Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

dziecko samo sobie rozpina pasy

Featured Replies

Napisano

Problem mam ze swoim 2-letnim synalkiem. Skubany obadał sprawę i rozpina sobie pasy w foteliku podczas jazdy. Wiadomo, robi to dla zabawy, bo psotnik z niego okropny. Wczoraj dla przykładu w czasie 5km jazdy rozpiął się 4 razy angryfire.gifsciana.gifsciana.gif Mało tego wylazł dzyndzel z fotelika i zaczął buszować po tylnej kanapie...

Nic nie skutkuje, ani groźba ani karanie. Jakiekolwiek zabawki zajmują go tylko na parę chwil...

Co robić? Przecież nie będę za każdym razem obwiązywał zapięcia drutem grinser006.gif

Przełożenie fotelika do przodu też odpada, bo nie mam możliwości wyłączenia poduchy pasażera (tutaj ukłony dla GM screwy.gif)

Niedługo szykuje mi się dłuższa trasa sam/sam z malcem, w tym większość po autostradzie crazy.gif

Poradźcie coś bo nie wytrzymam emocjonalnie crazy.gif i kupię mu kajadanki albo kaftanik wink.gif

Napisano

> Przełożenie fotelika do przodu też odpada, bo nie mam możliwości

> wyłączenia poduchy pasażera (tutaj ukłony dla GM )

Uswiadom mnie bo nie w temacie jestem zlosnik.gif

1. Poduchy nie trzeba odlaczac gdy fotelik nie jest ustawiony tylem do kierunku jazdy ?

2. Czy wogole mozna ustawiac fotelik dzieciecy przodem do kierunku jazdy na przednim fotelu pasazera ? zlosnik.gif

3. Czy jestes na 100% pewny ze nei mozna tej cholernej poduszki odlaczyc ? blush.gif

Napisano

> Problem mam ze swoim 2-letnim synalkiem. Skubany obadał sprawę i

> rozpina sobie pasy w foteliku podczas jazdy. Wiadomo, robi to

> dla zabawy, bo psotnik z niego okropny. Wczoraj dla przykładu w

> czasie 5km jazdy rozpiął się 4 razy Mało tego wylazł

> dzyndzel z fotelika i zaczął buszować po tylnej kanapie...

> Nic nie skutkuje, ani groźba ani karanie. Jakiekolwiek zabawki

> zajmują go tylko na parę chwil...

> Co robić? Przecież nie będę za każdym razem obwiązywał zapięcia

> drutem

> Przełożenie fotelika do przodu też odpada, bo nie mam możliwości

> wyłączenia poduchy pasażera (tutaj ukłony dla GM )

> Niedługo szykuje mi się dłuższa trasa sam/sam z malcem, w tym

> większość po autostradzie

> Poradźcie coś bo nie wytrzymam emocjonalnie i kupię mu kajadanki

> albo kaftanik

Trochę późno - ale ja mojego wyszkoliłem od maleńkości tak, że jak odpinał pasy, to się zatrzymywałem. Po prostu tłumaczyłem mu, że samochodzik wie, czy są pozapinane pasy i jak się odepnie, to nie chce dalej jechać waytogo.gif

Kilka tygodni walki i się przyzwyczaił - co więcej - teraz mnie opiernicza, że pasa nie zapnę (np. jak autem podjeżdżam na trawnik żeby myjką spłukać) waytogo.gif

Napisano

> Poradźcie coś bo nie wytrzymam emocjonalnie i kupię mu kajadanki

> albo kaftanik

Zainstaluj DVD w zaglowku z odtwarzaczem ulubionych bajek, ewentualnie gdyby dalej rozpinal te pasy to jakies "playstation" z ciekawymi grami. Bedzie dobrze ok.gif.

