Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dziwne zachowanie napędu - sprzęgło?

Featured Replies

Napisano

Silnik Duratec 1.8, benzyna, z tego co pamiętam jest tam koło dwumasowe, przebieg 215 tys.

 

Auto zachowuje się dziwnie od pewnego czasu - wymieniłem już półosie napędowe, sprawdziłem wyważenie kół i ogólnie dwa warsztaty już się temu przyglądały, czego owocem były wymiany półosi.

W tym momencie sytuacja wygląda tak, że coś w napędzie wpada w wibracje przy mniej więcej 115, 130 i 140 km/h - generalnie na autostradzie da się jechać 150-160 i jest OK, przy prędkościach pomiędzy tymi wymienionymi o zdanie wcześniej da się jechać bez wibracji, aczkolwiek zależy to od obciążenia silnika (przyspieszanie, jazda pod górkę itp. powodują pojawienie się mniejszych, bądź większych wibracji). Przy wibracjach jest głośniej w aucie, ale żadnych stuków nietypowych nie ma.

Przy niższych prędkościach, np. 50 km/h na IV i próbie delikatnego dodania gazu czuć czasem lekkie kangurki, podobnie niżej, np. 15-20 km/h na dwójce. Generalnie jeździ się nieprzyjemnie i często dłuższy kawałek jadę 50-tką na trójce zamiast przerzucić na IV.

Generalnie zauważyłem, że im wyższe obroty tym normalniej się auto zachowuje, ale przy obrotach średnich są te prędkości z wibracjami. Nie widzę jednak, żeby pojawiały się zawsze przy tych samych obrotach.

Mam wrażenie, że auto jest nieco mułowate i być może nieco więcej pali - ale to pierwsze to może być autosugestia, a to drugie po prostu efekt jeżdżenia na wyższych obrotach.

Nie widzę, żeby obroty skakały w momencie wrzucenia biegu, albo żeby rosły, a auto nie przyspieszało (choć w momencie przyspieszania lubi zacząć wibrować)... :facepalm: 

 

Jutro planuję odstawić brykę do kolejnego warsztatu i zastanawiam się czego się spodziewać, bo akurat tu gdzie jestem nie mam żadnego zaufanego mechanika i wolałbym się delikatnie przygotować pod względem teoretycznym, żeby mi nie wciskał kitu...

Z tego co czytałem w necie to takie objawy mogą występować np. przy padnięciu jakiejś sprężyny/sprężyn dociskających tarcze sprzęgła. Wymienia się wtedy całe sprzęgło, czy coś regeneruje/naprawia?

 

Macie jeszcze jakieś pomysły? Może coś być zepsute w mechanizmie różnicowym? Na przykład jako konsekwencja padniętej wcześniej półosi napędowej? 

Edytowane przez ZelaznyKarzel

Napisano
1 godzinę temu, ZelaznyKarzel napisał:

Z tego co czytałem w necie to takie objawy mogą występować np. przy padnięciu jakiejś sprężyny/sprężyn dociskających tarcze sprzęgła. Wymienia się wtedy całe sprzęgło, czy coś regeneruje/naprawia?

Jak masz DKZ, a Duratec 1,8 może mieć, to sprężyn na tarczy nie ma. To może być padające DKZ. Jaki fiord i dokładnie silnik?

A z prostszych spraw poduszki silnika i skrzyni sprawdzone?

Edytowane przez shapyr

Napisano
  • Autor

A czy jeśli okaże się, że to DKZ to warto od razu wymienić sprzęgło?

Sprzęgło ma 180 tys. przejechane, bo przy 36 tys. zostało wymienione na nowe (w firmie przez piewszy rok tym autem jeździł dość głupi człowiek :facepalm: )

 

I jeszcze pytanie o poziom komplikacji takiego zabiegu. Czy dobry mechanik jest w stanie zrobić to sam, czy lepiej wstawić do jakiegoś większego i lepiej wyposażonego warsztatu? Bo mam tu parę kontaktów do polecanych przez miejscowych mechaników, ale mam wrażenie, że to dość małe warsztaty i łatwo trafić na "pana Ziutka"...

