Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wygrałem z Citroenem

Featured Replies

Napisano

...no, może nie do końca cfaniaczek.gif

początek story dla tych, którzy nie oglądali pierwszych odcinków

Po kolei: autko trafiło do ASO w al. Krakowskiej (centrala Citroena) w sobotę 3.01. W poniedziałek orzekli, że padło BSI i trzeba wymienić. Ponieważ "złamałem warunki gwarancji przez założenie radia i zmieniarki poza ASO" muszę zapłacić za moduł i wymianę (540 zł + VAT + 310 zł wymiana). Wyjaśniam, że C3 wyposażone są fabrycznie w instalację radiową zakończoną standardową kostką ISO, a zmieniarka jest zasilana z radia. Ale filozofia założyć takie caraudio zlosnik.gif. Przypominam, że w sobotę usłyszałem, że winne jest radio, bo "po jego odłączeniu znikają wszystkie błędy z komputera". Czyli po odłączeniu w sobotę wszystko gra, a w poniedziałek moduł jest do wymiany screwy.gif

Na moją sugestię, że się odwołam, usłyszałem od szefa serwisu, że a) facet, który rozpatruje odwołania siedzi obok i raczej to nic nie da, b) żaden rzeczowznawca mi nie pomoże, bo trzeba się znać i mieć sprzęt, który ma tylko ASO Citroena. I faktycznie, drugi facet (nazwisko przemilczę) wyśmiał mnie, a rzeczoznawca PZMot rozłożył ręce.

Tu jednak przydała mi się wiedza zdobyta w zawodzie. Przecież to nie Citroen jest producentem tego BSI cfaniaczek.gif W ASO ustaliłem, że mój moduł wprodukował Siemens. Więc za telefon i do Siemensa. Tu niestety muszę przemilczeć szczegóły, by nie zdradzać modus operandi. Po prostu zakładam, że ktoś z ASO (lub innego ASO) to czyta zlosnik.gif

W każdym razie uzbrojony po zęby w argumenty udałem się osobiście do ASO we wtorek i odbyłem męską rozmowę z szefem serwisu. Przedstawiłem sprawę z Siemensem, na co pięć sekund ciszy i pytanie "To, co Pan proponuje?" Aaaa, tak już lepiej. Zaproponowałem wspaniałomyślnie oink.gif, że ASO płaci za moduł, ja za wymianę. Jak nie to w kolejności: publikacja w gazecie, pismo do centrali we Francji, sąd konsumencki i finalnie proces cywilny uzbroj_zlo.gif Trawili to 24 godzin i wywiesili białą flagę, jednak nie w ramach gwarancji a "gestu handlowego".

Kolejne 48 h stracone na oczekiwanie na BSI (mogło to być i 10 dni, miałem fart wink.gif W piatek mam rano odebrać brykę, ale że miałem wolny dzień nie chciało mi się zwlec z wyra i pojechałem w południe. Zapłaciłem, podpisałem papiery (przy okazji robiłem przegląd po 20 kkm). Cytrynka czeka, umyta 893goodvibes.gif Otwieram z pilota, jest OK, odpalam i i.... to samo, co było! boje_sie.gifsciana.gif

Siny idę po mechanika i pytam "co to [bip!] jest?" angryfire.gif Ten rozkłada ręce i oświadcza, że już dziś mi tego nie sprawdzą. Oświadczam więc, że bez zastępczego samochodu się nie ruszam i dostaję... Berlingo, wraz z przeprosinami że to taki samochód. Niech będzie. Mają do mnie zadzwonić w sobotę rano. Czy muszę pisać, że nie dzwonią? Pamiętam, że umowa użyczenia kończy mi się w sobotę o 14tej, więc jadę tam i dowiaduję się, że dostali wadliwe BSI i samochodzik będzie gotowy na poniedziałek. "Szerokiej drogi naszym Berlingo" claps.gif

W poniedziałek miałem brykę odebrać, ale że - jak wszyscy - utknąłem w korkach to pupa.gif Więc uderzam do ASO we wtorek rano i co sie okazuje? BSI było OK, padło BSM. I jest już OK, proszę o nas źle nie myśleć, na przyszłość ma Pan 5% rabatu na części i robociznę. Żadnych dodatkowych dopłat, czyli cały numer kosztował mnie 310 zeta (+ przegląd ale to inna bajka)

Wyjeżdżam z ASO i jeszcze jedno ździwko - kierownica wreszcie stoi prosto. Kłopot w tym, że była deczko krzywo od samego początku i nic nie potrafiono na to poradzić. A tu po wymianie BSM (a samochód trafił do ASO, bo nie działało wspomaganie) - stoi prosto. Kufa, po prostu nie wiem niewiem.gif Czy ktoś się tu zna na multipleksie i walnie wykładzik o zależnościach pomiędzy BSI a BSM?

