Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

JUnak NK 650

Featured Replies

Napisano

... za ten piniunc to pan kupisz pełnoletnie jamazuki, na którym pan znakomicie będziesz jeździć do serwisu.

O, a jaki szacun na dzielni - "jamazuki mam!".

Napisano

> Rzeczywiście bardzo podobne

> Chociaż ten Junak jest i tak ładniejszy

> To nie tak.

> Prowadzę działalność gosp. VAT z motocykla odliczam (nie wiem czy cały, czy 60%, ale to jest

> 2-3tyś w dół )

Niestety - tylko 60% max 6kpln.

I VAT od paliwa też nie odliczysz :-(

> Ten jest nowy z gwarancją. Nie muszę się znać na co patrzeć, co może być skrzywione, itp.

Ale jaki fstyt pszed Ryśkiem!

Napisano

> nic się nie zepsuło

Ino lusterko lata :-P

Napisano

> Różnica jest taka że w nowym z gwarancją musisz często jeździć do serwisu na przeglądy (gdzie

> zawsze jest coś do roboty) za które płacisz dużo kasy. Problemy częśto zaczynają się po

> upływie gwaranci. W 6 letnim Japończyku za mniejsze pieniądze zrobisz raz generalny przegląd z

> wymianą części eksploatacyjnych i cieszysz się bezproblemową jazdą:)

Przez 6 lat?!

Napisano

> Jak est na gwarancji to nie płacisz za części które się zepsują, ale trzeba płacić za każdy

> przegląd gwarancyjny który robi się po przejechaniu danej ilości km. W przypadku motoroweru to

> koszt ok 100zł, przy motocyklach chyba będzie drożej.

Kupa szmalcu, panie...

Pozwolę sobie jednakowoż zważyć, iżby przeglądy w 50 ccm odbywają się co ok 2 kkm.

W motocyklu - nie widzę, żeby częściej niż co 5-6 kkm, ALE - tu należy posiłkować się zadaniem pytania przyjacielowi, czyli skorzystaniem z zakładki "kontakt".

> Jeśli chińczycy kopiują silniki zamiast wymyślać swoje to dlaczego są one tańsze? Bo Materiały

> użyte do produkcji też są gorsze.

I tak i nie.

Ja przede wszystkim obstawiałbym niższą kulturę obróbki.

Co do zasady oczywiście zgodzę się z tezą, że "cena = jakość" (a raczej "koszt produkcji = jakość"). Tym niemniej nie zapominajmy, że Chińczycy są w stanie wyprodukować towar DOKŁADNIE TAKIEJ JAKOŚCI, JAKI SOBIE ZAŻYCZY KLIENT.

Jak Klient zażyczy sobie towar jakości (np) Hundy, to taki dostanie. ALE - nie za miskę ryżu, tylko za dwa worki.

> Tutaj zgodzę się że chińczyk chińczykowi nie równy bo miałem

> do czynienia z różnymi chńczykami i faktycznie jakościowo potrafią się różnić, ale cały czas

> jest to kiepska jakość. Jak ktoś nie wierzy to proponuję obejrzeć np skutery Rometa (chińskie)

> i Routera (Tajwan). Ten sam importer, to i to składają w Dąbrowie. Router wychodzi tylko na

> supermarkety i jest wiele wiele tańszy. Romet nie chciał psuć sobie marki nazywając tak samo

> skutery sprzedawane u autoryzowanego sprzedawcy Rometa i w supermarketach. Routery jakościowo

> baaardzo odbiegają od Rometów. Silniki z wyglądu są identyczne, ale materiały różne przez co

> Router się strasznie sypie.

Romety od Routerów różnią się bardzo.

RÓWNIEŻ silnikami.

Przykładem jest tu chociażby porównanie mojego Romka (ZetKa 50) z Routerem WS50.

Przepaść.

