Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Klaksony - straciłem rachubę...

Featured Replies

Napisano

Przelicznik jest prosty - co pół roku klakson umiera sciana.gif

I nie kabelki, nie złączki nic z tych rzeczy - klakson sam w sobie przestaje działać icon_rolleyes.gif

Pół roku i trup.

Właśnie dzisiaj był mi potrzebny i zonk.

Używam sporadycznie, ale do chorrrrerrry wink.gif ma działać angryfire.gif

Fabryczny był na dole - umarł, kolejne tak samo, potem przenisłem na górę (za atrapę) - to samo, ostatni dałem bokiem, żeby woda do niego nie wpadała - umarł.

Brak mi pomysłów, mam go sobie do kabiny schować????

7-my klakson mi właśnie padł pad.gif

Napisano

> Przelicznik jest prosty - co pół roku klakson umiera

> I nie kabelki, nie złączki nic z tych rzeczy - klakson sam w sobie

> przestaje działać

> Pół roku i trup.

> Właśnie dzisiaj był mi potrzebny i zonk.

> Używam sporadycznie, ale do chorrrrerrry ma działać

> Fabryczny był na dole - umarł, kolejne tak samo, potem przenisłem na

> górę (za atrapę) - to samo, ostatni dałem bokiem, żeby woda do

> niego nie wpadała - umarł.

> Brak mi pomysłów, mam go sobie do kabiny schować????

> 7-my klakson mi właśnie padł

zakładasz, że to od samego faktu, że klakson znajduje się na zewnątrz? może napięcie za duże? hmm.gif

Napisano

> Przelicznik jest prosty - co pół roku klakson umiera

> I nie kabelki, nie złączki nic z tych rzeczy - klakson sam w sobie

> przestaje działać

> Pół roku i trup.

> Właśnie dzisiaj był mi potrzebny i zonk.

> Używam sporadycznie, ale do chorrrrerrry ma działać

> Fabryczny był na dole - umarł, kolejne tak samo, potem przenisłem na

> górę (za atrapę) - to samo, ostatni dałem bokiem, żeby woda do

> niego nie wpadała - umarł.

> Brak mi pomysłów, mam go sobie do kabiny schować????

> 7-my klakson mi właśnie padł

U mnie tylko konektorki odpadły (prawie nic tam z nich nie zostało). Przylutowałem 2 druty, zalałem żywicą, potem zapodałem jeszcze silikon, złącza kabli zaizolowałem taśmą wulkanizującą i mam święty spokój od 3 lat.

Klakson pozostawiłem tam gdzie był czyli na dole.

Napisano

> U mnie tylko konektorki odpadły (prawie nic tam z nich nie zostało).

> Przylutowałem 2 druty, zalałem żywicą, potem zapodałem jeszcze

> silikon, złącza kabli zaizolowałem taśmą wulkanizującą i mam

> święty spokój od 3 lat.

> Klakson pozostawiłem tam gdzie był czyli na dole.

To tak jak u mnie. W zeszłym roku upitoliły mi się kabelki, ale zostały przylutowane. Klakson mam od początku istnienia mego bolidu i od tej zimy jest całkowicie odsłonięty ze względu na wyłamany zderzak (dolny pas) a że śniegi były i jeszcze są to zalepiony był wiele razy i nadal działa zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> zakładasz, że to od samego faktu, że klakson znajduje się na

> zewnątrz? może napięcie za duże?

Eee, napięcie to prędzej za małe hehe.

Sprawdzę jeszcze konektorki, ale wątpię niewiem.gif

Napisano

> Eee, napięcie to prędzej za małe hehe.

> Sprawdzę jeszcze konektorki, ale wątpię

ja nie wiem co ty kupujesz klakson wytrzymuje pare lat u mnie kosztuje 30zł

Napisano
  • Autor

> ja nie wiem co ty kupujesz klakson wytrzymuje pare lat u mnie

> kosztuje 30zł

Kupowałem już wszystko, oryginały, niemieckie jakieś i inne - pół roku - trup niewiem.gif

Napisano

> Przelicznik jest prosty - co pół roku klakson umiera

> I nie kabelki, nie złączki nic z tych rzeczy - klakson sam w sobie

> przestaje działać

> Pół roku i trup.

