Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Refleksje z jednej trasy.

Featured Replies

Napisano

Ostanimi czasy dość regularnie podróżuję drogą Płońsk-Toruń (E10 chyba) - prywatnie, nie słuzbowo.

Jeżdzę zasadniczo w weekendy. Ludzie, którzy mają okazję z niej korzystać wiedzą, że od Płońska

do Drobina trwa przebudowa trasy. Jak to wygląda na żywo, to ciężko opisać w dwóch zdaniach.

Jeden meksyk. Na fragmentach pas startowy, na innych zryflowana nawierzchnia i dodane pobocza.

Ogrniczenia do 70km/h i na fragmentach 40km/h i zakaz wyprzedzania. Dodatkowo teraz jest ruch

wahadłowy sterowany światłami, ponieważ jakiś most rozkopali - sajgon. Do czego dążę - światła

ustiwione sa idiotycznie, więc w kierunku Torunia jedzie się luksusowo, na zmianę czeka parę

samochodów, ale w kierunku Warszawy tworzą się kilometrowe korki - to jest ewidentna wina

drogowców. Na tym odcinku jest 40km/h i zakaz wyprzedzania. Oczywiście jak to w Polsce, jest

mnóstwo cwaniaczków, którzy nie jadą grzecznie w kolumnie z predkością 50-60km/h, tylko

wyprzedzaja na 'wariata', wjezdżają na 'chama' w grzeczną kolumnę i doprowadzają do bardzo

niebezpiecznych sytuacji. Tymczasem ani razu na rzeczonym odcinku nie spotkałem zadnego

patrolu Policji, który by zadbał o jako takie bezpieczeństwo ludzi normalnych, którzy godzą się

na te utrudnienia. Pełna samowola, a parę kilometrów dalej suszą sobie w najlepsze.

To się normalnie nóż w kieszeni otwiera. Ja rozumiem, że 'rydzykówka' to potrzebna inwestycja

(nawet bardzo), ale do jasnej cholery my za to wszystko płacimy. Czy naprawdę w tym kraju

nie szanuje się ludzi, którzy płaca podatki? Pomijając juz rożne aspekty tej sprawy, to czy do ustawienia

sygnalizacji świetlej na trasie krajowej zaktudnia się technika po szkole wieczorowej? Czy Policja

zajmuje się tylko łowieniem na radar, a bezpieczeństwo ma dupie?

W konteście zamkniętego wątku o CB - bardzo wielu z tych 'idiotów' ma ten sprzęt zaistalowany

i doskonale sobie zdaję sprawę, że bardzo czesto padają stwierdzenia, że zamiast antyradaru

lepiej CB zainstalować - można ciąć w ciemno - Policji nie ma. Tylko to nie wszytko ...

Napisano

> Czy Policja

> zajmuje się tylko łowieniem na radar, a bezpieczeństwo ma dupie?

To jest pytanie retoryczne oczywiście...

Opowiem o przygodzie parę dni temu na A4 Kraków-Katowice. Połowa autostrady jest w remoncie, są absurdalne ograniczenia do 80 na odcinku jednopasmowym (wystarczyłoby spokojnie 100) i czasami 50 (!!!). Oczywiście nikt tego nie przestrzega z racji absurdalności. O dziwo akurat w tych miejscach wypadków nie ma, chociaż prędkość łamana jest notorycznie. Ale mniejsza o to.

Jadę sobie prawym pasem prędkością przelotową, czyli około 150-160. Widoczność śwetna, przede mną i za mną nikogo. Widzę z tyłu zbliża się ciemno-zielona Octavia II - na oko grzali przynajmniej 200. Gwałtownie zwolnił do moich 150 i uczepił się na ogonie. Sytuacja jest aż nadto jasna busted.gif. Oczywiście zwalniam i grzecznie jadę 130. Zbliżamy się do remontowanego odcinka - zwalniam do 50 zgodnie ze znakami. Tajniacy siedzą mi cały czas na ogonie może jakieś 10 metrów, może 15 czerwona.gif . Jedziemy sobie. Siedzą na ogonie dosyć chamsko, próbując sprowokować zeby.GIF. Twardo udaję kapelusznika. Po wyjechaniu na normalną trasę bez kierunkowskazu wyprzedzają (oczywiście moje podejrzenia okazały się słuszne - kamerka była...) i znikają....

