Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kierowca międzynarodowy do 3.5t

Featured Replies

Napisano

Witam smile.gif

mam kumpla który ma niedużą firmę transportową, narazie ma dwa busy plandeki, dziś jedziemy po nowe ducato 3.0 które będzie jeździło na miedzynarodówce- planowana stała trasa PL-UK.

Jako że się znamy dośc długo, a ja jestem bez pracy, zaproponował mi abym to ja jeździł tym nowym autem.

najbardziej zastanawia mnie kwestia bezpieczeństwa w trakcie postoju- wiadomo że nie zawsze znajdę jakiś motel

auto ma kurnik z webasto itd, więc mozna się kimnąć

jak często słyszycie o napadach na kierowców, kradzieżach towaru ?

jestem młody, chciałbym jeszcze trochę pożyć wink.gif

zastanawiam sie czy po drodze, na trasach, są jakieś parkingi strzeżone, na którym bezpiecznie mogę zaparkować pojazd i ze spokojną głową odpocząć, wziąć prysznic

robiłem na raz trasę do chorwacji (1700 km) osobówką, drzemałem na parkingu nw Węgrzech, no ale to inna bajka- wyjazdy w kilka aut w kilka osób

z góry dzięki za pomoc i informacje

pozdrawiam

grzesiek

Napisano

> Witam

> mam kumpla który ma niedużą firmę transportową, narazie ma dwa busy plandeki, dziś jedziemy po nowe

> ducato 3.0 które będzie jeździło na miedzynarodówce- planowana stała trasa PL-UK.

> Jako że się znamy dośc długo, a ja jestem bez pracy, zaproponował mi abym to ja jeździł tym nowym

> autem.

> najbardziej zastanawia mnie kwestia bezpieczeństwa w trakcie postoju- wiadomo że nie zawsze znajdę

> jakiś motel

w D kradną paliwo ( ale bardziej z duzych mobili i najbardziej od granicy do ringu berlina). w GB tną plandeki, kradną towar jeśli "chodliwy". napady na kierowców to najczęściej włochy, hiszpania, francja. przed promem z francji do anglii trzeba uważać na "pasażerów na gapę", którzy wskakują na pakę i nielegalnie chcą się dostać na wyspy.

> auto ma kurnik z webasto itd, więc mozna się kimnąć

> jak często słyszycie o napadach na kierowców, kradzieżach towaru ?

> jestem młody, chciałbym jeszcze trochę pożyć

> zastanawiam sie czy po drodze, na trasach, są jakieś parkingi strzeżone, na którym bezpiecznie mogę

> zaparkować pojazd i ze spokojną głową odpocząć, wziąć prysznic

> robiłem na raz trasę do chorwacji (1700 km) osobówką, drzemałem na parkingu nw Węgrzech, no ale to

> inna bajka- wyjazdy w kilka aut w kilka osób

> z góry dzięki za pomoc i informacje

> pozdrawiam

> grzesiek

bierz robotę , dasz radę

pozdrawiam

piter

Napisano

o motelach i spanku w pościeli to raczej zapomnij. o postojach na platnych parkingach raczej też wink.gif mieszkasz w aucie, myjesz sie kiedy możesz a nie kiedy chcesz - bo trzeba gnać wink.gif

od początku ustal z kumplem jak wygląda twój dzień pracy - bo niestety jako że autka do 3.5t nie mają tacho, to najczęściej pracodawca wymaga że będziesz 24h w ruchu...