Wniosek z całej zabawy - gdybym nie miał choć bladego pojęcia, nie był bezczelny i nie prowadził pokerowych zagrywek to poległ bym w tym ASO na siakieś 2 kzl (dwa moduły + wymiana). Wystarczy pomyśleć ile "blondynek" jeździ C3. I to jest zgroza. Sprawy tak nie zostawię, drążę przez DEKRĘ i znajomości. Jak się czegoś dowiem, to jeszcze napiszę.

Pamiętajcie - walczcie w ASO do końca, bo to naprawdę przynosi efekty ok.gif

Napisano

już tam więcej nie jedź, złośliwość ludzka wielka jest i pamiętliwa, a pewnie Ciebie zapamiętali, ośmieliłeś się sprowadzić ich na ziemie - radio zepsuło wspomaganie kierownicy ... ciekawe.

Napisano

> już tam więcej nie jedź, złośliwość ludzka wielka jest i pamiętliwa,

> a pewnie Ciebie zapamiętali, ośmieliłeś się sprowadzić ich na

> ziemie - radio zepsuło wspomaganie kierownicy ... ciekawe.

szkoda ze nie ladowarka od telefonu podpieta do gniazda zapaliniczki zlosnik2.gif

Napisano

Nowe autko i takie niespodzianki ???

Napisano

> radio zepsuło wspomaganie kierownicy ... ciekawe.

No bo kto słyszał, żeby kiera na prund była.... grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif Niedługo zrobią koła na prund...

Napisano

> No bo kto słyszał, żeby kiera na prund była.... Niedługo zrobią

> koła na prund...

Orlen nie pozwoli zlosnik.gifhehe.gif

Napisano

Gratuluję.

Napisano

zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

a poważnie to gratuluje wygranej batalii i życze udanej eksploatacji ok.gif

Napisano

> No bo kto słyszał, żeby kiera na prund była.... Niedługo zrobią

> koła na prund...

Koła już zrobili, w każdym kole jest jeden silnik a będą jeszcze hamulce na prund.

Napisano

> Koła już zrobili, w każdym kole jest jeden silnik a będą jeszcze

> hamulce na prund.

gorzej jak prundu nie będzie.....

zlosnik.gif

Napisano

> Jak nie to w kolejności: publikacja w gazecie

Gratulacje.

Jednak IMHO przegiąłeś trochę z tą groźbą publikacji w gazecie zlosnik.gif

To przypomniało mi stary kawał:

- Pan wie kim ja jestem???

- Kaziu! Dzwoń po lekarza! Pan nie wie kim jest!

mar00ha

Napisano

> Gratulacje.

> Jednak IMHO przegiąłeś trochę z tą groźbą publikacji w gazecie

on przegiął? to jak nazwać ich zachowanie?

niedługo faktycznie wpięcie w gniazdo wycieraczek zasilacza do komóry naryszy warunki gwarancji, dopuszczalne będą tylko zestawy z aso za 5tyś i oczywiście gwarancja obowiązuje pod warunkiem wykonywanie comiesięcznych przegądów

... paranoja i tyle.

Napisano

Sokole Oko Strikes Back smile.gif

Napisano

> Nowe autko i takie niespodzianki ???

Właśnie dlatego że nowe wink.gif

Napisano

> Właśnie dlatego że nowe

hmm.gif

Napisano

Zgodnie z ostatnio nasilającą się tendencją nowe wozy mają wiele niedoróbek, które wychodzą w czasie eksplatacji w ilości satwiającej włosy na głowie sick.gif

Napisano

> Zgodnie z ostatnio nasilającą się tendencją nowe wozy mają wiele

> niedoróbek, które wychodzą w czasie eksplatacji w ilości

> satwiającej włosy na głowie

Dopóki klienci nie zagłosują nogami, tak będzie. Jest to wynikiem pojawienia się pojęcia "time to market", czyli "jak najszybciej wypchnąc do klientów". W związku z tym kupujemy generalnie wersje "beta" wszelakich artykulów. Potem za darmo, albo jeszcze do tego dopłacając, zapewiamy producentom to, za co kiedyś musieli sami płacić - testy pojazdu w terenie. I dopiero po n-tej poprawce pojazdy zaczynają jeździć w miarę bezawaryjnie.

