Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Zła" benzyna

Featured Replies

Napisano

Kilka dni temu zatankowałem sobie na jakiejś stacyjce pod Kolbuszową ~50 l paliwa i po prostu oczom nie mogłem uwierzyć. Zwykle tankuję na "normalnych" stacjach, ale tym razem tak wyszło, że byłem w pośpiechu itd. Ale do rzeczy.

Sporo ponad pół baku zeszło mi w ciągu ok. 250-260km, co daje spalanie na poziomie 13,5l / 100km (jazda późnym wieczorem przez zadupia - normalnie palę w takich warunkach 7,5, a przy modlitwach 7litrów /100km).

Mam zamiar wypełnić stosowne doniesienie - zdaje się na stronie UOKiK się to robi?

Dla zaspokojenia ciekawości pytanie - co teraz się dolewa do paliwa, żeby uzyskać tak spektakularny wzrost spalania? zlosnik.gif

Napisano

> Dla zaspokojenia ciekawości pytanie - co teraz się dolewa do paliwa, żeby uzyskać tak spektakularny

> wzrost spalania?

Jak zawsze - wodę + stabilizator, żeby mieszała się z benzyną.

Napisano

> Kilka dni temu zatankowałem sobie na jakiejś stacyjce pod Kolbuszową ~50 l paliwa i po prostu oczom

> nie mogłem uwierzyć. Zwykle tankuję na "normalnych" stacjach, ale tym razem tak wyszło, że

> byłem w pośpiechu itd. Ale do rzeczy.

> Sporo ponad pół baku zeszło mi w ciągu ok. 250-260km, co daje spalanie na poziomie 13,5l / 100km

Nie musi być doprawiana, wystarczy że jest podgrzana. Paliwo ma dość dużą rozszerzalność cieplną.

Napisano

> Dla zaspokojenia ciekawości pytanie - co teraz się dolewa do paliwa, żeby uzyskać tak spektakularny

> wzrost spalania?

Jakbyś miał mocno chrzczone paliwo to by Ci samochód kiepsko jechał. Jak jechał normalnie to obstawiam licznik na stacji.

Napisano

Ale to spalanie to policzyłeś po następnym tankowaniu, czy tak Ci pokazał komp, czy tylko Ci się wydaje jak wskazówka doszła do pół baku?

W moim samochodzie jest np. tak, że jeśli teren na stacji jest pochyły to do odbicia wchodzi kilka litrów mniej albo więcej (zależy czy podczas tankowania samochód stoi pod górkę czy z górki). To może dać potem wrażenie faktycznego mniejszego albo większego spalania

Napisano
  • Autor

> Jakbyś miał mocno chrzczone paliwo to by Ci samochód kiepsko jechał. Jak jechał normalnie to

> obstawiam licznik na stacji.

Pod względem osiągów nie czułem, ale byłem mocno zmęczony, więc jechałem spokojnie i emerycko. Natomiast silnik jakby odrobinę wyrczał (podobne "usportowienie" dźwięku miałem, jak doszło do jakiejś tam punktowej perforacji w tłumiku w Pandzie zlosnik.gif ). Nie na tyle, żeby się niepokoić, ale przyznam, że przyszło mi do głowy zatankować parę litrów na markowej stacji, jak się zwolni miejsce w baku.

Licznik raczej mierzył dobrze (co najwyżej mógł oszukać o 2-3 litry) bo zatankowałem po przejechaniu jakichś 30km na rezerwie (w baku powinno być jeszcze 5-7 litrów i to się zgadzało).

Napisano
  • Autor

> Ale to spalanie to policzyłeś po następnym tankowaniu, czy tak Ci pokazał komp, czy tylko Ci się

> wydaje jak wskazówka doszła do pół baku?

Dziś rano tankowałem grubo ponad 30 litrów. Sporo za dużo jak na przebytą trasę.

Napisano

> Pod względem osiągów nie czułem, ale byłem mocno zmęczony, więc jechałem spokojnie i emerycko.

Poczułbyś gdyby była chrzczona. Można to porównać do jazdy na zaciągniętym ręcznym.

Napisano
  • Autor

> Poczułbyś gdyby była chrzczona. Można to porównać do jazdy na zaciągniętym ręcznym.

No to już nie wiem. Przecież nie jechałem całej drogi na III biegu. wink.gif

Tankowanie za każdym razem do pełna i za każdym razem oczekiwana ilość paliwa weszła - a spalanie dramatyczne tylko w jedną stronę. A dziś teoretycznie powinno być sporo wyższe, bo pozwalałem sobie na mocno żwawą jazdę...

