Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zdjęcie z fotoradaru.

Featured Replies

Napisano

> No to gratulacje.

> Kto umorzyl Policja czy Sad? Jestem gotowy obstawic, ze 80% z takich

> zartownisiow zmieknie przed sadem. A jak okaze sie, ze klamali

> §1 wspomnianego wczesniej art. k.w. leci jak nic

nie wiem kto umorzył ale przypuszczam ze organ kierujący sprawy do sądu, bo wezwania nie było. A swoją drogą jak udowodnią skoro kierowcy na zdjęciu nie widać ???? I kto ma zmieknąć według jakich dowodów ??? zdjęcie auta z rejestracją to za mało....

Napisano

> A co jeśli auto jest "służbowe" i jeździ nim kto chce z pracowników

> (kto pierwszy do kluczyków ten jedzie-miałem taką brykę w pracy

> i jeździł kto chciał i kiedy chciał) i nie sposób ustalić kto

> danego dnia prowadził(a samochód jest np. na firmę)??

O matko rozmaita!!!!! Ludzie ,czytam to i nie mogę pojąć ,że większość z was nie może pojąć tak prostej rzeczy. Czepiacie się jak pijany płotu, z uporem maniaka, że nie wiadomo kto jechał i nie ma kogo ukarać, a wiele razy kilka osób logicznie( i zgodnie z paragrafem) mówiło - właściciel pojazdu odpowiada za wszystko co z tym pojazdem się dzieje.Obojętnie czy w ciągu 15 min jeździło nim 10 czy tylko 2 osobników.Jezeli nie wie kto dał się złapać to sam płaci.

A " pojazd służbowy" to nie jest anonimowa maszyna ujeżdźana przez sforę nieodpowiedzialnych pracowników tylkoauto, które ma wpisane w dowodzie kto jest jego właścicielem.I jeżeli właściciel ma burdel w dokumentach auta sam płaci za tych ujeżdżaczy. A jeżeli ma porządek to po otrzymaniu fotki z radaru,. sięga do segregatora, wyjmuje kartę drogową danego auta, z danego dnia , szuka paluszkiem po rubrykach i znajduje : tego dnia , o tej godzinie , w tym miejscu auto było pod przewodnictwem pana Pierdzielskiego, który dostaje zdjęcie w zęby i za....la na wskazany adres Komendy i uiszcza swoje długi.Tak jest w mojej firmie.

I to by było na tyle

Napisano

> Motyw testowany i działa

Mozna tez podawać dane tych spamerów co z Nigerii czasem piszą, że jest spora kasa do wzięcia. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

> Mozna tez podawać dane tych spamerów co z Nigerii czasem piszą, że

> jest spora kasa do wzięcia.

> mar00ha

zlosnik.gif

a Ty skąd wiesz ze taki pisał icon_eek.gifzlosnik.gif

a sam pomysł bardzo dobry zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> nie wiem kto umorzył ale przypuszczam ze organ kierujący sprawy do

> sądu, bo wezwania nie było. A swoją drogą jak udowodnią skoro

> kierowcy na zdjęciu nie widać ???? I kto ma zmieknąć według

> jakich dowodów ???

Nie wg dowodow tylko wobec powagi Sadu skromny.gif

> zdjęcie auta z rejestracją to za mało....

Reszte mozna ustalic po nr rejestracyjnym. A o tym co dalej mowi pare postow w tym watku...

Napisano

> Nie wg dowodow tylko wobec powagi Sadu

pawaga sądu nie słuzy do starszenia więc sorry taką wersje obrałem i takiej bede sie tzrymał

> Reszte mozna ustalic po nr rejestracyjnym.

tzn własciciela i co dalej ????

Napisano

> No matko, jakiż ciężko pojmujący mamy naród.

Może rzeczywiscie jestem ciężko pojmujacy

> 1) wskazujesz kto jest winny/odpowiadał w danej chwili za samochód.