Napisano

Zakup pasy do rozpiecia ktorych trzeba bedzie ustawic szyfr (takie cos jak jest np w walizkach lub zapieciach do roweru). Wtedy maly bedzie mial duzo zabawy zanim uda mu sie rozpiac, a ty zdazysz za ten czas przejechac cala autostrade wink.gif

Napisano
  • Autor

> Uswiadom mnie bo nie w temacie jestem

> 1. Poduchy nie trzeba odlaczac gdy fotelik nie jest ustawiony tylem

> do kierunku jazdy ?

nie

> 2. Czy wogole mozna ustawiac fotelik dzieciecy przodem do kierunku

> jazdy na przednim fotelu pasazera?

z tego co wiem takich bajtli "przodem" z przodu wink.gif nie można wozić crazy.gif

> 3. Czy jestes na 100% pewny ze nei mozna tej cholernej poduszki

> odlaczyc ?

albo obie (na żywca bezpiecznikiem) albo wcale no.gif

Napisano

Może zamontować jakiś nieprzyjemny (dla pasażera) "brzęczyk" z tyłu załączający się po rozpięciu pasów hmm.gif

Napisano

wkrec pomiedzy przcisk w pasach ten czerwony a obudowe jakas srube, to poki jej nie wykrecisz, to sie nie odepnie ok.gif chamski sposob ale napewno bedzie dzialal... moze popujesz mocowanie ale masz spokoj chociaz....

Napisano

> Może zamontować jakiś nieprzyjemny (dla pasażera) "brzęczyk" z tyłu

> załączający się po rozpięciu pasów

hmm.gif chyba niestety to nie da rady oslabiony.gif

Napisano

> wkrec pomiedzy przcisk w pasach ten czerwony a obudowe jakas srube,

> to poki jej nie wykrecisz, to sie nie odepnie chamski sposob

> ale napewno bedzie dzialal... moze popujesz mocowanie ale masz

> spokoj chociaz....

Tylko że jakby była potrzeba szybko dziecko z auta wyjać to co - z kluczem, czy śrubokrętem atakować...

Napisano

Miałem podobny problem, ale 4 latkowi to przynajmniej się przetłumaczy, czym grozi takie zachowanie. Jedyne wyjśie, by ktoś podróżował z nim na tylnej kanapie i miał na niego oko...

Napisano

a czy wszystko ok z tymi pasami??

mam synka(3 lata z hakiem) i on nie jest w stanie sam rozpiąć pasów

trzeba mocno nacisnąć przycisk w klamrze

Napisano
  • Autor

> Trochę późno - ale ja mojego wyszkoliłem od maleńkości tak, że jak

> odpinał pasy, to się zatrzymywałem. Po prostu tłumaczyłem mu, że

> samochodzik wie, czy są pozapinane pasy i jak się odepnie, to

> nie chce dalej jechać

> Kilka tygodni walki i się przyzwyczaił - co więcej - teraz mnie

> opiernicza, że pasa nie zapnę (np. jak autem podjeżdżam na

> trawnik żeby myjką spłukać)

też zawsze staję / nagana / klaps/ inne takie + ponownie zapięcie malca grinser006.gif i dopiero w drogę.

Sęk w tym, że o ile w mieście nie jest to kłopotem, to jakoś nie bardzo widzi mi się zatrzymywanie na autostradzie co parę kilometrów crazy.gif

Napisano
  • Autor

> Tylko że jakby była potrzeba szybko dziecko z auta wyjać to co - z

> kluczem, czy śrubokrętem atakować...

dobre spostrzeżenie ok.gif

Napisano
  • Autor

> Miałem podobny problem, ale 4 latkowi to przynajmniej się

> przetłumaczy, czym grozi takie zachowanie. Jedyne wyjśie, by

> ktoś podróżował z nim na tylnej kanapie i miał na niego oko...

hmm.gif niania? cfaniaczek.gif

czemu nie food.gif

Napisano
  • Autor

> a czy wszystko ok z tymi pasami??

> mam synka(3 lata z hakiem) i on nie jest w stanie sam rozpiąć pasów

> trzeba mocno nacisnąć przycisk w klamrze

niewiem.gif trochę siły trzeba przyłożyć, ale czego to dzieci nie wykombinują wink.gif

Synek faktycznie jak na dwulatka ma małe imadełka w rączkach wink.gif

Napisano

> Sęk w tym, że o ile w mieście nie jest to kłopotem, to jakoś nie

> bardzo widzi mi się zatrzymywanie na autostradzie co parę

> kilometrów

To moze niech maly sobie pobaraszkuje swobodnie na tylnej kanapie, w koncu nie mozna zakladac ze sie bedzie mialo dzwona, a nawet jak by to przy 180 na autostradzie nie bedzie mialo znaczenia czy byl przypiety.

