Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Debilizm drogówki

Featured Replies

Napisano

Troche w poniedzialek popilem pub2.gifa dzisiaj rano (dokladnie o 6.00) trzeba bylo jechac w trase do pracy frown.gif Poniewaz pracuje z bratem bo samemu nie da sie tej pracy wykonywac, to on byl dzisiaj kierowca ok.gif

przejezdzajac przez teren zabudowany natrafilismy na busted.gifuzbroj_zlo.gifbusted.gif Poniewaz jechalismy ok. 60km/h swiety.gif namierzyli nas ale nie mieli za co zatrzymac. Nagle wpadlem na pomysl zeby sie zatrzymac i poprosic ich o mozliwosc dmuchniecia w alkomat. Oczywiscie wytlumaczylem Panu milic....ups.....policjantowi ze wypilem wczoraj kilka piwo.gif (dlatego prowadzi brat) a byc moze bede chcial dzis wieczorem gdzies pojechac i jestem ciekaw czy moge sam prowadzic czy bedzie mnie musial zawiezc moj brat. To co uslyszalem przeszlo moje nasmielsze oczekiwania boje_sie.gif Pan odpowiedzial dokladnie tak:

"Takie badanie to tylko na komendzie i w dodatku trzeba za to zaplacic" boje_sie.gifangryfire.gifwrrr.gifsciana.gifmlot.gif

Wiec pytam retorycznie: "Czy nie macie w radiowozie alkomatu?"

Na to ten duren odpowiada: "Mamy. Moge Pana poddac badaniu ale najpierw musi Pan poprowadzic samochod" screwy.gifmlot.gif

Fioletowy ze zlosci zyczylem im milego lapania na radar po czym uddalilismy sie w swoim kierunku.

Tak wlasnie wyglada dzialanie prewencyjne angryfire.gif

Cholera mnie jeszcze bierze jak to sobie przypomne wrrr.gif

Napisano

Nia ma co się im dziwić - jakby tak każdy kto sobie poprzedniego dnia popił do nich przychodził to by nic nie robili tylko ludzi sprawdzali, z czego większość by pewnie przychodziła z ciekawości.

Z drugiej strony powinna być jakaś większa dostępność w takim przebadaniu się, ale nie z udziałem policji.

Napisano

Dokładnie tak jak kolega powyżej napisał zlosnik.gif

Poza tym jeśli tak koniecznie chciałeś sobie sprawdzić zawartość alkoholu to są w sprzedaży alkomaty-baloniki (dostępne np. w Norauto) za bodajże 4 zł. zlosnik.gif

Napisano

Mi znajomy opowiadał jak wracała piechotą po juwenaliach i też nie chcieli pozwolić mu sprawdzić ile miał we krwi. sick.gif

Napisano

> Nia ma co się im dziwić - jakby tak każdy kto sobie poprzedniego dnia

> popił do nich przychodził to by nic nie robili tylko ludzi

> sprawdzali, z czego większość by pewnie przychodziła z

> ciekawości.

Początkowo tak, potem by to spowszedniało i ruch byłby mniejszy. Z tym, że nie jestem pewien, czy problem nie leży w czym innym - nie wiem, czy alkomaty obecnie używane w Polsce nie mają pamięci odczytów, którą potem kontrola może sprawdzić. No i jeżeli wyjdzie, że "było dmuchane" ponad limit, to będzie zapytanie gdzie jest zatrzymane PJ. Z kolei jeżeli będą dopuszczane tłumaczenia, że to był pieszy "kontrolnie", to otwiera się furtkę dla nieuczciwych funkcjuszy, którzy zobaczywszy ile pacjent wydmuchał, mogą chcieć w zamian za coś odstąpić od czynności.

> Z drugiej strony powinna być jakaś większa dostępność w takim

> przebadaniu się, ale nie z udziałem policji.

W częśći Australii mają prosty patent - jeżeli knajpa sprzedaje gorzałę, musi mieć na ścianie ogólnodostępny alkomat (na ogół na mońki).

