Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zakup samochodu z EU - faktura vat marża

Featured Replies

Napisano

jak się zabezpieczyć przed wałkiem na Vacie.

Zaznaczę ze samochód lekko uszkodzony przyjechał z Niemiec.

Wiem że temat wałkowany miliony razy ale przebrnąć przez setki milionów stron i przefiltrować istotne informacje jest chyba niemożliwe.

Napisano

> jak się zabezpieczyć przed wałkiem na Vacie.

> Zaznaczę ze samochód lekko uszkodzony przyjechał z Niemiec.

> Wiem że temat wałkowany miliony razy ale przebrnąć przez setki milionów stron i przefiltrować

> istotne informacje jest chyba niemożliwe.

zobaczyć w briefie czy jako właściciel wpisana firma czy osoba prywatna

Napisano

> jak się zabezpieczyć przed wałkiem na Vacie.

Kupić auto na fakturę z pełnym VATem.

Napisano
  • Autor

> Kupić auto na fakturę z pełnym VATem.

nie ma możliwości grinser006.gif

pozatym auto nie jest watre kilkadziesiąt tyś pln ani nawet kilkanaście tyś Euro.

ma swoje lata więc raczej po chwili refleksji nie podejrzewam przekrętu na vacie.

Napisano

> nie ma możliwości

to bym odpuścił temat

> pozatym auto nie jest watre kilkadziesiąt tyś pln ani nawet kilkanaście tyś Euro.

> ma swoje lata więc raczej po chwili refleksji nie podejrzewam przekrętu na vacie.

no to faktycznie spada szansa na wałek na VAT

Napisano

> Ślepa uliczka:

> cytat

No nie do końca ślepa, wystarczy poprosić o kpl dokumentów kupującego wraz z fakturą zakupową w de. Mógł być kupiony od firmy w de ale na vat marżę, wtedy wystawia się też vat marżę.

Napisano

> Czyli byś odpuścił 99% aut...

jakoś nie miałem ostatnio problemu z zakupem auta na fakturę z pełnym VATem za normalną cenę niewiem.gif

Napisano

> jakoś nie miałem ostatnio problemu z zakupem auta na fakturę z pełnym VATem za normalną cenę

Ale to nie chodzi czy jest problem z zakupem czy nie. Chodzi o problem jak powstaje u kombinatorów z VATem, problem, który spływa potem na użytkownika a nie na nieuczciwego sprzedawcę.

Wiele aut jest sprowadzonych z de legalnie, kupione od prywaciarza, czy pośrednika i wystawiana fvat marża i jest to poprawna opcja, ale część cwaniaczków co szybko chce się dorobić sprzedaje auta na fvat marżę w momencie gdy powinna być wystawiona pełna fvat 23%, a przecież US nie popuści by ktoś taką sumkę sobie przytulił w momencie gdy ona należy się państwu...

Napisano

> Ale to nie chodzi czy jest problem z zakupem czy nie.

kolega wyżej stwierdził, że odpada 99% samochodów, więc powinienem mieć problem z zakupem.

> Chodzi o problem jak powstaje u kombinatorów

> z VATem, problem, który spływa potem na użytkownika a nie na nieuczciwego sprzedawcę.

i własnie dlatego jak kupowałem auto to odpuściłem te, które sprzedawane były na fakturę VAT-marża.

> Wiele aut jest sprowadzonych z de legalnie, kupione od prywaciarza, czy pośrednika i wystawiana

> fvat marża i jest to poprawna opcja, ale część cwaniaczków co szybko chce się dorobić

> sprzedaje auta na fvat marżę w momencie gdy powinna być wystawiona pełna fvat 23%, a przecież

> US nie popuści by ktoś taką sumkę sobie przytulił w momencie gdy ona należy się państwu...

zdaję sobie z tego sprawę, co nie zmienia faktu, że 100% pewne wykrycie wałka jest bardzo trudne i nie czułem się na siłach, żeby się tego podjąć. Dlatego kupiłem auto na fakturę z pełnym VATem, jestem "kryty" i śpię spokojnie (przynajmniej jeśli chodzi o stronę prawną).

Napisano

> No nie do końca ślepa, wystarczy poprosić o kpl dokumentów kupującego wraz z fakturą zakupową w de.

