Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zalapalem sie na karambol

Featured Replies

Napisano

> No, nie widziałem. A teraz wytłumacz co cię śmieszy

Smieszy mnie to, ze w Szewcji wypadki sa tylko zima, a latem ludzie sobie w tylki nie wjezdzaja, bo nie zachowali odstepu - jeszcze bardziej mnie to rozsmieszylo rotfl.gif

Napisano

> nie pierdzielę, wyrażajmy się konkretnie. mamy w tym wątku sporo ogólników niepasujących do wątku.

> Na wodzie przeciętna zimówka też nie jest rewelacyjna. A już na pewno nie taka, która jest

> dobra na śnieg i lód

Oczywiscie, ze tak - cos, co jest uniwersalne jest do pupy. Zimowka swietnie daje sobie rade z miekkim, swiezym sniegiem. Jak ubije sie toto i zrobi z tego lod, to tylko kolce pomoga.

Mialem szczescie w zeszlym roku jezdzic zima na letnich, bo Ojciec nie zdazyl zmienic na zimowki. I do dzis pamietam, jak klalem, jak jechalem po swojej wsi na letnich, wiazac w bagazniku zimowki do wulkanizatora.

W drodze spowrotem nie klalem... poki nie wjechalem na boczna droge na wiosce - zimowki dawaly tylko komfort psychiczny hehe.gif

Napisano

> Smieszy mnie to, ze w Szewcji wypadki sa tylko zima, a latem ludzie sobie w tylki nie wjezdzaja, bo

> nie zachowali odstepu - jeszcze bardziej mnie to rozsmieszylo

W takim razie nie rozumiem twojego poczucia humoru niewiem.gif

Może Ci rozjaśni światopogląd to, ze w Szwecji mimo zimowych

warunków przez 5 miesięcy w roku ginie w wypadkach 2.9 osób na 100 tys mieszkańców

a w UK 3.59.

Szwedzi ginęliby jak muchy, gdyby tak nonszalancko podchodzi do opon jak Brytyjczycy no.gif

http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_traffic-related_death_rate

Napisano

> Oczywiscie, ze tak - cos, co jest uniwersalne jest do pupy. Zimowka swietnie daje sobie rade z

> miekkim, swiezym sniegiem. Jak ubije sie toto i zrobi z tego lod, to tylko kolce pomoga.

I znowu muszę Ci to napisać: BZDURA!

Nowoczesne zimówki radzą sobie z lodem kompletnie bez porównania lepiej niż opony letnie.

> W drodze spowrotem nie klalem... poki nie wjechalem na boczna droge na wiosce - zimowki dawaly

> tylko komfort psychiczny

To musiałeś mieć wyjątkowo słabe zimówki.

Napisano

> Niestety

> Dzisiaj rano, godzina 7.30 Autostrada, 3 pasy + awaryjny. Przejechalem jakies 250km i w pewnym

> momencie patrze sie a lewy i srodko

Dobrze, ze Wam nic sie nie stalo, ok.gif audica to jednk kawal mocnej puszki.

Imo mozesz powoli z niej wyjmowac swoje rzeczy bo pojdzie do kasacji. ok.gif Nie daj sie zrobic w jajo bo ostatnio troche zanizaja wyplaty.

Napisano

> Szwedzi mniej jeżdżą

Quote:

w Szwecji mimo zimowych warunków przez 5 miesięcy w roku ginie w wypadkach 2.9 osób na 100 tys mieszkańców a w UK 3.59.


a w USA 12.3 icon_eek.gifhehe.gif

Napisano

> Szwedzi mniej jeżdżą

to samo miałem napisać... w UK ciągle te statystyki są sporo lepsze od średniej europejskiej.

Co do opon, to z tego, co widzę na zdjęciach, to są to toyo t1r. Jeśli tak, to są to najlepsze letnie opony przy niskich temp., jakie miałem. Na A8 przejeździłem "zimę stulecia" w UK 2 lata temu, bez żadnych problemów przedzierałem się przez zaspy.

Nie kupiłem zimówek bo... śnieg w mojej okolicy leżał wtedy 11 dni, a komplet zimówek kosztowałby mnie trochę ponad 1000GBP-taniej byłoby wynająć 4x4 z jakimiś M+S na felgach.

Znam tylko dwie osoby posiadające opony zimowe i obie to Polacy jeżdżący w zimę do Polski. Na autostradzie jeszcze nigdy nie widziałem lodu, a jeżdżę dużo. Dziś wieczorem przy 4'C sypali sól na M4...

Co do samego wypadku: szczęście w nieszczęściu-Najlepszego.

Raczej nie miałeś szansy uniknąć kolizji niezależnie od ogumienia. Gdybyś odhamował, to dostałbyś potężnego strzała w tył. Lepiej poobcierać boki...

