Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zamknięty jeden pas ruchu i korek, dluugie

Featured Replies

Napisano

Czemu tak jest na dwupasmowkach ze jak jest zwezenie to zawsze szybciej jest tym pasem z ktorego trzeba zjechac ?? Rozumiem uprzejmosc, ale bez przesady!

Tak sobie dzisiaj jechalem trasa katowicka(dwa pasy) i jako ze remontuja droge trzeba w pewnym miejscu zjechac na lewy pas bo prawy jest zamkniety. Znaki sa ustawione wczesniej ale wiekszosc wiary itak ryje sie jak najdalej tym prawym zeby dojechac do samej blokady i gdzies tam sie wcisnac bo niby szybciej. Ale przez to ruch nie jest plynny, robi sie gigantyczny korek, podjezdza sie po dwa metry i staje a niektorzy itak stana sobie i wpuszczaja po kilkia samochodow naraz i kazdy cwaniaczek jest szybciej od tego co stara sie jechac porzadnie.Ludzie, po co wpuszczacie takich co im sie spieszy i cwaniakuja ?? Rozumiem, jednego, moze 2 ale po co dziesieciu ???? Czasem na takiej drodze pojedzie TIR(i tu ma taki pan u mnie plusa) i przyblokuje pas cwaniaczkow jadac nim z taka predkoscia jakby jechal tym na ktory sie trzeba wbic.Po chwili przed nim jest dluuugoo pusto i przez chwile ruch jest plynny i koreczek troszke znika.A "cwaniaczki" trabia na TIRa bo nic wiecej mu niemoga zrobic, to fajny numer jest!

Tak samo jak przejazd kolejowy jest zamkniety, stoi sznur samochodow ale jakiemus buraczkowi sie spieszy i staje obok tego ktory jest pierwszy(czasem nawet kilku) a ten wszystkich grzecznie wpuszcza.Czasem chyba za duzo tej kultury.

Jest tu jakis TIRowiec?? Bo chcialem pochwalic za takie pomysly jak to co widzialem(w sumie juz kilka razy)

Napisano

> drodze pojedzie TIR(i tu ma taki pan u mnie plusa) i przyblokuje

> pas cwaniaczkow jadac nim z taka predkoscia jakby jechal tym na

> ktory sie trzeba wbic.Po chwili przed nim jest dluuugoo pusto i

> przez chwile ruch jest plynny i koreczek troszke znika.

Tak zgadza sie i to sie chwali u takich tirowcow, widzialem nawet jak jechal prawym pasem i zjechal na ciagla laczaca pobocze bo poboczem zapierd... cwaniaki aby ominac korek na dwupasmowce.

I Takich tirowcow trzeba chwalic, ale niestety sa tez bezmyslni tirowcy tzn. mozna takie nr. robic poza zabudowanym gdzie nie ma zjazdow. Natamiast w zabudowanym takie zachwanie mnie denerwouje. tzn jedzie taki tir lewym pasem obok drugiego tira co jedzie prawym i sobie gadaja na CB, przed nimi korek, duzy ruch, no ale ludzie nie kazdy chce sie przebic na hama, tyle ze jak mam zjechac np. w lewo za 100m i musze te 100m pokonywac 10min bo on sobie jedzie kolo drugiego a lewy pas wolny to mnie krew zalewa, oczywiscie z dolotowych podporzadkowanych wtedy wbijaja sie przed niego, nich, inni i dopiero sie korek robi.

pzdr.

Napisano

> Czemu tak jest na dwupasmowkach ze jak jest zwezenie to zawsze

> szybciej jest tym pasem z ktorego trzeba zjechac ?? Rozumiem

> uprzejmosc, ale bez przesady!

> Tak sobie dzisiaj jechalem trasa katowicka(dwa pasy) i jako ze

> remontuja droge trzeba w pewnym miejscu zjechac na lewy pas bo

> prawy jest zamkniety. Znaki sa ustawione wczesniej ale wiekszosc

> wiary itak ryje sie jak najdalej tym prawym zeby dojechac do

> samej blokady i gdzies tam sie wcisnac bo niby szybciej. Ale

> przez to ruch nie jest plynny, robi sie gigantyczny korek,

> podjezdza sie po dwa metry i staje a niektorzy itak stana sobie

> i wpuszczaja po kilkia samochodow naraz i kazdy cwaniaczek jest

> szybciej od tego co stara sie jechac porzadnie.Ludzie, po co

> wpuszczacie takich co im sie spieszy i cwaniakuja ?? Rozumiem,

> jednego, moze 2 ale po co dziesieciu ????