Napisano

> W częśći Australii mają prosty patent - jeżeli knajpa sprzedaje

> gorzałę, musi mieć na ścianie ogólnodostępny alkomat (na ogół na

> mońki).

dobry patent jak zloto:)

przeciez alkomaty są ogolnie dostepne w sprzedazy za kilkanascie/dziesiat zlotych..co za problem wozic jeden ze soba w aucie?moj ojciec takowy posiada..

Napisano

> dobry patent jak zloto:)

> przeciez alkomaty są ogolnie dostepne w sprzedazy za

> kilkanascie/dziesiat zlotych..co za problem wozic jeden ze soba

za kilkanaście/dziesiąt PLN - to chyba używany biglaugh.gif

za kilkset PLN - nawet jeżeli nowy to określi tylko orientacyjnie zawartość alkoholu - przeprowadzane były kiedyś testy przez jedną z gazet - wyniki w porównaniu z alkomatami atestowanymi różniły się o 20-30 %. Ponadto alkomaty "komercyjne" działają mało selektywnie i łatwo jest im pomylić wynik np. gdy w wydychane powietrze zawiera dym tytoniowy.

Napisano

> tym, że nie jestem pewien, czy problem nie leży w czym innym -

> nie wiem, czy alkomaty obecnie używane w Polsce nie mają pamięci

> odczytów, którą potem kontrola może sprawdzić.

Oczywiście, że mają. Zapamiętywana jest godzina, data i wynik. Dodatkowo z każdego badania musi zostać stworzona dokumentacja i ciekawe, co mieli by wpisać jako powód badania. No, ale tworzącemu wątek nie przyszło to głowy. Latwiej wyzwać od debili... sick.gif

Napisano

> Mi znajomy opowiadał jak wracała piechotą po juwenaliach i też nie

> chcieli pozwolić mu sprawdzić ile miał we krwi.

chyba w wydychanym powietrzu smile.gif:)

Napisano

> różniły się o 20-30 %

nie no 20-30 promili?czyli jakies 2,3 procent?

Napisano

> nie no 20-30 promili?czyli jakies 2,3 procent?

Jeżeli "komercyjny" wskazywał np. 0,4 promila a "przemysłowy" wskazywał 0,6 promila to % (czytaj procentowa) różnica jest jaka?

Napisano

> za kilkanaście/dziesiąt PLN - to chyba używany

> za kilkset PLN - nawet jeżeli nowy to określi tylko orientacyjnie

> zawartość alkoholu - przeprowadzane były kiedyś testy przez

> jedną z gazet - wyniki w porównaniu z alkomatami atestowanymi

> różniły się o 20-30 %. Ponadto alkomaty "komercyjne" działają

> mało selektywnie i łatwo jest im pomylić wynik np. gdy w

> wydychane powietrze zawiera dym tytoniowy.

Profesjonalny alkomat dający 100% pewności wynik może kosztowac nawet kilka tysiaczy (wiem bo w pracy u mnie chcieli kupić yikes.gif ale ze względu na ceną odstąpili). A te knajpiane mierzą jak same chcą. Kiedyś bawiłem się takim to przy zachowaniu sie jak instrukcja nakazuje po jednym piwie pokazywł praktycznie tyle samo co po 3.

Napisano

Dlaczego ja (podatnik) mam płacić za Twoje widzi-misie?

"Stoi policjant - to niech mnie zbada" screwy.gif

Kup sobie alkomat, pij i się sprawdzaj.

Napisano

> Dokładnie tak jak kolega powyżej napisał

> Poza tym jeśli tak koniecznie chciałeś sobie sprawdzić zawartość

> alkoholu to są w sprzedaży alkomaty-baloniki (dostępne np. w

> Norauto) za bodajże 4 zł.

tego typu "baloniki" mozna miedzy bajki wlozyc, ostanio po 4 browarkach i po godzinie od spozycia ostaniego wyszlo ze mam 0.2 promila. Nie wiem ile mialem ale napewno sporo powyzej 0.2

pzdr.

Napisano

> Dlaczego ja (podatnik) mam płacić za Twoje widzi-misie?

> "Stoi policjant - to niech mnie zbada"

> Kup sobie alkomat, pij i się sprawdzaj.

a czy on nie jest podatnikiem ?? co tansze alkotest czy czyjes zdrowie jak w stanie wskazujacym (choc bedzie mu sie wydawalo ze jest trzeźwy) rozjedzie staruszke zlosnik.gif

kolega zachowal sie bardzo mądrze a policja ....cóz pewnie maja jakies durne przepisy

Napisano

> Oczywiście, że mają. Zapamiętywana jest godzina, data i wynik.