Napisano

> No to już nie wiem. Przecież nie jechałem całej drogi na III biegu.

> Tankowanie za każdym razem do pełna i za każdym razem oczekiwana ilość paliwa weszła - a spalanie

> dramatyczne tylko w jedną stronę. A dziś teoretycznie powinno być sporo wyższe, bo pozwalałem

> sobie na mocno żwawą jazdę...

w cyklu miejskim:

- na orlenie robiłem 400km do zapalenia się rezerwy

- na BP robię 450km do zapalenia się rezerwy

Napisano

Kurcze, na różnych stacjach już tankowałem.

I co ciekawe jeszcze nigdy nie miałem przygód typu: wzrost spalania o kilka litrów winny okazał się zacisk tylnego koła hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Kurcze, na różnych stacjach już tankowałem.

> I co ciekawe jeszcze nigdy nie miałem przygód typu: wzrost spalania o kilka litrów winny okazał się

> zacisk tylnego koła

Koła sprawdziłem jak dojechałem na miejsce. zlosnik.gif Przednie lekko ciepłe (hamowałem dość ostro na zakrętach pod Krynicą), tylne zimne - sprawdzone tuż po zatrzymaniu.

Zresztą dziś po dolaniu normalnego paliwa (z Bliskiej - na tej stacji też zwykle nie tankuję, ale skusiła mnie cena) spalanie się unormowało, jak sądzę.

W takiej skali również zdarzyło mi się pierwszy raz. Parę lat temu miałem podejrzenia co do jednej stacji (markowej) koło mojego domu, kiedy odkryłem, że Panda paliła mi o 20% więcej w trasie na ich paliwie niż na paliwie z Neste. Ale nie powtarzałem "pomiarów" zbyt wiele razy. zlosnik.gif

Napisano

> Koła sprawdziłem jak dojechałem na miejsce. Przednie lekko ciepłe (hamowałem dość ostro na

> zakrętach pod Krynicą), tylne zimne - sprawdzone tuż po zatrzymaniu.

> Zresztą dziś po dolaniu normalnego paliwa (z Bliskiej - na tej stacji też zwykle nie tankuję, ale

> skusiła mnie cena) spalanie się unormowało, jak sądzę.

> W takiej skali również zdarzyło mi się pierwszy raz. Parę lat temu miałem podejrzenia co do jednej

> stacji (markowej) koło mojego domu, kiedy odkryłem, że Panda paliła mi o 20% więcej w trasie

> na ich paliwie niż na paliwie z Neste. Ale nie powtarzałem "pomiarów" zbyt wiele razy.

Ja wbrew pozorom mówiłem poważnie. Mój przyszły teść odwiedził mnie w tamtym roku. Stwierdził, że auto jakoś dziwnie więcej spaliło... Paliwo może czy coś...Okazało się, że wystarczyło sprawdzić ciśnienie w kołach.

Jak mówię, mnie coś takiego jeszcze nigdy nie spotkało.

Na marginesie: też bym się wybrał do Krynicy...ale najpierw muszę na urlop zaczekać smile.gif

Napisano

> Nie musi być doprawiana, wystarczy że jest podgrzana. Paliwo ma dość dużą rozszerzalność cieplną.

O ile można zwiększyć objętość paliwa, podgrzewając je do temperatury w miarę bezpiecznej dla obsługi stacji?

Chyba nie aż tyle wink.gif

Napisano

> Kilka dni temu zatankowałem sobie na jakiejś stacyjce pod Kolbuszową ~50 l paliwa i po prostu oczom

> nie mogłem uwierzyć. Zwykle tankuję na "normalnych" stacjach, ale tym razem tak wyszło, że

> byłem w pośpiechu itd. Ale do rzeczy.

> Sporo ponad pół baku zeszło mi w ciągu ok. 250-260km, co daje spalanie na poziomie 13,5l / 100km

> (jazda późnym wieczorem przez zadupia - normalnie palę w takich warunkach 7,5, a przy

> modlitwach 7litrów /100km).

> Mam zamiar wypełnić stosowne doniesienie - zdaje się na stronie UOKiK się to robi?

> Dla zaspokojenia ciekawości pytanie - co teraz się dolewa do paliwa, żeby uzyskać tak spektakularny

> wzrost spalania?

Jeśli paliwo było niskooktanowe to czujnik spalania stukowego przestawił komp i spalanie faktycznie mogło poszybować.

