Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Karetka na czerwonym, wypadek, więzienie

Featured Replies

Napisano

W zawiasach, ale jednak.

Dla kierowcy samochodu który nie przepuścił karetki jadącej na czerwonym. Dla kierowcy karetki tylko 1000 zł mandatu.

Sprawiedliwie?

Czytając opis zdarzenia mam wrażenie że stojące samochody nieco uśpiły czujność kierowcy karetki. Wszyscy stoją to można gnać na łeb na szyję. A tu jeden gapa i klops.

Argumentacja sądu też jakaś dziwna:

"Szymon S. w skodzie nie zachował ostrożności i wjechał na tor jazdy ambulansu."

 

------------

Tymczasem przebieg zdarzenia wg kierowcy karetki:

"Na skrzyżowaniu ruch zamarł. Jechałem na sygnałach świetlnym i dźwiękowym.
Naciskałem klakson, by być bardziej słyszalnym, włączałem światła mijania i długie, by kierowcy mnie widzieli.
Gdy już wjeżdżałem na skrzyżowanie, dość ostro ruszył kierowca skody.".

 

Wg kierowcy skody:

"Po zapaleniu się zielonego świata ruszyłem. Przejechałem kilkanaście metrów i doszło do zderzenia z karetką. Nie widziałem jej, ani nie słyszałem."
 
Wg świadków:
"Kierowca karetki jest strasznie dziwnym kierowca co prawda jechał na sygnale ale wjechał na czerwonym świetle z tak duża prędkością i jeszcze zdziwiony ze inny kierowca mu nie ustąpił ."
 
Wg sądu:

Kierowca ambulansu Waldemar S. został skazany na karę 1000 złotych grzywny. Szymonowi S. - kierowcy osobowej skody - sąd wymierzył we wtorek karę ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok.

 

Źródło:

http://www.wspolczesna.pl/wiadomosci/bialystok/art/4936493,al-jana-pawla-ii-ul-sikorskiego-wypadek-ambulansu-kierowcy-uwazaja-ze-sa-niewinni,id,t.html

http://www.poranny.pl/wiadomosci/bialystok/art/9406276,wypadek-karetki-na-jana-pawla-ii-w-bialymstoku-obaj-kierowcy-skazani-zdjecia,id,t.html

Napisano

W zawiasach, ale jednak.

Dla kierowcy samochodu który nie przepuścił karetki jadącej na czerwonym. Dla kierowcy karetki tylko 1000 zł mandatu.

Sprawiedliwie?

Czytając opis zdarzenia mam wrażenie że stojące samochody nieco uśpiły czujność kierowcy karetki. Wszyscy stoją to można gnać na łeb na szyję. A tu jeden gapa i klops.

Argumentacja sądu też jakaś dziwna:

"Szymon S. w skodzie nie zachował ostrożności i wjechał na tor jazdy ambulansu."

 

------------

Tymczasem przebieg zdarzenia wg kierowcy karetki:

"Na skrzyżowaniu ruch zamarł. Jechałem na sygnałach świetlnym i dźwiękowym.

Naciskałem klakson, by być bardziej słyszalnym, włączałem światła mijania i długie, by kierowcy mnie widzieli.

Gdy już wjeżdżałem na skrzyżowanie, dość ostro ruszył kierowca skody.".

 

Wg kierowcy skody:

"Po zapaleniu się zielonego świata ruszyłem. Przejechałem kilkanaście metrów i doszło do zderzenia z karetką. Nie widziałem jej, ani nie słyszałem."

 

Wg świadków:

"Kierowca karetki jest strasznie dziwnym kierowca co prawda jechał na sygnale ale wjechał na czerwonym świetle z tak duża prędkością i jeszcze zdziwiony ze inny kierowca mu nie ustąpił ."

 

Wg sądu:

Kierowca ambulansu Waldemar S. został skazany na karę 1000 złotych grzywny. Szymonowi S. - kierowcy osobowej skody - sąd wymierzył we wtorek karę ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok.

 

Źródło:

http://www.wspolczesna.pl/wiadomosci/bialystok/art/4936493,al-jana-pawla-ii-ul-sikorskiego-wypadek-ambulansu-kierowcy-uwazaja-ze-sa-niewinni,id,t.html

http://www.poranny.pl/wiadomosci/bialystok/art/9406276,wypadek-karetki-na-jana-pawla-ii-w-bialymstoku-obaj-kierowcy-skazani-zdjecia,id,t.html

Super dziwne, wyrok z dupy... To przecież kierowca pojazdu uprzywilejowanego ma zachować szczególną ostrożność. To on spowodował kolizję.