> Właśnie dzisiaj był mi potrzebny i zonk.

> Używam sporadycznie, ale do chorrrrerrry ma działać

> Fabryczny był na dole - umarł, kolejne tak samo, potem przenisłem na

> górę (za atrapę) - to samo, ostatni dałem bokiem, żeby woda do

> niego nie wpadała - umarł.

> Brak mi pomysłów, mam go sobie do kabiny schować????

> 7-my klakson mi właśnie padł

sprobuj titka firmy FIAMM wink.gif

np. taki

Napisano

> Przelicznik jest prosty - co pół roku klakson umiera

> I nie kabelki, nie złączki nic z tych rzeczy - klakson sam w sobie

> przestaje działać

> Pół roku i trup.

> Właśnie dzisiaj był mi potrzebny i zonk.

> Używam sporadycznie, ale do chorrrrerrry ma działać

> Fabryczny był na dole - umarł, kolejne tak samo, potem przenisłem na

> górę (za atrapę) - to samo, ostatni dałem bokiem, żeby woda do

> niego nie wpadała - umarł.

> Brak mi pomysłów, mam go sobie do kabiny schować????

> 7-my klakson mi właśnie padł

Ja przez 7 lat wymienilem tylko raz biglaugh.gifskromny.gifswiety.gif

Napisano

> Przelicznik jest prosty - co pół roku klakson umiera

Mój trzyma od nowego, czyli 9-ty rok cool.gif

Napisano

... kolega sie nie przejmuje, tak to bywa z tymi klaksonami - ja też juz mam za sobą 4ty - ale kolega to pobija rekordy zlosnik2.gif

Napisano

> Mój trzyma od nowego, czyli 9-ty rok

a mój już 10lat wink.gif i dalej jest głośny biglaugh.gif

Napisano

ja tam nie wiem co sie dzieje z twoimi klaksonami hehe.gif

ale ja jezdze juz pol roku wogole bez i sie nie przejmuje devil.gif

jak trzeba to otwieram okno i sie dre devil.gifdevil.gifdevil.gif

bede sie martwic przed przegladem, czyli w maju grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> sprobuj titka firmy FIAMM

> np. taki

A i taki miałem oslabiony.gif

Napisano

> Przelicznik jest prosty - co pół roku klakson umiera

> I nie kabelki, nie złączki nic z tych rzeczy - klakson sam w sobie

> przestaje działać

> Pół roku i trup.

> Właśnie dzisiaj był mi potrzebny i zonk.

> Używam sporadycznie, ale do chorrrrerrry ma działać

> Fabryczny był na dole - umarł, kolejne tak samo, potem przenisłem na

> górę (za atrapę) - to samo, ostatni dałem bokiem, żeby woda do

> niego nie wpadała - umarł.

> Brak mi pomysłów, mam go sobie do kabiny schować????

> 7-my klakson mi właśnie padł

a jak by zrobić tak: przymocować dwa klaksony połączone róznolegle (najlepiej od poldka, są dwutonowe (czyli dwa klaksony) i są trwałe) na jakichś przedłużających blaszkach na śruby z amorka (tak jak masz przykręconą rozpórke - jest tam sucho i ciepło od silnika a dwa klaksony dają mocniejszy dźwięk więc odległość nie jest wazna (miałem coś podobnego w maluszku zrobione)

Napisano

Na początki chciałbym powitać wszystkich na forum.