Nas nikt nie wozil w fotelikach i zyjemy. Ja swojego syna w dluzszej trasie jak widze ze ma dosc jazdy w foteliku wypinam i "puszczam wolno". Nie dajmy sie zwariowac.

Napisano

> trochę siły trzeba przyłożyć, ale czego to dzieci nie wykombinują

a może warto podjechać do sklepu

i sprawdzić czy pasy w takim samym foteliku

potrzebuja podobnej siły

> Synek faktycznie jak na dwulatka ma małe imadełka w rączkach

mój tez nie jest słabeusz, ale na szczęście tego nie może rozpiąć

Napisano
  • Autor

> To moze niech maly sobie pobaraszkuje swobodnie na tylnej kanapie, w

> koncu nie mozna zakladac ze sie bedzie mialo dzwona, a nawet jak

> by to przy 180 na autostradzie nie bedzie mialo znaczenia czy

> byl przypiety.

> Nas nikt nie wozil w fotelikach i zyjemy. Ja swojego syna w dluzszej

> trasie jak widze ze ma dosc jazdy w foteliku wypinam i "puszczam

> wolno". Nie dajmy sie zwariowac.

Kurcze już sam nie wiem, może i masz rację,

tylko że znając go będzie próbował zaraz zdobyć przedni rząd i kluczyki grinser006.gif

Z drugiej zaś strony jak się takiemu malcowi na coś pozwoli trudno jest potem wytłumaczyć "dlaczego nie"

Ot i cały mój dylemat crazy.gif

Napisano
  • Autor

> sprobuj zapiac pas odwracajac zapiecie

> tak, zeby przycisk nie byl na zewnatrz tylko do wewnatrz- moze bedzie

> mu trudniej

na to wpadłem od razu grinser006.gif

nie da się wtedy wogóle zapiąć pasów oslabiony.gifno.gifno.gifno.gif

Napisano

> To moze niech maly sobie pobaraszkuje swobodnie na tylnej kanapie, w

> koncu nie mozna zakladac ze sie bedzie mialo dzwona, a nawet jak

> by to przy 180 na autostradzie nie bedzie mialo znaczenia czy

> byl przypiety.

> Nas nikt nie wozil w fotelikach i zyjemy. Ja swojego syna w dluzszej

> trasie jak widze ze ma dosc jazdy w foteliku wypinam i "puszczam

> wolno". Nie dajmy sie zwariowac.

Nie sądzę, żeby ktokolwiek zakładał, że będzie miał wypadek. Wypadki mają to do siebie, że zdarzają się nagle i niezapowiedziane. W życiu nie przypuszczałem np. wczoraj jadąc ekspresówką w miłej atmosferze z rodzinnych zakupów i dyskutując na temat miejsca, gdzie pojedziemy na wakacje, że za 20 sekund będę leciał w powietrzu a za 23 sekundy stał na poboczu z rozwalonym na kawale betonu oderwanym od wiaduktu przodem sick.gif

Gdyby nie pasy i fotelik to na pewno dzieciak by się zdrowo potłukł bo najpierw było ostre hamowanie, potem lot w powietrzu (nie przesadzę jak powiem, że kilka metrów na pewno), uderzenie w drogę i zjazd na pobocze...

Napisano

> na to wpadłem od razu

> nie da się wtedy wogóle zapiąć pasów

hmm.gif nie wiem, nigdy nie uzywalem fotelika

ale cos wykombinuj, bo troche drogi przed Toba bedzie biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> a może warto podjechać do sklepu

> i sprawdzić czy pasy w takim samym foteliku

> potrzebuja podobnej siły

ok.gif słuszna uwaga, dzięki smile.gif

> mój tez nie jest słabeusz, ale na szczęście tego nie może rozpiąć

nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę grinser006.gif

Napisano

> Kurcze już sam nie wiem, może i masz rację,

> tylko że znając go będzie próbował zaraz zdobyć przedni rząd i

> kluczyki

> Z drugiej zaś strony jak się takiemu malcowi na coś pozwoli trudno

> jest potem wytłumaczyć "dlaczego nie"

> Ot i cały mój dylemat

Pozostaje jeszcze pytanie czy maly wypina sie z fotelika bo jest mu tam zle i chce sie wyswobodzic, czy tylko bawi sie fajnym czerwonym guziczkiem znajdujacym sie w zasiegu reki. W sumie najprostszym rozwiazaniem bylo by uszycie jakiegos "kondomika", rekawka dlugosci kilkunastu cm i po prostu naciagnac go na klamre pasa po zapieciu.

