyczajeni

2. auto nieprzygotowane, bo i w sumie po co.

Nie ma co się dziwić. Jakby nie patrzeć nie ma sensu tam zimówek zakładać.

Napisano

> Trzeba troche zrobic, by zrozumiec, ze tu sie da jezdzic inaczej, a na lod nie pomoze NIC - tyle

> odnosnie lekcji fizyki

Zakladajac zimowe laczki mozna ta fizyke nieco zmienic co daje prawdopodobienstwo unikniecia takiej czy innej sytuacji

wink.gif

Napisano

> Zakladajac zimowe laczki mozna ta fizyke nieco zmienic co daje prawdopodobienstwo unikniecia takiej

> czy innej sytuacji

już wyżej wyjaśnione: nie w tym klimacie.

Napisano

> Na jakiej nawierzchni jezdzisz? Bo to co jest w UK, nie widzialem nigdzie w Niemczech, Beneluxie,

> Francji, itp. Ta nawierzchnia jest kompletnie inna - tu na galdziutki asfalt jak dupcia

> niemowlaka sypie sie specjalny tluczen. Poprawia to bardzo przyczepnosc, niestety kosztem

> halasu

Identycznie w Skadnynawii. A nawet chyba ten tłuczeń jest jeszcze grubszy.

> W dodatku zimy sa lagodne tutaj caly rok, i kupowanie zimowki dla moze 2 tygodni ostrej zimy jest

> totalna glupota - lepiej sie przesiasc na miejski transport, albo po prostu jezdzic wolniej.

Możliwe i pewnie w tym głowny problem- że kierowcy nie rozpoznają tam śliskiej nawierzchni bo nie są do niej przyzwyczajeni hmm.gif

Napisano

> Rozumiem, ze takie sytuacje zdarzajja sie tylko w UK'u i nigdzie indziej

Jakie? Dzwony?

Ujme to tak - jak tu przyjechalem bylem zdumiony, jak zima, temperatura -2-3*C, a ludzie mnie wyprzedzaja na bocznych drogach i gonia. Co ciekawe - nigdy nikogo nie widzialem, ze skonczyl na drzewie, w rowie, czy w innym aucie. Wiec w koncu z ciekawosci pare razy depnalem na hamulce i sie okazywalo, ze przyczepnosc jest bardzo dobra.

I tak sie nauczylem, ze nie ma co cudowac, i jezdze na letnich caly rok - P6000, Turanzach ER30 i 300, i co tam jeszcze wpadlo pod kola. Odpukac, ani razu nie mialem sytuacji stresowej, a ja znowu bardzo duzo gonie bokami, ktore soli nie widzialy. I co ciekawe, zawsze znajdzie sie szybszy ode mnie hehe.gif

Po prostu - moze rutyna, moze pewnosc siebie, auta, wiara w sluzby porzadkowe, a moze cos innego spowodowalo, ze sie zrobil karambol. Po prostu - shit happens, i nic na to nie poradzisz. To autostrada i efekt domina wink.gif

Napisano

> już wyżej wyjaśnione: nie w tym klimacie.

Klimat nie ma tu raczej wiekszego znaczenia, zasada jest proste od pazdziernika do swiat wielkanocnych zaklada sie zimowe opony wlasnei poto aby dopasowac auto do klimatu, nie kuma sie tego to ponosi sie konsekwencje.

Zeby nie bylo, owszem wypadek moze nastapic zawsze i wszedzie ale zredukowanie chocby jednago vektora potrafi zmienic caly przebieg !

wink.gif

Napisano

> Zakladajac zimowe laczki mozna ta fizyke nieco zmienic co daje prawdopodobienstwo unikniecia takiej

> czy innej sytuacji

Zapytam wprost - kupilbys zimowe laczki na 2 tygodnie zimy, chocby nie wiem jak ostra byla?

Bo rozumiem, ze letnie tez masz prima sort, z gornej polki cos, ze latem deszcz nie deszcz mozesz gonic smile.gif

Napisano

> Jakie? Dzwony?

> Ujme to tak - jak tu przyjechalem bylem zdumiony, jak zima, temperatura -2-3*C, a ludzie mnie

> wyprzedzaja na bocznych drogach i gonia. Co ciekawe - nigdy nikogo nie widzialem, ze skonczyl

> na drzewie, w rowie, czy w innym aucie. Wiec w koncu z ciekawosci pare razy depnalem na

> hamulce i sie okazywalo, ze przyczepnosc jest bardzo dobra.

