Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kolizja spowodowana przez pijaka - likwidacja szkody

Featured Replies

Napisano

W zaparkowane auto moich rodziców wjechało pijaczysko. Na szczęście byli świadkowie, którzy spisali numery i pół godziny później Policja znalazła pijaka (2 promile) i jego tico.

Szkód dużych nie narobił, ale do wymiany będzie na pewno tylny zderzak i pewnie błotnik + lampa, ale ponieważ auto jest dość wiekowe to grozi szkodą całkowitą. A ponieważ sporo rzeczy było niedawno w nim zrobione to szkoda się pozbywać furki w dobrym stanie za bezcen, więc będziemy dążyć do naprawienia (najchętniej bezgotówkowo).

Rozumiem, że czekamy na oględziny rzeczoznawcy z ubezpieczenia OC pijaka, czy może ponieważ był w na promilach to w grę wejdzie UFG?

Ja to dobrze rozegrać, żeby nie zrobili automatycznie całki?

Napisano

> W zaparkowane auto moich rodziców wjechało pijaczysko. Na szczęście byli świadkowie, którzy spisali

> numery i pół godziny później Policja znalazła pijaka (2 promile) i jego tico.

> Szkód dużych nie narobił, ale do wymiany będzie na pewno tylny zderzak i pewnie błotnik + lampa,

> ale ponieważ auto jest dość wiekowe to grozi szkodą całkowitą. A ponieważ sporo rzeczy było

> niedawno w nim zrobione to szkoda się pozbywać furki w dobrym stanie za bezcen, więc będziemy

> dążyć do naprawienia (najchętniej bezgotówkowo).

> Rozumiem, że czekamy na oględziny rzeczoznawcy z ubezpieczenia OC pijaka, czy może ponieważ był w

> na promilach to w grę wejdzie UFG?

> Ja to dobrze rozegrać, żeby nie zrobili automatycznie całki?

Jeśli masz AC to możesz to zlikwidować ze swojego AC a później twój ubezpieczyciel załatwia reszte spraw ze sprawcą/ubezpieczycielem sprawcy. Oczywiście bez twojej straty na zniżce. Jeśli niemasz to musisz zalatwiać tak jak pisałeś, z ubezpieczycielem sprawcy a oni będą brali jego za dupe

Napisano

> Jeśli masz AC to możesz to zlikwidować ze swojego AC a później twój ubezpieczyciel załatwia reszte

> spraw ze sprawcą/ubezpieczycielem sprawcy. Oczywiście bez twojej straty na zniżce.

chyba, że się nie wyrobią z regresem z OC sprawcy do końca Twojej polisy.

Jeśli

> niemasz to musisz zalatwiać tak jak pisałeś, z ubezpieczycielem sprawcy a oni będą brali jego

> za dupe

likwidacja skody z OC pijanego sprawcy nie różni się dla poszkodowanego niczym od takiej, gdy sprawca był trzeźwy. W przypadku bliskości całki proponowanie likwidacji szkody z AC z regresem z OC sprawcy (gdy poszkodowany chce naprawiać auto) jest delikatnie mówiąc nierozsądne, ponieważ z AC całka to zwykle 70% wartości pojazdu w chwili szkody (lub mniej), a z OC jest to 100%.

Napisano

> Rozumiem, że czekamy na oględziny rzeczoznawcy z ubezpieczenia OC pijaka,

Tak, normalnie z OC sprawcy.

To, że był natrąbiony to sprawa pomiędzy nim a jego TU.

> Ja to dobrze rozegrać, żeby nie zrobili automatycznie całki?

Całka wyjdzie albo nie - nie masz na to dużego wpływu, poza pilnowaniem rzetelnej wyceny uszkodzeń i "wraku".

Czasem całka jest bardzo fajnym rozwiązaniem.

Napisano
  • Autor

> likwidacja skody z OC pijanego sprawcy nie różni się dla poszkodowanego niczym od takiej, gdy

> sprawca był trzeźwy.

ok.gif

AC nie posiadają, bo jak pisałem - auto nie najmłodsze, więc naprawa z OC sprawcy.

Czyli rozumiem, że wstawiamy auto do warsztatu, czekamy na oględziny rzeczoznawcy ubezpieczyciela i wycenę, po czym warsztat przedstawia swoją kalkulację naprawy (ważne: nie przekraczającą wartości auta w dniu szkody) do weryfikacji ubezpieczycielowi, po pozytywnej weryfikacji naprawiamy i odbieramy naprawione auto (zamiast akumulatora dostając w "gratisie" od warsztatu tylną pokrywę bagażnika bez rdzy wink.gif)

W międzyczasie poruszamy się wynajętym na koszt ubezpieczyciela pijaka autem zastępczym zlosnik.gif

Napisano

Oczywiście naprawa z UFG, OC sprawcy jak był pijany nie działa.

Napisano

> Oczywiście naprawa z UFG, OC sprawcy jak był pijany nie działa.

ehhhh... może jednak najpierw poczytaj jak i kiedy działa OC, i dlaczego w tej sytuacji działa...

Napisano

> Oczywiście naprawa z UFG, OC sprawcy jak był pijany nie działa.

Oczywiście że nie!

naprawa z OC sprawcy i potem regres ubezpieczyciela do pijaka.

chyba że brak OC to wtedy UFG, ale tu chyba ten przypadek nie zachodzi.

Napisano

> Oczywiście naprawa z UFG, OC sprawcy jak był pijany nie działa.

OC z punktu widzenia poszkodowanego działa a to, że ubezpieczyciel później próbuje ściągnąć kasę ze sprawcy to inna sprawa.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Oczywiście naprawa z UFG, OC sprawcy jak był pijany nie działa.

