Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Chodnik i stawanie autem na nim

Featured Replies

Napisano

. Jadę na 2-3 godziny, parkuję na parkingu i jestem spokojna, że nikt mi

> wózkiem ze złości auta nie porysuje.

Bo parkujesz zgodnie z przepisami. Nie szkodzic, niechaj kazdy stosuje zasade nie czyn drugiemu co Tobie nie mile, a wszystkim bedzie lepiej sie zylo.

Napisano

> . Jadę na 2-3 godziny, parkuję na parkingu i jestem spokojna, że nikt mi

> Bo parkujesz zgodnie z przepisami. Nie szkodzic, niechaj kazdy stosuje zasade nie czyn drugiemu co

> Tobie nie mile, a wszystkim bedzie lepiej sie zylo.

a ja parkuję przepisowo i parę razy zastałem auto obtarte i dwa razy porysowane... No a ile razy poobijane drzwiami, to nawet nie zliczę. O czym to świadczy?

Napisano
  • Autor

Ja tam nie psiocze ich praca.Sm powiedziała ze mamy upierdliwego sasiada hehe.gif

Napisano

> a ja parkuję przepisowo i parę razy zastałem auto obtarte... O czym to świadczy?

Że ludzie nie umieją parkować, albo masz za duże auto skromny.gif

Michał doskonale wiesz, że nawet parkując na drugim końcu parkingu ktoś zawsze może coś niechcący zrobić.

Ludzie niekoniecznie złośliwie i z premedytacją rysują cudze auta.

Z głupoty można zaparkować na chodniku/trawniku/kopercie, a złośliwie można ganiać z kluczami i wózkami i rysować auta.

Złośliwe jest też to zachowanie:

Nawet jeśli była to farba zmywalna no.gif

Napisano

> Ja jestem ciekawa, co zrobiłbyś gdyby właściciel auta (dajmy na to jakiś ABS - absolutny brak

> karku) siedział w wozie...

> Zjechałbyś wózkiem na jezdnię i spokojnie poprowadził wózek dalej wracając na chodnik.

> Gdyby to był zwykły zjadacz chleba nawytykałbyś mu zapewne.

> A że kierowcy nie było, a tak jak kolega napisał wcześniej "Tobie się należy" to zastosowałeś

> metodę "Ja Ci dziadu pokażę" i porysowałeś mu auto.

> Dodatkowo trzeba było kluczem od mieszkania potraktować dach - a co, niech kierowca ma za swoje!

> Nie cierpię jak ktoś parkuje na chodniku, ale nie znoszę też zachowania jakie tu przedstawiasz.

> Trzeba było zadzwonić na policję lub SM i poczekać udowadniając, że się z wózkiem nie

> mieścisz.

> Wtedy gość dostałby mandat, a Ty byłbyś ok.

> W tej sytuacji zachowałeś się jak dziecko w piaskownicy - Ja nie mam łopatki to połamię Ci grabki.

Jak jestem na spacerze z synem a ktoś parkuje tak, że nie mogę spokojnie przejść z wózkiem, a kierowca siedzi w aucie, to podchodzę i pytam czy zrobi miejsce czy mam się przeciskać z wózkiem, zawsze działa i robią miejsce. W sytuacji gdy, nie ma kierowcy, naklejam karnego penisa za złe parkowanie.

Na SM nie dzwonię, bo zanim przyjadą to delikwenta może już nie być

Napisano

> Że ludzie nie umieją parkować, albo masz za duże auto

Matiz to za duże auto?

> Michał doskonale wiesz, że nawet parkując na drugim końcu parkingu ktoś zawsze może coś niechcący

> zrobić.

To wtedy można zostawić numer za wycieraczką. A co do obijania to - 5 razy pod rząd? Za każdym razem, gdy koło mnie parkowała (tak, dorwałem babsztyla, który mi regularnie obijał drzwi). Okazało się, że to sąsiadka, od naszej rozmowy udaje, że mnie nie widzi. Ale auta mi więcej nie obiła.

> Ludzie niekoniecznie złośliwie i z premedytacją rysują cudze auta.

> Z głupoty można zaparkować na chodniku/trawniku/kopercie, a złośliwie można ganiać z kluczami i

> wózkami i rysować auta.

prawda

> Złośliwe jest też to zachowanie:

> Nawet jeśli była to farba zmywalna

prawda

Napisano

> Że ludzie nie umieją parkować, albo masz za duże auto

> Michał doskonale wiesz, że nawet parkując na drugim końcu parkingu ktoś zawsze może coś niechcący

> zrobić.

