Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Myjnia parowa

Featured Replies

Napisano

Czy ktoś korzystał/korzysta z tej formy mycia swojego autka?

Sprawdza się?

Zastanawiam się nad jej zastosowaniem do mojego cabrio, tylko czy nic nie grozi lakierowi? Można powiedzieć nówka sztuka, kładziony 9 miesięcy temu za parę "tysi" i wolałbym go nie uszkodzić. wink.gif

Napisano

> Czy ktoś korzystał/korzysta z tej formy mycia swojego autka?

> Sprawdza się?

> Zastanawiam się nad jej zastosowaniem do mojego cabrio, tylko czy nic nie grozi lakierowi? Można

> powiedzieć nówka sztuka, kładziony 9 miesięcy temu za parę "tysi" i wolałbym go nie uszkodzić.

Raz to widziałem w akcji i nigdy na to się nie zdecyduję.

Ładnie to może w necie wygląda, ale w rzeczywistości to jest szorowanie po lakierze piachem. Bo to co nie oderwie się pod wpływem pary, trafia na szmatkę yikes.gif

Dodatkowo na czarnym samochodzie wspaniale było widać szare zacieki na całej karoserii. Miły pan wytłumaczył, że to normalne i że na to trzeba dać "specjalny wosk" hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Raz to widziałem w akcji i nigdy na to się nie zdecyduję.

> Ładnie to może w necie wygląda, ale w rzeczywistości to jest szorowanie po lakierze piachem. Bo to

> co nie oderwie się pod wpływem pary, trafia na szmatkę

> Dodatkowo na czarnym samochodzie wspaniale było widać szare zacieki na całej karoserii. Miły pan

> wytłumaczył, że to normalne i że na to trzeba dać "specjalny wosk"

uu to zdecydowanie odpada.

Nie po to wydawałem i dopieszczałem autko, żeby sobie zaraz pluć w brodę wink.gif

dzięki za opinię ok.gif

Napisano

lepiej myjka goracowodna, mylem tak swoje czarne kabrio i wszystko schodzilo przy 95*C nawet asfalt i zywice ok.gif teraz jedynie myje felgi myjka parowa i daje rade

Napisano

> uu to zdecydowanie odpada.

> Nie po to wydawałem i dopieszczałem autko, żeby sobie zaraz pluć w brodę

> dzięki za opinię

Ja korzystałem z tego zimą jak były mrozy -15 C i bałem się zamarznięcia po normalnej myjni. STANOWCZO nie nazwałbym "szorowaniem piachem po lakierze". Nie zauważyłem nic złego na lakierze. Brud jest zmiękczany parą następnie jest Bardzo delikatnie zgarniany MIKROFAZĄ i każde pociągnięcie odbywa się czystym fragmentem tej ścierki. Na moje auto "zużyła" dziewczynka kilka sporej wielkości ścierek.

Jedyny problem był z doczyszczeniem kratki wlotu powietrza (plaster miodu). No i auto było zalepione solą (która pod parą się paskudnie marze), tak że koloru nie było widać. zlosnik.gif

Podsumowując, byłem zadowolony i zimą będę korzystał z tej formy mycia. waytogo.gif

Napisano

> teraz jedynie myje felgi myjka parowa i daje rade

na felgi, kupiłem ostatnio preparat Sonaxa z serii extreme. Wystarczy psiknąć, odczekać 4-5min (proszek z klocków robi sie czerwony) i spłukać myjką. Działa jak na reklamach cilit Bang zlosnik.gif serio, zero szorowania szczotkowania itp. waytogo.gif

I żadnych zacieków na oponach.

Napisano

> STANOWCZO nie nazwałbym "szorowaniem piachem po lakierze". Nie zauważyłem nic złego na

> lakierze.

A patrzyłeś pod lampą? na pewno nie masz takich okrągłych refleksów?

> Brud jest zmiękczany parą

drobinki piachu jak i innych stałych zanieczyszczeń nie zmiękczą się

> następnie jest Bardzo delikatnie zgarniany MIKROFAZĄ i

> każde pociągnięcie odbywa się czystym fragmentem tej ścierki.

Tyle teoria, a rzeczywistość jest taka, że jak tylko klient nie widzi, to oszczędza się każdą szmatkę (bo trzeba ją później uprać)

> No i auto było zalepione solą (która pod parą się paskudnie marze), tak że koloru nie było widać.

A ta solanka to nie są kryształki soli, czyli ścierniwo? A później jak tego białego osadu pozbyto się? Zapewne suchą szmatką, czy też jak ja widziałem przy użyciu jakiegoś nabłyszczacza

Może ja jestem uprzedzony bo staram się mieć od lat na swoich samochodach idealny lakier, ale mycie bez wody (czy tam samą parą) niszczy lakier. Oczywiście nie każdy to widzi, lub chce widzieć.