Napisano
  • Autor

> nie wiem, nigdy nie uzywalem fotelika

żałuj synu, żałuj grinser006.gif

> ale cos wykombinuj, bo troche drogi przed Toba bedzie

Jak będziemy jechać do was to będzie sobie smacznie spał wink.gif

Teraz jednak muszę go jakoś przeteleportować alien.gif za Wrocław. Za dnia i sam. Bez niani grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Pozostaje jeszcze pytanie czy maly wypina sie z fotelika bo jest mu

> tam zle i chce sie wyswobodzic, czy tylko bawi sie fajnym

> czerwonym guziczkiem znajdujacym sie w zasiegu reki.

Zdecydowanie to drugie mad.gif Lubi jeździć w foteliku, przynajmniej nie zauważyłem żeby było mu niewygodnie. Choć z drugiej strony nie dziwię mu się, bo to przecież szarańcza, która bez ruchu dostaje bzika.

W sumie

> najprostszym rozwiazaniem bylo by uszycie jakiegos "kondomika",

> rekawka dlugosci kilkunastu cm i po prostu naciagnac go na

> klamre pasa po zapieciu.

To już przerabialiśmy, nawet był zapinany na rzep. Niestety malec szybciej rozpracował patent niż zajęło uszycie go crazy.gif

Napisano

> To już przerabialiśmy, nawet był zapinany na rzep. Niestety malec

> szybciej rozpracował patent niż zajęło uszycie go

Małe łobuziaki są strasznie sprytne waytogo.gif

Mój np. uwielbiał rozpinać takie specjalne agrafki do przymocowania smoczka do odzieży (a był baardzo młodym obywatelem) - agrafki miały zabezpieczenie przed odpięciem. Tylko że to zabezpieczenie utrudniało odpinanie osobom z dużymi palcami - małe paluszki "odbezpieczały" agrafkę bez problemu...

Napisano

> To już przerabialiśmy, nawet był zapinany na rzep. Niestety malec

> szybciej rozpracował patent niż zajęło uszycie go

A zakrycie zapiecia szarą tasmą klejącą, ktorą mozna dostać np. na poczcie?

Tylko to bedzie mialo ten sam skutek, co patent ze srubą. Z tym, ze tasme szybciej sie usunie.

Napisano

> A zakrycie zapiecia szarą tasmą klejącą, ktorą mozna dostać np. na

> poczcie?

> Tylko to bedzie mialo ten sam skutek, co patent ze srubą. Z tym, ze

> tasme szybciej sie usunie.

Śmiem twierdzić, że taśma posłuży młodemu obywatelowi do wzbogacenia jego diety...

W skrócie - może zostać pożarta smile.gif

Napisano

> Śmiem twierdzić, że taśma posłuży młodemu obywatelowi do wzbogacenia

> jego diety...

> W skrócie - może zostać pożarta

Tylko najpierw musialby ją rozerwać.

Kto rozpakowywał paczki wie, ze nie jest to łatwe zajęcie jesli ktos dobrze obwinie pudło taką taśmą grinser006.gif

Napisano

> To już przerabialiśmy, nawet był zapinany na rzep. Niestety malec

> szybciej rozpracował patent niż zajęło uszycie go

Ja w kazdym razie zycze powodzenia, i nie dajcie sie opanowac dwulatkowi, bo co bedzie jak skonczy 5, 10, 15? icon_eek.gifhehe.gif

Napisano

> Tylko najpierw musialby ją rozerwać.

> Kto rozpakowywał paczki wie, ze nie jest to łatwe zajęcie jesli ktos

> dobrze obwinie pudło taką taśmą

Spoko spoko...