> Ludzie niekoniecznie złośliwie i z premedytacją rysują cudze auta.

> Z głupoty można zaparkować na chodniku/trawniku/kopercie, a złośliwie można ganiać z kluczami i

> wózkami i rysować auta.

> Złośliwe jest też to zachowanie:

> Nawet jeśli była to farba zmywalna

No, takie srednio zabawne, lepiej na SM zadzwonic.

Mi kiedys lekko zachlapalo auto jak malowali elewacje, pan przeprosil i dal 300 zl na myjnie i usuniecie kropek farby.

Napisano

> Jak jestem na spacerze z synem a ktoś parkuje tak, że nie mogę spokojnie przejść z wózkiem, a

> kierowca siedzi w aucie, to podchodzę i pytam czy zrobi miejsce czy mam się przeciskać z

> wózkiem, zawsze działa i robią miejsce. W sytuacji gdy, nie ma kierowcy, naklejam karnego

> penisa za złe parkowanie.

> Na SM nie dzwonię, bo zanim przyjadą to delikwenta może już nie być

RObie prace dla jednej z galerii, zawozilem cos, stanalem w miejscu bezpiecznym ale poza wydzielonymi liniami, wracam za 2 minuty i na szybie lepka....takie info, ze nie wolno itp.

Mysle mam za swoje, 30min skrobania bo to byla folia plombowa co sie kruszy:) a nie zrywa.

Napisano

> to jak stawać? Obejżyj ul żuławska Poznań.

gdzie indziej, niekoniecznie na tej ulicy, może na innej clown.gif

Napisano

> Matiz to za duże auto?

Skarbie, miałam na myśli teraz niebieskiego wink.gif

> To wtedy można zostawić numer za wycieraczką. A co do obijania to - 5 razy pod rząd? Za każdym

> razem, gdy koło mnie parkowała (tak, dorwałem babsztyla, który mi regularnie obijał drzwi).

> Okazało się, że to sąsiadka, od naszej rozmowy udaje, że mnie nie widzi. Ale auta mi więcej

> nie obiła.

Czyli można po dobroci.

Swoją drogą dochodzimy do tematu kiedyś już poruszanego, czyli kultu auta...

Ja rozumiem, że dbamy, pucujemy itd swoje zadkowozy, ale nie traktujmy tego jak fetyszu.

Do grobu auto sobie weźmiesz?

Tu akurat dorwałeś sprawczynię, ale zawsze może ktoś coś zrobić i nie będziesz wiedział kto.

Ja miałam na młodego krzyczeć, bo mi rowerem wyrżnął w auto?

Misiek, litości...

> prawda

> prawda

Chociaż raz się ze mna zgadzasz skromny.gif

Napisano

> Nie znam tych skrotow

No jak to? Użytkownik forum motoryzacyjnego i nie wie, co to HP? Zaraz po skrócie "Huta Pokój" oraz Hewlet Packard jest co? Horse Power... grinser006.gif

> "my" polacy mam gdzies zlo, odwracamy wzrok, dopiero tragedia musi sie

> stac aby bylo wielkie larum,

Jak to szło w filmie Łzy słońca z B. Willisem? Do triumfu zła wystarczy obojętność (bierność?) dobra...

Napisano

> ale wcale nie musi stać B-36 żeby parkowanie było niezgodne z przepisami...

Ależ ja to wiem, wytłumacz to innym... może Ci się uda.

Napisano

> Skarbie, miałam na myśli teraz niebieskiego

Ja cały czas o białym mówię. Niebieskiego staram się nie stawiać na tym (najbliższym od domu) parkingu.

> Czyli można po dobroci.

można - ale i tak jest wielki foch

> Swoją drogą dochodzimy do tematu kiedyś już poruszanego, czyli kultu auta...

żaden kult. Po prostu nie lubię, jak mi ktoś auto dewastuje.

> Ja rozumiem, że dbamy, pucujemy itd swoje zadkowozy, ale nie traktujmy tego jak fetyszu.

no ja nie traktuje, ale niekoniecznie chcę mieć je poobijane z każdej strony. O ile w białym już mi tak nie zależało, to niebieski jest póki co nowy (przynajmniej dla mnie) i chcę, żeby jakoś wyglądał.