Problem z głosowaniem nogami jest jeden - nie ma zbytnio wyboru, bo choroba "time to market' dotknęła wszystkie marki dostępne dla kieszeni typowego właściciela pojazdu. Chyba, że ludzie zaczną masowo reanimować stare pojazdy, ale obawiam się, że presja marketingowców jest tak duża, że nic z tego.

Do tego ginie cos takiego, jak renoma solidnej firmy.

Sporo lat temu swiat obiegła dosyć makabryczna historia. Jedna z firm stwierdziła, ze wypusciła całą serię pojazdow z felernymi hamulcami. Pewnie oczekujecie, że zaraz dała ogloszenia o bezpłatnych przeglądach i naprawie? Guzik, i to pokazuje zdziczenie - specjalisci w firmie policzyli, że taka akcja kosztowałaby XXX milionow dolarow. Potem policzyli prawdopodobieństwo wypadków smiertelnych spowodowanych wadą hamulców i łączny koszt odszkodowań wypłaconych rodzinom ofiar, licząc po milionie dolców na głowę. I wyszło mniej, niż owe XXX. I firma nabrała wody w usta i czekała. Na szczęscie do sprawy dorwały się media i firma została ukarana potężną grzywną, co wybiło podobne pomysły z głowy ewentualnym następcom.

Napisano
  • Autor

> już tam więcej nie jedź, złośliwość ludzka wielka jest i pamiętliwa,

> a pewnie Ciebie zapamiętali, ośmieliłeś się sprowadzić ich na

> ziemie - radio zepsuło wspomaganie kierownicy ... ciekawe.

Ja bym powiedział -> wykluczone.

Co do tego, czy więcej tam pojadę - nie wiem, muszę się zastanowić. Mam najbliżej, ale może też będą bali się coś spieprzyć, bo wiedzą czym to grozi zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Nowe autko i takie niespodzianki ???

Im bardziej skomplikowane, tym - może nie tyle bardziej awaryjne - co jest statystycznie większa szansa awarii hmm.gif

Z drugiej strony fajnie jest mieć nowe (premierowe) autko 893goodvibes.gif

(zwłaszcza po jeżdzeniu kilkunastoletnimi gratami zlosnik.gif)

Napisano
  • Autor

> a poważnie to gratuluje wygranej batalii i życze udanej eksploatacji

Nie liczącej tej "wpadki" to jestem bardzo zadowolony z samochodzika i kupiłbym go jeszcze raz - no może z silnikiem 1.6 16V 110 KM cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

> Gratulacje.

> Jednak IMHO przegiąłeś trochę z tą groźbą publikacji w gazecie

Ale to trochę w inny sposób -> po pierwsze tekstu nie pisałbym ja, po drugie znaleźlibyśmy jeszcze inne podobne przypadki. Nic na chama.

Wydaje mi się też, że to wcale nie był najmocniejszy argument zlosnik.gif

Wygrałem dzięki Siemensowi claps.gif

Napisano

kuźwa źle się robi jak sie to czyta sciana.gif

Jak kupujesz fure to włażą Ci w odbyt bez wazeliny...jak podłączysz radio pod fabryczne ISO i zacznie Ci rdzewieć dach to powiedzą, że złamałeś warunki gwarancji.

Teraz czeka Cię walka, znajomośći, dzwonienie do dostawców części, rzeźbienie w gównie bleeeeee, straszenie, grożenie.

Tak czy inaczej gratulacje ok.gif ale tak między nami (z tego co zrozumiałem a czytałem dość szybko) to na pere zeta i tak Cię wydymali sick.gif

Napisano
  • Autor

> kuźwa źle się robi jak sie to czyta

Nie gadaj, że Cię to jakoś zaskakuje zlosnik.gif

> Jak kupujesz fure to włażą Ci w odbyt bez wazeliny...