Napisano

> Quote:

> w Szwecji mimo zimowych warunków przez 5 miesięcy w roku ginie w wypadkach 2.9 osób na 100 tys

> mieszkańców a w UK 3.59.

> a w USA 12.3

Bo u nas ludzie maja fantazje wink.gif poza tym jeździ się tu znacznie szybciej niż w EU. Nie mówię o prędkości maksymalnej ale o średnich predosciach.

Napisano

> Jak wjeżdżasz na lodowisko to co byś nie miał na aucie traci całkowicie znaczenie.

a jak zagłębisz się w temat, to wychodzi, że przy 50 km/h na lodzie jest to różnica w drodze hamowania jak OKOŁO 90 do 140 m, w samochodzie z ABS będzie to wyśmienicie widać

Napisano

> Dziwne, ze do takiej slizgawicy dopuscili na autostradzie - sola nie sypali?

często pojawia się tam gołoledź, a sypane jest z rozmachem; widać ten szorstki asfalt pomaga

Napisano

> W dodatku zimy sa lagodne tutaj caly rok, i kupowanie zimowki dla moze 2 tygodni ostrej zimy jest

> totalna glupota - lepiej sie przesiasc na miejski transport, albo po prostu jezdzic wolniej.

przecież tu najmniej chodzi o śnieg czy 10-stopniowe mrozy, temperatura w południowej czy centralnej Szkocji pojawia się i waha kole zera przez kilka miesięcy, więc ryzyko gołoledzi czy szadzi jest większe niż w Skandynawii, gdzie jest po prostu "zawsze" mroźno; powtarzam - mimo sypania solą jak dziki, lód w miastach i na A8 czy M8 miał się dobrze

Napisano

> chodzi o to, że to na tyle specyficzny klimat że tam nie ma zimy a więc i zimówek.

> Jak się na letnich oponach zdarzy wjechać 5x w roku w takie warunki to max, więc:

> 1. ludzie nieprzyzwyczajeni

> 2. auto nieprzygotowane, bo i w sumie po co.

> Nie ma co się dziwić. Jakby nie patrzeć nie ma sensu tam zimówek zakładać.

facepalm%5B1%5D.gif

po co piszesz o czymś, czego w praktyce nie znasz? zaraziłeś się na HP?

Napisano

> Nie napisal tez nigdzie, ze wpadl w poslizg, ze sie obracal i tanczyl - On dal rade, to inni nie

> dali. I mam wrazenie, ze tym innym i kolce by nie pomogly.

Ale przewidywanie jadąc w warunkach, gdy jest ślisko to także branie poprawki na zachowania innych. Także i na to, że ktos inny wpadnie w poslizg. Co z tego, że sam zdołam wyhamowac? Wszystko bedzie dobrze, jeśli ten przede mną i obok też zdoła. A jesli któryś z nich wpadnie w poslizg i postawi samochód bokiem, to wówczas i mnie sie może nie udac wyjść bez szwanku.

Chyba zbyt często zapominamy o tym, gdy zrobi sie ślisko.

Napisano

> Niestety ...

to są efekty jazdy po niewłaściwej stronie drogi biglaugh.gif

najważniejsze, że nic Wam się nie stało ok.gif

Napisano

> ale zimówki z lamekami, a zwłaszcza Nokiany z gumowymi "kolcami" są nieskończenie

> lepsze na lodzie niż opony...

który model nokianów masz na myśli?

Napisano

[...]> Jechalem z 5 latkiem. Nasze zdarzenie przespal tylko huk uderzenia go obudzil i jak sie obudzil to

> zobaczyl rozbijajace sie samochody na pasie obok.

> Ufffff. Usluje ostudzic emocje.

[...] Najwazniejsze, ze wam sie nic nie stalowaytogo.gif

> Zdarzenie utwierdza mnie jeszcze bardziej w moim przekonaniu. Jak przyped....c to zeby sie mialo co

> giac. Uderzylem w tylny blotnik Astry G kombi. Koło w astrze schowalo sie pod samochod, klapa

> sie otwarla, tylne drzwi sie zakleszczyly a jak czlowiek otwarl przednie drzwi to juz ich nie

> byl w stanie zamknac.

To potwierdza moje spostrzezeniehmm.gif[...], siedzial ktos z tylu Astra?

Napisano

> No patrz, a ja jak ponad 20 lat mieszkam w Szwecji, to słyszałem o JEDNYM

> karambolu z powodu pogody a sam widziałem może jedno auto w rowie.

> Cud? Czy może raczej zasługa tego że zimą nie jeździ się na oponach LETNICH?

dlatego, ze u Was jezdzi sie glownie na dubach biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Opona o takim bieżniku, w każdej temperaturze będzie kiepska na wodzie, o śniegu i lodzie nie

> wspominam. Zakładanie sportowych opon, które kiepsko odprowadzają wodę w UK to proszenie sie o

> kłopoty.