> I tak sie nauczylem, ze nie ma co cudowac, i jezdze na letnich caly rok - P6000, Turanzach ER30 i

> 300, i co tam jeszcze wpadlo pod kola. Odpukac, ani razu nie mialem sytuacji stresowej, a ja

> znowu bardzo duzo gonie bokami, ktore soli nie widzialy. I co ciekawe, zawsze znajdzie sie

> szybszy ode mnie

> Po prostu - moze rutyna, moze pewnosc siebie, auta, wiara w sluzby porzadkowe, a moze cos innego

> spowodowalo, ze sie zrobil karambol. Po prostu - shit happens, i nic na to nie poradzisz. To

> autostrada i efekt domina

Owszem moge sie z tym zgodic ale dalej z uporem bede twierdzil, zimowe opony a co do autostrady to bezpiecznego odstepu nie zastapi nic !

wink.gif

Napisano

Ciekawy masz stosunek do innych uczestników karambolu - inni to pajace, tylko ty jesteś mistrz. hahaha.gif

Napisano

> Po prostu - moze rutyna, moze pewnosc siebie, auta, wiara w sluzby porzadkowe, a moze cos innego

> spowodowalo, ze sie zrobil karambol. Po prostu - shit happens, i nic na to nie poradzisz. To

> autostrada i efekt domina

No patrz, a ja jak ponad 20 lat mieszkam w Szwecji, to słyszałem o JEDNYM

karambolu z powodu pogody a sam widziałem może jedno auto w rowie.

Cud? Czy może raczej zasługa tego że zimą nie jeździ się na oponach LETNICH? smirk.gif

Napisano

> Klimat nie ma tu raczej wiekszego znaczenia, zasada jest proste od pazdziernika do swiat

> wielkanocnych zaklada sie zimowe opony wlasnei poto aby dopasowac auto do klimatu,

hehe.gif

no tutaj to pojechałeś. Bo w tym roku to nawet w PL to się nie sprawdziło. Zdajesz sobie sprawę, że w takim Londynie na przykład średnia temperatura w zimie rzadko spada poniżej 5 stopni? Średnia.

Napisano

> w takim Londynie na przykład średnia temperatura w zimie rzadko spada poniżej 5 stopni?

> Średnia.

A zdajesz sobie sprawę, że letnie opony już w temperaturze +5 stopni

stają się na tyle twardsze, że czuć różnicę w przyczepności?

Napisano

> Zapytam wprost - kupilbys zimowe laczki na 2 tygodnie zimy, chocby nie wiem jak ostra byla?

> Bo rozumiem, ze letnie tez masz prima sort, z gornej polki cos, ze latem deszcz nie deszcz mozesz

> gonic

MAm trzy auta i do kazdego mam komplet opon zimowych. Drazni mnie tylko jedna rzecz gdy przychodzi mi je zmieniac.

Nawet gdybym mial miec jeden dzien zimy w roku to wole dla swietego spokoju zmienic bo w efekcie koncowym taniej to wychodzi, pytanie wiec jak kto liczy. Rachunek prawdopodobienstwa nie musi miec wcale duzo wspolnego z matematyka a ze zdrowym rozsadkiem i moze troche doswiadczeniem, czego jak widac niektoirym brakuje.

wink.gif

Napisano

> A zdajesz sobie sprawę, że letnie opony już w temperaturze +5 stopni

> stają się na tyle twardsze, że czuć różnicę w przyczepności?

i nadal są na tyle przyczepne, że lepsze od zimówki na suchym asfalcie.

Napisano

> no tutaj to pojechałeś. Bo w tym roku to nawet w PL to się nie sprawdziło. Zdajesz sobie sprawę, że

> w takim Londynie na przykład średnia temperatura w zimie rzadko spada poniżej 5 stopni?

> Średnia.

Roznica polehga na tym, ze Polak zawsze wie lepiej a mondrzejszy jest zawsze - po szkodzie.

Tak trodno przewidziec, ze od Listopada do kwietnie moze spasc w Europie snieg ? No popatrz nigdy bym nie przypuszczal biglaugh.gif

wink.gif

Napisano

mogę zadać dwa pytania?

1. gdzie mieszkasz

2. czy zdajesz sobie sprawę, że jeżdżąc po suchym i ciepłym lub w wodzie sporo osłabiasz przyczepność zakładając zimówkę?

Napisano

> Identycznie w Skadnynawii. A nawet chyba ten tłuczeń jest jeszcze grubszy.