Napisano
  • Autor

Przeglądam jeszcze net i mam jeszcze jedną koncepcję. Objawy są trochę bardziej widoczne na skręconych kołach. Czy może to być wskazówka, że to jednak coś w napędzie bliżej kół (czyli jednak okolice półosi napędowych?). Nie znam budowy Mondeo MK3, ani ogólnej budowy przeniesienia napędu, więc wybaczcie brak fachowości w pytaniach. Ale skoro dwóch mechaników już poległo to wolałbym uniknąć wymiany połowy samochodu, żeby pozbyć się usterki...

Napisano
23 minuty temu, ZelaznyKarzel napisał:

mam wrażenie, że to dość małe warsztaty i łatwo trafić na "pana Ziutka"...

 

Akurat moim zdaniem taki pan Ziutek ma często większą wiedzę i potrafi znaleźć przyczynę usterki, a nie jak większy serwis - wymieniać kolejne elementy bez względu na to czy coś pomogą czy nie. :ok: 

Napisano
  • Autor
Dnia 19.08.2018 o 20:52, analyzer64 napisał:

Ale półosie to Ci zmieniali same wałki czy kompletne półosie z przegubami?

Dwie kompletne półosie, najpierw dłuższą, potem krótszą (były różnice po której odczuwalne były drgania, poza tym mechanik wnioskował po uszkodzeniach osłon gumowych, które pokrywały się ze stroną z drganiami). Po tym jakaś poprawa była, ale teraz jest raczej równie źle jak przed wymianą. Półosie jakiejś umiarkowanie przyzwoitej firmy, ale nie pamiętam nazwy. Od wymiany przejechałem nie więcej niż 10-15 tys.

 

Dnia 19.08.2018 o 20:55, swienty napisał:

 

Akurat moim zdaniem taki pan Ziutek ma często większą wiedzę i potrafi znaleźć przyczynę usterki, a nie jak większy serwis - wymieniać kolejne elementy bez względu na to czy coś pomogą czy nie. :ok: 

Miałem na myśli gościa z młotkiem, który podejmuje się każdej naprawy. Kompetentnego mechanika bym tak nie nazwał. :ok: 

Napisano

Może być i dwumas :hmm: 

 

Jeszcze gdyby te problemy były przy wyższych prędkościach jak pisałeś, ale skoro przy 15-20-50km/h to masz to raczej można wykluczyć krzywe tarcze, źle wyważone koła.

 

A żadnych stuków np. przy gaszeniu silnika nie ma? Z drugiej strony to benzyna, więc też inaczej jak w dieslu.

Edytowane przez analyzer64

Napisano
17 minut temu, analyzer64 napisał:

Ale półosie to Ci zmieniali same wałki czy kompletne półosie z przegubami?

 

Pytanie czy został też zmieniony wałek pośredni i podpora półosi. ;) 

Ogólnie do przejrzenia jest zawieszenie oraz układ napędowy: rozpiąć, sprawdzić luzy, złożyć - nie inaczej. :ok: 

Jak mocno zahamujesz to też są takie bicia?

Jak jedziesz stałą prędkością i dasz trochę gazu to wyczuwasz jakiś luz? Gaz, odpuścić, gaz, odpuścić... :hmm: Zerknij.

 

4 minuty temu, analyzer64 napisał:

Jeszcze gdyby te problemy były przy wyższych prędkościach jak pisałeś, ale skoro przy 15-20-50km/h to masz to raczej można wykluczyć krzywe tarcze, źle wyważone koła.

 

Gdzieś są luzy, ale czasem wychodzą dopiero po rozebraniu jak opisałem wyżej. 

Edytowane przez swienty

Napisano
  • Autor
Dnia 19.08.2018 o 21:06, analyzer64 napisał:

Może być i dwumas :hmm: 

 

Jeszcze gdyby te problemy były przy wyższych prędkościach jak pisałeś, ale skoro przy 15-20-50km/h to masz to raczej można wykluczyć krzywe tarcze, źle wyważone koła.

 

A żadnych stuków np. przy gaszeniu silnika nie ma? Z drugiej strony to benzyna, więc też inaczej jak w dieslu.

Nic, żadnych nieciekawych odgłosów. Próbowałem też z puszczaniem sprzęgła na trójce przy toczeniu się - niby ma silnik natychmiast zgasnąć, jeśli sprzęgło jest sprawne. No i rzeczywiście szarpie i gaśnie.

