Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Oświetlenie zewnętrzne- jak to podpiąć?

Featured Replies

Napisano

UWAGA - KOMPLETNY LAIK- UWAGA zlosnik.gif

Świeżo postawiony dom - mam wyprowadzone kable na zewnątrz na dwie lampy nad drzwiami, w wiatrołapie kontakt.

Czy da się tak podłączyć oświetlenie, aby można było włączyć je kontaktem wewnątrz, i jednocześnie zamontować czujnik ruchu, który włącza na np. 30 sekund oświetlenie kiedy pojawi się ktoś/coś w zasięgu czujnika?

Nie będzie się to gryzło? Jak np. w domu będzie kontakt w pozycji wyłączony, czy na zewnątrz czujnik załapie?

I jak to podłączyć - prosto, jak gimnazjaliście wink.gif

Napisano

> UWAGA - KOMPLETNY LAIK- UWAGA

> Świeżo postawiony dom - mam wyprowadzone kable na zewnątrz na dwie lampy nad drzwiami, w

> wiatrołapie kontakt.

> Czy da się tak podłączyć oświetlenie, aby można było włączyć je kontaktem wewnątrz, i jednocześnie

> zamontować czujnik ruchu, który włącza na np. 30 sekund oświetlenie kiedy pojawi się ktoś/coś

> w zasięgu czujnika?

> Nie będzie się to gryzło? Jak np. w domu będzie kontakt w pozycji wyłączony, czy na zewnątrz

> czujnik załapie?

> I jak to podłączyć - prosto, jak gimnazjaliście

Najprościej - kupując czujnik zapytaj, czy ma funkcję załączania na stałe wyłączeniem i włączeniem zasilania. Większość czujników ją ma i ja osobiście ją przeklinam, ale o tym dalej.

Podłączasz tak, że "kontaktem" z domu dajesz zasilanie na lampę, tak jakby miała nie mieć czujnika, zaś przy niej włączasz z nią "szeregowo" czujnik zgodnie ze schematem z nim załączonym, czyli przewód fazowy przychodzący od "kontaktu" na zasilanie czujnika, wychodzący z czujnika na lampę, zaś "zero" czujnika na przewód drugi przewód przychodzący od kontaktu.

W warunkach normalnej eksploatacji zostawiasz włącznik stale włączony. Na czujniku możesz sobie ustawić próg zmierzchu, od którego zacznie działać włączanie ruchem.

Jeżeli chcesz lampę zapalić na stałe, wyłączasz i szybko (w około sekundy) ponownie włączasz "kontakt". Czujnik włączy lampę i pozostanie ona włączona tak długo, aż nie wyłączysz włącznika i przed ponownym włączeniem odczekasz ponad 30 sekund.

Dlaczego tę funkcję przeklinam? Bo miałem tak podłączone PIRy do halopaków 500 watowych pod dwa na ścianę w czasach, gdy nie było oświetlenia ulicznego i okolica generalnie była ciemna. A niestety mam w okolicy często zwarcia linii energetycznych i działanie automatyki zwarciowej ZE powoduje takie krótkie okołosekundowe wyłączenia, przez które regularnie w dzień zapalało mi kilowat na każdej ścianie póki tego nie zobaczyłem wieczorem i nie wyłączyłem, co kosztowało mnie nieco niepotrzebnie "w prądzie".

Napisano

...

> I jak to podłączyć - prosto, jak gimnazjaliście

Żaden problem.

Łączysz równolegle włącznik i wyjście czujki. Tzn. kabel biegnący z włącznika do żarówki, łączysz z kablem biegnącym z czujnika do żarówki. Pozostałe standardowo. Faza do włącznika i czujnika. Pewnie także zero do czujnika. Nie wiem jaki będziesz miał.

Kiedy użyjesz włącznika będzie się świecić aż wyłączysz.

Kiedy będzie wyłączone, czujnik będzie włączał według jego ustawień.

Pozdrawiam.

Napisano

> ...

> Żaden problem.

> Łączysz równolegle włącznik i wyjście czujki. Tzn. kabel biegnący z włącznika do żarówki, łączysz z

> kablem biegnącym z czujnika do żarówki. Pozostałe standardowo. Faza do włącznika i czujnika.