Niekoniecznie - akurat moje doświadczenia z kupowania samochodu (i to w sytuacji rynkowego dołka) są takie, że nikt specjalnie nie wysilał się, żeby mi samochód wcisnąć no.gif

> jak podłączysz radio pod fabryczne ISO i zacznie Ci rdzewieć dach to powiedzą,

> że złamałeś warunki gwarancji.

Ja widze to tak: gwarancja to umowa cywilnoprawna. W umowę niby można wpisać wszystko, ale musi to być zgodne z ogólnymi normami.

Na przykład pożyczam Ci 1000 zeta i spisujemy umowę, w której jest, że jak nie oddasz, to 50 batów publicznie na gołą pupa.gif Nawet jeśli to podpisałeś, to i tak jest to z mocy prawa nieważne, bo narusza normy.

Tak samo jest z zapisami gwarancyjnymi, które mówią, że w razie jakielkolwiek ingerencji - np: ta złączka ISO - to won!

Niestety, trzeba tego dochodziś przed sądem

> Teraz czeka Cię walka, znajomośći, dzwonienie do dostawców części,

> rzeźbienie w gównie bleeeeee, straszenie, grożenie.

Wcale nie - podchodze do tego hobbystycznie cool.gif

> Tak czy inaczej gratulacje ale tak między nami (z tego co

> zrozumiałem a czytałem dość szybko) to na pere zeta i tak Cię

> wydymali

Słownie 310 zeta - cena spokoju. Gdyby nie było mnie stać, to bym walczył jak na Westerplatte, ale tak - machnąłem ręką

Napisano

> Ja widze to tak: gwarancja to umowa cywilnoprawna. W umowę niby

> można wpisać wszystko, ale musi to być zgodne z ogólnymi

> normami.

> Na przykład pożyczam Ci 1000 zeta i spisujemy umowę, w której jest,

> że jak nie oddasz, to 50 batów publicznie na gołą Nawet jeśli

> to podpisałeś, to i tak jest to z mocy prawa nieważne, bo

> narusza normy.

Oj, coś chyba nie tak. Umowa nie może prowadzić do wykonywania czynów zabronionych, natomiast niestety, może zmieniać 'domyślne" warunki stanowone przez prawo ogolne - pod warunkiem że nieprowadzi do wykroczenia lub przestępstwa.

Inaczej mówiąc - batów na d... za nieoddanie długu zapisać w umowie nie można, ale jeżeli strony zgodzą się nie będąc pod przymusem na odsetki 1000% rocznie, trudno będzie się przed sądem z tego wygramolić. Szczególnie, jezeli strony były "równorzędne". W wypadku umowy między konsumentem a firmą, istnieje prowadzony przez UOKiK rejstr klauzul zabronionych, których w takich umowach stosować nie wolno i jeżeli nawet w umowie się znajdą, z mocy prawa są nieważne. Poszukaj na witrynie UOKiK.

> Tak samo jest z zapisami gwarancyjnymi, które mówią, że w razie

> jakielkolwiek ingerencji - np: ta złączka ISO - to won!

> Niestety, trzeba tego dochodziś przed sądem

W świetle tego co pisałęm w "oryginalnym" wątku, miałbyś mizerne szanse na wygranie, bo ISO sztywno definiuje tylko 9 z 12 końcówek wtyku. Pozostałe 3 są wykorzystywane przez producentów aut dosyć dowolnie. Informacje o tym możez znaleźc w internecie (dawałem chyba linka).

Ale ważne, że Ci się udało wygrać.

Jednak przestroga dla wszystkich kupujących nowe auta i montujących radia poza ASO - sprawdźcie ile przewodów dochodzi z instalacji pojazdu do kostki ISO zasilającej radio - jeżeli więcej niz owe 9 (rozpisę też dałęm w oryginalnym wątku), nie tnijcie przy kostce, bo producent od razu się czepi gwarancji, tylko wymuścier na instalatorze, żeby zrobił "przejściówkę ISO-ISO pomijającą te trzy przewody (bez przejścia między ich stykami). Wtedy wszystko będzie cacy.

Napisano

A co z radiem? Kazali wywalić? Podłączyli? niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> A co z radiem? Kazali wywalić? Podłączyli?

