Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

dwaoczka

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez dwaoczka

  1. Znajomy ma nauke jazdy i jako pomocnicze auta ma pandy 2, dojezdza wszystkie do okolo 400tys i potem sprzedaje. Nigdy nie robił silnika, wymienia sprzegła co 150-200tyś i czujniki we wspomaganiu elektrycznym co kilka lat. Auto bardzo trwałe, a przecież uzytkowane w najgorszy mozliwy sposob bo przez osoby które uczą sie jeździć.
  2. Może skrzynia dalej M32 ale czy na pewno ta sama? Wiele mogli poprawić przez tyle lat. Jakos nie widuje zbyt dużo wątków z Astrą w której posypała sie skrzynia.
  3. To takie "merce" A klasa z końca lat 90tych są jeszcze na drogach? Już parę lat temu większość była zjedzona przez rdze.
  4. dwaoczka odpowiedział Florydzialski na temat - Motokącik
    Metodyka przecież jest podana, badają 100 aut z każdej marki, jak klient zgłasza sie w ciągu 90 dni od sprzedaży do ASO z jakąś usterką to dopisują plus jeden do licznika. Nie ważne czy usterką jest odstająca uszczelka w drzwiach, dym spod maski, padnięty silnik czy urwane koło... Żeby miało to jakąkolwiek wiarygodnośćstatyczną to musieliby badać 1000 a nie sto aut i nie przez 90dni a przynajmniej 900.
  5. dwaoczka odpowiedział Florydzialski na temat - Motokącik
    Nie lubie sie czepiać ale to badanie ze statystycznego punktu widzenia jest g... warte. Zliczono usterki tylko ze stu samochodow. Żeby statystyka była w miare wiarygodna a błąd pomiaru był poniżej 5% trzeba by przebadać minimum 1000 aut. Teraz mamy tak że jak w przypadku wymienianego Lexusa, dwie usterki mniej i awansuje w tabeli o kilka miejsc. Statystycznie przy zbadaniu innej setki aut wyniki mogłby być całkowicie inne a może nawet odwrotne.
  6. Tyle że jak padnie manual (bardzo rzadki przypadek w małych autach) to wymieni za grosze na inna używkę bo tego cała masa jesta jak padnie automat to nie dość że naszuka się żeby znaleźć to jeszcze ryzyko wpadki dużo większe. Sam koszt skrzyni automatycznej bedzie kilka razy wyższy a sama montaż jeszcze bardziej (plus oleje itp). Pomijam już fakt że byle Heniu automata mu nie przełoży., Oczywiście mozna sprawdzić przy zakupie i przy odrobinie szcześcia auto nie sypnie sie przez rok lub dwa. Tylko weź potem odsprzedaj takiego automata w warunkach polskich... kuzyn takie Clio sprzedawał chyba 8 miesięcy w bardzo przyzwoitym stanie.
  7. Przeciez koszt części zamiennych do skrzyń automatycznych w tych autach nie ma znaczenia. Jakakolwiek awaria skrzyni spowoduje koszt naprawy porównywalnej do wartości auta, czyli jak padnie skrzynia to auto na złomowanie. Teoretycznie można szukać skrzyni używki na podmianke ale koszt bedzie tez w okolicach 50% auta wiec czy to ma sens ? Raczej radziłbym poszukać kobitce na początek auta z manualem. Odruch patrzenia na lewarek występuje tylko u bardzo początkujących kierowców i szybko mija. Zakładam że prawo jazdy robila i zdawała na manualu więc automat wprowadzi jeszcze dodatkowy zamęt u początkującej.
  8. Ptasia kupa może całkowicie zniszczyc lakier, oczywiście wszystko zależy od kupy i od czasu który spędziła na lakierze. Kiedyś mielismy honde (lakier oryginał 6 lat na samochodzie), auto stało jakieś 2 miesiące nie jeżdzone pod drzewem bo ojciec miał nogę w gipsie. Po zmyciu kilku ptasich placków lakier był pod nimi kompletnie zniszczony. Żadne przebarwienia, po prostu mikropękniecia aż do podkładu. Oczywiście spękań nie dało się usunąć. Tak na moje oko wystarczy ze 2 -3 tygodnie bez deszczów żeby ptasia kupa zniszczyła każdy lakier o ile jej skład jest wystarczająco żrący. Nie twierdze że to na zdjęciach to od ptaków, raczej nie bo nasze placki wyglądały całkiem inaczej. Ale te odchody spokojnie mogą totalnie niszczyć lakier.