> Pewnie także zero do czujnika. Nie wiem jaki będziesz miał.

> Kiedy użyjesz włącznika będzie się świecić aż wyłączysz.

> Kiedy będzie wyłączone, czujnik będzie włączał według jego ustawień.

> Pozdrawiam.

Jest to też rozwiązanie, z tym że ma taką wadę, że o ile kolega trafi na czujnik z funkcją, o której pisałem, a mieszka w okolicy, gdzie są częste wahnięcia napięcia, to potem żeby wyłączyć załączoną nim na stałe lampę będzie musiał wyłączać bezpiecznik. Przy moim rozwiązaniu użyje włącznika, który i tak ma. Poza tym przy Twoim musi doprowadzić do czujnika dodatkowy przewód podający fazę sprzed tego włącznika.

Napisano

> UWAGA - KOMPLETNY LAIK- UWAGA

> Świeżo postawiony dom - mam wyprowadzone kable na zewnątrz na dwie lampy nad drzwiami, w

> wiatrołapie kontakt.

> Czy da się tak podłączyć oświetlenie, aby można było włączyć je kontaktem wewnątrz, i jednocześnie

> zamontować czujnik ruchu, który włącza na np. 30 sekund oświetlenie kiedy pojawi się ktoś/coś

> w zasięgu czujnika?

> Nie będzie się to gryzło? Jak np. w domu będzie kontakt w pozycji wyłączony, czy na zewnątrz

> czujnik załapie?

> I jak to podłączyć - prosto, jak gimnazjaliście

Ilo żyłowy przewód wychodzi na oświelenie?

Ile klawiszy ma włącznik ewentualnie ile żył jest w puszcze pod nim?

Ja zawsze tak podłączam takie coś. Jeden klawisz czujnik drugi klawisz na stałe. Można wtedy kombinować jak się chce. ok.gif

Napisano

> Ilo żyłowy przewód wychodzi na oświelenie?

> Ile klawiszy ma włącznik ewentualnie ile żył jest w puszcze pod nim?

> Ja zawsze tak podłączam takie coś. Jeden klawisz czujnik drugi klawisz na stałe. Można wtedy

> kombinować jak się chce.

Czyli jak napisałeś, a przewód przy tej kombinacji to co najmniej 4 żyły. ok.gif

Napisano

> Ilo żyłowy przewód wychodzi na oświelenie?

> Ile klawiszy ma włącznik ewentualnie ile żył jest w puszcze pod nim?

> Ja zawsze tak podłączam takie coś. Jeden klawisz czujnik drugi klawisz na stałe. Można wtedy

> kombinować jak się chce.

Ja zamiast dwu klawiszowego mam schodowy zlosnik.gif

Napisano

> Ja zamiast dwu klawiszowego mam schodowy

tylko jak ja robie to mam 3 kombinacje a nie 2 zlosnik.gif

off, on czujka i on na stałe zlosnik.gif

Napisano

> Czyli jak napisałeś, a przewód przy tej kombinacji to co najmniej 4 żyły.

co najmniej i nie więcej ok.gif

Napisano

> co najmniej i nie więcej

Wiesz, więcej nie przeszkodzi, najwyżej zostanie coś tam w zapasie. Mniej, nie ma szans podłączenia. grinser006.gif

Napisano

> UWAGA - KOMPLETNY LAIK- UWAGA

> Świeżo postawiony dom - mam wyprowadzone kable na zewnątrz na dwie lampy nad drzwiami, w

> wiatrołapie kontakt.

Podpytam na temat obok. Jakie lampy dales?

Wlasnie szukam czegos na elewacje - mam wyprowadzone po 2 kable na sciane (lacznie 7 plus 1 w ganku) i nie wiem, co tam powiesic. Chamskie halogeny?

Napisano

> Podpytam na temat obok. Jakie lampy dales?

> Wlasnie szukam czegos na elewacje - mam wyprowadzone po 2 kable na sciane (lacznie 7 plus 1 w

> ganku) i nie wiem, co tam powiesic. Chamskie halogeny?