> Dodatkowo z każdego badania musi zostać stworzona dokumentacja i

> ciekawe, co mieli by wpisać jako powód badania. No, ale

> tworzącemu wątek nie przyszło to głowy. Latwiej wyzwać od

> debili...

No i to wyjaśnia sprawę.

Tyle, że gentlemani mogli mu to zwyczajnie powiedzieć, a nie traktować go po prezydencku zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> a czy on nie jest podatnikiem ?? co tansze alkotest czy czyjes

> zdrowie jak w stanie wskazujacym (choc bedzie mu sie wydawalo ze

> jest trzeźwy) rozjedzie staruszke

> kolega zachowal sie bardzo mądrze a policja ....cóz pewnie maja

> jakies durne przepisy

dokladnie. Ostatnio w telewizji trabili ze zlapali tylu pijakow za kierownica. A jak czlowiek chce sprawdzic czy juz wszystko mu wywietrzalo to nie moze.

Nie usprawiedliwiam tych ktorzy pija i zaraz potem jada. Ale jezeli ktos pije jednego dnia (i to nie za duzo) i chce wiedziec czy moze jechac nastepnego dnia wieczorem to powinien miec mozliwosc poddania sie testowi.

Mysle ze poprawiloby to bezpieczenstwo.

Jezeli sa jakies posrane przepisy ktore to uniemozliwiaja to Panowie policjanci powiinni mi to wytlumaczyc, a nie zachowywac jak bym byl ich wrogiem lub natretem

Napisano
  • Autor

> Dlaczego ja (podatnik) mam płacić za Twoje widzi-misie?

> "Stoi policjant - to niech mnie zbada"

> Kup sobie alkomat, pij i się sprawdzaj.

jakie widzi-misie?

czy gdybym wieczorem wsiadl za kolko i czulbym bardzo dobrze i potracil kogos z twojej rodziny, to tez pomyslalbys o tych kilkunastu groszach ktore kosztuje ustnik?

jezeli chce sprawdzic czy nie mam alkoholu we krwi to powinienem miec taka mozliwosc. nazywa sie to PREWENCJA.

Poza tym ja tez jestem podatnikiem.

Co do przykladu to zycze Ci i twojej rodzinie jak najlepiej, ale chcialem dosyc dosadnie pokaz ze koszt kilkunastu groszy nie jest wart ludzkiego zycia

Napisano

> Oczywiście, że mają. Zapamiętywana jest godzina, data i wynik.

> Dodatkowo z każdego badania musi zostać stworzona dokumentacja i

> ciekawe, co mieli by wpisać jako powód badania. No, ale

> tworzącemu wątek nie przyszło to głowy. Latwiej wyzwać od

> debili...

hahaha dobre ok.gif usmialem sie po pachy.... a co powiesz ze za 500PLN da sie usunac taka akcje... smirk.gif (zeby nie bylo, nie chodzi o mnie cool.gif)

Pozdrawiam!!!

Napisano

> Oczywiście, że mają. Zapamiętywana jest godzina, data i wynik.

> Dodatkowo z każdego badania musi zostać stworzona dokumentacja i

> ciekawe, co mieli by wpisać jako powód badania. No, ale

> tworzącemu wątek nie przyszło to głowy. Latwiej wyzwać od

> debili...

mogliby wpisac, ze badanie prewencyjne kierowcy przed przystapieniem do jazdy , - proste? No, ale oczywiscie mogloby to prowadzic do naduzyc jak pisali o tym powyzej

Napisano

> hahaha dobre usmialem sie po pachy.... a co powiesz ze za 500PLN da

> sie usunac taka akcje... (zeby nie bylo, nie chodzi o mnie )

> Pozdrawiam!!!