Napisano

> Kilka dni temu zatankowałem sobie na jakiejś stacyjce pod Kolbuszową ~50 l paliwa i po prostu oczom

> nie mogłem uwierzyć. Zwykle tankuję na "normalnych" stacjach, ale tym razem tak wyszło, że

> byłem w pośpiechu itd. Ale do rzeczy.

> Sporo ponad pół baku zeszło mi w ciągu ok. 250-260km, co daje spalanie na poziomie 13,5l / 100km

> (jazda późnym wieczorem przez zadupia - normalnie palę w takich warunkach 7,5, a przy

> modlitwach 7litrów /100km).

Takie spalanie uzyskuje się przy jeździe autostradowej 'na maksa' więc skoro takie uzyskałeś to silnik (wtryskiwacze) też musiał pracować 'na full' - odczułbyś to jako silny spadek mocy.

Napisano
  • Autor

> Takie spalanie uzyskuje się przy jeździe autostradowej 'na maksa' więc skoro takie uzyskałeś to

> silnik (wtryskiwacze) też musiał pracować 'na full' - odczułbyś to jako silny spadek mocy.

Czy ja wiem? Na zimnym silniku też nie czuje się istotnego spadku mocy, a wystarczy pojeździć na krótkich dystansach i zaczynamy zastanawiać się pod dystrybutorem, czy aby nie jeździmy Ferrari. zlosnik.gif

Napisano

> Dla zaspokojenia ciekawości pytanie - co teraz się dolewa do paliwa, żeby uzyskać tak spektakularny

> wzrost spalania?

A może jednak lambda albo kłamiący przepływomierz? hmm.gif

Napisano

> Czy ja wiem? Na zimnym silniku też nie czuje się istotnego spadku mocy, a wystarczy pojeździć na

> krótkich dystansach i zaczynamy zastanawiać się pod dystrybutorem, czy aby nie jeździmy

> Ferrari.

Ale nie stałeś w korkach i jechałeś po mieście na 1, 2 i 3 biegu, ale w trasie.

Nie wiem jak mocne masz to mondeo, ale wydaje mi się, że przy spalaniu 14 l na 100km i niskich prędkościach obrotowych silnika wtryskiwacze pracowałyby na granicy swojej wydolności - czyli odczułbyś to jako niską moc.

Napisano
  • Autor

> A może jednak lambda albo kłamiący przepływomierz?

Jeśli tak to był to wyskok jednorazowy - a w takie rzeczy trudno mi uwierzyć. Rankiem dolałem do pełna na innej stacji i auto spala normalnie.

Wystarczy popatrzeć na wskaźnik paliwa - teraz mam przed 1/4, a poprzednio jadąc tą samą trasą (lecz w drugą stronę) było sporo poza połową. Wskazówka się nie zawiesiła - bo jak wspomniałem nie wskazuje na to ilość zatankowanego dziś rano paliwa. Sam jestem zdumiony, dlatego podzieliłem się informacją na kąciku.

Napisano
  • Autor

> Ale nie stałeś w korkach i jechałeś po mieście na 1, 2 i 3 biegu, ale w trasie.

> Nie wiem jak mocne masz to mondeo, ale wydaje mi się, że przy spalaniu 14 l na 100km i niskich

> prędkościach obrotowych silnika wtryskiwacze pracowałyby na granicy swojej wydolności - czyli

> odczułbyś to jako niską moc.

Wg standardów autokącikowych nie powinienam wyjeżdżać z miasta (125 KM). wink.gif

Jak napisałem miałem pewne wątpliwości co do odgłosu silnika, był jakby trochę bardziej warczący niż zwykle. Ale droga była łatwa, a ci których wyprzedzałem jechali jak ślimaki, więc w pełnym relaksie wyprzedzałem ich na IV - i nie zauważyłem spadku mocy.

Napisano

Ja bym podjechał jeszcze raz (jeśli nie masz daleko) i zatankował w karnisterek, w domu porównał z paliwem z "dobrej stacji", zapach, kolor ITP.

Ale to jest moje zdanie.

Napisano
  • Autor

> Ja bym podjechał jeszcze raz (jeśli nie masz daleko) i zatankował w karnisterek, w domu porównał z

> paliwem z "dobrej stacji", zapach, kolor ITP.

> Ale to jest moje zdanie.

Nie, już tam więcej nie zostawię ani grosza. Stacja jest przy mojej pracy, tylko dlatego tam zatankowałem.

Z pewnością wypełnię formularzyk na stronie UOKiK - jeśli są uczciwi to tylko chwały im przybędzie, ale coś mi się zdaje, że nie - okoliczni mieszkańcy dość sceptycznie podchodzą do tej stacji...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.