Jeżeli używane sporadycznie, możesz halogeny. Ale jeżeli będą sterowane czujami PIR lub używane często, szybko poczujesz ich wagę w rachunkach za energię. Taniej Ci wyjdzie oświetlić okolicę domu CFLkami sterowanymi włącznikiem zmierzchowym.

Napisano

> Jeżeli używane sporadycznie, możesz halogeny. Ale jeżeli będą sterowane czujami PIR lub używane

> często, szybko poczujesz ich wagę w rachunkach za energię. Taniej Ci wyjdzie oświetlić okolicę

> domu CFLkami sterowanymi włącznikiem zmierzchowym.

powiem wiecej - ja bylbym nawet za prostymi swietlowkami, ale mi oprawy do koncepcji nie pasuja - dlatego biore pod uwage glownie kompaktowe, ale musza byc ekwiwalentem absolutnie minimum 150W zarowki, bo mniejsze to mi nawet kawalka chodnika nie oswietla. Pytanie natomiast glownie o oprawy, bo musi to wygladac estetycznie, miec najlepiej IP56, a wisiec po prostu na golej pionowej scianie.

Napisano

> powiem wiecej - ja bylbym nawet za prostymi swietlowkami, ale mi oprawy do koncepcji nie pasuja -

Chyba, że byś oprawy ładnie "przymaskował". Czyli nie dawał przykręconych płasko na ścianie "mordą na świat", a dał na kątownikach, żeby świeciły mocno do dołu (kąt nieco rozwarty od ściany) a od góry i boku od strony "ulicy" zasłonił je maskownicą.

> dlatego biore pod uwage glownie kompaktowe, ale musza byc ekwiwalentem absolutnie minimum 150W

> zarowki, bo mniejsze to mi nawet kawalka chodnika nie oswietla.

Jesteś pewny? Jak wysoko to zamierzasz instalować nad ziemią? Bo ja mam CFL 20W instalowane ok 4 metrów nad ziemią i oświetlają ładnie całkiem sporą powierzchnię. To są odpowiedniki znacznie mniej niż 100 watowych żarówek.

> Pytanie natomiast glownie o

> oprawy, bo musi to wygladac estetycznie, miec najlepiej IP56, a wisiec po prostu na golej

> pionowej scianie.

Ja zastosowałem "kinkiety ogrodowe" Massive i nie ma z nimi od 20 lat żadnych problemów poza tym, że co jakiś czas trzeba wejść na drabinę, wyjąć z nich szybki i je umyć, bo robactwo włazi i świni.

Tego typu:

12955.jpg

A co do klasy, to IP 23 do 44 spokojnie wystarcza. Moje przetrwały wichury włącznie z ulewnymi deszczami, śnieżyce i zero problemów elektrycznych.

Napisano

> powiem wiecej - ja bylbym nawet za prostymi swietlowkami, ale mi oprawy do koncepcji nie pasuja -

> dlatego biore pod uwage glownie kompaktowe, ale musza byc ekwiwalentem absolutnie minimum 150W

> zarowki, bo mniejsze to mi nawet kawalka chodnika nie oswietla. Pytanie natomiast glownie o

> oprawy, bo musi to wygladac estetycznie, miec najlepiej IP56, a wisiec po prostu na golej

> pionowej scianie.

A jaki w ogóle typ opraw chcesz? W sensie "kształt"

Napisano

> Chyba, że byś oprawy ładnie "przymaskował". Czyli nie dawał przykręconych płasko na ścianie "mordą

> na świat", a dał na kątownikach, żeby świeciły mocno do dołu (kąt nieco rozwarty od ściany) a

> od góry i boku od strony "ulicy" zasłonił je maskownicą.

Nie dam rady nic rzezbic przez najblizsze pare miesiecy, jak nie 2 lata smile.gif

> Jesteś pewny? Jak wysoko to zamierzasz instalować nad ziemią? Bo ja mam CFL 20W instalowane ok 4

> metrów nad ziemią i oświetlają ładnie całkiem sporą powierzchnię. To są odpowiedniki znacznie

> mniej niż 100 watowych żarówek.