Założę się, że nie potrafiłbyś małym serkiem (typu Danio czy coś w te klocki) pomalować całej tylnej kanapy (siedzisko + oparcie), oparć przednich foteli, podsufitki do połowy i dwóch okien oraz częściowo (chyba już brakło surowca) podłogi w Renault 19 rotfl.gif Oczywiście do powierzchni pokrytych przedmiotową substancją należy doliczyć 3-letniego obywatela RP 270635636-JUMP2.gif

A dzieciaczek kolegi nie miał z tym najmniejszych problemów smile.gif

Tak więc dla dziecka nie ma rzeczy niemożliwych smile.gif

Napisano
  • Autor

> Tylko najpierw musialby ją rozerwać.

> Kto rozpakowywał paczki wie, ze nie jest to łatwe zajęcie jesli ktos

> dobrze obwinie pudło taką taśmą

No widzisz, a jak zakleję dobrze, to sam będę później klął przy rozpinaniu. Jednym słowem no.gifok.gif

Ale dzięki za podpowiedź 20.GIF

Napisano

> na to wpadłem od razu

> nie da się wtedy wogóle zapiąć pasów

to normalka jak klamra jest odwrócona go góry nogami

ale jak jest możliwość to spróbuj

przemienić też te "klamerki" co są na pasach

wtedy wszystko będzie do góry nogami

i może da jakos rade to zapiąć i w miare szybko rozpiąć

Napisano

> No widzisz, a jak zakleję dobrze, to sam będę później klął przy

> rozpinaniu. Jednym słowem

> Ale dzięki za podpowiedź

Fakt nie jest, to praktyczne bo do rozpinania bedziesz musial uzyc jakiegos nożyka aby pozbyć się taśmy klejącej frown.gif

Po kim Twój malec odziedziczł te umiejętności manualne? 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> Spoko spoko...

> Założę się, że nie potrafiłbyś małym serkiem (typu Danio czy coś w te

> klocki) pomalować całej tylnej kanapy (siedzisko + oparcie),

> oparć przednich foteli, podsufitki do połowy i dwóch okien oraz

> częściowo (chyba już brakło surowca) podłogi w Renault 19

> Oczywiście do powierzchni pokrytych przedmiotową substancją

> należy doliczyć 3-letniego obywatela RP

> A dzieciaczek kolegi nie miał z tym najmniejszych problemów

> Tak więc dla dziecka nie ma rzeczy niemożliwych

bo dzieciak i żarcie w aucie to zło biglaugh.gif

wprawdzie danonków jeszcze nie testowałem ale za to zawartość butelki z piciem tak wink.gif raz nawet "znalazłem" cukierek przyklejony do podsufitki smirk.gif Do dzisiaj nie wiem jak on to zrobił (nie sięga na bank) niewiem.gifgrinser006.gif

Napisano

> bo dzieciak i żarcie w aucie to zło

> wprawdzie danonków jeszcze nie testowałem ale za to zawartość butelki

> z piciem tak raz nawet "znalazłem" cukierek przyklejony do

> podsufitki Do dzisiaj nie wiem jak on to zrobił (nie sięga na

> bank)

No widzisz waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> to normalka jak klamra jest odwrócona go góry nogami

> ale jak jest możliwość to spróbuj

> przemienić też te "klamerki" co są na pasach

> wtedy wszystko będzie do góry nogami

> i może da jakos rade to zapiąć i w miare szybko rozpiąć

grinser006.gif no niby fakt, ale że się tak wyrażę, klejnoty mojego syna są też moimi klejnotami cfaniaczek.gif

Co tu dużo mówić, będzie miał ciasno przy rozpinaniu wink.gif

Napisano
  • Autor

> Fakt nie jest, to praktyczne bo do rozpinania bedziesz musial uzyc

> jakiegos nożyka aby pozbyć się taśmy klejącej

no niestety, nożykiem jeszcze się nie bawił food.gif i z pewnością by nie omieszkał wink.gif

> Po kim Twój malec odziedziczł te umiejętności manualne?

