Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ku przestrodze - wczorajszy wypad

Featured Replies

Napisano

Witam.

Temat luźny, proszę traktować na zasadzie "dobrej rady", aniżeli czegokolwiek innego.

Wczoraj, w okolicy godziny 19:30 wjechaliśmy z kumplem na trasę łączącą Bielko-Białą z Międzybrodziem Żywieckim od strony jeziora.

Trasa znana, lubiana, częściowo wyremontowana, do meritum...

Jechaliśmy spokojnie, bez szaleństw z kumplem aż do "szczytu".

Jest tam parking. Wyjeżdżając zza winkla, widziałem, że na wyjeździe z parkingu stoi niebieski VW Polo i właśnie włącza się do ruchu.

Dogoniliśmy polówkę dość szybko, Pan/pani utrzymywał prędkość w okolicach 30km/h - 40km/h, na zakrętach zwalniał do 20km/h, ale dość ostro zwalniając 40 -> 20km/h. Natomiast przyspieszał dość ospale, pomimo wielkiego emblematu TDI.

Utrzymywaliśmy sporą odległość, gdyż coś mi nie pasowało...

Kto zna trasę, wie, że nie ma gdzie wyprzedzić, są tylko dwie, może 200m proste, reszta ślepe zakręty.

Pierwsza próba legła w gruzach z racji ruchu, druga już poszła ok, a właściwie nie OK.....

W momencie wykonywania manewru wyprzedzania, jechałem na 6 biegu, a więc bez pośpiechu, wyjeżdżając z za zakrętu, widząc "wolne po horyzont" zabrałem się za wyprzedzanie, na spokojnie, bez nerwów, licząc, że Polo będzie jechało dalej 40km/h jak przez ostatnie kilka km...

To był błąd, w momencie kiedy wyprzedziłem Polo i chciałem wrócić na swój pas, przekonany, że Polo zostało daleko w tyle.... w kierowce z polówki "wstąpił diabeł".

W lusterku widzę dokładnie, że na "zderzaku" siedzi mi wyprzedzany kierowca, prędkość spora spokojnie możemy przyjąć, że Pan potroił zakładaną prędkość.....

Mnie udało się zjechać, wyhamować ( patrząc w lusterko, czy Polo też hamuje), zmieścić się w zakręt, kumpel niestety nie miał takiej szansy, Polo z piskiem gum przeszło przez winkiel, ledwo się w nim mieszcząc... nie dając szans kumplowi na nic innego jak paniczne hamowanie które go zgubiło.... kończąc się wycieczką w barierki...

Wina tylko i wyłącznie nasza, gdyż zignorowaliśmy "objawy". Analizując ostatnie kilka km za polówką:

- to co wydawało mi się kamykami, patyczkami itd., były to "pety" wyrzucane przez Pana/Panią z VW, jednym dostałem...a jechałem w otwartej "przyłbicy", dobrze, że się odbił, a nie wpadł gdzieś głębiej...

- kropelki deszczu, to spryskiwacz, widać na kamerce jak nad polo pojawia się co jakiś czas "mgła"

- prędkość + zachowanie na drodze powinno nam dać dużo do myślenia, nie spotkałem "miejscowego" który by tak ostrożnie pokonywał w piękny, słoneczny wieczór tą drogę

Z mojej strony:

- dwa razy zbliżyłem się do Polo na odległość mniejszą jak 25m ( próby wyprzedzania)

- samo wyprzedzanie bez nerwów, redukcji, trąbienia, gazowania. Zgodnie z kodeksem, lusterko, kierunek, lusterko, głowa, zjazd i wyprzedzanie pozostając w bezpiecznej odległości od VW, kierunek, lusterko itd

Więc mam wrażenie, że nie sprowokowaliśmy niczym właściciela VW.

ps.Nie zamierzam publikować zdjęć, nagrań itd. w internecie.

Dla chętnych, zawsze możemy się spotkać na 2oo i z chęcią zaprezentuje relacje ok.gif

Nie zawiadamialiśmy policial.gif Gdyż materiał zebrany na kamerze w żaden sposób nie obciąża kierowcy VW poza śmieceniem na drodze, a sam "wypadek" wskazuje, że przegięliśmy z prędkością oslabiony.gif

Pierwszy odruch to zatrzymanie się na poboczu, weryfikacja sytuacji, własnego bezpieczeństwa + bieg do kumpla...