A po co? O ile się nic nie zmieniło w przepisach, to policjant na miejscu wypadku nie bezwzględnego obowiązku "przedmuchania" pacjentów. Może, ale nie musi. Czyli też jest obejście zlosnik.gif

A znałem i przypadki, kiedy panowie z prewencji sobie wozili prywatne alkomaty nie najwyższej klasy i na nich robili "łowy" - ma się rozumieć, wiadomo jakie i po co. Jak ktoś się nie znał, mógł się dać zrobić.

Napisano

> jakie widzi-misie?

Skoro myślisz, że policja jest od takich rzeczy - no to sorry - nie mamy o czym gadać.

Prewencja to jest zapobieganie, a nie kontrolowanie.

Dlatego popieram np. propozycję karania pasażerów kierującego "po kielichu".

Napisano

> a czy on nie jest podatnikiem ?? co tansze alkotest czy czyjes

> zdrowie jak w stanie wskazujacym (choc bedzie mu sie wydawalo ze

> jest trzeźwy) rozjedzie staruszke

> kolega zachowal sie bardzo mądrze a policja ....cóz pewnie maja

> jakies durne przepisy

Chyba nie dociera, że policja nie jest od tego.

Może jak przeczytasz pozostałe odpowiedzi w wątku to zrozumiesz.

Napisano
  • Autor

> Skoro myślisz, że policja jest od takich rzeczy - no to sorry - nie

> mamy o czym gadać.

> Prewencja to jest zapobieganie, a nie kontrolowanie.

No wlasnie. Takie badanie mogloby zapobiec ze kierowca nie wsiadzie pod wplywem %% za kierownice. I to jest wlasnie prwencja. jesli Ty tego nie rozumiesz i traktujesz to jako widzi-misie to faktycznie nie mamy o czym rozmawiac

> Dlatego popieram np. propozycję karania pasażerów kierującego "po

> kielichu".

Zastanow sie zanim napiszesz kolejna bzdure. oto kolejny przyklad: ktos z twoich znajomych byl u rodziny na wsi. Uciekl mu ostatni PKS i zatrzymal na szosie okazje. kierowca jest osoba ktorej odmowiona takiego badania. poniewaz czul sie dobrze postanowil pojechac. twoj znajomy nic o tym nie wie. w czasie kontroli drogowej okazuje sie za kierowca ma 0,51 promila, tak wiec popelnia przestepstwo i jest pijany. Czy nadal uwazasz ze twoj znajomy powinien zostac za to ukarany?

Napisano

> Zastanow sie zanim napiszesz kolejna bzdure. oto kolejny przyklad:

> ktos z twoich znajomych byl u rodziny na wsi. Uciekl mu ostatni

> PKS i zatrzymal na szosie okazje. kierowca jest osoba ktorej

> odmowiona takiego badania. poniewaz czul sie dobrze postanowil

> pojechac. twoj znajomy nic o tym nie wie. w czasie kontroli

> drogowej okazuje sie za kierowca ma 0,51 promila, tak wiec

> popelnia przestepstwo i jest pijany. Czy nadal uwazasz ze twoj

> znajomy powinien zostac za to ukarany?

Ojej - kolejny przykład rodem z "Misia" - "A gdyby to była...?"

Jaki problem sprecyzować taki przepis?

Myślę, że taki pasażer by się z tego wytłumaczył - to nie problem, ale rodzinka, znajomi itp. jadący z imprezki już nie.

Widzę, że zanim wejdziesz do budynku użyteczności publicznej to wzywasz saperów, żeby prewencyjnie (w twoim pojęciu) zbadali teren, czy nie ma zagrożeń.

Napisano
  • Autor

> Ojej - kolejny przykład rodem z "Misia" - "A gdyby to była...?"

A co zly?

> Jaki problem sprecyzować taki przepis?

> Myślę, że taki pasażer by się z tego wytłumaczył - to nie problem,

> ale rodzinka, znajomi itp. jadący z imprezki już nie.

trzeba by przeprowadzac setki, jesli nie tysiace dochodzen. kto by to robil i za co skoro teraz jest juz zbyt malo policjantow a pieniedzy nie ma na papier do maszyn do pisania (bo komputerow tez nie ma wszedzie). To faktycznie zaden problem. Wszystko latwo, prosto i przyjemnie

> Widzę, że zanim wejdziesz do budynku użyteczności publicznej to

> wzywasz saperów, żeby prewencyjnie (w twoim pojęciu) zbadali

> teren, czy nie ma zagrożeń.

