Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Z cyklu myjemy auto...

Featured Replies

Napisano

... i już umyte. Przychodzi pora na wytarcie do sucha lakieru. Jakie polecacie ściereczki,coby nie porysować lakieru? Linki mile widziane.

Napisano

gruba duża mikrofibra. Tylko i wyłącznie

Napisano

> ... i już umyte. Przychodzi pora na wytarcie do sucha lakieru. Jakie polecacie ściereczki,coby nie

> porysować lakieru? Linki mile widziane.

tanio i dobrze

0_0_productGfx_e8336e15f7ff10e745ad0eaa98b612f3.jpg

Ręcznik Fluffy Dryer

Napisano
  • Autor

> gruba duża mikrofibra. Tylko i wyłącznie

Jakaś konkretna firmowa,czy taka w pierwszym sklepie AGD lub moto kupiona?

Napisano

> ... i już umyte. Przychodzi pora na wytarcie do sucha lakieru. Jakie polecacie ściereczki,coby nie

> porysować lakieru? Linki mile widziane.

Żadne. Samo wyschnie.

Napisano
  • Autor

> Żadne. Samo wyschnie.

I zostaną kropkowe łatki po wodzie grinser006.gif

Napisano

> Jakaś konkretna firmowa,czy taka w pierwszym sklepie AGD lub moto kupiona?

taka jak kolega wyżej wkleił. Akurat kupiłem w jakimś sklepie detailingowym, ale parę groszy to kosztowało.

Napisano
  • Autor

> taka jak kolega wyżej wkleił. Akurat kupiłem w jakimś sklepie detailingowym, ale parę groszy to

> kosztowało.

Po każdym suszeniu auta trzeba ten ręcznik prać?

Napisano

> Po każdym suszeniu auta trzeba ten ręcznik prać?

nie - przecież wycierasz czyste auto smile.gif

wykręcasz, suszysz i już.

Napisano

> Ezi Dry

> U mnie używa się od 10 lat takiej

genialnie rysuje lakier.

podobnie jak ircha

Napisano

> ... i już umyte. Przychodzi pora na wytarcie do sucha lakieru. Jakie polecacie ściereczki,coby nie

> porysować lakieru? Linki mile widziane.

przed ostatnim splukaniem nanies

to

splucz i zostaw

efekt yikes.gif

Napisano

> genialnie rysuje lakier.

> podobnie jak ircha

10 lat na profesjonalnej myjni , żadnej reklamacji spineyes.gif

Widocznie robimy coś źle że nie rysuje auta zlosnik.gif

Napisano

> 10 lat na profesjonalnej myjni , żadnej reklamacji

> Widocznie robimy coś źle że nie rysuje auta

na każdej myjni mi zawsze troche rysowali lakier zlosnik.gif

odkąd sie troche wdetailing bawię i czasami mam auto zrobione na lusterko, to ładnie widać jak wygląda lakier po dotknięciu go róznymi rzeczami - ircha wręcz demoluje lakier, taka ściągaczka tez robi podłużne ryski. Mikrofibra jest ok.

Napisano

> I zostaną kropkowe łatki po wodzie

Na pewno jest inny powód. Nic nie zostaje. Nigdy nie wycieram zachodząc w głowę po co inni to robią i nigdy żadne kropki nie zostawały.

Czy to po myjni, czy po myciu ręcznym, szlauchem pod domem czy nawet z wiaderka.

Napisano

> odkąd sie troche wdetailing bawię i czasami mam auto zrobione na lusterko

że tak spytam... warto się w to bawić, jeśli jeden dzień po myciu musisz nim jechać i akurat deszcz pada ? zlosnik.gif

zakładam że nie masz możliwości wzięcia innego auta, a tego czystego schowania do garażu niewiem.gif

Napisano

> że tak spytam... warto się w to bawić, jeśli jeden dzień po myciu musisz nim jechać i akurat deszcz

> pada ?