> Mógł być kupiony od firmy w de ale na vat marżę, wtedy wystawia się też vat marżę.

No dobra, a możesz napisać tak bardziej łopatologicznie?

przykład: znalazłem samochód na otomoto, podoba się, cena OK, stan akceptowalny, jest decyzja, żeby kupić. Handlarz mówi, że sprowadzony i że wystawia VAT marżę. I co teraz? Jak nie wdepnąć?

Napisano

> No dobra, a możesz napisać tak bardziej łopatologicznie?

> przykład: znalazłem samochód na otomoto, podoba się, cena OK, stan akceptowalny, jest decyzja, żeby

> kupić. Handlarz mówi, że sprowadzony i że wystawia VAT marżę. I co teraz? Jak nie wdepnąć?

Klik opisałem u siebie na stronie dokładnie proceder. W skrócie-dotyczy to aut dość świeżych (3-5 lat) w większości są to auta po leasingach. W UE kupuje się je w cenie netto (bo podatek VAT to danina dla państwa, więc opuszczając dane państwo opuszcza sam towar bez podatku) jako pośrednik mający prawo do obrotu pojazdami, w PL pośrednik ma obowiązek uiszczenia w US 23% VAT (bo towar wjechał na teren RP gdzie obowiązuje taka stawka), ale oszukańcy zakładają firmy na pół roku na żula spod sklepu, ciągną ile wlezie w netto, pchają na fvat marżą (wtedy samochód jest atrakcyjny cenowo bo tańszy o 23%) i po pół roku firma się rozpływa, jak spłyną deklaracje wewnątrzwspólnotowego nabycia do US i domacają się, że podatek nie został naliczony to wysyłają zapytanie do WK kto jest właścicielem danego VINu-kupiłeś takie auto, przychodzi pismo do zapłaty+odsetki.

Uchronić się-

Quote:

Należy pamiętać, że nawet jak bierzemy przez komis to nic nam to nie gwarantuje, w tym przypadku komis nie będzie pociągnięty do odpowiedzialności.

Gdy wystawiana na auto sprowadzone faktura 23%-wtedy odpowiedzialność za VAT spoczywa na firmie i to ona musi go odprowadzić.

Gdy firma (komis) sprzedaje nam auto importowane i wystawia na niego fakturę VAT marża sprawdźmy, czy w dowodzie (briefach) nie ma zapisu o tym, że auto należało do firmy (będą skróty typu: AG, ApS, GmbH, BVBA, SPRL, S.A R.L., S.R.L, S.L., BV), jeśli są-to w większości przypadków powinna być fvat23% czyli pełna faktura.


Ostatecznie poprosić by pokazał fakturę zakupu, jak jest netto to ma być pełna vat 23% wystawiona. Jak nie ma nic na sumieniu to pokaże, bo w sumie Ciebie nie interesuje ile ktoś zapłacił za samochód tylko czy papiery są zgodnie z prawem wystawione.

Napisano

> Ostatecznie poprosić by pokazał fakturę zakupu, jak jest netto to ma być pełna vat 23% wystawiona.

> Jak nie ma nic na sumieniu to pokaże, bo w sumie Ciebie nie interesuje ile ktoś zapłacił za

> samochód tylko czy papiery są zgodnie z prawem wystawione.

A co za problem żeby sam sobie wypisał Kaufvertrag na te same dane co są w briefie (zakładamy że sprzedającym jest niemiec prowadzący DG) a oryginalną fakturę netto na słupa wywalił do śmieci? Zresztą skoro od początku ma to być wałek to i zrobienie faktury z 19% stawką wystawioną przez AG czy GMBH też nie jest problemem - przecież tego żaden WK ani kupujący nie sprawdzi.

Napisano

> No nie do końca ślepa, wystarczy poprosić o kpl dokumentów kupującego wraz z fakturą zakupową w de.

Niestety nie jest to pewna droga. Nieuczciwy, przygotowany handlarz spreparuje dowolny zestaw dokumentów, o których napisano w sieci, ze trzeba je sprawdzić.

Podobnie preparują badania HU/AU, rachunki napraw (najwiekszym powodzeniem cieszą się rachunki za wymianę rozrządu zlosnik.gif ) itd.

Również telefoniczne sprawdzenie nie daje stuprocentowej pewności.