Zajęło nam dobre 15-20min dojście do siebie, uspokojenie itd.

Na koniec pytanie, jak myślicie, czy Polo się zatrzymało ?

Dzisiaj wiem, że następne spotkanie z takim kierownikiem, będzie skutkowało postojem na palacz.gif na poboczu.

Napisano

> Pierwszy odruch to zatrzymanie się na poboczu, weryfikacja sytuacji, własnego bezpieczeństwa + bieg

> do kumpla...

> Zajęło nam dobre 15-20min dojście do siebie, uspokojenie itd.

> Na koniec pytanie, jak myślicie, czy Polo się zatrzymało ?

Nie

Mam nadzieję, że kumplowi nic się nie stało?

Moto bardzo uszkodzone?

Szerokości i nigdy więcej takich zdarzeń 20.GIF

Napisano
  • Autor

> Mam nadzieję, że kumplowi nic się nie stało?

Poza urażoną dumą, rozdartą rękawicą, przytartym kombinezonem w kilku miejscach, nic, na szczęście. Dzisiaj da $$$ na tace, że nic z przeciwko nie wyjechało ok.gif

> Moto bardzo uszkodzone?

Czacha, kierunek, gmol, set pasażera, przytarty wydech.

Napisano

Dwa razy przeczytałem i nadal nie za bardzo łapię... blush.gif

Spróbuję wieczorem przy piwo.gif może lepiej pójdzie. grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Dwa razy przeczytałem i nadal nie za bardzo łapię...

> Spróbuję wieczorem przy może lepiej pójdzie.

Kierownikowi z VW nie spodobało się, że go wyprzedzamy, więc dał gaz w podłogę.

Jego wcześniejsze zachowanie zamiast zapalić nam w głowie czerwoną lampkę, uśpiło naszą czujność.

Wyprzedzaliśmy go "na luzie" zakładałem, że nie zwiększy prędkości. On natomiast zaczął się ścigać z nami, uniemożliwiając nam powrót na prawy pas przed samym zakrętem w prawo.

Powinienem obserwować lusterko, przez cały manewr wyprzedzania, a nie zakładać, że będzie dalej jechał 40km/h, przez co, w domyśle ( w "wyobraźni", zakładając moją prędkość + jego prędkość = jak daleko powinien zostać za nami) za skutkowało wyrośnięciem mi w lusterku Polówki przy kończeniu manewru, a kumplowi uniemożliwił powrót na prawy, wyprzedzając go z prawej i blokując pas.

Reasumując, "dupy z nas" a nie motocykliści, trzeba było pełnym ogniem przejść koło polówki ( tak jak zakłada kodeks drogowy, czyli jak najszybciej wykonać manewr wyprzedzania), najlepiej "na kole", poczym przed samą maską polówki zjechać i wyhamować, pozostawiając sobie spory margines asfaltu, by spokojnie do zakrętu dojechać palacz.gif

Napisano

> Witam.

> Na koniec pytanie, jak myślicie, czy Polo się zatrzymało ?

> Dzisiaj wiem, że następne spotkanie z takim kierownikiem, będzie skutkowało postojem na na

> poboczu.

Czy dokładnie tym co zaleca autor Motocyklisty doskonałego. Trzeba było wcześniej przeczytać.

Napisano

Ty masz pecha z kolegami, albo raczej oni z Toba zlosnik.gif

A tak na poważnie to ważne ze kumpel cały. Resztę się wyklepie smile.gif

Napisano
  • Autor

> Czy dokładnie tym co zaleca autor Motocyklisty doskonałego. Trzeba było wcześniej przeczytać.

Czytałem, nie skojarzyłem, a raczej nie spodziewałem się takiego numeru, na taką skalę(ciśnięcie do samego zakrętu, do ostatniego momentu) po VW Polo.... chociaż znaczek zobowiązuje jak widać zlosnik.gif

I właśnie dlatego, że czytałem, rozumiem mój błąd. Nie doceniłem przeciwnika rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> Ty masz pecha z kolegami, albo raczej oni z Toba

Więc jak widzisz, po własnym przykładzie, pecha przynoszę zlosnik.gif

Muszę zostać "samotnym jeźdźcem" dla Waszego bezpieczeństwa hehe.gif

Napisano

Ja wczoraj zaliczylem Zywiec, Salmopol, Szczyrk I Wisle wink.gif

Musialem wrocic do miejsca mego upadku zeby przelamac psychike zlosnik.gif

Napisano

> Ja wczoraj zaliczylem Zywiec, Salmopol, Szczyrk I Wisle

> Musialem wrocic do miejsca mego upadku zeby przelamac psychike

Ja tam jeździłem w czwartek i piątek. Już mam zjeżdżone te okolice:)

Napisano

Na przyszłość redukujemy biegi przed wyprzedzaniem, 5 bieg to już jest przelotowy.

