Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Regres a zniżki

Featured Replies

Napisano

Jakoś w kwietniu ubezpieczyciel wystąpił do mnie zwrot wypłaconego odszkodowania. Nieświadomie uszkodziłem komuś samochód i odjechałem z miejsca kolizji. Nie, nie była to ucieczka.

W kwietniu sprawa ucichła, natomiast wczoraj otrzymałem pismo z nakazem zapłaty w ciągu 3 dni roboczych.

Kwota nie jest wysoka, bo ok 750zł, i tak się teraz zastanawiam.

Nie ma żadnych przesłanek że zrobiłem to celowo, oraz wiedziałem o uszkodzeniu - i zdecydowałem że pójdę z tym do sądu.

Z drugiej strony trafiłem na taki wpis na forum https://forumprawne.org/ubezpieczenia-polisy-ubezpieczyciele/708450-splata-regresu-znizki.html i w związku z tym mam pytanie do obeznanych w temacie. Czy jeśli spłacę tą kwotę to utracone zniżki "powrócą" na moje konto? Szkoda zniknie z UFG? ;] 

Bo jeśli tak to bardziej opłaca mi się to zapłacić, niż stracić 10%. :hmm: 

Ktoś siedzi w temacie? ;] 

@AkuQ podpowiesz coś w temacie? ;] 

Napisano
3 minuty temu, swienty napisał:

Nieświadomie uszkodziłem komuś samochód i odjechałem z miejsca kolizji. Nie, nie była to ucieczka.

A to jest jakas roznica z punktu widzenia prawa? 

Napisano
3 minuty temu, wladmar napisał:

A to jest jakas roznica z punktu widzenia prawa? 

No raczej... ciężko mówić o ucieczce z miejsca kolizji jeśli się nie wie że była... Inna sprawa że stuknięcie w czyjeś auto raczej nie przechodzi niezauważone...

 

Krawiec

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, wladmar napisał:

A to jest jakas roznica z punktu widzenia prawa? 

 

Tak.


 

Cytuj

Inną z przesłanek umożliwiających kierowanie przez zakład ubezpieczeń roszczenia zwrotnego do sprawcy szkody jest zbiegnięcie z miejsca zdarzenia. Zagadnienie to jest często dyskutowane i budzi wiele emocji. Zauważyć trzeba, iż prawo cywilne nie zawiera definicji legalnej pojęcia „zbiegnięcie z miejsca zdarzenia", dlatego też, zgodnie z zasadami wykładni,  należy przyjąć wykładnię językową, w pierwszym rzędzie według dyrektywy języka prawniczego. Oznacza to konieczność przyjęcia definicji zawartej  w orzecznictwie. Orzecznictwo zaś jasno wskazuje, iż zbiegnięciem z miejsca zdarzenia jest takie zachowanie, które ma na celu uniemożliwienie zidentyfikowania kierującego i uniknięcie przez niego odpowiedzialności. Istnieje bogate orzecznictwo, potwierdzające powyższe rozumienie tego pojęcia. Już w 1968 r., w wyroku z dnia 27 sierpnia 1968 r. sygn. akt RW 948/68, Sąd Najwyższy stwierdził, iż „o ucieczce kierowcy z miejsca wypadku można mówić wtedy, gdy oddala się on z miejsca wypadku, by uniknąć zidentyfikowania go, by utrudnić ustalenie przyczyny wypadku bądź też by uniknąć ewentualnej odpowiedzialności za spowodowanie wypadku".Stanowisko takie Sąd Najwyższy potwierdził m.in. w orzeczeniu z dnia 18 listopada 1998 r., sygn. akt II CKN 40/98, w orzeczeniu z dnia 15 marca 2001, sygn. akt III KKN 492/99, w orzeczeniu z dnia 27 marca 2001, sygn. akt IV KKN 175/00, a także w orzeczeniu z dnia 30 marca 2005 r., sygn. akt WA 3/05. Również w uchwale z dnia 25 sierpnia 1994 r., sygn. akt III CZP 107/94, w uzasadnieniu Sąd Najwyższy zauważył. iż „o zbiegnięciu kierowcy można z reguły mówić wówczas, gdy oddala się on z miejsca wypadku wbrew obowiązującym przepisom, czy też by uniemożliwić zidentyfikowanie go i pociągnięcie do odpowiedzialności".