Napisano

> Czy ktoś korzystał/korzysta z tej formy mycia swojego autka?

> Sprawdza się?

Tylko raz oddałem auto do takiej myjni i do dzisiaj żałuję - całe auto po myciu było w mikrorysach. Właściciel oddał mi kasę i zwinął interes po niecałym roku.

Napisano

> A patrzyłeś pod lampą? na pewno nie masz takich okrągłych refleksów?

Gołym okiem nie widać. Bardziej porysowała mi auto automatyczna myjnia.

> drobinki piachu jak i innych stałych zanieczyszczeń nie zmiękczą się

Nie mają się zmiękczyć tylko odkleić od lakieru

> Tyle teoria, a rzeczywistość jest taka, że jak tylko klient nie widzi, to oszczędza się każdą

> szmatkę (bo trzeba ją później uprać)

Tym razem praktyka, cały czas stałem nad dziewczyną i widziałem co robi.

> A ta solanka to nie są kryształki soli, czyli ścierniwo? A później jak tego białego osadu pozbyto

> się? Zapewne suchą szmatką, czy też jak ja widziałem przy użyciu jakiegoś nabłyszczacza

owszem, to sól, która przestaje być ścierniwem gdy się rozpuści pod wpływem gorącej pary. Białego osadu pozbyto się powtarzając czynność czyszczenia. Wosk nabłyszczający nakładała na czyste auto.

> Może ja jestem uprzedzony bo staram się mieć od lat na swoich samochodach idealny lakier, ale mycie

> bez wody (czy tam samą parą) niszczy lakier. Oczywiście nie każdy to widzi, lub chce widzieć.

para to też woda zlosnik.gif

Ja też staram się dbać o lakier ale żeby był idealny to musiałbym trzymać samochód w salonie pod prześcieradłem, a nie przejeżdżać 20kkm/r za ciężarówkami walącymi błotem spod kół jak z prądownicy. Musiałbym nie parkować na publicznych parkingach gdzie ćwoki walą drzwiami swoich rumpli w sąsiednie samochody.

Od pewnego czasu nauczyłem się, że samochód to przedmiot codziennego użytku, który podczas używania, zużywa się, bo takie jest odwieczne prawo natury. Znam ludzi, którzy kupili ładny drogi samochód z jasną tapicerką (bo tak ładnie w środku jasno)i kupili jeszcze w salonie szare pokrowce, żeby się tapicerka nie brudziła. screwy.gif

Ja uważam że wszystko musi mieć umiar, dbanie o samochód też. Każdy robi jak uważa. To, że masz złe doświadczenia z myjnią parową, to nie musi być wina technologii tylko może być wina braku umiejętności, sknerstwa (oszczędzanie na ścierkach) itd.

Napisano

Myje moje samochody + motor i nie ma żadnych rys domywa rewelacyjnie.

Felgi wyglądają jak nowe, brud wymyty z każdego zakamarka. Zaciski hamulcowe wyglądają jak nowe.

Myślę że problem z rysami to nie umiejętne mycie przez obsługę.

Koleś przyjeżdża do nas do firmy. Nie muszę nigdzie jeździć robi to na parkingu

pod firmą za śmieszne pieniądze.

Widziałem jak umył samochód kolegi czarny Lexus i powiem, że nie widziałem tak doczyszczonego samochodu.

Napisano

> Widziałem jak umył samochód kolegi czarny Lexus i powiem, że nie widziałem tak doczyszczonego

> samochodu.

Niestety t nie skutek domycia samochodu, tylko nałożenia jakiś nabłyszczaczy.

Jak jedziesz na myjnię automatyczną, albo zwykłą ręczną to tego nie nakładają.

Napisano

> Niestety t nie skutek domycia samochodu, tylko nałożenia jakiś nabłyszczaczy.

> Jak jedziesz na myjnię automatyczną, albo zwykłą ręczną to tego nie nakładają.

ok.gif

brat sie w to bawi i faktycznie bez "nabłyszczacza" jest lipa

IMO nic nie zastąpi porządnego spłukania brudu (piasek, pył) i umycie ręczne czystą gąbką/szczotką

przy myciu parowym używa się bardzo mało wody, więc nie ma szans w 100% zdmuchnąć wszystkiego

resztę zbiera mikrofibra i tylko od obsługi zależy czy na tym etapie coś nie spaprają - brudna szmatka = rysy frown.gif

to jest o tyle wygodne że jak pisał kolega wcześniej, przyjeżdża gość pod dom/prace i robi to co normalnie nam zajęły by czas

Napisano

> Niestety t nie skutek domycia samochodu, tylko nałożenia jakiś nabłyszczaczy.

Widziałem samochód w czasie mycia i nie zgadzam się z Tobą .