Poczynając od gorszego silnika (139 QMB vs 139 FMB) - aczkolwiek ten z Routera jest dużo łatwiej tuningowalny do kitów 90 ccm włącznie - poprzez jakość montażu, a na osprzęcie kończąc.

CHOCIAŻ np Router ma analogowy wskaźnik poziomu paliwa (ZetKa ma diodowy, słabo działający i kiepsko widoczny w dzień) oraz podlicznik (trip meter). Ale ta jaskółka wiosny nie czyni.

Napisano

> romet ma 250 ... i faktycznie, widzialem takiego z przebiegiem 1 kkm ... zmeczony jak japoniec po

> 50 kkm

Kurzatfasz.

Chyba pójdę oglądać te stojące u mnie w garażu/po znajomych Japońce Po 50 kkm i porównywać je z moim Romkiem @3200 km...

Napisano
  • Autor

> Niestety - tylko 60% max 6kpln.

> I VAT od paliwa też nie odliczysz :-(

Kochaniutki, VAT od paliwa to na bank 100% od moto wink.gif

Napisano

> ... za ten piniunc to pan kupisz pełnoletnie jamazuki, na którym pan znakomicie będziesz jeździć do

> serwisu.

> O, a jaki szacun na dzielni - "jamazuki mam!".

Chetnie uslysze dlaczego kupiles Harleya zamiast slicznego nowego Junaka, baaa dlaczego nie szarpnales sie az na Hyosunga - robia sliczne cruiserki.

Napisano

> Ino lusterko lata :-P

Dziś nie latalo foch.gifzlosnik.gif

Odpalił Zenek po 2 tygodniach stania na parkingu

Cud normalnie blagam.gif

Zatankowalam do pełna,zobaczymy jakie spalanie,specjalnie dla pytajacych zlosnik.gif

Napisano

> Dziś nie latalo

No na dystansie z parkingu na stację...

Chociaż z drugiej strony -> "tak zapitalam, że aż mi się lusterka składają!" :-)

> Odpalił Zenek po 2 tygodniach stania na parkingu

> Cud normalnie

Ta. Na pych, z kabla, z samostartem, w asyście pięciu chłopa. Się nie lyczy.

> Zatankowalam do pełna,zobaczymy jakie spalanie,specjalnie dla pytajacych

stawiam 3.x.

Napisano
  • Autor

> Chetnie uslysze dlaczego kupiles Harleya zamiast slicznego nowego Junaka, baaa dlaczego nie

> szarpnales sie az na Hyosunga - robia sliczne cruiserki.

Zapewne z jednego powodu: Bo mógł

Napisano

> Chetnie uslysze dlaczego kupiles Harleya zamiast slicznego nowego Junaka, baaa dlaczego nie

> szarpnales sie az na Hyosunga - robia sliczne cruiserki.

Bo chciałem HARLEYA.

To uzasadnienie starcza na wszystko.

I też nie kupiłem dokładnie takiego jak chciałem (FLSTC), bo

1. Nie mam kasy

2. Nie mam umiejętności, żeby poprowadzić takie bydlę.

Natomiast HD kupiłem absolutnie górnopółkowego, bo "salon-polska", 3/4 lata, 1 właściciel, bezglebowy, z przebiegiem 1200 (jeden tysiąc dwieście kilometrów).

Stan-nówka.

Z analogicznym wypasem podjechałbym ceną za nówkę pod 45k, więc chyba jasne, czemu tak, a nie inaczej.

Tak więc - jak dzik w sosnę.

Przyjacielu, ja lubię JEŹDZIĆ motocyklem, a nie MIEĆ motocykl.

Napisano

> Zapewne z jednego powodu: Bo mógł

Nie.

Bo CHCIAŁ motocykl tej marki.

Tej i ŻADNEJ innej.

Po to zrobił prawo jazdy.

Napisano

> Kochaniutki, VAT od paliwa to na bank 100% od moto

No właśnie nie.

Obecne przepisy VAT określają od jakich pojazdów MOŻNA odliczyć VAT od zakupu/paliwa. "Wszystko inne be".