niestety po mnie zlosnik2.gif

Napisano

> no niby fakt, ale że się tak wyrażę, klejnoty mojego syna są też

> moimi klejnotami

> Co tu dużo mówić, będzie miał ciasno przy rozpinaniu

a nie ma czegos takiego, że można poluzować pasy

wtedy by było bez problemu

Napisano
  • Autor

> No widzisz

Tak wogóle odbiegając od tematu, od jakiegoś czasu nie wiem ile pali mi auto, bo notorycznie resetuje mi licznik dzienny a ja zawsze zapominam ile przejechałem od tankowania grinser006.gif

Poza tym klakson 893goodvibes.gif w tym miejscu podziękowania dla wyrozumiałych sasiadów ok.gif

Wyłącznik świateł, szczególnie przy otwarytch drzwiach (brzęczyk) ok.gif

Kiedyś nawet sam włozył panel do radia i jazda na maxa hahaha.gif pomijam fakt że akurat leciały jakieś wiadomości. Ale co tam grinser006.gif

Ostatnie osiągnięcie: opuszczenie szyby korbką icon_eek.gif

Kurcze w sierpniu dopiero skończy 2 latka, co bedzie dalej boje_sie.gifgrinser006.gif

Napisano
  • Autor

> a nie ma czegos takiego, że można poluzować pasy

> wtedy by było bez problemu

spróbuję ok.gif

Napisano

> Kurcze w sierpniu dopiero skończy 2 latka, co bedzie dalej

rozkręci Ci pół auta biglaugh.gif

mój mi już klucze podaje jak grzebie przu aucie

Napisano

> Problem mam ze swoim 2-letnim synalkiem. Skubany obadał sprawę i

> rozpina sobie pasy w foteliku podczas jazdy. Wiadomo, robi to

Hmmm, jakiś dziwny fotelik masz hmm.gif

U mnie żeby odpiąć pasy, trzeba przesunąć bezpiecznik w kierunku siedziska. Dodatkowo jest taka sprężyna, że moja czteroletnia córka nie jest w stanie tego odpiąć.

> Przełożenie fotelika do przodu też odpada, bo nie mam możliwości

> wyłączenia poduchy pasażera (tutaj ukłony dla GM )

hmm.gif

> Poradźcie coś bo nie wytrzymam emocjonalnie i kupię mu kajadanki

> albo kaftanik

Zależy jakie to zapięcie jest. Być może można sprytnie np. zasłonić zatrzask albo odwrócić go przodem do tyłu?

Napisano

> na to wpadłem od razu

> nie da się wtedy wogóle zapiąć pasów

a jak bys sprobowal sie troche pomeczyc i sama klamre na pasie obrocic moze wtedy by sie zapiely hmm.gif

Napisano

Kup inny fotelik, bo w moim tylko dorosła osoba mogła odpiąć pasy. /trzeba użyć sporej siły/

Napisano

> wkrec pomiedzy przcisk w pasach ten czerwony a obudowe jakas srube,

> to poki jej nie wykrecisz, to sie nie odepnie chamski sposob

> ale napewno bedzie dzialal... moze popujesz mocowanie ale masz

> spokoj chociaz....

screwy.gif

Napisano

> Problem mam ze swoim 2-letnim synalkiem. Skubany obadał sprawę i

> rozpina sobie pasy w foteliku podczas jazdy. Wiadomo, robi to

>

współczuję, jedziemy na tym samym wózku, prawie. Mój wyjmuje rączki z pod pasów. Więc muszę zaciągnąć i wtedy wygląda tak icon_eek.gif , ale jest bezpieczny.. Nie mówię,że się poddał perswazji ale już ma dosyć IThankYou.gif

Trochę żartem, kup wiaderko lizaków. nie będzie miał ochoty i czasu na klamerkę. A jak mu się przypomni po 6 lizaku, to i tak wszystko bęzie już totalnie zaklajstrowane.. angryfire.gifzlosnik2.gif270635636-JUMP2.gif

a wożenie dziecka z przodu tobardzo kiepska sprawa. Straaasznie rozprasza. I korci żeby pogłaskać, wyjąć małemu buta z buzi etc. ZŁY POMYSŁ

Napisano

Na szczęście moje brzdące (2 i 4.5) nie mają takich pomyslów. Nie protestują jak zapinam pasy w ich fotelikach.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.