A ja widze ze jezeli nie posiadasz zadnych rozsadnych argumentow, zaczynasz mi dogryzac i pisac rzeczy na strasznie niskim poziomie.

Prozmawiajmy kulturalnie uzywjac rzeczowych argumentow. to przecierz nie jest trudne ok.gif

Napisano
  • Autor

> Ojej - kolejny przykład rodem z "Misia" - "A gdyby to była...?"

A co zly?

> Jaki problem sprecyzować taki przepis?

> Myślę, że taki pasażer by się z tego wytłumaczył - to nie problem,

> ale rodzinka, znajomi itp. jadący z imprezki już nie.

trzeba by przeprowadzac setki, jesli nie tysiace dochodzen. kto by to robil i za co skoro teraz jest juz zbyt malo policjantow a pieniedzy nie ma na papier do maszyn do pisania (bo komputerow tez nie ma wszedzie). To faktycznie zaden problem. Wszystko latwo, prosto i przyjemnie

> Widzę, że zanim wejdziesz do budynku użyteczności publicznej to

> wzywasz saperów, żeby prewencyjnie (w twoim pojęciu) zbadali

> teren, czy nie ma zagrożeń.

A ja widze ze jezeli nie posiadasz zadnych rozsadnych argumentow, zaczynasz mi dogryzac i pisac rzeczy na strasznie niskim poziomie.

Prozmawiajmy kulturalnie uzywjac rzeczowych argumentow. To nie jest takie trudne ok.gif

Napisano

wyzywasz policjantow od debili i durniow, poniewaz nie chcieli spelnic Twojej zachcianki?

przemysl to, bo IMO przesadziles

dmuchanie "bo mam kaprys" nie ma dla mnie nic wspolnego z prewencyjnymi dzialaniami gliniarzy

Napisano

> A co zly?

Świetny ok.gif - na tym właśnie polega "docieranie" prawa i przepisów.

> Prozmawiajmy kulturalnie uzywjac rzeczowych argumentow. To nie jest

> takie trudne

To może opiszę sytuację z drugiej strony - gdyby Cię zbadali i byli naprawdę debilami lub .... gorzej.

Zeznaje policjant przed sądem:

Kontrolujemy kierowcę X, który wygląda na... po spożyciu.

Wynik badania alkomatem 0,4 promila.

Nagle zauważamy, że pasażer przesiadł się na miejsce kierowcy. Gdy kontrolowany kierowca X to zauważył wskoczył do samochdu i z piskiem opon odjechali.

Natychmiast ruszyliśmy w pościg i powiadomiliśmy okoliczne patrole.

Pojazd z Panem X został zatrzymany przez inny radiowóz.

No i bla bla bla - policjant z innego radiowozu, który Ciebie zatrzymał. Potwierdza, że zatrzymał opisany ze szczegółami pojazd, gdzie rzeczywiście na siedzeniu pasażera siedział opisany bardzo dokładnie "były" kierowca. Po zbadaniu alkomatem - okazało się, że ma 0,4 promila w wydychanym powietrzu. No i tam znowu bla bla bla.

Sędzia się pyta czy potwierdzasz zdarzenie. A Ty mówisz, że sam się dobrowolnie zgłosiłeś do napotkanego patrolu, celem sprawdzenia "promili".

Domyślam się, że sędzia pęknie ze śmiechu. Bo przecież takich co się dobrowolnie kontrolują są tysiące. grinser006.gif

Nie miałem zamiaru Cię niczym urażać. 20.GIF

Mam nadzieję, że policmajstry nigdy nie wpadną na taki pomysł, bo aż tak im się nie nudzi na patrolach.

