Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kultura, świadomość itd.

Featured Replies

Napisano

Tak mnie naszło. Czytam, czytam i tak się zastanawiam, jaki poziom kultury posiadają inni kierowcy.

W czwartek (Dzień Dziecka) stojąc w koreczku w kierunku Piaseczna (Warszawa, Puławska, zejście

się 3 pasów w 2) dostałem w tył. Korek typowy, stoję na srodkowym pasie, a tu duuup. Awaryjne,

wychodzę. Dostałem pod kątem od Renault Thalia, kolor srebrny, WPI 13SY. Kierowca nie wyszedł, wstępnie

obejrzałem samochód - chyba nic się nie stało, nie będę sobie tym dupy zawracał. Wsiadłem w związku

z powyższym do samochodu i ruszam by nie blokować. Patrzę w lusterko, a to radosna ekipa w Thalii

śmieję się pełną gębą. W tym momencie trochę się wkurzyłem, ponieważ parę lat temu zostałem dość

skutecznie skasowany 200m dalej - też stojąć. Stanąłem, pomaszerowałem do Thalii, a tam gówniarz w

garniturku (kiepskim), jakieś dziewczę i stwierdzam, że wypadaloby chociaz powiedzieć przepraszam.

Wiecie co usłyszałem? Z pełnym ironii usmieszkiem - przepraszam. pad.gif

Powinieniem chyba wziąć pałę i potłuc reflektory frown.gif

Napisano

Siła spokoju w Tobie drzemie.

ja po takim potraktowaniu wyjąłbym klucz do kół , rozbił sobie obie lampy i podszedł do kolesia po 5 stówek na nowe lampy.

A lasce bym powiedział żeby się z taką dupą wołową nie woziła bo kiedys ją zabije.

Napisano

> Tak mnie naszło. Czytam, czytam i tak się zastanawiam, jaki poziom

> kultury posiadają inni kierowcy.

> W czwartek (Dzień Dziecka) stojąc w koreczku w kierunku Piaseczna

> (Warszawa, Puławska, zejście

> się 3 pasów w 2) dostałem w tył. Korek typowy, stoję na srodkowym

> pasie, a tu duuup. Awaryjne,

> wychodzę. Dostałem pod kątem od Renault Thalia, kolor srebrny, WPI

> 13SY. Kierowca nie wyszedł, wstępnie

> obejrzałem samochód - chyba nic się nie stało, nie będę sobie tym

> dupy zawracał. Wsiadłem w związku

> z powyższym do samochodu i ruszam by nie blokować. Patrzę w lusterko,

> a to radosna ekipa w Thalii

> śmieję się pełną gębą. W tym momencie trochę się wkurzyłem, ponieważ

> parę lat temu zostałem dość

> skutecznie skasowany 200m dalej - też stojąć. Stanąłem,

> pomaszerowałem do Thalii, a tam gówniarz w

> garniturku (kiepskim), jakieś dziewczę i stwierdzam, że wypadaloby

> chociaz powiedzieć przepraszam.

> Wiecie co usłyszałem? Z pełnym ironii usmieszkiem - przepraszam.

> Powinieniem chyba wziąć pałę i potłuc reflektory

ja też w korku najechałem na kolesia, dobrze że miał hak i mu się nic nie stało ( ja miałem troszkę rejestrację wgniecioną) ale wyszedłem z samochodu, przyznałem się do winy, powiedziałem przepraszam i na koniec szerokiej drogi

Napisano

Takie czasy że normalne zachowanie zasługuje na pochwałę

Napisano
  • Autor

> Siła spokoju w Tobie drzemie.

Być może. Jak zostałem skasowany strzałem w tył (pierwszy wypadek po ponad 20 latach

posiadania PJ - nie miałem gdzie uciekać), to zupełnie spokojnie zadzwoniłem do żony, ze

spoźnie się na obiad. Gostek się tłumaczył tym, że spieszył się po kafelki do Leroy-Merlin.

żona na miejsce przybyła i nawet mnie nie zauważyła - stres, nerwy itd.

> ja po takim potraktowaniu wyjąłbym klucz do kół , rozbił sobie obie

> lampy i podszedł do kolesia po 5 stówek na nowe lampy.

Nie preferuję takich metod, natomiast powaznie się zastanawiałem nad wezwaniem

Policji. W mojej historii drogowej nie był to pierwszy, który sobie 'delikatnie' wjechał.

