Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zalapalem sie na karambol

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> przod nie wazny. Ciekawi mnie jedno, chce porownac do swojej sytuacji - patrzyles czy ktos w Astra

> siedzi zanuim zdecydowales, ze tam walniesz?

> Nie ma dobrej czy zlej odpowiedzi - kazdy roznie reaguja

Nie decydowalem. Po prostu odrzucony od balustrady rzucilo mnie na niego. Dlaczego akurat to miejsce? To akurat bylo skutkiem praw fizyki bo w tych warunkach kierowania praktycznie nie bylo

Napisano
  • Autor

> Tablice przezornie zasłonięte, czyli pójdzie na sprzedaż jako bezwypadkowy!

> Najważniejsze, że cało z tego wyszliście!

Widzisz.

Po opisie szkod ubezpieczalnia powiedziala ze najprawdopodobniej przy opisywanych uszkodzeniach bedzie szkoda calkowita. Poinformowalem pania ze prosze zeby zaznaczyla ze klient kategorycznie sie nie zgadza na szkode calkowita, w gre wchodzi tylko naprawa lub wyplata pieniedzy.

Jestem w stanie isc na droge sadowa jezeli beda sie upierali.

Praktycznie tylko zewnetrzne poszycie jest uszkodzone. Dzisiaj ladna pogoda i posprawdzalem sobie. Przedni pas nie dotkniety, podluznica nietknieta. Szokiem dla mnie jest jak ogromna sila zostala pochlonieta przez zderzak. Nadmienie ze poduchy nie odpalily.

Pamietam ze kontretnie tego modelu szukalem pol roku i zdje sobie sprawe ze jakby mi dali kase to dobrych kilka miesiecy zeby takiego samego znalesc. Do tego zdaje sobie sprawe ze cudem byloby dorwac w takiej samej konfiguracji i z takim przebiegiem.

Dla mnie nie ma innej opcji jak tylko naprawic tego i jezdzic nim dalej

Napisano

> Widzisz.

> Po opisie szkod ubezpieczalnia powiedziala ze najprawdopodobniej przy opisywanych uszkodzeniach

> bedzie szkoda calkowita. Poinformowalem pania ze prosze zeby zaznaczyla ze klient

> kategorycznie sie nie zgadza na szkode calkowita, w gre wchodzi tylko naprawa lub wyplata

> pieniedzy.

> Jestem w stanie isc na droge sadowa jezeli beda sie upierali.

> Praktycznie tylko zewnetrzne poszycie jest uszkodzone. Dzisiaj ladna pogoda i posprawdzalem sobie.

> Przedni pas nie dotkniety, podluznica nietknieta. Szokiem dla mnie jest jak ogromna sila

> zostala pochlonieta przez zderzak. Nadmienie ze poduchy nie odpalily.

> Pamietam ze kontretnie tego modelu szukalem pol roku i zdje sobie sprawe ze jakby mi dali kase to

> dobrych kilka miesiecy zeby takiego samego znalesc. Do tego zdaje sobie sprawe ze cudem byloby

> dorwac w takiej samej konfiguracji i z takim przebiegiem.

> Dla mnie nie ma innej opcji jak tylko naprawic tego i jezdzic nim dalej

Czy przy szkodzie calkowitej kasuja i pojazd ?

Moglbys opisac jak to wlasnie jest w takich sprawach ?

pozdro.

wink.gif

Napisano

> Czy przy szkodzie calkowitej kasuja i pojazd ?

> Moglbys opisac jak to wlasnie jest w takich sprawach ?