Napisano

> od początku ustal z kumplem jak wygląda twój dzień pracy - bo niestety jako że autka do 3.5t nie

> mają tacho, to najczęściej pracodawca wymaga że będziesz 24h w ruchu...

ok.gif niestety , taka prawda , znam to z autopsji

Napisano

ustalcie twarde reguly gry. na pewno pojdziesz na swoja dg. jesli sie zalapiesz to przez pierwsze dwa lata zaplacisz preferencyjny zus, okolo 400-500 zl.

w kazdym przypadku ktory znam zaczynalo sie od tygodniowych tras. weekendy w domu. potem bylo rozczarowanie, bo spedycja nie zalatwila powrotu i trzeba pokrecic sie jeszcze tydzien po obczyznie. podobno najgorsze sa weekendy i oczekiwanie na ladunek. stoisz, czekasz, przejadasz kase i do tego mieszkasz w dziupli na kolach.

grunt to znalezc dobra spedycje, ktora bedzie placic bez opoznien i w dobrych terminach. placic chocby minimum za dojazdy po ladunek. dogadac limit na komorce, diety, warunki jazdy. czy kolega dopuszcza awaryjnie dojechac autobahna czy bedzie Cie obciazal za kazdy km autostrady. termin platnosci. karty paliwowe. spalnie i jego normy.

Napisano

na youtube był filmik "cała prawda o zyciu kierowcy miedzynarodowego auta dostawczego do 3.5t bez tacha...

" czy cos takiego.Amatorskie nagrania..Polecam bo sama prawda tam jest zawarta.

8 miesiecy za kółkiem i zero kradziezy czy ciecia plandek miałem ok.gif

Niestety trzeba nie raz jechac 24h no.gif

weekendy nie zarabiasz,ale pub2.gif z innymi kierowcami zlosnik.gif

Wez umowe prbna i zobaczysz czy ci sie spodoba ok.gif

Napisano
  • Autor

dzięki za wszystkie rady i odpowiedzi

myślałem nad tym sporo i jednak odpuszczę

po pierwsze- spanie w kabinie, mycie się na stacjach benzynowych- to nie dla mnie, za wygodny jestem wink.gif

po drugie- będąc stale w trasie nie mam możliwości szukania pracy i uczestniczenia w rozmowach na miejscu w PL

zdecydowałem, że narazie będe jeździł u kumpla w firmie, ale tu na miejscu, w swoim województwie

ponadto, w związku z tym że kumpel nie jest Polakiem, ciężko mu się dogadywać ze swoimi kierowcami, z mechanikami, z urzednikami, to będę mu w tym pomagał, co i tak teraz robię za przyszłowiowe piwo

pieniędzy z tego wielkich nie będzie-jestem tego świadomy, traktuję to jako sytuację przejściową i jak nie znajdę nic lepszego to prawdopodobnie wyjadę za granicę

pozdr

g.

Napisano

> dzięki za wszystkie rady i odpowiedzi

> myślałem nad tym sporo i jednak odpuszczę

> po pierwsze- spanie w kabinie, mycie się na stacjach benzynowych- to nie dla mnie, za wygodny

> jestem

> po drugie- będąc stale w trasie nie mam możliwości szukania pracy i uczestniczenia w rozmowach na

> miejscu w PL

> zdecydowałem, że narazie będe jeździł u kumpla w firmie, ale tu na miejscu, w swoim województwie

> ponadto, w związku z tym że kumpel nie jest Polakiem, ciężko mu się dogadywać ze swoimi kierowcami,

> z mechanikami, z urzednikami, to będę mu w tym pomagał, co i tak teraz robię za przyszłowiowe

> piwo

> pieniędzy z tego wielkich nie będzie-jestem tego świadomy, traktuję to jako sytuację przejściową i

> jak nie znajdę nic lepszego to prawdopodobnie wyjadę za granicę

> pozdr

> g.

skoro tak czy siak będziesz z tym kolegą współpracował to możesz spróbować raz wyjechać i zobaczyć jak to jest. warto nabrać doswiadczenia. yay.gif

Napisano

Niestety u mnie w pracy też szykują się ciecia i może się okazać ze żeby zarobić będę musieć uderzyć wmiedzynarodowke. Tylko ze na zestawy. Najgorzej ze doświadczenie u mnie na zestawie miedzynarodowce zerowe. Do tej pory jeździłem cysterną solówką:/

Napisano
  • Autor

> skoro tak czy siak będziesz z tym kolegą współpracował to możesz spróbować raz wyjechać i zobaczyć