  9. Najnowsze to raczej okolice 2005/2006
  10. Zgloś problem w ASO, na pewno ci przedłużą ten przebieg. Ale wez to na pismie
  11. Jeśli uważasz że odsuwanie przedniego fotela i wnoszenie dziecka do fotelika w pozycji totalnie niszczącej kręgosłup (przeciętne dziecko 2letnie raczej nie wsiądzie samo) a potem jeszcze wchodzenie do auta na tył żeby zapiąc mu pasy jest wygodniejsze niż wsadzanie dziecka przez tylne drzwi to nie mamy o czym dyskutować. Jak ktos sie uprze to żadna dyskusja nie ma sensu. niestety taki jest internet. Czy to bedzie Stilo czy Ibiza czy Porshe, każdy kto wkładał dziecko do 3D i do 5D auta rozumie tą różnice.
  12. Patrz. A każdy głupi zmienia auto jak mu sie dziecko rodzi na 5drzwiowe. Co za matoły
  13. Wymieniać filtr kabinowy przed czy po ogrzybianiu ? JAde na serwis klimatyzacji (ozonowanie + dobicie) ale filtr mam już w domu. Zastanawiam się czy go montować już teraz czy dopiero po całym ozonowaniu ? Mechanicy liczą sobie za wymianę 25zł niezależnie od auta a u mnie to minuta roboty.
  14. Ja mam 80kg i mam problem z zapięciem tych pasów dzieciakowi w foteliku. Nie wyobrażam sobie jak dwulatek a nawet trzylatek miałby to robić sam. No chyba że te pasy są mocno luźne, tylko że wtedy zupełnie nie spełniają swojej roli i są raczej zagrożeniem a nie zabezpieczniem. Jeśli ktoś pisze że w aucie brak drzwi z tyłu przy dzieciakach do lat 4 nie jest żadnym problemem to albo żartuje albo nigdy dziecka nie woził w foteliku. Swoją drogą przeciętny (zdrowy) dwulatek ma 12-16kg, trzylatek 14-18kg. P.S. Moja roczna córka waży niecałe 10kg wraz z ubraniem i jak ostatnio sadzałem ją na fotelik w trzydrzwiowym w aucie siostry to długo dziękowałem losowi że mam jednak te tylne drzwi w aucie. Pomijam już koszmar z montowaniem samego fotelika na tylną kanapę jesli nie mamy tam drzwi. Nie życze nikomu takiej zabawy kilka razy dziennie.
  15. Nie ma co tłumaczyć. Te rankingi mają taką wiarygoność jak sondaże na Białorusi. Miałem w swoim życiu z kilkanaście aut i chyba najlepiej wspominam Stilo. Nie dość że super sie prowadziło i wygodne w środku to jeszcze praktycznie nic sie przez 3 lata nie popsuło więc awaryjnością odbiegało od innych ale nie w tą stronę ktorą się spodziewasz. Do tego miałem LPG co powinno awaryjność pogarszać.
  16. Ten silnik nawet bez LPG jest g... wart. Poza tym nikt tam prawie nie montuje gazu wiec gdzie on taki woz znajdzie na rynku. Oczywiscie można kupic bez i zalozyć ale to by musial znależć za 5 tyś żeby zmieniścic sie w budżecie... powodzenia... 90% tych Cors ma silnik 1.0 - jeszcze wiekszą padlinę. Na plus może to że rzeczywiście jest dość sporo miejsca dla kierowcy. Sam mam prawie 190cm i nie ma problemu z nogami itp
  17. dwaoczka odpowiedział teZeT na temat - Motokącik
    Mi gaz w Pandzie podniosl wartość o niecałe 200zł przy wycenie wartości po szkodzie.