> Do grobu auto sobie weźmiesz?

> Tu akurat dorwałeś sprawczynię, ale zawsze może ktoś coś zrobić i nie będziesz wiedział kto.

jak już mówiłem, raz się może zdarzyć, że drzwi "uciekną" na wietrze - czy cokolwiek, ale 5 razy? Miałem auto poobijane dookoła - prawie na wszystkich bocznych elementach...

> Ja miałam na młodego krzyczeć, bo mi rowerem wyrżnął w auto?

no ja bym zachwycony nie był... Z resztą, o ile pamiętam, nie byłaś zachwycona, gdy mama wjechała Twoim w bramę?

> Misiek, litości...

wiesz, wydaję na auto ciężko zarobioną kasę i nie lubię, gdy ktoś niszczy moją własność. Autem póki co jeszcze się nie nacieszyłem, jest ładne i chciałbym, żeby takie pozostało jak najdłużej.

> Chociaż raz się ze mna zgadzasz

nie tylko raz

Napisano

> albo (jak ktoś już wspomniał) postawią zakazy po obu stronach i parkowanie skończy się w ogóle

Po moim pisemku z dokumentacją fotograficzną została przeprowadzona wizja lokalna (takie info dostałem w odpowiedzi) i nie postawili B-36... Zamontowali cały rządek rurek fi 50, w patriotycznych, biało-czerwonych barwach... grinser006.gifbiglaugh.gifhehe.gifcfaniaczek.gif i skończyło się parkowanie tak, że aby przejść - musiałem minąwszy żywopłot, dymać po trawie... screwy.gif

Napisano

> Po moim pisemku z dokumentacją fotograficzną została przeprowadzona wizja lokalna (takie info

> dostałem w odpowiedzi) i nie postawili B-36... Zamontowali cały rządek rurek fi 50, w

> patriotycznych, biało-czerwonych barwach... i skończyło się parkowanie tak, że aby

> przejść - musiałem minąwszy żywopłot, dymać po trawie...

no i bardzo dobrze ok.gif Ale w Poznaniu mogą wybrać tańsze rozwiązanie i po prostu postawić zakazy biglaugh.gif

Napisano

> Ja cały czas o białym mówię. Niebieskiego staram się nie stawiać na tym (najbliższym od domu)

> parkingu.

A ja myślałam o niebieskim, a nie białym...

> można - ale i tak jest wielki foch

> żaden kult. Po prostu nie lubię, jak mi ktoś auto dewastuje.

> no ja nie traktuje, ale niekoniecznie chcę mieć je poobijane z każdej strony. O ile w białym już mi

> tak nie zależało, to niebieski jest póki co nowy (przynajmniej dla mnie) i chcę, żeby jakoś

> wyglądał.

> jak już mówiłem, raz się może zdarzyć, że drzwi "uciekną" na wietrze - czy cokolwiek, ale 5 razy?

No ok, ale tu miałeś 5 razy przez tę samą osobę. A gdybyś zaparkował 5 razy na pięciu różnych parkingach i miałbyś obite auto też szukałbyś sprawcy?

> Miałem auto poobijane dookoła - prawie na wszystkich bocznych elementach...

Ja mam parę wgniotek, ale jakoś podchodzę do tego spokojnie.

> no ja bym zachwycony nie był...

Nie będę krzyczeć na dziecko, bo zrobił to przypadkiem.

Co innego gdyby podbiegł z młotkiem i bach.

> wiesz, wydaję na auto ciężko zarobioną kasę i nie lubię, gdy ktoś niszczy moją własność. Autem póki

> co jeszcze się nie nacieszyłem, jest ładne i chciałbym, żeby takie pozostało jak najdłużej.

Dobrze, już spokojnie wink.gif

> nie tylko raz

ok.gif

Napisano

> bo beema jest to panisko wielkie kjmac

Już raz Cię ostrzegałem, że nie toleruję przeklinania na Motokąciku. Skoro ostrzeżenie nie działa, to pozbawiam Cię możliwości pisania w ogóle. czerwona.gif

mar00ha

Napisano

zalezy od tego czy przypadkiem nie jestes w strefie zamieszkania/drodze wewnetrznej/ drodze publicznej klasycznej...?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.