Może to ja jestem niedzisiejszy, może za długo za granicą przebywam, ale jeśli to ma być prewencja, to no.gif

Napisano

phi smile.gif

ja jechalem w sobote do malborka i glupi polecialem przez elblag sciana.gif

godzine stalem w srodku szosy w korku, ktory nie wiem czym konkretnie byl spowodowany i gdzie sie konczyl bo skrecilem w elblagu na malbork. w efekcie do malborka jechalem 3h, a z malborka 1,5h (w nocy).

w ogole jak chcesz sajgon obejrzec to przejedz sie krajowa 7. od elblaga jest masakra.

btw, nie pamietam kiedy odcinek ostroda - trojmiasto byl caly przejezdny. od 5 lat od kiedy tam jezdze ZAWSZE sa objazdy.

pozdro

fosfor

Napisano

O polskiej policji mam bardzo zle zdanie. To sa azjaci (chca tylko zarobic) nie wiedza co to prewencja, a niektorzy z policjantow sa bardzo niskiej kultury osobistej - kiedy do mnie mowil zul gume - kurde urzednik panstwowy - dno wielkie dno - bylo to we wrocku. Druga rzecza u policmajstrow jest rasizm lokalny - zobaczy inne blachy i sie stara przyczepic. Nie twierdze ze nie ma pozadnych ludzi w policji - sa spotkalem paru ale ile to jest promili u nich? Ja jezdze 8, A4, 5 ogolnie mazowieckie, kierunki zachodnie i dolny slask. Twierdze ze najgorzej jezdzi sie w okolicach wroclawia, a nie wspominajac akcji (jak kolega wyzej) policji na A4. Jestem ciekawy czy trafia na cowboja ktory zrobi tak ze beda mieli sraczke na siedzeniu?

Napisano
wczoraj za Lomza ustawila sie kolejka 3 samochodow zeby cmyknac autobus, troche bylo wasko to trwalo to i chwile. Doszedl do nas jakis koles BMW i zaczal mnie wyprzedzac widzac, ze nie ma miejsca ani na to zeby wjechac w kolumne ani zeby wyprzedzic wszystkich, jak laskawie nie dalem po hamulacha zeby patalach wpuscic to zobaczylem festyn ciekawych gestow ..... szkoda gadac.
Napisano

Jechałem z kolegami trasą z Wrocławia na Gniezno i Kruszwicę. Drogi 5, 15 i 62. Wrażenia ? Wyjazd z Wrocka - remonty, a potem różnie. W tej trasie fajna droga jest tylko w okolicach Gniezna. Przed Kruszwicą najgorsza (ledwie się mieścisz z tirem). Kierowca narzekał,że większość drogi prowadzi przez wioski a tam ograniczenia do 50 km/h. Po drodze dwa fotoradary (oznaczone, niebieskie tablice uprzedzały) i tabliczka kontrola radarowa (ale nie wiadomo czy straszak, czy stała). Oczywiscie po drodze, także roboty - robiono jeden pas jezdni.

Szybko więc dojechać do celu jest trudno.

Napisano

> phi

> ja jechalem w sobote do malborka i glupi polecialem przez elblag

> godzine stalem w srodku szosy w korku, ktory nie wiem czym konkretnie

> byl spowodowany i gdzie sie konczyl bo skrecilem w elblagu na

> malbork. w efekcie do malborka jechalem 3h, a z malborka 1,5h (w

> nocy).

> w ogole jak chcesz sajgon obejrzec to przejedz sie krajowa 7. od

> elblaga jest masakra.

> btw, nie pamietam kiedy odcinek ostroda - trojmiasto byl caly

> przejezdny. od 5 lat od kiedy tam jezdze ZAWSZE sa objazdy.

> pozdro

> fosfor

2 godziny i 45 minut, tyle mi zajął przejazd z Elbląga do Nowego Dworu Gdańskiego w sobotnie przedpołudnie pad.gif

ja rozumiem że DK7 trzeba w końcu wyremontować ale dlaczego akurat w wakacje gdy ruch tam jest zdecydowanie najbardziej wzmożony hmm.gif

Litościwie pominie występowanie tak zwanych kamikadze próbujący wyprzedzać stojącą kolumnę aut i brak jakiejkolwiek policji na tym odcinku. Bo dalej to i owszem stali i suszyli busted.gif

Napisano

> 2 godziny i 45 minut, tyle mi zajął przejazd z Elbląga do Nowego

> Dworu Gdańskiego w sobotnie przedpołudnie

ojj, to masakra. dwa tyg temu 3h jechalem do krynicy sick.gif i wracalem dwie..

ale w strone wawy jedzie sie jakos szybciej.

btw, podawali gdzies ile km mial korek?

