Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czym obmyć elewację?

Featured Replies

Napisano

Po jesienno-zimowych wiatrach pozostała brzydka "przypominajka" - zacieki pod parapetami. sick.gif

1. Czym to obmyć? Jakaś chemia, czy "mydło" i szorować mechanicznie?

2. Jak zapobiec brudzeniu na przyszłość? Parapety z płytek, niestety nie mają kapinosów. blush.gif

Przyczepić na całej szerokości od spodu coś (jakąś listewkę niewiem.gif), która by zatrzymywała i skraplała cofającą się wodę?

Napisano

> Po jesienno-zimowych wiatrach pozostała brzydka "przypominajka" - zacieki pod parapetami.

> 1. Czym to obmyć? Jakaś chemia, czy "mydło" i szorować mechanicznie?

> 2. Jak zapobiec brudzeniu na przyszłość? Parapety z płytek, niestety nie mają kapinosów.

> Przyczepić na całej szerokości od spodu coś (jakąś listewkę ), która by zatrzymywała i skraplała

> cofającą się wodę?

parapet mozna naciac, tylko nie wiem jak to wplynie na plytki, znajomu nacinal jakis systemowy.

Co do mycia to ja kiedys mylem plynem ktory dawali do myjki karchera. Schodzilo bardzo ladnie.

Napisano

> 2. Jak zapobiec brudzeniu na przyszłość? Parapety z płytek, niestety nie mają kapinosów.

Pytanie skad ten brud, bo z obserwacji wnosze, ze czesto to jest ten sam kurz/smog, co zewszad sie podczas deszczu zmywa, a parapet zmyc nie pozwala chroniac czesc elewacji pod nim. Naciecie wowczas niewiele pomoze.

Napisano
  • Autor

> Pytanie skad ten brud, bo z obserwacji wnosze, ze czesto to jest ten sam kurz/smog, co zewszad sie

> podczas deszczu zmywa, a parapet zmyc nie pozwala chroniac czesc elewacji pod nim. Naciecie

> wowczas niewiele pomoze.

Brud z parapetu - przy silnym wietrze nie skapuje, tylko się cofa pod spodem i leci po elewacji. no.gif

Allegro podpowiada coś takiego:

21_1.jpg

niewiem.gif

Używał ktoś?

Czy bez "kerszera" też mogę to zastosować? niewiem.gif

Napisano

> Brud z parapetu - przy silnym wietrze nie skapuje, tylko się cofa pod spodem i leci po elewacji.

> Allegro podpowiada coś takiego:

> Używał ktoś?

> Czy bez "kerszera" też mogę to zastosować?

pytanie jaki bedzie efekt jak umyjesz tylko to miejsce, nie bedzie strasznie widac ze tam jest czysto? cos jak z malowaniem tylko kawalka sciany

Napisano

Elewacje garazu mylem sama myjka, bez dodatkowej chemii

Tyle ze u mnie to nie byly "samopowstale" zacieki, a uwalilem ja tez myjka czyszczac kostke, wiec splukiwalem "na swiezo".

PS. Jezeli ktos bedzie pytal to do kostki chemia tez nic nie dawala.

Napisano

> Elewacje garazu mylem sama myjka, bez dodatkowej chemii

> Tyle ze u mnie to nie byly "samopowstale" zacieki, a uwalilem ja tez myjka czyszczac kostke, wiec

> splukiwalem "na swiezo".

> PS. Jezeli ktos bedzie pytal to do kostki chemia tez nic nie dawala.

do kostki moge polecic takie biale cudo z Casto, oil killer czy cos, polewasz, potem robi sie taki osad z bialego i juz, usunalem tym wszystkie plamy z granitu po budowlancach, kurierach itp z czasow budowy

Napisano

> Po jesienno-zimowych wiatrach pozostała brzydka "przypominajka" - zacieki pod parapetami.

> 1. Czym to obmyć? Jakaś chemia, czy "mydło" i szorować mechanicznie?

> 2. Jak zapobiec brudzeniu na przyszłość? Parapety z płytek, niestety nie mają kapinosów.

> Przyczepić na całej szerokości od spodu coś (jakąś listewkę ), która by zatrzymywała i skraplała

> cofającą się wodę?

Zaatakuj to mleczkiem z tynku lub farbą identyczną z tynkiem (a jedno lub drugie pewnei masz).

Sprawdź czy nie jest to klej do styropianu (jak Ciebie znam z postów to masz wełnę), wszelkie tego typu niechlujstwa wymagają usnięcia, bedą brudzić elewację.

Radyklanie - zmaiast płytek połóż normalny parapet kamienny. Tylko wtedy naprawiamy też elewację.

Napisano

Nie napisałeś jaki masz tynk. Pewnie w zależności od rodzaju tynku są różne środki czyszczące. Ja ze 3 lata temu użyłem jakiś koncentrat bolixa przeznaczony do tynków akrylowych, ładnie zadziałało. Robiłem to tak, że delikatnie namoczyłem ścianę karcherem, potem rozcieńczony płyn z opryskiwacza ogrodowego, 10 min przerwy i płukanie karcherem.

W twoim przypadku może wystarczy na początek spróbować samym karcherem. Mycie kawałkami nie ma sensu, bo będzie widać, trzeba to jakość rozprowadzić po brzegach.