Parę lat temu był taki jeden cwaniak, który twierdził, że to nie on, ponieważ uderzenia

nie odczuł. Odczuł pewnie inne rzeczy. Tyle tylko, że wtedy to była sobota i 100 metrów

od domu. Nie spieszyłem się na wycieczkę z dziećmi.

> A lasce bym powiedział żeby się z taką dupą wołową nie woziła bo

> kiedys ją zabije.

Nie podrywał takich kobiet - wole dojrzałe i rozsądne smile.gif

Napisano

> Nie podrywał takich kobiet - wole dojrzałe i rozsądne

Szkoda czasu na takie lachony wink.gif

Napisano

No jestem pod wrazeniem taki spokoj yikes.gifmnie by chyba trafilo ,nie popuscilbym przy takim zachowaniu gowniarzy tuk.gif

Napisano

> ja też w korku najechałem na kolesia, dobrze że miał hak i mu się nic

> nie stało ( ja miałem troszkę rejestrację wgniecioną) ale

> wyszedłem z samochodu, przyznałem się do winy, powiedziałem

> przepraszam i na koniec szerokiej drogi

taa kumpel też miał hak i tez kiedyś nie wziął nawet namiaru na gościa co mu wjechal w tył,a na kanale żesmy obejrzeli to sie okazalo że podłoga sfalowana przez mocowanie haka poprosru śruby mocujące ppodłuznice haka przyjely na siebie stłuczke i pzresunłely sie zwijajc troszki podłoge hehe, naprawa polegała na wymianie prawie całej podłoigi bagaznika hehe jakieś 600 zeta crazy.gif

Napisano

> taa kumpel też miał hak i tez kiedyś nie wziął nawet namiaru na

> gościa co mu wjechal w tył,a na kanale żesmy obejrzeli to sie

> okazalo że podłoga sfalowana przez mocowanie haka poprosru

> śruby mocujące ppodłuznice haka przyjely na siebie stłuczke i

> pzresunłely sie zwijajc troszki podłoge hehe, naprawa polegała

> na wymianie prawie całej podłoigi bagaznika hehe jakieś 600 zeta

no to fatalnie oslabiony.gif ale ja udężyłem w niego bardzo małą predkościa, jechałem "pół sprzęgle" więc max 5 km/h

Napisano

Zamiast rozbijac reflektory, opierd... itd,itp. jest przeciez inne wyjscie sporo lepsze.

Dzwonisz na 112, mowisz ze brales udzial w kolizji. Chlopaki przyjezdzaja, po pierwsze tamten kierowca dostaje mandat, po drugie napewno po uderzeniu cos miales uszkodzone. Wiec sciagasz sobie z ubezpieczenia tamtego. Zawsze tam troche kasy wpadnie chocby wzamian za czas jaki na to stracisz, a gosc bedzie mial spora nauczke na przyszlosc.

Napisano
  • Autor

> Zamiast rozbijac reflektory, opierd... itd,itp. jest przeciez inne

> wyjscie sporo lepsze.

A gdzie ja coś rozbiłem, bądź kogos op*****?

> Dzwonisz na 112, mowisz ze brales udzial w kolizji. Chlopaki

> przyjezdzaja, po pierwsze tamten kierowca dostaje mandat, po

> drugie napewno po uderzeniu cos miales uszkodzone. Wiec sciagasz

> sobie z ubezpieczenia tamtego. Zawsze tam troche kasy wpadnie

> chocby wzamian za czas jaki na to stracisz, a gosc bedzie mial

> spora nauczke na przyszlosc.

Daruj, ale sobie sam ocenię, co mam robić. Policja i tak ma sporo do roboty.

Pieniądze nie potrafią zrekompensowac wszystkiego, a samochód mam do jazdy.

Napisano

> A gdzie ja coś rozbiłem, bądź kogos op*****?

> Daruj, ale sobie sam ocenię, co mam robić. Policja i tak ma sporo do

> roboty.

> Pieniądze nie potrafią zrekompensowac wszystkiego, a samochód mam do

> jazdy.

a ile jeszcze nerwów można stracić latajac po ubezpieczalni smirk.gif

Napisano

> Daruj, ale sobie sam ocenię, co mam robić.

więc po co nam o tym opowiadasz??

Napisano
  • Autor

> a ile jeszcze nerwów można stracić latajac po ubezpieczalni

Pisałem już o tym - nie naprawiam z czyjegoś OC, tylko z własnego AC z regresem na OC sprawcy.

Nie latam, nerwów nie tracę. Pewne koszty własne uwzględniłem przy decyzji poruszania

sie samochodem po drogach.