Jak słyszę, że polo tdi "nagle" przyspieszyło i uniemożliwiło koledze manewr wyprzedzania to widać, że nie wykonywał on tego manewru zgodnie z logiką- jak najszybciej, żeby jak najkrócej przebywać na przeciwnym pasie ruchu.

Najważniejsze, że jest cały!

Napisano

5 bieg przelotowy? Chyba w r6 przy 3tys obrotów gdzie nie ma momentu wogole tongue.gif

Napisano

> 5 bieg przelotowy? Chyba w r6 przy 3tys obrotów gdzie nie ma momentu wogole

Już to dawno pisałem, ale chyba nie twierdzisz, że koledzy w tej sytuacji wykorzystali w odpowiedni sposób moment obrotowy swoich maszyn.

No chyba, że to było cichociemne zmodzone polo... niewiem.gif

Napisano

> Już to dawno pisałem, ale chyba nie twierdzisz, że koledzy w tej sytuacji wykorzystali w odpowiedni

> sposób moment obrotowy swoich maszyn.

> No chyba, że to było cichociemne zmodzone polo...

Przeciez jedzie sie KM, a nie momentem, tym bardziej, ze tego drugiego w moto jest tyle co kot naplakal. R6 w najmocniejszej odmianie ma niecale 70Nm, dla porownaniu o prawie polowe slabsze er6 ma raptem 5Nm mniej zlosnik.gif. Tylko Yamaha ma go przy 11000 obr, a Kawa przy 7000 grinser006.gif. Z moca podobnie, 14500 vs 8500 obr.

Napisano
  • Autor

> Ja wczoraj zaliczylem Zywiec, Salmopol, Szczyrk I Wisle

> Musialem wrocic do miejsca mego upadku zeby przelamac psychike

My "po staremu" GL-> Wisła -> Kubalonka -> Istebna -> Węgierska Górka -> Żywiec -> Kozubnik -> Międzybrodzie ->BB -> Pszczyna -> Żory ->GL

W Kozubniku postanowiliśmy zostać na chwilę i zrobić fotkę "z czubka" szkieletora spy.gif

Pakowanie się na 10p w "pełnym rynsztunku" przy wczorajszej pogodzie to nie był dobry pomysł, ale panorama jaka się z stamtąd roztacza icon_eek.gif

Napisano
  • Autor

> Ja tam jeździłem w czwartek i piątek. Już mam zjeżdżone te okolice:)

"Golgotę Beskidów" też zobaczyłeś ?

Napisano
  • Autor

> Na przyszłość redukujemy biegi przed wyprzedzaniem, 5 bieg to już jest przelotowy.

W 99/100 przypadków tak robię... Tym razem, działkowiec w Polo, nie przedstawiał zagrożenia ok.gif

Wcześniej wyprzedzałem Jeep-a SRT, to pomimo świetnej widoczności, dużo miejsca, zapobiegawczo zredukowałem do dwójki, a tu Polo i taki zonk sciana.gif

Dlatego właśnie ten watek -> "Spodziewaj się nie spodziewanego" zlosnik.gif

Napisano

Nie wiem czy wszystko dobrze zrozumiałem.

Chcesz powiedzieć że jechałeś na 6 biegu przy prędkości 30-40km/h ? icon_eek.gif i że małe wozidło z silnikiem 90Km pod maską sprawiło Wam problemy w wyprzedzaniu ? icon_eek.gificon_eek.gif

Napisano
  • Autor

> No chyba, że to było cichociemne zmodzone polo...

Właśnie dlatego, że nie było, nie była "lexus lamp", wieśniackiej nakładki na wydech, zwykłe "kołpaksy", nie przyciemnione szyby... ot zwykłe polo + jazda mocno, jak wtedy myślałem, zachowawcza...

Ten wypadek zdarzył się kila minut wcześniej, a właściwie rozpoczął, jego kulminacją była opisana sytuacja.