Napisano

> Widziałem samochód w czasie mycia i nie zgadzam się z Tobą .

Podobną opinię do mojej masz od Koonrada.

Chcę jeszcze raz powiedzieć, że widziałem to mycie "na żywo", dlatego się wypowiadam.

Ale każdy ma prawo do wyboru co mu się podoba, różne są też kryteria wyboru sposobu mycia (szybkość, cena, jakość albo to że ktoś przyjeżdża do nas)

Natomiast pytanie było czy nie zniszczy to lakieru (nowo położonego, a więc jak sądzę gładkiego) a jak kilka osób napisało istnieje spore niebezpieczeństwo zrysowania

Napisano

> Podobną opinię do mojej masz od Koonrada.

> Chcę jeszcze raz powiedzieć, że widziałem to mycie "na żywo", dlatego się wypowiadam.

> Ale każdy ma prawo do wyboru co mu się podoba, różne są też kryteria wyboru sposobu mycia

> (szybkość, cena, jakość albo to że ktoś przyjeżdża do nas)

> Natomiast pytanie było czy nie zniszczy to lakieru (nowo położonego, a więc jak sądzę gładkiego) a

> jak kilka osób napisało istnieje spore niebezpieczeństwo zrysowania

Raz dla testu z tego skorzystałem-czarny hondowski(miękki) lakier,samochód nie był jakiś mega brudny,wszystko ładnie zeszło,ale mikrorys przybyło i zacieki białe na tylnej klapie pozostały.

Od tamtej pory-do umycia woda,szampon, szczotka wiadro, raz na 2 miesiące wosk sonaxu.

Do spłukania tygodniowego kurzu,brudu-6-7zł- i bezdotykówka przy BP czy Ehrle. ok.gif

Napisano
  • Autor

> Podobną opinię do mojej masz od Koonrada.

> Chcę jeszcze raz powiedzieć, że widziałem to mycie "na żywo", dlatego się wypowiadam.

> Ale każdy ma prawo do wyboru co mu się podoba, różne są też kryteria wyboru sposobu mycia

> (szybkość, cena, jakość albo to że ktoś przyjeżdża do nas)

> Natomiast pytanie było czy nie zniszczy to lakieru (nowo położonego, a więc jak sądzę gładkiego) a

> jak kilka osób napisało istnieje spore niebezpieczeństwo zrysowania

Dzięki za wszystkie opinie i dyskusję.

Odpuszczam parę - nie będę ryzykował.

Jadę tutaj Myjnia

Mam parę opinii, wszystkie pozytywne i myjnia rzut beretem od miejsca zimowania smile.gif

Napisano

> Czy ktoś korzystał/korzysta z tej formy mycia swojego autka?

> Sprawdza się?

Dwa razy korzystałem i byłem bardzo zadowolony.

Napisano

> Podobną opinię do mojej masz od Koonrada.

> Chcę jeszcze raz powiedzieć, że widziałem to mycie "na żywo", dlatego się wypowiadam.

Jak już pisałem też widziałem "NA ŻYWO" jak myją moje samochody ,

motor i samochód koloru czarnego mojego kolegi.

Moim zdaniem to kwestia umiejętności myjącego nie samej technologii.

Napisano

> Od tamtej pory-do umycia woda,szampon, szczotka wiadro,

Uważasz że szczotka nie rysuje podczas mycia ?

Napisano

> Moim zdaniem to kwestia umiejętności myjącego nie samej technologii.

Tak i jeszcze zależy od stopnia ubrudzenia samochodu, twardości lakieru, a głównie zależy od oczekiwań właściciela samochodu.

Więc zwykła technologia z wodą jest bezpieczniejsza.

Napisano

> Uważasz że szczotka nie rysuje podczas mycia ?

dlatego powinno używać się np. coś takiego

kaja_rekawica_giga_s.jpg

Napisano

> Uważasz że szczotka nie rysuje podczas mycia ?

Miękka(nie taka od zmiatania) i często namaczana w wodzie z szamponem zdecydowanie mniej niż gąbka. ok.gif

Napisano

> Czy ktoś korzystał/korzysta z tej formy mycia swojego autka?

> Sprawdza się?

> Zastanawiam się nad jej zastosowaniem do mojego cabrio, tylko czy nic nie grozi lakierowi? Można

> powiedzieć nówka sztuka, kładziony 9 miesięcy temu za parę "tysi" i wolałbym go nie uszkodzić.

Byleby nie BMW, BMW cabrio nie wolno myć w munich automatycznych, sprawdź instrukcje.

Napisano
  • Autor

> Byleby nie BMW, BMW cabrio nie wolno myć w munich automatycznych, sprawdź instrukcje.

Cabrio do mycia z mojego opisu wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.