Dobre pytanie claps.gif

Za grosze zakupiłem u nich "przejściówkę" wpinaną między radio a kostkę, która załatwia sprawę. Podłączyli za darmo zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Oj, coś chyba nie tak. Umowa nie może prowadzić do wykonywania czynów

> zabronionych, natomiast niestety, może zmieniać 'domyślne"

> warunki stanowone przez prawo ogolne - pod warunkiem że

> nieprowadzi do wykroczenia lub przestępstwa.

Wybacz dziennikarzynie -> wie dużo, ale bardzo po łebkach hahaha.gif

> Szczególnie, jezeli strony były "równorzędne".

Wydaje mi się, że nie jestem równorzędny z ASO - pod każdym względem zlosnik.gif

> W wypadku umowy między konsumentem a firmą, istnieje prowadzony

> przez UOKiK rejstr klauzul zabronionych, których w takich

> umowach stosować nie wolno i jeżeli nawet w umowie się znajdą, z

> mocy prawa są nieważne. Poszukaj na witrynie UOKiK.

Poszukam claps.gif

Napisano

> Dobre pytanie

> Za grosze zakupiłem u nich "przejściówkę" wpinaną między radio a

> kostkę, która załatwia sprawę. Podłączyli za darmo

Czyli jednak wyszło na moje zlosnik.gif

Napisano

> Dobre pytanie

> Za grosze zakupiłem u nich "przejściówkę" wpinaną między radio a

> kostkę, która załatwia sprawę. Podłączyli za darmo

Zaraz, pisales, ze radio wymagalo tylko wpiecia w instalacje, a teraz jakies przejsciowki?? Cos mi tu brzydko pachnie zlosnik.gif

Napisano

> Dobre pytanie

> Za grosze zakupiłem u nich "przejściówkę" wpinaną między radio a

> kostkę, która załatwia sprawę. Podłączyli za darmo

A tak naprawde przy podlaczniu niefabrycznego radia do auta PSA z multiplexem trzeba w kostce ISO odpiac jeden kabelek tak aby po podlaczeniu kostki do radia ten kabelek sobie wisial w powietrzu i nie byl do niczego podlaczony...

Napisano

> A tak naprawde przy podlaczniu niefabrycznego radia do auta PSA z

> multiplexem trzeba w kostce ISO odpiac jeden kabelek tak aby po

> podlaczeniu kostki do radia ten kabelek sobie wisial w powietrzu

> i nie byl do niczego podlaczony...

Może w PSE jeden, ale maksymalnie mogą to być trzy kabelki.

Ale odłupywać bym nie radził, bo jeżeli ASO to znajdzie, to będzie mialo podstawę do cofnięcia gwarancji.

Napisano

> Może w PSE jeden, ale maksymalnie mogą to być trzy kabelki.

Tak, jeden, do komunikacji z BSI.

> Ale odłupywać bym nie radził, bo jeżeli ASO to znajdzie, to będzie

> mialo podstawę do cofnięcia gwarancji.

Ale to patent wprost z samego ASO smile.gif

Demontaz jednego pina z kostki ISO jest latwy (trzeba tylko zaizolowac ten wypiety kabelek ze stykiem) i odwracalny w razie co.

Napisano

hmm.gif heh jak słysze BSI to mi sie włos na glowie jeży wazniak.gif Trafil do mnie taki jeden Peugeot307 na naprawę centralnego, usterka niby prosta bo central zamykał, a po chwili samoistnie otwierał, przebadałem wszystkie wiązki, kable, przejścia, i znalazłem przerwany przewód przy przelotce drzwi kierowcy. W czasie pomiarów miałem odłączony modul BSI, żeby nie wprowadzał w błąd miernika.

Złożyłem wszystko do kupy sprawdzilem centralny wszystko chodzilo jak należy, zadzwonilem po gościa, ten przyjechał wsiada do samochodu, a tu ZOOK - nie zapala hmm.gif myśle sobie co zchrzanilem sciana.gif i jedyne co mi wpadlo do głowy to to że klucze wyleciały z pamięci modułu BSI. Poprosilem gościa żeby zostawil samochód, co też uczynił bow.gif