Bedzie podobnie, ale pytanie jak duza przestrzen u ciebie maja oswietlic. U mnie od frontu maja oswietlic ponad 10m, od zachodu jakies 8m, zeby podjazd byl dobrze oswietlony, a od ogrodu na maksa, zeby mozna bylo impreze ciagnac do pozna wieczorem grinser006.gif

> Ja zastosowałem "kinkiety ogrodowe" Massive i nie ma z nimi od 20 lat żadnych problemów poza tym,

> że co jakiś czas trzeba wejść na drabinę, wyjąć z nich szybki i je umyć, bo robactwo włazi i

> świni.

> Tego typu:

> A co do klasy, to IP 23 do 44 spokojnie wystarcza. Moje przetrwały wichury włącznie z ulewnymi

> deszczami, śnieżyce i zero problemów elektrycznych.

Musze sie zastanowic, czy tego typu koncepcja pasuje mi do ogolu, bo same w sobie sa ladne. A w tego typu kinkietach IP23 to masz od dolu, bo od gory, to pewnie sa w 100% szczelne zlosnik.gif

Napisano

> A jaki w ogóle typ opraw chcesz? W sensie "kształt"

Powiem szczerze - nie zastanawialem sie nawet. Dlatego zasiegam tutaj opinii, moze jakas koncepcja mi sie spodoba.

Napisano

> Nie dam rady nic rzezbic przez najblizsze pare miesiecy, jak nie 2 lata

Hmm, nie łapię.

> Bedzie podobnie, ale pytanie jak duza przestrzen u ciebie maja oswietlic. U mnie od frontu maja

> oswietlic ponad 10m, od zachodu jakies 8m, zeby podjazd byl dobrze oswietlony, a od ogrodu na

> maksa, zeby mozna bylo impreze ciagnac do pozna wieczorem

Po pierwsze, na moje oko mówimy o różnych rodzajach oświetlenia. Bo jeżeli te "imprezowe" będziesz też stale świecił, to pójdziesz z torbami.

Tak samo pójdziesz, jeżeli sobie będziesz chciał naprawdę mocno oświetlić okolicę. Uwierz mi, wszyscy budujący się dookoła poinstalowali sobie różne silne oświetlenia wokół domów, które przez pierwszy miesiąc po parapetówie oświetlały teren jak wesołe miasteczka. Po miesiącu przyszła pierwsza faktura i teraz są zapalane od święta.

Druga sprawa - zrewiduj potrzebny poziom oświetlenia. Z doświadczenia Ci powiem, że choć podczas budowy i wykańczania jest potrzebny w miarę duży, choćby żeby się na coś nie nadziać, to potem zdecydowanie wystarcza znacznie mniejszy. A do jakichś prac kupujesz sobie za kilkadziesiąt złotych dwa halopaki na statywie i więcej nie trzeba. Znowu - sąsiad sobie zrobił takie niskie stojące lampki w ogrodzie i początkowo w nie wkręcił kilkunastowatowe CFLki. Po kilku dniach zaczął szukać kilkuwatowych, nawet słabszych niż 8W. Bo silniejsze tak dawały po oczach, że nie dawało się patrzeć.

Przy oświetleniu "bezpieczeństwa" znacznie ważniejsze od siły światła jest jego równomierność. Jeżeli wytworzysz jasne plamy, to automatycznie stwarzasz ciemne enklawy, gdzie ktoś może robić co chce i nie zostanie zauważony. Tak że mimo tego, że jedno mocniejsze źródło światła jest sprawniejsze energetycznie od kilku mniejszych o łącznie tej samej mocy, trzeba iść na kompromis i dawać więcej mniejszych źródeł światła właśnie by zapewnić równomierność oświetlenia terenu. Jeżeli dobrze to rozplanujesz*) to nawet oszczędzisz na mocy przy lepszym oświetleniu.