Nasz błąd, gdyby coś jechało po winklu z przeciwka, byłby czacha.gif

Napisano

Jednym słowem wyprzedzić i ryj oklepac tongue.gif

Napisano
  • Autor

> Nie wiem czy wszystko dobrze zrozumiałem.

Dokładnie tak ok.gif

U mnie, kończąc manewr było 1,20zł na liczniku, u kumpla też, a mimo to, polo wyprzedzało go z prawej ok.gif

Zgubiła nas, jak pisałem wcześniej, spokojna jazda, więc nie widzieliśmy sensu, aby redukować, hałasować, zakłócać kierownikowi "podziwiania widoków", skoro miejsca było pod dostatkiem ok.gif

Na filmie, polo podczas wyprzedzania jest w kadrze przez mniej niż sekundę, sam manewr trwał nieco ponad 5s.

Dokładając fakt, że zawsze włączam kierunek dużo wcześniej, sygnalizując zamiary, dałem kierownikowi szansę na, najprawdopodobniej" zmianę biegu i przygotowanie.

Podsumowując, Bandit na 6b, 50 - 120km/h jest nie wiele szybszy od Polo TDI zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Jednym słowem wyprzedzić i ryj oklepac

To nic nie zmieni. Gorzej, gdy przez zakompleksionego wariata, ktoś zginie, a niestety, na drogach nie brakuje chętnych, chcących przetestować swoje wozidła kontra 2oo frown.gif

Napisano

Czekaj, z tego co opisałeś to gość chciał Was zabić a Ty taki spokojny? Nawet jeśli wyprzedzanie miało się zakończyć grubo powyżej limitu prędkości bo tamten przyśpieszał to tak pokornie bijesz się w piersi? Coś mi tu nie pasuje.

Napisano

Wiem dokładnie o co chodzi, i jak się czujecie.

W 2011 miałem ślizga w Krzeszowicach z powodu urażonej dumy pana w seacie. Po tym jak ja go wyprzedziłem, on wyprzedziłmnie na na styk - dosłownie- potem poszło już gładko: klamka, opór , pisk, blokada, skręt, gleba.

Wszystko w czasie podobnym, ile zajmuje wypowiedzenie "o k.....".

Jak jeżdżę - widziałes, nie jestem typem prowokanta, mam dlakogo żyć itp...

Napisano

> Reasumując, "dupy z nas" a nie motocykliści, trzeba było pełnym ogniem przejść koło polówki ( tak

> jak zakłada kodeks drogowy, czyli jak najszybciej wykonać manewr wyprzedzania), najlepiej "na

> kole", poczym przed samą maską polówki zjechać i wyhamować, pozostawiając sobie spory margines

> asfaltu, by spokojnie do zakrętu dojechać

Na kole - niekoniecznie - ale na wysokości jego okna - koniecznie odcinka zlosnik.gif

Napisano

Wy do jakichś strasznych frustratów / wariatów macie "szczęście" sick.gif

Napisano
  • Autor

> bijesz się w piersi? Coś mi tu nie pasuje.

Bije się w pierś, gdyż powinienem to przewidzieć.

Jak ktoś wspomniał,"Deivid Haf" opisywał takie sytuacje.

Razem z kumplem czytaliśmy wielokrotnie jego książki. Ja staram się przed każdym sezonem przeczytać te trzy pozycje. W końcu to kwestia 5-6 wieczorów. Czasami wracam do "Twist of the Wrist".

Jeździmy na "różne szkoły" 2oo, więc powinniśmy to przewidzieć...

Sezon dla mnie to lekko licząc 10kkm+ w siodle po całej PL i nie tylko.

A tu dopiero po obejrzeniu kilkanaście razy filmu, widzę latające pety, spryskiwacze, jak auto nurkuje przed każdym zakrętem...

To co odbierałem jako zapobiegawcza jazda, więc starałem się trzymać z dala, nie prowokować, nie stresować kierowcy, finalnie okazało się prowokacją której nie "załapałem" sciana.gif

A więc na kogo mam być zły, na desperata który by nas pozabijał, któremu nic nie można zrobić, słowo przeciw słowu, czy na siebie, że umknęło mi kilka szczegółów i zapomniałem, że w sielskie, spokojne sobotnie popołudnie, a właściwie wieczór, też można na spokojnej, bocznej drodze spotkać wariata niewiem.gif

Napisano

Ważne, że kolejny raz wszyscy wrócili cali.