 

Jednym z orzeczeń zawierających definicję zbiegnięcia z miejsca zdarzenia jest wskazany wyżej wyrok SN z dnia 27 marca 2001, sygn. IV KKN 175/00. W wyroku tym Sąd wyraził opinię, iż „momentem decydującym o przyjęciu, że sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia, jest ustalenie, że oddalając się z miejsca zdarzenia, czynił to z zamiarem uniknięcia odpowiedzialności, w szczególności w celu uniemożliwienia identyfikacji, roli, jaką odegrał w zdarzeniu, oraz stanu, w jakim znajdował się w chwili wypadku". Z orzeczenia tego jasno wynika, iż fakt zbiegnięcia z miejsca zdarzenia musi zostać udowodniony, co oznacza konieczność udowodnienia działania w zamiarze uniknięcia odpowiedzialności - takie stanowisko Sądu jest potwierdzeniem leżącego po stronie zakładu ubezpieczeń ciężaru dowodu, wynikającego z art. 6 k.c.

 

Napisano
  • Autor
Teraz, krawiec napisał:

Inna sprawa że stuknięcie w czyjeś auto raczej nie przechodzi niezauważone...

 

W tym dniu ciągnąłem przyczepę, więc sprawa wygląda trochę inaczej. :ok: 

Napisano
28 minut temu, swienty napisał:

@AkuQ podpowiesz coś w temacie? ;] 

 

Jeśli ma być coś mądrego to tylko tyle-nic na tzw. gębę. Zwróć się z oficjalnym zapytaniem do towarzystwa ubezpieczeniowego w którym miałeś polisę, by udzielili Ci odpowiedzi, czy po spłacie zaistniałego zobowiązania TU usunie szkodę z UFG. Będziesz miał czarno na białym. 

23 minuty temu, krawiec napisał:

Inna sprawa że stuknięcie w czyjeś auto raczej nie przechodzi niezauważone...

 

 

Przecież cofając załadowaną ciężarówką dotknięcie czyjegoś zderzaka i przerysowanie go nawet światłem obrysowym to temat niezauważalny i bezszelestny, szkoda będzie a kierownik nie zauważy i pojedzie. 

Napisano
  • Autor
21 minut temu, AkuQ napisał:

 

Jeśli ma być coś mądrego to tylko tyle-nic na tzw. gębę. Zwróć się z oficjalnym zapytaniem do towarzystwa ubezpieczeniowego w którym miałeś polisę, by udzielili Ci odpowiedzi, czy po spłacie zaistniałego zobowiązania TU usunie szkodę z UFG. Będziesz miał czarno na białym. 

 

Jest to jakiś pomysł. :hmm: 

Stawka bazowa na ciężarówkę to, z tego co się dowiedziałem w PZU, 5800zł. Szkoda to dokładnie 690zł więc chwila i się to zwróci. :hmm: 

Napisano
41 minut temu, AkuQ napisał:

 

Przecież cofając załadowaną ciężarówką dotknięcie czyjegoś zderzaka i przerysowanie go nawet światłem obrysowym to temat niezauważalny i bezszelestny, szkoda będzie a kierownik nie zauważy i pojedzie. 

No ok. Błędnie założyłem że o osobowe chodzi.

 

Krawiec

Napisano
  • Autor

Na infolinii Rzecznika Finansowego twierdzą że nie usuną. :hmm: 

Napisano

Na chłopski rozum - stawka twojego ubezpieczenia zależy od ryzyka jakie ponosi firma. Jak kogoś zadrapałes to znaczy że jesteś niebezpiecznym kierowcą i trzeba ci podnieść stawkę. To kto zapłacił za to zadrapanie nie ma nic do rzeczy. 

Napisano
5 godzin temu, swienty napisał:

Na infolinii Rzecznika Finansowego twierdzą że nie usuną. :hmm: 

no i IMVHO prawidłowo Cię poinformowali.

Szkoda wystąpiła, sprawca został zidentyfikowany, szkoda została zlikwidowana z OC sprawcy. Kropka. Prowadząc auto doprowadziłeś do szkody, a więc ryzyko ubezpieczeniowe wzrasta.

 

Inną zupełnie kwestią jest uprawnienie TU, w związku z zaistniała sytuacją oddalenia się z miejsca zdarzenia, do ściągnięcia wypłaconej kwoty z Ciebie jako sprawcy.

To są dwie osobne kwestie i łączenie ich nie ma sensu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.