Mam niedaleko od siebie taki autohandel prowadzony przez grupę Polaków. W 99% auta netto, inne nie są interesujące. Gdy ktoś zatelefonuje z Polski w takich sprawach, to potwierdzają wszystko. Oczywiście pisemnie nie wystawiają ani nie wysyłają żadnych potwierdzeń czy kopii.

Na dzisiejsze czasy faktura VATmarża będzie zawsze podejrzana i po prostu lepiej zrezygnować w przypadku drogich i nowych aut.

Sama różnica w cenie po porównaniu z rynkiem w Niemczech jest dobrą wskazówką.

> Mógł być kupiony od firmy w de ale na vat marżę, wtedy wystawia się też vat marżę.

Nie ma czegoś takiego jak vatmarża w D.

Napisano

> A co za problem żeby sam sobie wypisał Kaufvertrag na te same dane co są w briefie (zakładamy że

> sprzedającym jest niemiec prowadzący DG) a oryginalną fakturę netto na słupa wywalił do

> śmieci? Zresztą skoro od początku ma to być wałek to i zrobienie faktury z 19% stawką

> wystawioną przez AG czy GMBH też nie jest problemem - przecież tego żaden WK ani kupujący nie

> sprawdzi.

Ale wałki są robione już w de (o czym wspominasz) a są również w PL, przecież firmy leasingowe nie robią wałów z fakturami, dopiero potem "obrót" dalszy jest niezgodny z prawem.

Napisano

> Niestety nie jest to pewna droga. Nieuczciwy, przygotowany handlarz spreparuje dowolny zestaw

> dokumentów, o których napisano w sieci, ze trzeba je sprawdzić.

> Podobnie preparują badania HU/AU, rachunki napraw (najwiekszym powodzeniem cieszą się rachunki za

> wymianę rozrządu ) itd.

> Również telefoniczne sprawdzenie nie daje stuprocentowej pewności.

> Mam niedaleko od siebie taki autohandel prowadzony przez grupę Polaków. W 99% auta netto, inne nie

> są interesujące. Gdy ktoś zatelefonuje z Polski w takich sprawach, to potwierdzają wszystko.

> Oczywiście pisemnie nie wystawiają ani nie wysyłają żadnych potwierdzeń czy kopii.

> Na dzisiejsze czasy faktura VATmarża będzie zawsze podejrzana i po prostu lepiej zrezygnować w

> przypadku drogich i nowych aut.

> Sama różnica w cenie po porównaniu z rynkiem w Niemczech jest dobrą wskazówką.

> Nie ma czegoś takiego jak vatmarża w D.

Ale rezygnując z auta bo ma vat marżę rezygnuje się z samochodów od 1 prywatnego właściciela smile.gif to nie tędy droga.

Co do samego dokumentu, jest jej odpowiednik, czyli samochód w cenie brutto bez rozdziału podatku, wystawiają je dość często choćby domy aukcyjne pośredniczące w sprzedaży.

Napisano

> Ale rezygnując z auta bo ma vat marżę rezygnuje się z samochodów od 1 prywatnego właściciela to

> nie tędy droga.

Użytkownik mógł być prywatny, ale właściciel już niekoniecznie.

To jest ta podstawowa różnica o której mało kto pamięta lub większość po prostu nie wie.

Niemieckie dokumenty samochodu, czyli tzw. Bief i dowód rejestracyjny, nigdzie nie mają rubryki "właściciel".

Jest jedynie "Fahrzeughalter", co mniej więcej prawnie w PL odpowiada "władającemu".

Jeśli nie jest postanowione w umowach (np. lisingu, najmu, zastawu, kredytu itp.), domniemuje się, że władający jest właścicielem.

W życiu codziennym, zwyczajowo, przyjmuje się, że "ten co nosi Brief przy dupie, ten jest właścicielem".

A ponieważ jest coraz więcej różnych form finansowych "władania" autem, coraz częściej będziesz się dziwił, że jakaś Corsa czy inne pierdzikółko będzie miało odliczalny MwSt. (VAT) a w dokumencie auta jedynym wpisanym będzie jakiś prywatny Martin Schmidt.

> Co do samego dokumentu, jest jej odpowiednik, czyli samochód w cenie brutto bez rozdziału podatku,

> wystawiają je dość często choćby domy aukcyjne pośredniczące w sprzedaży.

