Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Olać czy nie

Featured Replies

Napisano

Jest taka sytuacja, budynek urzędu miejskiego blok i ok 20 garaży, wszyscy mają jeden wjazd przez drogę kiedyś należącej do państwowej firmy a teraz prywatnej. Obecnie nowy właściciel postawił znaki zakazu wjazdu i wysłał pisma do wszystkich, że jeśli wjadą to zamknie im wyjazd (brak obecnie bramek czy czegoś podobnego). Olewać groźby czy nie?

Napisano

Jest taka sytuacja, budynek urzędu miejskiego blok i ok 20 garaży, wszyscy mają jeden wjazd przez drogę kiedyś należącej do państwowej firmy a teraz prywatnej. Obecnie nowy właściciel postawił znaki zakazu wjazdu i wysłał pisma do wszystkich, że jeśli wjadą to zamknie im wyjazd (brak obecnie bramek czy czegoś podobnego). Olewać groźby czy nie?

 

A skąd mamy wiedzieć, czy blefuje, czy nie!?

Napisano

Jest taka sytuacja, budynek urzędu miejskiego blok i ok 20 garaży, wszyscy mają jeden wjazd przez drogę kiedyś należącej do państwowej firmy a teraz prywatnej. Obecnie nowy właściciel postawił znaki zakazu wjazdu i wysłał pisma do wszystkich, że jeśli wjadą to zamknie im wyjazd (brak obecnie bramek czy czegoś podobnego). Olewać groźby czy nie?

 

Jeśłi droga zeczywiście należy do prywatnego właściciela i nie ma w papierach wpisanych żadnych służebności (co musiałbyś sprawdzić), to moze robić z nią co chce.

Nawet zerwać asfalt i zaorać.

Napisano

Jest taka sytuacja, budynek urzędu miejskiego blok i ok 20 garaży, wszyscy mają jeden wjazd przez drogę kiedyś należącej do państwowej firmy a teraz prywatnej. Obecnie nowy właściciel postawił znaki zakazu wjazdu i wysłał pisma do wszystkich, że jeśli wjadą to zamknie im wyjazd (brak obecnie bramek czy czegoś podobnego). Olewać groźby czy nie?

Sprawdź czy droga ma służebność, jak nie ma to jesteście w czarnej d...

Napisano

Podstawowa sprawa, czy działka ma służebność przejazdu.

 

Sprawdź czy droga ma służebność, jak nie ma to jesteście w czarnej d...

 

Chyba jednak nie do końca:

"Służebność drogi koniecznej

Wśród służebności gruntowych poczesne miejsce, jako uregulowana odrębnie w ramach przepisów „prawa sąsiedzkiego” (w art. 145 i 146 kodeksu cywilnego), zajmuje służebność drogi koniecznej. Ustawodawca przewidział, iż może się zdarzyć, że nieruchomość nie będzie miała dostępu do drogi publicznej (lub do należących do niej budynków gospodarczych).

Starając się zaradzić powstającym w takiej sytuacji problemom postanowił, że właściciel takiej nieruchomości będzie mógł żądać od właścicieli nieruchomości sąsiednich, aby umożliwili mu korzystanie z nich w zakresie w jakim będzie to niezbędne do „przedostawania” się na jego nieruchomość (tzw. drogą konieczną).

Co więcej żądanie takie będzie uzasadnione także wówczas, gdy nieruchomość ma wprawdzie dostęp do drogi publicznej (zabudowań), lecz dostęp ten może być potraktowany jako „nieodpowiedni” (przykładowo jest on znacznie utrudniony czy też skorzystanie z niego wymaga dużych nakładów czasowych).

Zaspokojenie żądania przez właścicieli nieruchomości sąsiednich może oczywiście nastąpić dobrowolnie – w drodze zawarcia umowy o ustanowieniu służebności. Strony wytyczą wówczas drogę oraz określą warunki czyli sposób wykonywania służebności. Do stron należy decyzja czy z tytułu umowy pobierana będzie odpłatność.

Jeśli jednak do porozumienia nie dojdzie, uprawnionym do podjęcia decyzji o powstaniu służebności, po stwierdzeniu przesłanek jej ustanowienia, będzie sąd powszechny. Orzeknie on o przeprowadzeniu drogi koniecznej, biorąc pod uwagę potrzeby nieruchomości nie mającej dostępu do drogi publiczneji dbając o to, aby odbyło się to z jak najmniejszym obciążeniem gruntów, przez które droga ma prowadzić. Orzeknie także o wysokości wynagrodzenia należnego właścicielom nieruchomości obciążanych – mającego odzwierciedlać obniżenie wartości tych nieruchomości ze względu na powstałe obciążenie."

Napisano

no ok, ale taką służebność drogi koniecznej też sie chyba wpisuje do ksiąg, nieprawdaż?

wiec o ile to by nie było dotychczas  wpisane, to, póki się tego nie załatwi, nowy właściciel moze do woli utrudniac zycie.

Edytowane przez nunu7

Napisano

Podstawowa sprawa, czy działka ma służebność przejazdu.

Chyba jednak nie do końca

Czyli jednak nie wszystko stracone, dzięki za wyjaśnienie.