> ja rozumiem że DK7 trzeba w końcu wyremontować ale dlaczego akurat w

> wakacje gdy ruch tam jest zdecydowanie najbardziej wzmożony

DK7 jest non stop remontowana od paru lat. dwa albo trzy lata byl objazd bo most budowali, teraz szaleja kolo elblaga. sczerze mowiac nie wiem czy wczesniej da sie przejechac dk7 od wawy do trojmiasta, czy moze jednak ropa sie wyczerpie... zeby.GIF

pozdro

Napisano

> ojj, to masakra. dwa tyg temu 3h jechalem do krynicy i wracalem

> dwie..

Jechałem do Sztutowa, więc z Wawy zajęło mi to około 6,5 godzin (do Elbląga 3,5 h)

> ale w strone wawy jedzie sie jakos szybciej.

> btw, podawali gdzies ile km mial korek?

Nie ale cała trasa od E do NDG pewnie stała, czyli jakieś z 25-30 km

ja rozumiem remont ważna rzecz, ale czy musieli za jednym razem remontować odcinek około 20 km?

Napisano

> Jechałem do Sztutowa, więc z Wawy zajęło mi to około 6,5 godzin (do

> Elbląga 3,5 h)

> Nie ale cała trasa od E do NDG pewnie stała, czyli jakieś z 25-30 km

ja miedzy 11 a 12 stalem sporo (jakies 30-40 minut podturliwania sie - czyli tez z 10 km spokojnie) przed tym duzym skrzyzowaniem przed elblagiem sick.gif

> ja rozumiem remont ważna rzecz, ale czy musieli za jednym razem

> remontować odcinek około 20 km?

mnie tylko zastanawia czemu wszystko stalo, a nie jechalo np 40 - 80 tak jak rok temu za NDG.

pozdro

Napisano
  • Autor

Wczoraj tamtedy jechalem, faktycznie te swiatla sa dziwnie ustawione czasowo, a cwaniakow nie brak. Co do policji to az dziwne, ze ich tam nie ma, zwykle stoja w Sieklukach w cieniu drzewka z radarem i lapia tych co maja 70/50 - jak ktos ma 110/50 (i wiecej) to spoko - gruby z radiowozu (pozdro 270751858-jezyk.gif) i tak nie zdazy machnac lizakiem.

Napisano
  • Autor

> phi

grinser006.gif

> ja jechalem w sobote do malborka i glupi polecialem przez elblag

> godzine stalem w srodku szosy w korku, ktory nie wiem czym konkretnie

> byl spowodowany i gdzie sie konczyl bo skrecilem w elblagu na

> malbork. w efekcie do malborka jechalem 3h, a z malborka 1,5h (w

> nocy).

Wiesz, jakoś mnie to nie dziwi i w sumie to nie o to mi chodziło.

Mam się licytować Gdańsk - Sztutowo 4h?

> w ogole jak chcesz sajgon obejrzec to przejedz sie krajowa 7. od

> elblaga jest masakra.

Dziękuję, mam okazję korzystać z tych udogodnień dość regularnie.

> btw, nie pamietam kiedy odcinek ostroda - trojmiasto byl caly

> przejezdny. od 5 lat od kiedy tam jezdze ZAWSZE sa objazdy.

Ja tez nie pamietam, ale pisałem o czyms innym.

Napisano
  • Autor

> Wczoraj tamtedy jechalem, faktycznie te swiatla sa dziwnie ustawione

> czasowo, a cwaniakow nie brak.

Ano właśnie. Jak wiem, że myślenie sprawia ból, ale chyba jakiegoś minimum mozna

wymagać?

> Co do policji to az dziwne, ze ich tam nie ma,

Dziwne - rzekłbym, że 'normalne', o ile w ogóle można mówic o normalności.

Podobnie to wygląda na przebudowywanej 7-ce. Korki, cwaniaczki, a niebiescy

intresuja się lotną zwierzyną w tunelach aerodynamicznych.

Teraz pytanie, jak tę sytuację oceniają moje chłopaki i jakie wnioski z tego

wyciągaja.