Bzdury. Obok Continental Rainsport 2 ta opona wypada jako druga w ranikngach odnosnie prowadzenia na mokrym. To byl jeden z glownych powodow dlaczego je wybralem. Aha opony maja jakies 8000km przebiegu i na biezniku jeszcze nie widac oslad zuzycia

Napisano
  • Autor

> chodzi o to, że to na tyle specyficzny klimat że tam nie ma zimy a więc i zimówek.

> Jak się na letnich oponach zdarzy wjechać 5x w roku w takie warunki to max, więc:

> 1. ludzie nieprzyzwyczajeni

> 2. auto nieprzygotowane, bo i w sumie po co.

> Nie ma co się dziwić. Jakby nie patrzeć nie ma sensu tam zimówek zakładać.

Opony sie podonbo wymienia jak temperatura spada ponizej 7 stopni wiec jeszcze mam czas.

A swoja droga to zeby chociaz odrobine powchodzic bokami i pobawic sie to jedym mozliwosc w tym klimacie to jechac na PLAZE i pobawic sie na piasku crazy.gif

Napisano
  • Autor

> [...]

> [...] Najwazniejsze, ze wam sie nic nie stalo

> To potwierdza moje spostrzezenie[...], siedzial ktos z tylu Astra?

Nie. Ale jak zobaczylem jak odskoczyla ta astra, i ogrom dewastacji to az nie wiedzialem czy chce wysiadac i ogladac swoj przod icon_eek.gif

Napisano
  • Autor

> przeżyłeś. Dziecko całe. Ciesz się

> Żelazo się wyszpachluje.

> Masz fajną furę, pobaw się nią bo trzeba wyczuć że jest ciężka.

Wiesz. Tocze sie tym juz tym autkiem 3 rok, wiem na co stac to auto. Ale w sytuacji jak jedziesz 60km na godzine, lekko dotykasz hamulec a wszystkie te asystenty bezpieczenstwa od razu swiruja, do tego samochod KOMPLETNIE nie reaguje na obrocenie kierownicy to nie wiem co w takiej sytuacji moze pomoc.

Napisano
  • Autor

> Ale przewidywanie jadąc w warunkach, gdy jest ślisko to także branie poprawki na zachowania innych.

> Także i na to, że ktos inny wpadnie w poslizg. Co z tego, że sam zdołam wyhamowac? Wszystko

> bedzie dobrze, jeśli ten przede mną i obok też zdoła. A jesli któryś z nich wpadnie w poslizg

> i postawi samochód bokiem, to wówczas i mnie sie może nie udac wyjść bez szwanku.

> Chyba zbyt często zapominamy o tym, gdy zrobi sie ślisko.

A co jak widzisz somochod przed soba sie obraca. Do tego ktos odrobine przed toba leci na twoj pas. Do tego w lusterku juz widzidz jak samochod za toba JUZ IDZIE BOKIEM? Jakbym po drugim uderzeniu nie odbil blyskawidznie na zablokowany pas to bym jeszcze w PUPE dostal

Napisano

> Nie. Ale jak zobaczylem jak odskoczyla ta astra, i ogrom dewastacji to az nie wiedzialem czy chce

> wysiadac i ogladac swoj przod

przod nie waznyhmm.gif. Ciekawi mnie jedno, chce porownac do swojej sytuacjihmm.gif - patrzyles czy ktos w Astra siedzi zanuim zdecydowales, ze tam walnieszhmm.gif?

Nie ma dobrej czy zlej odpowiedzihmm.gif - kazdy roznie reagujahmm.gif

Napisano

Tablice przezornie zasłonięte, czyli pójdzie na sprzedaż jako bezwypadkowy! wink.gif

Najważniejsze, że cało z tego wyszliście!

Napisano

> Tablice przezornie zasłonięte, czyli pójdzie na sprzedaż jako bezwypadkowy!

Nie mierz wszystkich swoja miara ok.gif

Napisano

> i nadal są na tyle przyczepne, że lepsze od zimówki na suchym asfalcie.

Taaaaa, dopasowujesz ideologie do tresci - lub odwrotnie biglaugh.gif

> mogę zadać dwa pytania?

> 1. gdzie mieszkasz

W polnocnych Niemczech gdzie w jednbym dniu potrafia byc 4 pory roku. biglaugh.gif

> jeszcze raz: zdajesz sobie sprawę, że GB to wyspa? czy wiesz, że tam klimat jest zupełnie inny niż na kontynencie i ma się zupełnie nijak do tego co można znaleźć na podobnej szerokości geograficznej?

Oczywiscie, i nadal twierdze, ze zasady bezpiecznej jazdy na calym swiecie sa takei same.

wink.gif

Napisano

> Szwedzi mniej jeżdżą

Nie no hamerykanie jezdza wiecej biglaugh.gif Nie zastanowil Cie nigdy fakt, ze w tej Twojej hameryce producenci gum daja gwarancje na 100 000 mil ? Wypowiesz sie jakiej wiec jakosci musza byc te opony ? Rownie dobrze mogliby na stalowych obreczach smigac.