> Zostajesz ukarany (przez sąd, bo paragrafu mandatowego na to nie ma)

> za nie wskazanie osoby, której powierzyłeś samochód, bo

> obowiązkiem właściciela/kierującego jest ZABEZPIECZYĆ SAMOCHÓD

> PRZED DOSTĘPEM OSÓB NIEPOWOŁANYCH.

Ale jeżeli jechalismy na trzeźwo w dwie osoby obie posiadały prawo jazdy i jak to pisał ktoś wyżej w miejscowości Zadupie Górne fotoradar zrobił fotke to po miesiacu mam prawo nie pamietać kto prowadził zwłaszcza jeżeli zmienialismy się za kierownica. A samochód był jak najbardziej zabezpieczony przed DOSTĘPEM OSÓB NIEPOWOŁANYCH.

Jak mi sie wydaje jedną z fundamentalnych zasad Państwa Prawa jest to że wine trzeba udowodić i nie mozna nikogo ukarać za nieobciążanie samego siebie oraz najblizszej rodziny.

Inna sprawa czy my żyjemy w Państwie prawa?

Delco

Napisano

> pawaga sądu nie słuzy do starszenia więc sorry taką wersje obrałem i

> takiej bede sie tzrymał

Na Tobie nie zrobila wrazenia. A wiesz jak duze chlopy placza jak ich Sad grzywna postraszy? smirk.gif Poza tym tu nie chodzi o straszenie, a raczej o to zeby sobie jaj nie robic.

> tzn własciciela i co dalej ????

Kolejne etapy sa tu kilkukrotnie opisane.

Napisano

Jeżeli rysy twarzy kierowcy są nierozpoznawalne to zapłaciłeś "frajerskie". Wystarczyło powiedzieć że pozyczyłeś auto zaprzyjaźnionej rodzinie lub znajomym. Mogłeś się źle poczuć, być pijany i samochód prowadził taksówkarz, któremu zapłaciłeś i nie wiesz kto to...

Napisano

Przed ewentualnym opłaceniem fotki trzeba od fotografa żądać następujących dokumentów :

-świadectwa legalizacji fotoradaru (pierwotnego lub ponownego - ważnego 1 rok) . Trzeba sprawdzić czy miejsce instalacji fotoradaru wpisane w legalizację jest zgodne z miejscem sesji fotograficznej . Użytkownikiem fotoradaru wspisanym w świadectwie legalizację ma być organ uprawniony do kontroli a nie firma prywatna .

-imienia i nazwiska fotografa najpierw a dopiero potem jego uprawnienia (kolejność jest ważna zlosnik.gif) do obsługi urządzeń kontrolno - pomiarowych - dotyczy to straży miejskich i wiejskich . Uprawnienia takie wydaje komendant wojewódzki policji lub szkoła policyjna w Legionowie .

Jeśli spełnione są w/w warunki to mandat jest wystawiony legalnie . Jeśli coś brakuje , przed SG można dochodzić swoich praw . I dalej .

Jeśli widać twarz kierującego - raczej trzeba będzie zapłacić .

Jeśli twarzy nie widać to właściciel auta - jako ŚWIADEK może wskazać znanego Urlicha von J. lub Zulusa z Konga jako kierującego . Może też NIE PAMIĘTAĆ kto wtedy i wtedy kierował . Niepamięć świadka przed sądem jest NIEKARALNA .