> zakładam że nie masz możliwości wzięcia innego auta, a tego czystego schowania do garażu

sprawdz preparat ktory podalem wyzej devil.gif

najlepsze w nim jest to ze sie nie tzreba narobic jak przy woskach

Napisano

> sprawdz preparat ktory podalem wyzej

> najlepsze w nim jest to ze sie nie tzreba narobic jak przy woskach

w zyciu nie woskowałem auta, psikne karcherem, obleje wodą i gra...

ale jak tak mówisz ze działa to może sprawdzę hmm.gif naprawdę daje rade jak na drugi dzień po myciu pada deszcz ?

Napisano

> że tak spytam... warto się w to bawić, jeśli jeden dzień po myciu musisz nim jechać i akurat deszcz

> pada ?

> zakładam że nie masz możliwości wzięcia innego auta, a tego czystego schowania do garażu

Moim zdaniem zdecydowanie warto. Lubię mieć lakier jak lustro i najładniejsze auto na parkingu smile.gif Poza tym auto czyste, które się na deszczu pochlapało wygląda całkiem inaczej niż już brudne auto, które jeszcze się pochlapało wink.gif

Napisano

> Moim zdaniem zdecydowanie warto. Lubię mieć lakier jak lustro i najładniejsze auto na parkingu

> Poza tym auto czyste, które się na deszczu pochlapało wygląda całkiem inaczej niż już brudne

> auto, które jeszcze się pochlapało

to muszę i ja tak spróbować hmm.gif

Napisano

> to muszę i ja tak spróbować

Mirek, daj se siana. Nie znajdziesz tyle cierpliwości, ile do tego potrzeba. wink.gif

Napisano

> Mirek, daj se siana. Nie znajdziesz tyle cierpliwości, ile do tego potrzeba.

Tego się obawiam zlosnik.gif

Ale z kolei jeśli chodzi o czyszczenie wnętrza to cierpliwość mam - co 2-3 dni czyszcze wnętrze i zawsze mam jak nowe ok.gif

Tylko z zewnątrz zawsze olewam, bo uważam że i tak spadnie deszcz...

Napisano

> Tego się obawiam

> Ale z kolei jeśli chodzi o czyszczenie wnętrza to cierpliwość mam - co 2-3 dni czyszcze wnętrze i

> zawsze mam jak nowe

> Tylko z zewnątrz zawsze olewam, bo uważam że i tak spadnie deszcz...

Jak lakier jest dobrze nawoskowany, to podczas jazdy w silniejszym deszczu potrafi sie sam niezle oczyscic. Prawie jak mycie na bezdotykowej. Najgorzej jest PO deszczu, kiedy samochody podrywaja syf z drogi - dopiero to sie osadza.

Napisano

> Jak lakier jest dobrze nawoskowany, to podczas jazdy w silniejszym deszczu potrafi sie sam niezle

> oczyscic. Prawie jak mycie na bezdotykowej. Najgorzej jest PO deszczu, kiedy samochody

> podrywaja syf z drogi - dopiero to sie osadza.

No wlasnie, chodzi mi po prostu o deszczową pogodę (nie sam padający deszcz ale brud z ulic) sick.gif

Napisano

> w zyciu nie woskowałem auta, psikne karcherem, obleje wodą i gra...

> ale jak tak mówisz ze działa to może sprawdzę naprawdę daje rade jak na drugi dzień po myciu pada

> deszcz ?

daje rade przez 2-3 tyg

wlasnie w deszczu jest najlepszy efekt

wyglada jak bys go woskowal cale wekend zlosnik.gif a zajmuje 3 min

Napisano

> Tego się obawiam

> Ale z kolei jeśli chodzi o czyszczenie wnętrza to cierpliwość mam - co 2-3 dni czyszcze wnętrze i

> zawsze mam jak nowe

> Tylko z zewnątrz zawsze olewam, bo uważam że i tak spadnie deszcz...

Proces nie jest trudny, ale kilkuetapowy, czaso i robotochłonny.