I tu zaczyna sie dopiero przeprawa, zaciągnąlem auto do ASO, podpinamy tester, kasujemy błędy, wprowadzamy nr i model kompa wtrysku, wpisujemy piloty i klucze - niby wszystko idzie jak należy, ale nie pamieta ustawień sciana.gif. Po dwóch dniach walki niewiem.gif rozkladamy łapska i podejmujemy decyzję o wymianie BSI. Na nowe BSI czekaliśmy następne dwa dni (tez kosztowal 540zł) crazy.gif. Wkładamy nowiuśki moduł do auta, próba komunikacji tester nie widzi komputera wtrysku boje_sie.gif o zgrozo pomyslalem, wtopa totalna crazy.gif. Następny dzień analiza wszystkich połączeń pomiedzy BSI a kompem wtrysku wynik 2 linie i2c sprawne, podłączenie akumulatora tester widzi już komputer wtrysku, wprowadzamy wszystkie ustawienia do BSI, ustawienia się zapisały poprawnie, auto zapaliło waytogo.gif w końcu.

Klient przyjechał odebrać samochód i zaplacił jedynie za moduł, a ja w serwisie za wypożyczenie pracownika i testera zlosnik.gif potraktowali mnie ulgowo jedynie 140,- palacz.gif. Od tamtej pory nie robie żadnych żabojadów, żabojady to ZŁO czacha.gifwrrr.gif

Napisano

> Tak, jeden, do komunikacji z BSI.

OK, Audi już w latach 80/90 wykorzystywało 3. Jeden do sterowania głośnością radia w funkcji prędkości i dwa do "przeniesienia" wyświetlacza radia na wyświetlacz AutoChecka.

> Ale to patent wprost z samego ASO

> Demontaz jednego pina z kostki ISO jest latwy (trzeba tylko

> zaizolowac ten wypiety kabelek ze stykiem) i odwracalny w razie

> co.

Wiesz jak to jest. Jeżeli sprzęt był założony w ASO, to ASO się do siebie nie przyczepi. Jeżeli to samo zrobi ktos inny zakładający niefabryczne radio, ASO będzie miało pretekst do dojenia klienta.

Napisano

> Im bardziej skomplikowane, tym - może nie tyle bardziej awaryjne - co

> jest statystycznie większa szansa awarii

> Z drugiej strony fajnie jest mieć nowe (premierowe) autko

> (zwłaszcza po jeżdzeniu kilkunastoletnimi gratami )

Ja też się cieszę palacz.gif

Napisano

> Nie liczącej tej "wpadki" to jestem bardzo zadowolony z samochodzika

> i kupiłbym go jeszcze raz - no może z silnikiem 1.6 16V 110 KM

to się jakoś naukowo nazywa "ssadomasochizm" czy jakoś tak zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Ja bym powiedział -

> Co do tego, czy więcej tam pojadę - nie wiem, muszę się zastanowić.

> Mam najbliżej, ale może też będą bali się coś spieprzyć, bo

> wiedzą czym to grozi

ja bym nie ryzykował, jeśli będą złośliwi ne wygrasz następną razą i odbiją sobie to co teraz niezarobili.

Napisano

> Inaczej mówiąc - batów na d... za nieoddanie długu zapisać w umowie

> nie można, ale jeżeli strony zgodzą się nie będąc pod przymusem

> na odsetki 1000% rocznie, trudno będzie się przed sądem z tego

> wygramolić. Szczególnie, jezeli strony były "równorzędne".

imo z 1000% rocznie da się wygramolić - chyba nawet niezbyt trudno

istnieje przecież pojęcie "lichwy" czyli pobierania nadmiernych - niedozwolonych przez prawo - odsetek od pożyczek pieniężnych

oczywiście mówię o transakcji pomiędzy osobami fizycznymi

Napisano
  • Autor

> ja bym nie ryzykował, jeśli będą złośliwi ne wygrasz następną razą i

> odbiją sobie to co teraz niezarobili.

Czy poważne firmy rzeczywiście w ten sposób działają? hmm.gif

Przecież to jest byłoby jakieś po....ane zezwierzęcenie niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> A tak naprawde przy podlaczniu niefabrycznego radia do auta PSA z

> multiplexem trzeba w kostce ISO odpiac jeden kabelek tak aby po

> podlaczeniu kostki do radia ten kabelek sobie wisial w powietrzu

> i nie byl do niczego podlaczony...

Ale czy podłączenie kostki "po prostu" (bez przejściówki lub odpinania pinów) może spowodować awarię BSI l/lub BSM?