A zgodnie z tymi przepisami 100% vat (paliwo i/lub zakup) to możesz odliczyć tylko od motoroweru, bądź samochodu spełniającego kryteria VAT-1 / VAT-4.

Nooo, chyba, że znajdziesz motocykl, który homologujesz jako VAT-1 / VAT-4 lub o DMC pow 3,5t :-(

Takie po...udziwniane przepisy mamy :-(

Napisano

> Bo chciałem HARLEYA.

Przeprowadzmy więc kącikową psychoanalize: a dlaczego chciales harleya?? Bo kolega ma?? Bo od dziecka o nim marzyłeś?? Bo aktorzy w filmach pokazuja sie na Harleyu, a nie na Romecie?? Chcesz wmawiac wszystkim dookola, ze to wlasnie chinczyk jest tym czego potrzebuja, ale sam jeździsz Harleyem??

> Przyjacielu, ja lubię JEŹDZIĆ motocyklem, a nie MIEĆ motocykl.

Ja również i życzy tego Tobie, sobie i wszystkim posiadaczom chinczyków posiadacz nastoletniego japońca.

Napisano

> Przeprowadzmy więc kącikową psychoanalize: a dlaczego chciales harleya??

Bo tak.

Tego nie da się przełożyć.

If you don't ride HD then you don't know.

OSTATNIĄ rzeczą jaką kupuje się HD jest rozum.

Za cenę, jaką dałem za 4 letni motocykl mógłbym kupić FABRYCZNIE NOWE wynalazki typu hardly davidson o co najmniej klasę większe.

Ale to nie byłby Harley.

I tyle w temacie - dalej nie ma co się zagłębiać.

Znów - jak dzik w sosnę trafiłeś.

Lepiej zacznij się zastanawiać, dlaczego kupiłem nowego Rometa (przypominam - mam też rometa, właśnie wróciłem z małej przebieżki), a nie przechodzoną padlinę ale made in Japan/Italy.

Napisano

> Bo tak.

> Tego nie da się przełożyć.

> If you don't ride HD then you don't know.

> OSTATNIĄ rzeczą jaką kupuje się HD jest rozum.

Czyli tak jak większość osób kupujących motocykl dałeś się... ponieść emocjom zamiast czysto kalkulując kupić nówencje chinczyka na gwarancji, który przeciez wygląda tak samo, jeździ tak samo...

> Za cenę, jaką dałem za 4 letni motocykl mógłbym kupić FABRYCZNIE NOWE wynalazki typu hardly

> davidson o co najmniej klasę większe.

> Ale to nie byłby Harley.

Czyli dla Ciebie, jak i dla wielu motocyklistów liczy się jednak prestiż marki, a nie tylko sucha kalkulacja z ołówkiem i kartką papieru w ręku.

> I tyle w temacie - dalej nie ma co się zagłębiać.

> Znów - jak dzik w sosnę trafiłeś.

> Lepiej zacznij się zastanawiać, dlaczego kupiłem nowego Rometa (przypominam - mam też rometa,

> właśnie wróciłem z małej przebieżki), a nie przechodzoną padlinę ale made in Japan/Italy.

W to dlaczego w ogóle kupiłeś skuter i dlaczego pierdzipięda 50tke nie mam zamiaru się zagłębiać grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> No właśnie nie.

> Obecne przepisy VAT określają od jakich pojazdów MOŻNA odliczyć VAT od zakupu/paliwa. "Wszystko

> inne be".

Już kiedyś wchodziłem w polemikę na ten temat, zdaję się na HP wink.gif

Quote:

Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił jednak skargę kasacyjną podatnika. W ocenie NSA organy podatkowe i sąd I instancji błędnie zinterpretowały art. 86 ustawy o VAT. Sąd przyznał, że co do zasady rzeczywiście motocykl jest pojazdem samochodowym. Podkreślił jednak, że ograniczenie odliczenia VAT od paliwa odnosi się do samochodów osobowych i pojazdów samochodowych o określonej ładowności. Motocykl nie ma określonej ładowności i nie dotyczy go ograniczenie odliczania VAT. Zdaniem NSA podatnik, który wykorzystuje motocykl w działalności gospodarczej, może odliczyć VAT z faktur dokumentujących zakup paliwa.