 

Dnia 19.08.2018 o 21:07, swienty napisał:

 

Pytanie czy został też zmieniony wałek pośredni i podpora półosi. ;) 

Ogólnie do przejrzenia jest zawieszenie oraz układ napędowy: rozpiąć, sprawdzić luzy, złożyć - nie inaczej. :ok: 

Cokolwiek to jest to chyba nie. Półosie nowe widziałem i nic poza tym.

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, swienty napisał:

Czyli proponujesz zacząć od tego, zanim zabiorę się za poważniejsze naprawy w okolicach sprzęgła?

Napisano
1 minutę temu, ZelaznyKarzel napisał:

Czyli proponujesz zacząć od tego, zanim zabiorę się za poważniejsze naprawy w okolicach sprzęgła?

 

Jeśli masz 100% pewności że ten element był sprawdzany to możesz odpuścić.  ;) Przed zrzuceniem skrzyni sprawdziłbym zawieszenie, ale nie jak auto stoi na kołach tylko po rozpięciu choćby sworznia. Czasem auto na przeglądzie ma zawieszenie w stanie idealnym, ale już po rozprężeniu okazuje się że jakiś element wymaga wymiany. Koło dwumasowe po zdjęciu skrzyni na pewno wymienisz, w porównaniu do oryginału na pewno będą pewne luzy ale nie musi świadczyć to o źródle problemu. :ok: 

 

Ogólnie mamy takie czasy że ciężko o dobrego mechanika, teraz większość to wymieniacze którzy nie potrafią zdiagnozować problemu.

Jak nie wiadomo w czym leży problem to jest tak: wymieńmy to, jak nie pomoże to tamto, a jak tez nie pomoże to jeszcze coś innego i tak do skutku, a klient za wszystko płaci... :pad:   :ok: 

Napisano
7 minut temu, ZelaznyKarzel napisał:

Czyli proponujesz zacząć od tego

Też tak sugeruję. Zakładałem, że skoro pisałeś o półosiach, to założyłem, że to było już robione. Takie drgania, o których piszesz często pochodzą od przegubów wewnętrznych. Może też być, że wyrobione jest gniazdo w skrzyni i wymiana przegubu dużo nie da.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, shapyr napisał:

Też tak sugeruję. Zakładałem, że skoro pisałeś o półosiach, to założyłem, że to było już robione. Takie drgania, o których piszesz często pochodzą od przegubów wewnętrznych. Może też być, że wyrobione jest gniazdo w skrzyni i wymiana przegubu dużo nie da.

A jeśli to gniazdo to jaki jest tok postępowania? Trochę boje się tej odpowiedzi.

 

Goście w poprzednich warsztatach po prostu pokazywali mi części które zamówili i oddawali oryginały. Jeden mi oddał w pudełku to poprosiłem żeby zutylizował, a drugi wsadził do bagażnika i znalazłem dopiero w pracy (rzuciłem gdzieś do magazynu w piwnicy i leży ;) ). Stąd wnioskuję, że nic poza półosiami nie było wymieniane.

Napisano
7 minut temu, ZelaznyKarzel napisał:

Trochę boje się tej odpowiedzi.

 

Imo materiały są tak dobrane żeby wyrobił się klin na wałku a nie w skrzyni. :ok: 

Napisano
7 minut temu, ZelaznyKarzel napisał:

jeśli to gniazdo to jaki jest tok postępowania? Trochę boje się tej odpowiedzi.

To wymienić kielichy przegubów wewnętrznych choć raczej powinny być wymienione razem z półosiami. Z drugiej strony jak części były lipne to mogły się już zużyć...

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, volf6 napisał:

To wymienić kielichy przegubów wewnętrznych choć raczej powinny być wymienione razem z półosiami. Z drugiej strony jak części były lipne to mogły się już zużyć...

To co było w aucie to oryginały Forda, natomiast ja wymieniłem na półosie GSP. Obaj mechanicy powiedzieli, że to przyzwoite jakościowo części, więc nie polemizowałem, zwłaszcza że cenę miały w okolicach średniej.

Napisano
22 godziny temu, ZelaznyKarzel napisał:

Silnik Duratec 1.8, benzyna, z tego co pamiętam jest tam koło dwumasowe, przebieg 215 tys.