Ejjj no i dawaj foto z góry.

Robotników nie było?

Napisano

W takim razie przykro mi to pisać ale sami ciała daliście. Kierownik mógł sobie po prostu przyspieszyć na prostej po dłuższej jeździe na krętej drodze. Ja rozumiem jakieś szybkie auto ale Polo TDI sciana.gif i wyprzedzanie na 6 biegu od 50 sciana.gifsciana.gif

Napisano
  • Autor

> Wy do jakichś strasznych frustratów / wariatów macie "szczęście"

To nie szczęście, a ilość km na kołach. W tym sezonie mam już prawie 5kkm. A poza Ułężem, wypadem pod Zakopane, kilkoma wizytami w Czechach/Słowacji, wszystko to kilka/kilkanaście godzin, nie byłem...

Sam nie wiem, skąd się bierze tyle km i tyle tankowań zlosnik.gif

Napisano

> Jednym słowem wyprzedzić i ryj oklepac

Samochodem jak jedziesz to tez się bierzesz za wyprzedzanie na ostatnim biegu od 40 -50 i masz pretensję do wyprzedzanego ze Cie słabo idzie hehe.gif

Napisano
  • Autor

> W takim razie przykro mi to pisać ale sami ciała daliście.

Tak daliśmy ok.gif

> Kierownik mógł sobie po prostu

> przyspieszyć na prostej po dłuższej jeździe na krętej drodze.

A na poprzedniej prostej na to nie wpadł ? Tylko widząc, że z przeciwka jadą auta, i nie ma możliwości wyprzedzenia go, jechał 40km/h. Tak samo na kilku krótszych prostych ? Jechaliśmy za nim kilka km. Jechał cały czas tak samo. 40km/h na prostej, 20km/h w zakręcie.

Z drugiej strony, to przyspieszanie podczas wyprzedzania, uniemożliwienie dokończenia manewru wyprzedzania, to chyba nie do końca poprawna postawa... ale nie o tym watek.

Trzeba uważać, i nie dać się zwieść pozorom, nawet jakby to była Fabia 1.2 HTP z słomkowym kapeluszem zlosnik.gif

Z trzeciej strony, wyprzedzając wykorzystując możliwości sprzętu, potem się słyszy, że 2oo to dawcy, wariaci, hałasują niesamowicie itd...

Jak żyć niewiem.gifhehe.gif

Napisano
  • Autor

> Ważne, że kolejny raz wszyscy wrócili cali.

> Ejjj no i dawaj foto z góry.

> Robotników nie było?

Byli, wejścia pozamykane, wszystko pozabezpieczane, aby się "bez drabiny" nie dostać wyżej....ale.... zlosnik.gif

Fot nie ma niestety frown.gif jest natomiast video zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Samochodem jak jedziesz to tez się bierzesz za wyprzedzanie na ostatnim biegu od 40 -50 i masz

> pretensję do wyprzedzanego ze Cie słabo idzie

Z punktu widzenia 2oo....

To tak, jak samochodem na pustej drodze spotykasz ciągnik/koparkę ( w dużym uproszczeniu) mającą ograniczenie do 40km/h. Widzisz, że do zakrętu jest 200m, więc na luzie wyprzedzasz ( pomimo, że masz wielokrotną przewagę w przyspieszeniu), nawet jadąc +20km/h do koparki, masz spory zapas....

Widząc po horyzont wolne, też redukujesz do dwójki, aby ją wyprzedzić ?

Nie zdziwiło by Cię, że koparka nagle jedzie 1,20zł ?

Będziesz miał pretensje do siebie, czy koparki ?

Inaczej, jak mocno trzeba cisnąć polo tdi, aby dorównało bandicie/sv650 na 6b, gdyż chyba, nie było to delikatne muskanie gazu ok.gif

Napisano

> Tak daliśmy

> A na poprzedniej prostej na to nie wpadł ? Tylko widząc, że z przeciwka jadą auta, i nie ma

> możliwości wyprzedzenia go, jechał 40km/h. Tak samo na kilku krótszych prostych ? Jechaliśmy

> za nim kilka km. Jechał cały czas tak samo. 40km/h na prostej, 20km/h w zakręcie.