Napisano

> Ale czy podłączenie kostki "po prostu" (bez przejściówki lub

> odpinania pinów) może spowodować awarię BSI l/lub BSM?

Oczywiście, że tak. Na szczęście producenci myślą i zabezpieczają takie wyjścia przed trwałym uszkodzeniem na skutek zwarcia, ale podłączenie radia, które ma dany styk np. uziemiony może powodować bardzo dziwne działanie układów pokładowych. Jest to "uszkodzenie" odwracalne.

Znowu dam Ci przykład z Audi, bo jest prosty. Na jednym z pinów kostki ISO był wyprowadzony impulsowy sygnał z szybkościomierza, służący do regulacji głośności radia w funkcji prędkości pojazdu. Ten sam sygnał był wcześniej odgałęziony do "komputera" pokazującego chwilowe i średnie zużycie paliwa, średnią prędkość i zasięg z pozostałej w baku ilości paliwa.

Sygnał z szybkościomierza wychodził przez układ buforujący, odporny na zwarcie, tak że doziemienie sygnału nie powodowało niedziałania szybkościomierza, ale "komputer" już sygnalu nie dostawał i głupiał całkowicie. Wystarczyło radio odłączyć i wszystko wracało do normy,

W wozach z multipleksem sytuacja może być znacznie bardziej złożona i objawy mogą być bardziej "abstrakcyjne" (pozornie niezwiązane z radiem).

Cała ta sprawa jest wynikiem niewiedzy wielu naszych "złotych rączek", którzy podobnie jak część kącikowiczów twierdzą, że kostka ISO to kostka ISO i "ma chodzić". Niestety, nie ma i trzeba albo stosować zawsze przejściówki eliminujące trzy styki, albo, jeżeli ktoś chce wykorzstywać zaawansowane funkcje niektórych odbiorników w niektórych pojazdach, trzeba dysponować całymi tabelami opisu "pinologii" i/lub stosownymi przejściówkami. Po świecie są firmy oferujące przejściówki pomiędzy konkretny rodzaj odbiornika a konkretny model pojazdu zależnie od rocznika, ale to parę złotych kosztuje.

Analogiczna sytuacja wystepuje w wypadku zakładania alarmów. W coraz większej liczbie pojazdów poza ASO go nie zalożysz.

Napisano

> imo z 1000% rocznie da się wygramolić - chyba nawet niezbyt trudno

> istnieje przecież pojęcie "lichwy" czyli pobierania nadmiernych -

> niedozwolonych przez prawo - odsetek od pożyczek pieniężnych

> oczywiście mówię o transakcji pomiędzy osobami fizycznymi

Głowy nie dam, ale wydaje mi się, że ten zakaz skasowano wraz z socjalizmem. Na jakiej zasadzie działałyby w takiej sytuacji lombardy i "szybkie pożyczki", gdzie oprocentowanie przekracza de facto 100% rocznie?

W transakcjach między przedsiębiorstwami w kontraktach zamiast odsetek karnych stosuje się kary umowne w kwotach czaami dla zwyklego człowieka astronomicznych. Ale uwierz mi, że to jest zasadne.

Znałem jedną firmę, która zawarła w kontrakcie z dostawcą systemu karę wysoką, ale nie astonomiczną (jakies głupie kilka milionów dolarów zlosnik.gif). Dostawca zaczął się plątać z wykonaniem. W końcu rzucił ręcznik, zapłacił pełną karę i się wycofał. Tylko, że w międzyczasie minęly dwa lata, co na rynku informatycznym jest odpowiednikiem stulecia i zleceniodawca na skutek braku działającego systemu był technologicznie o dwa lata do tyłu. Straty byly znaaaaacznie wyższe. Teraz już zawiera kontrakty z takimi karami umownymi, że jeżeli kontrahent zawali, to pójdzie z torbami.

Napisano

> Czy poważne firmy rzeczywiście w ten sposób działają?

Poważne firmy? To do kolegi jeszcze nie dotarło, że poważnych firm już prawie nie ma?