Napisano

Dziwny wyrok, zapewne upadnie w kolejnej instancji.

Wydawało mi się, że kierowca pojazdu uprzywilejowanego może się nie stosować do przepisów PoRD, ale jeśli spowoduje kolizję/wypadek to jest jego wina. (kropka)

Zupełnie inna sprawa to, że karetki mają strasznie ciche "syreny", oczywiście mieszkając w mieście, chciałbym, żeby nic w nocy nie wyło, ale z drugiej strony niezmiernie trudno jest usłyszeć karetę, ostatnio usłyszałem karetkę jak była kilka długości samochodu za mną i uciekałem (stałem na czerwonym i robiłem co mogłem, żeby ułatwić mu przejazd) na (puste) przejście dla pieszych na pasie zieleni.

Kilka lat temu był w Łodzi wypadek, facet zderzył się z nieoznakowanym radiowozem jadącym na sygnale - nie słyszał go zza budynku (skrzyżowanie w centrum, obudowane kamienicami), też było marudzenie, że niby jechał na sygnale, ale jak facet miał go usłyszeć zza budynków? Nie słychać ich i tyle.

 

Pozdrawiam BAS

Napisano

Ciekaw jestem uzasadnienia wyroku dla kierowcy Skody. Coś mi się wydaje że nie wszystko jest napisane w prasie.

 

Krawiec

Napisano

 

nie mogę tego znaleźć na szybko, a slyszalem o tym w radio - sad w Augustowie wydal wyrok dla kierowcy który jechal wraz z rodzina i zasnal za kierownica, zginela z tego co kojaze jego zona i dziecko a on sam trafil do szpitala. Kierowca był trzeźwy, do pozna pracowal żeby rano pojechać na jakies targi czy cos takiego, nie karany, nieposzlakowana opinia, prokurator zadal 2 lat w zawiasach, efekt - 2,5 roku pozbawienia wolnośi - bezwzlgednej!!! 8] sam prokurator zapowiedział apelacje :facepalm:

 

pozdr.

Napisano
  • Autor

Dziwna sprawa.

Też podejrzewam że nie wiemy wszystkiego, a reporterom jakoś nie przyszło do głowy by opisać rzetelnie całą sytuację.

 

Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt - skoda została uderzona w prawą stronę.

Te skrzyżowanie ma kształt kwadratu o rozmiarach ok 50x50 metrów.
Biorąc pod uwagę zeznania obu stron, kierowca musiał stać już na środku skrzyżowania, prawdopodobnie na dodatkowym czerwonym, co z uwagi na konstrukcję skrzyżowania dodatkowo utrudniało mu obserwacje prawej strony.

 

"Ciekawe" są też komentarze pod artykułem, polecam.

http://www.poranny.pl/wiadomosci/bialystok/art/9406276,wypadek-karetki-na-jana-pawla-ii-w-bialymstoku-obaj-kierowcy-skazani-zdjecia,id,t.html

 

Edit:

Pojawiło się ciekawe info od świadka zdarzenia:

"Kierowca skody jechał zgodnie z prawem, wolno, na zielonym. Został ofiarą wypadku i do tego go ukarano. Jechałam tuż za skodą, radio cicho grało, a sygnału karetki nie słyszałam. Po co karać ludzi za wspólną tragedię?"

Napisano

To kto jest winnym spowodowania kolizji? 

Z czyjego OC naprawy?

Napisano

Dziwne te sądy nasze. Ewidentnie wina karetki. Pojazd uprzywilejowany nie oznacza że może jechać jak chce bez zwracania uwagi co się dzieje na drodze.

Napisano

Dziwny wyrok, zapewne upadnie w kolejnej instancji.

Wydawało mi się, że kierowca pojazdu uprzywilejowanego może się nie stosować do przepisów PoRD, ale jeśli spowoduje kolizję/wypadek to jest jego wina. (kropka)

Zupełnie inna sprawa to, że karetki mają strasznie ciche "syreny", oczywiście mieszkając w mieście, chciałbym, żeby nic w nocy nie wyło, ale z drugiej strony niezmiernie trudno jest usłyszeć karetę, ostatnio usłyszałem karetkę jak była kilka długości samochodu za mną i uciekałem (stałem na czerwonym i robiłem co mogłem, żeby ułatwić mu przejazd) na (puste) przejście dla pieszych na pasie zieleni.

