Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kierowcy MPK

Featured Replies

Napisano

> Sytuacja wyglądał następująco. Skrzyżowanie ul Powstańców Śląskich z Człuchowską (Warszawa)

> Na przystanku stał tramwaj, miał otwarte wrota, ludzie wysiadali i wsiadali.

> Zapaliło się zielone światło. Tramwaj wciąż stał (to ważne). Auto wjechało na skrzyżowanie celem

> dokonania lewoskrętu. Jego tył stał na torowisku (kolizyjnie dla tramwaju. Po kilkudziesięciu

> sekundach tramwaj ruszył, staranował auto i odjechał ot tak po prostu ! Został dogoniony

> dopiero na pętli tramwajowej na Górczewskiej i oczywiście została wezwana Policja. Policjanci

> stwierdzili na miejscu, że oni oczywiście mogą rozpocząć procedury, ale teraz jest słowo

> przeciw słowu, bo kierujący tramwajem twierdzi że auto wjechało tuż przed niego i on bidula

> nie był w stanie zahamować. W związku z czym odradza, bo to skończy się jeszcze dodatkowo

> mandatem za spowodowanie kolizji dla kierowcy auta osobowego.

Masakra.

Poto wlasnie kamerki on-boardowe powinny sie robic coraz popularniejsze.

Napisano

> Sytuacja wyglądał następująco. Skrzyżowanie ul Powstańców Śląskich z Człuchowską (Warszawa)

> Na przystanku stał tramwaj, miał otwarte wrota, ludzie wysiadali i wsiadali.

> Zapaliło się zielone światło. Tramwaj wciąż stał (to ważne). Auto wjechało na skrzyżowanie celem

> dokonania lewoskrętu. Jego tył stał na torowisku (kolizyjnie dla tramwaju. Po kilkudziesięciu

> sekundach tramwaj ruszył, staranował auto i odjechał ot tak po prostu ! Został dogoniony

Byłem świadkiem dokładnie takiego samego zdarzenia na rogu Andersa/Stawki. Różnica była taka, że osobówka dostała w tylne prawe koło.

Napisano

> Czyli uwazasz, ze pierwszenstwo przejazdu daje prawo do wyjechania na droge nawet wtedy gdy widac

> ze doprowadzi to do kolizji?

Wręcz przeciwnie - ale jak widać - nawet nie mając pierwszeństwa niektórzy taranują samochody poruszające się pasem, na który chcą się włączyć...

Napisano

ja miałem kiedyś sytuację w której na pwupasmowej drodze w mieście (całe szczęście bez pasa zieleni dzielącego ruch przeciwny - Tychy, Grota Roweckiego) autobus wyjeżdżając z zatoki od razu skręcił na lewy pas na którym ja jechałem. Mimo moich sygnałów dźwiękowych zepchnął mnie na przeciwny pas i pojechał sobie spokojnie dalej. angryfire.gif. Wyhamowałem zderzak w zderzak z nadjeżdżającym autem icon_rolleyes.gif. Jechałem wtedy z żoną. W drugim aucie facet z dzieckiem z przodu,.. Autobus pojechał sobie dalej jak gdzyby nigdy nic. tuk.gif

Napisano

> Z tym sie zgadzam.

> Ale dlaczego tylko kierowca autobusu bedzie winny kolizji wg ciebie w takiej sytuacji, skoro oboje

> sie nie zastosowali do przepisow?

Na podstawie obowiązujących przepisów - ułatwienie włączenia się do ruchu nie oznacza nakazu bezwzględnego zatrzymania się i przepuszczenia autobusu, tylko związane jest z sytuacją na drodze - może to być zmiana pasa na lewy, może być zredukowanie prędkości, może być zatrzymanie - jeżeli nie wymaga karkołomnych manewrów, może to być wreszcie kontynuowanie jazdy bez zmiany jej parametrów - jeżeli jest się bezpośrednio za autobusem, który włącza kierunkowskaz. Jak to ktoś pisał wyżej - w normalnych warunkach nie ma się nawet nad czym zastanawiać - kto jedzie i jest bardzo blisko - czeka, następni, którzy mogą to zrobić w sposób bezpieczny - wpuszczają autobus, czy przepuszczają auta wjeżdżające z podporządkowanej.

Napisano

> Autobus pojechał sobie dalej jak gdzyby nigdy nic.

Na pewno kierowca autobusu był przeświadczony, że mógł tak zrobić - bo tak na szkoleniu go uczyli. Jednego z moich kolegów policjanci ukarali mandatem za uszkodzenie zaparkowanego auta. Był bardzo zdziwiony, bo ich uczyli, że jeżeli auto stoi tak, że ciężko jest się przecisnąć - mogą go bezkarnie uszkodzić screwy.gif

Napisano

> zapominasz o czyms co zostalo napisane w PoRD

> w obu przypadkach powyzej zabraklo w miare mozliwosci

nie wydaje mi się:

Quote:

Art. 18. 1.

Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.

2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.


Napisano

> witam.