Napisano

Całkowicie zgadzam się z przedmówcą! Kilka razy opisywałem tu moje przygody z fotoradarami (archiwum!) i powiem jedno: Jeżeli NIE WIDAĆ twarzy, to zarówno Policja jak i Sąd Grodzki NIC NIE MOGĄ. Jeżeli ktoś zapłacił 100 albo 150 zł za niewskazanie sprawcy wykroczenia to DAŁ SIĘ PODEJŚĆ I ZROBIŁ Z SIEBIE FRAJERA!! Należy odwoływać się do NSA i dalej, bo zgodnie z polskim prawem karze się nie właściciela, lecz sprawcę, natomiast właściciel pojazdu nie musi pamiętać komu i po co pożyczył auto. To Policja ma ustalić KTO prowadził, a nie właściciel. Jest pewna sprzeczność w przepisach, to fakt, ale żaden Sąd (nawet Grodzki hehe.gif) nie ma prawa karać świadka za niepamięć, a oskarżonego o odmowę zeznań. Niedawno kolega miał taki przypadek (niewidoczna twarz na zdjęciu, groziło mu 500 zl i 10 punktów) - sprawa była w Sądzie Grodzkim. Na szczęście miał adwokata z prawdziwego zdarzenia (niech żyje DAS ok.gif) i ten adwokat po prostu WYŚMIAŁ w sądzie całą sprawę. Ani mandatu za prędkość, ani za niewskazanie sprawcy - po prostu umorzenie. Zresztą w takich przypadkach hasło "DAS" już na komisariacie potrafi czynić cuda. Nie reklamuję tej firmy, ale stwierdzam fakt cool.gif Natomiast gdy jest widoczna twarz, sąd może powołać biegłych którzy stwierdzą czy "ten" to "ten" i żadne odwołania nie pomogą - to jest oczywiste zlosnik.gif Inaczej sprawa jest rozwiązana np. w Anglii gdzie fotoradary często robią zdjęcia od tyłu - tam po prostu zgodnie z tamtejszym prawem mandat płaci właściciel i tyle! Tak że w jego interesie jest pilnować komu użycza auta, gdzie i kiedy 033102bebe_1_prv.gif Wydaje mi się to dobrym rozwiązaniem - moze nie dochodziłoby u nas do sytuacji gdy pijany sprawca wypadku ucieka, a potem Policja ma problem z ustaleniem kto prowadził samochód... Pozdrawiam!

Napisano

> Całkowicie zgadzam się z przedmówcą! Kilka razy opisywałem tu moje

> przygody z fotoradarami (archiwum!) i powiem jedno: Jeżeli NIE

> WIDAĆ twarzy, to zarówno Policja jak i Sąd Grodzki NIC NIE

> MOGĄ.

I tez praktycznie w takich przypadkach zdjec nie wysylaja bo maja dosc wyraznych!

Jezeli jednak wyslali, musi to byc objaw jakiejs nadgorliwosci mlodego policjanta, albo ogromnej determinacji lub wkurzenia. Sa to bardzo rzadkie przypadki.

Napisano

> I tez praktycznie w takich przypadkach zdjec nie wysylaja bo maja

> dosc wyraznych!

> Jezeli jednak wyslali, musi to byc objaw jakiejs nadgorliwosci

> mlodego policjanta, albo ogromnej determinacji lub wkurzenia. Sa

> to bardzo rzadkie przypadki.

Coś w tym musi być. W zeszłym roku w kwietniu na Kaszubach błysnął mi fotoradar w tzw. "terenie zabudowanym". Ja jadąc 90km/h i widząc ten radar, nawet nie próbowałem hamować, bo... mi się nie chciało (!) tylko zasłoniłem sobie twarz wyciągniętą prawą ręką. Że błysnęło, rozpoznałem po odblasku w kabinie.

I do tej pory cisza...

Napisano

> A co do tego ma Naczelny Sad Administracyjny?

Sąd Grodzki nie jest instancją ostateczną i nieomylną grinser006.gif Z tego co wiem właśnie do NSA można (i trzeba) się odwoływać w spornych przypadkach faint.gif