 

Auto zachowuje się dziwnie od pewnego czasu - wymieniłem już półosie napędowe, sprawdziłem wyważenie kół i ogólnie dwa warsztaty już się temu przyglądały, czego owocem były wymiany półosi.

A problem może być z gatunku tych, co w Skodach serwisy mówią wszystko OK ten typ tak ma. 

Pojawia się dość buczenie  przy skręcie ( u mnie tylko w prawo). poprzednik zgłaszał to już przy drugim przeglądzie gwarancyjnym i nic nie znaleźli.  

Ja myślałem, że to przegub albo coś w łożyskowaniu półosi. 

Znalazłem w necie, że winne prawdopodobnie są poduszki skrzyni  biegów, nawet zmienili typ od jakiegoś rocznika bo krótko wytrzymywały.  

Napisano

@KTB powiedz cos wiecej bo mam skode i objawy takie jak autor tematu. Jak to rozwiazac?

Napisano
16 godzin temu, patgaw napisał:

@KTB powiedz cos wiecej bo mam skode i objawy takie jak autor tematu. Jak to rozwiazac?

Ja swojego problemu nie rozwiązałem jeszcze. Bo to tylko huczy na łukach a na poprzednim przeglądzie kolejny serwis nie umiał niczego znaleźć.

Obstawiałem po prostu łożysko, ale niby wykluczyli. 

Z info w necie bardziej wygląda na łożysko niż coś innego, ale planuję przy następnym przeglądzie (o ile będę wciąż miał to auto) zwrócić uwagę na poduszki skrzyni.  

Napisano
  • Autor
5 minut temu, AkuQ napisał:

Na początek to zostawiłbym sprzęgło i porządnie przyjrzał się przegubom wewnętrznym, tym przy skrzyni. 

Od tego zaczynają, łożyska półosi + drążki kierownicze...

Ale wyszły rzeczy, których się nie spodziewałem - zaciski z tyłu nie nadają się do regeneracji, plus przewody hamulcowe, klocki tarcze itd.

Zdecydowałem się naprawiać, choć to raczej kompletnie bez sensu, bo wychodzi pół wartości samochodu. Ale nie mam teraz siły, ani czasu czegoś kupować, ani tym bardziej sprzedawać tego Mondeo... Niedawno sprzedałem Pandę za ~15 tys. i choć poszła w kilkanaście dni to jednak nie jestem psychicznie gotów na wizyty ludzi kupujących Mondeo za 5 tys. (tyle zakładam, że jest warte bez napraw)

Napisano
Teraz, ZelaznyKarzel napisał:

Niedawno sprzedałem Pandę za ~15 tys. i choć poszła w kilkanaście dni to jednak nie jestem psychicznie gotów na wizyty ludzi kupujących Mondeo za 5 tys. (tyle zakładam, że jest warte bez napraw)

 

Takie auto najlepiej sprzedac handlarzowi, ktory sobie sam ogarnie i cos na tym zarobi :ok:

Napisano
8 minut temu, ZelaznyKarzel napisał:

Ale wyszły rzeczy, których się nie spodziewałem - zaciski z tyłu nie nadają się do regeneracji, plus przewody hamulcowe, klocki tarcze itd.

 

Czemu nie nadają się do regeneracji?Przede wszystkim to nie pchałbym się w "miastowych" mechaników, co nauczeni są tylko wymieniania na nowe i to za słone $$$. Klocki i tarcze przód tył, co prawda do kombiaka, ale zamawiałem ostatnio koledze-niespełna 500zł za kopl przód tył, klocki Kamoka, tarcze nie pamiętam, przewody drogie nie są, a jak są, to uderzyć do firmy co dorabia "z metra", z zaciskami to powinien mecher się porządnie przyjrzeć, często wymiana bezcelowa, wystarczy porządnie rozebrać, poczyścić, przesmarować.

 

6 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Takie auto najlepiej sprzedac handlarzowi, ktory sobie sam ogarnie i cos na tym zarobi :ok:

 

Słaba rada, bo za 5k nie znajdzie równie dobrego auta, a szukanie auta za 5k to dopiero zabawa...:phi: Ma przewidywalny, duży, wygodny samochód, który z racji wieku potrzeba troszkę poprawić.