Napisano
  • Autor

> więc po co nam o tym opowiadasz??

Lektura obowiązkową nie jest. Nie szukam rad, pomocy, czy innych prymitywnych ripost.

Napisano

> Lektura obowiązkową nie jest. Nie szukam rad, pomocy, czy innych

> prymitywnych ripost.

więc nie wiem po co piszesz. normalnie czeka się na jakieś komentarze, rade, pomoc.

czyli odrazu można zakłudkować a nie nabijasz sobie licznik zakazując odpowiedzi innym osobom

Napisano

Wiesz, jest coś w powiedzeniu, że do posiadania pewnych rzeczy - pieniędzy, majątku, czy samochodów trzeba po prostu dojrzeć.

Ludzie, którym to się trafia fuksem ( a takich w naszych czasach jest sporo), dalej mają mentalność małych glutków i nawet jazda lepszym samochodem czy nawet dobrty garniturek słomy im nie wypleni z butów.

W zasadzie miałeś dwie opcje - olać, co zrobiłeś, albo wezwać policję.

A tak na marginesie nasuwa mi się parodia pewnej reklamy pojazdu:

- Wyobraź sobie, że nagle wszyscy sie za Tobą oglądają,

- Wyobraź sobie, że nagle w hotelu rezerwują Ci miejsce na prakingu

...

...

...

Wyobraź sobie, że jeździsz [ocenzurowałem, żeby mnie do sądu nie podali zlosnik.gif ]

I ja bym, tu dodałjeszcze jedno zdanie -

Wyobraź sobie, że jesteś dalej takim samym kut@#m, tyle że w lepszym samochodzie hahaha.gif

Napisano
  • Autor

> więc nie wiem po co piszesz. normalnie czeka się na jakieś

> komentarze, rade, pomoc.

Obawiam się, że źle interpretujesz ideę forum. Pisałem o pewnym poziomie

kultury(świadomości) kierowców. Tylko w tym zakresie dyskusja jest zasadna.

Nie szukałem pomocy, rad itd.

> czyli odrazu można zakłudkować a nie nabijasz sobie licznik zakazując

> odpowiedzi innym osobom

Bayłbym wdzięczny, gdybyś choć trochę się postarał i napisał cokolwiek

w zakresie poruszanego tematu. W przeciwnym wypadku regulamin Ciebie

dopadnie...

Napisano
  • Autor

> Wiesz, jest coś w powiedzeniu, że do posiadania pewnych rzeczy -

> pieniędzy, majątku, czy samochodów trzeba po prostu dojrzeć.

> Ludzie, którym to się trafia fuksem ( a takich w naszych czasach jest

> sporo), dalej mają mentalność małych glutków i nawet jazda

> lepszym samochodem czy nawet dobrty garniturek słomy im nie

> wypleni z butów.

Niestety prawda.

> W zasadzie miałeś dwie opcje - olać, co zrobiłeś, albo wezwać

> policję.

Wiem. Przecież nie będę pałą tłukł komus reflektorów frown.gif.

Policja i tak ma mnóstwo do roboty. Tym razem olałem.

Olałem to zbyt proste słowo, by to ocenić. Akurat w tym wypadku stwierdziłem,

że straty sa na tyle małe, że nie będę nadwyrężał psychiki żony oraz oczekiwań dzieci.

Mimo wszytko pewna hierararchia wartości u mnie istnieje.

> A tak na marginesie nasuwa mi się parodia pewnej reklamy pojazdu:

> - Wyobraź sobie, że nagle wszyscy sie za Tobą oglądają,

> - Wyobraź sobie, że nagle w hotelu rezerwują Ci miejsce na prakingu

> ...

> ...

> ...

> Wyobraź sobie, że jeździsz [ocenzurowałem, żeby mnie do sądu nie

> podali ]

> I ja bym, tu dodałjeszcze jedno zdanie -

> Wyobraź sobie, że jesteś dalej takim samym kut@#m, tyle że w lepszym

> samochodzie

Cóż począć.

Napisano

> Wyobraź sobie, że jesteś dalej takim samym kut@#m, tyle że w lepszym

> samochodzie

hehe.gif dobre i niestety prawdziwe oslabiony.gif

Napisano

<ciach>

Mi też się zdarzyło ostatnio trącenie w korku - przy 10 km/h. I cóż zjechałem, gościu obejrzał zderzak, nic u niego nie było. U mnie zgięta tabica i połamana ramka pod nią. Przeprosiłem, gościu powiedział, że nie ma za co i ze spokojem pojechaliśmy dalej. I wszystko było OK.