> pozdro.

zalezy jak kto kombinuje,

dobrze, ze bengamin, ma auto w domu - nie zabiora na szrot

ja dobrze ugra to odkupi wrak po taniosci, za kase z czeku wyremontuje w pl a za reszte pojedzie na maladiwy zlosnik.gif

Napisano

> Ile normalny kierowca musi nakrecic kilometrow w roku aby zedrzec 3 komplety opon ? 300 000 km?

nie chcę się z tobą licytować. masz rację. koniec dyskusji. ok.gif

Napisano

> Przejechalem jakies 250km i w pewnymmomencie patrze sie a lewy >i srodkowy pas zablokowane. Temperatura +3 stopnie

> Cos kolo 10 aut stoi w porzek to daje po hamulcach. >Wyhamowalem do 60km/h i powoli tocze sie dalej.

skoro widziałeś zagrożenie i to że auta stoją w poprzek to należało dostosować prędkość do warunków pogodowych, a ta najwidoczniej była inna niż powinna być

> Lecialem prawym pasem (czyli w UK tm najszybszym)

> Auto jakies 25 metrow przedemna nagle zaczelo sie dookola >obracac, jadac bokiem udrza w ktores ze

> stojacych. Pajac przedemna ze srodkowego zaczal sie ratowac i >uciekac na moj pas

więc, sam też jesteś Pajacem, sam się ratowałeś uderzając w barierkę

> ale tak byloslisko ze zaczal tak samo jechac bokiem. Widze ze >sie w niego wpakuje ale obliczylem ze

> powinienem sie zmiecic miedzy nim a pasem rozgraniczajacym >jezdnie.

Oczywiście miałeś na to twoje obliczenie sporo czasu hehe.gif a jeśli można wiedzieć jaki wzór zastosowałeś?

>Niestety bylo tak slisko ze

> hample na MAX, piszczenie asystenta wspomagania hamowania i >dyskoteka awaryjnymi. Niestety

> bylo tak slisko ze cala technologia niepomogla.

No niestety żadna elektronika, żaden asystent ani komputer nie zastąpi myślenia, logiki, rozsądku kierującego

>Zeby w goscia nie uderzyc poszedlem na

> balustrade ale jak mnie odrzucilo to uderzylem w niego. Patrze >sie w lusterko i samochod za

> mna juz jedzie bokiem wieco dpuscilem hamulec i ucieklem na >lewy pas howajac sie za wykolejone

> samochody.

Rozumiem że wpadając w poślizg miałeś ok 60km/h, uderzając w balustradę wytraciłeś prędkość, uderzając w Astrę również wytraciłeś prędkość, to wszystko na wciśniętym hamulcu!, i potem jeszcze odjechałeś kawałek.

Sorry, coś mi się tu nie zgadza, albo nie jechałeś 60km/h tylko sporo więcej, albo bardzo mocno coś jest przekolorowane

> Tuz za mna i obok mnie przywalilo jeszcze blisko 15 >samochodow.

> Zablokowali autostrade i karetki zaczely podjezdzac pod prad.

> Jechalem z 5 latkiem. Nasze zdarzenie przespal tylko huk >uderzenia go obudzil i jak sie obudzil to

> zobaczyl rozbijajace sie samochody na pasie obok.

rozumiem że mały się nie obudził wskutek wstrząsów co potwierdza tylko moją końcową tezę

> Ufffff. Usluje ostudzic emocje.

> Zdarzenie utwierdza mnie jeszcze bardziej w moim przekonaniu. >Jak przyped....c to zeby sie mialo co

> giac. Uderzylem w tylny blotnik Astry G kombi. Koło w astrze >schowalo sie pod samochod, klapa

> sie otwarla, tylne drzwi sie zakleszczyly a jak czlowiek >otwarl przednie drzwi to juz ich nie

> byl w stanie zamknac.

> Lacznie rozbitych bylo ze 25 samochodow.

> WIECEJ ZDJEC

uszkodzenia twojego samochodu w żadnym wypadku nie wskazują na aż tak duży stopień uszkodzenia Astry. Przestawienie konstrukcji nośnej samochodu wymaga naprawdę sporej siły, a twoje zniszczenia z przodu są delikatne i jeszcze raz podkreślę - w żaden sposób nie byłeś w stanie uszkodzić tak bardzo Astry

Więc albo nie mówisz prawdy jeśli chodzi o prędkość, albo jesteś jeszcze pod bardzo wielkim wpływem emocji które nie bardzo pozwalają ci na pisanie czegoś co było w rzeczywistości.

