Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowy samochód - kłopot

Featured Replies

Napisano

Hej,

Teściowie w zeszły piątek odebrali nowe auto od dealera. Teść jest człowiekiem, który bezgranicznie wierzy w uczciwość sprzedawców, a jednocześnie ma poczucie własnej nieomylności. Auta przed odbiorem nawet nie obejrzał. W efekcie okazuje się, że auto jest mocno porysowane, a w szczególności pokrywa silnika, która wygląda jakby ktoś na sucho ścierał auto z brudu brudną, zapiaszczoną ścierą. Dodatkowo mam wrażenie, że był lakierowany tylny błotnik ale tu się nie upieram, nie mam czujnika lakieru. Lakier na dolnej części błotnika ma powierzchnię jak skórka pomarańczowa. Po drugiej stronie jest gładka.

Czy można jeszcze powalczyć z dealerem, żeby doprowadził auto do porządku czy dac sobie już siana?

Phil

Napisano
  • Autor

Opel Corsa

Wysłane z mojego XT1032 przy użyciu Tapatalka

Napisano

 

Najpierw pomierz czujnikiem. Jak za grubo wracaj z reklamacją. Na porysowania to chyba nic nie poradzisz.

Napisano

Hej,

Teściowie w zeszły piątek odebrali nowe auto od dealera. Teść jest człowiekiem, który bezgranicznie wierzy w uczciwość sprzedawców, a jednocześnie ma poczucie własnej nieomylności. Auta przed odbiorem nawet nie obejrzał. W efekcie okazuje się, że auto jest mocno porysowane, a w szczególności pokrywa silnika, która wygląda jakby ktoś na sucho ścierał auto z brudu brudną, zapiaszczoną ścierą. Dodatkowo mam wrażenie, że był lakierowany tylny błotnik ale tu się nie upieram, nie mam czujnika lakieru. Lakier na dolnej części błotnika ma powierzchnię jak skórka pomarańczowa. Po drugiej stronie jest gładka.

Czy można jeszcze powalczyć z dealerem, żeby doprowadził auto do porządku czy dac sobie już siana?

Phil

 

z tymi rysami to niestety standard. Niedawno ktoś pisał o maździe, którą też odebrał jakby wycieraną suchą ścierką. Ja miałem to samo w Kii Rio kupionej w tym roku. Też piękne swirle na lakierze porobili. Nawet szybę udało im się porysować, czego w drugim aucie mnie się nie udało przez 8 lat eksploatacji. Taki standard. Lakiery są coraz delikatniejsze, a przyzwyczajenia nadal z czasów Fiatów 125p.

Ja bym pomierzył te błotniki. Jak faktycznie lakierowane, to składać reklamację i próbować coś ugrać. A jak jest ok, to ryski spolerować samemu i tyle

Napisano

Siedzę od niedawna w Oplu od środka i mam okazję się przyglądać jak pracują mechanicy w salonie  :ooniee:

 

Gdy nowe samochody przyjezdzają to czesto zdarza się, że mają małe uszkodzenia lakieru, plastików. Gdy samochód postoi trochę w salonie to pojawiają się rysy, czasem wgniotki  ::

 

Gdy ktoś ma przygotowac samochod wydania to bierze brudną szmatę i jezdzi po lakierze  :facepalm:  99% osób kupujacych nie zwraca na to w ogole uwagi...

 

Podoba mi się także sposób Opla na doniesienia o problemach w samochodach tzw akcje serwisowe.

 

Otóż w modelu Mokka mogł się pojawić problem z linką hamulca ręcznego, mocowanie linki moglo sie wysunąć z otworu montazowego. Opel wyslal instrukcję do sprawdzenia tego problemu. Polegało to na tym, że należało otwożyć podłokietnik, wyciągnąć z niego gumową matę, wywiercic w plastiku otwór o srednicy 2 czy 3cm i zerknąć do środka czy jest problem z linka. Jak wyglądała naprawa tego wywierconego otworu? Poprzez włożenie wyciągniętej gumowej maty.  :hehe:

Oczywiscie akcje mialy miejsce podczas serwisu, tak aby wlasciciel o niczym nie wiedział  :facepalm:

 

I takie rzeczy dzieją sie w kazdym salonie, nie tylko Opla  :out:

Napisano

jak teściu taki mądrala, to niech sie martwi sam - na siłę mu cos zaczniesz udowadniac i cię czeka wojna z salonem opla z ktorym nic nie ugrasz, bo jakośc obsługi w oplu to dno i metr mułu oraz z teściem.

Zasadniczo - od momentu podpisania odbioru samochodu 90% salonów ma cię kompletnie w nosie. Sprzedawca ma sprzedać auto, a to co sie z tobą i autem dzieje potem ma gdzieś. Ma też gdzieś czy do nich kiedyś wrócisz, czy nie ;)

 

co do porysowanych aut - najgorzej wyglądają auta, które stoją na salonie, do pokazywania. Po prostu się kurzą z czasem, ale nie ma nikogo kto by o nie dbał jak należy, więc najczęściej od sprzątania jest sprzątaczka, co jak juz umyje podłogi, to szmate wykręci i przetrze wystawione auto :)

Napisano

Jak napisal Vadero, daj sie tesciowi nacieszyc nowym autem, nie wytykaj problemow, bo to Ty bedziesz ten zly, a rys predzej czy pozniej i tak se narobi.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.