Przykładowe źródełko

Napisano

> Zatankowalam do pełna,zobaczymy jakie spalanie,specjalnie dla pytajacych

ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> Może na żywo zyskuje.

> Ten Junak mi się zdecydowanie bardziej podoba

bez sensu, władujesz kupę kasy w najgorsze moto klasy 600 sprzedawane na polskim rynku, imho bez sens

Napisano
  • Autor

> bez sensu, władujesz kupę kasy w najgorsze moto klasy 600 sprzedawane na polskim rynku, imho bez

> sens

To które inne polecasz NOWE? zlosnik.gif

Napisano

> Czyli tak jak większość osób kupujących motocykl dałeś się... ponieść emocjom zamiast czysto

> kalkulując kupić nówencje chinczyka na gwarancji, który przeciez wygląda tak samo, jeździ tak

> samo...

Nie ogarniasz zupełnie, chłopaku.

Ja absolutnie nie kupowałem sprzętu UŻYTKOWEGO.

HD - patrząc mędrca szkiełkiem i okiem - kupują ludzie "mało rozgarnięci".

Technologia z lat 40., ceny z lat 2010'tych. Lepiej tego się podsumować nie da.

Gdybym miał gaźnikowca to podałbym jeden, ABSOLUTNIEEEEE niepodważalny powód - bo ma ZAYEBISSSSSTE wolne obroty.

Niestety - nowoczesność zbłądziła pod strzechy.

Ale jest też piggyback i da się zrobić porządne patataj-patataj.

> W to dlaczego w ogóle kupiłeś skuter

Ooo.

Kupiłem skuter?! Interesujące. A skąd powziąłeś taką informację?!

> i dlaczego pierdzipięda 50tke nie mam zamiaru się zagłębiać

... bo tu poległbyś z kretesem, więc raczkiem spadamy z miejsca zdarzenia? :->

Napisano

> Przykładowe źródełko

Niestety, przyjacielu, zmartwię Cię.

Quote:

Publikacja: 20 marca 2009, 10:40


Za "starej" ustawy o VAT była 100% racja - przysługiwało odliczenie VAT od paliwa/zakupu motocykla.

NIESTETY - aktualna ustawa o VAT (2010) odwróciła sytuację; tu prawodawca WYMIENIŁ Z "IMIENIA I NAZWISKA" TYPY POJAZDÓW UPRAWNIONYCH DO ODLICZEŃ i jasno zapisał - TYLKO TE I ŻADNE INNE POJAZDY SAMOCHODOWE.

I dupa, mocium panie. Od 01/01/2011 nie masz odliczenia VAT od paliwa do motocykla.

O ile motorower NIE jest pojazdem samochodowym, ergo nie podlega tym ograniczeniom i można odliczać VAT od paliw, o tyle motocykl pojazdem samochodowym JEST, za to nie jest ujęty w katalogu zwolnień.

Też byłem zdziwiony powyższą interpretacją i rzucałem się, ale - niesety - podłożono mi pod nos tekst ustawy i wyraz po wyrazie szliśmy przezeń razem, ku mej rozpaczy :-(

Temat jest do przewalczenia przez Strassburg, na zasadzie casusu Magoora (wcześniej był, obecnie nie ma a Polska ma zgodę na zawieszenie odliczeń tylko na samochody osobowe, więc jest to wbrew dyrektywie UE) - możesz być pionierem.

Tym niemniej obecny stan prawny nie pozwala na odliczenie i taki jest smutny fakt.