Jest to rachunek, gdzie podaje się kwotę do zapłaty, bez rozbijania na jakiekolwiek kwoty składowe i dopisuje klauzulę o nienaliczeniu MwSt. i podstawę, czyli § 25 a UStG. (Differenzversteuerung).

Napisano

> Użytkownik mógł być prywatny, ale właściciel już niekoniecznie.

> To jest ta podstawowa różnica o której mało kto pamięta lub większość po prostu nie wie.

> Niemieckie dokumenty samochodu, czyli tzw. Bief i dowód rejestracyjny, nigdzie nie mają rubryki

> "właściciel".

> Jest jedynie "Fahrzeughalter", co mniej więcej prawnie w PL odpowiada "władającemu".

> Jeśli nie jest postanowione w umowach (np. lisingu, najmu, zastawu, kredytu itp.), domniemuje się,

> że władający jest właścicielem.

> W życiu codziennym, zwyczajowo, przyjmuje się, że "ten co nosi Brief przy dupie, ten jest

> właścicielem".

W porządku, ale kupując w de to sprzedający musi wystawić odpowiedni dokument sprzedaży, bo to on rozlicza bądź nie VAT.

> A ponieważ jest coraz więcej różnych form finansowych "władania" autem, coraz częściej będziesz się

> dziwił, że jakaś Corsa czy inne pierdzikółko będzie miało odliczalny MwSt. (VAT) a w

> dokumencie auta jedynym wpisanym będzie jakiś prywatny Martin Schmidt.

To tak jak u nas, ale tak jw, sprzedający wystawia fakturę bądź rachunek.

> Jest to rachunek, gdzie podaje się kwotę do zapłaty, bez rozbijania na jakiekolwiek kwoty składowe

> i dopisuje klauzulę o nienaliczeniu MwSt. i podstawę, czyli § 25 a UStG.

> (Differenzversteuerung).

I wtedy w PL wystawia sprzedający fvat marża jak taki pojazd nabędzie bez rozbitego podatku.

Napisano

> Ale to nie chodzi czy jest problem z zakupem czy nie. Chodzi o problem jak powstaje u kombinatorów

> z VATem, problem, który spływa potem na użytkownika a nie na nieuczciwego sprzedawcę.

> Wiele aut jest sprowadzonych z de legalnie, kupione od prywaciarza, czy pośrednika i wystawiana

> fvat marża i jest to poprawna opcja, ale część cwaniaczków co szybko chce się dorobić

> sprzedaje auta na fvat marżę w momencie gdy powinna być wystawiona pełna fvat 23%, a przecież

> US nie popuści by ktoś taką sumkę sobie przytulił w momencie gdy ona należy się państwu...

Ale to chyba niemieckiemu panstwu nie polskiemu. Czy slyszales zeby ktos za to beknal? W necie strasza strasza ale nie widze zeby ktos plakal ze musial zaplacic

Napisano

> Ale to chyba niemieckiemu panstwu nie polskiemu. Czy slyszales zeby ktos za to beknal? W necie

> strasza strasza ale nie widze zeby ktos plakal ze musial zaplacic

A widziałeś kogoś kto się przyzna w internecie do własnej głupoty? Czy widziałeś w necie kogoś kto się przyznał że wysterowali go na zaliczkę, tzw nigerian scam?Ja tylko raz, jak koleś się przyznał, że wtopił 25 tys na pasiora z GB z kierą po lewej stronie, podał stronę z nr nadania, wszystko było przemyślane, witryna www zrobiona profesjonalnie, ze zdjęciami kurierki UPS, działał tracking danego nr, nadanie w porcie itd. Po chłopaku pojechało towarzystwo jak po najgorszym imbecylu, ten pokasował swoje posty i tyle go widzieli, chciał się podzielić "bólem" dostał parę kopów. Na nigerianie też zrobili mojego kumpla , na zegarek za 1200zł. Też w necie się nie pochwalił, nawet żona nie wie.

Tak samo i z vatem, kto się przyzna do swojego debilizmu, nieostrożności czy skąpstwa które wyszło mu bokiem?

Pamiętaj że wałek z vatem może powstać albo już w Niemczech, wtedy ciężej wykryć, albo w Polsce.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.