Napisano
3 minuty temu, AkuQ napisał:

Słaba rada, bo za 5k nie znajdzie równie dobrego auta, a szukanie auta za 5k to dopiero zabawa...:phi: Ma przewidywalny, duży, wygodny samochód, który z racji wieku potrzeba troszkę poprawić. 

 

Chodzilo mi o to, ze jesli by chcial sprzedawac to lepiej handlarzowi niz naprawiac i sie  pozniej tam samo uzerac z kosmitami ;)

Napisano
  • Autor

To trochę nie tak. Nie odważyłbym się szukać samochodu za 5 tys. Mondka mam z firmy, choć ja jezdziłem nim od przebiegu 70 tys. po skończeniu leasingu.

Ogólnie to liczę że za max rok nie bedę potrzebował auta w Polsce i chyba najsensowniej będzie przeciągnąć życie obecnemu Fordowi. 

 

Edit

A z tymi "wymieniaczami" to chyba @AkuQ ma rację. Ale alternatywę mam w postaci warsztatów wyglądających jak dziuple. ;] Przekalkulowałem sobie, porównałem z cenami z Allegro i wychodzi, że na 5000 mogli mnie naciąć na ~500 (robocizna + może odrobinę zawyżone ceny części). Tam jeszcze w grę wchodzi wymiana części eksploatacyjnych (2 oponki GY Vector 4s 2. gen., olej, filtry, tarcze, klocki) - więc to nie taki remont generalny jakby można wywnioskować z kwoty. Zaciski tylne były 3 razy czyszczone i naprawiane zestawami naprawczymi (ostatnio w grudniu) - od wiosny mniej więcej przestał mi działać ręczny, a teraz okazało się, że hamują tylko zewnętrzne klocki z tyłu. :facepalm: 

Edytowane przez ZelaznyKarzel

Napisano
54 minuty temu, ZelaznyKarzel napisał:

od wiosny mniej więcej przestał mi działać ręczny, a teraz okazało się, że hamują tylko zewnętrzne klocki z tyłu. :facepalm: 

Tu chyba winne są prowadnice a nie same zaciski, przynajmniej w większości konstrukcji, być moze mondeo jest inne;]

Napisano

Tu robią dość dobrze tylne zaciski:

http://autogrotek.pl/cennik.html

 

Wychodzi 180zł za zacisk. Więc 360zł. Do tego do wyczyszczenia albo wymiany prowadnice, przejrzeć linki ręcznego i to musi działać prawidłowo. W przypadku takich awaryjnych zacisków to kontrola dwa razy w roku :)

 

 

Hamulce od strony eksploatacyjnej to bym założył, że wyjdzie z 700zł, bo klocki przód jakieś sensowne ze 130zł, tylne około 100zł, tarcze przód około 280zł, tylne ze 200zł. Jakby nie liczyć, z zaciskami wyszłoby około 1200zł, ale tu już układ hamulcowy byłby praktycznie na tip top :ok: 

Napisano
  • Autor

Przód mam jeszcze dobry. Powiem szczerze, że hamulcami się tak nie przejmuję. Wymienią, zrobią i powinny działać.

Boję się, że wyjdzie coś jeszcze z tym napędem, bo jak na razie to zdiagnozowali że wymiana łożysk półosi, a oprócz tego drążki kierownicze. Z tyłu pionowe łączniki stabilizatora (to mi zdiagnozowali zimą na przeglądzie technicznym + słaby ręczny). Trochę tych pierdół jeszcze jest - podejrzewam, że auto spędzi dniówkę na podnośniku. W każdym razie prosiłem, żeby znaleźli wszystko co budzi wątpliwości. ;) 

Napisano
  • Autor

Podsumuję, bo wczoraj odebrałem, a skoro wątek założyłem to niech będzie jakieś szczęśliwe zakończenie. ;] Auto znów jeździ przyjemnie. Wydałem troszkę ponad "piątaka", ale sporo z tego to części eksploatacyjne, które były albo tuż przed potrzebą wymiany, albo ten moment został bardzo przegapiony - dokładniej to opony z tyłu, mimo bieżnika w okolicach 7 mm były diabelnie wyząbkowane. ;] :facepalm: Ciągle planuję, że będę zamieniał przód z tyłem co sezon i ciągle odkładam/zapominam. A kombi jeżdżące na pusto jednak (podobno) lubią ząbkować opony. Sprzęgło i DKZ w porządku. Oponki wziąłem GY Vector 4seasons II V XL, ale II generacja jest bez rantu ochronnego w rozmiarze 16", co mnie zasmuciło, bo żona będzie znów wyburzać krawężniki felgami... ;] 