Ja zawze stosuje zasadę zamka. Wpuszczam jednego i koniec. Często próbują się wpychać po 2, ale jeszcze żadnemu się nie udało.

Napisano

> prawy jest zamkniety. Znaki sa ustawione wczesniej ale wiekszosc

> wiary itak ryje sie jak najdalej tym prawym zeby dojechac do

> samej blokady i gdzies tam sie wcisnac bo niby szybciej.

Ja jestem dziwny - to na początek

Ale ja nagradzam (jak mam możliwość) wszystkich, co jadą zgodnie z prawem, czyli jak nie mają uzasadnienia, to prawym pasem. W sytuacji opisanej, to IMO powinien żółtymi kreskami kończyć się lewy pas i to ci z lewego pasa powinni prosić się o wpuszczenie tych na prawym pasie.

Ubolewam, że w Polsce ja w UK - najszybszy jest prawy pas.

MSPANC

Napisano
  • Autor

> Ja zawze stosuje zasadę zamka. Wpuszczam jednego i koniec. Często

> próbują się wpychać po 2, ale jeszcze żadnemu się nie udało.

No tak, zasada zamka jest ok jak sa jakies dwie drogi i obydwie zakorkowane, jakby kazdy to stosowal to by plynnie szlo. Ale jak widze ze ktos mi sie wpiernicza bez migacza i wogole jedzie jak debil to niema szans zebym go wpuscil.Ale itak najdalej trzecia osoba za mna go wpusci chocby niewiem kim on byl

Napisano

> nr.

A co to nr.?

> co jedzie prawym i sobie gadaja na CB, przed nimi korek,

A co to zmienia, że to TIR jak przed nimi korek?

Napisano

Mnie ogolnie wqurwiaja ludzie, ktorzy wpychaja sie na chama! Czy to w takiej sytuacji czy innej...za to jesli tylko nie utrudniam zbytnio zycia innym staram sie wpuszczac osoby, ktore grzecznie wlaczaja migacz i na SWOIM pasie czekaja na swoja kolej ok.gif

I jeszcze jedna rzecz jest irytujaca - pas do skretu w lewo, sznurek samochodow a tu nagle przed pierwsze auto (najczesniej na zebre lub juz za nia) wjezdza jakis cwaniak z pasa srodkowego klotnia.gif

Napisano

Nie rozumiem specjalnie o co chodzi...

Znaki sa wczesniej zeby poinformowac ze kiedys tam trzeba bedzie zjechac.

W cywilizowanych krajach jest tak ze jedzie sie obydwoma pasami do konca - a na koncu jak juz ktos zauwazyl zasada zamka (polecam pojezdzic sobie np. jak sa jakies remonty w DE).

U nas jest tak ze 3/4 kapeluszy jedzie tym ktory sie nie konczy a jak ktos chce przejechac tym drugim to jest "wariatem drogowym". Szczytem glupoty jest np. wciskanie sie w korek jakies 200-300m przed koncem pasa ktory jest zamykany i blokowanie w ten sposob wszystkich za soba.

Nie popieram cwaniactwa (np. objezdzania korkow poboczem), ale m.in. z powodu tego ze Polacy w korkach nie umieja jezdzic (w sumie mamy je w kraju od paru lat zaledwie) korki te sa w Polsce wieksze.

Dla treningu polecam obejrzenie sobie kultury jazdy w korku kolo Mszczonowa na trasie W-wa - Katowice w strone katowic (zawsze w pt wieczorem jest takowy). Nie dosc ze zasada zamka nie istnieje, to jeszcze nie istnieje zasada harmonijki (ruszamy natychmiast jak ruszy auto przed nami) a zasada bezpiecznego odstepu jest traktowana przesadnie (przerwy po 20 m miedzy samochodami). To wlasnie (a nie korzystanie z pasa dopoki sie nie skonczy) jest przyczyna wiekszych korkow.

Napisano

Dokładnie. Powinno się dojeżdzać do samego końco oboma pasami i na końcu na zmiane wjeżdzać. A tak to jest tak jak piszesz, że ci co wjeżdzają wcześniej blokują pas ruchu i przez nich właśnie jest korek. Pozatym taki gościu co zmienił pas wcześniej czuje się poprawnym kierowcą i nikogo poźniej nie wpuści, tylko jedzie na zderzaku auta przed sobą i myśli, że Ci co jada do końca to cwaniakują. Bzdura do kwadratu.

Napisano

> Czemu tak jest na dwupasmowkach ze jak jest zwezenie to zawsze

> szybciej jest tym pasem z ktorego trzeba zjechac ??