Umyć auto ze wszystkiego co nazywamy brudem. W trakcie mycia nauka malarstwa, tj. latanie z pędzelkami wokół auta i czyszczenie wszelkich detali i miejsc gdzie się rękawicą do mycia nie dojdzie. Usunąć wszelkie naleciałości (soki z drzew, samobójców z gatunku owadów, itp.), wyglinkować lakier (to dla kogoś patrzącego z boku wygląda komicznie, bo całe auto trzeba przelecieć małym kawałkiem "plasteliny", a różnica przed i po, dla laika niezauważalna). Kolejne mycie. Potem ew. korekta lakieru (pasty, pady i mozolne polerowanie), potem znów mycie, usunięcie reszty past. Potem przydałby się jakiś cleaner, czy choćby odtłuszczenie całości lakieru izopropanolem (ale bez cleanera to takie... nieprofesjonalne wink.gif). Potem woskowanie. Przy czym mam na myśli woskowanie, a nie pojechanie jak smalcem (najlepsi potrafią zużyć na średnie auto 1,5g wosku. Początkujący zużyje 10-15g, totalna melepeta zasmalcuje połową z 300g puszki wink.gif).

Potem jeszcze skrupulatne wypolerowanie nałożonego wosku.

I zostają jeszcze detale typu listwy, wycieraczki, emblematy, itp.

No i szyby. 270751858-jezyk.gif

A na koniec i tak się człek zdenerwuje, bo w wielu miejscach (np. na uszczelkach drzwi) pojawią się białe ślady od wosku. 270751858-jezyk.gif

Napisano

> No wlasnie, chodzi mi po prostu o deszczową pogodę (nie sam padający deszcz ale brud z ulic)

Zawsze lepiej nawoskowane auto mieć, niż nie mieć. Z wosku dużo łatwiej się wszystko spłukuje.

Napisano

> Zawsze lepiej nawoskowane auto mieć, niż nie mieć. Z wosku dużo łatwiej się wszystko spłukuje.

Woskuję i po każdym deszczu woda zbiera się w duże krople a wysychając zostawia plamy. Z tych niewoskowanych spływa i dość szybko autko jest suche. zlosnik.gif

Napisano

> Woskuję i po każdym deszczu woda zbiera się w duże krople a wysychając zostawia plamy. Z tych

> niewoskowanych spływa i dość szybko autko jest suche.

Ale jak ruszysz, to krople spylna i auto tez czyste zlosnik.gif

Napisano

> 10 lat na profesjonalnej myjni , żadnej reklamacji

> Widocznie robimy coś źle że nie rysuje auta

Zdiagnozowałem Cię - masz, podobnie jak większość osób oko mało wyczulone na rysy i pewno nie masz czarnego samochodu wink.gif . Znam bardzo dużo osób które myją samochód na podwórku za pomocą szczotki z grubym plastikowym włosiem, której używają też do zamiatania przed domem. Po spłukaniu kilkoma wiadrami wody wezmą jeszcze gumową sciągaczkę, albo starą koszulę z guzikami i dokańczają dzieła. Rysy, swirle, z czasem coraz mniejszy połysk im nie przeszkadzają. Zazwyczaj na moje zdziwienie co do takich metod odpowiedź jest podobna "ale o co chodzi - czysty, błyszczy się, jakie rysy? Swir..co?" Dla takich osób rysa to chyba wtedy, kiedy podkład spod lakieru wystaje wink.gif . Ja myję delikatną rękawicą, wycieram ręcznikiem, ze 3 razy w roku znęcam się nad lakierem przez cały dzień i jak widzę takie mycie o jakim pisałem wyżej, to mi się włos na głowie jeży wink.gif

Ja podobnie jak Vadero lubię mieć lakier jak lustro. Może to i próżność, ale czarny, błyszczący jak psu jaja wygląda nieporównywalnie lepiej niż po prostu "na mokro obdarty z brudu" wink.gif

Napisano

> Ja podobnie jak Vadero lubię mieć lakier jak lustro. Może to i próżność, ale czarny, błyszczący jak

> psu jaja wygląda nieporównywalnie lepiej niż po prostu "na mokro obdarty z brudu"

Ja sie rowniez do was dopisuje, mimo ze czasami mi sie nie chce, ale efekt po myciu, bezcenny ok.gif

Napisano

> Proces nie jest trudny, ale kilkuetapowy, czaso i robotochłonny.