Napisano

> Wyobraź sobie, że jeździsz [ocenzurowałem, żeby mnie do sądu nie

> podali ]

burakowozem a-klasse ? :-D

> I ja bym, tu dodałjeszcze jedno zdanie -

> Wyobraź sobie, że jesteś dalej takim samym kut@#m, tyle że w lepszym

> samochodzie

Amen.

Napisano

> Daruj, ale sobie sam ocenię, co mam robić. Policja i tak ma sporo do

> roboty.

> Pieniądze nie potrafią zrekompensowac wszystkiego, a samochód mam do

> jazdy.

Wrzuć na luz, men.

Napisano

> A gdzie ja coś rozbiłem, bądź kogos op*****?

Moze zle sie wyrazilem, ale nie chodzilo mi o Ciebie.

Chodzilo mi o podanie propozycji innej niz padly wczesniej.

Napisano
  • Autor

> Moze zle sie wyrazilem, ale nie chodzilo mi o Ciebie.

> Chodzilo mi o podanie propozycji innej niz padly wczesniej.

Ok - na samym początku tej dyskusji pisałem, że zrezygnowałem właśnie

z Policji, ale wyjątkowo. Na takich baranów nie ma innej metody. Tym bardziej,

że takie sytuacje zdarzają się dość często w ruchu miejskim. Wszystki jest dobrze,

jak człowiek powie przepraszam, zagapiłem się itd. Niestety zbyt często jest

inaczej i właśnie o pewnym modelu zachowań piszę. Ci ludzie czuja się

bezkarni. Poziom swiadomości, odpowiedziałności, rozsądku itd. sam

z siebie szybko nie wzrośnie. Jedyną metodą na poprawienie jakości

takich kontaktów, to skuteczny system karania za takie zachowania.

Szybki, skuteczny i adekwatny do świadomości kierowcy. Przy aktualnej

sytuacji, to poczekasz sobie przynajmniej godzinę na Policję, policjanci

nie będą specjalnie szcześliwi z wezwania ich do bzdury. Choc nie

powiem - spotykam już zachowania bardzo poprawne, gdzie nie patrzą

na szkody materialne, tylko na ich przyczynę. Tu właśnie tkwi problem.

Teraz to jest jakaś paranoja - stuknie, śmieje się w twarz, żeś frajer,

jak dostanie mandat, to albo go nie zapłaci i wyrzuci, albo odwlecze w czasie

przez odmowę. Ściągną (albo i nie) z minimalna dopłatą. I on jest cwaniak,

a Ty frajer. Prosta sprawa - mandat zapłacony w terminie - 0 kosztów,

do 30 dni - 100%, powyżej tego + 10% za każdy miesiąc zwłoki + komornik,

a brak uregulowania przez np. rok - zatrzymanie PJ. To by było bardzo

skuteczne i po jakimś czasie sytuacja by znormalniała. Tyle, że jest i druga

strona medalu - karanie za wykroczenia, które sa faktycznie zagrożeniem

dla ruchu, a nie ukaranie emeryta, który przypadkiem pojechał 62km/h

na 50km/h i przypadkiem straszniki tam radar wystawili.

Napisano
  • Autor

> Mi też się zdarzyło ostatnio trącenie w korku - przy 10 km/h. I cóż

> zjechałem, gościu obejrzał zderzak, nic u niego nie było. U mnie

> zgięta tabica i połamana ramka pod nią. Przeprosiłem, gościu

> powiedział, że nie ma za co i ze spokojem pojechaliśmy dalej. I

> wszystko było OK.

To jest normalne. Nikt nie jest idealny - blędy się każdemu zdarzają, a jeżdżąc samochodem

należy się liczyć z tym, albo ja komus, albo ktoś mi. Świadomość, odwaga cywilna i tyle.

Do tego Policja nie jest potrzebna.

Napisano

> burakowozem a-klasse ? :-D

Chiba tak, ale to Ty powiedziałeś* zlosnik.gif

> Amen.

Wersję dla pań też mam sparafrazowaną zlosnik.gif

* Za głębokiej komuny wpada Moniek na komisariat milicji z krzykiem - panowie, ratunku, Amerykanie mi ukradli pieniądze i zegarek!!!!

Milicjant pyta - panie, jacy Amerykanie, ich tu u nas nie ma. Co mówili?

"Dawaj diengi, dawaj czasy".

Panie, przecież to byli Ruscy.

Ale to pan władza tak powiedział, nie ja zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.