A to tego nie zrozumiałem ok.gif

> Z drugiej strony, to przyspieszanie podczas wyprzedzania, uniemożliwienie dokończenia manewru

> wyprzedzania, to chyba nie do końca poprawna postawa... ale nie o tym watek.

Może wkurzył się jak mu dłuższy czas na ogonie siedzieliscie...

oczywiście, nawet zabroniona prawem ale po wyjeździe z zakrętu jak daje w palnik na prostej to nie mam obowiązku zastanawiać się czy akurat gość co czai się za mną dłuższy czas da radę być szybszy aby wyprzedzić w dodatku na ostatnim biegu sciana.gif

> Trzeba uważać, i nie dać się zwieść pozorom, nawet jakby to była Fabia 1.2 HTP z słomkowym

> kapeluszem

> Z trzeciej strony, wyprzedzając wykorzystując możliwości sprzętu, potem się słyszy, że 2oo to

> dawcy, wariaci, hałasują niesamowicie itd...

> Jak żyć

Jeździć normalnie, wyprzedzać od 6rpm i nie zamulać grinser006.gif

Napisano

> Z punktu widzenia 2oo....

> To tak, jak samochodem na pustej drodze spotykasz ciągnik/koparkę ( w dużym uproszczeniu) mającą

> ograniczenie do 40km/h. Widzisz, że do zakrętu jest 200m, więc na luzie wyprzedzasz ( pomimo,

> że masz wielokrotną przewagę w przyspieszeniu), nawet jadąc +20km/h do koparki, masz spory

> zapas....

> Widząc po horyzont wolne, też redukujesz do dwójki, aby ją wyprzedzić ?

> Nie zdziwiło by Cię, że koparka nagle jedzie 1,20zł ?

Nie widziałem jeszcze tak prędkiej koparki hehe.gif

ZAWSZE do wyprzedzania zabieram się mając znaczną różnice prędkości albo z odpowiednią redukcją i to zarówno w puszcze jak i na moto a to dla tego ze można się zdziwić właśnie...

> Będziesz miał pretensje do siebie, czy koparki ?

> Inaczej, jak mocno trzeba cisnąć polo tdi, aby dorównało bandicie/sv650 na 6b, gdyż chyba, nie było

> to delikatne muskanie gazu

Proszę Cię, jak byś miał odpowiedni bieg to sobie może tym TDI cisnąć....

Napisano
  • Autor

> Może wkurzył się jak mu dłuższy czas na ogonie siedzieliscie...

Przeczytaj moje poprzednie wypowiedzi, w całości, na spokojnie.

Do końca byłem święcie przekonany, że kierowca boi się jechać szybciej/podziwia widoki. Raz zbliżyliśmy się na mniej jak 25m na pierwszej prostej. Drugi raz wyprzedzaliśmy z dużą różnicą prędkości, auto znikło w kadrze w ciągu mniej niż 1s, podczas gdy manewr trwał 5s.

SV650 i mój Bandit naprawdę sprawnie się napędzają od dołu.

Wątek nie jest o tym, żeby udowodnić, że to nasz błąd, gdyż ja nigdzie tego nie neguje.

Wątek jest o "grze pozorów" i założeniach... dlatego wbrew Twojemu zdziwieniu, nie jestem zły na Polówkę, tylko na siebie, że górę wzięły "przyzwyczajenia".

999 kierowców nie przyspieszało, a nawet jeśli, to nie robiło to nam różnicy, tym razem, na bieżąco nie weryfikowałem co się dzieje z polówką, patrzyłem na drogę/nawierzchnie, wracałem do pamięci jak ten zakręt wygląda, jaka linia skrętu itd.

Założyłem, błędnie, że Polówka dalej pojedzie 40km/h, może 60km/h, może nawet 90km/h, ale nie 120km/h.....

Nasza wina ok.gif

Napisano
  • Autor

> Proszę Cię, jak byś miał odpowiedni bieg to sobie może tym TDI cisnąć....

Może, i to jest oczywiste, wątek jest o "wilku w owczej skórze" ( może za daleko idące porównanie).

Spokojna jazda + staranie się schodzić wszystkim z drogi + nawyk zachowania odstępu ( przez to, gwałtowne hamowania nie robiły wrażenia) + spokojna jazda 40km/h całą trasą, nawet na dłuższych odcinkach prostych i delikatnych zakrętach...

Niestety, na przyszłość, zawsze redukcja o kila biegów i z rykiem trzeba przejść obok każdego samochodu....

