Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Chyba pora rozglądać się za nowym warsztatem...

Featured Replies

Napisano

Wyżalić się chciałem. 3tyg temu oddałem do warsztatu autko.

Coś tarło od czasu do czasu jak załączałem sprzęgiełka (nie zawsze ale niepokojąco), nie działał rozrusznik, nie miałem przedniego napędu i parę innych dupereli.

Autko miało być gotowe na WOŚPa. Oczywiście chopaki nie dali rady... Ale biecali, że będzie gotowe za kilka dni. Kilka dni zamieniło się w dwa tygodnie.

W końcu dziś rano pojechałem po Sylwka.

Akurat na Kuklówkę jechali i namówili, żebym z nimi pojechał. Myślę sobie - luz... na 2-3h mogę wyskoczyć pojeździć sobie lajtowo po śniegu (jakoś błoto przestaje mnie bawić)...

No i fajnie niby było. Podszedłem do sprawy bardzo lajtowo, bez upalania, bez błota... Nawet nie ubrudziłem autka, pobawiłem się w białym puchu, przy okazji pojeździłem sobie mocno poprawionym Rockym z mostami od Patrola i na fajowych gumach ale...

Rozrusznik jak złapał wilgoci od śniegu bo w wodę nie wjeżdżałem nagle umarł... Przedni napęd nie działa - znaczy działa ale tylko na zapiętym reduktorze. Z okolic przedniego mostu dalej coś trze i chrobocze... Wróciłem do domku, odstawiłem autko a we wtorek chłopaki mają po nie przyjechać i poprawiać... Wszystkie warsztaty 4x4 tak mają czy to wyjątek?

Masakra jakaś...

Na pocieszenie zostaje mi to, że mieliśmy piękną pogodę. C prawda na początku chmury ale potem piękne słoneczko wyszło. No i Kuklówka zimą ślicznie wygląda.

Jak ktoś chce może sobie fotexy pooglądać.

Picasa kliken machen

Napisano

Ja nie ufam zadnym mechanikom. Majac wlasna zmote 4x4 trzeba sie nauczyc przy niej dlubac. Ja wiem ze nie ma to jak odstawic auto potem odebrac gotowe i wio w teren...niestety nie ma lekko. Dlubanie przy aucie ma jeszcze jedna zalete...uczysz sie auta...po chwili wiesz co trze, co puka I dlaczego cos przestaje dzialac. Ja wiem ze ciezko o garaz/narzedzia/wiedze ale niestety posiadanie 4x4 upalanego w terenie wiaze sie z tymi rzeczami.

W twoim przypadku dochodzi jeszcze jedno - brak czesci tuningiwych do danego modelu. Zasada jest taka ze jak cos sie zdupczy to zamiast naprawiac powinno sie wymieniac na mocniejsze. Do jeepow, toyot, nissanow czesci wzmacnianych jest od groma...do roksanki niekoniecznie.

Napisano

Ja ogolnie po kazdym wyjezdzie w teren, mam cos do poprawienie, albo cos stuka albo sie rozcieknie zlosnik.gif

Na szczęście nie musze dawac mechanikom bo sam nim jestem zlosnik.gif

Tylko dalaem spawanie chlopakom co terenowki robia , ale mialem ich na oku zlosnik.gif bo maja warsztat obok naszego

dsc0302fr.jpg

dsc0298lt.jpg

dsc0306sv.jpg

Napisano

> Wyżalić się chciałem. 3tyg temu oddałem do warsztatu autko.

> Coś tarło od czasu do czasu jak załączałem sprzęgiełka (nie zawsze ale niepokojąco), nie działał

> rozrusznik, nie miałem przedniego napędu i parę innych dupereli.

> Autko miało być gotowe na WOŚPa. Oczywiście chopaki nie dali rady... Ale biecali, że będzie gotowe

> za kilka dni. Kilka dni zamieniło się w dwa tygodnie.

> W końcu dziś rano pojechałem po Sylwka.

> Akurat na Kuklówkę jechali i namówili, żebym z nimi pojechał. Myślę sobie - luz... na 2-3h mogę

> wyskoczyć pojeździć sobie lajtowo po śniegu (jakoś błoto przestaje mnie bawić)...