Nie rozumiem cię....przykre lecz prawdziwe.

Napisano

> Gdzie i w ktorym momencie smieje sie z nieszczesia ? Nie nadinterpretuj ! ! !

Quote:

Zawsze jak ogladam te migawki ze Stanoiw jak to sunace auta wjezdzaja w siebie to laje ze smiechu


Napisano

> nie chcę się z tobą licytować. masz rację. koniec dyskusji.

Moze wiec nastepnym razem nie pisz na haju, oszczedzi nam to klepania po klawiaturze. A jak chcesz sukac debii ktorzy uwierza w Twoje bajki to sprobuj z kumplami w piaskownicy.

wink.gif

Napisano
  • Autor

> Czy przy szkodzie calkowitej kasuja i pojazd ?

> Moglbys opisac jak to wlasnie jest w takich sprawach ?

> pozdro.

Przy szkodzie calkowitej dostajesz kase a rozbite auto idzie na licytacje.

Powyzej napisane bylo ze remontuje sie auto i idzie jako niebite. Niestety ale to typowo polskie myslenie przy systemie jaki wlasnie jest w polsce.

W UK w momencie jezeli bylo wyplacane ubezpieczenie jest to zapisane w dokumentach auta. To ze auto bylo rozbite jest NA STALE wpisane w dowod rejestracyjny. Tak zwane CAT

Napisano
  • Autor

> zalezy jak kto kombinuje,

> dobrze, ze bengamin, ma auto w domu - nie zabiora na szrot

> ja dobrze ugra to odkupi wrak po taniosci, za kase z czeku wyremontuje w pl a za reszte pojedzie na

> maladiwy

Myslalem nad tym ale srednio sie to oplaci. Taniej wyjdzie jak dam auto do zaprzyjaznionego warsztatu. Niestety kolejki u nich okropne (bo dobrze robia a cenami przebijaja okoliczna konkurencje)

Napisano

> Przy szkodzie calkowitej dostajesz kase a rozbite auto idzie na licytacje.

> Powyzej napisane bylo ze remontuje sie auto i idzie jako niebite. Niestety ale to typowo polskie

> myslenie przy systemie jaki wlasnie jest w polsce.

> W UK w momencie jezeli bylo wyplacane ubezpieczenie jest to zapisane w dokumentach auta. To ze auto

> bylo rozbite jest NA STALE wpisane w dowod rejestracyjny. Tak zwane CAT

Przedewszystkim dzieki za wyjasnienie.

W Niemczech czegos takiego niema. Jezeli wypadek obejmije np. taka szkode jaka zaistniala u Ciebie to masz dwa wyjscia wziasc kase za podobny rocznik z podobnym przebiegiem, albo

1. przyjac oferte jaka skalda Ci firma zajmujaca sie skupem aut - w tym przypadku dpstajesz kase os ubezpieczenia i od firmy ktora zabiera auto i niemasz wiecej problemow.

2. Dostajesz kase a fure sprzedajesz na wlasna reke - zwykle dostajesz wiecej kasy niz oferuje firma.

3. mozesz naprawiac fure, w tym przypadku w/g kosztorysu ubezpieczenie musi wyplacic Ci kase wysokosci do 130 % wartosci fury /( w/g ) kostorysu rzeczoznawcy. Powinienes przedstawic po naprawie rzeczoznawcy, sa ubezpieczenia ktore zadaja aby fura pozostala u Ciebie do pol roku od daty wypadku / naprawy.

wink.gif

Napisano

> 2. W Amerykańskich warunkach opony zużywają się zwykle duuuuuuużo wolniej.

Możesz podać jakiś przykład ?

Z moich obserwacji trzy lata to max sick.gif w spore upały i tony chemii sypanej na drogi robią swoje.

HanYs

Napisano

> Wyhamowalem do 60km/h i powoli tocze sie dalej.