Napisano
  • Autor

> wyzywasz policjantow od debili i durniow, poniewaz nie chcieli

> spelnic Twojej zachcianki?

i dlatego ze traktowali mnie z gory nie mogli mi powiedziec dlaczego, tylko "bo nie"

> przemysl to, bo IMO przesadziles

ja tak nie uwazam. Rozmawiajac z nimi czulem ich "wyzszosc" i nie lubie kiedy ktos traktuje mnie z gory. podszedlem kulturalnie przedstawilem sytuacje i oczekiwalem tego samego od nich. Niestety oni nie romumieli ze ich praca polega na pomocy ludziom

> dmuchanie "bo mam kaprys" nie ma dla mnie nic wspolnego z

> prewencyjnymi dzialaniami gliniarzy

czemu uwazasz ze mialem kaprys? czy jest cos zlego w tym ze chcialem byc pewien czy moge prowadzic? nie zalalem sie poprzedniego wieczoru i czulem sie ok. Wiec co w tym zlego ze chialem sie upewnic czy moge bezpiecznie jezdzic?

Napisano

Taka mala prosba - wstawiaj pusty wiersz pod cytatem na ktory odpowiadasz, bo wytrzeszczu oczu dostaje.

Co do tematu watku - nigdy nie czulem potrzeby poddawania sie takiemu "prewencyjnemu" badaniu. Jak masz watpliwosci co do poziomu alkoholu we krwi / wydychanym powietrzu odpusc sobie lepiej jazde.

Wprowadzenie powszechnego dostepu do takiego badania doprowadzi do tego, ze jeden pacan z drugim beda co chwile truc tylki drogowce o dmuchanie w balonik. Wywietrzalo juz czy nie? Panie wladzo, jeszcze raz, moze juz...

Napisano
  • Autor

> Taka mala prosba - wstawiaj pusty wiersz pod cytatem na ktory

> odpowiadasz, bo wytrzeszczu oczu dostaje.

tak lepiej? biglaugh.gif

> Co do tematu watku - nigdy nie czulem potrzeby poddawania sie takiemu

> "prewencyjnemu" badaniu. Jak masz watpliwosci co do poziomu

> alkoholu we krwi / wydychanym powietrzu odpusc sobie lepiej

> jazde.

Ja poczulem taka potrzebe. Poniewaz nie moglem sprawdzic nie prowadzilem tego dnia

> Wprowadzenie powszechnego dostepu do takiego badania doprowadzi do

> tego, ze jeden pacan z drugim beda co chwile truc tylki drogowce

> o dmuchanie w balonik. Wywietrzalo juz czy nie? Panie wladzo,

> jeszcze raz, moze juz...

Cos w tym jest

Napisano

a co powiesz ze za 500PLN da

> sie usunac taka akcje...

Są pewnie i tacy, którzy i za 100zl na to pójdą smile.gif

No, ale ja pisałem o tym, jak to powinno wyglądać, a nie o patologiach.

Napisano
  • Autor

> I slusznie. Jak sam widzisz skutek osiagniety - wytrzezwiales,

> wyspales sie i dopiero siadles za kolko

ja nie pojechalem. ale napewno znalazloby sie wielu ktorzy po takiej rozmowie z policja powiedzieliby: "Pier...le chcialem dmuchnac to mi nie pozwolili. Czuje sie dobrze wiec jade"

Mysle ze rozwiazaniem problemu byloby wprowadzenie na kazdej komendzie takiej uslugi jak sprawdzanie trzezwosci. Moglaby kosztowac w granicach 5-10zl. malolatow by to odstraszylo, a wiele osob chetnie by czasem skozystalo. A i alkomat by na siebie zarobil

Napisano

> ja nie pojechalem. ale napewno znalazloby sie wielu ktorzy po takiej

> rozmowie z policja powiedzieliby: "Pier...le chcialem dmuchnac

> to mi nie pozwolili. Czuje sie dobrze wiec jade"

Bedzie tez pewnie grupa tych, co wydmucha 0,5 i stwierdzi ze to juz wystarczajaco malo. I pojedzie.

> Mysle ze rozwiazaniem problemu byloby wprowadzenie na kazdej

> komendzie takiej uslugi jak sprawdzanie trzezwosci. Moglaby

> kosztowac w granicach 5-10zl. malolatow by to odstraszylo, a

> wiele osob chetnie by czasem skozystalo. A i alkomat by na

> siebie zarobil

To brzmi jak plan swietnego interesu. Kup dobry alkomat ze wszystkimi homologacjami i atestami i daj ogloszenie do gazety "sprawdzanie trzezwosci". Albo wrzuc do auta, ustawiaj sie na glownych drogach wylotowych i pobieraj to 5-10zl zlosnik.gif

Napisano

tez kiedys mialem podobny przypadek, policjant sie zapytal czy sie z kims zalozylem ze mam promile powyzej jakiejs wartosci.