Kilka lat temu był w Łodzi wypadek, facet zderzył się z nieoznakowanym radiowozem jadącym na sygnale - nie słyszał go zza budynku (skrzyżowanie w centrum, obudowane kamienicami), też było marudzenie, że niby jechał na sygnale, ale jak facet miał go usłyszeć zza budynków? Nie słychać ich i tyle.

 

Pozdrawiam BAS

Pamiętam ten wypadek. Ale zauważyłem, ze o ile syreny radiowozów policyjnych rzeczywiście są ciche, to karetek pogotowia czy wozów strażackich już niekoniecznie.

A co do radiowozów to jakis tekst (sorry że akurat stąd,ale na temat)

 

Łódzcy policjanci boją się jeździć nowymi radiowozami, niedawno oddanymi do użytku. Ich zdaniem, auta stwarzają zagrożenie na drogach, bo zamontowane w nich syreny alarmowe są zbyt ciche i giną w zgiełku miasta. Tymczasem Komenda Główna Policji nie widzi problemu i zapewnia, że radiowozy są bezpieczne, a syreny wystarczająco głośne. Statystyki budzą jednak wątpliwości. Od początku roku na drogach regionu łódzkiego doszło już do 230 wypadków z udziałem radiowozów. Policjanci są przekonani, że byłoby ich mniej, gdyby pojazdy były lepiej słyszalne. - Jazda na sygnale zawsze była niebezpieczna. Stare radiowozy wyposażone były jednak w wyjątkowo głośne syreny, które nawet umarłego potrafiły obudzić. Te nowe słabo słychać nawet we wnętrzu samochodu - alarmuje jeden z funkcjonariuszy Komendy Miejskiej w Skierniewicach. W łódzkim garnizonie używanych jest 451 radiowozów. Ponad połowę stanowią samochody marki Kia Cee'd. Syreny w tych właśnie autach są wyjątkowo ciche. Policjanci zgłosili swoje zastrzeżenia do Komendy Głównej. Jakby na potwierdzenie ich słów, w całej Polsce odnotowano w ostatnich miesiącach serię wypadków radiowozów, pędzących na sygnale. - Zleciliśmy specjalną kontrolę radiowozów. Poziom głośności sygnalizacji sprawdziliśmy w losowo wybranych 25 pojazdach. We wszystkich przypadkach poziom dźwięku spełniał nasze wymagania - zapewnia Krzysztof Hajdas z biura prasowego KGP. W wypadkach z udziałem radiowozów zginęły w tym roku już 2 osoby Zdaniem funkcjonariuszy z Komendy Głównej Policji, zbyt ciche sygnały emitowane przez radiowozy mogą wynikać z błędu popełnianego przez samych policjantów. Auta posiadają przełącznik dźwięku "dzień/noc". Jeśli w dzień auto jeździ na sygnale w trybie nocnym, to siłą rzeczy dźwięk syreny jest zbyt cichy. Zdaniem szeregowych policjantów, problem jest inny. Dotychczas w radiowozach syrena zespolona była z sygnalizatorami świetlnymi na dachu. W nowych autach głośnik powędrował pod pokrywę silnika, a na dachu zostało samo światło. - Gdy źródło dźwięku ulokowane jest nisko i pod maską auta, sygnał nie dość, że rozprasza się, to jeszcze jest wytłumiony - uważa Mariusz Sobczyński z Sochaczewa, specjalista akustyk. Policja nie ma zamiaru zmieniać sygnałów dźwiękowych w swoich radiowozach. Szkoda, bo przecież miasta w naszym regionie stają się coraz głośniejsze, a po drogach jeżdżą coraz nowsze i lepiej wyciszone auta. Jeśli dodamy do tego ciche sygnały dźwiękowe radiowozów - o tragedię naprawdę nietrudno.
Jaki wniosek? Ktoś ewidentnie sknocił sprawę syren i ich lokalizacji w nowych radiowozach, a komenda rżnie przysłowiowego głupa i próbuje wmawiać ludziom, ze czarne jest białe :(

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.