Quote:

Art. 86a. 1. W przypadku nabycia:

1) samochodów osobowych,

2)
innych niż samochody osobowe pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony
kwotę podatku naliczonego, o której mowa w art. 86 ust. 2, stanowi 60 % kwoty podatku określonej w fakturze lub kwoty podatku należnego z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów lub kwoty podatku należnego od dostawy towarów, dla

której podatnikiem jest ich nabywca nie więcej jednak niż 6 000 zł.

Art 88a. Obniżenia kwoty lub zwrotu różnicy podatku należnego nie stosuje się do nabywanych przez podatnika paliw silnikowych, oleju napędowego oraz gazu, wykorzystywanych do napędu samochodów osobowych
oraz innych pojazdów samochodowych
, o których mowa

w art. 86a ust. 1.


Ot, życie.

Napisano

Ty nie śpisz foch.gif

i nic nie piszesz w fotorelacji

foch.giffoch.giffoch.giffoch.giffoch.gif

zlosnik.gif

Napisano

> Coś się zmieniło?

Tak.

Art 86a/88a ustawy o VAT z dnia 16 grudnia 2010.

Patrz post wyżej, masz wszelkie "cycaty"

NIESTETY - od 01/01/2011 odliczeń VAT od paliwa do motocykla już nie ma.

Napisano

> Ty nie śpisz

> i nic nie piszesz w fotorelacji

Pysiu, 20 minut szukałem cycatu.

Toż wbrew pozorom znaleźć w sieci KOMPLETNY tekst jednolity ustawy o VAT to wyższy wyczyn...

Napisano

Misiu przeprosin nie przyjmuję foch.gif

nawet Twoją fotkę na CHarleju umieściłam

a Ty nawet nie napiszesz ,że zenon przeuroczy

foch.giffoch.giffoch.giffoch.giffoch.gif

zlosnik.gif

Napisano

> Misiu przeprosin nie przyjmuję

> nawet Twoją fotkę na CHarleju umieściłam

> a Ty nawet nie napiszesz ,że zenon przeuroczy

Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem, a wogle to nie jestem ja, tylko fotomontasz...

A poza tym jakbym zaczął, to od razu by się wydało, że to ustawka, a ja troll :-)

Edit: i bez cyckuffffffffffffff się nie lyczy.

Napisano
  • Autor

> Poszukaj nowego er6-n z wyprzedazy rocznika 2011, pewnie za jakies 20kzl by sie udalo kupic.

> http://otomoto.pl/kawasaki-er-6n-abs-wyprzedaz-rocznika-M3042742.html

> http://otomoto.pl/kawasaki-er-6n-alarm-dodatki-M3042668.html

Sie mnie ten model nie podoba zlosnik.gif

Napisano

> Sie mnie ten model nie podoba

Wole taki, co jezdzi i sie nie psuje niz co z daleka fajnie wyglada i podoba sie, ale glownie ma za zadanie stac zlosnik.gif

Inna sprawa, to zarowno er6 jak i Twoj wymarzony Junak moga sie okazac dla Ciebie za male przy Twoim wzroscie tongue.gif. Bedziesz wygladal jakbys jechal na kocie zlosnik.gif

Napisano

> To które inne polecasz NOWE?

japonskie i z ugruntowaną pozycją, obojętnie co ci sie podoba

tak bedziesz musial dolozyc 10 tys

tak wiem ze nie masz, odkladaj dalej kase

z junakiem juz ludzie powtapiali jak wyszedl junak millenium i teraz nikt tego badziewia nie chce kupic i zostali ludzie z tym... to juz jak kupujesz to do konca zycia, albo oddasz za flaszke

chinczyki jeszcze warto kupowac tak do 5,6 tys bo duzej straty nie bedzie, powyzej to szkoda kasy

Napisano

> z junakiem juz ludzie powtapiali jak wyszedl junak millenium i teraz nikt tego badziewia nie chce

> kupic i zostali ludzie z tym...