Napisano

> Całkowicie zgadzam się z przedmówcą! Kilka razy opisywałem tu moje

> przygody z fotoradarami (archiwum!) i powiem jedno: Jeżeli NIE

> WIDAĆ twarzy, to zarówno Policja jak i Sąd Grodzki NIC NIE

> MOGĄ. Jeżeli ktoś zapłacił 100 albo 150 zł za niewskazanie

> sprawcy wykroczenia to DAŁ SIĘ PODEJŚĆ I ZROBIŁ Z SIEBIE

> FRAJERA!! Należy odwoływać się do NSA i dalej, bo zgodnie z

> polskim prawem karze się nie właściciela, lecz sprawcę,

> natomiast właściciel pojazdu nie musi pamiętać komu i po co

> pożyczył auto. To Policja ma ustalić KTO prowadził, a nie

> właściciel. Jest pewna sprzeczność w przepisach, to fakt, ale

> żaden Sąd (nawet Grodzki ) nie ma prawa karać świadka za

> niepamięć, a oskarżonego o odmowę zeznań. Niedawno kolega miał

> taki przypadek (niewidoczna twarz na zdjęciu, groziło mu 500 zl

> i 10 punktów) - sprawa była w Sądzie Grodzkim. Na szczęście miał

> adwokata z prawdziwego zdarzenia (niech żyje DAS ) i ten

> adwokat po prostu WYŚMIAŁ w sądzie całą sprawę. Ani mandatu za

> prędkość, ani za niewskazanie sprawcy - po prostu umorzenie.

> Zresztą w takich przypadkach hasło "DAS" już na komisariacie

> potrafi czynić cuda. Nie reklamuję tej firmy, ale stwierdzam

> fakt Natomiast gdy jest widoczna twarz, sąd może powołać

> biegłych którzy stwierdzą czy "ten" to "ten" i żadne odwołania

> nie pomogą - to jest oczywiste Inaczej sprawa jest rozwiązana

> np. w Anglii gdzie fotoradary często robią zdjęcia od tyłu - tam

> po prostu zgodnie z tamtejszym prawem mandat płaci właściciel i

> tyle! Tak że w jego interesie jest pilnować komu użycza auta,

> gdzie i kiedy Wydaje mi się to dobrym rozwiązaniem - moze nie

> dochodziłoby u nas do sytuacji gdy pijany sprawca wypadku

> ucieka, a potem Policja ma problem z ustaleniem kto prowadził

> samochód... Pozdrawiam!

Jestem dokładnie tego samego zdania i wiem że takie coś się sprawdza. Jeżeli nie widać twarzy to mogą sobie tylko pokrzyczeć i tyle-nic nie są w stanie udowodnić.

Napisano

> Oczywiscie, ze nie.

> Zle wiesz. NSA to sad administracyjny a nie powszechny.

Hmmm... gdzieś czytałem że właśnie do NSA odwoływał się ktoś, kto nie zgodził na "wyrok" SG, ale mogę się mylić, nie jestem specjalistą smile.gif A wiesz może gdzie się trzeba odwoływać?

Napisano

> Coś w tym musi być. W zeszłym roku w kwietniu na Kaszubach błysnął mi

> fotoradar w tzw. "terenie zabudowanym". Ja jadąc 90km/h i widząc

> ten radar, nawet nie próbowałem hamować, bo... mi się nie

> chciało (!) tylko zasłoniłem sobie twarz wyciągniętą prawą ręką.

> Że błysnęło, rozpoznałem po odblasku w kabinie.

> I do tej pory cisza...

Kolorujesz, fotoradary w polsce nie blyskają.

Napisano

> Kolorujesz, fotoradary w polsce nie blyskają.

yikes.gif Pewnie że błyskają, i to jeszcze jak!

Napisano

> być pijany i samochód prowadził taksówkarz, któremu zapłaciłeś i

> nie wiesz kto to...

A to jest zajebiste rozwiazanie, niech szukaja pana wiesia

zlosnik.gif

Napisano

> Na Tobie nie zrobila wrazenia. A wiesz jak duze chlopy placza jak ich

> Sad grzywna postraszy? Poza tym tu nie chodzi o straszenie, a

> raczej o to zeby sobie jaj nie robic.

a ja powiem tak nie chodzi o jaja itp ale polski rząd to banda złodzieji i prawo konstruuje na własne potrzeby zazwyczaj w ten sposób ze najbiedniejsi dostaja po dupie najbardziej. I choćby z uwagi na to jeśli tylko pojawi sie jakakolwiek furtka umożliwiająca mi ominiecie przepisów to z niej skorzystam. Inna sprawa jeśli coś mi ktos udowodni i bede w 100% przekonany o winie poddam sie karze bez żadnych wątpliwości.