  • 1 rok później...
Napisano
  • Autor

Odświeżam, bo jakoś nie było okazji się tym zająć, a teraz to już nawet mnie zaczyna wkurzać - do tej pory to :piekna: suszyła głowę. :phi:

 

Pogląd na sprawę:

 

 

post-135461-0-22926600-1457278756_thumb.jpg

Napisano

Odświeżam, bo jakoś nie było okazji się tym zająć, a teraz to już nawet mnie zaczyna wkurzać - do tej pory to :piekna: suszyła głowę. :phi:

 

Pogląd na sprawę:

 

Tak na prawdę to ten parapet w ogóle nie wystaje

 

Napisano
  • Autor

Tak na prawdę to ten parapet w ogóle nie wystaje

 

 

Fotka tak wyszła - wystaje jakieś 25-30 mm. :ok:

Napisano

Fotka tak wyszła - wystaje jakieś 25-30 mm. :ok:

 

No ok.Przy wymianie okien i parapetów wiedząc że wcześniej spływająca woda brudzi ścianę zamówiłem szersze parapety zewn.Wystają na oko 40 - 45 mm.Teraz nic nie brudzi.Może wizualnie nie za bardzo ale wolę czystą ścianę.

Tym bardziej że mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych gdzie 95% domów ogrzewanych jest kotłami na paliwa stałe.Niestety ale sadze robią swoje.Zrobisz sobie ładną żółtą elewację i za 3 - 5 lat trzeba malować cały dom.

Napisano
  • Autor

No ok.Przy wymianie okien i parapetów wiedząc że wcześniej spływająca woda brudzi ścianę zamówiłem szersze parapety zewn.Wystają na oko 40 - 45 mm.Teraz nic nie brudzi.Może wizualnie nie za bardzo ale wolę czystą ścianę.

Tym bardziej że mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych gdzie 95% domów ogrzewanych jest kotłami na paliwa stałe.Niestety ale sadze robią swoje.Zrobisz sobie ładną żółtą elewację i za 3 - 5 lat trzeba malować cały dom.

 

Wydłużanie chyba wiele by nie zmieniło, po parapety (płytki) mają minimalne pochylenie, a mocne wiatry cofają brudną wodę.

Myślałem raczej (pierwszy post) o przyczepieniu czegoś od spodu - co pełniłoby rolę kapinosu.

Napisano

Ja na balkonie mam płytki, które tylko lekko wystają poza elewację i też tak brzydko ciekło i brudziło ścianę.

Kupiłem odpowiednio wygięte profile blaszane, wyciąłem bruzdę pod płytkami, wcisnąłem profile, zasilikonowałem i jest kapinosek :ok:;]

U Ciebie, aby nie szpecić, spróbowałbym od spodu coś przykleić, co robiłoby za kapinosek ...

Napisano

Odświeżam, bo jakoś nie było okazji się tym zająć, a teraz to już nawet mnie zaczyna wkurzać - do tej pory to :piekna: suszyła głowę. :phi:

Pogląd na sprawę:

a) Jeżeli to lekki tynk na styropianie, to raczej bym nie ryzykował mycia dużym ciśnieniem. Mozna myjką ciśnieniową, ale ze zmniejszonym ciśnieniem.

b) Niestety czeka Cię mycie całej elewacji (jezeli nie domu), bo przez lata się "spatynował" i miejca umyte zrobią się mocno bielsze od niemytych.

c) Nie wiem, jakim konkretnym koncentratem, pewnie sa do elewacji. Naniósłbym pianownicą myjki, dał ileś minut "pojeść" i spłukał średnim ciśnieniem. I tak zapewne trzeba będzie kilka razy do skutku, aż znikną "krowie łaty", które prawie na pewno się pojawią początkowo.

d) Co do kapania z parapetów - wygląda, że te płytki są nachylone pod picuś za małym katem i zbyt mało wystają poza tynk. No i płytki bez kapinosa były proszeniem się o to, co prezentujesz. Porządny kapinos powinien wychodzić w dół o dobre 10-15 mm. Jedzyne rozwiązanie w pełni skuteczne, niestety radykalne, to wymiana płytek na prawidłowe z lekkim zwiększeniem nachylenia. Jezeli chodzi o "druciarstwo", to możesz spróbować szlifierką kątową naciąć w nich od spodu rowek równolegle do brzegu, z 7-8 mm od brzegu w stronę tynku, na 3-5 mm w głąb, jeżeli grubość płytek na to pozwala i nie będą pękać. Druga opcja już tu przytaczana, to nabyć plastikowy kątownik odpowiedniego koloru i koniecznie odporny na UV i inne czynniki atmosferyczne i dokleić go od dołu do płytek. Kątownik co najmniej 10x10, a lepiej 15x15mm. Przed klejeniem płytki od dołu bardzo dokladnie odczyścić szczotką stalową, zeby lepiszcze się trzymało. Jako lepiszcza bym użył silikonowej fugi do zastosowań zewnętrznych albo uszczelniacza dekarskiego. Możesz też użyć kątownika z tworzywa lub giętego z blachy o "poziomym" boku na tyle szerokim, zeby dało się go wcisnąć między dół płytek a tynk. Także na lepiszcze i takze klejąc od dołu do plytek. To będzie mocniejsze mechanicznie.

e) współczuję, bo urobisz się przy tem nieźle.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.