> jak to jest. warto nabrać doswiadczenia.

rzeczwyście !

z ciekawości może się wybiorę jak będzie trochę cieplej smile.gif

Napisano

> Niestety u mnie w pracy też szykują się ciecia i może się okazać ze żeby zarobić będę musieć

> uderzyć wmiedzynarodowke. Tylko ze na zestawy. Najgorzej ze doświadczenie u mnie na zestawie

> miedzynarodowce zerowe. Do tej pory jeździłem cysterną solówką:/

raczej do ogarnięcia.

trzeba tylko przyswoić sobie kwestię związane ze sposobami opłat drogowych w różnych miejscach.

najgorzej chyba jak przyjdzie samemu załatwiać jakieś formalności celno-graniczne w szwajcarii (z jednoczesną przedpłatą opłaty drogowej w automacie) spineyes.gif ja gdybym tam musiał załatwić wszystko sam za pierwszym razem, to przede wszystkim nie trafiłbym na odpowiedni terminal a potem zwariował z papiurami hehe.gif

a kiedyś sam nawet zaimportowałem samochód osobowy ze szwajcarii łącznie z uiszczeniem VATu na granicy niemieckiej icon_eek.gif do tej pory nie wiem jak mi się to udało hehe.gif

Napisano

> raczej do ogarnięcia.

> trzeba tylko przyswoić sobie kwestię związane ze sposobami opłat drogowych w różnych miejscach.

> najgorzej chyba jak przyjdzie samemu załatwiać jakieś formalności celno-graniczne w szwajcarii (z

> jednoczesną przedpłatą opłaty drogowej w automacie) ja gdybym tam musiał załatwić wszystko

> sam za pierwszym razem, to przede wszystkim nie trafiłbym na odpowiedni terminal a potem

> zwariował z papiurami

> a kiedyś sam nawet zaimportowałem samochód osobowy ze szwajcarii łącznie z uiszczeniem VATu na

> granicy niemieckiej do tej pory nie wiem jak mi się to udało

do ogarniecia pewnie tak, bardziej problemem jest to ze wszedzie w ogloszeniach chca doswiadczenie oslabiony.gif

Napisano

> do ogarniecia pewnie tak, bardziej problemem jest to ze wszedzie w ogloszeniach chca doswiadczenie

U mnie też wszyscy z doświadczeniem szukali aż w końcu znalazłem miejsce gdzie zacząłem od zera i dziś jazda po Polsce jest dla mnie karą... Dobrze, że od siebie do granicy z Niemcami mam praktycznie cały czas dwupasmówki jakieś zlosnik.gif

Napisano

> dziś jazda po Polsce jest dla mnie karą... Dobrze, że od siebie do granicy z Niemcami mam

> praktycznie cały czas dwupasmówki jakieś

hehe.gif czyli nic się nie zmieniło wink.gif

jazda po Polsce NOCĄ wcale nie jest taka tragiczna wink.gif

Napisano

> do ogarniecia pewnie tak, bardziej problemem jest to ze wszedzie w ogloszeniach chca doswiadczenie

Oj nieprawda. Najczęściej największe firmy zatrudniają bez doświadczenia. Poza tym, jak jeździłeś ciężarówką to sądzę, że to i tak będzie na plus. Tylko nie wsiadaj w zimie na megę angryfire.gif

Napisano

> Oj nieprawda. Najczęściej największe firmy zatrudniają bez doświadczenia. Poza tym, jak jeździłeś

> ciężarówką to sądzę, że to i tak będzie na plus. Tylko nie wsiadaj w zimie na megę

Ja śmigam megą zlosnik.gif i powiem tam, zeszłą zimę objeździłem bez większej przygody smile.gif może dlatego, że normalnym nie jeździłem nigdy smile.gif

Napisano

> Oj nieprawda. Najczęściej największe firmy zatrudniają bez doświadczenia. Poza tym, jak jeździłeś

> ciężarówką to sądzę, że to i tak będzie na plus. Tylko nie wsiadaj w zimie na megę

a o co chodzi z tą megą? bo ja nie znaju...