> Kolejne etapy sa tu kilkukrotnie opisane.

Quote:

art. 78

[...]

4. Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego

organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym

czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez

nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.


zacytowałeś wczesniej taki artykuł. Teraz sytuacja która może wydarzyć sie niebawem a mianowicie: posiadam dwa samochody zarejestrowane tylko na mnie dokładnie z miesiąc wyjeżdżam jednym z nich na 2 tygodnie poza granice Polski, drugi zostaje na posesji. Po powrocie zostaje wezwany i pokazano mi zdjęcie z fotoradaru gdzie widać tylko zarys auta i blache oraz prędkość powiedzmy 150/50. Auto zostało wzięte bez mojej wiedzy, a ja nie jestem w stanie powiedzieć kto nim kierował. Mógł to byc szwagier teść brat ciotka lub wójek ale niestey nie wiem bo nie było mnie w kraju. Zatem chyba na tym etapie sparwa sie kończy umożeniem, przynajmniej tak by wynikało z końcowego zapisu w art 78. O ile nie znam prawa na wylot o tyle wykładnia prawa sugeruje w tym przypadku jedną możliwość : umożenie z braku doowów.

zero kombinowania i sprawa czysta. Wiec IMO są różne możliwości unikniecia odpowiedzialności za np uzyczenie samochodu....

Napisano

> Pewnie że błyskają, i to jeszcze jak!

Ja bym sie nie zalozyl.

zawsze czy w nocy.

Napisano

> Ja bym sie nie zalozyl.

> zawsze czy w nocy.

błyskaja błyskają ok.gif

kiedyś widziałem na ostrobramskiej taki radar który cykał foty wjeżdżając na czerwonym na skrzyżowanie i błyskał. Większość fotoradarów w Polsce fakt nie błyska ale z kolei widziałem jak instalowali sie na siekierkowskim SM i ponieważ zmierzchało stawiali dodatkowo jakąś lampe błyskową na takim statywie z półtora metra wysokim. Także błyskają ale sporadycznie

Napisano

> Ja bym sie nie zalozyl.

> zawsze czy w nocy.

Błyskają wtedy gdy jest niewystarczające oświetlenie - w dzień nie muszą. Jeżeli nie błyska w nocy - to znaczy że nie działa zlosnik.gif

Napisano

> Błyskają wtedy gdy jest niewystarczające oświetlenie - w dzień nie

> muszą. Jeżeli nie błyska w nocy - to znaczy że nie działa

albo blyskają ale podczerwienią ktora jest niewidoczna dla oka ludzkiego. I zdjecie jest rejestrowane w podczerwieni.

Technicznie nie ma do tego przeszkód. Nie mam pewnosci czy są gdzieś takie foto w polsce. Ale obiło mi się o uszy że są.

Napisano

> a ja powiem tak nie chodzi o jaja itp ale polski rząd to banda

> złodzieji i prawo konstruuje na własne potrzeby zazwyczaj w ten

> sposób ze najbiedniejsi dostaja po dupie najbardziej.

Sytuacje sa przerozne. W tym zakresie prawo jest niestety slabo ze soba powiazane, brak ustawowego obowiazku prowadzenia ewidencji a jednoczesnie niejako karanie za jej brak.

> zacytowałeś wczesniej taki artykuł. Teraz sytuacja która może

> wydarzyć sie niebawem a mianowicie:

> [...]

Ale ja nigdzie nie wykluczam, ze sa sytuacje gdzie ze wspomnianego obowiazku nie da sie wywiazac. Mozemy jedynie dbac, zeby ich ilosc ograniczyc. Czyli pilnowac komu dajemy auto itd.