  18. dwaoczka odpowiedział tomeq77 na temat - Motokącik
    Auto muszą ci dać. Co do remontu to sie dobrze zastanów. Jak poszla podloga to juz nie bedzie to samo auto. A te wszystkie widoczne pęknięcia i mikropękniecia ktorych nie widzisz szybko wrócą w postaci rdzy. Nikt ci nie wymieni całości blach a na pewno bedziesz chcial to zrobić jak najtaniej więc wiaodmo jak to sie skonczy. Lepiej to sprzedać chyba.
  19. Witam Padł mi wtryskiwacz w jednym aucie - P206 - silnik 2.0HDI Tzn pewnosci jeszcze nie mam ale po odpięciu wtyczki z tego konkretnego nie ma reakcji silnika, a na innych gaśnie. Czyli nie chodzi na tym jednym. Po puszczeniu auta przez dluższą chwile na wysokich obrotach chwilowo sie odblokowuje i chodzi normalnie ale potem znow wraca do nierownej pracy. Moge kupic takie uzywane wtryskiwacze po 100zł/szt. Teraz pytanie. Czy aby to wymienić trzeba mieć jakis specjalistyczny sprzęt? Czy zwykly mechanik sobie poradzi ? Po zamontowaniu wymaga jakies regulacji , komputera itp ?
  20. Nie wiem od kogo kupujesz części ale na czesci typu skrzynie/silniki itp nawet najgorsza firma nawet na allegro daje min. dwa tygodnie gwarancji , te porządniejsze miesiac. Inaczej nikt by tego nie kupował.
  21. kupowanie używanych cześci to loteria ale szansa wygranej większa niz kapitalny remont takiej skrzyni. Wiadomo że sprzedający taką skrzynie nie ma o niej zielonego pojęcia bo albo przyjechała luzem w dostawczaku albo nawet jak wyjeli ją z auta w PL to nikt tym autem sie nie przejechal i nie testował bo i po co ? Tak czy siak dużo wieksze szanse że sknocą naprawę niz że sie trafi skrzynie gorszą od naszej. Do tego używka zwykle wychodzi taniej niz naprawa no i zawsze jest te pare tygodni na zwrot/ wymiane.
  22. Musze zgodzic sie z opinia że nie warto remontować skrzyni, każda taka naprawa jest ryzykowna i nawet jesli bedzie skuteczna to nie na długo. Podobne zdanie mam o regeneracji przekładni - robiłem dwa razy w "sprawdzonej" firmie. Za pierwszym wytrzymała poltora miesiaca i zaczęła cieknąć. Za drugim pół roku. I na tyle tez była gwarancja której nie chcieli uznać. Zresztą znajomy robił przekładnie w innym aucie w innej fimie i "długowieczność" tej naprawy była identyczna. Skrzynia to nie jest wymiana rozrządu - to zabawa dla ogarniętych ludzi i to kosztowna zabawa a miejsc gdzie mozna sie pomylić albo zaoszczedzic na kosztach jest zbyt dużo żeby sie w to pakować. Polecam kupno używki, szczegolnie jesli mamy możliwośc taniej wymiany.
  23. Bzdura, W Fiacie zgaśnie jak tylko obwód będzie ok. Gość ci założył pajaką w złej pozycji i przy pierwszym większym skręcie zerwało ci taśmę. Niestety tylko wymiana na nowego pająka. Tym razem jedź do kogoś kto ma pojęcie bo to nie kosztuje 10zł.
  24. bzdura, jest tak samo jak w Fiatach, kolumna napędzana silniczkiem przez ślimaka, wszystko tuż pod kierownicą. Może wyjątkiem są jakies pojedyncze mniej popularne modele, ale normalnie jest tak samo jak w Fiatach, Toyotach, Renault i wszedzie tam gdzie zastosowano czysto elektryczne wspomaganie bez hydraulicznej pompy (popularne w grupie VAG).
  25. 15zł ostatnio zapłaciłem za dziurke od wkręta. Sam sie zdziwiłem że im sie chciało robić

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.