Trzecia sprawa - imprezy. Na ogród dajesz oświetlenie standardowe jak wyżej i dodatkowe źródła światła włączane na imprezy. Wcale to nie muszą być lampy na fasadzie, może być ustawiona w dobrym miejscu ładna stojąca wysoka lampa ogrodowa z kilkoma ramionami. U mnie taka z trzema CFL po 12W oświetla przyzwoicie ponad 200 metrów ogrodu. Przez przyzwoicie rozumiem, że książki daleko od niej nie przeczytasz, ale do imprezy to spokojnie wystarczy.

Pamiętaj o tym, że silne źródła światła oślepiają jeżeli się w nie spojrzy. Skutek oświetlenia jest wtedy dokładnie odwrotny do zamierzonego.

*) Przez rozplanowanie rozumiem nie w komputerze czy na papierze, a po prostu wzięcie kupy przedłużaczy, opraw i eksperymentowanie z ich prowizorycznym ustawieniem, aż osiągniesz to, co Cię interesuje. Pamiętaj także, że z czasem roślinność w ogrodzie rośnie i zmienia się "przestrzeń" - mogą pozasłaniać lampy - niedawno u sąsiadki były podwyższane z tego powodu lampy stojące w ogrodzie.

> Musze sie zastanowic, czy tego typu koncepcja pasuje mi do ogolu, bo same w sobie sa ladne. A w

> tego typu kinkietach IP23 to masz od dolu, bo od gory, to pewnie sa w 100% szczelne

Szczelność głównie dotyczy ich puszki przyłączeniowej gdzie znajduje się kostka połączeniowa. Klosze z żarówkami są przewiewne, mają na górze i na dole szpary wentylacyjne. Ale mimo okresowo występującej silnej kondensacji pary wodnej, tak że po wszystkim co metalowe na zewnątrz wręcz spływa woda, nigdy różnicówka nie wywalała. Mało tego, przez kilka lat miałem po prostu przykręcone pod podbitką zwykłe porcelanowe oprawki, a w nie wkręcone CFLki bez żadnych kloszy, też nie było problemów.

Napisano

...

> Druga sprawa - zrewiduj potrzebny poziom oświetlenia...

Potwierdzam.

Najpierw miałem 8W CFL ale było tak jasno, że chyba z kosmosu było widać?

Teraz są LED-y 1,5W i nadal jest za jasno. Jeśli zaczną: "padać", na co się niestety nie zanosi, będę zmieniał sukcesywnie na 0,5W.

Pozdrawiam.

Napisano

> ...

> Potwierdzam.

> Najpierw miałem 8W CFL ale było tak jasno, że chyba z kosmosu było widać?

> Teraz są LED-y 1,5W i nadal jest za jasno. Jeśli zaczną: "padać", na co się niestety nie zanosi,

> będę zmieniał sukcesywnie na 0,5W.

> Pozdrawiam.

Też masz średnie doświadczenia z trwałością LEDów? Bo mnie "spoty" 12V lecą - przepalają się diody w niektórych "łańcuszkach" i po kilka wypada.

Napisano

> Też masz średnie doświadczenia z trwałością LEDów? Bo mnie "spoty" 12V lecą - przepalają się diody

> w niektórych "łańcuszkach" i po kilka wypada.

No właśnie nie. Kulki 30LED, chińskie, matowe E27 świecą od zmierzchu do świtu już równo dwa lata i żadna nie chce się przepalić. Nawet jedna drabinka.

Pozdrawiam.

Napisano

> No właśnie nie. Kulki 30LED, chińskie, matowe E27 świecą od zmierzchu do świtu już równo dwa lata i

> żadna nie chce się przepalić. Nawet jedna drabinka.

> Pozdrawiam.

No to mnie "spoty" 12 woltowe po 48 LED regularnie lecą, mimo że są zasilane ze stabilizowanego zasilacza i pracują przez rok może kilkadziesiąt godzin.

  • 4 miesiące później...
Napisano

> Ja zastosowałem "kinkiety ogrodowe" Massive i nie ma z nimi od 20 lat żadnych problemów poza tym,

> że co jakiś czas trzeba wejść na drabinę, wyjąć z nich szybki i je umyć, bo robactwo włazi i

> świni.