Nie zapominaj, że wtedy na nazwie Junak żerowała inna firma niż teraz.

Napisano

> Sie mnie ten model nie podoba

1. Kupujesz dwie dobre flachy

2. Idziesz do kolegi-motocyklisty, wyciągasz pierwszą flachę i pokazujesz tą listę. Razem wybieracie ładniejsze sztuki, które warto obejrzeć.

3. Jedziecie w Polskę i kupujecie "zajeżdżone szlifowane dwuletnie jamazuki"

4. Dajesz koledze drugą flache po fakcie.

5. Jestes megazadowolony: nie masz chinskich, plastikowych opon CST; gumowego łańcucha; rdzewiejącej, źle pospawanej ramy i tysiąca innych niewiadomych; każda z firm z listy produkuje motocykle dłużej niż jesteś na świecie. Masz dowolność wyboru serwisu (ASO albo niezależny, sprawdzony warsztat) z częściami zamiennymi dostępnymi na każdym rogu (tylko po co, w japońskim motocyklu nie ma się co zepsuć). Motocykl służy jeszcze długo Tobie i 10 kolejnym właścicielom przy założeniu, że każdy (oprócz Ciebie oczywiście) skręca minimum 20 tyś km z blatu przed odsprzedażą.

Napisano

> Nie zapominaj, że wtedy na nazwie Junak żerowała inna firma niż teraz.

no właśnie, za 5 lat znowu będzie co innego...

Napisano
  • Autor

> 1. Kupujesz dwie dobre flachy

> 2. Idziesz do kolegi-motocyklisty, wyciągasz pierwszą flachę i pokazujesz tą listę. Razem

> wybieracie ładniejsze sztuki, które warto obejrzeć.

Sie mnie z tej listy nie podobają zlosnik.gif

Ten mi się podoba, ale budżet nie ten hehe.gif

Ducati%20Monster%20796%2011%20%204.jpg

Dzięki za radę, ale nie trafiłeś w moje potrzeby.

Ja nie potrzebuję sprzętu niezawodnego. Napisałem już na wstępie ile tym szajsem będę jeździł rocznie.

Dodam, że to sprzęt na dojazdy do pracy, a nie na Mazury zlosnik.gif

Ma mi zawieźć tyłek do roboty i tyle. Ma się nie zepsuć po drodze zlosnik.gif

Napisano

> no właśnie, za 5 lat znowu będzie co innego...

IMO niekoniecznie.

Rynek jednośladów w Polsce zaczyna wchodzić w fazę rozkwitu.

Lat temu wiele były demoludy/Wygoda-Szyk-Komfort itp, potem było zachłyśnięcie się czymkolwiek byle miało metkę "made in JP", potem zachłyśnięcie się wszystkim co powyżej lytra, a teraz zaczyna się rozwijać segment motocykli typowo użytkowych - pojemność 50/125/250 ccm, rollery itp

Rynek zaczyna się cywilizować, rejestracji nowych sprzętów przybywa.

Oczywiście - daleeeeeko nam w tym względzie do potęg motocyklowych pokroju Niemiec czy południa Europy (choć tam siłą rzeczy jest łatwiej z uwagi na klimat), ale jest IMO coraz lepiej.

I dlatego też coraz śmielej wkraczają do nas motocykle lowcostowe (bo tak określę segment pojazdów made in China/Korea). Ludzie mają dosyć "cud-malyna" nastoletnich sprzętów z JP, które TEORETYCZNIE są lepsze, ale w praktyce kupienie czegokolwiek nie klepanego z przystanku i w sensownym stanie technicznym jest po prostu niemożliwe.

Dlatego wolą wydać pieniądz na sprzęt pewny, bez wad prawnych, gleb, paciaków, patentów i trytek, niż mieć lans metką, ale nie za daleko od garażu, bo wiadomo...

