Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ruszający autobus

Featured Replies

Napisano

No właśnie. Przystanek na jezdni, przed skrzyżowaniem. Linia przerywana. Omijam stojący autobus. W momencie, gdy znajduję się już na lewym pasie lub właśnie na niego wjeżdżam autobus rusza uniemożliwiając mi powrót na swój pas przez skrzyżowaniem (a w analogicznej sytuacji bez skrzyżowania uniemożliwia mi powrót na swój pas i zakończenie manewru omijania). Czy kierowca autobusu łamie przepis? Moim zdaniem tak - art.24 p.1 (w momencie ruszania staje się wyprzedzanym i zwiększa prędkość podczas tego manewru.) i/lub art.17 p2 (powinien ustąpić pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się w ruchu).

Jeszcze jedno. Na obszarze zabudowanym mamy obowiązek ułatwić autobusowi włączenie się do ruchu, ale tylko w momencie wyjeżdżania z zatoki lub zmiany pasa ruchu, w obu sytuacjach tylko i wyłącznie, gdy ma włączony kierunkowskaz (art.18 p.1.). Jak to się ma do opisanej wyżej sytuacji? IMO tylko potwierdza moje przypuszczenia.

Zapraszam do dyskusji.

Jeden z przypadków mamy na poniższym filmie (1:41, choć nie tylko) - zielony transporter jest już przypuszczalnie obok autobusu, a ten rusza.

Napisano

Nie powinien ruszać, aż zakończysz manewr. W praktyce jednak ruszają, bo jakby puścił kierunek i czekał, aż auta przestaną go wyprzedzać, to by nigdy nie ruszył.

Napisano
  • Autor

> Nie powinien ruszać, aż zakończysz manewr. W praktyce jednak ruszają, bo jakby puścił kierunek i

> czekał, aż auta przestaną go wyprzedzać, to by nigdy nie ruszył.

Kierunku włączać nie musi - wynika to z przepisów, ale jak już rusza i widzi, że ktoś go wyprzedza, to powinien przynajmniej poczekać chwilę z przyspieszaniem. Często znajduję się w sytuacji pierwszej - przystanek przed skrzyżowaniem i czasem naprawdę bywa niebezpiecznie. Niby można poczekać, ale czasem autobus stoi i stoi - może kierownik bilety sprzedaje albo coś w tym stylu.

Napisano

> Nie powinien ruszać, aż zakończysz manewr. W praktyce jednak ruszają, bo jakby puścił kierunek i

> czekał, aż auta przestaną go wyprzedzać, to by nigdy nie ruszył.

Pewnie postałby trochę dłużej ale bez przesady, zawsze ktoś wpuści. Nic nie usprawiedliwia chamskiego "wbijania" się na jezdnię. Mnie ostatnio taki numer wywinął idiota jak jechałem ciężarówką. Nie pomyślał lamus, że ja od niego się nie odbiję jak osobówka, a i manewr uniku nie jest łatwo zrobić. sick.gif

Zauważyłem, że kierowcy autobusów już dawno przestali być elitą kierowców. Pierwszy lepszy pętak dostaje zaraz po kursie tę robotę i takie są efekty. sciana.gif

Napisano
  • Autor

> Pewnie postałby trochę dłużej ale bez przesady, zawsze ktoś wpuści. Nic nie usprawiedliwia

> chamskiego "wbijania" się na jezdnię. Mnie ostatnio taki numer wywinął idiota jak jechałem

> ciężarówką. Nie pomyślał lamus, że ja od niego się nie odbiję jak osobówka, a i manewr uniku

> nie jest łatwo zrobić.

> Zauważyłem, że kierowcy autobusów już dawno przestali być elitą kierowców. Pierwszy lepszy pętak

> dostaje zaraz po kursie tę robotę i takie są efekty.