Napisano

no ok, ale taką służebność drogi koniecznej też sie chyba wpisuje do ksiąg, nieprawdaż?

 

tak wpisuje się. a za służebność dojazdu koniecznego płaci się właścicielowi gruntu jednorazowo 80% wartości terenu wskazanego pod tenże dojazd

Napisano

Czyli jednak nie wszystko stracone, dzięki za wyjaśnienie.

 

Wystarczy założyć sprawę w sądzie o służebność konieczną.

Napisano
  • Autor

Jeśłi droga zeczywiście należy do prywatnego właściciela i nie ma w papierach wpisanych żadnych służebności (co musiałbyś sprawdzić), to moze robić z nią co chce.

Nawet zerwać asfalt i zaorać.

A nasza kochana policja reaguje na takie wezwania, i czy może wystawić mandaty, dziennie tą nieszczęsną drogą może przejeżdżać ok 70-100 samochodów, które niby wjeżdżają na zakaz.

Napisano

A taki znak zakazu wjazdu czy podobny to może sobie osoba fizyczna postawić na własną rękę, nie trzeba tego gdzieś tam uzgadniać czy mieć zgodę :hmm:

Napisano

A taki znak zakazu wjazdu czy podobny to może sobie osoba fizyczna postawić na własną rękę, nie trzeba tego gdzieś tam uzgadniać czy mieć zgodę :hmm:

 jego teren, to i jego decyzja co na nim stawia

Napisano

 jego teren, to i jego decyzja co na nim stawia

Tylko wtedy policja czy straż miejska nie ma podstaw do interwencji, skoro teren i znak prywatny :)

Napisano

ano nie bardzo

mandatów to oni za wjazd nie bedą wystawiali

 

Jednak problem pojawi sie wówczas, jak koles jakos droge zagrodzi i ludzie nie bedą mogli wyjechać spod tych bloków.

Policja wówczas też nie bedzi emiała podstaw, zeby go przekonac do przepuszczenia aut.

Napisano
Mieliśmy identyczną sytuację w naszej firmie. Od lat firma korzystała z drogi od tyłu prywatnego budynku wynajmowanego jakiemuś sklepowi, żeby dostać się na parking na naszym terenie (miejsce na jakies 15 aut). Jakis rok temu budynek wraz z kawałkiem działki od tyłu nabył nowy podmiot. Właściciel poinformował naszą firmę że fragment drogi (dosłownie 3m) należy do niego i tylko do niego i że on nie życzy sobie żadnych aut. W razie dalszego korzystania z jego terenu on ten przejazd zagrodzi słupkami tak żeby dało sie tylko przejść a nie dało wjechać. Po kilku wymianach pism gość zażadał niebotycznej opłaty za korzystanie z tej drogi - znam tylko plotki ale ponoć 5tys miesięcznie. Mimo że nasza firma jest spora zatrudnia prawnika na etacie to od roku sprawa utknęła i trwają negocjacje co do wysokości opłaty, ale gość widząc że my nie za bardzo mamy wyjście w koncu sporo mu bedziemy płacic. Można oczywiście iść do sądu i ustanawiać służebnośc ale to potrwa rok, dwa... 

Teraz jest tak że przejazdu nie ma, tzn teoretycznie jest ale nikt nie wjeżdza tak od kilku miesięcy bo gość ma możliwość wysunięcia prowizorycznej bramy i właściciel auta zostanie uziemiony na niewiadomo jak długo...

Mandatu Policja żadnego ci nie da ale zostawiasz przedmiot na jego terenie i cieżko będzie ci go zmusić żeby ci go oddał. Może i odda ale trudno codziennie prosić sie o otwarcie bramy przez kilka godzin, u nas przykładowo nikogo tam nie ma przez wiekszosc dnia więc nawet nie byłoby z kim gadac. 

Edytowane przez dwaoczka

Napisano

Jest taka sytuacja, budynek urzędu miejskiego blok i ok 20 garaży, wszyscy mają jeden wjazd przez drogę kiedyś należącej do państwowej firmy a teraz prywatnej. Obecnie nowy właściciel postawił znaki zakazu wjazdu i wysłał pisma do wszystkich, że jeśli wjadą to zamknie im wyjazd (brak obecnie bramek czy czegoś podobnego). Olewać groźby czy nie?

 

Każda działka (poza nieistotnymi z punktu widzenia tego wątku wyjątkami - info dla czepialskich) MUSI mieć połączenie z drogą publiczną. Najprawdopodobniej przez służebność w tym wypadku. A jeśli jej nie ma należy ją ustanowić. W takiej sytuacji można siłą. Jeśli właściciel będzie utrudniał przejazd to podliczać koszty z tym związane i go pozywać aż mu się odechce lub zbankrutuje. Na durnych pieniaczach można czasem nieźle zarobić.

Napisano

U nas jest tak że dojazd do działki jest ale od przodu, od tyłu gdzie utworzono kilka lat temu parking nie ma. Teoretycznie mozna stworzyć taki przejazd z przodu naszej działki do tyłu wyburzając fragment budynku. Sprawa jest w sądzie ale ponoć właśnie jest taka argumentacja drugiej strony że dojazd możemy sobie stworzyć przez własną działkę. Sprawa pewnie dłuuuugo potrwa.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.