Zawsze jak ogladam te migawki ze Stanoiw jak to sunace auta wjezdzaja w siebie to laje ze smiechu - jak myslisz dlaczego ?

wink.gif

Napisano

> w Szwecji mimo zimowych warunków przez 5 miesięcy w roku ginie w wypadkach 2.9 osób na 100 tys

> mieszkańców a w UK 3.59.

> a w USA 12.3

Nie mam pojecia jak wyglada szkolenie kierowcy w Szwecji ale podejrzewam, ze msi byc "minimalna" roznica do USA gdzie zrobienie PJ zajelo mi najdluzej 2,5 h ( wypelnienie testu moze 5 minut, jazda praktyczna moze 10 min, reszta z tych 2,5 h to oczekiwanie wkolejce na egzamin praktyczny ). rotfl.gifzlosnik2.gifyay.giffly.gif

Rewelacja jest zdanie teori i prawo do prowadzenia w obecnosci osoby powyzej 28 roku zycia - normalnie rewelacja rotfl.gif

wink.gif

Napisano

> Nie no hamerykanie jezdza wiecej Nie zastanowil Cie nigdy fakt, ze w tej Twojej hameryce

> producenci gum daja gwarancje na 100 000 mil ?

A jakby dali wieczystą gwarancję to dopiero byłby dramat. hehe.gif

1. Gwarancja nie ma nic wspólnego ze zużyciem.

2. W Amerykańskich warunkach opony zużywają się zwykle duuuuuuużo wolniej.

> Wypowiesz sie jakiej wiec jakosci musza byc te

> opony ? Rownie dobrze mogliby na stalowych obreczach smigac.

Fiat dawał do Bravo gwarancję na milion kilometrów. To musiał mu opony z tytanu montować.

rotfl.gif

> Zawsze jak ogladam te migawki ze Stanoiw jak to sunace auta wjezdzaja w siebie to laje ze smiechu -

> jak myslisz dlaczego ?

Bo Ci się wydaje że jesteś sprytnieszy od tych głupich Amerykanów? A oni się w tym czsie śmieją z Polaków, którzy czerpią o nich wiedzę z Youtube.

hehe.gif

Napisano

> A jakby dali wieczystą gwarancję to dopiero byłby dramat.

Tu zgadzam sie z Toba calkowicie

> 1. Gwarancja nie ma nic wspólnego ze zużyciem.

Owszem

> 2. W Amerykańskich warunkach opony zużywają się zwykle duuuuuuużo wolniej.

Owszem, sygnalizacja swietlna jest rozstawiona w duzo wiekszych odstepach niz w EU biglaugh.gif

> Fiat dawał do Bravo gwarancję na milion kilometrów. To musiał mu opony z tytanu montować.

nie na milon a na 500 000 km i to calkiem niedawno, podejrzewam, ze silniki i skrzynie bez problemu wytrzymaja z blacha bedzie nieco gorzej biglaugh.gif

> Bo Ci się wydaje że jesteś sprytnieszy od tych głupich Amerykanów ?

Zazwyczaj gdy sie mnie pytali czy do Europy mozna przyjechac autobusem i czy ta wojan asie juz tam skonczyla staralem sie nie wybuchnac smiechem rotfl.gifzlosnik2.gif

> A oni się w tym czsie śmieją z Polaków, którzy czerpią o nich wiedzę z Youtube.

Powiem tak PJ w USA robilem dwa razy wiec latwo obliczyc, czy czerpalem wiedze o nich z Youtube ktorego notabene wtedy jeszce nie bylo, czy z realu.

wink.gif

Napisano

>hameryce

> producenci gum daja gwarancje na 100 000 mil ? Wypowiesz sie jakiej wiec jakosci musza byc te

> opony ?

Muszą być bardzo dobrej jakości. Nie ma co mierzyć ameryki i europy jedną miarką. Europejskie gumy są przyczepniejsze ale szybciej sie zużywają i tyle

Coś jak w F1 Supermiekkie slicki są najprzyczepniejsze ale 10 kółek i po gumach. Na twardszych slickach zrobisz 3 razy tyle ale przyczepność jest mniejsza.

btw

Moje zdanie jest takie że na lodzie nie pomoże żadna guma. Zdażało mi sie nie raz jechać w przysłowiowe "krzaki" na Michałach Alpinach czy Nokianach WRG2. Zwłascza przed sygnalizacją świetlną można taki lodek zalapać jak kilka aut wyślizga śnieg. Jedziesz nie gdzie chcesz tylko gdzie chce fizyka

Napisano

Obydwa kraje sa wyjatkowo bezpieczne i zosatwiaja w tyle inne europejskie. Co do SE, to wiadoma sprawa ale wynik UK bardzo mnie zaskoczyl, nie przypuszczalem, ze jest lepiej niz CH, NO, FI, AT icon_eek.gif

W UK jedzilem duzo, rowniez zawodowo i zgadzam sie, ze uzywanie zimowek, moja sie tam z celem. Snieg, jak juz spadnie (w gazetach pisza "Arctic Blast"), to za kilka sekund sie rozpuszcza. Jak jakims cudem przez kilka godzin zostanie (po angielsku "Apocalyptic disaster"), to zamyka sie szkoly a ludzie nie ida po pracy (poza Polakami, Litwinami, itp). W ciagu 5 lat widzialem to 2 razy.