> Umyć auto ze wszystkiego co nazywamy brudem. W trakcie mycia nauka malarstwa, tj. latanie z

> pędzelkami wokół auta i czyszczenie wszelkich detali i miejsc gdzie się rękawicą do mycia nie

> dojdzie. Usunąć wszelkie naleciałości (soki z drzew, samobójców z gatunku owadów, itp.),

> wyglinkować lakier (to dla kogoś patrzącego z boku wygląda komicznie, bo całe auto trzeba

> przelecieć małym kawałkiem "plasteliny", a różnica przed i po, dla laika niezauważalna).

> Kolejne mycie. Potem ew. korekta lakieru (pasty, pady i mozolne polerowanie), potem znów

> mycie, usunięcie reszty past. Potem przydałby się jakiś cleaner, czy choćby odtłuszczenie

> całości lakieru izopropanolem (ale bez cleanera to takie... nieprofesjonalne ). Potem

> woskowanie. Przy czym mam na myśli woskowanie, a nie pojechanie jak smalcem (najlepsi potrafią

> zużyć na średnie auto 1,5g wosku. Początkujący zużyje 10-15g, totalna melepeta zasmalcuje

> połową z 300g puszki ).

> Potem jeszcze skrupulatne wypolerowanie nałożonego wosku.

> I zostają jeszcze detale typu listwy, wycieraczki, emblematy, itp.

> No i szyby.

> A na koniec i tak się człek zdenerwuje, bo w wielu miejscach (np. na uszczelkach drzwi) pojawią się

> białe ślady od wosku.

Ty idealista jesteś grinser006.gif

Bierze się polerke, kilogram pasty G3, na całym aucie robi się "słoneczka", potem wosk z lancy, plastiki zew. (które są całe białe) traktujesz pastą do butów i już można robić zdjęcia i wystawiać na allegro zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> tanio i dobrze

> Ręcznik Fluffy Dryer

Dzięki ,już zamówiony .

Napisano
  • Autor

> Na pewno jest inny powód. Nic nie zostaje. Nigdy nie wycieram zachodząc w głowę po co inni to robią

> i nigdy żadne kropki nie zostawały.

> Czy to po myjni, czy po myciu ręcznym, szlauchem pod domem czy nawet z wiaderka.

Może u nas inna woda jest wink.gif

Napisano
  • Autor

> przed ostatnim splukaniem nanies

> to

> splucz i zostaw

> efekt

Chyba się skuszę,skoro tak zachwalacie wink.gif

Napisano
  • Autor

> Lubię mieć lakier jak lustro i najładniejsze auto na parkingu

Takie auto najczęściej pada ofiarą nudzących się łebków z ostrymi narzędziami crazy.gif

Napisano

> Takie auto najczęściej pada ofiarą nudzących się łebków z ostrymi narzędziami

Przesadzasz.

Ja zauważyłem inną rzecz - najczęściej ocierki, wgniotki ludzie robią na brudnych samochodach. U mnie tak to działa - zimą jak częściej jest brudny, to powstaje dużo więcej otarć i wniotków. Tak jakby ludzie na zaniedbane (bo brudne) mniej uważali.

Napisano

> Przesadzasz.

> Ja zauważyłem inną rzecz - najczęściej ocierki, wgniotki ludzie robią na brudnych samochodach. U

> mnie tak to działa - zimą jak częściej jest brudny, to powstaje dużo więcej otarć i wniotków.