 

Zakres czynności (część rzeczy x2 oczywiście, klocki x4, z markami nie polemizowałem, ale np. tarcze i klocki ATE nie do końca mnie przekonują - ale też niewiele były droższe niż TRW, które zwykle zakładam).

 

 

 

remont auta.png

Napisano
  • Autor
56 minut temu, analyzer64 napisał:

Ok, ale tutaj nie widzę w zasadzie nic co było powodem tych negatywnych wibracji ;] 

Edit

W wycenie w mailu mam łożyska półosi, a także uszczelniacz półosi z kołnierzem. Wygląda, że wpadło w "usługę warsztatową" bo jej koszt podniósł się o kwotę za łożyska.

 

Niespodzianką był stan przewodów hamulcowych i łożysko koła, natomiast pozytywna niespodzianką było, ze to jednak półosie a nic "głębszego".

 

Edit 2

Tu znalazłem taki filmik na YT

Powiedzcie mi Panowie, która strona wchodzi do skrzyni i czy coś jeszcze jest miedzy taką półosią a skrzynią, czy nie? (przyznam, że miałem kiedyś maszynę wirtualną z Windowsem i chyba Microcatem dla Fiata i Forda, ale ostatecznie skasowałem, bo uznałem, że prawie z tego nie korzystam, a piratuję - teraz byłoby jak znalazł, żeby popatrzeć sobie na budowę samochodu).

 

Edit 3

Czy wymiana łożysk półosi oznacza, że wymienione zostały w tych niby nowych półosiach? Jeśli tak to zrobiłem "złoty interes" zeszłej zimy, bo równie dobrze mogłem zmienić łożyska w oryginalnych półosiach, a nie całe półosie. Zmieniałem na GSP, bo tak mi poprzedni warsztat polecił - obecny mówi, że to półosie regenerowane, a nie nowe. :hmm: 

Edytowane przez ZelaznyKarzel

Napisano

Czyli przyczyna problemu byly lozyska polosi? To jest to samo co przegub wewnetrzny?

Napisano

Bo na google mi znajduje lozysko podpory polosi to to?

Napisano
  • Autor
9 minut temu, patgaw napisał:

Bo na google mi znajduje lozysko podpory polosi to to?

Powiem szczerze, że nie wiem - na wycenie mam "łożyska półosi - 250 zł" + "uszczelniacz półosi z kołnierzem - 45 zł" i olej jeszcze w skrzyni wymieniłem, bo gdzieś wyczytałem, że między 150 a 200 tys. warto to zrobić, a mój ma juz 215 przejechane.

 

Gdyby ktoś napisał po kolei jakie części są między skrzynią, a kołem to bym konkretnie się zapytał póki tam jeszcze ktoś w warsztacie pamięta co zmieniał. Wszystko wskazuje, że to właśnie to łożysko, bo półosie kompletne wymieniłem w grudniu 2017 (i raczej nic poza tym, a mała szansa, żeby półosie tak szybko padły).

Napisano

To podaj konkretnie jakie masz auto to sie znajdzie

Napisano

ale zes konkretnie podal no 😜

ale z tego co znalazlem to tam jest zwykla polos 

https://allegro.pl/polos-napedowa-prawa-ford-mondeo-iii-mk3-00-i7035771727.html

 

przegub wewnetrzny i zewnetrzny i polos. Zreszta uczelniacz jak na moje to jest przy przegubie wewnetrznym. Mozesz zadzwonic i zapytac konkretnie co rozwiazalo Twoj problem, bardzo by mi pomoglo. Bo tak jak szukam to czegos takiego jak lozysko polosi to nie ma, chyba ze wlasnie chodzi o przegub.