Dwa lata temu w Southampton spotkalem sie z kompletna szklanka, jaka nie widzialem nigdzie indziej. Ludzie nie mogli chodzic, a ruch drogowy nie istanial, moze nielegalne w UK opony na kolcach daly by jakies szanse na przemieszczanie sie.

> W takim razie nie rozumiem twojego poczucia humoru

> Może Ci rozjaśni światopogląd to, ze w Szwecji mimo zimowych

> warunków przez 5 miesięcy w roku ginie w wypadkach 2.9 osób na 100 tys mieszkańców

> a w UK 3.59.

> Szwedzi ginęliby jak muchy, gdyby tak nonszalancko podchodzi do opon jak Brytyjczycy

> http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_traffic-related_death_rate

Napisano

> Tu zgadzam sie z Toba calkowicie

> Owszem

> Owszem, sygnalizacja swietlna jest rozstawiona w duzo wiekszych odstepach niz w EU

I zwykle są łagodniesze zakręty.

> nie na milon a na 500 000 km i to calkiem niedawno, podejrzewam, ze silniki i skrzynie bez problemu

> wytrzymaja z blacha bedzie nieco gorzej

To był milion ale z limitem trzy lata. Więc to tylko zagranie marketingowe. Poza tym Fiat ma pełno wyłączeń z gwarancji.

> Zazwyczaj gdy sie mnie pytali czy do Europy mozna przyjechac autobusem i czy ta wojan asie juz tam

> skonczyla staralem sie nie wybuchnac smiechem

Z drugiej strony, zapytaj Polaka o Deklarację Niepodległości albo żeby pokazał na mapie np. Utah.

> Powiem tak PJ w USA robilem dwa razy wiec latwo obliczyc, czy czerpalem wiedze o nich z Youtube

> ktorego notabene wtedy jeszce nie bylo, czy z realu.

No ale piszesz takie rzeczy o oponach jakbyś tam nie był i nie widział. IMO amerykańskie opony nie różnią się od naszych (pomijając że jedne i drugie są często np. koreańskie). A filmiki aut z zablokowanymi autami to z czasów gdy w USA nie był zbyt popularny ABS.

Ale to się już dawno zmieniło.

Napisano

> Taaaaa, dopasowujesz ideologie do tresci - lub odwrotnie

Nie. Mówię o doświadczeniach. Nie ma ideologii jeśli mówię o oponach. testuję, jeżdżę, zużywam. W ubiegłym sezonie ze 3 komplety.

Ile razy jeździłeś w okolicach zera stopni na letnich a ile na zimówkach? Bo mi się zdarzyło jednego dnia 2x zmieniać koła w tym samym samochodzie. palacz.gif

> W polnocnych Niemczech gdzie w jednbym dniu potrafia byc 4 pory roku.

świetnie, więc o czym mówimy? U Ciebie jest śnieg, jest duże prawdopodobieństwo trafienia na lód, w GB już nie.

Proszę, wykres średnich temperatur z całego roku w Londynie, kiedy zmienisz opony mieszkając tam?

link

Tak na prawdę tylko w grudniu i styczniu średnia dzienna temperatura może się tam zbliżyć do +5 stopni Celsjusza.

> Oczywiscie, i nadal twierdze, ze zasady bezpiecznej jazdy na calym swiecie sa takei same.

Ależ oczywiście. Fizyka się nie zmienia. Ale warunki się zmieniają.

Napisano

> A co jak widzisz somochod przed soba sie obraca. Do tego ktos odrobine przed toba leci na twoj pas.

> Do tego w lusterku juz widzidz jak samochod za toba JUZ IDZIE BOKIEM? Jakbym po drugim

> uderzeniu nie odbil blyskawidznie na zablokowany pas to bym jeszcze w PUPE dostal

Nie zawsze jestesmy w stanie przewidzieć, co sie może stać ale niejednokrotnie można. Przy tego typu oblodzeniu jezdni jest niestety tak, że da sie jechac nawet i dość szybko pod warunkiem, że jedziemy z ustaloną predkoscią i prosto. Natomiast gdy zaczynamy wykonywać manewr (hamowanie, skręcanie) to dopiero wówczas przekonujemy się, jak bardzo jest ślisko tyle tylko, ze czasem jest juz za późno.