> Tak jakby ludzie na zaniedbane (bo brudne) mniej uważali.

również jestem takiego zdania 20.GIF

Napisano

> tanio i dobrze

> Ręcznik Fluffy Dryer

ok.gif

Napisano

> przed ostatnim splukaniem nanies

> to

> splucz i zostaw

> efekt

Ale po umyciu to nanieść, na mokre jeszcze auto? icon_rolleyes.gif

Napisano

> Ale po umyciu to nanieść, na mokre jeszcze auto?

tak to sa produkty do osuszania w plynie smile.gif

z tego co pamietam SG tez ma takie cos w ofercie

Napisano

> tak to sa produkty do osuszania w plynie

> z tego co pamietam SG tez ma takie cos w ofercie

Trzeba uważać gdzie się nanosi? (szyba,usczelki) czy umyc auto, psikac i iśc na kawę zlosnik.gif

Napisano

> Trzeba uważać gdzie się nanosi? (szyba,usczelki) czy umyc auto, psikac i iśc na kawę

nie uzywalem ogladalem kiedys test na KA smile.gif

podejrzewam, ze nie bedzie mialo wplywu na uszczelki szybe i tak musisz przeleciec czyms dedykowanym.

Ja mimo wszystko osuszam tradycyjnie recznikiem potem QD i na miasto grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Przesadzasz.

> Ja zauważyłem inną rzecz - najczęściej ocierki, wgniotki ludzie robią na brudnych samochodach. U

> mnie tak to działa - zimą jak częściej jest brudny, to powstaje dużo więcej otarć i wniotków.

> Tak jakby ludzie na zaniedbane (bo brudne) mniej uważali.

Odróżnij obcierki i wgniotki od celowego ryśniećia czymś ostrym.

Kiedyś na parkingu stało kilkanaście aut. Moje było po woskowaniu i tylko moje "zarobiło" rysę prawie przez cały bok.

Napisano

> Ja sie rowniez do was dopisuje, mimo ze czasami mi sie nie chce, ale efekt po myciu, bezcenny

Jestem z tego powodu obiektem drwin ale mam to w... poważaniu i to głeboko. biglaugh.gif

świadomie wybrałem ciemny lakier, żeby ładnie wyglądał. Niestety skazany jestem na mycie na samoobsługowych myjniach ale dają radę.

Jakbym chciał samochód którego nie trzeba myć, to bym kupił jakiegoś UAZa w kolorach maskujących rotfl.gif

Napisano

> ... i już umyte. Przychodzi pora na wytarcie do sucha lakieru. Jakie polecacie ściereczki,coby nie

> porysować lakieru? Linki mile widziane.

Ja obdmuchuję spręzonym powietrzem ze spręzarki bezolejowej.

Napisano

> Mikrofibra jest ok.

Nie każda. Mogę polecić 3pack Sonaxa, są bardzo delikatne (te od Megsa też są fajne ale droższe). Miałem takie z marketu, to są przy sonaxowych jak papier ścierny. Używam ich tylko do komory silnika i dresingu opon.

Napisano

> ... i już umyte. Przychodzi pora na wytarcie do sucha lakieru. Jakie polecacie ściereczki,coby nie

> porysować lakieru? Linki mile widziane.

Nic nie robie tylko zaraz po myciu wyjazd z but.gif do 4 biegu i auto suche

zadnych zacieków czy śladów po wodzie

Napisano

> Ja obdmuchuję spręzonym powietrzem ze spręzarki bezolejowej.

Bezcenne ok.gif Jednak nieosiągalne dla szarego mieszkańca bloku. buu.gif

Chociaż i tak uważam się za szczęściarza, bo dysponuję garażem (dłużej utrzymuję efekt mycia) i duuużym garażem ciężarowym w pracy, gdzie mogę swobodnie odkurzyć czy nawoskować auto. 893goodvibes.gif

Napisano

> Nic nie robie tylko zaraz po myciu wyjazd z do 4 biegu i auto suche

> zadnych zacieków czy śladów po wodzie

Pod warunkiem dokładnego spłukania wodą demineralizowaną i z czystą ulicą. W miastach jest tyle syfu na drodze, że zanim wyschnie to cały tył i dół z boków oblepiony piachem sick.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.