> Tego typu:

> A co do klasy, to IP 23 do 44 spokojnie wystarcza. Moje przetrwały wichury włącznie z ulewnymi

> deszczami, śnieżyce i zero problemów elektrycznych.

zastanawiam sie, jak takie by oswietlaly teren - wysokosc zawieszenia oswietlenia, to ok. 3.5m

http://asperatus.pl/pl/p/Lampa-zewnetrzna-Messina-frosted-7187-Astro-lighting-zapytaj-o-rabat/18394

http://asperatus.pl/pl/p/Lampa-ogrodowa-Stockholm-226-Norlys-zapytaj-o-rabat/16772

http://asperatus.pl/pl/p/Lampa-ogrodowa-Nordkapp-529-Norlys/16766

http://asperatus.pl/pl/p/Lampa-ogrodowa-EcoMoods-172293016-Philips/16163

http://asperatus.pl/pl/p/Lampa-ogrodowa-EcoMoods-169379316-Philips/16168

http://asperatus.pl/pl/p/Lampa-ogrodowa-EcoMoods-z-czujnikiem-ruchu-169339316-Philips/16160

http://asperatus.pl/pl/p/Kinkiet-ogrodowy-Decora-5161ALU-Italux-zapytaj-o-rabat/15736

http://asperatus.pl/pl/p/Lampa-ogrodowa-scienna-FOGA-KD1-Brilux/1939

zastanawiam sie tez, nak jest z CFL przy T < -10°C?

Napisano

...

> zastanawiam sie tez, nak jest z CFL przy T < -10°C?

Przez pierwszy rok miałem i nic im się nie działo nawet poniżej -30stC.

Jeszcze używam po zmianie na LED-y, jako zamienniki, kiedy mi się gdzieś w chacie przepali.

Napisano

Jak te konkretne lampy będą świeciły to nie wiem.

Ja używam takich, jakie tu kiedyś pokazywałem w stylu "latarenki". Są wykonywane jako "stojące" i "wiszące" - chodzi o miejsce zamontowania ramienia mocującego je do ściany. Teren zdecydowanie lepiej oświetlają te "wiszące", czyli z oprawką na górze i żadówką skierowaną do dołu, szczególnie gdy stosujesz ledy świecące górną półkulą (czyli dalszą od trzonka).

Co do wpływu mrozów na CFL czy LED - z pierwszymi zero problemów od kilkunastu lat, mrozy do sporo poniżej 20. Od tej zimy mam ledy i też wytrzymały.

Napisano

> Ja zastosowałem "kinkiety ogrodowe" Massive i nie ma z nimi od 20 lat żadnych problemów poza tym,

> że co jakiś czas trzeba wejść na drabinę, wyjąć z nich szybki i je umyć, bo robactwo włazi i

> świni.

> Tego typu:

Mam tego samego typu lampy smile.gif

Do tego 2 halogeny włączane na czujki ruchu - jeden przed domem, drugi za domem.

Nie wiem jak mi to wyszło, ale jeden halogen mogę wyłączyć włącznikiem z wewnątrz domu, a drugi ma stałe zasilanie zlosnik2.gif

Napisano

> Mam tego samego typu lampy

> Do tego 2 halogeny włączane na czujki ruchu - jeden przed domem, drugi za domem.

> Nie wiem jak mi to wyszło, ale jeden halogen mogę wyłączyć włącznikiem z wewnątrz domu, a drugi ma

> stałe zasilanie

Mnie ledy na tyle mocno oświetlają teren, że halogeny wyłączyłem ze względu na spory stały pobór energii przez czujki IR przez całą dobę i używam ich okazjonalnie.

Napisano

> Mnie ledy na tyle mocno oświetlają teren, że halogeny wyłączyłem ze względu na spory stały pobór

> energii przez czujki IR przez całą dobę i używam ich okazjonalnie.

Ja nie mam oświetlenia "terenu", droga gminna też nie ma oświetlenia, więc by rozjaśnić egipskie ciemności w razie potrzeby mam 2 halogeny po 150W. smile.gif

Napisano

> Ja nie mam oświetlenia "terenu", droga gminna też nie ma oświetlenia, więc by rozjaśnić egipskie

> ciemności w razie potrzeby mam 2 halogeny po 150W.