Z karambolu wyszedłeś tak naprawdę szczęśliwie i to jest najwazniejsze. Gdybyś nie zwolnił - jak piszesz - do 60 tylko jechał dużo szybciej to mogło byc przecież znacznie gorzej. Natomiast sam najlepiej możesz ocenić, czy można było wyjść z tej sytuacji zupełnie bez strat? Czy jeżeli zwolniłbys do 40 to by to pomogło? Ja tego nie jestem w stanie oceniać i nie zamierzam, gdyż nie widzę takiej potrzeby.

Natomiast przy karambolach na drogach szybkiego ruchu często jest tak, że Ci, którzy wyraźnie zwolnią widząc pierwsze oznaki niebezpieczeństwa unikają uderzenia w pojazdy, które uczestnicza w karambolu ale nie sa w stanie uniknąć uderzenia przez tych, którzy jechali za nimi i nie zwolnili dostatecznie.

Napisano

> Moze trzeba bylo wyhamowac do zera ?

Dokładnie, jak +3st i widzi że coś się dzieje to trzeba bylo wyhamować do zera dzieje to po kiego odpuszczał?! Chyba, że z tyłu na ogonie ktoś siedział?

Napisano

> po co piszesz o czymś, czego w praktyce nie znasz? zaraziłeś się na HP?

Łukaszeczek i inni mieszkający na stałe w GB potwierdzili, że tam praktycznie nie ma zimy. Google u mnie hula aż miło więc zanim walnę posta: "Aleś głupi, o tej porze roku to na zimówkach trzeba jeździć!!!" sprawdzam jaki jest klimat u kolegi któremu nie poszło z hamowaniem. Nie trzeba mieszkać na Syberii żeby wiedzieć, że tam opona letnia to raczej nieprzydatny gadżet.

Poza tym, jak ktoś celnie zauważył, opony na tym Auti to prawdopodobnie Toyo T1R, czyli jedne z lepszych letnich na wodzie i w niskich temperaturach. Lepsze są chyba tylko Uniroyale (dość popularne w GB).

Napisano

> Łukaszeczek i inni mieszkający na stałe w GB potwierdzili, że tam praktycznie nie ma zimy. Google u

> mnie hula aż miło więc zanim walnę posta: "Aleś głupi, o tej porze roku to na zimówkach trzeba

> jeździć!!!" sprawdzam jaki jest klimat u kolegi któremu nie poszło z hamowaniem. Nie trzeba

> mieszkać na Syberii żeby wiedzieć, że tam opona letnia to raczej nieprzydatny gadżet.

> Poza tym, jak ktoś celnie zauważył, opony na tym Auti to prawdopodobnie Toyo T1R, czyli jedne z

> lepszych letnich na wodzie i w niskich temperaturach. Lepsze są chyba tylko Uniroyale (dość

> popularne w GB).

Continental Rainsport 2

Zimy nie ma i mroz tez zdarza sie okazjonalnie ale imo letniawki nawet nowe robia sie troche twarde w okolicach zera. Mam zalozone contisport3 i widze roznice przy pokonywaniu tego samego zakretu przy 0 i przy +15.

Napisano

> Poza tym, jak ktoś celnie zauważył, opony na tym Auti to prawdopodobnie Toyo T1R, czyli jedne z

> lepszych letnich na wodzie i w niskich temperaturach. Lepsze są chyba tylko Uniroyale (dość

> popularne w GB).

Quote:

Rainsport 2 ta opona wypada jako druga w ranikngach odnosnie prowadzenia na mokrym. To byl jeden z glownych powodow dlaczego je wybralem.


Również moim zdaniem genialna opona na mokre, dobra na suche, wada - mogły by się wolniej ścierać, trochę hałasują.

Napisano

> Nie no hamerykanie jezdza wiecej Nie zastanowil Cie nigdy fakt, ze w tej Twojej hameryce

> producenci gum daja gwarancje na 100 000 mil ? Wypowiesz sie jakiej wiec jakosci musza byc te

> opony ? Rownie dobrze mogliby na stalowych obreczach smigac.

> Zawsze jak ogladam te migawki ze Stanoiw jak to sunace auta wjezdzaja w siebie to laje ze smiechu -

> jak myslisz dlaczego ?

Myśle ze po prostu masz problemy psychiczne - syndrom niedowartosciowania?

Napisano

> Łukaszeczek i inni mieszkający na stałe w GB potwierdzili, że tam praktycznie nie ma zimy. Google u

> mnie hula aż miło więc zanim walnę posta: "Aleś głupi, o tej porze roku to na zimówkach trzeba

> jeździć!!!" sprawdzam jaki jest klimat u kolegi któremu nie poszło z hamowaniem. Nie trzeba

> mieszkać na Syberii żeby wiedzieć, że tam opona letnia to raczej nieprzydatny gadżet.