Ale nie ma sie co oklamywac - zdecydowana wiekszosc przypadkow to cwaniaczki chcacy wymigac sie od odpowiedzialnosci za popelnienie wykroczenia. I pomimo ze wiedza, ze w aucie na zdjeciu sa oni, strugaja glupa ze zona, kolega, Ahmed Szakar. To IMHO brak jaj.

Przez takich sady sytuacje rzeczywistej niewiedze traktuja jako probe oszustwa.

Jednoczenie sad ma dowolnosc w ocenie dowodow i nic nie stoi na przeszkodzie zeby przestawic swoje argumenty. Podobnie na Policji misiu moze uwierzyc i na tym etapie sprawe umorzyc bez kierowania do sadu wniosku o ukaranie.

Napisano

> błyskaja błyskają

> kiedyś widziałem na ostrobramskiej taki radar który cykał foty

> wjeżdżając na czerwonym na skrzyżowanie i błyskał. Większość

> fotoradarów w Polsce fakt nie błyska ale z kolei widziałem jak

> instalowali sie na siekierkowskim SM i ponieważ zmierzchało

> stawiali dodatkowo jakąś lampe błyskową na takim statywie z

> półtora metra wysokim. Także błyskają ale sporadycznie

Ale te lamy nie wygladaja jak zwykle blyskajace bialym swiatlem. Te lampy sa czerwone.

Napisano

> Ale te lamy nie wygladaja jak zwykle blyskajace bialym swiatlem. Te

> lampy sa czerwone.

są takie które świeca na podczerwień to prawda ale ja widziałem błyskająca jasnym swiatłem

Napisano

> Kolorujesz, fotoradary w polsce nie blyskają.

hehe.gif "Wujek dobra rada"

1. Ten foto, co usiłował mi zrobić fotkę, miał na wysięgniku: ok. 50cm sporą, okrągła lampkę z czerwoną szybką. Błysnął na czerwono i to mocno, w słoneczny wczesno-wiosenny dzień (fakt było sporo cienia od drzew) był odblask w kabinie. Samej lampy błyskającej nie widziałem, bo się właśnie zasłoniłem.

Radar miał konstrukcję niespójną (kupa dupereli bez jednolitej obudowy.

2. Kiedyś z nudów( i dla popsucia dobrego humoru SM z Człuchowa) stałem sobie jakieś 50m przed foto i ostrzegałem ręką nadjeżdżających. Była noc. Ci nieliczni, co nie zakumali, byli rozświetlani pięknym, rubinowym światłem z mocnej lampy z czerwoną szybką. Tyle, że ten foto miał zwartą, prostopadłościenną budowę z 2 otworami: na obiektyw i na lampę.

I działo się to wszystko w Polsce i błyskało....

PS.

po pół godzinie (chyba widząc "niezarobkowość" akcji) SM się spakowało i opuściło kryjówkę 10m przed końcem "terenu zabudowanego" zbożem i drzewami...

palacz.gif

Napisano

...może ktoś ma doświadczenie jakieś?

Nie będę nowego zakładał więc się doczepię do tego...

Napisano

> własciciel pojazdu ma obowiązek wskazania osoby która w czsie

> wykonania zdjecia prowadziła pojazd,

> jesli tego nie zrobi wina i mandat spada na niego

> niestety przykro mi

Właściciel ma obowiązek, jeżeli pamięta... A jeżeli nie pamięta to przecież nie może zeznać niezgodnie ze stanem faktycznym bo to podlega pod paragrafy z kodeksu karnego...

A karanie właściciela pojazdu, za fakt niepamiętania komu uzyczył pojazdu jest niezgodna z konstytucją, dlatego przy każdym pokazywaniu zdjęć na komisariacie z uporem maniaka próbują wcisnąć kit, żebyś się przyznał i przyjął mandat bo wtedy mają przyznanie się do popełnienia wykroczenia... Jeżeli nie przyjmiesz mandatu to sprawa najprawdoodobnije zostanie umorzona bo w sądzie policja przegra chyba, że udowodni Ci, że to Ty jechałeś tym samochodem (np. lepsza fotka z innego fotoradaru)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.