Zdarzają się wyjątki - czekają grzecznie aż się wpuści i o dziwo dziękują po wykonaniu manewru waytogo.gif Tylko że nigdy nie wiemy na kogo się trafi (dotyczy to obu stron).

Napisano

Kierunku włączać nie musi, ale w ten sposób chociaż wiadomo, że będzie ruszał.

Ruszanie z zatoczki to już inna bajka i to kierunek jest obowiązkowy.

Generalnie to kierowcy w Polsce jeżdżą bardzo nerwowo i agresywnie, każdy chce być szybszy i najważniejszy. Ja też tak kiedyś jeździłęm, aż w firmie, gdzie kierdyś pracowałęm zorganizowaliśmy kurs jazdy defensywnej (taki trochę eko kurs, ale z większym naciskiem na bezpieczeństwo). Powód był taki, że kierowcy, którzy dostawali mandaty za prędkość bronili się, że muszą jeździć jak na wyścigach, żeby zdążyć zrobić rundę w czasie. Robiliśmy testy, gdzie ten sam odcinek drogi jechaliśmy na max, a potem spokojnie. Na odcinkach 10km nie osiągaliśmy różnicy większej niż 1 minuta, a spalanie -20%, do tego bez zbędnego stresu.

Szkoleniowiec zaczął szkolenie od zasady, że "jak inny kierowca może zrobić coś głupiego, to jedziemy tak, jakbyśmy byli pewni , że to zrobi". Czyli jak ktoś może wymusić pierszeństwo, to zakąłdamy, ze to zrobi i zdejmujemy nogę z gazu. W praktyce warto po prostu z daleka mrygnąć i wpuścić delikwenta przed siebie (i tak osobowym będzie szybszy).

Napisano

Jak mamy linię podwójną ciągłą to gdy stoimy za autobusem, który wysadza pasażerów i nie jest uszkodzony to w ogóle go nie możemy ani omijać ani wyprzedzać.

A gdy nie ma linii podwójnej ciągłej to obowiązują normalne zasady, takie jak przy omijaniu czy wyprzedzaniu.

A co do samego filmu to po każdej szychcie kierowca autobusu powinien montować film i zanieść go na Policję. Policja natomiast każdemu kierowcy z tego filmu powinna dowalić działę. Inaczej nigdy na polskich drogach nie będzie normalnie.

Napisano
  • Autor

> Jak mamy linię podwójną ciągłą to gdy stoimy za autobusem, który wysadza pasażerów i nie jest

> uszkodzony to w ogóle go nie możemy ani omijać ani wyprzedzać.

Pisałem o przerywanej.

> A co do samego filmu to po każdej szychcie kierowca autobusu powinien montować film i zanieść go na

> Policję. Policja natomiast każdemu kierowcy z tego filmu powinna dowalić działę. Inaczej nigdy

> na polskich drogach nie będzie normalnie.

Ale właśnie ten film skłonił mnie do napisania tego wątku - kierowca autobusu kilka razy wykonał manewr, o którym pisałem. Co do innych nagranych sytuacji - zgadzam się, kwalifikują się do wysyłki. Ten użytkownik ma wiele innych filmów i tam dopiero widać, co można odwalić (jazda na czerwonym, z niewłaściwego pasa itd.

Napisano

> Nic nie usprawiedliwia

> chamskiego "wbijania" się na jezdnię.

Przecież on się nie wbija - stoi na jezdni i rusza dalej poruszając się pasem na którym stał.

A co do meritum - jedyne, co tak ruszający autobus robi niezgodnie z prawem, to przyspiesza będąc wyprzedzanym.

Napisano

> Przecież on się nie wbija - stoi na jezdni i rusza dalej poruszając się pasem na którym stał.

Akurat mulher.gif mi się dzisiaj skarżyła, że jej ostatnio tak ruszył. Mamy takie mijanki namalowane na jezdni do omijania stojącego autobusu. Nie trzeba przekraczać linii. Pas jest przy przystanku poszerzony. Pod autobusem zygzak.