Sorry - 10 aut stoi w poprzek drogi a Ty zwalniasz do 60 km/h i tyle? Nie myślisz, żeby zwolnić bardziej, ostrzegać tych z tyłu awaryjkami itp.? Potem jakieś kombinacje uprawiasz z mieszczeniem się między barierami, BAS nie daje rady przy 60 km/h... Przecież autostrada to nie gorska droga z serpentynami, gdzie nie zobaczysz takiego zamieszania aż praktycznie w niego nie przyłożysz, tylko na dobrą sprawę jedna długa prosta i takie rzeczy widać z daleka.

Ciesz się, że nic Wam się nie stało i pomyśl błędach, ktore popełniłeś ok.gif

Napisano

> Przedewszystkim dzieki za wyjasnienie.

> W Niemczech czegos takiego niema.

Skasowali totalschaden?

Napisano

> Skasowali totalschaden ?

Rozwineisz, bo nei lapei o co chodzi ? Kto skasowal ? I komu ?

wink.gif

Napisano

> Rozwineisz, bo nei lapei o co chodzi ? Kto skasowal ? I komu ?

Kiedyś jeżeli wóz uległ zniszczeniu całkowitemu, był w Niemczech wycofywany z ruchu bez możliwości ponownej rejestracji. Zaznaczano to zarówno w DR, jak i stalowym "stemplem" nabijanym w rogu dachu pojazdu.

Napisano

> Współczuję pomysłu jazdy na lodzie na takich oponach.

Na lodzie to tylko kolce by pomogly...

Napisano

> Na lodzie to tylko kolce by pomogly...

No co Ty, według reklam samochód na "najlepszych oponach" zatrzymuje się "w miejscu" zlosnik.gif

Napisano

> Kiedyś jeżeli wóz uległ zniszczeniu całkowitemu, był w Niemczech wycofywany z ruchu bez możliwości

> ponownej rejestracji. Zaznaczano to zarówno w DR, jak i stalowym "stemplem" nabijanym w rogu

> dachu pojazdu.

Mozliwe, jezeli ta procedura byla stosowana stosowana to przed rokiem 1981 obecnei czegos takiego niema.

wink.gif

Napisano

Przede wszystkim cieszę się że nic Tobie i dziecku się nie stało.

Ale moim zdaniem popełniłeś dwa błędy które doprowadziły do udziału twojego w tym karambolu. Pierwszy to:

> Cos kolo 10 aut stoi w porzek to daje po hamulcach. Wyhamowalem do 60km/h i powoli tocze sie dalej.

> Lecialem prawym pasem (czyli w UK tm najszybszym)

W takiej sytuacji należy wyhamować do zera lub blisko zera(byle się tylko toczyć). Taką sytuację na drodze miałem nie raz (nie z karambolem, ale innymi zdarzeniami) i zawsze w takiej sytuacji wyhamowywałem jak wyżej mając jak największy odstęp od poprzedzających samochodów. Jednocześnie trzeba kontrolować wsteczne lusterko. Jakbyś tak zrobił to byś w tej chwili nie miał problemów.

A to drugi błąd:

> Niestety bylo tak slisko ze

> hample na MAX, piszczenie asystenta wspomagania hamowania i dyskoteka awaryjnymi. Niestety

> bylo tak slisko ze cala technologia niepomogla.

Zbyt zaufałeś elektronice i magicznym trzyliterowym skrótom. Ona ma pomagać, a nie wyręczać. Mam ESP i powiem Ci że zmusiłem je do kapitulacji bez większych problemów na śniegu przy 50km\h.

> Zdarzenie utwierdza mnie jeszcze bardziej w moim przekonaniu. Jak przyped....c to zeby sie mialo co

> giac. Uderzylem w tylny blotnik Astry G kombi. Koło w astrze schowalo sie pod samochod, klapa

> sie otwarla, tylne drzwi sie zakleszczyly a jak czlowiek otwarl przednie drzwi to juz ich nie

> byl w stanie zamknac.