Z czasów gdy się budowałem i miałem podobną sytuację, zostało mi 8 x 300 W zlosnik.gif

Napisano

> Moi budowlańcy nie potrzebowali takiej światłości

U mnie raczej o odstraszanie łazików chodziło już po wprowadzeniu się zlosnik.gif

A z innej beczki, chyba się dobiorę do tyłka PGE, bo gną pałę. Nie wiem z czego oni swoje prognozy generują, ale wygląda mi to na cylinder magika. Od co najmniej czterech miesięcy wydałem wojnę zużyciu energii w domu i na razie sukcesywnie zszedłem z rzędu 650 kWh miesięcznie do 460, a ich prognozy, co za tym idzie, pieniądze ściągane fakturami, rosną jak głupie. Wczoraj mi ściągnęli z konta ponad 700 zł, co przy wyliczonej przeze mnie "średniej"*) cenie kWh jako 0,62 zł (w grudniu ub. roku) daje ponad 1100 kWh (i tak sobie zaprognozowali w zeszłym roku), a ja według tej samej stawki za ostatni miesiąc (i fakturę) zużyłem energii za 287 zł.

Co ciekawe, lokalny rejon energetyczny twierdzi, że oni nic nie mogą zmienić w prognozach, to może tylko okręg. A dostali ode mnie w listopadzie i grudniu 2013 roku przez net odczyty wykazujące wyraźny spadek zużycia, ale potem już odczytów przez net nie przyjmowali, bo pozwalają tylko na dwa między wizytami inkasenta, a ten ma się pojawić dopiero w kwietniu. Ciekawe, co powiedzą na prośbę o zwrot nadpłaty wraz z odsetkami? zlosnik.gif

Napisano

> A z innej beczki, chyba się dobiorę do tyłka PGE, bo gną pałę. Nie wiem z czego oni swoje prognozy

> generują, ale wygląda mi to na cylinder magika.

U mnie tak samo, ale w odwrotną stronę. Ciągle naliczają za mało, a moje zużycie ciągle rośnie. Mimo, że robię duże nadpłaty, to potem i tak na koniec półrocza mam niedopłatę. W tym półroczu ustawiam sobie zlecenie stałe już na dwukrotność prognozy, może się wstrzelę w rzeczywiste zużycie

Napisano

> U mnie tak samo, ale w odwrotną stronę. Ciągle naliczają za mało, a moje zużycie ciągle rośnie.

> Mimo, że robię duże nadpłaty, to potem i tak na koniec półrocza mam niedopłatę. W tym półroczu

> ustawiam sobie zlecenie stałe już na dwukrotność prognozy, może się wstrzelę w rzeczywiste

> zużycie

No to już wiemy - ja nadpłacam za Ciebie, a oni mi oddadzą, kiedy Ty im dopłacisz zlosnik.gif

Napisano

> chyba się dobiorę do tyłka PGE, bo gną pałę.

Spróbować możesz, w razie czego polegniesz w słusznej sprawie... grinser006.gif

> Wczoraj mi ściągnęli z konta ponad 700 zł, Ciekawe, co

> powiedzą na prośbę o zwrot nadpłaty wraz z odsetkami?

Ale musiałeś im na to pozwolić. Ja dostaję e-faktury i sam realizuję przelew.

A co do nadpłaty - "Uprzejmie informujemy, że nadpłacona przez pana kwota zostanie rozliczona na poczet bieżącego zużycia energii elektrycznej. Jednocześnie informujemy, że wszczęcie postępowania reklamacyjnego nie zwalnia pana z obowiązku terminowej zapłaty reklamowanej faktury."

Zapomnij... ale sądzę, że to jest celowe działanie; w skali kraju czy choćby regionu, mnożąc ilość nadpłaconych klientów, jakiś % z tego w banku będzie, to fakt.

> Co ciekawe, lokalny rejon energetyczny twierdzi, że oni nic nie mogą zmienić w prognozach, to może

> tylko okręg.