Napisano
  • Autor

> To brzmi jak plan swietnego interesu. Kup dobry alkomat ze wszystkimi

> homologacjami i atestami i daj ogloszenie do gazety "sprawdzanie

> trzezwosci". Albo wrzuc do auta, ustawiaj sie na glownych

> drogach wylotowych i pobieraj to 5-10zl

najlepiej w barach i dyskotekach

Napisano

> Kup dobry alkomat ze wszystkimi

> homologacjami i atestami i daj ogloszenie do gazety "sprawdzanie

> trzezwosci". Albo wrzuc do auta, ustawiaj sie na glownych

> drogach wylotowych i pobieraj to 5-10zl

Zdziwisz się, ale ktoś już na to wpadł - widziałem samochód z nalepkami "sprawdzanie trzeźwości alkomatem" na ulicach Warszawy.

Napisano

> Taka mala prosba - wstawiaj pusty wiersz pod cytatem na ktory

> odpowiadasz, bo wytrzeszczu oczu dostaje.

> Co do tematu watku - nigdy nie czulem potrzeby poddawania sie takiemu

> "prewencyjnemu" badaniu.

Oj, mozna się naciąć. Właśnie w tym jest dowcip, że na drugi dzień mozna mieć pod 0,5 i czuć się świetnie. A po głupich trzech półlitrowych jasnych piwach potrafi rano zostać 03 - 0,4 promila, jeżeli masz akurat gorszy dzień "żołądkowo".

Kilka lat temu znajomy u mie wypił wieczorkiem kilka piw i rano się wybierał jechać. Akurat miałem alkomat. Początkowo stwierdził, że przecież się doskonale czuje i nic na pewno nie ma. Ale kiedy dmuchnął (a powtarzał ze trzy razy), to mu gałki wyszły, bo miał 0,55. No i złapał za telefon, odwołał wszystkie spotkania, a do wczesnego popołudnia zawzięcie szorował samochód.

Tak przy okazji - wiesz, kiedy policja łapie najwiecej kierowców z "damskim wynikiem" (poniżej 0,8)? Wcale nie w sopboty rano po imprezach. Tylko w niedziele po poludniu, kiedy ludzie wracają z działeczek gdzie przez dwa dni sobie wchłaniali przy grillu i uważają, że na pewno "im już wyszło".

> Jak masz watpliwosci co do poziomu

> alkoholu we krwi / wydychanym powietrzu odpusc sobie lepiej

> jazde.

To na pewno.

> Wprowadzenie powszechnego dostepu do takiego badania doprowadzi do

> tego, ze jeden pacan z drugim beda co chwile truc tylki drogowce

> o dmuchanie w balonik. Wywietrzalo juz czy nie? Panie wladzo,

> jeszcze raz, moze juz...

Jak za każdym razem za 5 - 10 złotych, to minister Gilowska nie będzie musiała podwyższać podatków, Leperowi nie uda się zniszczyć gospodarki, a i emerytury będzie można dwukrotnie podwyższyć zlosnik.gif

Napisano

> trzeba by przeprowadzac setki, jesli nie tysiace dochodzen. kto by to

> robil i za co skoro teraz jest juz zbyt malo policjantow a

> pieniedzy nie ma na papier do maszyn do pisania (bo komputerow

> tez nie ma wszedzie). To faktycznie zaden problem. Wszystko

> latwo, prosto i przyjemnie

Jakoś we wszystkich krajach, gdzie istnieje współodpowiedzialność pasażerów, takie sprawy się przeprowadza. A u nas ponieważ od dawna rządzą różni kombinatorzy i nieudacznicy, to żeby im dać cały papier tego świata, po dwa komputery i pieniądze Billa Gatesa, i tak im by to nie wyszło.

Napisano

> jakie widzi-misie?

> czy gdybym wieczorem wsiadl za kolko i czulbym bardzo dobrze i

> potracil kogos z twojej rodziny, to tez pomyslalbys o tych

> kilkunastu groszach ktore kosztuje ustnik?