> zwykle stoja w Sieklukach w cieniu drzewka z

> radarem i lapia tych co maja 70/50 - jak ktos ma 110/50 (i > wiecej) to spoko - gruby z

> radiowozu (pozdro ) i tak nie zdazy machnac lizakiem.

Owszem, w Dzierżążni też mają stałą kwaterę po drzewkiem smile.gif

Napisano
  • Autor

> musisz sie strasznie stresowac za kierownica

Bynajmniej. Za kierownica to ja jestem bardzo spokojny i cięzko mnie zdenerwować.

Czasem tylko muszę rożne atrakcje odespać, ponieważ jak by nie patrzył, są to

warunki stresogenne. Tyle tylko, że nie zamierzam z pokora przyjmowac takich

idiotyzmów. W telewizorni jakies akcje 'Stop wariatom drogowym', 'Akcja Pas',

'Akcja Znicz', a tymczasem nic się nie zmienia.

Napisano

> Wiesz, jakoś mnie to nie dziwi i w sumie to nie o to mi chodziło.

> Mam się licytować Gdańsk - Sztutowo 4h?

ee, tam to wyzszy stopien wtajemniczenia jest zeby.GIF

> Dziękuję, mam okazję korzystać z tych udogodnień dość regularnie.

> Ja tez nie pamietam, ale pisałem o czyms innym.

taa, ale ja Ci powiem, ze na drogach ze strony organizacji raczej nie spodziewam sie specjalnie dobrych pomyslow. jade tak jak widze i np w ciagu dwoch wypadow nad morze nie mialem zadnej niebezpiecznej sytuacji ok.gif

pozdro

Napisano
  • Autor

> ee, tam to wyzszy stopien wtajemniczenia jest

Wiem, tylko nie bardzo rozumiem, czemu poszkodowani mają być wszyscy, poza

autochtonami oraz cwaniaczkami. Policja nic o tym nie wie? Autochtoni też nieźle

w dupsko dostają z tytułu zaistniałej sytuacji.

> taa, ale ja Ci powiem, ze na drogach ze strony organizacji raczej nie

> spodziewam sie specjalnie dobrych pomyslow.

To, że Ty się nie spodziewasz jeszcze nie znaczy, że tak ma być. Ja, jako turysta mam

czas nie wiele rzeczy, więc specjalnie nie protestuję, niemniej nie można tego sprowadzać

do prymitywnych kwestii. Ja sporo jeżdżę, nawet na urlopie. Ja rozumiem, że coś się

wydarzyło i droga jest zablokowana przez parę godzin, ale Policja czy służby drogowe

mimo wszystko powinny zapewnić pewne minimum możliwości transportu.

To o czym piszę, to są planowe przebudowy tras krajowych, nie wypadek na przeprawie

w Kiezmarku. Już nie wspomnę o fakcie, że czasem muszę sprawnie skoczyć z wybrzeża

do W-wy i wrócić na plażę.

> jade tak jak widze i

> np w ciagu dwoch wypadow nad morze nie mialem zadnej

> niebezpiecznej sytuacji

W powyższego wynika, że mało jeździsz. Ja niebezpieczne sytuacje spotykam dość często.

Napisano

> W powyższego wynika, że mało jeździsz. Ja niebezpieczne sytuacje

> spotykam dość często.

rodzicom wlasnie pokonczyly sie dwutygodniowe urlopy, odwiedzalem z nimi rodzinke w roznych zakatkach Polski, trasa Katowice-Sucha Beskidzka i Katowice-Ełk (no i drogi powrotne) - za kazdym razem mialem kilka - jesli nie kilkanascie - niebezpiecznych sytuacji, ja sie staram nie denerwowac za kierownica, ale czasami juz sie wytrzymac nie da; a moj ojciec na miejscu pasazera to najchetniej by wszystkich wystrzelal, okolo 75% wszystkich zaistnialych sytuacji to (bez urazy) siwe dziadki albo kobiety w wieku ok 40 lat w autach malolitrazowych typu Tico/Seicento, po tych dwoch tygodniach juz wiem, ze gdy taki przede mna jedzie, to najlepiej jak najszybciej go wyprzedzic i jechac chocby te 5km/h wiecej od niego - byle PRZED, bo nie wiadomo kiedy i gdzie zachce mu sie hamowac prawie do zatrzymania samochodu z niewiadomych przyczyn, a oczywiscie o swiatlach awaryjnych czy kierunkowskazie to nigdy nie slyszeli :/

a jesli chodzi o stan drog to hm.. przyzwyczajony na codzien jestem jezdzic po A4 Katowice-Gliwice, ostatnio bylem w Czechach i mialem okazje pojedziec po tamtejszych drogach troche; przyrownac to do krajowej '7' = masakra, zal mi samochodu, zawieszenia i felg, ze sie musi meczyc po takich wykopach, z Katowic w byle ktora strone by sie nie pojechalo, to wszedzie jakies roboty drogowe - jakby tego nie mogli robic na wiosne, tylko w lato, w wakacje :/