999 pomyśli o mnie tak klnie.gif, a nie inaczej, ale temu jednemu nie dam szansy się zabić....

Tylko co w momencie, kiedy moje zachowanie sprowokuje któregoś z 999 spokojnych do tej pory kierowców ?

I to on następnym razem w ramach "prztyczka w nos" da innemu nauczkę, mniej doświadczonemu itd. ?

Będzie kolejny z tysiąca co rocznych artykułów o 2oo czacha.gif

Napisano

> Przeczytaj moje poprzednie wypowiedzi, w całości, na spokojnie.

przeczytałem raz jeszcze i w dalszym ciągu nie mogę pojąc jak po wyjściu zza winka na którym to kierowca poprzedzający zwalnia do 20-30 nie można spokojnie wyprzedzić jadąc bandziorem lub SV-ką. Rozumiem, że Tobie się udało a kumpel nie wyrobił się. Może za długo się czaił przed manewrem i przeliczył się biorąc za wyprzedzanie w połowie prostej kiedy to już autem gościu mocno się napędził niewiem.gif Podeślij linka do filmiku na priv.

> Do końca byłem święcie przekonany, że kierowca boi się jechać szybciej/podziwia widoki. Raz

> zbliżyliśmy się na mniej jak 25m na pierwszej prostej. Drugi raz wyprzedzaliśmy z dużą różnicą

> prędkości, auto znikło w kadrze w ciągu mniej niż 1s, podczas gdy manewr trwał 5s.

to w końcu wyprzedziliście sprawnie i kupel spękał na do hamowaniu kiedy auto siedziało mu na ogonie czy nie zdążył wogóle niewiem.gif

> SV650 i mój Bandit naprawdę sprawnie się napędzają od dołu.

wiem, stąd moje zdziwienie

> Wątek nie jest o tym, żeby udowodnić, że to nasz błąd, gdyż ja nigdzie tego nie neguje.

> Wątek jest o "grze pozorów" i założeniach... dlatego wbrew Twojemu zdziwieniu, nie jestem zły na

> Polówkę, tylko na siebie, że górę wzięły "przyzwyczajenia".

> 999 kierowców nie przyspieszało, a nawet jeśli, to nie robiło to nam różnicy, tym razem, na bieżąco

> nie weryfikowałem co się dzieje z polówką, patrzyłem na drogę/nawierzchnie, wracałem do

> pamięci jak ten zakręt wygląda, jaka linia skrętu itd.

> Założyłem, błędnie, że Polówka dalej pojedzie 40km/h, może 60km/h, może nawet 90km/h, ale nie

> 120km/h.....

> Nasza wina

debile są WSZĘDZIE

Napisano

> Może, i to jest oczywiste, wątek jest o "wilku w owczej skórze" ( może za daleko idące porównanie).

> Spokojna jazda + staranie się schodzić wszystkim z drogi + nawyk zachowania odstępu ( przez to,

> gwałtowne hamowania nie robiły wrażenia) + spokojna jazda 40km/h całą trasą, nawet na

> dłuższych odcinkach prostych i delikatnych zakrętach...

> Niestety, na przyszłość, zawsze redukcja o kila biegów i z rykiem trzeba przejść obok każdego

> samochodu....

dokładnie albo rozpędzonym z większą prędkością.

> 999 pomyśli o mnie tak , a nie inaczej, ale temu jednemu nie dam szansy się zabić....

> Tylko co w momencie, kiedy moje zachowanie sprowokuje któregoś z 999 spokojnych do tej pory

> kierowców ?

ile tego hałasu jest? chwila raptem, chyba że masz wydech wybebeszony ale wtedy to sorry Twój wybór ...

> I to on następnym razem w ramach "prztyczka w nos" da innemu nauczkę, mniej doświadczonemu itd. ?

> Będzie kolejny z tysiąca co rocznych artykułów o 2oo

wychodzi na to, ze takiego właśnie spotkałeś co chciał dać psztyczka

Napisano
  • Autor

> masz numery? zglos na policje

I co dalej.

Mam nagranie, jak wyprzedzam VW POLO, po czym widać jak moto "nurkuje", wejście w zakręt, spore złożenie, mi nic się nie dzieje.

Na nagraniu nie widać walki z przednim kołem, które chce stać się tylnym, paniki itd.