> Przecież to jest byłoby jakieś po....ane zezwierzęcenie

Tak, niestety tak jest. Polecam lekturę wywiadu z Georgem Sorosem w Polityce: http://polityka.onet.pl/162,1144447,1,0,2432-2003-51-52,artykul.html

Oczywiscie można się zastanawiać dlaczego "znielubił" kapitalizm, ale kilka wypowiedzi jest bardzo trafnych, np.:

"Ich sposób myślenia pomija współpracę i współzależność, a nacisk

kładzie na dziką konkurencję. W ekonomii neokonserwatywny darwinizm

społeczny wyraża się dziś rynkowym fundamentalizmem, w polityce

międzynarodowej - amerykańskim supremacjonizmem. Zasadniczy cel

neokonserwatystów to utrzymanie i umocnienie globalnej supremacji

Stanów Zjednoczonych."

,

,

,

"Polityka, którą Ameryka prowadziła przed 11 września, też nie

uwzględniała konieczności tworzenia światowego ładu zdolnego sprostać

skutkom globalizacji. Rynek wszystkiego nie załatwi. Rynek nadaje się

do regulowania gospodarki, ale nie służy zaspokajaniu ważnych potrzeb

wspólnych, takich jak utrzymanie pokoju, bezpieczeństwo, ochrona

środowiska, sprawiedliwość społeczna czy nawet obrona mechanizmów

rynkowych. Dotychczas zajmowały się tym suwerenne państwa. Dziś

przerasta to ich możliwości, bo globalna gospodarka jest od nich

silniejsza. Wymagania, które muszą spełnić państwa, żeby przyciągnąć

międzynarodowy kapitał, stały się ważniejsze od innych społecznych

celów. Większość problemów, które ludzie kojarzą z globalizacją – w

tym pojawienie się zasad rynkowych w dziedzinach tradycyjnie im

niepodlegających – wiąże się z siłą międzynarodowego kapitału. Jeżeli

chcemy odzyskać poczucie bezpieczeństwa i demokratyczną kontrolę nad

naszym życiem i globalnym ładem, potrzebna jest ponadnarodowa

wspólnota państw demokratycznych."

To jest także trochę moja odpowiedź na Twoją fascynację dzikim wolnym rynkiem i hasłami, "niech każdy zabezpieczy się sam". Niestety, w nowożytnych czasach są dziedziny, w których się sam nie zabezpieczysz - pewne rzeczy musi Ci zapewnić spoleczeństwo. Możesz mieć najlepsze nawet ubezpieczenia i fundusze emerytalne, ale jeżeli nie będzie mechanizmów nadrzędnych, które zmuszą Twoich świadczeniodawców do wywiązania się z podjętych za Twoje pieniądze zobowiązań, gdy Ty już będziesz stary i/lub niedołężny, te wszystkie polisy będą funta kłaków niewarte.

Teraz jesteś młody i masz siłę, ochotę i środki do walki z takim np. ASO. Wyobraź sobie, że za 50 lat będziesz musial podobnie walczyć z Twoim funduszem emerytalnym.

Napisano

> Głowy nie dam, ale wydaje mi się, że ten zakaz skasowano wraz z

> socjalizmem.

oj nie - lichwa jest nadal zakazana. nie mam czasu na szukanie, ale w kk jest paragraf waytogo.gif

> Na jakiej zasadzie działałyby w takiej sytuacji

> lombardy i "szybkie pożyczki", gdzie oprocentowanie przekracza

> de facto 100% rocznie?

i tu leży pies pogrzebany - 100% to nie 1000% busted.gif - w zasadzie tylko do tego się odnosiłem w kolegi poście

cała kwestia w tym, jak się definiuje "nadmierne odsetki" spineyes.gif

mówiąc słowami ze znanego filmu - te 1000% to chyba nie był najlepszy przykład palacz.gif

20.GIF

Napisano

> Czy poważne firmy rzeczywiście w ten sposób działają?

> Przecież to jest byłoby jakieś po....ane zezwierzęcenie

wiesz ... że tak powiem ... rozejrzyj się ...

Napisano

> Ale czy podłączenie kostki "po prostu" (bez przejściówki lub

> odpinania pinów) może spowodować awarię BSI l/lub BSM?

Moze powodowac awarie lub zle dzialanie BSI/BSM.

Napisano
  • Autor

> Moze powodowac awarie lub zle dzialanie BSI/BSM.

Sprecyzuję - trwałe uszkodzenie modułu? (Czyli jest źle i po odpięciu radia)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.