Napisano

> Mam się licytować Gdańsk - Sztutowo 4h?

no te remonty drog sa lekko irytujace ...

przyklad . zawiercie - łódź ok poltora godziny (od carefoura w lodzi do limanowskiego 2godziny ..... wlokniarzy rozkopane i wogole korki jak cholera .... ) ostatnio jechalem to miedzy czestochowa i lodzia (niewiem w jakiej miejscowosci ) tez zmiana organizacji ruchu .... trasa w strone katowic zamknieta ... tak na odlegolosci 10km i tez sie niektorzy na tym zwezeniu wlekli jak cholera ... znowu korek ...

Napisano
  • Autor

> rodzicom wlasnie pokonczyly sie dwutygodniowe urlopy, odwiedzalem z

> nimi rodzinke w roznych zakatkach Polski, trasa Katowice-Sucha

> Beskidzka i Katowice-Ełk (no i drogi powrotne) - za kazdym razem

> mialem kilka - jesli nie kilkanascie - niebezpiecznych sytuacji,

> ja sie staram nie denerwowac za kierownica, ale czasami juz sie

> wytrzymac nie da; a moj ojciec na miejscu pasazera to

> najchetniej by wszystkich wystrzelal, okolo 75% wszystkich

> zaistnialych sytuacji to (bez urazy) siwe dziadki albo kobiety w

> wieku ok 40 lat w autach malolitrazowych typu Tico/Seicento, po

> tych dwoch tygodniach juz wiem, ze gdy taki przede mna jedzie,

> to najlepiej jak najszybciej go wyprzedzic i jechac chocby te

> 5km/h wiecej od niego - byle PRZED, bo nie wiadomo kiedy i gdzie

> zachce mu sie hamowac prawie do zatrzymania samochodu z

> niewiadomych przyczyn, a oczywiscie o swiatlach awaryjnych czy

> kierunkowskazie to nigdy nie slyszeli :/

Obawiam się, że odsetek tych siwych dziadkow i kobiet w wieku lat

40 w małolitrazowych toczydełkach jest dużo mniejszy w odniesieniu

do stwarzania tych niebezpiecznych sytuacji na drodze, a Ty piszesz

75%. Dużo częściej powodują je ludzie w dużych samochodach

i gówniarstwo we wszystkim. Zdąrzę, zahamuję, albo niech inni

hamuja, uciekają, ponieważ ja jadę. Spory odsetek jest ludzi niby

dojrzałych, którzy wycinaja takie hołubce samochodami wypełnionymi

rodziną, że włosy dęba stają.

> a jesli chodzi o stan drog to hm.. przyzwyczajony na codzien jestem

> jezdzic po A4 Katowice-Gliwice, ostatnio bylem w Czechach i

> mialem okazje pojedziec po tamtejszych drogach troche;

> przyrownac to do krajowej '7' = masakra, zal mi samochodu,

> zawieszenia i felg, ze sie musi meczyc po takich wykopach, z

> Katowic w byle ktora strone by sie nie pojechalo, to wszedzie

> jakies roboty drogowe - jakby tego nie mogli robic na wiosne,

> tylko w lato, w wakacje :/

Niech robią - kiedyś to zrobic trzeba. Nie zadroszczę (wiem jak Śląsk jest

rozkopany), ale to chyba występuje teraz wszędzie. Bardzo długo

inwestycje drogowe były w zasadzie zerowe, więc stan dróg się

pogorszył w tempie geometrycznym. Tyle tylko, że przy takich pracach

tez trzeba myśleć, pilnować terminów, jakości itd. Uuuuu - z tym jest

bardzo źle.

Napisano

> Obawiam się, że odsetek [...]

tutaj na pewno masz racje, niestety _mnie_ spotkaly wlasnie mniej wiecej takie proporcje podczas tych dwoch tygodni i dlatego tak napisalem z mojego punktu widzenia smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.