Widać szybkie wyprzedzanie ( polo szybko zostaje wyprzedzone), długą jazdę lewym pasem, po czym szybki zjazd na lewy skraj prawego i mocne złożenie w prawy, ślepy zakręt....

Zatrzymuje się, kamera kręci, a ja biegnę do kumpla z tyłu...

W momencie kiedy się zatrzymuje polo radośnie przemyka przed kadrem...

Co możemy zrobić niewiem.gif

W tym wątku pojawiają się odpowiedzi, jakie usłyszymy na policial.gif

Brawura, prędkość, nie dostosowanie do warunków, to jest na filmiku. Nie ma natomiast tego, że Polo jest metr za moją tablicą, a kumpel nie ma bladego pojęcia co robić, gdyż na szybko kalkuluje co zrobi idiota z polo.... wyhamuje do zera w momencie kiedy on będzie hamował, czy może za chwilę zacznie hamować i będzie luka, wyrobi się, a może zepchnie mnie, jak na pewnym rosyjskim filmiku....

Nie widać, że ja też patrzę zamiast na drogę, w lusterko, jak daleko polo jest ode mnie...że siłę hamowania, prędkość uzależniam od odległości VW ode mnie... nie widzę twarzy, nie widzę kto kieruję, widzę niebieską maskę, wycieraczki itd.

Ułamki sekund... nie mamy nic, poza tablicami, słowo, przeciw słowu, zero świadków....

Gdyby cokolwiek się stało, poza ryskami na honorze i uszkodzeniami, jakie prędzej/później moto w walce otrzymuje...

Walczylibyśmy....(widząc marne szanse)

A tak, pozostaje nam przełknąć gorzką czarę goryczy.....uderzyć się w pierś, cieszyć się, że nic więcej się nie stało ok.gif

Napisano

> Nie widziałem jeszcze tak prędkiej koparki

To zobacz grinser006.gif

Napisano

> To zobacz

zlosnik.gif teraz będę miał traumę na drodze zlosnik.gif

Napisano

> A tak, pozostaje nam przełknąć gorzką czarę goryczy.....uderzyć się w pierś, cieszyć się, że nic

> więcej się nie stało

Spoko, nie udało mu się z Wami to może wyeliminuje kogoś innego. Nie zgłaszając tego przyzwalasz na takie zachowania. Skoro była kolizja, uszkodzenie mienia i zagrożenie życia wynikłe z jego szaleńczej jazdy to dlaczego nie pohamujesz tego? Choćby mieli sprawę umorzyć to może jednak gość się zastanowi czy warto było?

Napisano

Przeczytałem całośc ale nie zauważyłem jednej rzeczy a mianowicie obowiązku wyprzedzanego. W tym przypadku nie wasza wina była ponieważ jeśli dobrze mi sie wydaje to jeśli koleś był wyprzedzany to nie ma prawa zmieniać prędkości. art 24 pkt 6 KRD

Quote:

Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo w celu ułatwienia wyprzedzania. Przepisu nie stosuje się w przypadku, o którym mowa w ust. 12.


więc??

Napisano

Dokładnie - gość przyspieszając podczas wyprzedzania doprowadził do kolizji, uciekł z miejsca zdarzenia...

Było 2 motocyklistów, więc jeden jest świadkiem.

Jeśli na nagraniu z kamerki nic nie widać - nie trzeba go przecież przedstawiać policial.gif / w sądzie.

Kierowca Polo udowodnił, że nadaje się co najmniej na skierowanie na psychotesty (chociaż chyba te, które są przeprowadzane dla kierowców - nie wyeliminują psycholi).

EDIT

Dodajmy, że kierowca Polo jest teraz prawdopodobnie strasznie szczęśliwy "ha udało mi się dać nauczkę wariatowi na motocyklu".

Sytuacja pewnie się powtórzy - prędzej czy później może doprowadzić do tragedii (której w oczach większej części społeczeństwa - winny będzie motocyklista).

Napisano

Na przyszłość, mój patent w podobnych sytuacjach, jak gościu mi ciśnie obok i np nie mogę zmienić pasa, albo jak u Ciebie wyprzedzasz i nagle taka akcja - trzeba dać po prostu po heblach, w sekundę gościu leci do przodu a ty masz już wolne miejsce na wbicie, frajer się cieszy że Cię wziął, Ty się cieszysz że go przerobiłeś zlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.