Ja tam po kupnie swego uniaka, załamałem się jak usłyszałem ten co był - krowa lepiej ryczy oink.gif Rozwiązanie było proste wypad na szrot, coś byle głośnego na dwa kabelki, 5 zł i jak na razie spokój. zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> a jak by zrobić tak: przymocować dwa klaksony połączone róznolegle

> (najlepiej od poldka, są dwutonowe (czyli dwa klaksony) i są

> trwałe) na jakichś przedłużających blaszkach na śruby z amorka

> (tak jak masz przykręconą rozpórke - jest tam sucho i ciepło od

> silnika a dwa klaksony dają mocniejszy dźwięk więc odległość nie

> jest wazna (miałem coś podobnego w maluszku zrobione)

hmm.gifMówisz żeby się przez chłodnicę przebijać z dźwiękiem? hmm.gifhmm.gifhmm.gif no trzeba będzie spróbować wink.gif

Napisano

> Na początki chciałbym powitać wszystkich na forum.

cześć 20.GIF

Napisano

> Przelicznik jest prosty - co pół roku klakson umiera

> I nie kabelki, nie złączki nic z tych rzeczy - klakson sam w sobie

> przestaje działać

> Pół roku i trup.

> Właśnie dzisiaj był mi potrzebny i zonk.

> Używam sporadycznie, ale do chorrrrerrry ma działać

> Fabryczny był na dole - umarł, kolejne tak samo, potem przenisłem na

> górę (za atrapę) - to samo, ostatni dałem bokiem, żeby woda do

> niego nie wpadała - umarł.

> Brak mi pomysłów, mam go sobie do kabiny schować????

> 7-my klakson mi właśnie padł

Ja mam jakis z Zuka czy innego auta.Zamocowany mniejwiecej tak jak napisal Abarth i dziala-wysoko i ma sucho i cieplo i jak narazie nic go nie zalalo.

Napisano

> Mówisz żeby się przez chłodnicę przebijać z dźwiękiem? no trzeba

> będzie spróbować

myśle, że róznicy nie zauwazysz - ja miałem tak w maluchu:) nie masz tam chłodnicy ale miałem koło zapasowe i cały bagażnik innych "gratów" - słychać było rewelacyjnie waytogo.gif - to tylko moja propozycja była zlosnik.gif nio ale w tym miejscu nie ma co się z nimi stać, wilgoć się nie dostanie, ciepło będzie - moim zdaniem warto wypróbować taki montaz - jeśli wcześniejsze sposoby zawiodły mozesz wypróbować ten 0 i tak i tak będziesz musiał jakiś założyć a te dwutonowe od poldka były trwałe i dosc solidnie wykonane waytogo.gif

Napisano

> a mój już 10lat i dalej jest głośny

A mój ma 22 lata i też działa cool.gif

Napisano

> Na początki chciałbym powitać wszystkich na forum.

WITAJ 20.GIF

Napisano

> A i taki miałem

a gdzie dokładnie masz zamontowanego tego titka?

u mnie oba były zamontowane pod zderzakiem a raczej za, trąbki skierowane do przodu (tak około 1 - 2 cm od zderzaka)

Syf do nich nie leciał , wytrzymały a raczej wytrzymują (bo jednego z nich mam w cromie a drugi dalej jeździ w byłym moim uniaku) już 21 lat

pozdr

Napisano

> Przelicznik jest prosty - co pół roku klakson umiera

> I nie kabelki, nie złączki nic z tych rzeczy - klakson sam w sobie

> przestaje działać

> Pół roku i trup.

> Właśnie dzisiaj był mi potrzebny i zonk.

> Używam sporadycznie, ale do chorrrrerrry ma działać

> Fabryczny był na dole - umarł, kolejne tak samo, potem przenisłem na

> górę (za atrapę) - to samo, ostatni dałem bokiem, żeby woda do

> niego nie wpadała - umarł.

> Brak mi pomysłów, mam go sobie do kabiny schować????

> 7-my klakson mi właśnie padł

Sprawdź dokładnie instalację , to nie są wyłącznie klaksony - coś jest nie tak.....

Napisano

> Sprawdź dokładnie instalację , to nie są wyłącznie klaksony - coś

> jest nie tak.....

To może się przyłącze. JAko za miesiąc mam przegląd to się zapytam. Czy klakson ma jakiś przekaźnik? Czy poprostu jest podłączony do masy a przez kierownice idzie

"plus"?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.