> Poza tym, jak ktoś celnie zauważył, opony na tym Auti to prawdopodobnie Toyo T1R, czyli jedne z

> lepszych letnich na wodzie i w niskich temperaturach. Lepsze są chyba tylko Uniroyale (dość

> popularne w GB).

nie wiem, co wspólnego z tematem ma klimat w Liverpoolu, Londynie czy Southampton niewiem.gif i jestem ostatnim, który stwierdzi, że opony zimowe pozwoliłyby uniknąć uszkodzenia tego Audi, ale pisanie, że "nie ma zimy" skoro był lód i tak

20120128-k8vs-28kb.jpg

wygląda pogoda, to jakaś pomyłka; w tym kontekście da się na pewno powiedzieć, że zimy nie ma w Tunezji

tak samo pisanie, że opony zimowe i tak nic by nie pomogły i są tam zbędne jest nieprawdą albo pół-prawdą

Napisano

> Myśle ze po prostu masz problemy psychiczne - syndrom niedowartosciowania ?

Wiesz w ktoryms z Twoich postow w innym temacie mialem wrazenie, ze jestes w wieku przedszkolnym wiec raczej sie tu nie dogadamy biglaugh.gif

Nie raczyles odpowiedziec na postawione pytanie a wyjechales z amatorska diagnoza strzelajac panu bogu kula w plot biglaugh.gif

wink.gif

Napisano

> nie wiem, co wspólnego z tematem ma klimat w Liverpoolu, Londynie czy Southampton i jestem

> ostatnim, który stwierdzi, że opony zimowe pozwoliłyby uniknąć uszkodzenia tego Audi, ale

> pisanie, że "nie ma zimy" skoro był lód i tak

> wygląda pogoda, to jakaś pomyłka; w tym kontekście da się na pewno powiedzieć, że zimy nie ma w

> Tunezji

> tak samo pisanie, że opony zimowe i tak nic by nie pomogły i są tam zbędne jest nieprawdą albo

> pół-prawdą

Pol-pawda. Przy takiej prognozie autostrady pokryte sa sola, niezaleznie od tego, czy ten lod tam jest, czy nie. Tak jest co roku i dla tego prawdopodobienstwo wystapienia takiego zjawiska jest porownywalne z prawdopodobienstwem opadow sniegu w Izraelu. To tez nikt sie nie spodziewa takiej sytuacji.

Mieszkam tu 4,5 roku i to jest pierwszy raz, kiedy slysze o oblodzonej autostradzie (pomijajac sporadyczne opady sniegu).

Napisano

> ...mówię o oponach. testuję, jeżdżę, zużywam. W

> ubiegłym sezonie ze 3 komplety.

To kup nowe, starcza na dluzej biglaugh.gif

> Ile razy jeździłeś w okolicach zera stopni na letnich a ile na zimówkach ? Bo mi się zdarzyło

> jednego dnia 2x zmieniać koła w tym samym samochodzie.

Bedac mlodym i glupim uwazalem jak wiekszosc, ze kupno opon zimowych to extrawagancja i nadgorliwosc. Troche sie przezylo, troche przeanalizowalo a co wazniejsze troche sie nauczylo.

Dlatego zmieniam opony.

Na kursie bezpiecznej jazdy w zimie kolega przyjechal Astra na oponach letnich ja w 190 tce mialem zimowki.

Przy predkosci 50 km/ jego droga hamowaniea wynosila 104 m w moim przypadku z predkosci 70 km/h droga hamowania wynosila cos kolo 34 m ( dokladnie juz nie pamietam ).

Nie widze wiec sensu abym w miesiacach chlodnych jezdzil na oponach letnich czy zmienial je w zaleznosci od temperatury czy warunkow zimowych bo jestem an to za leniwy.

> świetnie, więc o czym mówimy? U Ciebie jest śnieg, jest duże prawdopodobieństwo trafienia na lód, w

> GB już nie.

W zeszlym roku czy pare lat temu nie bylo wcale – i co z tego, to, ze w jednym roku niema nie znaczy absolutnie nic, bo w innym to prawdopodobienstwo jest.

> Proszę, wykres średnich temperatur z całego roku w Londynie, kiedy zmienisz opony mieszkając tam?

Tak jak napisalem od pazdziernika do swiat wielkanocnych jezdze na zimowych i gdybym mieszkal w Londyie to dokladnie tak samo bym postepowal.

> Tak na prawdę tylko w grudniu i styczniu średnia dzienna temperatura może się tam zbliżyć do +5

> stopni Celsjusza.

Pytenie wiec czy temp + 5 stopni C jest mniejsza czy wieksza od temp +7 st. C ? bo zimowe nalezy zmienic gdy temp spada do ca. +7st. C wiec tak naprawde nie wiem o czym my tu mowimy ?