> Czy często spotykacie się z wręcz nahalnym wymuszaniem pierwszeństwa przez kierowcę MPK w momencie

> wyjazdu autobusu z zatoki przystankowej i właczaniu się w pas ruchu którym jedziecie??

> Jak sobie radzicie w takich przypadkach??

> Pozdr.

PORD

Quote:

Art. 18.

1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.

2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.


Napisano

> W tym co pogrubione sie mylisz.

> Jest przepis ktory tego od ciebie wymaga.

> Quote:

> 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo

> gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby

> spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w

> związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę.

> Przez działanie rozumie się również zaniechanie.

Po pierwsze, to zasada ta obowiązuje również kierowcę autobusu.

Po drugie stosowanie jej trzeba ograniczyć do zdroworozsądkowych ram. Inaczej to nie tylko samochodem z garażu nie można by wyjechać ale i pieszo po pasach przejść.

> Bedac na drodze masz uwazac na wszystko.

> Problem z martwym polem, nie jest niczym nowym i kazdy kierowca powinien byc swiadom tego.

> Jak w zwyklym samochodzie mozna sie upewnic czy martwe pole jest puste poprze obrocenie glowy, tak

> w autobusie juz nie koniecznie.

IMHO z tej przyczyny kierowcy autobusów, to powinni należeć do grupy najbardziej doświadczonych użytkowników (ten w osobówce może być kierowcą w swojej pierwszej podróży z zerowym doświadczeniem).

> Ja nie twierdze, ze w przypadku kolizji bylby winny ktokolwiek inny niz kierowca autobusu. Ale

> skoro kierowca samochodu moze pomoc i poprostu nie jechac w czyims martywm polu, to dlaczego

> mialby tego nie zrobic.

Jak najbardziej zgadzam się.

> A w momencie jak widzi, ze bedac w martwym polu autobusu, ten zaczyna

> zmieniac pas, to jest to bardzo mocny sygnal, ze wlasnie jest w martwym polu, ze kierowca

> autbusu go nie widzi, i ze najwyzszy czas zareagowac, zeby zazegnac niebezpieczenstwu

Bardziej mi chodziło o włączanie się do ruchu. Jak widzę, że kolos "przebija się" prze trzy pasy, to często nawet wjeżdżam na pas bardziej zapchany, że by przyblokować "szybkich i wściekłych" żeby mógł bezstresowo przejechać.

> a nie

> jechac jak melepeta i czekac co sie stanie, na zasadzie: "bo to i tak nie bedzie moja wina"/

Kierowca autobusu powinien pamiętać, że są też cwaniacy szukający takich "okazji" żeby wyremontować sobie przytarty błotnik na czyjś koszt. Sam znam kolesia, który ma niezłego, dość młodego mercedesa, tyle, że walonego niemożliwie. Ten kolo tylko czeka na taki "prezent", żebys mu prztarł boczek. Kasuje od TU gotówkę, klepie byle jak i znowu czeka na okazję. Ładnych parę, parędziesiąt tysi tak "zarobił". no.gif

Napisano

> Po pierwsze, to zasada ta obowiązuje również kierowcę autobusu.

Oczywisce wink.gif

> Po drugie stosowanie jej trzeba ograniczyć do zdroworozsądkowych ram. Inaczej to nie tylko

> samochodem z garażu nie można by wyjechać ale i pieszo po pasach przejść.

Mam jednak wrazenie, ze wiekszosc kierowcow ogranicza stosowanie tej zasady nie do zdroworozsadkowych ram, tylko do zera slinka.gif

> IMHO z tej przyczyny kierowcy autobusów, to powinni należeć do grupy najbardziej doświadczonych

> użytkowników (ten w osobówce może być kierowcą w swojej pierwszej podróży z zerowym

> doświadczeniem).

Heh, ale kierowca autobusu tez moze byc w swojej pierwszej podrozy autobusem z zerowym doswiadczeniem.

> Jak najbardziej zgadzam się.

> Bardziej mi chodziło o włączanie się do ruchu. Jak widzę, że kolos "przebija się" prze trzy pasy,

> to często nawet wjeżdżam na pas bardziej zapchany, że by przyblokować "szybkich i wściekłych"

> żeby mógł bezstresowo przejechać.

No i ladnie wink.gif

> Kierowca autobusu powinien pamiętać, że są też cwaniacy szukający takich "okazji" żeby wyremontować

> sobie przytarty błotnik na czyjś koszt. Sam znam kolesia, który ma niezłego, dość młodego

> mercedesa, tyle, że walonego niemożliwie. Ten kolo tylko czeka na taki "prezent", żebys mu

> prztarł boczek. Kasuje od TU gotówkę, klepie byle jak i znowu czeka na okazję. Ładnych parę,

> parędziesiąt tysi tak "zarobił".

Heh ostatnio wlasnie czytalem artykul o tym jak sobie z takimi radza w Irlandii.

Otoz jak ktos ma zbyt wiele stluczek, nie ze swojej winy w krotkim okresie czasu, to ubezpieczyciel takiemu delikwentowi podnosi skladke ubezpieczenia, i to czesto dosc znacznie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.