> Możliwe i pewnie w tym głowny problem- że kierowcy nie rozpoznają tam śliskiej nawierzchni bo nie

> są do niej przyzwyczajeni

A widzisz - teraz zaczynasz gadac.

Problemem jest to, ze tu sie sypie sol jak tylko prognozy sa, ze temp. bedzie bliska zeru - w praktyce ~3*C. A ze temperatury nie spadaja grubo ponizej zera, to sol daje rade, i przy minus 5 widzisz tu auta goniace pod 150km/h.

Problemem jest to, ze lod sie moze pojawic wszedzie - wiadukty, lasy, czy jakies zalesione tereny. I teraz majac za soba zrobione duzo mil, bo Bendzi ma ich zrobione duzo, nie zakladam, ze chlopak nie wie co robi za kierownica. Predzej problem w innych mniej doswiadczonych kierowcach. No chyba, ze Bendzi sie nie pochwalil ile tak naprawde gonil, a ze auto duze i ciezkie, to i trudniej zatrzymac.

Nie napisal tez nigdzie, ze wpadl w poslizg, ze sie obracal i tanczyl - On dal rade, to inni nie dali. I mam wrazenie, ze tym innym i kolce by nie pomogly.

Nie wiem, nie bylem tam, moge sie tylko domyslac.

Ale moge tez zaryzykowac stwierdzenie, ze jest to moj pierwszy znajomy tutaj, ktory mial zima dzwona, i powiedzmy, ze bylo to przez lod. Moj drugi znajomy na semi slickach sie nie wyrobil na oblodzonym parkingu i lekko wyrznal w kraweznik. Poza tym nie slyszalem o problemach zima, a jednak zimowek sie nie uzywa - no wiec jak to jest?

Napisano

> i nadal są na tyle przyczepne, że lepsze od zimówki na suchym asfalcie.

Ale pierdzielisz bez sensu facepalm%5B1%5D.gif

Suchy asfalt w UK? Jak często?

Napisano

> No patrz, a ja jak ponad 20 lat mieszkam w Szwecji, to słyszałem o JEDNYM

> karambolu z powodu pogody a sam widziałem może jedno auto w rowie.

> Cud? Czy może raczej zasługa tego że zimą nie jeździ się na oponach LETNICH?

Zaloze sie, ze latem juz zdanego karambolu nie widziales rotfl.gif

Napisano

> Ale pierdzielisz bez sensu

> Suchy asfalt w UK? Jak często?

nie pierdzielę, wyrażajmy się konkretnie. mamy w tym wątku sporo ogólników niepasujących do wątku. Na wodzie przeciętna zimówka też nie jest rewelacyjna. A już na pewno nie taka, która jest dobra na śnieg i lód palacz.gif

Napisano

> to bezpiecznego odstepu nie zastapi nic !

TYLKO to claps.gif

Ale kazdy jest czlowiekiem, i moze bezpieczny odstep "zgubic". Niestety rano jest z tym dosc trudno, bo jak zostawisz miejsce, zawsze sie ktos chetny znajdzie, by w nie wjechac hehe.gif

Napisano

> Zaloze sie, ze latem juz zdanego karambolu nie widziales

No, nie widziałem. A teraz wytłumacz co cię śmieszy niewiem.gif

Napisano

> Roznica polehga na tym, ze Polak zawsze wie lepiej a mondrzejszy jest zawsze - po szkodzie.

> Tak trodno przewidziec, ze od Listopada do kwietnie moze spasc w Europie snieg ? No popatrz nigdy

> bym nie przypuszczal

jeszcze raz: zdajesz sobie sprawę, że GB to wyspa? czy wiesz, że tam klimat jest zupełnie inny niż na kontynencie i ma się zupełnie nijak do tego co można znaleźć na podobnej szerokości geograficznej?

Napisano

W Polsce mialem zawsze zimowki, i to jeszcze jak sie wielu ludziom na tym forum o tym nie snilo - np. w maluchu.

Tu nie bede mial. Nie sprawdzaja sie IMVHO kompletnie. Byc moze w Szkocji tak - w moich rejonach nie. I nawet zeszloroczny "kryzys" przejezdzilem na letnich. I choc klalem pierwsze kilka minut sniegu, to w kolejne dni sobie "przypomnialem" jak sie jezdzi zima, i nie mialem wiekszych problemow, i ja, jak i moja zona bylismy jednymi z nielicznych, ktorzy do roboty dojechali hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.