> Fizyka się nie zmienia. Ale warunki się zmieniają.

No o moze nalezalo by wiec dostosowac te opony do panujacych waunkow ktorych producenci nie przewidzieli aby te letnie pracowaly w temp mizszych niz + 7 st. C ?

wink.gif

Napisano

A co innego mam napisać osobie ktora mowi ze sie śmieje w głos oglądając nieszczęście innych?

Statystyczny Amerykanin nie jest najlepszym kierowca. Podobnie jak statystyczny samochód w USA nie za bardzo nadaje sie do bardziej skomplikowanych manewrów - z uwagi na miękkie zawieszenie i duża masę. Do tego dochodzą drogi ktore w porownaniu z niemieckimi autostradami są raczej kiepsko zabezpieczone i oznakowane. A na koniec dochodzą znacznie większe prędkości w terenie zabudowanym (zarówno te legalne - na osiedlowym uliczce obok mnie dopuszczalna to 40 MPH a wszyscy jadą 55 MPH) jak i te realne (wczoraj w centrum Atlanty jechałem 80 MPH bo wszyscy tyle samo jechali - ograniczenie jest 55 MPH). I dlatego wypadków jest sporo i zwykle są poważne. Najgorszym problemem są ostatnio wypadki jednosamochodowe - SUV łapiące pobocze i koziolkujace - przy 140 km/h szanse na przeżycie są niewielkie.

Napisano

powiem 3 rzeczy:

1. nie czytasz ze zrozumieniem tego co napisałem

2. teoretyzujesz

3. wiesz lepiej ode mnie na jakich oponach, gdzie i w jaki sposób jeżdżę.

Cieszę sie niezmiernie, że kolega kolegi kiedyś był na szkoleniu ok.gif

Oby więcej takich.

Napisano

> A co innego mam napisać osobie ktora mowi ze sie śmieje w głos oglądając nieszczęście innych ?

Gdzie i w ktorym momencie smieje sie z nieszczesia ? Nie nadinterpretuj ! ! !

Szkoda, ze mu sie to przytrafilo, ale zdarza sie - taki lajf.

> obok mnie dopuszczalna to 40 MPH a

> wszyscy jadą 55 MPH)

Za moich czasow jezdzili przepisowo, a co niektorzy nawet o 5 mph mniej. Osobiscie jezdze tyle ile jest dozwolone lub wolniej.

> jak i te realne (wczoraj w centrum Atlanty jechałem 80 MPH bo wszyscy

> tyle samo jechali - ograniczenie jest 55 MPH). I dlatego wypadków jest sporo i zwykle są

> poważne. Najgorszym problemem są ostatnio wypadki jednosamochodowe - SUV łapiące pobocze i

> koziolkujace - przy 140 km/h szanse na przeżycie są niewielkie.

Sedno sprawa USA wyszkolenie kierowcow zerowe a predkosci, hmmmm w niektorych stanach bez ograniczen- nie ma sie wiec co dziwic.

Tak samo jak z ta dynamika innych, wszyscy jada a pozniej sie dziwia, ze miejsca / drogi zabraklo.

wink.gif

Napisano

> powiem 3 rzeczy:

> 1. nie czytasz ze zrozumieniem tego co napisałem

Czytam, tylko moze niezrozumiale piszesz

> 2. teoretyzujesz

A Ty ?

> 3. wiesz lepiej ode mnie na jakich oponach, gdzie i w jaki sposób jeżdżę.

Wyszedlem z zalozenia, ze jezdzisz normalnie tak jak wiekszosc z nas, no chyba, ze jestes co weekend na torze i trenujesz drifting – wtedy ewentualnie stwierdzil bym, ze malo tych opon zuzywasz.

Ile normalny kierowca musi nakrecic kilometrow w roku aby zedrzec 3 komplety opon ? 300 000 km? Kiedy wiec spisz ?

> Cieszę sie niezmiernie, że kolega kolegi kiedyś był na szkoleniu

chyba to jednak Ty nie czytasz ze zrozumieniem …..

wink.gif

Napisano
  • Autor

> nie wiem, co wspólnego z tematem ma klimat w Liverpoolu, Londynie czy Southampton i jestem

> ostatnim, który stwierdzi, że opony zimowe pozwoliłyby uniknąć uszkodzenia tego Audi, ale

> pisanie, że "nie ma zimy" skoro był lód i tak

> wygląda pogoda, to jakaś pomyłka; w tym kontekście da się na pewno powiedzieć, że zimy nie ma w

> Tunezji

> tak samo pisanie, że opony zimowe i tak nic by nie pomogły i są tam zbędne jest nieprawdą albo

> pół-prawdą

Obawiam sie ze te prognozy z BBC sa o dupe rozbic. U ciebie jest sobota +3 a jakims trafem jest +8, dzieci jezdza mi w ogrodzie na rowerach bez czapek.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.