UFG nie ma nic do tego, chyba ze pijany nie miał OC. Szkode likwiduje ubezpieczyciel sprawcy

Napisano

> Oczywiście naprawa z UFG, OC sprawcy jak był pijany nie działa.

Czemu ludzie od lat powtarzają tę bzdurę? facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Czemu ludzie od lat powtarzają tę bzdurę?

Bo sami mieli taki przypadek.

Napisano

> Bo sami mieli taki przypadek.

Znaczy TU odmówiło wypłaty odszkodowania bo sprawca był pijany?

Napisano

Przerabiałem to w 2008 roku. Ponieważ kolizja spowodowana przez nietrzeźwego to policja nie może nałożyć mandatu, bo sprawa idzie do sądu. A więc dla ubezpieczyciela nie ma winnego. Winny będzie dopiero po wyroku sądu. I dopiero wtedy można dostać odszkodowanie. UFG nie ma nic do tego bo sprawca jest znany i ma ubezpieczenie. Nie ma tylko orzeczenia o winie. Ja rozwiązałem to w ten sposób, że porozmawiałem ze sprawcą po kilku dniach na trzeźwo i zgodził się dobrowolnie przyznać do winy u ubezpieczyciela. W ten sposób nie musiałem czekać rok do wyroku sądu, aby uzyskać odszkodowanie.

Napisano

> Przerabiałem to w 2008 roku. Ponieważ kolizja spowodowana przez nietrzeźwego to policja nie może

> nałożyć mandatu, bo sprawa idzie do sądu. A więc dla ubezpieczyciela nie ma winnego. Winny

> będzie dopiero po wyroku sądu. I dopiero wtedy można dostać odszkodowanie. UFG nie ma nic do

> tego bo sprawca jest znany i ma ubezpieczenie. Nie ma tylko orzeczenia o winie. Ja rozwiązałem

> to w ten sposób, że porozmawiałem ze sprawcą po kilku dniach na trzeźwo i zgodził się

> dobrowolnie przyznać do winy u ubezpieczyciela. W ten sposób nie musiałem czekać rok do wyroku

> sądu, aby uzyskać odszkodowanie.

Oświadczenie można spisać nawet jeśli policja nie wskaże winnego. Kwestia tylko czy pijany da radę utrzymać długopis w ręku i czy potem potwierdzi.

Napisano

> Przerabiałem to w 2008 roku. Ponieważ kolizja spowodowana przez nietrzeźwego to policja nie może

> nałożyć mandatu, bo sprawa idzie do sądu.

Nie do końca.

Tu mamy zbieg kilku wykroczeń/przestępstw.

O ile za "trinken" policja na miejscu nie może zrobić nic, bo to sprawa sądu, o tyle za kolizje jak najbardziej może delikwenta nagrodzić mandatem - to są dwie NIEZALEŻNE sprawy.

Oczywiście sprawa ma się zupełnie inaczej, gdy dochodzi do wypadku, bo wtedy sąd to obligo, ale o tej sytuacji nie mówimy.

Napisano

> Bo sami mieli taki przypadek.

Bosz..;.

Wódko, pozwól żyć...

Napisano

> Przerabiałem to w 2008 roku. Ponieważ kolizja spowodowana przez nietrzeźwego to policja nie może

> nałożyć mandatu, bo sprawa idzie do sądu. A więc dla ubezpieczyciela nie ma winnego. Winny

> będzie dopiero po wyroku sądu. I dopiero wtedy można dostać odszkodowanie.

No ale przeciez rannych nie ma , nie jest to wypadek wieęc sąd taką sprawę załatwia w ciągu 24h za jazde po % .

Napisano

> No ale przeciez rannych nie ma , nie jest to wypadek wieęc sąd taką sprawę załatwia w ciągu 24h za

> jazde po % .

Nie załatwia. 24h sądy można miedzy bajki włożyć.

Napisano

> Nie do końca.

> Tu mamy zbieg kilku wykroczeń/przestępstw.

> O ile za "trinken" policja na miejscu nie może zrobić nic, bo to sprawa sądu, o tyle za kolizje jak

> najbardziej może delikwenta nagrodzić mandatem - to są dwie NIEZALEŻNE sprawy.

To dlaczego w moim przypadku nie nałożyli mandatu? Ofiar nie było.

Napisano

> Oświadczenie można spisać nawet jeśli policja nie wskaże winnego. Kwestia tylko czy pijany da radę

> utrzymać długopis w ręku i czy potem potwierdzi.

Z pijanym to chyba nie ma o czym rozmawiać.

Napisano

> Z pijanym to chyba nie ma o czym rozmawiać.

A dlaczego? Jak podpisze a potem potwierdzi to więcej nie trzeba

Napisano

> To dlaczego w moim przypadku nie nałożyli mandatu? Ofiar nie było.

Idź i się ich pytaj.

Mogli i nie ma przeszkód, aby to zrobili.

A że nie zrobili - nie do mnie pytanie.

Napisano

> A dlaczego? Jak podpisze a potem potwierdzi to więcej nie trzeba

Dokładnie tak.

Napisano

> Nie załatwia. 24h sądy można miedzy bajki włożyć.

No nie wiem . Sprawa z przed dwóch lat ,Kolege o 22 złapali o 12 w południe był juz po wyroku( sąd w Wawie na Terespolskiej) .

Napisano

> nałożyć mandatu, bo sprawa idzie do sądu. A więc dla ubezpieczyciela nie ma winnego.

Kolejna bzdura. Sprawa cywilna i karna mogą się toczyć równolegle - po prostu ubezpieczyciel chce odwlec sprawę.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.