> No i fajnie niby było. Podszedłem do sprawy bardzo lajtowo, bez upalania, bez błota... Nawet nie

> ubrudziłem autka, pobawiłem się w białym puchu, przy okazji pojeździłem sobie mocno

> poprawionym Rockym z mostami od Patrola i na fajowych gumach ale...

> Rozrusznik jak złapał wilgoci od śniegu bo w wodę nie wjeżdżałem nagle umarł... Przedni napęd nie

> działa - znaczy działa ale tylko na zapiętym reduktorze. Z okolic przedniego mostu dalej coś

> trze i chrobocze... Wróciłem do domku, odstawiłem autko a we wtorek chłopaki mają po nie

> przyjechać i poprawiać... Wszystkie warsztaty 4x4 tak mają czy to wyjątek?

> Masakra jakaś...

> Na pocieszenie zostaje mi to, że mieliśmy piękną pogodę. C prawda na początku chmury ale potem

> piękne słoneczko wyszło. No i Kuklówka zimą ślicznie wygląda.

> Jak ktoś chce może sobie fotexy pooglądać.

> Picasa kliken machen

Ja robiłem alternator w "warsztatach" i w końcu wziąłem auto i zrobiłem sam u znajomego znajomego znajomego w garażu. dzwonię o 14 a mechanik do mnie, że dzisiaj nie przyszedł elektryk. To nie można było rano zadzwonić nie? Potem drugi warsztat ta sama sytuacja poniedziałek dzwonię o 14 - altek wyjęty ale nie nadaje się do naprawy - szukają innego. Wtorek zero odzewu. Środa jeszcze się za auto nie zabrali. Czwartek poszedłem, założyli stary i auto wziąłem.

Teraz mam już warsztat sprawdzony - ludzie z forum jeepa. Mogę auto odstawić i i w umówionym terminie odebrać i mam pewność, że wszystko gra na najwyższym poziomie. A jak coś jest nie halo to od razu telefon a nie za trzy dni.

Napisano

No jak nie masz wiedzy/zdolności do samodzielnego grzebania to szukaj kogoś lepszego ... zacznij od forów tematycznych 4x4 albo wprost twojej marki. Regułą jest, że zadowoleni polecają swoich mechesów ...

BTW jak się sprawują te gumy w "konika morskiego" w kopnym śniegu?

Napisano
  • Autor

> No jak nie masz wiedzy/zdolności do samodzielnego grzebania to szukaj kogoś lepszego ... zacznij od

> forów tematycznych 4x4 albo wprost twojej marki. Regułą jest, że zadowoleni polecają swoich

> mechesów ...

> BTW jak się sprawują te gumy w "konika morskiego" w kopnym śniegu?

a ktróe nazywasz konikiem morskim?

W sumie były 3 rodzaje. Na moim AT, na Isuzu jakieś dziwne MT z duuuużymi klocami bieżnika, a na motanym Rockym jakieś simtexowate. W śniegu wszystkie radziły sobie bardzo dobrze. A jak pod śniegiem było błotko no to wiadomo - simexy robiły swoje.

Napisano

> Te klasyczne =

kiedyś gdzieś przeczytałem że dobry kierowca na AT zajedzie w błocie dalej niż nowicjusz na MT... wierzę że to prawda

Napisano

> kiedyś gdzieś przeczytałem że dobry kierowca na AT zajedzie w błocie dalej niż nowicjusz na MT...

> wierzę że to prawda

Po prostu świeżak da pełnego buta i wykopie sobie dół a doświadczony będzie operował gazem używając głowy - ot i cała filozofia.

Co nie zmienia faktu że latanie po błocie z butem w podłodze sprawia masę radości zlosnik.gif Tylko mycie auta potem to masakra zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> kiedyś gdzieś przeczytałem że dobry kierowca na AT zajedzie w błocie dalej niż nowicjusz na MT...

> wierzę że to prawda

Ja znam inną offroadową zasadę:

Im lepsza terenówka tym dalej trzeba iść po traktor zlosnik.gif

Napisano

> Dobre

a jakie prawdziwe zlosnik.gif

Napisano

> a jakie prawdziwe

Wiem wiem - ok.gif

Co ja nie przejade ?

Dzwoń po traktor zlosnik.gifhehe.gifhehe.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.