Tego Ci nie powiem, ale tak samo miałem prognozę z kosmosu (sufit jest za niski w tym przypadku hehe.gif) dla garażu. Zmianę prognozy załatwiłem on-line, wymieniając się mailami z Biurem Obsługi Klienta, obojętne, czy był to okręg, rejon czy Hanna Gronkiewicz-Waltz wie co. Ale dało się.

Napisano

> U mnie raczej o odstraszanie łazików chodziło już po wprowadzeniu się

ja po zainstalowaniu okien zapodałem alarm i firmę ochroniarską smile.gif

> A z innej beczki, chyba się dobiorę do tyłka PGE, bo gną pałę. Nie wiem z czego oni swoje prognozy

> generują, ale wygląda mi to na cylinder magika. Od co najmniej czterech miesięcy wydałem wojnę

U mnie ładnie prognozują - mam dopłaty ok.gif

Ale coś ma się chyba zmienić w przepisach i mają być rachunki za faktyczne zużycie.

Napisano

> ja po zainstalowaniu okien zapodałem alarm i firmę ochroniarską

Co ma oświetlenie do alarmu? Jak wchodzisz na posesję, to chyba miło, gdy czujka włączy oświetlenie dojścia do domu.

Napisano

> ja po zainstalowaniu okien zapodałem alarm i firmę ochroniarską

To też. Tylko że czas dojazdu firmy to do kilkunastu minut, a czas zalania całego terenu jaskrawym światłem to kilkadziesiąt milisekund zlosnik.gif

> U mnie ładnie prognozują - mam dopłaty

> Ale coś ma się chyba zmienić w przepisach i mają być rachunki za faktyczne zużycie.

Cwaniacy dorzucą za to takie opłaty, żeby do tego nie dołożyć. Zgadnij kto zapłaci za "inteligentne liczniki"? zlosnik.gif

Napisano

> Spróbować możesz, w razie czego polegniesz w słusznej sprawie...

Ale ja z nimi już wiele noe będę dyskutował zlosnik.gif Po coś płacę podatki na URE zlosnik.gif

> Ale musiałeś im na to pozwolić. Ja dostaję e-faktury i sam realizuję przelew.

A co to za różnica? I tak musisz zapłacić. W samodzielne przelewy nie mam czasu się bawić, bo mam po kilka takich faktur.

> A co do nadpłaty - "Uprzejmie informujemy, że nadpłacona przez pana kwota zostanie rozliczona na

> poczet bieżącego zużycia energii elektrycznej. Jednocześnie informujemy, że wszczęcie

> postępowania reklamacyjnego nie zwalnia pana z obowiązku terminowej zapłaty reklamowanej

> faktury."

W podobnej sytuacji wystarczył jeden mail do RWE i w 72 godziny nadpłata była na moim rachunku bankowym.

> Zapomnij... ale sądzę, że to jest celowe działanie; w skali kraju czy choćby regionu, mnożąc ilość

> nadpłaconych klientów, jakiś % z tego w banku będzie, to fakt.

I to całkiem solidny. Weź też pod uwagę, że świadomych klientów umiejących dochodzić swoich praw jest zaledwoe kilka procent. Piszę nie tylko o energetyce. Reszta to czysty zarobek, a tym kilku się odda coich, w ramach "kosztów uzyskania przychodu".

> Tego Ci nie powiem, ale tak samo miałem prognozę z kosmosu (sufit jest za niski w tym przypadku )

> dla garażu. Zmianę prognozy załatwiłem on-line, wymieniając się mailami z Biurem Obsługi

> Klienta, obojętne, czy był to okręg, rejon czy Hanna Gronkiewicz-Waltz wie co. Ale dało się.

Który dostawca? Bo jak widzisz, mam z dwoma dwa różne doświadczenia.

Napisano

> Tauron. Monopolista Tauron...

Jak widać każdy wuj na swój strój zlosnik.gif

Napisano

> To też. Tylko że czas dojazdu firmy to do kilkunastu minut, a czas zalania całego terenu jaskrawym

> światłem to kilkadziesiąt milisekund

> Cwaniacy dorzucą za to takie opłaty, żeby do tego nie dołożyć. Zgadnij kto zapłaci za "inteligentne

> liczniki"?

Pan zapłaci, pani zapłaci smile.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.