Patrząc na twoje uszkodzenia, chyba nieco przesadziłeś. wink.gif Uderzając w oś (belkę skrętną, czyli konstrukcję w tym kierunku dość sztywną) miałbyś dużo mocniej zniszczony samochód przy nie wielkich zniszczeniach samochodu uderzonego.

Na koniec dwa słowa - samochodem się nie przejmuj, to dużo plastyków, stali i kabli więc no stres.

Pozdrawiam

Napisano

> Moze wiec nastepnym razem nie pisz na haju, oszczedzi nam to klepania po klawiaturze. A jak chcesz

> sukac debii ktorzy uwierza w Twoje bajki to sprobuj z kumplami w piaskownicy.

Jutro jadę z kumplami do "piaskownicy" zużyć trochę opon. W odróżnieniu od niektórych nie tylko klepię w klawiaturę. Nie mierz wszystkich swoją miarą.

Nie sprowokujesz mnie.

Napisano

> Na lodzie to tylko kolce by pomogly...

Juz pisalem o tym, ze to bzdura. Glupi zabobon, nic wiecej.

Opony z kolcami sa oczywiscie najlepsze na lodzie, ale to nie znaczy ze zimowki bez kolcow nie beda lepsze na lodzie od opon typowo letnich.

Napisano

> Juz pisalem o tym, ze to bzdura. Glupi zabobon, nic wiecej.

> Opony z kolcami sa oczywiscie najlepsze na lodzie, ale to nie znaczy ze zimowki bez kolcow nie beda

> lepsze na lodzie od opon typowo letnich.

Czego zresztą doświadczyłem ostatnio smile.gif Naprawdę zimowe na lodzie trzymają się lepiej.

Napisano

> Juz pisalem o tym, ze to bzdura. Glupi zabobon, nic wiecej.

> Opony z kolcami sa oczywiscie najlepsze na lodzie, ale to nie znaczy ze zimowki bez kolcow nie beda

> lepsze na lodzie od opon typowo letnich.

Możesz rzucić linką do tych Nokianów z gumowymi kolcami? U nas niestety nie ma takich modeli, a chętnie popatrzę co to za cudo grinser006.gif

Napisano

w sumie miałeś fart, zniszczenia są małe.

Napisano

> Możesz rzucić linką do tych Nokianów z gumowymi kolcami? U nas niestety nie ma takich modeli, a

> chętnie popatrzę co to za cudo

ja kupilem WR A3 i one maja takie male gumowe kolce

awet sie zastanawialem co/po co to jest

ciekawe jak bedzie z trwaloscia tego, czy to przypadkiem nie zetrze sie po pierwszych 500km zlosnik.gif

Napisano

> Zapytam wprost - kupilbys zimowe laczki na 2 tygodnie zimy, chocby nie wiem jak ostra byla?

> Bo rozumiem, ze letnie tez masz prima sort, z gornej polki cos, ze latem deszcz nie deszcz mozesz

> gonic

W Danii tez sa zimy lagodne, a jakos praktycznie kazdy ma zalozone zimowki. Jakos miejscowi nie jecza, ze raz snieg spadnie, a raz przez cala zime jest ledwie 0 lub -1

Napisano

> Mozliwe, jezeli ta procedura byla stosowana stosowana to przed rokiem 1981 obecnei czegos takiego

> niema.

Raczej do przełomu lat 80/90, bo wtedy widywałem w Niemczech na szrotach tak "ostemplowane" świeże samochody.

Napisano

> Moze wiec nastepnym razem nie pisz na haju, oszczedzi nam to klepania po klawiaturze. A jak chcesz

> sukac debii ktorzy uwierza w Twoje bajki to sprobuj z kumplami w piaskownicy.

Drogi kolego andy7,

żeby nie pisać dwa razy zapraszam do dyskusji w tym wątku jeśli nadal uważasz, że jestem na haju. Nie lubię bić piany, podaję dowody.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.