No i ostatnio omijała autobus a on w tym momencie ruszył uniemożliwiając jej zakończenie manewru omijania.

> A co do meritum - jedyne, co tak ruszający autobus robi niezgodnie z prawem, to przyspiesza będąc

> wyprzedzanym.

Czy w takim wypadku jak napisałem, nie jest to włączanie się autobusu do ruchu?

hmm.gif

Napisano
  • Autor

> No i ostatnio omijała autobus a on w tym momencie ruszył uniemożliwiając jej zakończenie manewru

> omijania.

No i to samo ja miewam.

> Czy w takim wypadku jak napisałem, nie jest to włączanie się autobusu do ruchu?

Zawsze jest (z definicji).

Napisano

> Akurat mi się dzisiaj skarżyła, że jej ostatnio tak ruszył. Mamy takie mijanki namalowane na

> jezdni do omijania stojącego autobusu.

Czyli piszesz o innej sytuacji, niż mowa w tym wątku.

> Czy w takim wypadku jak napisałem, nie jest to włączanie się autobusu do ruchu?

Zawsze jest. W sytuacji, którą opisujesz, IMO należy przyjąć, że autobus wyjeżdża z zatoczki (choć układ jest nieco inny, niż typowa zatoczka, to funkcjonalnie jest to to samo).

Napisano

> Jeszcze jedno. Na obszarze zabudowanym mamy obowiązek ułatwić autobusowi włączenie się do ruchu,

Należy pamiętać, że nie nie jest to jednoznaczne z posiadaniem przez autobus pierwszeństwa i w przypadku kolizji wina jest po jego stronie. Potwierdzone w praktyce...

Napisano

> Przecież on się nie wbija - stoi na jezdni i rusza dalej poruszając się pasem na którym stał.

Jak rusza z zatoki (b. częsta sytuacja)to się "wbija"

> A co do meritum - jedyne, co tak ruszający autobus robi niezgodnie z prawem, to przyspiesza będąc

> wyprzedzanym.

Na jedno wychodzi, czy rusza od krawężnika czy z zatoki jak jesteś w połowie jego wozu. Nie mam nic przeciwko puszczaniu autobusów. Często to robię nie przymuszany przepisami. Jak musi wjechać z podporządkowanej albo musi przebić się przez trzy pasy na lewoskręt, Jednak chamstwa i prostactwa nie trawię niezależnie jakim pojazdem cham się porusza. bokser.gif

Napisano

> wpuścić delikwenta przed siebie (i tak osobowym będzie szybszy).

W mieście po którym najczęściej jeżdżę,autobusy raczej nie zamulają, do niedawna był inny problem. Mianowicie stan techniczny taboru. Udusić się można było w obłokach dymu. To i naturalne było że każdy chce jechać z przodu. Teraz sytuacja wygląda o wiele lepiej.

Z "zamulaniem" większy problem stanowią busy. Po pierwsze kiepsko oznakowane (nie wiem czy to autobus z zatoki rusza. czy dostawa kartofli do warzywniaka). Po drugie nie patrząc w lusterka po chamsku egzekwują przywilej umożliwiania właczania się. Po trzecie jak już wbije ci się przed maskę, to jedzie 10-15km/h bo bilety sprzedaje sick.gif No i stan tych wynalazków to nie raz taki dramatyczny, że słów brakuje. sick.gif

Napisano

> Czyli piszesz o innej sytuacji, niż mowa w tym wątku.

Traktuję ten watek szerzej, tak go zrozumiałem stąd pytanie.

> Zawsze jest. W sytuacji, którą opisujesz, IMO należy przyjąć, że autobus wyjeżdża z zatoczki (choć

> układ jest nieco inny, niż typowa zatoczka, to funkcjonalnie jest to to samo.

Tak też jej powiedziałem ale skoro jest okazja do dyskusji to warto skorzystać bo w pewnym momencie sam nabrałem wątpliwości.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.