Napisano

> a o co chodzi z tą megą? bo ja nie znaju...

Mnie zawsze wmawiają na parkingach, że tym się nie da w zimę jeździć bo nisko masz przód, mały prześwit między ramą a przodem naczepy i z tyłu szerokie laczki zlosnik.gif Wszyscy mi się zawsze dziwią, że od razu megę dostałem na początek...

Napisano

> Mnie zawsze wmawiają na parkingach, że tym się nie da w zimę jeździć bo nisko masz przód, mały

> prześwit między ramą a przodem naczepy i z tyłu szerokie laczki Wszyscy mi się zawsze dziwią,

> że od razu megę dostałem na początek...

hehe.gif a pamiętasz jeszcze jak moja naczepa wygląda? ta Twoja mega to jest bobslej w porównaniu do mojego antyku hehe.gif

Napisano

> a pamiętasz jeszcze jak moja naczepa wygląda? ta Twoja mega to jest bobslej w porównaniu do

> mojego antyku

Jak mówisz o spotkaniu w Tomasz owie bodajże na Rabenie to cos tam jeszcze kojarzę smile.gif Ja nawet megą w śniegu na pusto do domu z Ciechanowa dałem radę zlosnik.gif

Napisano

> Jak mówisz o spotkaniu w Tomasz owie bodajże na Rabenie to cos tam jeszcze kojarzę Ja nawet megą w

> śniegu na pusto do domu z Ciechanowa dałem radę

na Carrefourze/FMie, tak. ciągle tym samym czołgiem jeżdżę i problemy bywają, ale przynajmniej jestem wprawiony w bojach hehe.gif

Napisano

> jazda po Polsce NOCĄ wcale nie jest taka tragiczna

kazda jazda po polskich drogach jest męczarnią ok.gif

Napisano

> po pierwsze- spanie w kabinie, mycie się na stacjach benzynowych- to nie dla mnie, za wygodny jestem

zdziwiłbyś się jakie kurniki bywają wygodne zlosnik.gif a prysznice czyste na stacja zlosnik.gif

Napisano

> Ja śmigam megą i powiem tam, zeszłą zimę objeździłem bez większej przygody może dlatego, że

> normalnym nie jeździłem nigdy

Ja wczoraj ruszałem z Orlenu w Żmigrodzie. Dwie i pół godziny się wykopywałem. Trzeba było pójść za pierwszą myślą i dojechać do chaty na kolację na OUTcie sciana.gif

Napisano

> zdziwiłbyś się jakie kurniki bywają wygodne a prysznice czyste na stacja

Tylko popylanie w klapkach z mokrą głową przez pół parkingu nie każdemu odpowiada. No i zdarzają się prysznice jak na orbitalu (Clacket Lane) bez drzwi hehe.gif

Napisano

> Ja wczoraj ruszałem z Orlenu w Żmigrodzie. Dwie i pół godziny się wykopywałem. Trzeba było pójść za

> pierwszą myślą i dojechać do chaty na kolację na OUTcie

hmm.gif a jak to potem wytlumaczyc ITD?

Napisano

> wziąć "weekendówkę" od starego

a "stary" jak wytlumaczy 200km ciagnikiem bez karty?

Napisano

> a "stary" jak wytlumaczy 200km ciagnikiem bez karty?

mechanik se boczurami po placu latał hehe.gif

Napisano

a ja powiem tyle,ze wnet wracam na europejskie drogi biglaugh.gif

ale teraz już na swoim food.gif i to tylko do 3,5t oink.gif

Napisano

W kwestii bezpieczeństwa, trzeba sobie kupić lub dorobić blachy które się montuje w okolicach zamka w drzwiach a po zamknięciu spina się toto pasem transportowym i już drzwiami nie wejdą.

Nie spinamy podłokietników bo raz że prędzej czy później samo się to wyrwie a dwa że złodziej jak otworzy zamek i szarpnie to też wyrwie, dlatego montuje się blachy

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.