Kiedyś też tak myślałem, ale (po przemyśleniu) lepszym rozwiązaniem jest korek na obu pasach, mniej wiecej równy (powinien mieć długość 1/2 korka na 1 pasie wink.gif).

Na końcu - zasada zamka, raz jeden pas, raz drugi.

Idzie może wolniej niż z jednego (choć przepsutowość pewnie będzie podobna), ale korek jest krótszy, no i nie ma "cwaniaków pomykających tym kończącym się pasem", tirowcy nie muszą bawić się w policial.gif i regulować ruchu (denerwując i prowokując do niebezpiecznych zachowań tych cwańszych).

Krótszy korek to czasem odblokowanie skrętów na skrzyżowaniu wcześniej - ten co skręca nie musi pchać się poboczem, lub stać w korku.

Pozdr

Napisano

> A co to nr.?

> A co to zmienia, że to TIR jak przed nimi korek?

zmienia zmienia. Wystarczy sobie wyobrazić. Nawet jeśli czynny jest tylko jeden pas i trzeba zwolnić to wszyscy jadą ładnie jednym pasem tylko powoli. Ale jak się chamstwo i cwaniaki ryją tym wolnym do samego przodu i tam się dalej ryją na ten drożny pas to ci porządni się muszą zatrzymaći ich wpuścić. I stąd te korki się rozrastają.

Nieraz na trasie widziałem te akcje tirowcó i bardzo mnie to bawiło jak te cwaniaczki na różne sposoby się chcieli przebić HAHAHAHA

Napisano

> tylko jeden pas i trzeba zwolnić to wszyscy jadą ładnie jednym

> pasem tylko powoli. Ale jak się chamstwo i cwaniaki ryją tym

> wolnym do samego przodu i tam się dalej ryją na ten drożny pas

> to ci porządni się muszą zatrzymaći ich wpuścić. I stąd te korki

> się rozrastają.

100 samochodow na jednym pasie = dlugosc korka 100 samochodow

100 samochodow po rowno na 2 pasach = dlugosc korka 50 samochodow...

> Nieraz na trasie widziałem te akcje tirowcó i bardzo mnie to bawiło

> jak te cwaniaczki na różne sposoby się chcieli przebić

Zapewne bawi Cie tez hamowanie przed kims kto siedzi na dupie i chcialby wyprzedzic oraz jechanie lewym pasem "bo wiecej tu i tak nie wolno jechac"

Napisano

> Kiedyś też tak myślałem, ale (po przemyśleniu) lepszym rozwiązaniem

> jest korek na obu pasach, mniej wiecej równy (powinien mieć

> długość 1/2 korka na 1 pasie ).

> Na końcu - zasada zamka, raz jeden pas, raz drugi.

> Idzie może wolniej niż z jednego (choć przepsutowość pewnie będzie

> podobna), ale korek jest krótszy, no i nie ma "cwaniaków

> pomykających tym kończącym się pasem", tirowcy nie muszą bawić

> się w i regulować ruchu (denerwując i prowokując do

> niebezpiecznych zachowań tych cwańszych).

> Krótszy korek to czasem odblokowanie skrętów na skrzyżowaniu

> wcześniej - ten co skręca nie musi pchać się poboczem, lub stać

> w korku.

Normalnie wyjąłeś mi to z ust. smile.gif Co tu dużo pisać, podpisuję się wszystkimi rękoma. wink.gif

Dopisłabym również że jest to bardziej sprawiedliwe bo każdy stoi tam gdzie powinien (korek na końcu zapełnia się mniej więcej równomiernie). A jak jest jeden pas zakorkowany, a z drugiego się ludzie wciskają, to rzeczywiście na samym końcu tego zakorkowanego prawie się nie podjeżdża. Sytuacja ta nie występuje w przypadku równego zajęcia obu pasów i stosowaia zasady zamka (widzę na drogach że coraz więcej ludzi wie o co w tym chodzi).

Napisano

> Zapewne bawi Cie tez hamowanie przed kims kto siedzi na dupie i

> chcialby wyprzedzic oraz jechanie lewym pasem "bo wiecej tu i

> tak nie wolno jechac"

Wcale mnie to nie bawi ale wkurzają mnie ludzie którzy drą te kilkaset metrów tym wolnym pasem do samego zwężenia i potem wymuszją "uprzejmość" na tych kierowcach co grzecznie czekają na swoją kolejkę.

Na trasie nigdy nie blokuję szybciej jeżdżących. Ograniczenia swoją drogą - ale jak ktoś chce to niech jedzie szybciej. Mnie to nie przeszkadza o ile nie stanowi zagrożenia.