 

 

Edytowane przez patgaw

Napisano
3 godziny temu, patgaw napisał:

ale zes konkretnie podal no 😜

ale z tego co znalazlem to tam jest zwykla polos 

https://allegro.pl/polos-napedowa-prawa-ford-mondeo-iii-mk3-00-i7035771727.html

 

przegub wewnetrzny i zewnetrzny i polos. Zreszta uczelniacz jak na moje to jest przy przegubie wewnetrznym. Mozesz zadzwonic i zapytac konkretnie co rozwiazalo Twoj problem, bardzo by mi pomoglo. Bo tak jak szukam to czegos takiego jak lozysko polosi to nie ma, chyba ze wlasnie chodzi o przegub.

 

 

Łożysko jest na podporze półosi a nie na samej półosi, widać je zresztą na tym filmiku (zaraz za kielichem) ale to naprawdę rzadko pada i jest tylko po jednej stronie (po prawej)...

Napisano
  • Autor

@patgaw nie dodzwoniłem się wczoraj, a później wszedłem w wir pracy i skończyłem w okolicach północy. :)

Dziś zrobię 400 km, z czego 2/3 po A4 więc ostatecznie przetestuję, bo na razie nie miałem gdzie się rozpędzić.

Napisano
  • Autor
45 minut temu, patgaw napisał:

@ZelaznyKarzel i jak tam dzwoniles?

Mechanik mówi, że on mimo wszystko podejrzewałby półoś, ale skoro się upieram że obie były wymienione ~pół roku temu to nie zmieniali. Rozebrali co się dało rozebrać, nasmarowali, a poza tym wymienili uszczelnienie skrzyni. I tyle w tej kwestii - czyli zrobione jest to co na fakturze, a nie to co podałem z wyceny.

 

Faktem jest, że drgania na ten moment ustały, choć jakieś bardzo subtelne przy odpuszczeniu gazu sporadycznie się zdarzają.  Zrobiłem wczoraj ponad 400 km, z czego 300 na autostradzie z prędkością 140-160 i momentami grubo wyżej (wyżej testowo, normalnie tak nie jeżdżę) i auto zachowuje się zadowalająco.

 

Ogólnie mówiąc nie jestem zadowolony, bo nie lubię napraw bez jasno postawionej diagnozy i podejrzewam, że za parę miesięcy problemy powrócą - a to może znaczyć, że w poprzednim warsztacie zrobili mnie w konia (choć wątpię, ale nie stałem nad nimi przecież tylko oddałem auto do warsztatu i poszedłem do pracy). Cały remont traktuję więc jako naprawę hamulców, a to w napędzie ciągle "wisi".

 

Co do samych drgań tylko gdybania - sorry.

 

Edit

Czyli podsumowując - sądziłem, że to łożysko podpory zostało wymienione, ale nie zostało. Z czego wynikały te drgania nie wiem więc - możliwe, że interferowały drgania z wyząbkowanych tylnych opon, zrujnowanych tylnych tarcz, jakieś niewyważenie kół i minimalne luzy na półosiach i to wszystko przenosiło się na budę i dawało dość paskudny efekt. (Co do tarcz z tyłu to tak jak pisałem - z zewnątrz wyglądały jako tako, ale od środka klocki praktycznie nie działały, więc pewnie nadawałyby się na jakieś forum, gdzie mechanicy masturbują się nad fotografiami zaniedbań użytkowników samochodów. W każdym razie w grudniu na przeglądzie siła hamowania była mimo wszystko OK, tylko ręczny prawie zerowy, co wpisano mi do tego całego cepiku, czy jak mu tam) ;) 

Edytowane przez ZelaznyKarzel

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Dopiszę z kronikarskiego obowiązku, że ostatecznie usunąłem szarpania poprzez wymianę przewodów WN i świec. W sumie wykryte przypadkowo (mechanika poraziło ;] ), bo w zeszłym roku dwu, albo trzykrotnie wymieniałem przewody pogryzione przez kuny i w tym roku zaczyna się powtórka.

@patgaw poradziłeś sobie?

Napisano

No to miales prosta usterke. Ja swiece wymienialem, a przewodow u mnie nie ma. Cewki sa drogie i tak w slepo je podmieniac to mi sie nie widzi. Wiec narazie pozostaje nierozwiazane. Zastanawiam sie nad oddaniem auta do jakiegos polecanego mechanika.

Edytowane przez patgaw

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.