ZAPEWNE część importerów pod własnym brandem typu Junkers/Romek/Zipp (sorkęs, Ewcia!) padnie, bo rynek jest IMO trochę za wąski na sensowne ogarnięcie tylu "marek", ale miejsce na tego typu sprzęty jest i będzie coraz większe.

Napisano

> Ten mi się podoba, ale budżet nie ten

Sztritfajter słiitaśny serduszka.gif

> Dodam, że to sprzęt na dojazdy do pracy, a nie na Mazury

> Ma mi zawieźć tyłek do roboty i tyle. Ma się nie zepsuć po drodze

Łeeee, to kup sobie jakiś maxiskuter - wygodniejszy, pakowniejszy, ekonomiczniejszy. Ewentualnie to to.

Napisano

> Sztritfajter słiitaśny

> Łeeee, to kup sobie jakiś maxiskuter - wygodniejszy, pakowniejszy, ekonomiczniejszy. Ewentualnie to

> to.

48000/49900zł wink.gif

Napisano

> 48000/49900zł

Oj, po sztritfajterze zapomniałem, że mamy narzucony limit cenowy :D

Napisano

> Ludzie mają dosyć "cud-malyna" nastoletnich sprzętów z JP, które

> TEORETYCZNIE są lepsze, ale w praktyce kupienie czegokolwiek nie klepanego z przystanku i w

> sensownym stanie technicznym jest po prostu niemożliwe.

zgadza się, jest ciężko, sam kupiłem sprzęt z kumplem motocyklistą i potem powychodziły różne kwiatki...

> Dlatego wolą wydać pieniądz na sprzęt pewny, bez wad prawnych, gleb, paciaków, patentów i trytek,

> niż mieć lans metką, ale nie za daleko od garażu, bo wiadomo...

akurat lans to każdy ma gdzieś jeśli chinola kupuje, ja po prostu uważam, że warto dołożyć kasę i kupić japonię jeśli już mamy te 16tys wydawać, nawet dziabnąć kredyt jak chcemy na już

nikt nie mówił że to tanie hobby a myślę, że z takiej japoni która kosztuje 1/2 więcej będzie 2x bardziej zadowolony zlosnik.gif

Napisano

>

> nie masz chinskich, plastikowych opon CST; gumowego łańcucha;

> rdzewiejącej, źle pospawanej ramy i tysiąca innych niewiadomych;

Dokładnie:) Że też nikt wcześniej o tym nie wspomniał. Użycie gorszych (tańszych) materiałów to nie tylko sztywniejsze plastiki lub słabe poszycie siedzenia. To też gorsza jakość opon (które w chńczykach są baardzo złe jak i łańcucha, hamulców itp. O ile taki łańcuch w motorowerze nie wyciągnie się szybko to w motocyklu 650 (wiadomo że dadzą grubszy) będziemy szybko zmuszeni do wymiany. Jestem przekonany że nie wsadzą tam jakiegoś DIDa. Opony dla mnie są jednym z ważniejszych elementów. Tutaj też o ile dadzą radę w skuterze to w motocyklu będą się ślizgać jak głupie... Miałem do czynienia z różnymi oponami i wierzcie lub nie, ale lepsza jest starsza opona markowa niż nowa chińska guma. Oczywiście można mówić że motocykl nie ma służyć do szaleństw tylko do dojazdów do pracy:) Takie zdanie się ma do pierwszego awaryjnego hamowania. Z hamulcami jest to samo, nie chce mi się już opisywać:)

Napisano

> ... za ten piniunc to pan kupisz pełnoletnie jamazuki, na którym pan znakomicie będziesz jeździć do

> serwisu.

> O, a jaki szacun na dzielni - "jamazuki mam!".

Wiesz ja wprawdzie kupiłem nową japonię ale schemat był podobny - ludzie się pukali w głowę dlaczego kupuję nową 500 zamiast paroletniej sześćsety, a najlepiej "lytra".

Napisano

> OT - wujek google - isap - ustawa o vat

Przecież ja jestem spowolniały - nie wiesz?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.