Po za tym staram się propagować kulturę na drodze. Jeśli komuś się zdarzy zajechać mi drogę (lub zawinić w jakiś inny sposób) to nie trąbię ani go nie obrażam jakimiś gestami. Jeśli kierowca przeprasza to się uśmiecham, pomachamy sobie i jedziemy sobie dalej. Tak powinno być na drodze. Nie traktujmy się jako wrogów.

Napisano

> Wcale mnie to nie bawi ale wkurzają mnie ludzie którzy drą te

> kilkaset metrów tym wolnym pasem do samego zwężenia i potem

> wymuszją "uprzejmość" na tych kierowcach co grzecznie czekają na

> swoją kolejkę.

Wymuszaja bo nie przyjelo sie ze jezdzimy na zamek. Gdyby ci w korku mieli troche kultury i oleju w glowie sami jechaliby tym pasem do konca i wpuszczali sie na zmiane.

> Na trasie nigdy nie blokuję szybciej jeżdżących. Ograniczenia swoją

> drogą - ale jak ktoś chce to niech jedzie szybciej. Mnie to nie

> przeszkadza o ile nie stanowi zagrożenia.

Zagrozenie stanowi to ze ktos jedzie pasem ktory sie niedlugo skonczy? Bo mam wrazenie ze zaprzeczasz sam sobie.

Nie wiem czemu przyjelo sie ze jak jest zwezenie to trzeba zjechac na wlasciwy pas najlepiej kilometr wczesniej

po to ten pas jest zeby nim jechac i tyle. Nie chcesz nim jezdzic - ok ale miej tyle kultury zeby wpuscic tych co chca nim jechac.

Dla wyobrazni... Hipotetyczna sytuacja - korek ma dlugosc 2 km wiec na jego koncu nie wiadomo czy i kiedy bedzie zwezenie i na ktorym pasie. Jade sobie tym ktory jest wolniejszy i widze ze za 500 m moj sie konczy. Na pasie obok stoi sznurek samochodow. Jaki sens ma wciskanie sie w ten sznurek 500 m przed zwezeniem skoro mozna tuz przed nim. A i tak i tak trzeba sie wciskac albo liczyc na uprzejmosc stojacych w sznurku.

Poza tm przeczytaj (nie wybiorczo) moj poprzedni post i powiedz czy stanie w jednym rzadku zamiast 2 jest efektywne?

Napisano

> Wcale mnie to nie bawi ale wkurzają mnie ludzie którzy drą te

> kilkaset metrów tym wolnym pasem do samego zwężenia i potem

> wymuszją "uprzejmość" na tych kierowcach co grzecznie czekają na

> swoją kolejkę.

Drą tym pasem, bo nie jest to zabronione. Wręcz przeciwnie, jest to wskazane.

Już tu chyba była kiedyś podobna dyskusja. Gdyby zarządcom drogi zależało żeby nie można było "drzeć" tym pasem to by go zamknęli kilometr wcześniej, albo zaorali.

Napisano

Przyznaję że też jest w tym sens i gdyby się wszyscy kulturalnie zachowywali to byłoby świetnie. Ale z obserwacji widzę że tak nie jest.

A co do prędkości to przeczytaj jeszcze raz co pisałem. Tam nie chodziło mi o korek tylko o najnormalniejszą jazdę na trasie wink.gif

Napisano

> Przyznaję że też jest w tym sens i gdyby się wszyscy kulturalnie

> zachowywali to byłoby świetnie. Ale z obserwacji widzę że tak

> nie jest.

Bo wiekszosc przejawia myslenie podobne do twojego. Nigdy sie nic nie zmieni jesli bedziemy sie ogladac na innych i myslec ("jak inni pozmieniaja to my sie laskawie dostosujemy").

> A co do prędkości to przeczytaj jeszcze raz co pisałem. Tam nie

> chodziło mi o korek tylko o najnormalniejszą jazdę na trasie

Tak, czyli zasady wybiorcze - raz blokujemy raz nie... Ja tam wole zasade - jezdzij i daj innym jezdzic (w zyciu zreszta to samo).

Napisano

> Tak, czyli zasady wybiorcze - raz blokujemy raz nie... Ja tam wole

> zasade - jezdzij i daj innym jezdzic (w zyciu zreszta to samo).

No nie do końca. Bo osobiście jeszcze nie zdarzyło mi się komuś celowo blokować drogi. Pisałem jedynie że obserwowałem to w wykonaniu tirowców.

A całe to moje narzekanie to po prostu z braku życzlliwości na drodze (choć też ją spotkałem smile.gif).

W każdym razie pozdrawiam i życzę miłej jazdy drive.gif

wink.gif

Napisano

> W każdym razie pozdrawiam i życzę miłej jazdy

20.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.