> jezeli chce sprawdzic czy nie mam alkoholu we krwi to powinienem miec

> taka mozliwosc. nazywa sie to PREWENCJA.

> Poza tym ja tez jestem podatnikiem.

ok.gif

Ja kiedyś podszedłem sobie na komendę po ostrzejszym piciu i po wyłożeniu sprawy, że chciałem sobie promile sprawdzić bo będę prowadzić panowie bez mrugnięcia okiem poprosili mnie do pokoiku postawili przed maszynką wielkości małej szafki i kazali dmuchać. Po wszystkim jeszcze sobie z nimi pogadałem chwilkę i w miłej atmosferze komende opuściłem zlosnik.gif

To było ładnych parę lat temu i teraz nie wiem jak to się przedstawia hmm.gif

Napisano

> Mysle ze rozwiazaniem problemu byloby wprowadzenie na kazdej

> komendzie takiej uslugi jak sprawdzanie trzezwosci. Moglaby

> kosztowac w granicach 5-10zl. malolatow by to odstraszylo, a

> wiele osob chetnie by czasem skozystalo. A i alkomat by na

> siebie zarobil

Przecież sam napisałeś, że zaproponowali Ci takie odpłatne badanie na komendzie, więc o co ta piana? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Przecież sam napisałeś, że zaproponowali Ci takie odpłatne badanie na

> komendzie, więc o co ta piana?

o to ze nie wyjasnili mi dlaczego nie moga mnie przebadac na miejscu, ze byli niemili, ze traktowali mnie z gory

Napisano

> Oj, mozna się naciąć. Właśnie w tym jest dowcip, że na drugi dzień

> mozna mieć pod 0,5 i czuć się świetnie. A po głupich trzech

> półlitrowych jasnych piwach potrafi rano zostać 03 - 0,4

> promila, jeżeli masz akurat gorszy dzień "żołądkowo".

O tym akurat wiem z doswiadczenia, tyle ze nie swojego. Kumpel kiedys wypil wczesnym wieczorem 3 piwka, rano wczesnie wstal i bez sniadania pojechal w miasto. Zatrzymali go do rutynowej kontroli, wydmuchal ponad 0,2. Stracil prawo jazdy AFAIR na rok czasu.

Najbradziej zalowal tego, ze nic z rana nie zjadl. Posilek by pewnie zbil te pare dziesiatych.

> [...]

> Tak przy okazji - wiesz, kiedy policja łapie najwiecej kierowców z

> "damskim wynikiem" (poniżej 0,8)? Wcale nie w sopboty rano po

> imprezach. Tylko w niedziele po poludniu, kiedy ludzie wracają z

> działeczek gdzie przez dwa dni sobie wchłaniali przy grillu i

> uważają, że na pewno "im już wyszło".

Dlatego wlasnie po zakrapianych imprezach jestem bardzo ostrozny. Ostatnie czym sie sugeruje to samopoczucie, bo ono jak sam napsales czesto myli.

Napisano

<ciach>

> Tak wlasnie wyglada dzialanie prewencyjne

> Cholera mnie jeszcze bierze jak to sobie przypomne

no taaa.... zlosnik.gif na widok skacowanego typa który "se tak" wymyślił powinni podskakiwać z radości smirk.gif

zatrzymaj karetkę pogotowia niech Ci prewencyjnie ciśnienie sprawdzą hahaha.gif

bo przecież mógłbyś spowodować wypadek grinser006.gif

czego to ludzie nie wymyślą icon_eek.gifok.gif

HanYs

Napisano

kiedys jak wracałam z Wólki to kolezanka była tak pijana, ze sama podeszła do radiowozu i chciała sobie "zmierzyc" zeby.GIF odpowiedz była taka sama jak u Ciebie... crazy.gif

Napisano
  • Autor

> no taaa.... na widok skacowanego typa który "se tak" wymyślił

> powinni podskakiwać z radości

nie bylem i nie wygladalem na skacowanego

> zatrzymaj karetkę pogotowia niech Ci prewencyjnie ciśnienie sprawdzą

> bo przecież mógłbyś spowodować wypadek

bardzo smieszne

> czego to ludzie nie wymyślą

a widzisz

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.